Dodaj do ulubionych

Papież alterglobalista

20.03.09, 09:24
"Strzeżcie się ludzi, którzy próbują narzucić wam rządy pieniądza..."

Proponuje BXI zacząć od siebie aby wystrzegał się pieniądza, które
do Watykanu spływają strumieniem z biednych i bogatych państw.
Obserwuj wątek
    • mikewodzowski Papież gaduła 20.03.09, 11:03
      Dlaczego Papierz nie zaproponuje jakiegoś konkretu?
      Jak zwykle mydlenie oczu + odcinki dla muzułmanów.
      Oczywiście Watykan mógłby sypnąć groszem zamiast pławić się w luksusach; jakby
      sprzedać te wszystkie złoto ...
      • andrzej369 Re: Papież gaduła 20.03.09, 11:34
        Proponuje BXVI, aby zechciał zobaczyć z kim mają najlepsze układy
        biskupi watykańscy w Afryce. Nie z tymi biedakami, a tymi, którzy
        wyciągają kasę od tych biedaków.

        BXVI to typowy pozorant. Jest wyjąkowym cynikiem, hipokrytą i
        rozsiewa obskurantyzm.
    • kpix w porządku, ale zapomniał dodać o bizantyjskiej 20.03.09, 11:12
      chciwości i kombinatorstwie lokalnych biznesmenów.
      To nie jest wina świata zachodniego, że wybitna większość z miliardów
      płynących bądź na pomoc humanitarną, bądź na inwestycje, jest rozkradana
      przez piramidalne łapówki wśród lokalnych decydentów.

      Słyszałem już kiedyś relację na spotkaniu w Wawie jednej z chrześcijańskich
      organizacji humanitarnych "Watoto": banki europejskie udzielają
      lokalnym przedsiębiorcom pożyczek na rozkręcenie biznesu, ci
      przedsiębiorcy biorą lwią część do swojej kieszeni, po jakimś
      czasie interes idzie tak źle, że firmy ogłaszają upadłość, a
      banki europejskie ... umarzają długi. Tacy "biznesmeni" działają
      w pełnej świadomości własnej bezkarności - ponieważ w Europie panuje
      przekonanie że Afryce należy pomagać, to przedsiębiorcy wiedzą,
      że mogą spokojnie splajtować, bo dług się im umorzy.
    • andrzej369 Katolicyzm przeraża, katolicyzm to zło ! 20.03.09, 12:11
      W jednym z wielu pism katolickich został zamieszczony wizerunek
      małego murzynka (dziecko czarnoskóre) i pod tym wizerunkiem takie
      słowa: "Lampa bez oliwy jest ciemna. Człowiek bez modlitwy też".

      Czy tak BXVI szanuje godność i człOwieczeńtwo ludu afrykańkiego ?
      • kpix twoja tendencyjność to ... głupota 20.03.09, 12:50

        udowadnianie że cała religia to "zło" jakimś pojedynczym przykładem
        z pisma katolickiego, do którego zresztą ani nie podajesz linku,
        ani nawet tytułu, wskazuje raczej na czystą chęć oczernienia
        religii z rozdzielnika, niż normalny krytycyzm.
        • andrzej369 Re: twoja tendencyjność to ... głupota 20.03.09, 13:06
          Religia, która daje wyrazny przekaz, że jeśli nie będziesz odmawiał
          modlitw o ustalonych dogmatach, to będziesz ciemnotą, jest wielkim
          zagrożeniem dla rozwoju ludzkiej świadomości. Zahamowanie ludzkiej
          świadomości jest wielkim złem. Moja subiektywna ocena katolicyzmu ma
          podstawy w argumentach, a Twoje jakie argumenty, typu, że jakieś tam
          nieustalone zródło - gdybyś nie był leniwy, odzukałbyś te pismo, ja
          Tobie nie mam zamiaru ułatwiać.
          • andrzej369 Re: twoja tendencyjność to ... głupota 20.03.09, 13:21
            Bardzo ważna uwaga.
            Przekaz z tym wizerunkiem "małego murzynka" był adresowany do dzieci.
            W katolickim piśmie dla dzieci.

            Nie tylko sianie obskurantyzmu sekty katolickiej, ale wpajanie
            rasizmu, a to już delikatnie mówiąc wielkie łajdactwo.
          • kpix Re: twoja tendencyjność to ... głupota 20.03.09, 14:04
            > Religia, która daje wyrazny przekaz, że jeśli nie będziesz odmawiał
            > modlitw o ustalonych dogmatach, to będziesz ciemnotą

            a czemu niby ciemnotą? Każda religia ma swój zestaw dogmatów i jeżeli
            się z nimi nie zgadzasz w dużym stopniu, to po prostu jest faktem, że
            od niej odstajesz. Jednak wśród księży z którymi się spotykam i w kościołach
            do których chodzę nie ma niczego takiego jak przyrównywanie per "ciemnoty".
            W nauczaniu JP2 było mnóstwo tolerancji i zrozumienia nie tylko dla
            wyznawców innych religii, ale wobec dla niewierzących - do tego
            stopnia że droga do zbawienia dla niewierzącego nie jest zamknięta.
            To jak coś takiego licuje z "ciemnotą"?

            > gdybyś nie był leniwy, odzukałbyś te pismo
            mam pracowicie sprawdzać każdy zarzut każdego człowieka?
            Andrzej, to twój problem umotywować swoją własną tezę. Zarzuty o
            lenistwo skieruj do siebie.
            • mikewodzowski religia a wiara 20.03.09, 14:25
              Problemem jest często "religia" jako system.
              System który przewiduje że kapłani są przewodnikiem między Bogiem a wiernymi. To
              często prowadzi do nadużyć i wykorzystywania wiernych na rzecz systemu - tu
              niestety kłania się KRK. Lepsze osiągnięcia w tej dziedzinie mają muzułmanie,
              powstały bowiem nawet państwa wyznaniowe w których religia narzucana jest odgórnie.
              Te nadużycia są dziełem ludzkim, nie boskim. Ludzie stworzyli religie, które w
              założeniu dobre robią wiele złego.

              Inną sprawa jest wiara w Boga (Bogów) w wykonaniu jednostki.
              Dobre postępowanie, pomoc innym, niekrzywdzenie to ścieżki postępowania którymi
              powinien iść każdy z nas. Samodoskonalenie się duchowe to tez dobra praktyka.
              Ważne jest aby ta wiara nie była narzucana innej jednostce.
              • nick3 Nie zgadzam się!:) 20.03.09, 15:18


                Zwalenie wszystkiego na złą "religię" (zbiorową) i wynoszenie pod
                niebiosa "wiary" (osobistej) jako rzekomo moralnie nieskazitelnej -
                jest mechaniczną kliszą myślową wywodzącą się z protestantyzmu.


                Ale to wcale nie jest prawda!


                Fanatyzm może być właśnie bardzo osobistym przeżyciem (można nawet
                sądzić, że bez tego czynnika jest niemożliwy!)

                Spójrz na fundamentalistów chrześcijańskich w USA. Oni propagują
                właśnie dokładnie to twoje rozumowanie (właściwie to powtarzasz ich
                memy!:) Zupełnie bez brzydkich "kapłanów pośredników". I wiele
                wskazuje, że doświadczenie osobiste jest u nich rzeczywiście
                czynnikiem kluczowym.

                I co? Czy są lepsi od naszych katolickich bigotów?

                Śmiem twierdzić, że są 100 razy gorsi!




                To nie "nadużycia kleru" są właściwym przedmiotem krytyki (wbrew
                myśleniu, do którego sama religia chętnie nas skłania).

                Właściwym przedmiotem krytyki powinny być memy religijne (i
                te "zewnętrzne" i, jeszcze bardziej, te "wewnętrzne").

                Bo to one powodują ludźmi religijnymi.

                (Także w religiach bez kapłanów, które od tego wcale nie muszą być
                mniej wredne!)
                • mikewodzowski Cóż, może masz rację :) 20.03.09, 15:32
                  Ja myslałem raczej o wierze jako własnej relacji z Bogiem.
                  Takiej w ujęciu buddyjskim. Samodoskonalenie się duchowe i dawanie przykładu
                  swoim życiem.
                  Jak ktoś jest fanatykiem to znaczy że ma problemy psychiczne, nieważne w jakiej
                  religii się wychował. Prostu twierdzi ze ma racje.
                  To jest to ego które buddyści zwalczają w sobie.
                  Zapomniałem że na świecie jest tylu oszołomów :)
        • mikewodzowski Dla leniwca: 20.03.09, 13:30

          static.papilot.pl/uploads/pics/ulotka1.jpg
          • andrzej369 Re: Dla leniwca: 20.03.09, 14:59
            Obrazek został przygotowany przez katolicki miesięcznik "Mały Gość
            Nidzielny" - dedykowany dla dzieci.
        • nick3 Dlaczego zaraz "z rozdzielnika", kpix? 20.03.09, 13:30

          Dlaczego wszelka antyreligijność (a już zwłaszcza zabarwiona
          tendencyjnością) musi być zaraz zrównywana z "komuną"?


          Ten post andrzeja rzeczywiście był tendencyjny. Liczni
          antyklerykałowie jednak mają trafną intuicję, że religia wcale nie
          jest owym Samym Dobrem, za które praktycznie jest powszechnie
          podawana.


          Z intelektualnym uzasadnieniem tej intuicji idzie im gorzej,
          ponieważ krytyka religii jest w polskiej poważnej sferze publicznej -
          tabu.

          Wskutek tego niechęć do religii wyraża się często aintelektualnie
          (to w Polsce nie jest przypadłość ograniczona do antyklerykałów) lub
          w sposób intelektualnie nierzetelny.


          Andrzej akurat w wielu kwestiach rozumuje trafnie. Mógłby popracować
          nad trochę pretensjonalnym stylem.

          Ową "Świadomość" (o której Andrzej tak często pisze) lepiej wyrażać
          solidnymi i utrafionymi argumentami (np. dobrze, odkrywczo
          powiązanymi faktami), niż Wielkimi Literami:)


          PS. Katolicka ulotka z "Murzynkiem" rzeczywiście oprócz tego, że
          jest skierowaną do dzieci typową religijną propagandą zastraszającą,
          jest też skandalicznym przypadkiem rozmyślnego rasizmu księżowskiej
          redakcji, która w ten sposób zareagowała złośliwie na wybór Obamy
          (ulotka ukazała się wkrótce po wyborach i była ewidentną reakcją na
          zwycięstwo lewicowego kandydata).

          Były o tym swego czasu bardzo żywo komentowane artykuły w GW.
          • kpix Re: Dlaczego zaraz "z rozdzielnika", kpix? 20.03.09, 13:58
            z rozdzielnika ponieważ zrównuje całą religię w której około miliard
            ludzi widzi sens i której podstawą jest mimo wszystko miłosierdzie
            do jednego określnika zło - i jako argumentacje podaje pojedynczy
            przypadek jakiegoś pisma (do którego nawet nie daje linku). No sorry.

            ja nigdzie nie twierdzę że religia to Samo Dobro. Krytyka katolicyzmu
            jest w niemałej liczbie przypadków uzasadniona, sam go krytykuję.
            Ale jechanie po wszystkim - jak mówię, z rozdzielnika - jest skrajnym
            przegięciem.
            • nick3 Prawo do antyreligijności 20.03.09, 14:59

              > której podstawą jest mimo wszystko miłosierdzie


              To nie jest oczywiste, kpix! A przynajmniej ktoś ma prawo uważać, że
              jest inaczej i nie przestawać z miejsca być słuchanym (choć poważne
              zarzuty trzeba poważnie uzasadniać, andrzeju!)


              > religię w której około miliard
              > ludzi widzi sens

              To nie jest żaden argument przeciwko prawu do krytyki! (krytyki -
              czyli do nazywania jakiegoś aspektu sprawy - "złem")

              Polacy tego zabawnie nie rozumieją!


              To nie jest tak, że jak coś wyznaje wielu, to reszta ma zamilknąć.
              Czemu? "Bo nas jest dużo?" To co że "dużo"!

              A jak by było "mało", to wolno? To w takim razie wolno również jak
              dużo.

              Każdy człowiek (także wyznawca religii) jest tak naprawdę - jeden.


              Oczywiście andrzejowe odniesienie zarzutu o rasistowską ulotkę do
              Benedykta było raczej od czapy (ja w każdym razie nie widzę związku).

              A ponadto nawet poważne zarzuty (zwłaszcza jeśli są kontrowersyjne)
              warto wypowiadać w postaci otwierającego oczy precyzyjnego argumentu
              (jeśli sie takowy ma), a nie inwektywy. Ta zawsze więcej mówi o
              wygłaszającym ją niż o temacie.



              Mimo wszystko uważam, że dozwolona w PL "krytyka religii" nie może
              się ograniczyć do zarzucania księżom pazerności.

              Bo co z krytyką samej religii (a nie tylko "czarnych katabasów")?


              Ma z miejsca uchodzić za znamię obłędu?
              • andrzej369 Re: Prawo do antyreligijności 20.03.09, 15:33
                Nick!
                Wskaż mi gdzie ja zarzuciłem rasizm BXVI ?

                Ja tylko mam wąpliwości, co do poszanowania godności i
                człowieczeństwa ludu afrykańskiego przez BXVI.

                A propo "ładnego" intelektualnie słowa.
                No i co z tego, że pięknie piszesz, jak doskonale wiesz, że jest to
                tylko słowo. Czas zobaczyć nie słowo, a naszą ludzką rzeczywistość,
                która nie jest moim urojonym słowem, a najlepszym faktem.

                Zapraszam w teren, po krajach katolickich, podobno tam tylko
                sama "miłość" - owszem tylko w słowie.
              • kpix Re: Prawo do antyreligijności 20.03.09, 18:17
                > To nie jest oczywiste, kpix! A przynajmniej ktoś ma prawo uważać, że
                > jest inaczej i nie przestawać z miejsca być słuchanym (choć poważne
                > zarzuty trzeba poważnie uzasadniać, andrzeju!)
                co nie jest oczywiste: istnienie silnego pierwiastka miłości w
                Ewangelii? Przecież to przede wszystkim ta rzecz była rewolucyjną
                myślą Jezusa. Nie zarzucaj mi również jakobym zabierał komuś prawo
                do uważania co chce. Na razie czuję, że raczej ty mi wzbraniasz prawa
                do krytyki kogoś kto publicznie pojechał na maxa po wszystkim.

                > To nie jest żaden argument przeciwko prawu do krytyki!
                Ależ Nicku3, gdzie ja komu zabraniam krytyki? Przeczytaj co napisałem
                na początku: normalna krytyka jest okej. Jechanie po bandzie i nazywanie
                całej religii per "zło" jest przegięciem pały.

                > To nie jest tak, że jak coś wyznaje wielu, to reszta ma zamilknąć.
                > Czemu? "Bo nas jest dużo?" To co że "dużo"!
                Nick, nie zrozumieliśmy się i się wzbulwiłeś. RK jest wyznawana przez
                miliard ludzi żyjących w dużej mierze w krajach gdzie krytyka i
                otwartość umysłu jest wartością, to po pierwsze. To nie jest więc
                przypadkowy miliard. Po drugie spośród tego miliarda są dziesiątki
                bądź setki milionów ludzi kierujących się rozumem i miłosierdziem,
                którzy w tej religii widzą możliwość pogłębiania swojej wrażliwości
                wobec drugiego człowieka. Czy to kompletny przypadek? Opatrywanie RK
                jednym określeniem per "zło" jest kompletnie od czapy.

                > A ponadto nawet poważne zarzuty (zwłaszcza jeśli są kontrowersyjne)
                > warto wypowiadać w postaci otwierającego oczy precyzyjnego argumentu
                > (jeśli sie takowy ma), a nie inwektywy.
                otóż to, otóż to. Od lat wpisując się tu na forum tak naprawdę
                o to mi chodzi: jeżeli coś przeciw czemuś/komuś masz, to uzasadnij
                to rzetelnie, a nie jedź po kliszach.

                > Bo co z krytyką samej religii (...) Ma z miejsca uchodzić za znamię
                > obłędu?
                Na pewno nie sugeruj tego mi. Tam gdzie warto ją krytykować, to warto.
                Tam gdzie ktoś jedzie na całego po bandzie, warto z kolei krytykować
                jego.
        • andrzej369 Re: twoja tendencyjność to ... głupota 20.03.09, 16:12
          kpix napisał:

          >
          > udowadnianie że cała religia to "zło" jakimś pojedynczym przykładem
          > z pisma katolickiego, do którego zresztą ani nie podajesz linku,
          > ani nawet tytułu, wskazuje raczej na czystą chęć oczernienia
          > religii z rozdzielnika, niż normalny krytycyzm.

          Czy Naród niemiecki w całości był zły (z okresu II WŚ) ?
          Jeżeli nie, a tylko zwolennicy nazistów i naziści, to dlaczego świat
          ludzki potępił cały Naród niemiecki.

          To samo dotyczy systemu komunistycznego.
          System stworzyli ludzie i nie ludzie (zbrodniarze)zostali potępieni
          tylko system.

          Religie stworzyli ludzie i ja potępiam ludzi, którzy manipulują dla
          chwały systemu (katolicyzmu).

          Masz problem ze zrozumieniem naszej spapranej rzeczywistości.

          Katolicyzm to przyczyna do złych skutków.
          Dlatego mówię, że katolicyzm jest złem bo interesuje mnie przyczyna,
          a Ciebie najprawdopodobniej tylko skutek.
      • indris Idiotyzm przeraża... 20.03.09, 15:16
        andrzej369 napisał:

        'W jednym z wielu pism katolickich został zamieszczony wizerunek
        małego murzynka (dziecko czarnoskóre) i pod tym wizerunkiem takie
        słowa: "Lampa bez oliwy jest ciemna. Człowiek bez modlitwy też".

        Czy tak BXVI szanuje godność i człowieczeństwo ludu afrykańskiego ?'

        ...ale idiotyzm nie jest tym samym co katolicyzm. A kompromitująca gafa
        wspomnianego pisemka w żaden sposób nie wynika ani z nauk ani z praktyki
        Benedykta XV

        Do nauczania Kościoła katolickiego można mieć poważniejsze zastrzeżenia, np "w
        temacie" in vitro lub antykoncepcji i podnoszą je sami katolicy. Ale wyciąganie
        jednego durnia jako egzemplifikacji Kościoła jest mało poważne.
        • andrzej369 Re: Idiotyzm przeraża... 20.03.09, 15:45

          Owszem, mnie też przeraża - szerzenie obskurantyzmu przez BXVI.
          Choćby te słynne kondomy o których papież mówił.
          • kpix Re: Idiotyzm przeraża... 20.03.09, 18:23
            skandaliczne moim zdaniem obstawanie przy nieużywaniu kondomów
            w krajach ogarnianych przez AIDS to jest jeden z tysięcy wymiarów
            tej religii. Są wymiary złe i jest wiele wymiarów dobrych, wręcz
            genialnych. Nie uogólniaj całego spektrum do jednej rzeczy.

            pozdrawiam
        • kpix nic dodać nic ująć. n/t 20.03.09, 18:20
    • snellville Papież alterglobalista 20.03.09, 14:44
      Fajnie was sie czyta,ale mam tylko jedno do was pytanie.
      Czy ksiadz po kolodzie w dalszym ciagu kartki do spowiedzi
      wielkanocnej rozdaje???.....dawno w Polsce nie bylem.
      • mikewodzowski nie słyszałem o tym 20.03.09, 14:51
        może kwestia mentalności proboszcza i niewykluczone że gdzieś takie rzeczy są
        jeszcze praktykowane
        :)
      • indris Nie rozdaje... 20.03.09, 15:20
        ...i u mnie w Warszawie NIGDY nie rozdawał.
      • kpix Re: Papież alterglobalista 20.03.09, 18:46
        co to jest kartka do spowiedzi wielkanocnej?
        Snellville, w Polsce jest około 30 tysięcy księży katolickich.
        Mogę ci śmiało powiedzieć, jak na osiedlu na którym się wychowałem
        panowało milczące przeświadczenie, że księdzu po kolędzie należy
        wręczyć kopertę. Rzecz w tym, że to była nienormalna ekipa na
        parafii, po prostu trafiło się kilku pazerniaków. Nie można
        uogólniać na całą religię - mam nadzieję że się z tym zgodzisz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka