zat4ra
21.03.09, 06:33
Jacku, wiem ze nie sluchasz, bo wszytko co po nas zostaje
to to co stworzylismy :-) Ale wzrusza zobaczenie tego ze Ty
choc nie zyjesz, to jestes w fascynujacy sposob doceniony.
Szkoda ze nie dozyles tego, by zobaczyc jak dwoch zbuntowanych,
chlopakow z Kuby spiewa "Semafory" po hiszpansku.
Moze by ci sie geba tak usmiechnela jak mi? Bo byles genialny
w tym co tworzyles, i wieczna (o ile sie da ...) chwala Ci za to.
P.S. Ah, i pomyslec ze powiadomila o tym Polske, gazeta.pl. ktora rozne solidarnosciowe swiry wycierajace sobie Toba morde, wyzywaja od lat od najgorszych. Ty byles tak znacznie madrzejszy ...