Dodaj do ulubionych

Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzańsk...

09.03.09, 15:36
Mówimy o narodzie, który ma we krwi łamanie prawa...
Czerowne światło to przecież dla nas żółte , czyli prawie zielone.
kierunkowskazy są nieobowiązkowe, pasy zapinamy z rzadka, miejsca dla
niepełnosprawnych są wygodniejsze do parkowania... itp..
Obserwuj wątek
    • dr_pool Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzańsk... 09.03.09, 15:42
      zwłaszcza stoki Beskidu sa zamieszkiwane przez niedźwiedzia...
      paranoja - w tyłkach sie ochroniarzom poprzewracało...

      pozdrawiam
    • kornel-1 Żyją tam niedźwiedzie.... 09.03.09, 15:44
      Jak powszechnie wiadomo, niedźwiedzie, które budują zwoje gawry na otwartej
      przestrzeni - czyli tam, gdzie jeżdżą narciarze - lubią w zimie przerywać swój
      sen i sprawdzać, czy ktoś nie chodzi po ich terenie.

      ROTFL

      Kornel
      • dr_pool oraz kozice 09.03.09, 15:53
        bo te jak powszechnie wiadomo najbrdziej lubia łagodne zbocza - nie
        ma to jak wygrzebywać trawki spod dwu metrowej pokrywy śnieżnej...

        pozdrawiam
    • koxiarz Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzańsk.. 09.03.09, 16:09
      No i oczywiscie dominują wpisy potepiajace TPN. Rece opadaja.

      Niech do was w koncu dotrze, ze Tatry to neiwielki obszar i nadmiar
      ludzi na ich terenie prowadzi do ich degradacji. Zachowujcie si ejak
      nalezy i szanujcie tereny malo narazone na obecnosc ludzka, to moze
      uchronimy ten nasz kawalek pięknych gór dla naszych potomków. W
      przeciwnym wypadku taki piękny kawałek Polski zostanie zruinowany i
      jedyne co tam będzie można robić to jeździć po "wspaniałych"
      nartostradach.

      Mam nadzieje, ze straznicy Parku beda nieugieci i kazdego takiego
      imbecyla "nagrodzą" mandatem 500 PLN. Moze wtedy pojdzie po rozum do
      glowy.
      • 17summerfield Re: Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzań 09.03.09, 16:19
        Świat nie jest czarno-biały jak to jeden prezes czasami wspomina (bo
        on to wszystko wie najlepiej) ...
        Największy problem Tatr to nadal rozrastajace się Zakopane.
        Jest jak wrzód na ciele TPN.
        Tylko nikt nie wie co z tym wrzodem zrobić, zostawić go,
        zoperować ... Tak czy siak pacjent umrze, znaczy się TPN i resztki
        niby dzikiej przyrody. Cały tamtet ekosystem jest chronicznie chory
        i mandaty śmakie owakie nic tu nie pomogą.
        Pozdrawiam serdecznie i życzę co by tylko ręcę Ci opadły.
      • dr_pool jeseteś idiotą? 09.03.09, 16:27
        co czytac ze zrozumieniem nie umie?

        > No i oczywiscie dominują wpisy potepiajace TPN. Rece opadaja.

        gdzie potepiające TPN?
        pojawia się szydera związana z idiotycznymi uzasadnieniami - i tyle;

        pozdrawiam
      • kornel-1 Na głupotę nie ma rady 09.03.09, 16:30
        koxiarz napisał:

        > No i oczywiscie dominują wpisy potepiajace TPN. Rece opadaja.

        TPN może wyznaczyć teren, gdzie można jeździć na nartach a gdzie nie wolno. Ręce
        opadają, gdy uzasadnieniem jest to, że "tam żyją niedźwiedzie"

        Kornel
    • 17summerfield Re: Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzań 09.03.09, 16:14
      Masz chłopie rację.
      Dziwny naród.
      Najlepeiej pomalować wszystkie miejsca parkingowe w kopertki dla
      inwalidów, potem się schować za smietnikiem i tylko inkasować ...
      Normalnie mamy to we krwi.
      Wieki temu kumpla mojego gliniarze namierzyli radarem gdzieś na
      Jurze. Siedzieli w krzaczorach a on przkroczył ograniczenie 40km/h
      jadąc ... na rowerze z górki ... no i był mandat ...
      "Tu szczupak, tu szczupak, zakładamy sieć, zaczynamy ..."
      "Tu grizlly, tu grizly, no postawcie tu te niedźwiedzie, w końcu
      musi być jakaś fauna w parku ... zakładamy sieć ..."
      ;-)
    • senny Śmiechu warte 09.03.09, 16:52
      Jak ktoś jest tak głupi, żeby jeździć na narty w Tatry, to niech płaci.
    • bimbok Narciarze nagminnie łamią przepisy na tatrzańsk... 09.03.09, 17:33
      jestem nagminnym lamaczem zakazow TPNu. Nie dlatego, ze nie szanuje
      niedzwiedzi, swistakow czy samych straznikow, ale dlatego, ze jazda
      poza trasa na kasprowym wierchu nalezy do niezapomnianych i
      najwspanialszych przezyc. to prawda, ze nasze tatry sa male i szkoda
      niszczyc to co mamy. zgodze sie rowniez, ze trzeba za wszelka cene
      chronic tamtejsza faune i flore. poddam jednak pod watpilowsc opinie,
      ze skiturowcy, inni narciaze czy snowboardzisci (o zgrozo!!) maja tak
      destrukcyjny wplyw na kosodrzewine porastajaca zbocza Czuby
      Goryczkowej, czy swinskiego kotla.
      Jestem jak najdalszy opinii o potrzebie rozbudowy infrastruktury
      wyciagowej w polskich tatrach. jestem tez przeciwny zniesienia zakazu
      jazdy poza trasami. uwazam, ze TPN musi z czegos sie utrzymywac, a
      karajac mandatami (wynoszacymi ok 100-200 zl) maja z czego oplacic
      straznikow i zbic kilka budek dla ptakow. ucieczki przed straznikami
      nadaja nawet pewnej kolorystyki wyjazdom do Zakopnaego. a jak to
      stare pozekadlo mowi: kto ostatni ten placi. pozdrawiam wszystkich
      straznikow Tatranskiego Parku Narodowego, tych ktorym udalo im sie
      uciec i tych, u ktorych na scianie dumnie wisi mandat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka