topolowka
24.03.09, 07:59
Temu towarzystwu, ktorego literacka egeria jest Joanna Siedlecka,
kiedys zdolna literatka, teraz przepisywaczka ubeckich akt, zadne
glupstwo nie wadzi: mozna na jednym oddechu powiedziec o kims, ze
byl zydem i antysemita.
Ubecy w latach piecdziesiatych byli mordercami i potworami; potem
juz tylko ohydnymi kreaturami, ale Joanna Siedlecka, pisarka
policyjna, Maslon et consortes - tez budza obrzydzenie.