mim05
10.03.09, 10:50
Ja bym w istniejącej sytuacji zaproponował patrona w pewnym sensie
neutralnego, bo żyjącego parę tysięcy lat temu i mającego pewne
zasługi w wychowywaniu dzieci. Myślę tu o biblijnym proroku Eliaszu.
Chyba to jedyna postać ze Starego Testamentu związana z kwestią
właściwego wychowywania dziatek (2Kl.2:24).