Dodaj do ulubionych

Z matematyką jest źle! A matura już za rok

10.03.09, 07:15
Liceum powinno trwać 4 lata. Byłby czas na przyswajanie wiedzy. Obecnie
zrobiła się z tego zawodówka.
Uczniowie: Przez pierwszy rok uczniowie są zszokowani. Myślą, że tak jak w
gimnazjum nic nie trzeba robić. W drugiej klasie coś próbują robi. W trzeciej
przygotowują się do matury. Nie ma liceum- to jakiś gniot.
Nauczyciele: zanim ich poznają mija rok. W drugiej klasie próbują coś z tego
kiepskiego materiału ulepić. W trzeciej nastawiają się na to aby przetrwać z
jełopami.
Obserwuj wątek
    • skrot.myslowy >>> Powody są nader oczywiste <<< 10.03.09, 07:21
      1. Reforma szkolnictwa i utworzenie gimnazjum! Ile osób uważa, że 3 lata
      spędzone w gimnazjum nauczyły go czegokolwiek? A ile że to czas stracony? To
      są 3 lata stracone!!!!!!!!! 3 lata w edukacji młodego człowieka, które są już
      nie do nadrobienia!!!!

      2. Proponuję dalej ograniczać zakres programu nauczania. To większość skończy
      na wtórnym analfabetyzmie. Wywalono już tyle materiału, że w zasadzie jaki
      dział by się nie rozpoczęło, to....trzeba go kończyć. To jak tu w pełni uczyć,
      jak POWIĄZAĆ pewne działy i porcje materiału ze sobą. Szufladkowa nauka
      matematyki,
      to jedna z największych plag tego przedmiotu. Dlatego dodatkowe lekcje
      matematyki niczego nie zmienią, jeśli nie rozszerzy się materiału nauczania.

      3. Proponuję dalej obniżać prestiż (że co?) zawodu nauczyciela, to w końcu
      zostaną w tym zawodzie sami pasjonaci (5%) i największe miernoty życiowe bez
      jakichkolwiek predyspozycji dydaktycznych. Dzisiaj nauczycielem zostaje każdy
      kto chce, a raczej kogo zmusza do tego sytuacja życiowa (wyjątek: pasjonaci).

      p.s. Pomijam próg 30% który tylko można skwitować pustym śmiechem. Podnieście
      próg, to ludzie się wezmą do roboty.
      • nicram112 prostsze niz sie sadzi powszechnie 10.03.09, 07:52
        powszechna edukacja przyniosla takie wynalazki jak reformacja, sobor watykanski
        II i homoseksualizm. Przez wieki naturalnym systemem byla panszczyzna a z
        edukacji wystarczajaca byla nauka religii, czas wrocic do naszej Polskiej Tradycji!

        Zamiast panszczyzny - wspolnota parafialna i praca na jej rzecz od switu do
        zmierzchu (alternatywnie mozna uczestniczyc zdalnie, np przekazujac datki z
        zagranicy).

        Wspolnota zapewni worek ziemniakow z poletka i zgrzebne sukno z parafialnej tkalni.
      • w_u_j_e_k Owoce reformy 10.03.09, 08:10
        Pospiesznie i nieroztropnie wprowadzone reformy rządu Jerzego Buska
        wprowadziły zamieszanie, roztrwonienie środków i obniżenie
        sprawności działania w dziedzinach których dotyczyły.
        1. Reforma emerytalna - pierwsi emeryci z OFE z kilkunasto złotowymi
        emeryturami i tłusto pasące się zarzady funduszy. Nie ma sensu nic
        więceju pisać, wiadomo jak jest.
        2. Reforma słuzby zdrowia - tu każdy widzi jak jest.
        3. Reforma administracyjna - psu na buty potrzebne powiaty i
        wydłuzenie załatwiania spraw.
        4. Reforma oswiaty - tłumy matołków po licencjatach o
        specjalnosciach nikomu do niczego niepotrzebnych, idiotyczne
        zgrupowanie młodzieży w trudnym wieku w gimnazjach, kompletnie
        idiotyczne ograniczenie mozliwości studiowania poprzez związanie
        wyboru kierunku studiów z zestawem przedmiotów zdawanych na maturze.
        -
        Długo mozna by wymieniać i biadolić nad głupotą pośpiesznego
        reformowania i żałosnymi skutkami jakie to przyniosło. Głupota
        jednak nie polega na popełnianiu błedów lecz na upartym trwaniu w
        błędzie.
        Cofniecie bzdur wprowadzonych przez cztery reformy jest konieczne,
        bez tego się nie obejdzie. Im później to nastąpi tym koszty beda
        większe.
        • krociech 100% poparcia 10.03.09, 08:39
          AWS u władzy pod różnymi nazwami od kilkunastu lat niszczy nasz kraj. Pozostaje pytanie, czy jest to spisek i zła wola, czy zwykła nieudolność i głupota.

          Ludzie, którzy osiągnęli dojrzałość (tacy jak ja) po 1989 roku nie mają ŻADNEJ, powtarzam ŻADNEJ reprezentacji w Sejmie.

          To, co jeszcze niektórym z nich udało się osiągnąć (prawo do rzetelnej nauki i godziwego życia z normalnej pracy - gdzieś tak do 1997-1998 roku), zostaje powoli, ale bardzo skutecznie zastępowane pseudooświatą, po której kierowani są do pseudopracy za pseudopieniądze, z których muszą spłacać prawdziwe, koszmarne kredyty.

          KONIEC Z TYM!!!
        • mam_racje_zawsze Obciąć o połowę lekcje matematyki 10.03.09, 09:41
          i 0 200% zwiększyć ilość religii
          • cezbak Re: Obciąć o połowę lekcje matematyki 10.03.09, 10:54
            Popieram pomysł zwiększenia liczby godzin religii - przynajmniej będą potrafili
            się pomodlić o zdanie matury.
          • piokuk Re: Obciąć o połowę lekcje matematyki 10.03.09, 12:27
            Rozumiem, że w dzieciństwie matka walnęła cię "Kapitałem" Marska po łbie. Z
            traumy nie wydobyłeś jak widać do dzisiaj. Stąd takie głupie antyklesze komentarze.
        • mawoy Re: Owoce reformy 10.03.09, 10:14
          Z większością argumentów się zgadzam.
        • jj43 Re: Owoce reformy 12.03.09, 00:03
          wujek, kompetentny jestem tylko w sprawie reformy emerytalnej i tu
          mogę powiedziec że piszesz bzdury. weź poczytaj o założeniach i o
          sytuacji przed reformą. sprawdź sobie ile wynosza pierwsze emerytury
          z ofe i zastanów sie dlaczego tak jest. Przyda ci sie trochę
          matematyki finansowej i aktuarialnej choć obawiam sie ze to
          przekracza twoje możliwosci.... policz sbei też jak zmienią sie
          emerytury po obniżeniu prowizji z 7 do 3.5%.
      • cloclo80 Re: >>> Powody są nader oczywiste  10.03.09, 08:51
        skrot.myslowy napisał:

        > 1. Reforma szkolnictwa i utworzenie gimnazjum! Ile osób uważa, że 3 lata
        > spędzone w gimnazjum nauczyły go czegokolwiek? A ile że to czas stracony? To
        > są 3 lata stracone!!!!!!!!! 3 lata w edukacji młodego człowieka, które są już
        > nie do nadrobienia!!!!

        W gimnazjum młódź poznaje co to narkotyki, dopalacze i seks. To nie jest istytucja która ma czegokolwiek uczyć.

        > 2. Proponuję dalej ograniczać zakres programu nauczania. To większość skończy
        > na wtórnym analfabetyzmie. Wywalono już tyle materiału, że w zasadzie jaki
        > dział by się nie rozpoczęło, to....trzeba go kończyć. To jak tu w pełni uczyć,
        > jak POWIĄZAĆ pewne działy i porcje materiału ze sobą. Szufladkowa nauka
        > matematyki,
        > to jedna z największych plag tego przedmiotu. Dlatego dodatkowe lekcje
        > matematyki niczego nie zmienią, jeśli nie rozszerzy się materiału > nauczania.

        Praktyka naszego życia gospodarczego i społecznego wykazuje, że szkoła nie decyduje o niczym. Im kto większy młot i ma mniej szkół tym z reguły jest bogatszy. Odwrotnie, tytuł doktora i 7 skończonych fakultetów może dać jedynie posadę sprzątaczki.

        > 3. Proponuję dalej obniżać prestiż (że co?) zawodu nauczyciela, to w końcu
        > zostaną w tym zawodzie sami pasjonaci (5%) i największe miernoty życiowe bez
        > jakichkolwiek predyspozycji dydaktycznych. Dzisiaj nauczycielem zostaje każdy
        > kto chce, a raczej kogo zmusza do tego sytuacja życiowa (wyjątek: > pasjonaci).

        Ktoś kto jest nauczycielem nie może być nazywany ani prawdziwym facetem ani prawdziwą babką. To jakieś marne cioty, nic więcej.
      • arius5 No i co wielkiego ? 10.03.09, 09:52
        Sa za to doskonale wyedukowani religijnie, jak bedzie jakis problem, zawsze beda
        mogli sie pomodlic.
        To, ze narod głupieje, jest zreszta na reke kosciołowi, matołami łatwiej rzadzic.
      • canisparvus Re: >>> Powody są nader oczywiste  10.03.09, 09:54
        Licealiści, nie martwcie się! Platforma realizuje zasadnicze części
        reformy pana Giertycha. Wycofuje np. własnie "Ferdydurke" ze spisu
        lektur i nikt w postepowej prasie na ten temat się nie zająknie. Jak
        trzeba będzie, wprowadzi abolicję maturalną i też wszyscy będą
        zadowoleni. Nie ważne CO, ważne KTO.

        Bo przecież nie może tak być, że w czasie, gdy w wiek studencki
        wkracza niż demograficzny, połowa maturzystów nie będzie miała
        szansy dostać się na studia. Właściciele prywatnych szkół wyższych -
        klientela wyborcza PO musieliby zamknąć swoje dotychczas dochodowe
        przedsiębiorstwa.
        • szmecierecie Re: >>> Powody są nader oczywiste  10.03.09, 11:34
          canisparvus napisał:

          > Licealiści, nie martwcie się! Platforma realizuje zasadnicze części
          > reformy pana Giertycha. Wycofuje np. własnie "Ferdydurke" ze spisu
          > lektur i nikt w postepowej prasie na ten temat się nie zająknie. Jak
          > trzeba będzie, wprowadzi abolicję maturalną i też wszyscy będą
          > zadowoleni. Nie ważne CO, ważne KTO.


          o ile dobrze pamiętam, to za poprzedniej kadencji prezio mówił "potrzeba nowych
          uniwersytetów, więcej historyków" itp.

          w nowej kadencji zorganizowano system kierunków zamawianych (i to nie historie i
          filologie) :-)

          trochę większego przywiązania do rzeczywistości życzę
      • mamamloda ależ juz się ogranicza!!! 10.03.09, 16:13
        od września - nowe ginazjum, z którego wywalą część materiału do
        zrealizowania w I klasie liceum. A tam pierwszaki to tylko klasy
        ogólne (po 1 godzinie fizyki, chemii, biologii i geografii) a w II i
        III 2 ew. 3 rozszerzenia (3 godz/tydz) i blok przyroda (22 tematy do
        dyskusji z uczniami) lub blok humanistyczn (też pewnie kaszan). A
        matma w I klasie - 2 godz. i w podstawie też po 2 w II i III a na
        rozszerzeniu chyba 3 lub 4 na tydzień - dużo mniej niż teraz (np.
        teraz w liceum na rozszerzeniu predmiotów przyrodniczych jest 8-11
        godzin w cyklu, a będzie max7).
        Z innych ciekawostek - mędrcy tego kraju planują skrócenie studiów
        medycznych do 3 lat. Czyli znów będą felczerzy ( a może i
        znachorzy).
    • szycham88 Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 07:24
      I wreszcie będzie normalnie. Zniknie niewiarygodna liczba studentów, którzy w
      większości nic nie potrafą itp. Założeniem matury nie jest przecież to że
      wszyscy muszą ją zdać.
      • chopinnn Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 07:27
        No właśnie do roboty przy łopacie czy miotle matur jest zbędna, a z wywalanie
        materiały święta prawda - np. procenty z podstawówki.
        • canisparvus Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:15
          chopinnn nabełkotał:

          > No właśnie do roboty przy łopacie czy miotle matur jest zbędna, a
          z wywalanie
          > materiały święta prawda - np. procenty z podstawówki.

          Życzę powodzenia w robocie przy łopacie czy miotle.
    • rmiechowicz Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 07:36
      Jeżeli połowa maturzystów nie zda egzaminu dojrzałości, to będzie bardzo dobrze.
      Przecież jakiś odsiew musi być. a osoby nie potrafiące logicznie i abstrakcyjnie
      myśleć oraz czytać ze zrozumieniem nie muszą być lekarzami, prawnikami,
      ekonomistami. A nawet nie powinny nimi być.
      • jk1962 Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:11
        rmiechowicz napisał:
        Jeżeli połowa maturzystów nie zda egzaminu dojrzałości, to będzie bardzo dobrze.
        ...........................................
        Doprawdy!!?? Nędzny poziom nauczania ma być sitem? Przez to sito przejdą ci
        których stać na korepetycje. Niekoniecznie najzdolniejsi. Tego chcesz?
        • black_halo nie rozsmieszaj mnie 10.03.09, 08:29
          Jakie korepetycje? Czy uwazasz, ze to normalne, ze w gazecie pisza,
          ze pocieszajace jest, ze licealisci nie maja problemu z ukladem
          rownan i procentami? To jakis zart chyba. To elementarna wiedza z
          podstawowki, przynajmniej tej 8letniej, a teraz to chyba gimnazjum.
          • zloty.strzal Re: nie rozsmieszaj mnie 10.03.09, 09:55
            Nawet, jak oblali próbną, to i tak najważniejsze jest, żeby potem dużo zarabiać.
            "Matma[R]+Anglik[R] = dobre zarobki..prosze o pomoc"
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=245&w=90826206&a=90826206
          • zigzaur W czasach, kiedy ja zdawałem maturę, program 10.03.09, 10:41
            matematyki obejmował:
            - rachunek zbiorów
            - rachunek zdań
            - rachunek prawdopodobieństwa
            - algebrę
            - indukcję matematyczną
            - kombinatorykę
            - geometrię analityczną
            - rachunek różniczkowy i całkowy
            - równania różniczkowe
            - liczby zespolone
            - topologię

            Przepraszam za użycie niezrozumiałych terminów.
            • lehoo Re: W czasach, kiedy ja zdawałem maturę, program 10.03.09, 11:01
              U mnie ditto plus geometria rzutowa Monge'a
            • pancwynar Re: W czasach, kiedy ja zdawałem maturę, program 10.03.09, 11:02
              > Przepraszam za użycie niezrozumiałych terminów.

              :)
              a byłoby naprawdę smieszne, gdyby nie tragiczny obraz matematycznej
              pustyni (bynajmniej nie Błędowskiej)
      • bf109 Nie każdy gnojek musi mieć maturę 10.03.09, 10:58
        Najwyższa pora aby przestać sztucznie zaniżac poziom matury, powinno
        ją mieć max 30% uczniów. Problem z funkcjami?? Dobrze że nie z
        tabliczką mnożenia. Nie każdy musi iść na studia po to aby na siłę
        zapychać zaoczne kierunki. Matura w zawodówkach... przecież to
        absurd, czy oni kiedyś wydzieli ucznia po zawodówce??
    • pomysl.po.wypiciu przez lata nie było matematyki i co? 10.03.09, 07:37
      i tak łatwo, tak wielu podpisało opcje z bankami
      • r3623623 matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 07:41
        nalezy to wreszcie zrozumiec.
        • jk1962 Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 08:16
          r3623623 napisała:
          matura to przywilej a nie obowiazek
          ...........................................
          Przywilej dla kogo? Dla najzdolniejszych czy zamożnych?
          • gdabski Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 11:14
            A co ma do tego zamożność?

            /Gdabski
            • jk1962 Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 13:09
              gdabski napisał:

              > A co ma do tego zamożność?
              ...................................
              Od tego zależy czy kogoś stać na korepetycje czy nie. U znajomej nauczycielki
              matematyki godzina kosztuje 80zł/h. Mój starszy syn dostał się tam gdzie chciał
              bez korepetycji ale młodszy ma pecha: słaby nauczyciel matematyki. Ponad połowa
              uczniów w klasie korzysta z korepetycji z matematyki!!!! Teraz rozumiesz?
              • sebcioo Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 14:19
                Oczywiscie wszyscy winni tylko nie głąby co 15% nie moga zdobyc na maturze.
                A to ze nauczyciele slabi, a to ze pieniedzy na korepetycje nie ma.
                • jk1962 Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 16:09
                  sebcioo napisał:

                  > Oczywiscie wszyscy winni tylko nie głąby co 15% nie moga zdobyc na maturze.
                  .........................................
                  Nie chodzi o to żeby zdobyć 15% ale o to żeby zdobyć 90%!!! Bez tego marne
                  szanse na dobrą szkołę po maturze. I to jest powód dla którego niektórzy rodzice
                  płacą korepetytorom. Ci którzy trafili na słabego nauczyciela (a tacy się
                  zdarzają) albo nie stać ich na korepetycje (tacy też są) na starcie mają gorsze
                  szanse. A szkoła przecież powinna szanse wyrównywać. Oczywiście nie poprzez
                  obniżanie poprzeczki.
              • grawdhaga Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 16:06
                Ej, a pilnowałeś gó...arza w pierwszej kalsie podstawówki, żeby się
                uczył, czy wolałeś, żeby sobie piłkę kopał - bo dziecko musi się
                wybiegać? Rodzice pozwalają się dzieciom obijać aż do końca
                gimnazjum, a potem się budzą z ręką w nocniku. Mają co chcą.
                Nauczyciel się za nikogo nie nauczy. A do przyswojenia tej samej
                wiedzy jeden potrzebuje godzinę, a drugi dwa dni - i trzeba
                dopilnować, by przez te dwa dni pracował, jeśli ma mieć równe sznse
                z ty, który przacuje godzinę. Niestety nie wszyscy są równie zdolni -
                ale w tym względzie reklamacje trzeba składać do Pana Boga
              • turbo-liberal Re: matura to przywilej a nie obowiazek 10.03.09, 22:14
                > Mój starszy syn dostał się tam gdzie chciał bez korepetycji ale młodszy ma pecha

                Nie wpadłeś cymbale cholerny na to, by ze swomi synami RAZEM usiąść nad matematyką, i pogłówkować?
                Tylko rozwiązanie siłowe: korepetycje.
                Smutek :(
    • sebcioo I wyjdzie na jaw ze humanisci to głąby. 10.03.09, 07:48
      Czy ktos ich bedzie zalowal?
      • grawdhaga Re: I wyjdzie na jaw ze humanisci to głąby. 10.03.09, 16:08
        Spokojna głowa. Naprawdę dobry humanista ZAWSZE będzie też dobrym
        matematykiem i odwrotnie.
    • pawel-l Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 07:52
      < Zdobyli mniej niż 15 punktów na 50 możliwych >

      Zobaczcie jak żenująco nisko ustawiony jest próg. Ja bym go jeszcze
      zmniejszył :)

      Gdyby trzeba było zdobyć 50% to zdałoby kilka %.
      • bpos inżynierowie i ekonomiści 10.03.09, 08:04
        Matura powinna być szczelnym sitem do selekcji przyszłych inżynierów (na przykład).
        Zastanawiające jest jak można być inżynierem bez właściwego poziomu umiejętności matematycznych!? Po co nam setki tysięcy ekonomistów bez rozumienia zagadnień powiązanych z matematyką i opartych o nią, choćby po to, by potrafić przeprowadzac analizy i posiadać zdolność szacowania. A często jest tak, że uczeń podaje np. objętość w m2 i nie widzi błędu.

        Do bani takie kształcenie.
        • zigzaur Re: inżynierowie i ekonomiści 10.03.09, 08:07
          Ja znam niemało inżynierów, którzy znają się tylko na obiegu dokumentacji w
          przedsiębiorstwie, limitach i normatywach.
    • ktosiek000 Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 07:54
      Ciekawe ilu z tych ludzi co nie zdało matemtyki, nie zdałoby też innych przedmiotów ?
    • aeromonas Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:03
      Przerażający dowód na to, jak w wolnej Polsce zniszczono edukację.
      Tłumy "studentów" to pic na wodę, poziom jest coraz bardziej
      żenujący. Ma być łatwo i przyjemnie, a wykłady powinny składać się
      z "ciekawostek". Studentka na IV roku studiów przyrodniczych nie
      potrafi podnieść 10 do 4 potęgi.
      A podobno za komuny było tak źle. Tymczasem jesteśmy ostatnim
      pokoleniem jako tako wykształconym (nawet jeśli studia skończyło
      tylko 7%).
    • zigzaur Normalne. Czy wszyscy muszą mieć maturę? 10.03.09, 08:05
      Przecież potrzebni są ludzie w tak potrzebnych zawodach jak:
      - konduktor
      - kelner
      - sprzątaczka
      - tragarz
      • malizna74 Re: Normalne. Czy wszyscy muszą mieć maturę? 10.03.09, 08:20
        > Przecież potrzebni są ludzie w tak potrzebnych zawodach jak:
        > - konduktor
        > - kelner
        > - sprzątaczka
        > - tragarz

        Oj, z kelnerką i konduktorem to już przesadziłeś. On to akurat powinni umieć
        liczyć ;P

        A tak poważniej, to faktycznie najgłupsze co można był zrobić, to poszatkować
        proces edukacji na takie bezsensowne części jak dziś. Jeszcze się gimnazjum nie
        zacznie, a już pstryk! - koniec i w liceum to samo.

        Dobrze, że Giertycha już nie ma, bo ten z całą pewnością obniżyłby wymagania do
        20 czy 15 procent i tyle.
        • zigzaur Re: Normalne. Czy wszyscy muszą mieć maturę? 10.03.09, 08:59
          "Giertych obniżyłby wymagania do 15 procentów".

          To i tak wysoko. Wice-Giertych zadowolił się dwoma promilami.
    • dnitek Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:13
      Ja miałem rozsz matematykę i 51% z polskiego... mnie pasował próg
      30%.. :P

      Ale poważnie, faktycznie próg 30% jest za niski. Ludzie na pewno
      wzięli by się do roboty, a druga sprawa to jak wiele ludzi idzie do
      liceum. Kiedyś liceum to było coś.. może nie aż TAKIE COŚ :P, ale na
      pewno licea miały lepszy status niż teraz. A dlaczego?

      KASA!!!

      Wszystkie szkoły trzymają uczniów (też technika itd) TYLKO dla
      pieniędzy. Dyrektor wywali głąbów, to oni pójdą do drugiej szkoły,
      nawet liceum i dalej będą "bimbać".
      Nie pieniądze powinny być priorytetem, ale chęć przekazania ludziom
      swojej wiedzy. Ja na szczęście trafiłem na paru takich nauczycieli, i
      są takie szkoły. Ale większość, jak widzę, nie dba o dobro ucznia.
    • alakyr Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:20
      Reformujmy dalej, prywatyzujmy szkoły, magistrzy za czesne tylko
      gdzie w tym wszystkim wiedza, kultura, zdolność rozumienia
      wspólczesnej cywilizacji.
      Nie obraźcie sie ale poziom kształcenia w PRLu wyjawszy sprawy
      indoktrynacji z którą i tak nauczyciele sobie radzili po swojemu był
      o niebo wyższy niż to co mamy teraz
      • balrog008 Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 16:58
        Prywatyzujemy szkoły? A fajnie wiedzieć.
    • proff Od lat uczę studentów fizyki na I roku studiów ... 10.03.09, 08:24
      politechnicznych. Stan ich
      przygotowania do studiów (po 12 latach nauki w różnych szkołach i maturze)
      dobrze ilustrują wyniki wstępnego testu. Na pytania typu:
      1. oblicz 15% z 80
      2. 2/3 - 1/2
      3. wyznacz x z równania: (ax+b)c=d
      4. log(1000)
      5. zamień 72 km/h na m/s
      6. jednostką siły jest ...
      7. symbol pierwiastka fosforu to ...
      8. cząsteczka wody składa się z ...
      nie potrafi odpowiedzieć co 4 student (test wyboru z 4 podanych odpowiedzi).
      Ciekawie wypada porównanie ze studentami zaocznymi, gdzie obok ludzi 19 letnich
      są też 40 latkowie. Ci ostatni, mimo że szkołę ukończyli już dawno mają znacznie
      większą wiedzę i umiejętności rachunkowe. Nikogo chyba nie dziwi, że
      "przeżywalność" na studiach technicznych nie jest w związku z tym wysoka, a
      byłaby z pewnością znacznie niższa gdyby nie system ... pieniądze idą za uczniem
      i studentem
      • black_halo Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 08:36
        gdyby nuie powszechne sciaganie to na studiach, jakichkolwiek
        ostaloby sie max. 5% studentow. w szkolach tez. problem zasadniczo
        polega na tym, ze sciaganie bylo zawsze ale i duzo wymagano od
        uczniow. teraz wymaga sie malo, bedzie jeszcze mniej a sciaganie
        jak bylo tak i jest. postulowanie odciazenia programu przynioslo
        efekty. ja tez narzekal na nawal materialu, ale choc liceum
        skonczylam 7 lat temu, klase biol-chem i poszlam na politechnike to
        moja wiedza jest dosc duza. w tamtym roku zajrzalam do matury z
        biologii i chemii. myslalam, ze umre ze smiechu. to jest matura? to
        przecuietna klasowka z biologii z wcale nie najlepszego liceum,
        takie ze srodka listy. zrobilam oba testy i bez zadneg problemu
        mialam po 25% a usiadlam sobie z marszu, bez przygotowania. jesli
        sredni maturzysta nie moze zdac, kiedy jest n,a swierzo i sie do
        tego przygotowywal to ja nie wiem.
      • 0.tech Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 08:57
        Niezlych idiotow tam masz. Pochwal sie co to za wydzial.
        • proff Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 09:45
          Rzetelnie wykonany test wykaże podobne zależności na wszystkich
          wydziałach...Matematyka uczona jest jak zbiór reguł a nie umiejętności- to
          całkowite nieporozumienie. Co gorsza, jak z nauką gry na instrumencie muzycznym,
          jeżeli nie uczy się małych dzieci to potem jest już za późno - będzie może "grał
          do kotleta" ale nie zostanie wirtuozem...
      • polar_bear Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 09:03
        Mam bardzo podobne odczucia i doświadczenia.
        Niestety, nie idzie ku lepszemu bo uczelnie żyją praktycznie w 100% z dydaktyki
        więc np. student I-roku chemii uniwersyteckiej nie znający logarytmów, mający
        jakieś koszmarne problemy z ułamkami czy równaniami z jedną niewiadoma (to norma
        od kilku ładnych lat), jest obecnie nadal cennym 'nabytkiem'. Chroni się go i
        chucha na niego, organizuje douczania, egzaminy i kolokwia po raz n-ty.
        Wszystko, aby sobie nie poszedł. I zwykle nie idzie, bo po co.
        A po kilku latach takiej solidnej 'edukacji' idzie na ..studia doktoranckie, bo
        rosnącej liczebnie kadrze akademickiej potrzebni są nie tylko licencjaci czy
        magistrzy, ale i doktorancki.
        A na papierze wygląda wszystko OK: matura dla 90% rocznika, studentów dużo
        więcej niż np. w Niemczech itp.
        Sukces jak za Gierka.
        • qwww Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 17.03.09, 17:26
          student farmacji potrafił napisać "dżwi"... pewnie to ta
          dysortografia albo ADHD ... :)
      • jk1962 Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 09:24
        Poziom nauczania w Polsce bardzo niebezpiecznie obniża się. Szkoła nie kształci
        ani nie wyrównuje szans. Najgorsze jest to że ani nie ma publicznej debaty o
        stanie oświaty ani nikt nie proponuje rozwiązań które wyprowadzą z zapaści
        szkolnictwo. Dlaczego? Może dlatego że ci którzy decydują mają pieniądze na
        dodatkowe kształcenie swoich dzieci? A może dlatego że nauczyciele nie są
        zainteresowani nauczaniem ponieważ dzięki temu zarabiają na korepetycjach?
      • zdzisiek_2 Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 12:37
        proff napisał:
        > 1. oblicz 15% z 80
        > 2. 2/3 - 1/2
        > 3. wyznacz x z równania: (ax+b)c=d
        > 4. log(1000)
        > 5. zamień 72 km/h na m/s
        > 6. jednostką siły jest ...
        > 7. symbol pierwiastka fosforu to ...
        > 8. cząsteczka wody składa się z ...

        To chyba jakiś żart - prawda ?. Mam 40 lat i studiów nie skończyłem (studiowałem
        ale przerwałem studia bo trzeba było utrzymać rodzinę). W pracy zawodowej nie
        używam matematyki. Powyższe zadania rozwiązałem od ręki i w pamięci. Jedynie na
        4 się zająknąłem bo nie pamiętałem czy 'log' to symbol logarytmu dziesiętnego
        czy naturalnego ale pomyślałem że chyba nikt by nie kazał biednym studentom
        liczyć logarytmu naturalnego z 1000 więc dalej poszło bez problemów.
        • jk1962 Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 13:11
          zdzisiek_2 napisał:
          To chyba jakiś żart - prawda ?
          ....................................
          Wydaje mi się że to nie żart.
        • e155 Re: Od lat uczę studentów fizyki na I roku studió 10.03.09, 13:20
          > proff napisał:
          > > 1. oblicz 15% z 80
          > > ....
          > > 8. cząsteczka wody składa się z ...
          >
          > To chyba jakiś żart - prawda ?.
          Oj nie. Moi studenci (kierunek przyrodniczy na UW...) też na
          początku mają problemy z podobnymi zadaniami.
          Połowa potrafi wymnożyć 10^6 x 10^8 bez kalkulatora (albo połowa nie
          potrafi...).
    • kaminskp Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:26
      Nie dziwie się ludziom ja z matematyką nie miałem problemów.
      Na maturze uzyskałem wynik dobry. Miałem problem tylko z ortografią. Niestety
      nasze społeczeństwo można podzielić na humanistów i matematyków. Podszedłem
      drugi raz do matury i ja zdałem na tą samą cyfrę ale już stała się
      dopuszczającą. Z matematyką nie miałem problemów.
      Na dzień dzisiejszy skończyłem studia licencjackie- informatyka i jestem u progu
      końca magisterskich też informatyka.
      Na studiach matematyka nie jest łatwa ale trzeba to przejść.
      Samo skończenie studiów nie daje pracy i wysokich dochodów.
      • zigzaur Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:54
        Jest jeszcze trzecia grupa: tępaki i nieuki. Jak sądzę, jest bardzo liczna.
        • pawciu2 Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:13
          Jeśli ziemia jest płaska, to Kolumb był kobietą.
          Prawda, że prawda? A wielu ludzi mi nie wierzy.

          Dodatkowo, np. po stwierdzeniu:
          -W worku jest X jabłek.
          Pada pytanie:
          -Ile jabłek jest w worku ?

          Połowa nie jest w stanie na to odpowiedzieć (odpowiedź poprawna: X
          jabłek). Jeśli od małego wmawia się ludziom że siedem, to tyle ilu
          było wspaniałych rewolwerowców w westernie z lat 60-tych, to nie mają
          z tym problemu. A jak się użyje nowego słowa, to połowa wymięka.
          Awersja do myślenia? Paniczny strach przed nowym [słowem].

          A liczbą której nie ma -pierwiastek z 2- część z nas posługuje się
          bez problemu. Pierwiastek z dwóch to 1.4 cośtam... Podniesiony do
          kwadratu daje 2 [podobno jeden z uczniów Pitagorasa został
          ukatrupiony, jak na to wpadł, ze strachu, że to się wyda]. A przecież
          on niczym nie różni się od liczby urojonej "i", która podniesiona do
          kwadratu daje -1. Czyli też go nie ma. Zresztą jak żadnej innej
          liczby. Ktoś kiedyś widział jakąś liczbę.

          W przeciwieństwie od chyba wszystkich nauk matematyka od początku do
          końca wymyślona została przez człowieka, i tylko w celu zaspokojenia
          jego potrzeb. Tam nie ma nic do czego nie można dojść samemu. Jedyne
          co trzeba znać, to garstka symboli.

          p

          • zigzaur Przypominają się stare kawały o milicjantach: 10.03.09, 09:58
            Kawał nr 1.
            Narada w sprawie włamania. Prowadzący referuje:
            - Włamanie zostało dokonane w nocy z 15 na 16 marca.
            Jeden milicjant przerywa:
            - Nie dosłyszałem. W nocy z 15 na którego?

            Kawał nr 2.
            Odprawa w ZOMO przed akcją. Dowódca referuje:
            - Pluton pierwszy i pluton drugi wsiadają do autobusu Jelcz (tzw. ogórka).
            Pluton trzeci wsiada do przyczepy. Autobus odjeżdża o 7:00. Czy są pytania?
            Głos z sali:
            - O której odjeżdża przyczepa?
    • 123i321 te dzieci to ofiary reform antyaedukacji 10.03.09, 08:35
      i antyzdrowia. wszystkie kolejne rzadzy przescigalky sie w
      oglupianiu dzieci programami szkolnymi dla debilow, a MZ
      specjalizuje sie w truciu dzieci rtecia dla zyskow korporacji.
    • ptr0 Eee rok to dużo czasu 10.03.09, 08:37
      Ja miałam z matmy na próbnej w 2 klasie 40%, a na prawdziwej 88%
      • ktosiek000 Re: Eee rok to dużo czasu 10.03.09, 08:45
        JJa miałem na probnej w styczniu w 3 klasie 36% z fizyki, a na prawdziwej 86% :P niecałe pół roku to też dużo czasu xD
    • lehar Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:47
      No i dobrze, że nie zdadzą. Matoły nie powinny mieć średniego
      wykształcenia, a tym bardziej nie powinny studiować. Robotnicy też
      są gospodarce potrzebni. Niski poziom nauczania odbija się obecnie
      na gospodarce. Niedokształceni menedżerowie nie wiedzieli co
      podpisują - "OPCJE".
      • koniectegodobrego Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 11:29
        masz absolutna racje! koniec ze studiami jako przechowalnia dla bezrobotnych.
        Edukacja w tym kraju schodzi na psy, wiecznie obniżany poziom by wszyscy dostali
        się na studia.
    • tbernard Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 08:53
      Zakładam, że ta obowiązkowa matematyka, to miała by być na poziomie
      podstawowym. Przez ostatnie lata jak patrzyłem na zadania z poziomu
      podstawowego, to doszedłem do wniosku, że to jest poziom mojej podstawówki
      (rocznik 1968). No i potwierdza to cytat:
      ""
      Ale jest też dobra wiadomość: wielkopolscy drugoklasiści w liceach i
      trzecioklasiści w technikach nie najgorzej radzą sobie z zadaniami, w których
      trzeba obliczyć procenty lub rozwiązać układ równań.
      ""

      Takie rzeczy to u nas w podstawówce wymagano.
    • ami_lii Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:08
      To teraz odezwie sie osoba nienawidząca matematyki :)

      1. Na wszelkie kierunki inżynieryjne, politechniki - zgoda, matura z
      matematyki musi być i na porządnym poziomie. Ale jak ktoś idzie na
      np. filologię, to po cholerę mu matematyka?

      Na szczęście moja matura nie obejmowała matematyki (polski rozsz,
      angielski rozsz, niemiecki i Wos) bo bardzo wątpie czy bym zdała.
      Historię lubiłam, z polskiego czytałam wszystkie lektury, niemiecki
      szedł nieźle, a z matematyki kompletnie nie potrafiłam zrozumieć jak
      wylicza sie jakieśtam linie równoleżne na wykresie, czy wyliczyć ile
      cm ma kąt trójkąta równobocznego!
      • sebcioo Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:32
        > To teraz odezwie sie osoba nienawidząca matematyki :)
        Chyba niepotrafiaca myslec logicznie. Bo czymze wiecej jest matematyka?
      • ojapierdziu Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:41
        Po to samo co inżynierom matura z polskiego. Logika chociażby się kłania,
        potrzebna w każdej dziedzinie, także humanistycznej, choćby na prawie czy
        właśnie na filologii.
        Poza tym... to jest matura, powinna coś znaczyć i nie każdy musi ją mieć. Przy
        poziomie 15/50pkt, żeby nie zdać to trzeba być chyba idiotą (zwłaszcza jeśli
        oblicza się tam procenty i rozwiązuje układy równań)... To mówię ja, humanistka.
        • zigzaur Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:01
          Język polski jest potrzebny do ogólnego wykształcenia. W celu nauki sprawnego
          porozumiewania się, jasnego formułowania wypowiedzi i precyzyjnego określania
          faktów.

          Natomiast czytanie nasennych powieści (Orzeszkowa, Żeromski) czy zwariowanej
          poezji (Słowacki, Leśmian) pozostawmy hobbystom.
          • sebcioo Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:36
            Matematyka jest potrzebna np do poprawnego rozliczenia sie z fiskusem,
            obliczania dni plodnych, odsetek z lokaty itp itd.
            Nie wspominajac o logicznym mysleniu ktorego ona wymaga.
      • dfgfdg Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:02
        > czy wyliczyć ile
        > cm ma kąt trójkąta równobocznego!

        Wiesz co na twoim miejscu to bym siedzial i sie nie odzywal. Bo przyznawanie sie
        do glupoty, ignorancji i calkowitej niewiedzy to po prostu straszny wstyd...
        Ciekawe co teraz robisz w zyciu? Wiesz jakie jest oprocentowanie twojego konta w
        banku? Wiesz na czym polega zalozenie lokaty i co to jest lokata? Umiesz
        policzyc PIT'a?
        • ami_lii Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:57
          Dobra, tu sie machnęłam i przyznaję sie :) Faktycznie kąty liczy sie
          w stopniach, durny błąd xD

          Konta nie mam więc oprocentowania nie mam, PITa też nie mam bo nie
          pracuję, a co to jest lokata wiem :P

          Studiuję teraz filologię angielską...a do logicznego myślenia chyba
          wystarczy logika, którą dopiero co zdałam xD
      • agatazieba Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 10:39
        skoro kąty mierzysz w centymetrach ;)
      • cezbak Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 11:08
        "ile cm ma kąt trójkąta równobocznego!" - dobre, a poza tym - na filologii
        polskiej kiedyś występował przedmiot zwany logiką więc nawet tam matmy sie nie
        unikało. Kolejna sprawa - obserwuję niezdrową tendencję - wielu ludzi (również z
        tzw świecznika)o przedmiotach ścisłych wypowiada się jakby jakakolwiek wiedza w
        tym zakresie była ułomnością. Taki trend? Jednocześnie niechby matematyk
        przyznał się publicznie, że nie zna osiągnięć światowej literatury!
      • e155 Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 14:20
        ami_lii napisała:

        > To teraz odezwie sie osoba nienawidząca matematyki :)
        > (...)
        > Na szczęście moja matura nie obejmowała matematyki (polski rozsz,
        > angielski rozsz, niemiecki i Wos) bo bardzo wątpie czy bym zdała.
        > Historię lubiłam, z polskiego czytałam wszystkie lektury,
        niemiecki
        > szedł nieźle, a z matematyki kompletnie nie potrafiłam zrozumieć
        jak
        > wylicza sie jakieśtam linie równoleżne na wykresie, czy wyliczyć
        ile
        > cm ma kąt trójkąta równobocznego!

        No i? Chociaż coś konstruktywnego wynika z Twojej słodkiej
        niewiedzy? Studiów jeszcze nie skończyłaś, nie pracujesz (i PIT-a
        nie masz) i nie wiadomo, czy ze swoim bezmiarem niewiedzy (nie chcę
        tego mocniej nazywać) pracę znajdziesz.
        Zupełnie nie rozumiem, czym tu się chwalić. Dajesz sobą tylko
        kolejny argument za powszechną maturą z matematyki.
    • przeciwcialo Re: Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:26
      W trzy lata cudów nie zrobia.
      Liceum powinno trwac 4 lata.
      Gimnazja to pomyłka.
    • inozwpl Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:40
      Było lepiej, jest teraz znacznie gorzej - gimnazja, zmniejszenie wymagań, 3 letnie liceum. A BĘDZIE JESZCZE GORZEJ - Liceum ma trwać
      trzy lata. W pierwszej klasie ma być tak jak jest, a w drugiej i
      trzeciej tylko zajęcia fakultatywne - przygotowujące do matury. Uczę
      informatyki i z tego poziomu opiszę jak to ma wyglądać. Teraz są 2
      godziny w cyklu nauczania z TI - po kolejnej reformie ma być 1
      godzina w cyklu nauczania. Informatyki jako przedmiotu w zasadzie nie
      będzie. Mogą być fakultety tylko jeśli uczniowie będą chcieli zdawać
      maturę z infy. Ilu takich będzie - garstka - Nauczyciele będą
      zwalniani - przedmiot zginie bo nikt nie zostanie w szkole żeby uczyć kilkoro chętnych. Cały ciężar przygotowania na maturę ma spaść na
      GIMNAZJUM. Moi kochani - to dopiero będzie jazda!
    • basia172 Z matematyką jest źle! A matura już za rok 10.03.09, 09:43
      Dyrektorzy zastanawiają się czy nie zwiększyć ilości godzin matematyki.
      Proponuję, żeby uczynili to kosztem jednej godziny religii. Pomoże to w
      dwójnasób ponieważ religia kłóci się z logiką.
    • guru133 Źle to jest z dziennikarzynami, którzy piszą 10.03.09, 09:45
      bzdury na dowolny temat. Uczeń, który się uczył zda. Cwaniak
      niekoniecznie a niedouczony matoł nie zda. Proste jak budowa cepa.
      Kiedyś matma była obowiązkowa na maturze i nikt z tego powodu nie
      robił larum. Wygląda na to że obecni licealiści nie dorośli według
      autora artykułu do matury, ale to jest już jest problem ich, lub
      piszącego.
    • tylo I bardzo dobrze!!!! 10.03.09, 09:53
      Jeżeli czegoś nie ma na maturze to oznacza, że tego nie należy się uczyć. I
      tak było z matematyką - zrezygnowano z niej na maturze, ludzie się przestali
      jej uczyć a teraz nie potrafią raty kredytu sobie wyliczyć. My żeby zwiększyć
      liczbę studentów (ciekawe po jaką cholerę) nie poprawiamy jakości nauki, tylko
      zmniejszamy wymagania (brak matmy na maturze, brak egzaminów na studia itd). A
      kto powiedział, że studia są dla każdego?? Po cholerę nam tysiące studentów,
      którzy nie mają pracy??
    • placebo99 Ale do zmywaków w UK po co matura? 10.03.09, 10:09
      Matematyka też jest zbędna posługiwaczkom podcierającym dupy
      niemieckim starszym paniom.
      Tusk już nas urządził pięknie. Pachołki, parobki, posługiwacze,
      popychadła - taka oto rola dla Polaka została zaplanowana przez
      eurołajdackich kanclerzy. Po co im matura?
      • zigzaur Re: Ale do zmywaków w UK po co matura? 10.03.09, 10:37
        Do zmywaków jest potrzebna politologia, filozofia, filologia romańska i słowiańska.

        Akurat rząd PO powoli WYPROWADZA polską edukację z bagna, w jakie wciągnęli ją
        tacy ministrowie jak Wiatr czy Giertych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka