Dziś święto Pi!

14.03.09, 14:10
Polecam świętowanie innego dzisiejszego święta - dnia steka i loda. Rymować o
pi można przed, w trakcie, albo po ;)
    • minerwamcg Pi-mnemotechnikon 14.03.09, 14:16
      Był i jest i wieki sławionym ów będzie, który kół obwód średnicą
      wymierzył... - to jest pi do dwunastu cyfr po przecinku. Znacie inne
      zdania pomagające zapamiętać kolejne cyfry?
      • indris Zgrabny zwrot rosyjskiej gimnazjalistki 14.03.09, 14:46
        ЧТО я ЗнАЮ О КРУГАХ

        Przytaczał go znany popularyzator radziecki Jakub Perelman ("Zajmująca geometria")
        • tetlian Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 14.03.09, 17:07
          Ja jakem matematyk uważam, że piękniejsza od liczby Pi jest liczba Eulera:

          pl.wikipedia.org/wiki/Podstawa_logarytmu_naturalnego
          Ma bardzo ciekawe właściwości. Polecam przeczytać powyższy artykuł.

          Natomiast równanie e^(i*pi)+1=0, zwane też równaniem Eulera jest najpiękniejszym
          równaniem w matematyce. Pojawia się w nim zarówna liczba Eulera, liczba Pi jak i
          jednostka urojona i (jakby ktoś nie wiedział to i to taka liczba, że i*i=-1). I
          właśnie ta ciekawa zależność między tymi trzema liczbami jest piękna.
          • badjuk Re: Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 14.03.09, 18:41
            Tak i podobno ten który (już nie pamiętam nazwiska) się zajmował
            liczbami urojonymi oszalał i wylądował w psychiatryku .
            • tetlian Re: Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 14.03.09, 18:47
              A twórca Muminków był chory psychicznie.

              I co w związku z tym?
              • bernard46 Tove Jansson nie BYL a BYLA...tworczyni Muminkow 14.03.09, 19:13
                • tetlian Re: Tove Jansson nie BYL a BYLA...tworczyni Mumin 14.03.09, 19:37
                  Pisząc o kimś "twórca" nie podając informacji w zdaniu o jego płci (czy też
                  nawet nie znając jego płci) nie jest błędem. Chodzi o to, że ten ktoś był
                  twórcą, a nie o to, jakiej był płci.

                  Z resztą to nie ma znaczenia, bo mój poprzedni post był jedynie odpowiedzią na
                  dziwny post poprzednika :)
                  • ready4freddy Re: Tove Jansson nie BYL a BYLA...tworczyni Mumin 14.03.09, 22:51
                    "zreszta" piszemy razem, "byl" to raczej zdecydowanie rodzaj meski, czyli po
                    prostu nie wiedziales, a o jakichkolwiek problemach psychicznych autorki nic nie
                    wiadomo, chyba, ze lesbijki uwazasz za "chore psychicznie", ale to juz twoj
                    problem. jednym slowem ogarnij sie, chlopaczyno, zanim wyjdziesz z "dowcipem" do
                    ludzi :D
                    • tetlian Re: Tove Jansson nie BYL a BYLA...tworczyni Mumin 14.03.09, 23:49
                      > "zreszta" piszemy razem,

                      Racja.


                      > "byl" to raczej zdecydowanie rodzaj meski,

                      No i? O człowieku też powiesz, że "był". A człowiekiem może być zarówno kobieta
                      jak i mężczyzna. Jeśli nie wiesz, to w języku polskim jeśli w informacji nie
                      jest istotna płeć, to używamy "był". Chyba nie powiesz, że w takich przypadkach
                      używa się "ono było"? :)


                      > czyli po
                      > prostu nie wiedziales, a o jakichkolwiek problemach psychicznych autorki

                      Kiedyś w jakimś artykule/dyskusji na temat psychodeliczności Muminków coś
                      takiego wyczytałem o ich autorce. Może to i bzdura, ale nie ma to kompletnego
                      znaczenia. Jeśli byś przeczytałbyś post, na który odpowiadałem to zrozumiałbyś o
                      co mi chodziło.


                      > chyba, ze lesbijki uwazasz za "chore psychicznie",

                      ??? Nic takiego nie napisałem.

                      > jednym slowem ogarnij sie, chlopaczyno, zanim wyjdziesz z "dowcipem" do ludzi :D

                      To nie był żaden dowcip... Ale jak tego nie rozumiesz, to trudno.

                      W zasadzie nie powinienem był odpowiadać na Twój idiotyczny post, no ale trudno,
                      stało się.
          • lehoo Re: Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 14.03.09, 22:05
            To nie jest równanie Eulera, tylko tożsamość Eulera. W równaniu są niewiadome, a
            tu ich brak.
            • tetlian Re: Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 14.03.09, 22:39
              lehoo napisała:

              > To nie jest równanie Eulera, tylko tożsamość Eulera. W równaniu są niewiadome,
              > a
              > tu ich brak.

              Nie prawda. Każde zdanie, w którym występuje znak równości, jest równaniem.
              Nawet "2 = 2" jest równaniem. A jeśli brakuje Ci w tym zapisie zmiennych, to co
              za problem je dopisać? "2x = 2x". Teraz już masz zmienną, pod którą możesz
              podstawić co Ci się żywnie podoba. Tak samo możesz zrobić z równaniem Eulera.
              • lehoo Re: Piękniejsza od Pi jest liczba Eulera. 20.05.10, 13:35
                A właśnie, że prawda. 2=2 jest tożsamością a nie równaniem. Nie nauczyłeś się
                dobrze w szkole, a teraz piszesz bzdury.
            • koham.mihnika.copyright niewiadoma jest wiedza autora ;) 14.03.11, 07:46

          • indris Ciekawą definicję liczby e... 16.03.09, 08:54
            ...wprowadził prof. Jan Mikusiński w swoim podręczniku analizy, wydanym jeszcze
            w PRL. Najpierw wykazał, że istnieje jedna i tylko jedna funkcja równa swojej
            pochodnej, a potem, że jest to funkcja wykładnicza e^x. Następnie wykazał, że
            tak określona liczba e jest tą samą liczbą, którą wprowadzają definicje "klasyczne"
            Definicja Mikusińskiego bardziej pozwala zrozumieć znaczenie liczby e niż
            "klasyczna" definicja (jako granicy ciągu).
          • koham.mihnika.copyright mnie bardziej rajcuja prawa termodynamiki i rownan 14.03.11, 07:43
            ie Maxwell'a.
            Co do daty, to jest wedle zapisu amerykanskiego. Anglicy sa madrzejsi.
    • methinks Dziś święto Pi! 14.03.09, 15:42
      Nie zapominajmy o smiertelnie niebezpiecznej maszynie do sortowania listow
      zbudowanej przez "Bloody Stupid" Johnsona - konstruktor podczas projektowania
      przekladni dla ulatwienia przyjal pi=3. W efekcie maszyna zaczela sortowac
      listy, ktore jeszcze nie zostaly napisane, co doprowadzilo do zaburzenoia
      kontinuum czasoprzestrzennego. Proba jej demontazu zakonczyla sie smiercia
      pracownika.
      • drmw jaka byla by to frajda ,gdyby to Polacy,,,,, 15.03.09, 13:12
        wymyslili to "3,14".Pan Prezydent by urzadzil w dniu
        dzisiejszym "Parade Wojskowa"z tej okazji zapewne.
        No i Msza Święta by została odprawiona obowiązkowo.
        I znow te brzydkie żydy musiały coś tak
        piekielnego wymysleć,ze aż pewna żydowka musiała
        to uwiecznić w wieszowce.
        Przecież wsrod naszych "elyt'tylu jest geniuszy.

        • pioc2 Re: jaka byla by to frajda ,gdyby to Polacy,,,,, 15.03.09, 16:52
          Ależ Polacy wymyślili! Przez długi czas świętowaliśmy 22 lipca - to przecież też
          święto 3,14 ;)
    • lehoo Dziś święto Pi! 14.03.09, 16:24
      Dziełem Kochańskiego była rektyfikacja okręgu czyli konstrukcja odcinka o
      długości w przybliżeniu równej obwodowi danego okręgu. Krótko pisząc:
      rektyfikacja okręgu != kwadratura koła. Ot, pogadać się autorowi nie chciało z
      jakimś zaprzyjaźnionym matematykiem i wyszło jak zwykle.
      • indris A jednak... 14.03.09, 16:36
        ...rektyfikacja okręgu prowadzi natychmiast do kwadratury koła. Jeżeli bowiem
        otrzymamy odcinek równy 2*pi*r, to bez trudności możemy skonstruować prostokąt o
        polu pi.r*r, a z tego kwadrat o identycznym polu.
        Autor zgrzeszył więc raczej skrótowością.
        • lehoo Re: A jednak... 14.03.09, 16:47
          Nie bardzo. Kwadratura danej figury polega na zbudowaniu KWADRATU, a nie
          prostokąta o dowolnej proporcji boków.
          • pioc2 Re: A jednak... 14.03.09, 18:22
            lehoo napisała:
            > Nie bardzo.

            Nie czy bardzo? ;)
            Autor pisze, że kwadratura koła jest równoważna wykreśleniu odcinka o długości
            pi i w tym kontekście dalej - o rozwiązaniu Kochańskiego.
            Radzę uważniej czepiać, bo wyszło jak zwykle.
          • pan-kabak Kwadratura prostokąta jest banalna 14.03.09, 18:29
            Jak już mamy dowolny prostokąt, to wykreślenie kwadratu o
            identycznym polu jest banalne.
            • lehoo Re: Kwadratura prostokąta jest banalna 14.03.09, 21:30
              No to napisz, jak to się robi
              • pan-kabak Kwadratura prostokąta 14.03.09, 21:49
                Narysuj okrąg o średnicy AB równej dłuższemu bokowi prostokąta.
                Odmierz na tej średnicy odcinek AD równy krótszemu bokowi.
                Poprowadź przez punkt D prostą prostopadłą do AB.
                Przetnie ona okrąg w dwóch punktach. Dowolny z nich oznacz C.
                Trójkąt ABC jest prostokątny (kąt wpisany oparty na średnicy).
                Trójkąty ADC i ABC są podobne.
                Stąd AD/AC=AC/AB.
                Czyli kwadrat o boku AC ma pole równe polu danego prostokąta.

                • lehoo Re: Kwadratura prostokąta 14.03.09, 22:07
                  Masz rację. Z tym tylko, że do konstrukcji podanej przez Kochańskiego trzeba
                  jeszcze dodatkowe konstrukcje przeprowadzać.
    • sam16 Zart na swieto Pi. 14.03.09, 16:25
      Dlaczego jadac pociagiem slyszymy stukanie kol?
      Bo do obliczania obwodu kola potrzebna jest liczba Pi a to jest 3,14 czyli
      potocznie mowiac trzy z hakiem -i to ten hak tak stuka.
    • quant34 Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 17:10
      Szkoda, że autor nie wspomniał o jeszcze jednej ciekawostce związanej z liczbą
      Pi. Nie wiem w jakich czasach pomyślano o tym po raz pierwszy, ale wielu ludzi
      (w tym także matematyków), wierzy że istnieje wzór prowadzący do zdefiniowania
      współrzędnych okręgu przez podstawienie do tegoż wzoru kolejnych, odpowiednio
      pogrupowanych cyfr liczby Pi. Brzmi to trochę zagmatwanie, ale sprowadza się do
      tego, że samej liczbie Pi mają być zawarte współrzędne okręgu. Oczywiście proste
      użycie cyfr w liczbie Pi nie daje takiego rozwiązania. Pierwszymi współrzędnymi
      byłoby 3,14 następna 15,92 następna 65,35 i tak dalej. Już na pierwszy rzut oka
      widać, że wprowadzenie takich par liczb na układ współrzędnych nie da wykresu w
      kształcie okręgu. Jednak wielu ludzi wierzy, że istnieje wzór opisujący które
      cyfry ze sobą połączyć w pary, tak aby po nałożeniu na układ współrzędnych
      powstał okrąg. Ponoć odkrycie takiego wzoru miałoby fundamentalne znaczenie dla
      opisu wielu zjawisk, jednak dlaczego tam ma niby być, nie mam pojęcia.
      • tetlian Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 17:39
        @Kwant, co Ty za brednie wypisujesz? Coś takiego to można zrobić z każdą liczbą,
        która składa się z nieskończenie wielu cyfr. Zwłaszcza, że to wybieranie cyfr, o
        którym piszesz jest całkowicie dowolne. A dowolnie wybierając cyfry zawsze
        otrzymasz to co chcesz.
        • quant34 Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 21:56
          tetlian napisał:

          > @Kwant, co Ty za brednie wypisujesz? Coś takiego to można zrobić z każdą
          liczbą, która składa się z nieskończenie wielu cyfr. Zwłaszcza, że to wybieranie
          cyfr, o którym piszesz jest całkowicie dowolne. A dowolnie wybierając cyfry
          zawsze otrzymasz to co chcesz.

          O to właśnie chodzi, że to nie ma być dowolne wybieranie, ale wybieranie według
          jakiegoś algorytmu. Źle zrozumiałeś (albo raczej ja nie umiem wytłumaczyć o co
          chodzi). W liczbie Pi są wszystkie cyfry i występują setki razy każda, więc
          można sobie z nich "ułożyć" każde współrzędne. To miałeś na myśli, prawda?
          Jednak w koncepcji, o której pisałem chodzi o to aby stworzyć wzór określający
          zasady doboru tych liczb, zasady, które będą stałe. Wmyśl tej koncepcji, jeżeli
          podstawisz do wzoru ciąg cyfr z liczby Pi np. z dokładnością do 100 miejsca po
          przecinku, to otrzymasz okrąg o marnej graficznej rozdzielczości (będzie się
          składał tylko z 50 punktów), ale jeżeli wykorzystasz 1000 cyfr, to koło będzie
          dokładniejsze (500 punktów). Ale algorytm będzie wciąż ten sam. To nie jest
          dowolne wybieranie cyfr. Tak naprawdę chodzi o tezę, że ciąg cyfr tworzących
          liczbę Pi ma jakiś ukryty porządek, natomiast jak dotąd nie stwierdzono żadnej
          prawidłowości. Poszczególne cyfry liczby Pi nie tworzą żadnego znanego ciągu,
          pojawiają się chaotycznie. Natomiast zwolennicy koncepcji, o której pisałem
          wierzą, że w liczbie Pi cyfry układają się jednak wedle jakiegoś porządku, tyle,
          że jeszcze nie odkryto jakiego. Przykro mi, że nie potrafię wyjaśnić dokładnie o
          co w tym chodzi, ale sam niewiele o tym wiem. Czytałem to w jakiejś książce, ale
          nie pamiętam jakiej. Na matematyce się natomiast nie znam. Zresztą wcale nie
          jest powiedziane, że ta koncepcja to nie jest jakaś utopia wymyślona przez
          stukniętego matematyka-fascynata.
          • tetlian Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 22:46
            No ok, teraz zrozumiałem o c Ci chodzi. Jednak posługiwanie się wiarą w
            matematyce (i w ogóle w nauce) do niczego dobrego nie prowadzi. Nie ma ku temu
            co napisałeś nawet żadnych logicznych przesłanek.

            Jeśli ktoś kiedyś znajdzie taką prawidłowość, to będzie to super sprawa. Ale
            wiara w to bez dowodów nie jest godna miana matematyka.
            • quant34 Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 22:56
              tetlian napisał:

              > No ok, teraz zrozumiałem o c Ci chodzi. Jednak posługiwanie się wiarą w
              matematyce (i w ogóle w nauce) do niczego dobrego nie prowadzi. Nie ma ku temu
              co napisałeś nawet żadnych logicznych przesłanek. Jeśli ktoś kiedyś znajdzie
              taką prawidłowość, to będzie to super sprawa. Ale wiara w to bez dowodów nie
              jest godna miana matematyka.

              Ależ ja nie twierdzę, że w to wierzę. Ani tym bardziej nie podaję się za
              matematyka :) Po prostu na mój laicki łeb, niektóre dziedziny matematyki są na
              tyle zagadkowe, że aż fascynujące. Bawiłem się kiedyś iteracją na komputerze.
              Niektóre liczby dawały nieskończone ciągi chaotyczne, niektóre kończyły się
              nieskończonymi ciągami szóstek albo trójek, ale były takie, które podczas
              iteracji generowały powtarzające się ciągi wyników. Zdaje się, że to się nazywa
              intermitencja, ale zabij mnie, nie mam pojęcia jaka prawidłowość rządzi tym,
              które liczby zachowają się tak, a które inaczej. Z tego co wiem, nie ma sposobu
              wyjaśnienia dlaczego niektóre iterowane liczby prowadzą do jedynki, inne do
              ieskończonego ciągu szóstek czy trójek, a jeszcze inne wykazują okresowe
              prawidłowości. Wzór jest ten sam w każdym przypadku, liczby z tej samej
              "rodziny" (np. wszystkie są liczbami całkowitymi) a jednak zachowują się
              inaczej. Dlaczego? Takie dociekania mogą prowadzić do formułowania
              nieudowadnialnych założeń, ale czy to jest wiara? Bo ja wiem?
              • tetlian Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 15.03.09, 00:29
                No ja nie napisałem, że w to wierzysz :) A tak czytam sobie Twoje posty na tym
                forum i muszę przyznać, że jak na nie-matematyka to sporo o matematyce wiesz. I
                to nawet więcej niż niejeden matematyk :)
      • lehoo Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 22:08
        "zdefiniowania współrzędnych okręgu" - a wyjaśnij to jakoś porządniej.
        • quant34 Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 14.03.09, 22:33
          lehoo napisała:

          > "zdefiniowania współrzędnych okręgu" - a wyjaśnij to jakoś porządniej.

          Próbuję, ale matematyka była zawsze powodem mojego strachu o promocję do
          następnej klasy :) Spróbuję jeszcze raz, ale to może być nieco przydługi post.

          Kolejne współrzędne okręgu, wyliczane w najprostszej pętli, powinny chyba
          wyglądać tak (algorytm będzie w basicu bo tylko ten język znam):

          Pi=3,1415 (deklaracja wielkości liczby Pi)
          R=100 (deklaracja wielkości promienia)
          FOR A= -Pi TO Pi STEP 0.01 (pętla główna)
          x=sin(A) * R (algorytm wyliczający współrzędną X)
          y=cos(A) * R (algorytm wyliczający współrzędną Y)
          PLOT X,Y (polecenie rysowania punktu o współrzędnych x,y)
          NEXT A (polecenie kontynuacji pętli)

          Ten prosty programik rysuje okrąg. Każda kolejna współrzędna X i Y pochodzi z
          wzoru opartego o funkcję trygonometryczną sinusa i cosinusa. Jednak w liczbie Pi
          nie ma takiej prawidłowości jak w tych funkcjach (kolejne cyfry liczby Pi nie są
          przecież ciągiem liczb, jakie otrzymuje się z funkcji sin i cos). Koncepcja, o
          której pisałem zasadza się na założeniu, że kolejne współrzędne okręgu X i Y są
          jakoś "zawarte" w liczbie Pi i wystarczy znać wzór opisujący jak wybierać
          poszczególne cyfry (i jak je grupować, dodawać, całkować, czy co tam jeszcze z
          nimi robić) aby ułożyły się w taki sam ciąg liczb, jaki wylicza wyżej
          przedstawiony programik. Przy czym cała filozofia aby owy poszukiwany wzór
          działał zawsze, bez względu na jakiej ilości cyfr liczby Pi będzie zastosowany.
          Pewnie jeszcze bardziej zamotałem, ale już nie wiem jak to wyjaśnić :/


          • comb Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 15.03.09, 00:50
            a co to ma wspólnego z cyframi liczby pi? bo ja tu widzę liczby z zakresu [-pi, pi] z krokiem 0.01 :)
            Poza tym podnieś sobie oba równania (x=Rcos(A), y=Rsin(A)) do kwadratu i dodaj stronami. Co wyjdzie? Równanie okręgu :)
            • quant34 Re: Jest jeszcze jednak tajemnica Pi 15.03.09, 01:07
              comb napisał:

              > a co to ma wspólnego z cyframi liczby pi? bo ja tu widzę liczby z zakresu
              [-pi, pi] z krokiem 0.01 :) Poza tym podnieś sobie oba równania (x=Rcos(A),
              y=Rsin(A)) do kwadratu i dodaj stronami. Co wyjdzie? Równanie okręgu :)

              Ja dasz pętlę od -100 do 100 to też Ci komputer narysuje okrąg :) Jednak użycie
              zakresu od -Pi do Pi pozwala uniknąć powtarzania tych samych współrzędnych. To
              po prostu jest najmniejszy zakres niezbędny do wyrysowania pełnego okręgu.
    • abhaod Pi jak drzwi, do następnego nieba... 14.03.09, 18:33
      z wcielenia w wcielenie
      romanszy.republika.pl/images/sciezka.gif
    • 4dick BZDURY jak zwykle 14.03.09, 21:48
      po angielsku juz sie tak dat nie pisze. Po amerycku, owszem.
      • deerzet Święto urojone 15.03.09, 08:01

        Pomiędzy wiedzą a szaleństwem, panie Piotrze Cieśliński - jest mała
        różnica, jak widać...

        Dla redaktorów znajomość innych sposobów zapisu daty niepotrzebna.

        Natchniony angloserwilizmem autor?

        Jedynie redaktorzy skażeni usanizmem - jak zawsze - gonili za
        ideałem.
        Usańskim, datonumerologicznym...

        Numorologiczne święto wolności podatkowej w redakcji - aby wolne od
        pracy?
        • pioc2 Re: Święto urojone 15.03.09, 16:50
          deerzet napisał:
          > Natchniony angloserwilizmem autor?

          Panu polecam świętowanie w dzień 22 lipca ;)
          A dlaczego, niech pan zgadnie.

          pioc
    • zg13 Re: Dziś święto Pi! 14.03.09, 23:10
      a polskim wkladem w rozwoj matematyki i w ogole nauki jest wiersz Szymborskiej i
      konstrukcja Kochanskiego z okresu, gdy na swiecie powstawal rachunek
      wariacyjny... rzeczywiscie mamy powod do swietowania

      P.S.
      Osobista prosba zg13 do pani minister edukacji A. Hall.
      Bardzo prosze o niewlaczanie wiersza Szymborskiej do programu z matematyki np.
      zamiast tw. Talesa. Rozumiem, ze to nasze polskie i to z Noblem, ale moze nie
      tym razem.
      • quant34 Re: Dziś święto Pi! 14.03.09, 23:17
        zg13 napisał:

        > a polskim wkladem w rozwoj matematyki i w ogole nauki jest wiersz Szymborskiej
        i konstrukcja Kochanskiego z okresu, gdy na swiecie powstawal rachunek
        wariacyjny... rzeczywiscie mamy powod do swietowania

        Jesteś zbyt surowy dla polskiej matematyki. Poczytaj o przestrzeniach polskich.
        Ich nazwa nie jest przypadkowa. To oczywiście tylko przykład.
        • zg13 Re: Dziś święto Pi! 14.03.09, 23:22
          poczytaj najpierw o przestrzeniach niemieckich, francuskich, angielskich,
          rosyjskich, amerykanskich, wloskich, itd. a potem dopiero wpadaj w samouwielbienie
          • quant34 Re: Dziś święto Pi! 14.03.09, 23:28
            zg13 napisał:

            > poczytaj najpierw o przestrzeniach niemieckich, francuskich,
            angielskich,rosyjskich, amerykanskich, wloskich, itd. a potem dopiero wpadaj w
            samouwielbienie.

            Nie popadam w samouwielbienie. Po prostu wiem, że Polacy mają większy wkład w
            matematykę niż wierszyk Szymborskiej. Swoją droga nie słyszałem o przestrzeniach
            amerykańskich, francuskich, włoskich, tak jak o chińskich, hinduskich,
            nepalskich i ugandyjskich :) Jednak nie jestem ekspertem od topologii więc
            mogłem nie słyszeć ;)
      • tetlian Re: Dziś święto Pi! 14.03.09, 23:55
        Studiowałem matematykę, i mogę Cię zapewnić, że całkiem spora liczba twierdzeń
        jakie w tym czasie poznałem była autorstwa Polaków. Tak więc nie jest tak źle.
        • quant34 Re: Dziś święto Pi! 15.03.09, 00:07
          tetlian napisał:

          > Studiowałem matematykę, i mogę Cię zapewnić, że całkiem spora liczba twierdzeń
          jakie w tym czasie poznałem była autorstwa Polaków. Tak więc nie jest tak źle.

          Tak na rozładowanie atmosfery powiem, że w świecie matematyki, najbardziej
          "odjechaną" nazwą z polskim akcentem jest dla mnie "miotełka Kuratowskiego" :D
          Oczywiście nie zamierzam robić sobie żartów z Kuratowskiego, po prostu ta
          "miotełka" niesłychanie mnie bawi (jakkolwiek guzik rozumiem z tej koncepcji ;)
          • tetlian Re: Dziś święto Pi! 15.03.09, 00:28
            Mnie kiedyś śmieszyły nazwy dwóch dziedzin matematyki:

            Topologia - nauka o topolach :)
            Matematyka dyskretna - przeprowadzanie obliczeń, tak by nikt tego nie zauważył :)
            • quant34 Re: Dziś święto Pi! 15.03.09, 00:41
              A wiesz co to jest różniczka? To wyniczek odejmowanka :D
    • funstein Dziś święto Pi! 15.03.09, 00:58
      Pi to taka czarodziejska liczba, która pokazuje istotę
      świata. Po jednej stronie przecinka jest 3 czyli matka, ojciec i brat,
      a po drugiej stronie przecinka jest 1 (czyli człowiek, syn Boga) i reszta
      świata, czyli nieskończoność.
      O tym pisze Szymborska w swoim wierszu i za tę genialną wnikliwość
      swojej obserwacji dostała Nobla.

      Na podwórku istotę liczby Pi wyrażało się w prostych słowach:
      "trzech na jednego to banda łysego". Ale to yło przed wojną gdy
      po podwórkach włóczyły się wykształcone dzieci.
      • quant34 Re: Dziś święto Pi! 15.03.09, 01:17
        Liczba 4,312 jest jeszcze bardziej czarodziejską liczbą. 4 jest stron świata, 3
        to Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty, a 12 było apostołów. Ja też dostanę
        Nobla? :D Twój post przypomina mi wyliczenia zwolenników Dennikena, którzy
        poddawali różne wymiary wielkiej piramidy rozmaitym działaniom i zawsze im
        wychodziły jakieś ważne wartości typu obwód Ziemi, odległość Ziemi od Księżyca
        itp. Pewien naukowiec w końcu się na to wkurzył i poszedł pomierzyć kiosk ruchu.
        Zmierzył wymiary kiosku, jego parapetu i okienka dla klientów, po czym poddał te
        wartości szeregowi działań, otrzymując nie tylko te same wartości co
        Dennikenowcy, ale dodatkowo stałą kosmologiczną, prędkość światła w próżni,
        stałą Plancka i jeszcze parę innych znacznie bardziej wyrafinowanych wartości :)
    • szampans Dziś święto Pi! 15.03.09, 02:20
      Dawno, dawno temu moi francuskojezyczni, belgijscy studenci
      poprosili mnie o przytoczenie polskiego wierszyka pozwalajacego na
      zapamietanie cyfr liczby pi.
      Znalem wowczas nieco inna wersje tego poematu:
      "Kuj i oraj w dzien zawziecie..."
      Napisalem ten tekst na tablicy i gdy odczytalem pierwsze slowa
      studenci wybuchneli smiechem. Smiali sie i smiali...
      No tak...Rzeczywiscie...
      Przeciez "kuj" (couilles), to po francusku jadra, a wlasciwie
      wulgarnie jaja, a "oraj" (oreille), to po francusku prawie "ucho"...
    • erroid Dziś święto Pi! 15.03.09, 04:26
      no prosze, co za kumulacja, stack and blowjob day oraz swieto pi w jednym : )))
    • upierdek07 lubie PI 15.03.09, 07:07
      Pi jest takie śmieszne
      • deerzet Re: śmieszność [pi razy oka obliczania] 15.03.09, 08:09
        Żałośni są naukowcy liczący obsesyjnie tryliardowę cyfrę liczby pi
        razy oko.

        Potrzebne to jest jedynie twórcom szyfrów, pilnujących waszych
        pieniędzy, przypomnijmy.
        Jakby skan tęczówki oka właściciela konta bankowego nie wystarczał...
    • sam16 Dziś święto Pi! z humorem. 14.03.11, 11:09
      Syn pyta ojca? Dlaczego kiedy pociag jedzie to kola stukaja.
      Ojcec po namysle odpowiada; Widzisz synu kiedy oblicza sie objetosc kola
      uzywa sie wzoru z litera PI a to jest 3,14 czyli potocznie mowiac 3 z hakiem.
      I to ten hak tak stuka.
Pełna wersja