Dodaj do ulubionych

Polski świr większościowy

22.03.09, 14:51
Hej Gazeto, robicie chyba jakieś badania czytelnictwa od czasu do
czasu...wychodzi Wam, że przynudzanie Beylina ktokolwiek czyta?
Obserwuj wątek
    • bantus Polski świr większościowy 23.03.09, 17:48
      Końcówka jest ciekawa - polska inteligencja jako siła modernizacyjna
      społeczeństwa. Szkoda, że 20 lat temu nikt o tym tak nie pomyślał. Ani klasa
      polityczna ani przedsiębiorcy, czy zagraniczni inwestorzy ani sojusz robotniczo
      chłopski nie mają wystarczająco dużo siły społecznej, aby gruntownie
      zmodernizować społeczeństwo od środka. W każdym razie nie do poziomu zachodniego
      świata.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Polski świr większościowy 23.03.09, 18:02
        > Polska inteligencja jako siła modernizacyjna
        > społeczeństwa.

        Inteligencja, czyli kto? (I dlaczego świr większościowy, skoro inteligencja to
        nie większość?)
        I co konkretnie ma zrobić?
        • syn_jana Upadek, kryzys, itp. 23.03.09, 20:38
          Przestałem czytać w momencie pojawienia się "światłych francuskich socjologów",
          bo jestem do nich bardzo uprzedzony w wyniku paru lektur.
          Tak czy owak, chciałem zaznaczyć, że "upadek wartości", "kryzys solidarności",
          itp., itd., są nieustannie głoszone przez różnych takich mądrzejszych i
          głupszych co najmniej od czasów starożytnych filozofów. I co? Świat się dalej
          jakoś kręci...
          • syn_jana Errata 23.03.09, 20:40
            Politologów, politologów. Proszę wybaczyć.
        • bantus Re: Polski świr większościowy 23.03.09, 21:23
          > Inteligencja, czyli kto? (I dlaczego świr większościowy, skoro inteligencja to
          > nie większość?)
          Inteligencja czyli nauczyciele, lekarze, prawnicy, inżynierowie etc. a więc
          szeroko zamiast wykluczająco: wybitni naukowcy, elita intelektualna z telewizora
          i gazety. Gdy się weźmie tych ostatnich, ustawionych życiowo, zawodowo,
          materialnie i ma się rozumieć nielicznych, to nie możemy mówić o żadnej
          społecznej sile.

          Tendencja jest taka jak w przypadku towarzystw IQ, jest Mensa, Triple Nine
          Society, Prometheus Society... skrajny elitaryzm. Większość stanowi jednak szara
          inteligencja, małowartościowych konsumentów, bez dobrej pracy, karier i
          sukcesów. Zresztą, to było w filmie.

          > I co konkretnie ma zrobić?
          A więc nie chodzi o prof. Belkę, prof. Balcerowicza, czy prof.
          Bartoszewskiego... którzy choć dużo mogą nie są w stanie gruntownie niczego
          zmienić tak jak wszyscy by tego chcieli. Ta wiara w moc władzy centralnej już
          dawno powinna była odejść do lamusa. Tylko ci którzy są tam na dole mogą zmienić
          świadomość Polaków, ich mentalność.

          Oni gniją od lat pod butem lokalnych Lepperów i Gosiewskich, a tragedia polega
          na tym że albo będą im służyć albo powoli ginąć, choćby przez emigrację. To
          najważniejsza grupa wykluczonych, dziwne ale prawdziwe. Najpierw trzeba to
          odwrócić, a już oni sami będą wiedzieli co robić. O ile nie jest już za późno.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Polski świr większościowy 23.03.09, 21:34
            > Tylko ci którzy są tam na dole mogą zmienić świadomość Polaków, ich mentalność.

            Ale konkretnie, jak?
      • ereta Re:Polski świr większościowy#Inteligencja? Kto to? 23.03.09, 20:18
        bantus napisał:

        > Końcówka jest ciekawa - polska inteligencja jako siła
        modernizacyjna
        > społeczeństwa. Szkoda, że 20 lat temu nikt o tym tak nie pomyślał.
        Ani klasa
        > polityczna ani przedsiębiorcy, czy zagraniczni inwestorzy ani
        sojusz robotniczo
        > chłopski nie mają wystarczająco dużo siły społecznej, aby
        gruntownie
        > zmodernizować społeczeństwo od środka. W każdym razie nie do
        poziomu zachodnieg
        > o
        > świata.
        ######################### Kto i Co to jest Inteligencja. Dokąd się
        tego nie określi i celów jakie ta Inteligencja ma do spełnienia to
        dalej najbadziej będzie liczył się "żłób" i dążenie do niego za
        wszelką cenę nie zważając na "trupy". Dalej za Inteligentów będą
        uważać się Ci co wdrapali się na górę po plecach innych.
    • thegreatmongo Re: Polski świr większościowy 23.03.09, 17:53
      A mnie sie to podoba.

      Kazdy sie zgodzi, ze dzisiejszy model panstwa opiekunczego nie dziala gdyz nie
      mozna w nieskonczonos sie zadluzac. Kazde z europejskich panstw (oprocz
      norwegii) ma ciagle deficyty, dlug publiczny i nikt sie tym niestety nie
      przejmuje. Jesli dodasz do tego kulejaca demografie, ktora jest kolejnym
      problemem, ktorym trzeba sie zajac oraz brak pomyslu na to co zrobic z UE to
      naprawde nieciekawy obraz sie ukazuje. Juz dawno nie bylismy tak slabi.
    • sauelios Pie...cie, Hipolicie. 23.03.09, 18:21
      Pie...cie po prostacku, jak tylko pióropałkarz Michnika potrafi. Ani jednego
      słowa o wypychaniu grup społecznych z obiegu gospodarczego (niby dlaczego
      gospodarka nierejestrowana jest w Polsce tak duża?), ani słowa o waleniu
      Polaków pałką rzekomego antysemityzmu i rzekomej ksenofobii przez gryzipiórów
      "Gazety", ani słowa o rzeczywistych problemach Polaków jak rozwarstwienie
      społeczne, agresywne tępienie polskiej prowincji (tam mieszka większość
      Polaków). Ten dupek nie napisze ani jednego słowa na ten temat. Wielu Polaków
      musiało wyjechać za granicę, bo nie miało perspektyw, pojebie Beylin, bo nie
      wierzyło w zasraną propagandę sukcesu, serwowaną codziennie w "Gazecie", bo
      miało w dupie cioty z Unii Wolności i autorytety moralne, tylko chciało
      sensownie funkcjonować w kraju. Ani słowa nie pisze ten sku...syn o potężnym
      rozroście polskiej biurokracji, która niczego wytwarza, a tylko przeżera to,
      co wytwarzają przedsiębiorcy. Ot, wyziew nienawiści pióropałkarza do Polaków,
      którzy nie podzielają zgniłków z "Gazety" z guru nadrekatorem Michnikiem na
      czele i nie akceptują faktu, że "Gazeta", żydowska gazeta dla Polaków, udaje
      polską gazetę dla Polaków.
      • ereta Re: Pie...cie, Hipolicie. 23.03.09, 20:09
        sauelios napisał:

        > Pie...cie po prostacku, jak tylko pióropałkarz Michnika potrafi.
        Ani jednego
        > słowa o wypychaniu grup społecznych z obiegu gospodarczego (niby
        dlaczego
        > gospodarka nierejestrowana jest w Polsce tak duża?), ani słowa o
        waleniu
        > Polaków pałką rzekomego antysemityzmu i rzekomej ksenofobii przez
        gryzipiórów
        > "Gazety", ani słowa o rzeczywistych problemach Polaków jak
        rozwarstwienie
        > społeczne, agresywne tępienie polskiej prowincji (tam mieszka
        większość
        > Polaków).........
        #################################################### Wiele racji w
        poście z czym się zgadzam pomijając niektóre zbyt ostre
        sformułowania. Nie widać lepszej przyszłości, bo liczy się przede
        wszystkim dorobkiewiczostwo nawet po trupach i układy, a nie
        porywanie całego Społeczeństwa do działania, nie zważając tylko na
        własny interes, jak to bywało w czasach przełomu.
    • alakyr Polski świr większościowy 23.03.09, 19:41
      Jest jeszcze jedna optyka frustracji inteligencji. W 1989 roku 90%
      inteligencji była związana z PRLem. Byli nauczycielami, lekarzami,
      urzędnikami, naukowcami. Myślę że prawie wszyscy z nadzieją przyjęli
      odrodzenie kraju, popierali na początku zmiany.
      Ale za niedługo dowiedzieli się że ich wiedza, zaangażaowanie, chęć
      budowy nowego państwa jest niepotrzebna, odrzucono ich rękami
      Solidarności - ruchu robotniczego i pozostałej, "rewolucyjnej"
      części inteligencji. No a potem zostało tylko potwierdzanie swoich
      obaw i gorzkie - a nie mówiłem? No i mamy Polskę nie taką jakbyśmy
      chcieli, to już wiedzą wszyscy.
    • czarnysadov Polski świr większościowy 23.03.09, 20:19
      Co do soychania kogoś na margines i izolowania...

      No cóż w tym momencie gazeta sama prubuje zepchnąć PiS ... przy pomocy słów wytrychów "populista" "nacjonalista" ... sama prubując uciec od bycia reprezentantem "post komunistów" ...

      zwrot post komunista nasówa mi na myśl "post naziste" ... :-)

      Co ciekawe o ile PiS jest po części partią populistyczną niezadowolenia ... to jest tam wiele osób które przez jaże otwarte środowisko gazety wyborczej zostało wypchnięte na margines ... za mówienie prawdy o czasach Stalinowskich ....

      którz nie jak sam redaktor pozytywnie recenzował książke Grossa "Strach".


      Odnośnie strachu posłuchajmy słów córki F Nila... naszego bohatera narodowego ... ta osoba mówi jak było.

      www.youtube.com/watch?v=5t__JmSZmYM&NR=1
      Takie osoby spychane są na margnies debaty. Generlalnie taka sytuacja generuje antysemityzm ... w imie czego ?

      Co do budowy społeczeństwa obywatelskiego to tu mamy dużo do zrobienia i się zgadzam że mamy naprawde dużo do zrobienia.



    • polld74 Ja miałem "wolnej" Polski dosyć już w 1990 23.03.09, 21:10
      Wystarczyło pół roku Balcerowicza i druga tura wyborów prezydenckich, gdzie "wolne" media rządzone przez solidaruchów dały pokaz takiego kurestwa, zakłamania i manipulacji jakiego przez 20 lat PRL nie widziałem. No i jeszcze religia w szkołach i zakaz aborcji. To co jest teraz to kompletne szambo bez nadziei na poprawę, to wojna między elitą a resztą społeczeństwa. Dla przykładu zapowiadają ustawę o fotoradarach, a prasowe tytuły grzmią "strzeżcie się", "koniec litości" itd... takie pomysły budzą we mnie odczucia podobne jak w Generalnej Guberni rozwieszane obwieszczenia z zarządzeniami Hansa Franka. Kwestia czasu kiedy społeczeństwo odrzuci bierny opór i ruszy na barykady, obawiam się, że ten czas jeszcze nie nadszedł.
      • 2berber Re: Ja miałem "wolnej" Polski dosyć już w 1990 23.03.09, 21:57
        polld74 napisał:
        > Wystarczyło pół roku Balcerowicza i druga tura wyborów
        > prezydenckich, gdzie "wolne" media rządzone przez solidaruchów
        > dały pokaz takiego kurestwa, zakłamania i manipulacji jakiego
        > przez 20 lat PRL nie widziałem. No i jeszcze religia w szkołach
        > i zakaz aborcji.
        Dodam. Od samego początku przemian coraz mniej widziano
        inydwidualnego człowieka - no chyba że należał do pierwszego 1000
        obywateli Polski po przemianach.
        Dzisiaj problemem już nie człowiek, a budowa nowych zakładów
        karnych w taki sposób by UE się nie czepiała za brak humanitarnego
        traktowania ludzi.
    • tuco-benedicto-pacifico Polski świr większościowy 23.03.09, 22:07
      Beylin... i wszystko jasne
    • polonski Byt ksztaltuje swiadomosc i w Polsce tez. 23.03.09, 22:22
      "Nie łudźmy się: w Polsce PiS nie wziął się z przypadku i nawet jeśli zejdzie ze
      sceny, zamiast niego pojawi się najpewniej inna równie niebezpieczna formacja."

      To idiotyczne stwierdzenie swiadczy o umyslowym ciemniactwie pismaka i do tego
      napisal to na zamowienie przez "wiadomo kogo".

      Jak by nie PIS i normalni Polscy Ludzie to polowa Polakow juz by podpisala liste
      folksdojcza. "Lista" ta ktora ma sie jeszcze dobrze i spelnia stymulujaca role w
      niamczech.
      Niemcy przynajmniej maja cel...skierowany na wschod...a tam jest jeszcze tyle do
      zrobienia az niektorym(ktorzy przetrwali po wojnie) robi sie mokro w pieluchach.

      Dopoki PIS istnieje, dopoty idee roznego rodzaju polskich sprzedajnych
      folksdojcz_liberalow, dyzmo_komunistow i cwaniakow na szybki zysk nie znajda
      miejsca hrrr,hrrr kaput.
      • art.usa Re: Byt ksztaltuje swiadomosc Polakow w swiecie. 24.03.09, 08:18
        Nie pisz tu o PISie rasistowski faszysto,
        PIS nie chce z debilami takimi jak ty,
        miec cos do czynienia.

        Co robią twe nozki, jakies wlazł na gwozdz,
        gumiak się juz zakleil, a od nozki idzie gangrena
        do mozdzku wróbelka?.

        Jeszcze warczysz, ale pewnikiem juz nie dlugo.
    • wasylzly Idzie nowe 23.03.09, 22:50
      wiecie co kochani, z tego marazmu - ani nie mam juz ochoty cus pisac. Mysle, ze bledem jest ciagle ogladnie sie za siebie i to bardzo daleko i tam szukac jakis punktow zaczepnych. To co znamy z przeszlosci nie ma i nie bedzie mialo zadnego odpowiednika w tym co bedzie.
      Upadek tzw. inteligencji, autorytetow jest zwiazany z jednym i jedynym faktorem, ktory jest nie do opanowiania i ktory zmieni caly obraz swiata.
      Tym czynnikiem jest niesamowity wzrost przeplywu i dostepu do informacji - spowodowany coraz nowymi mediami przede wszystkim internetem, majlami, smsami, cala technologia telewizji cyfrowej i telefonii komorkowej.
      Nie robi juz zadnego wrazenia keynes, friedman, arystoteles, sztuka piekna, teatr i kino -czynniki, ktore ksztaltowaly obraz kultury i inteligencji ubieglych epok. Teraz, aby napisac prace magisterska, czy doktorska wstarczy szybki dostep do internetu, umiejetnosc czytania i pisana na kompie, reszta to sprawa ukladania klockow z wiedzy zgromadzonej na calym swiecie.

      To jest ta nowa inteligencja - srodkow masowego dostepu do swiatowej wiedzy i informacji.
      Dzis kazdy jest arysta, dziennikarzem, profesorem, informatykiem, poliytkiem -to wszystko jest dostepne bez wychodzenia z domu. Dlatego byc moze, ten placz i zgrzytanie zebami ze stare mija, ze wala sie ustalone autorytety, ze kultura w starym wydaniu sie konczy - ale tworzy sie nowa inteligencja swiatowa bez politycznych barier, bez barier jezykowych, bez bezwartosciwoych tytulow profesorskich - globlana wioska przeplywu informacji, wiedzy i wladzy, bez sterowania, bez przywodcow - ta jest przybiera coraz doskonalsze formy zycia, byc moze rowniez bez tego zycia jaki kochamy -sytego, bezpiecznego,do zaplanowiania.

      Idzie nowe, lepsze...................

      wasylzly
    • polonski Vasyl! 24.03.09, 23:55
      To co piszesz jest oczywiste i ostatnio popularne, szczegolnie w Polsce gdzie
      magister magistrem a doktor doktorem pogania.

      A "osiagniec" w zarabianiu pieniedzy nie widac a do tego sa "wysylani" aby
      korzystac z cudzych osiagniec i zabierac prace lokalnym.
      A wszystko to sie dzieje pod "batutka" tzw czolowych globalistow na "internecie"

      Pozostaje sprawa zycia "organicznego" prostych ludzi, starajacych sie przezyc z
      miesiaca na miesiac w Polsce.
      A jeszcze jak im przyjdzie nauczyc sie innego "jezyka" po tej stronie Odry to
      sie sprawa wtedy skomplikuje.

      A ilosc polskich folksdojcznautow do tego bedzie rosla jak grzyby po deszczu.

      Ciekawe czasy nastapia wtedy, nieprawdaz?
    • karul dwa komentarze dodam 28.03.09, 03:09
      po pierwsze - kto to jest ta polska mirazowa "inteligencja"? termin
      jest rodem od wlodzimierza lenina, ktory jakos musial zakwalifikowac
      w swojej teorii ludzi co nie byli ani chlopami ani robotnikami. czy
      w tej waszej "wolnej" polsce IPN pozwala jeszcze stosowac to
      pojecie? sadzac po efektach ostatnich 20 lat, ta "inteligencja"
      inteligentna nie jest.

      po drugie - a czego mozna sie spodziewac po operetkowym panstewku,
      ktore powstalo w rezultacie spisku miedzy watykanem a CIA?
      gdzie "zwiazek zawodowy" doprowadzil do restauracji kapitalizmu, a
      to z deficytu "godnosci robotniczej" w PRL? toz to pic na skale
      swiatowa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka