buraque 30.03.09, 16:46 szybkiego powrotu do pełni zdrowia, prokurator czeka... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xioncpb [...] 30.03.09, 16:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Jeszcze nie w pie..lu? 30.03.09, 17:30 Jeszcze nie w pie..lu? A to czemu? Powinien odpowiadać za spowodowanie śmierci (nawet jeżeli to nie on prowadził to nadal współudział). Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: Jeszcze nie w pie..lu? 30.03.09, 17:34 > (nawet jeżeli to nie on prowadził to nadal współudział). Jaki współudział? Masz pojęcie o KD? Kierowca i tylko kierowca odpowiada za następstwa własnej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Jeszcze nie w pie..lu? 30.03.09, 17:41 >> (nawet jeżeli to nie on prowadził to nadal współudział). > Jaki współudział? Masz pojęcie o KD? Kierowca i > tylko kierowca odpowiada za następstwa własnej jazdy. Nie tylko KD obowiązuje, tutaj jest mowa o śmiertelnym wypadku. Jak dla mnie jak najbardziej podpada to pod nieumyślne spowodowanie śmierci lub współudział. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelpiwowarczyk Re: Jeszcze nie w pie..lu? 30.03.09, 19:51 On ma tu swój czyściec. Abstrahując od kwestii winy; jego żona, Beata, powinna ze wszystkich sił "walczyć" o męża. Stary Zientarski i jego matka to przeszłość Macieja Zientarskiego. Oni tego nigdy nie pojmą, ale krzywdzą go. Odcinają od przyszłości. Jego żona, a przede wszystkim jego dzieci - to jest jego przyszłość. I rolą młodego Zientarskiego nie jest być owocem u boku zatroskanych rodziców, ale stanąć lub choćby próbować stanąć na czele SWOJEJ rodziny. A przynajmniej pomóc żonie w pełnieniu tej roli. A kamieniujący Starego za załatwianie leczenia synowi są albo głupi albo ze wszech miar zakłamani. Do czego ty byś się posunął człowieku, aby uratować swoje dziecko? Do zapisania syna na wizytę, w ramach NFZetu, z półrocznym terminem oczekiwania? Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Jeszcze nie w pie..lu? 31.03.09, 01:03 kosmosiki napisał: > Nie tylko KD obowiązuje, tutaj jest mowa o śmiertelnym wypadku. Jak dla mnie ja > k > najbardziej podpada to pod nieumyślne spowodowanie śmierci lub współudział. Czy mozesz wyjasnic, dlaczego? Powaznie pytam. W kontekscie wypadku samochodowego nieumyslne spowodowanie lub wspoludzial wchodzilby w gre tylko w jednym przypadku: ktos komus zrobil idiotyczny kawal, ktory szybko przerodzil sie w tragedie. Idiotyczny kawal moglby np. polegac na przekreceniu kluczyka w stacyjce na "off" w czasie jazdy - wlacza sie wtedy blokada kierownicy, gasnie silnik, przestaje dzialac wspomaganie hamulcow. Czy cos takiego mialo miejsce? Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Jeszcze nie w pie..lu? 31.03.09, 01:08 P.S. Naturalnie, to co napisalme odnosi sie tylko do stwierdzenia "nawet jesli to nie on prowadzil". Bo jesli prowadzil, to zwyczajnie spowodowal wypadek samochodowy ze skutkiem smiertelnym i nie potrzeba sie wyglupiac ze wspoludzialami - taryfa juz i tak przewiduje 8 lat pudla... Odpowiedz Link Zgłoś
klinikka Re: Jeszcze nie w pie..lu? 31.03.09, 02:01 co za szmatławy, nietaktowny, wścibski, bezmyślny, tupeciarski i prymitywny artykuł! Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Niestety ten niebezpieczny dla społeczeństwa 30.03.09, 19:30 bezmyślny człowiek nadal jest na wolności - ciekawe kto będzie odpowiadał jak znów kogoś zabije, sędzia prokurator czy lekarz który wystawia lewe zwolnienia? Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego Z. 30.03.09, 19:51 Ach te przypadki: "W 1994 r. ojciec łapie grypę i Maciek musi jechać za niego na rajd Camel Trophy. Robi świetne zdjęcia i przebojem wchodzi do dziennikarskiej branży auto-moto. Ojciec uważa, że Maciek jest w czepku urodzony." "Jednak Zientar z poharataną wątrobą trafia na specjalistę od przeszczepów. To przypadek, bo jest w czepku urodzony - mówi ojciec. Ale dziennikarze uważają, że po znajomości - stary Zientar załatwia. Chce podziękować za opiekę nad synem - gazety piszą, że przekupuje lekarzy." "Beata dziwi się tylko, że teść może w tej sytuacji pracować. Ale Włodzimierz mówi, że potrzebne będą pieniądze. Wciąga córkę na miejsce Maćka do audycji radiowej. Na antenie mówi, że Maciek wróci za dwa, trzy miesiące" "W kwietniu 2008 r. lekarze przenoszą go do specjalistycznego szpitala w Bydgoszczy. Radio w Bydgoszczy robi o tym audycję: tylu ludzi czeka na miejsce w szpitalu, a przyjmują po znajomości sławnych synów sławnych ojców." "Ojciec wciąga Maćka na powrót do swoich programów telewizyjnych. Terapeutycznie - bo zauważa, że coś się w nim budzi, kiedy trzyma kamerę, rozmawia z ludźmi o autach. W jednym z ostatnich programów idą obok siebie poboczem - ojciec i syn. Ojciec o coś pyta. Syn odpowiada jednym ze swoich firmowych powiedzeń: No chyba, oczywiście, to się okaże." Na koniec mam tylko pytanie, kto i ile posmarował biegłym by zrobili z siebie idiotów pisząc że Ferrari rozpada sie na kawałki przy 70km/h? Jasna sprawa - chłopaki wzięli Ferrari żeby się rozpędzić do 70km/h. Szkoda gadać... A w telewizji stary Zientar pieprzy o etyce, o stop korupcji, o sprawiedliwości... Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego 30.03.09, 20:08 > Na koniec mam tylko pytanie, kto i ile posmarował biegłym by zrobili z siebie i > diotów pisząc że Ferrari rozpada sie na kawałki przy 70km/h? Mam nadzieję, że nie jesteś z tych, co wierzą, że przy 70 km/h lub więcej i uderzeniu w twardą przeszkodę, z jakiegokolwiek samochodu może cokolwiek pozostać? Jeżeli tak, to polecam na youtube obejrzeć trochę crashtestów wykonanych przy takiej prędkości (większość jest przy mniejszej). Jest nawet filmik pokazujący uderzenie w prawdziwe drzewo przy 50, 70 i 90. Jeżeli miałbyś problem ze znalezieniem, to chętnie pomogę. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Re: Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego 30.03.09, 20:27 Crasch-Testy współczesnych aut robi się waląc je o ścianę z prędkością 50km/h. Nawet Fiatem-Pandą wychodzi się z tego z paroma siniakami. Jeśli Ferrari przy 70km/h rozpada się w pył i proch to ja jestem chyba szczupłą blondynka. Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego 31.03.09, 00:49 > Jeśli Ferrari przy > 70km/h rozpada się w pył i proch to ja jestem chyba szczupłą blondynka. Sądząc po Twojej niewiedzy, można sądzić, że jesteś taką ,,przysłowiową" blondynką. Odpowiedz Link Zgłoś
drop.2 Re: Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego 30.03.09, 23:26 x.pawel.x napisał: > > Na koniec mam tylko pytanie, kto i ile posmarował biegłym by zrobili z si > ebie i diotów pisząc że Ferrari rozpada sie na kawałki przy 70km/h? > Mam nadzieję, że nie jesteś z tych, co wierzą, że przy 70 km/h lub więcej i uderzeniu w twardą przeszkodę, z jakiegokolwiek samochodu może cokolwiek pozostać? Jeżeli tak, to polecam na youtube obejrzeć trochę crashtestów wykonanych przy takiej prędkości (większość jest przy mniejszej). Jest nawet filmik pokazujący uderzenie w prawdziwe drzewo przy 50, 70 i 90. Jeżeli miałbyś problem ze znalezieniem, to chętnie pomogę. :-) nie wiem czy dobrze rozumiem - prubujesz powiedziec ze przy predkosci 70 km/h albo mniejszej przy takim uderzeniu moze zginac na miejscu czlowiek?? Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Normalnie, w czepku urodzeni... Klika Starego 30.03.09, 21:24 Jakbyś nie był ograniczonym umysłowo matołem to byś wiedział, że w Polsce jest zaledwie kilkoro biegłych, którzy zajmują się analizą wypadków samochodowych, a każdą ekspertyzę sąd bądź prokurator może poddać pod wątpliwość. Poza tym biegły stwierdził prędkość między 10 a 100 km/h a przy takiej prędkości Ferrari z betonową ścianą nie ma szans. Rozumiem, że codziennie "smarujesz" komu się da i mierzysz wszystkich swoją miarką. Odpowiedz Link Zgłoś
szabepio Re: Niestety ten niebezpieczny dla społeczeństwa 30.03.09, 20:36 pogromca_mrowek napisał: > bezmyślny człowiek nadal jest na wolności - ciekawe kto będzie odpowiadał jak z > nów kogoś zabije, sędzia prokurator czy lekarz który wystawia lewe zwolnienia? Już stracił prawko więc nie będzie jeżdził poza tym twoje pytanie jest nie na miejscu, nie ma wyroku sądu, nie wiemy co się stało, poczekajmy na rozwój wydarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Niestety ten niebezpieczny dla społeczeństwa 30.03.09, 21:22 Bezmyślnym człowiekiem jesteś Ty udzielając takich odpowiedzi. Rozumiem, że jeździsz komunikacją miejską, bo nie stać Cię na samochód i nie wiesz, że na drodze zdarzają się różne sytuacje. A poza tym nikogo nie zabije bo do czasu zakończenia procedur sądowych nie może prowadzić samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Jeszcze nie w pie..lu? 30.03.09, 21:19 Zanim będziesz się wypowiadał, przeczytaj prawo karne. Jeśli nie on prowadził to nie ponosi odpowiedzialności za wypadek. Powinien odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci, bo nie zrobił tego celowo. Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Nie bądźcie tacy pewni w osądzaniu innych, bo sami 30.03.09, 17:32 Nie bądźcie tacy pewni w osądzaniu innych, bo sami nigdy nie wiecie, co może się Wam przytrafić. Ciekawe, jak wtedy będziecie śpiewali. Zresztą nazywanie kogoś mordercą w sytuacji, gdy nie został jeszcze skazany (ani nie ma na to jednoznacznych dowodów), jest przestępstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh A jeśli nazwę cię cięzkim idiotą, to co to będzie? 30.03.09, 17:40 Założmy że podchodzi do ciebie łysy napakowany, wali ci w mordę, zabiera portfel, ty krzyczysz - "Złodziej!", a wtedy policja łapie cię i wsadza, bo nazwałeś złodziejem kogoś, kogo jeszcze nawet nie oskarżono. I co powiesz, głupku? Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: A jeśli nazwę cię cięzkim idiotą, to co to bę 30.03.09, 19:34 > I co powiesz, głupku? Że jesteś internetowym niewyżytym i zakompleksionym frustratem? Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Re: A jeśli nazwę cię cięzkim idiotą, to co to bę 30.03.09, 20:29 a ty się tak nie wzbudzaj bo on ma częściowo racje. Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: A jeśli nazwę cię cięzkim idiotą, to co to bę 31.03.09, 00:45 Co, chciałeś się popisać erystyką na czyjeś konto? Niestety się nie udało. :( Odpowiedz Link Zgłoś
z.wyspy jakie obrzydliwe zaklamanie... 30.03.09, 23:46 do pierdla smiecia. do pierdla winnych przekupstwa. rzygac się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
janusz990 Wspolpracowali, - nic mu nie zrobia.Sa rowni i 30.03.09, 17:17 rowniejsi............ Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling wzruszajace... hlip hlip... 30.03.09, 17:25 po tak plastycznej dawce zewnego melancholizmu nie pozostaje mi nic innego jak rzeczywiscie uwierzyc ze Macius zwany rowniez Zientarem nie mogl byl przeciez zrobic nic tak paskudnego jak zabic swojego kolege. To niemozliwe przeciez wystarczy spojrzec na niego taki bezbronny i te dziatki teskniace i ta zona kochajaca... hmmm harlequin przy tym to teksanaska masakra pila lancuchowa.... doprawdy wzruszajace Odpowiedz Link Zgłoś
strzelec51 Bez przesady 30.03.09, 17:34 Nie mam watpliwosci, ze Zientarski owa jazda Ferrari postapil w sposob razaco lekkomyslny i arogancki zarazem i jest winien nieumyslnego spowodowania smierci kolegi (bazyjac na dostepnych informacjach). Nie posuwalbym sie jednak az do "zabil". Slowa trzeba wazyc inaczej doprowadza sie do slownej inflacji. Drugi problem w tym, ze prokurator moze sie nie doczekac okazji wniesienia oskarzenia. Moge sobie bowiem wyobrazic sytuacje kiedy psycholodzy (i psychiatrzy) dojda do konkluzji, ze Zientarski jest niepoczytalny. Zaburzenia umyslu, pamieci, ktorych doznal Zientarski moga okazac sie na tyle powazne i na tyle trwale, ze ten rzeczywiscie nie bedzie w stanie zrozumiec tego co sie stalo i co zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: wkręca,że nie pamięta. 30.03.09, 21:29 Gdybyś nie był idiotą wiedziałbyś, że w 90% sytuacji nie pamięta się chwili wypadku. A poza tym, jeśli ktoś doznaje urazów wielonarządowych oraz urazów głowy to się nie dziw, że nie pamięta. Do puchy to powinni Ciebie wsadzić za drwienie z innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: wkręca,że nie pamięta. 31.03.09, 00:53 uraz głowy to ten debil miał już już wcześniej, to co go spotkało to tylko kara, teraz jeszcze dojdzie kara za zabójstwo, chyba że tatuś z kumplami dziennikarzami tak namotają, że debil będzie wolny, ale nie pozwólmy mu zapomnieć o morderstwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jefferson_darcy Re: wkręca,że nie pamięta. 31.03.09, 11:23 No prosze, jacy wszyscy swietoj.bliwi. Kto bez winy, niech pierwszy rzuci kamieniem! Ludzie, skad tyle jadu? Czy nikt z was nigdy nie przekroczyl predkosci, nie wyprzedzal na podwojnej ciaglej, nie wymusil pierwszenstwa? To, ze nikogo nie zabiliscie, to tylko przypadek. Tak latwo ferowac wyroki, a nie wiadomo co sie tak naprawde stalo. Poczawszy od stanu nawierzchni uniemozliwiajacego sprawna jazde, mogl ktos im zajechac droge, lub wykonac niebezpieczny manewr, moglo sie cos wydarzyc w srodku, mogli sie poklocic, cokolwiek. Poza tym nie wiadomo do dzis, kto prowadzil. Nie zachowujcie sie jak zadne krwi bydlo rodem ze sredniowiecznych, publicznych egzekucji. Od tego jest sad i eksperci. Zreszta chcialbym zobaczyc was za kolkiem tego Ferrari jadacych 50 na godzine :P Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Facet powinien pokryć z własnej kasy 30.03.09, 17:37 całe koszty odszkodowania dla kolegi, ubezpieczenia samochodu i leczenia. Wsadzanie go do wiezienia nie ma najmniejszego sensu, ale jakby dostal porzadnie po kieszeni, to moze by wiedzial on, i jemu podobni, że nie kalkuluje się być idiotą i grzać po miescie 200km/h. A kochany tatuś przestałby w końcu pier...lić głowne kawałki o swoim biednym synusiu. Ale cóż, nasze prawo nie nadaje się nawet żeby nim sobie podetrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Facet powinien pokryć z własnej kasy 30.03.09, 21:31 A niby dlaczego ma płacić ze swojej kasy? Po to ma wykupione polisy na życie, ubezpieczenia, itp. żeby w razie takich sytuacji uniknąć odpowiedzialności finansowej. Rozumiem, że Ty jeżdżąc komunikacją publiczną nie musisz mieć ubezpieczenia i nawet nie wiesz co to jest. Poza tym Maciek nie grzał 200 km/h po mieście - biegli stwierdzili prędkość o połowę mniejszą. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Facet powinien pokryć z własnej kasy 30.03.09, 23:11 biegli? .. redaktorek gazety? Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: Facet powinien pokryć z własnej kasy 31.03.09, 00:55 przecież na ubezpieczenie tego debila składali się inni kierowcy, dlaczego mają płacić za takiego kretyna. Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Facet powinien pokryć z własnej kasy 31.03.09, 02:12 No tak wlasnie zachowuje sie ferrari przy 100/godz, silnik ryczy i samochod wyskakuje w powietrze na minimalnej gorce. No i tych kilkadziesiat mtr do slupa nie wystarcza do wyminiecia tegoz slupa. Szkoda, ze nie podano odleglosci od gorki do pierwszych sladoww po ladowaniu, tylko amalizujac ta odleglosc i znajac mase pojazdu mozna odpowiedzialnie wyliczyc energie czyli ostatecznie predkosc. Po wyladowaniu slady na trawce wskazuja na paniczne hamowanie, dziwna reakcja jak na "doswiadczonego kierowce" albo, sila uderzenia juz zniszczyla przednie zawieszenie, wiadomo jak ferrari sa kiepsko konstruowane. Rozwalona watroba wskazuje na brak pasow, przeciez prawdziwy samochodziaz chce czuc wolnoc a nie pasy. Nierozbita glowa to po prostu brak w tym momencie przedniej szyby, w ferari rozlatuja sie przy byle wstrzasie. Gwaltowny pozar po zderzeniu swiatczy o rozbiciu sie zbiornika paliwa, a polozony jest w najbezpieczniejszym miejscu, nie w przedniej czesci samochodu. Reasumujac, wybitny znawca i milosnik automobilizmu, goraco propagujacy bezpieczna jazde, w czasie spokojnego spacerku kiepskim pojazdem wydusil z niego az 100km/godz (zalednie 2 x szybciej niz tam jacys durnie nakazali)i wtedy asfalt go wykopnal na betonowy slup zlosliwie postawiony kilkadziesiat lat temu w tym idiotycznym miejscu. Calej reszcie wydarzen sa winni konstruktorzy, ktorzy wyprodukowali pojazd zupelnie niesterowny w powietrzu i nieodporny na ladowanie na betonowych przeszkodach. To sie musi skonczyc pociagnieciem firmy ferrari do odpowiedzialnosci za ten wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Re: Na poboczu 30.03.09, 20:38 a właściwie czemu? facet przez swoja głupotę, arogancje itd zabił drugiego człowieka. Na temat tego co zginął i jego bliskich nie napisali nawet jednego całego zdania. za to Maciuś - biedny żuczek i jego tatuś probojacy uklepać jeszcze na tym trochę kasy... rzygać się chce... Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:33 Rzygać się chce jak się Ciebie słucha matole. Człowiek nieumyślnie zabił drugiego człowieka i nie można go za to bezwzględnie potępiać. Wypadki się zdarzają i codziennie wiele ludzi ginie na drogach. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Na poboczu 30.03.09, 22:59 .. oczywiście masz rację. Sam wczoraj widziałem kilka tysięcy Ferrari pędzących 200km/h na ulicach z ograniczeniem do 50km/h. Dzień jak co dzień ... ziewać się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: Na poboczu 31.03.09, 00:57 jakie nieumyślnie, ten debil jechał przez miasto, to było morderstwo z premedytacją Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 a kogo to obchodzi?... 30.03.09, 17:59 swoją drogą myślałem, że gościu siedzi w pierdlu ... a to dopiero siupryza. Oczywiście powinni mu także wlepić dożywotni zakaz siadania za kółkiem. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: a kogo to obchodzi?... 30.03.09, 21:34 A Tobie dożywotni zakaz wypowiadania się. Bo bycia idiotą nie można Ci zabronić. Nie ma wyroku sądu, nie ma jednoznacznych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: a kogo to obchodzi?... 30.03.09, 22:57 idiotę zobaczysz jak spojrzysz w lustro ... tylko się nie przeraź. Co ty tak pieprzysz o braku dowodów? Co ty myślisz, że to Średniowiecze i kompletny brak wiedzy na temat kryminalistycznych metod badania przyczyn wypadków? Napisz jeszcze że 2+2 to nie 4 bo nie masz pojęcia o dowodzeniu. Jak oglądasz TV to też się dziwisz, że w tym "pudełku" są ludzie pozamykani? ... bo co, bo nie masz dowodów na to, że istnieje modulacja pola elektromagnetycznego? Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: a kogo to obchodzi?... 31.03.09, 01:00 oczywiście, jego przecież tam wcale nie było, ktoś go podrzucił, nie ma świadków. Biedny Maciuś, co oni od niego chcą. MORDERCA Odpowiedz Link Zgłoś
the_rapist Niestety prawa fizyki obowiązuja wszystkich, 30.03.09, 18:05 nawet sławnego Zientara. Piszę "niestety", bo wcale sie nie cieszę, że przez głupote jednego czy obydwóch, jeden nie żyje, a drugiego ledwo poskładali. Jeżdżenie ferrari z kosmiczymi prędkościami po mieście i zwalanie winy na mulde jest mocno niepoważne, tym bardziej, że to sie przydarzyło kolesiom zawodowo zajmującym sie motoryzacją, a oni jak mało kto powinni wiedziec, że testy prędkości nowej fury robi się na torach, no niech bedzie na autostradzie, a nie w mieście. Gdyby podobny wypadek przydarzył się Kowalskiemu ci sami dziennikarze zawyliby z oburzenia, prześcigali się w namnażaniu przepisów złamanych przez kierowcę, snuli hipotezy "a gdyby tam była wycieczka szkolna, ile dzieci mogłoby zginąć". A tak, historia niemalże wygląda jakby to wredny wiadukt rzucił się na spkojnie jadącego Zientara. w tym momencie wychodzi źle pojęta solidarność zawodowa, w końcu jutro jeden z was może sie rozpieprzyc swoim wózkiem na słupie i byłoby głupio, gdyby koledzy po fachu napisali prawde, a nie panegiryk. Niemniej życze powrotu do zdrowia i nieco lżejszej nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Niestety prawa fizyki obowiązuja wszystkich, 30.03.09, 21:38 A gdzie masz dowody, że ów Ferrari jechało z zawrotną prędkością? Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Niestety prawa fizyki obowiązuja wszystkich, 30.03.09, 23:30 ms1985 napisał: > A gdzie masz dowody, że ów Ferrari jechało z zawrotną prędkością? nie no jechal panie max 30, wiadukt na niego wpadl a ferarka sie rozpadla w drobny mak Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: Niestety prawa fizyki obowiązuja wszystkich, 31.03.09, 01:02 oni go przecież pchali Odpowiedz Link Zgłoś
awe26 Zientarski wykorzystując układy buduje współczucie 30.03.09, 18:05 to kolejny "wzruszający" artykuł... Zientarski był już ze swoją historią u Lisa, potem chyba w Gali czy Vivie (nie rozróżniam tych tytułów), teraz Polityka... Skutecznie buduje atmosferę współczucia dla syna, poddaje w wątpliwość kto prowadził, podkreśla że syn nic nie pamięta. Wykorzystuje swoje znajomości w mediach i tworzy swoją historię... Tymczasem jak to jest, że... chłopak bez matury dostaje program w tv i zarabia mega kasę - synek tatusia, bez kolejki dostaje się do szpitala w Bydgoszczy - synek tatusia zawiesza mu sie postepowanie prokuratorskie - synek tatusia niestety również dlatego, że jest synkiem tatusia miał możliwość jeździć ferrari i zabić kolegę. Co ciekawe, w vivie Zientarski stwierdził, ze Maciej bedzie jeszcze jezdził samochodem i ze on jest pewien, ze bedzie dobrym kierowcą. Dziwi mnie tez, że ma czelność powoli wprowadzać go do programu, podczas gdy niby nie moze odpowiadac przed sadem. Z całego serca współczuję rodzinie Zietarskich, zonie, dzieciom, rodzinie zmarłego. Ale gdyby ten wypadek spowodowal kazdy z nas to dawno byłby w wiezieniu z wyrokiem skazujacym. Tymczasem w tym panstwie sa rowni i rowniejsi :-( Odpowiedz Link Zgłoś
trombozuh Fakt, że to co robi stary jest wstrętne. 30.03.09, 18:10 Ale on taki był zawsze, trudno się dziwić, natomiast że różne Lisy go zapraszają, i nikt nawet nie zapyta o to, czy Zientarski nie czuje chociaż cienia odpowiedzialności za zabitego kolegę... żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Jak on śmie jeszcze jakieś programy prowadzić? 30.03.09, 18:53 No, chyba, że o hodowli królików. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Jak on śmie jeszcze jakieś programy prowadzić 30.03.09, 21:40 Widzisz, on jako człowiek inteligentny może nawet programy o królikach prowadzić, a Ty się nawet do tego nie nadajesz... Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Fakt, że to co robi stary jest wstrętne. 30.03.09, 21:39 Jeśli jest z nim ograniczony kontakt to jak może wziąć na siebie odpowiedzialność? Tak naprawdę nie wiadomo co się dokładnie, w szczegółach stało, a Ty już przekreślasz Maćka. Pomyśl trochę bo Twoja wypowiedź jest żenująca. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Fakt, że to co robi stary jest wstrętne. 30.03.09, 23:08 co się dokładnie stało? ... i ty tak poważnie? Gość przypieprzył z dużą prędkością w betonowy filar zabijając przy okazji pasażera. ... wróć ... Gość jechał zgodnie z przepisami 50km/h a w tym czasie wredni budowlańcy przeasfaltowali ulicę, a na drodze wybudowali betonowy filar ... więcej ... rozpędzili go do prędkości 150km/h i skierowali w nadjeżdżające Ferrari. Na koniec wyjarali na asfalcie długie czarne pasy łudząco przypominające ślady hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bezboshnik Re: Fakt, że to co robi stary jest wstrętne. 31.03.09, 07:54 Lava, daj sobie na wstrzymanie z dyskusją z ms1985 bo na 90% tatuś Zientar załatwił też agencję ePR aby komentarze nie były aż tak jednostronne. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 30.03.09, 19:55 Dokładnie, i żeby nie było że czyham na czyjąś wolność. Ale jak k... mamy sie litować nad gośćmi zabijającymi ludzi w wypadkach samochodowych to w ogóle znieśmy kary za tego typu przestęptwo. Chce RÓWNEJ sprawiedliwosci dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 30.03.09, 21:41 Tylko, że każdy wypadek jest inny i inne są jego przyczyny. Więc zamiast generalizować i głosić populistyczne hasła pomyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 30.03.09, 23:02 ostatnio najwięcej jest takich z udziałem "Maluchów" jadących 200km/h Odpowiedz Link Zgłoś
szabepio Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 30.03.09, 20:33 on zarabia kasę na rehabilitację i adwokatów oraz na posag dla wnuków. Nic w tym dziwnego. Jeśli te pisemka płacą to z bólem ale trzeba tak zarabiać. Ty byś postąpił tak samo. Nie miałbyś innego wyjścia, więc nie oceniaj tego tak kategorycznie, bo kiedyś może sam znajdziesz się w takiej sytuacji i nie będziesz juz taki mądry jak w tej chwili cwaniaczku... Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 30.03.09, 21:37 Nic mu póki co nie udowodniono. Jeśli sąd udowodni jego bezwzględną winę wystosuje odpowiedni wyrok. Wcale nie siedziałbyś w więzieniu - dostałbyś najprawdopodobniej wyrok w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie śmierci - więc zanim się wypowiesz przestudiuj tego przypadki w polskim prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
kink4 Re: Zientarski wykorzystując układy buduje współc 31.03.09, 01:07 masz racje, właśnie dlatego na polskich drogach coraz więcej morderców za kierownicą, tu zresztą na forum też niektórych można zauważyć. Oby się sami zabijali to byłoby wspaniale, ale oni zabijają i robią kalekami innych i potem szukają usprawiedliwień, w warunkach atmosferycznych, słabych drogach, pieszych itd. Koniec tolerancji dla drogowych piratów. Odpowiedz Link Zgłoś
bezboshnik Re: Na poboczu 30.03.09, 18:10 taaa, łzawa hisoria w czepku urodzonego synalka tatusia, któremu się wszystko udawało aż przypadkiem nie wyrobił ferrari na zakręcie... Odpowiedz Link Zgłoś
zalobanarodowa Na poboczu 30.03.09, 18:38 "Jestem architektką krajobrazu" dziennikarzyny z GWna na siłe lansujące tę nowomowę - czy wy k$#%@a nie widzicie jak to wygląda??? Odpowiedz Link Zgłoś
g.suss Re: Na poboczu 31.03.09, 04:24 zalobanarodowa napisała: > "Jestem architektką krajobrazu" > > dziennikarzyny z GWna na siłe lansujące tę nowomowę - czy wy k$#%@a nie > widzicie jak to wygląda??? Sugerujesz, że dziennikarze powinni manipulować cytatami? Hoho, wtedy to dopiero byś się na "GWno" oburzał (nawiasem mówiąc, którego ze słów: "Źródło: Polityka" nie rozumiesz?). Swoją drogą, czy mógłbyś nie promować, względnie propagować, idiotycznego słowa "lansować"? Czy nie widzisz, k$#%@a, jak to wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
absbls Na poboczu 30.03.09, 18:43 jazda po miescie z taka szybkoscia to zwykly bandytyzm. Kiedy przyjezdzam do Polski i z niedowierzaniem przygladam sie wyczynom chamow za kierownicami, nie dziwie sie wcale, ze pijani ksieza po zabiciu przechodnia, unikaja sprawiedliwosci i sa upychani po klasztorach az sprawa ucichnie. Polski wymiar sprawiedliwosci i sedziowie traca resztki autorytetu. Stawiam dolary przeciw orzechom, ze cwaniaczkom Zientarskim nic zlego sie nie stanie. Osiem lat wiezienia za nieumyslne spowodowanie smierci. Przed wielu laty w podobny sposob zniszczyl cudze zycie i swoja wielka kariere moj przyjaciel po balu Monte Carlo w warszawskim hotelu Bristol. Sedziowie byli wtedy bezlitosni. I slusznie. Warszawka jest arogancka i czuje sie bezkarna, podobnie panowie poslowie, osobnicy w rodzaju Rokity czy Karskiego. Szalencow drogowych nalezy tepic bez pardonu. Jezdze od 55 lat bez stluczki po calym swiecie i wiem o czym tutaj mowimy. BLS adw. a.d. Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: Na poboczu 30.03.09, 18:45 Panie Zientarski-jedyne co czuję po przeczytaniu tego artykułu to zażenowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
glos_rozsadku_w_twoim_domu Na poboczu 30.03.09, 18:49 Dlaczego on jeszcze nie siedzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Bo dla "Motylii" i "Zientarów" jest inne prawo... 30.03.09, 18:51 A sam reportaż - żenujący. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:43 Bo nikt nie udowodnił jego bezwzględnej winy i nie ma jednoznacznych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Na poboczu 30.03.09, 22:11 ależ udowodni ... są świadkowie, jest dokumentacja powypadkowa. Matematyki i fizyki się nie oszuka. Jeżeli ludzie potrafią dokonać automatycznego połączenia na robicie to i potrafią wyliczyć prędkość na podstawie drogi hamowania i stopnia uszkodzenia betonowego filara i samego samochodu. Liczby pod tym względem są piękne bo obnażają całą prawdę ... tylko humanista mógłby takie głupoty napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Na poboczu 30.03.09, 18:57 Ta "mulda" na Puławskiej wcale nie jest specjalnie wielka, jechałem tam kilka razy swoim autem(BMW3) w okolicach 100 i tylko mnie lekko podniosło. Może Ferrari jest znacznie twardsze, ale niemożliwe że oni jechali tyle co ja i tak pofrunęli tylko dlatego że mieli twarde zawieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
cipera [...] 30.03.09, 19:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Gnij w więzieniu morderco!!!! 30.03.09, 21:43 Twój nick i poziom Twoich wypowiedzi mówi o Tobie wszystko. Szkoda, że takich debili jak Ty nie zamykają w więzieniu - świat byłby lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrek20074 ZABIŁ i cieszy się wolnością 30.03.09, 19:05 macie swój POpaprany kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
dickers co autor miał na myśli? 30.03.09, 19:12 staram się zrozumieć ten reportaż? artykuł? i tak naprawdę nie wiem czemu miał służyć? co chciał osiągnąć piszący Pan Marcin? odbiór mój jest taki, że w sumie Panu Zientarskiemu i wszystkim dookoła trzeba współczuć i ok. ale czy naprawdę ta sprawa będzie wyjaśniona? już się śłyszy że ferrari jechało jakieś 70 km/h (!!!!!!!) jak to możliwe że z cacka kupa złomu została? a może auto ze szrotu było? naprawdę zaczyna to być żenujące, Pana Włodka lubię i wiadomo że o syna zawalczy ale w taki sposób???? po co teraz te spektakle w tv i w brukowcach? Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: co autor miał na myśli? 30.03.09, 19:20 a tu teraz aczyna się radośc.WIOSNA- setki zientarskich na swych szalonych motorach wyjeżdża na drogi-RATUJ SIĘ KTO MOŻE. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: ZABIŁ i cieszy się wolnością 30.03.09, 21:46 Niestety mamy... i niestety żyją w nim tacy głupi ludzie, jak Ty:( Odpowiedz Link Zgłoś
placebo99 Państwo Zientarscy seniorzy są egoistami 30.03.09, 19:16 Największym marzeniem rodzica jest nieszczęście synowej, bo wtedy synek po rozwodzie przydrepcze pod skrzydełka rodziców i z nimi zostanie jak ciepła klucha. To nic, że nie będzie już miał swojej rodziny, bo teściowie mają to akurat głęboko w dupie. Ich potrzeba niańczenia i trzymania (nawet zdrowego) synka jest najważniejsza. A synowej nienawidzą od początku i życzą jej najgorszego. Najlepiej żeby skończyła pod latarnią. Odpowiedz Link Zgłoś
krzynio_s Re: Państwo Zientarscy seniorzy są egoistami 30.03.09, 21:11 Bardzo przenikliwa analiza (jak zresztą większość twoich wypowiedzi) ale tutaj trochę nie trafiona. mamy tu do czynienia z nieszczęściem syna a synowa została wykolegowana 'przy okazji'. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Na poboczu 30.03.09, 19:33 Architekt krajobrazu. Jakże przepiękną nazwę nosi obecnie zawód ogrodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: Na poboczu 30.03.09, 19:44 Architekt krajobrazu to zupełnie inny zawód niż ogrodnik. Ogrodnik to ktoś, kto przycina krzaki, a architekt krajobrazu projektuje ogrody i kosi za to kupę kasy. Architektura krajobrazu to bardzo oblegany kierunek na wielu uczelniach, często popularniejszy od zwykłej architektury. A pan fidelxxx kim jest z zawodu? General managerem bramy wjazdowej na teren parkingu strzeżonego, czyli cieciem? Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Żal mi większości z was 30.03.09, 19:39 Fajnie jest sobie pokrzyczeć, bezkarnie osądzać innych ludzi, nazywać ich mordercami i troszkę się anonimowo wyżyć na tych, którym zazdrości się sukcesów, medialności, podążania za swoją pasją. Tak już jest, że ci malutcy cieszą się kiedy komuś, kto przez życie idzie jak burza, w końcu przytrafi się coś złego, bo mogą wtedy porechotać nad ich nieszczęściem, wypluć na nich żółć jaka w nich dojrzewa przez ich całe życie, w którym nie mają tyle odwagi ile ci opluwani, które przeżywają na pół gwizdka hodując w sobie frustracje i kompleksy. Nagle wszyscy przepisowo jeżdżą, bo przecież tylko "idiota" Zientarski lubi wcisnąć mocniej gaz, nagle wszyscy zapominają, że w Polsce mamy drogi, na których można zginąć, bo jakiś kretyn nie naprawił wysokiej bruzdy przebiegającej przez ich całą szerokość, albo źle wyprofilował zakręt, nagle wszyscy są święci i żyją w państwie o idealnej infrastrukturze, w którym tylko idiota może zginąć w wypadku, bo drogi są cudnie zadbane. Kolega mojego brata zginął na trzypasmowej, dwujezdniowej drodze, na łagodnym zakręcie, tylko dlatego, że zakręt był źle wyprofilowany, a w dodatku akurat w miejscu, w które można było wyfrunąć stał wielki baner na betonowym, grubym słupie. Baner zdjęto i poprawiono trochę zakręt dopiero, gdy zabił się na nim piąty kierowca. Życzę wszystkim mądralom i domorosłym sędziom podobnych wydarzeń w ich maluczkich życiach i nie dlatego, że życzę im źle. Po prostu wierzę w to, że na głupotę, znieczulicę i agresywną zgorzkniałość na takim poziomie jedynym lekiem jest terapia szokowa i szkoła jaką może dać życie. Przeraża mnie to jakie wartości tacy forumowicze przekazują swoim dzieciom. A panu Maćkowi życzę powrotu do zdrowia i wyciągnięcia wniosków z przeżytej tragedii. Wierzę, że nie będzie uciekał przed odpowiedzialnością i że zrobi jeszcze wiele dobrego, żeby zadośćuczynić za swoje błędy, jeśli oczywiście jest czemukolwiek winny, bo tego jeszcze nie wiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
awe26 jaki sukces? 30.03.09, 19:51 jaki sukces osiągnąłby człowiek bez matury gdyby nie był synkiem swojego tatusia? (dziesiątki takich robi kariery w tv)??? jasne, każdemu zdarza się jechać za szybko, niektórym zdarzy się mieć wypadek, ale kazdy z tych normalnych Kowalskich juz dawno by siedzial w wiezieniu Rozumiesz różnicę? Rodzinie Ziętarskich większość ludzi współczuje. Jednak arogancja starego Ziętarskiego poraża... Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: jaki sukces? 30.03.09, 20:15 Matura nie ma zbyt wiele wspólnego z wiedzą motoryzacyjną. Maciej Zientarski pojechał relacjonować rajd w zastępstwie swojego ojca i dzięki temu został dziennikarzem motoryzacyjnym, ale gdyby był słaby to niewiele by mu to pomogło. Pokaż mi kogoś, kto dochodzi do sukcesu bez pomocy kogokolwiek. Nawet Kulczyk dostał pierwszy milion od ojca. Przeciętny Kowalski nie siedziałby w więzieniu, bo nie wiadomo kto prowadził, a sam "Kowalski" nic nie pamięta, co zostało stwierdzone przez biegłych. Nie można iść do pierdla nie wiedząc za co. A to czy Zientarski jest arogancki to kwestia subiektywna. Poza tym nie napisałem nic na temat starego Zientarskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
awe26 chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 20:27 o samochodach jest na pęczki, tylko nie każdego tatuś w zastępstwie wyśle na rajd... córeczkę też namaścił i wciągnął do roboty, bo oczywiście też zdolna i zna się na samochodach... świadkowie, którzy stali koło nich na ostatnich światłach widzieli za kierownicą Ziętarskiego (w trakcie jazdy się zamienili?) Sorki, ale zamiast słupa mogli trafić w czteroosobową rodzinę w maluchu... "Stop wariatom drogowym" - to akcja Ziętarskich, właśnie stop. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 20:41 Pokaż mi tych chłopaków. Najwięcej jest ich na forach motoryzacyjnych: "Audi jest dla wieśniaków, a BMW to już w ogóle, a Honda to popierdułka japońska buahahah". Pełno tych chłopaków na każdym kroku. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 20:56 na każdym kroku ... w wózkach inwalidzkich, na cmentarzach i ... domach pochowanych jako niby z "amnezją". Odpowiedz Link Zgłoś
awe26 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 20:57 Przekonałeś mnie rzeczowością swoich argumentów. Btw. matura to taki egzamin, do którego uczymy się sami i prezentujemy swoją wiedzę. Na to Zietara nie było stać. Tatuś nie mógł się za niego nauczyć. No, ale o samochodach umie opowiadać... Żenada synek i tatuś :-( Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 21:05 Dziś maturę zdają prawie wszyscy i jaka w tym wartość? A z drugiej strony wcześniej było wielu ludzi bez matury, po zawodówce np., którzy w tym co robili, byli profesjonalistami. Po co czepiać się tej matury, dawny wielbiony prezydent też jej nie miał. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 21:17 Umie opowiadać, ale akurat nie to jest w dziennikarstwie motoryzacyjnym najważniejsze - najważniejsza jest wiedza o samochodach. Czy chcesz czy nie Zientarscy to najbardziej znani dziennikarze motoryzacyjni w Polsce. A matura świadczy tylko o tym, że umiesz się przygotować do egzaminu i go zdać, czyli tak naprawdę nie świadczy o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 21:37 ależ brak matury właśnie świadczy o bardzo wielu rzeczach. Przede wszystkim trzeba osiągnąć pewien stopień dorosłości i samo dyscypliny aby podejść do tego egzaminu i go zdać. Matura ... nawet ta bez matematyki w pewien sposób dokonuje średniej oceny poziomu człowieka. Aha ... i między baje można wsadzić gatki, że matura nie ma nic wspólnego z inteligencją. Brak matury oznacza brak podstawowej wiedzy o świecie i brak umiejętności posługiwania się liczbami. Oba te elementy są niezbędne w "poprawnej" komunikacji między ludzkiej. Może kogoś bawi słuchania "specjalisty motoryzacyjnego", który tak na prawdę nie wie co to jest np moment siły ... i o tym, że jest to wielkość wektorowa. Sam fakt spowodowania takiego wypadku świadczy o braku podstawowej wiedzy z fizyki o prawie przepływu, zmianie ciśnienia i prędkości przepływających gazów .... a tym samym o zjawisku wzrostu przyczepności jakie generują niskie zawieszenia samochodów. Gdyby taki "mózgowiec" wiedział o tym to by też kojarzył jaka była główna przyczyna wypadku i śmierci Senny. Tak więc nie opowiadaj bajek o wrodzonych zdolnościach i braku znaczenia wiedzy nabytej w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 21:45 Jan Himilsbach, Zdzisław Maklakiewicz - ci dwaj nie mieli matury i zgodnie z twoją teorią byli zwykłymi kmiotkami. Nie wiem skąd wziąłeś to, że Zientarski nie wiedział co to jest moment siły, nie wiem czy zastanawiasz się nad prawem przepływu, zmianami ciśnienia kiedy jedziesz rano po bułki, nie wiem skąd wiesz, że Zientarski nie kojarzył co było przyczyną wypadku Senny, nie wiem, ale skoro ty wiesz to, Matko Boska, od jutra sam będę organizował pielgrzymki kościołowe do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 21:58 Wybacz ale pomyliłeś dyscypliny. Jak już mamy podążać śladem Twojej logiki to synek Z. powinien spełniać się jako aktor ... choć teraz bez skończonej uczelni wyższej miałby spore problemy. Ależ doskonale pamiętam o tym co to przyczepność jak przekraczam 100km/k i o wielu innych rzeczach ... jak droga hamowania, odległość od następnego pojazdu, o bieżących warunkach drogowych i ich wpływie na parametry jezdne samochodu. Bo widzisz ... ja w odróżnieniu od takiego synka Z. mam świadomość i wyobraźnię. A to, że synek Z. jest laikiem z sprawie jazdy szybkimi samochodami przypieczętował wypadkiem. Tylko ulica gładka jak stół zapewnia bezpieczeństwo jazdy takimi samochodami jak Ferrari ... czyli z niskim prześwitem. Każda mulda to zero prześwitu i natychmiastowa utrata przyczepności ... co zresztą kończy się niekontrolowanym "lotem". A co do bułek ... rozumiem, że Zientarski po nie jechał? Odpowiedz Link Zgłoś
plum1970 Re: chłopaków, którzy potrafią opowiadać... 30.03.09, 23:33 Rozumiem, że znajomość języka polskiego (obowiązkowy przedmiot na maturze) nie ma szczególnego znaczenia w ocenie poziomu człowieka (cyt."między baje można wsadzić gatki"- ja osobiście proponuję do pralki. Poza tym zrobiłeś jeszcze kilka innych błędów.). Jak widać jedni lepiej piszą i opowiadają (również o szmochodach), inni lepiej liczą. Ja uważam, że nieznajomość własnego języka jest bardziej żenująca, niż brak matury. Mam nadzieję, że Twoja wiedza, zatwierdzona przez Szanowne Grono, będzie wystarczająca, aby ustrzec Cię przed spowodowaniem jakiegokolwiek wypadku. Ja się boję, że mnie nie- ja zdawałam z biologii i fizyka to dla mnie czarna magia. I Twój i mój przypadek potwierdza, że zdana matura to jednak nie jest nadzwyczajny wyznacznik. Myślę, że daleko większą wiedzę na jakiś temat ma ktoś, dla kogo ten temat jest pasją i całe jego życie kręci się wokół tej pasji. Nawet jeżeli nie zdawał z tego państwowych egzaminów. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: jaki sukces? 30.03.09, 23:36 ale gdyby był słaby to niewiele by mu to pomogło. > Pokaż mi kogoś, kto dochodzi do sukcesu bez pomocy kogokolwiek. Nawet Kulczyk > dostał pierwszy milion od ojca. Pr koles jako niby dziennikarz byl zenujaco slaby wiec naprawde nie wiem o czym piszesz zreszta jak sobie ogladam Top Gear ktory to jest raczej szolem o samochodach to produkcji polskich naprawde nie chce mi sie ogladac bo sa na zadnym poziomie Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka wyobraź sobie, że są tacy ludzie. 30.03.09, 23:04 Mój ojciec samochód miał od 1967r, wcześniej jeździł motorem. Pamiętam tylko raz zapłacił mandat jak wracaliśmy z wczasów i przekroczył predkość na terenie zabudowanym o 3 km. Podobnie jeździ mój wujek i wielu innych, którzy na samochód musieli ciężko latami pracować. Jak się na coś cięzko pracuje to się potem to szanuje. Nie wspominając już o elementarnej wyobrźni i poszanowaniu życia. Odpowiedz Link Zgłoś
bodozec To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 19:41 co tam ten zabity nieszczęśnik, tylko psuje taką piękną historię Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 19:47 Ten zabity nieszczęśnik z pewnością krzyczał: "Przestań tak szybko jechać tym niesamowitym, genialnym samochodem, jedź 50 na godzinę, bo te 200 w ogóle mi się nie podoba. Jako ktoś, kto kocha samochody nienawidzę szybkiej jazdy ferrari". Odpowiedz Link Zgłoś
bodozec Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 19:57 huher86 napisał: > Ten zabity nieszczęśnik z pewnością krzyczał: "Przestań tak szybko jechać tym > niesamowitym, genialnym samochodem, jedź 50 na godzinę, bo te 200 w ogóle mi si > ę > nie podoba. Jako ktoś, kto kocha samochody nienawidzę szybkiej jazdy ferrari". Prorok jakiś czy idiota to pisał ? A Zientara dalej mi nie żal ... Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:06 Idiota to czytał, bo żeby nie zrozumieć tak jawnej ironii trzeba być idiotą. Wytłumaczę więc jak idiocie: jako człowiek, który kocha samochody jestem pewny, że zabitemu nieszczęśnikowi szybka przejażdżka ferrari się podobała i niespecjalnie był za tym, żeby Zientarski zwolnił. Do wypadku doszło z powodu zepsutego asfaltu na prostej wielopasmowej drodze, na takich drogach oplem astrą 1.4 jeżdżę 150, nie sądzę więc, żeby Zabiega zgłaszał jakikolwiek sprzeciw wobec nawet szybszej jazdy ferrari. Krótko mówiąc, idioto, chodzi mi o to, że Zabiega również jest winny i współodpowiedzialny za swoją śmierć. O ile to nie on prowadził, czego nie wiemy. Jeśli prowadził Zabiega to w ogóle nie ma o czym mówić. Podaj mi swój adres, wpadnę do ciebie, a Ty nazwiesz mnie idiotą mowiąc mi to prosto w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bodozec Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:22 huher86 napisał: > Idiota to czytał, bo żeby nie zrozumieć tak jawnej ironii trzeba być idiotą. > Wytłumaczę więc jak idiocie: jako człowiek, który kocha samochody jestem pewny, > że zabitemu nieszczęśnikowi szybka przejażdżka ferrari się podobała i > niespecjalnie był za tym, żeby Zientarski zwolnił. Do wypadku doszło z powodu > zepsutego asfaltu na prostej wielopasmowej drodze, na takich drogach oplem astr > ą > 1.4 jeżdżę 150, nie sądzę więc, żeby Zabiega zgłaszał jakikolwiek sprzeciw wobe > c > nawet szybszej jazdy ferrari. Krótko mówiąc, idioto, chodzi mi o to, że Zabiega > również jest winny i współodpowiedzialny za swoją śmierć. O ile to nie on > prowadził, czego nie wiemy. Jeśli prowadził Zabiega to w ogóle nie ma o czym > mówić. Podaj mi swój adres, wpadnę do ciebie, a Ty nazwiesz mnie idiotą mowiąc > mi to prosto w oczy. Na podstawie swoich urojeń probojesz zwalić winę na zabitego, nie tylko jesteś idiotą ( z tym się urodziłeś, w sumie nie twoja wina ) ale także godną pogardy kanalią. Lecz się człowieku. Adres byś chciał ? Może bym i podał ale nie takiemu gnojkowi jak Ty Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:38 Nie zwalam winy na zabitego. Czytaj uważnie, a mniej się zapluwaj. Skoro uważasz, że jestem idiotą, kanalią czy kim tam jeszcze, to spoko, masz prawo do własnego zdania, bo w demokracji nawet największe ćwierćmózgi mają to prawo. Nie musisz się na mnie wyżywać tylko dlatego, że nie zrozumiałeś mojego postu. Radzę zapalić i wypić lampeczkę koniaku na odstresowanie. Jak wszyscy współczuję rodzinie pana Zabiegi, ale niestety tylko jako jeden z nielicznych współczuję też Zientarskim, zwłaszcza Maciejowi. Próbuję jedynie powiedzieć, że każdy kto kocha samochody i dotyka tych najbardziej pożądanych musi liczyć się z ceną, jaką czasami trzeba zapłacić za przyjemność jeżdżenia nimi. Widzę, że masz poważne problemy z rozumieniem bardziej skomplikowanych wypowiedzi napiszę więc tak prosto jak się da: Zabiega jako dziennikarz motoryzacyjny kochał szybkie samochody, co pozwala mi sądzić, że kochał szybką jazdę nimi, więc, gdyby mógł przebaczyłby Zientarskiemu. To nie są urojenia tylko rozumowanie dedukcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
redek9 200 km na godzinę w mieście jest przestępstwem 30.03.09, 20:45 czy tego chcesz czy nie, i nie zmieni to tego twój bełkot broniący bandytów drogowych Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: 200 km na godzinę w mieście jest przestępstwe 30.03.09, 21:20 200 km/h w mieście nie jest przestępstwem, tylko wykroczeniem drogowym, do niedawna karanym mandatem 500 zł i 10 punktami karnymi. Teraz chyba kary są inne, bo z tego co wiem zmienił się taryfikator. Nie wiem gdzie dopatrzyłeś się w mojej wypowiedzi obrony "bandytów" drogowych, ale jeśli tak, to gratuluję spostrzegawczości. Odpowiedz Link Zgłoś
redek9 Re: 200 km na godzinę w mieście jest przestępstwe 30.03.09, 22:27 bronisz prawdopodobnego bandyty drogowego, który jechał ponad 200 km/h w terenie zabudowanym nie zauważyłeś tego? Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: 200 km na godzinę w mieście jest przestępstwe 30.03.09, 23:50 Bronię tego "bandyty" przed zaszczuciem, zapluciem i osądzeniem przez motłoch, bo tylko motłochem można nazwać tłum ludzi skandujący wyświechtane hasła, szafujący wyrokami i ciągnący człowieka na szafot. Nawet większość komentarzy przypomina bardziej hasła wykrzykiwane gdzieś w tłumie niż argumenty podawane w merytorycznej dyskusji. To mnie przeraża i nieważne czy chodzi o Zientarskiego, czy o Kowalskiego - dyskusja na forach internetowych takich jak to stała się miejscem publicznego wyrażenia swojej nienawiści do wszystkich, którzy mieli lepiej niż my i nagle stali się słabi, co pozwala tłumowi bezkarnie rzucać w nich mięsem. Tak samo było w średniowieczu, tyle że zamiast forum był dziedziniec albo rynek, a mięso było prawdziwe. Znamiennym jest, że w skład tego kipiącego nienawiścią tłumu wchodzili zawsze przedstawiciele najniższych warstw społecznych, a ludzie, którzy głowę mieli nie tylko do żarcia i plucia, ale przede wszystkim do myślenia, albo lali na to z góry, albo po próbach opanowania motłochu bezradni dawali sobie z tym spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
x.pawel.x Re: 200 km na godzinę w mieście jest przestępstwe 31.03.09, 01:40 200 km/h nie jest w Polsce przestępstwem a wykroczeniem, a to zasadnicza różnica. Polecam dokształcenie się, celem kontynuowania dalszej polemiki. Poza tym nawet jeżeli ta dyskusja musi odbywać się na tak żenująco niskim merytorycznie poziomie, to jednak nie wybiegajmy poza fakty możliwie dokonane. Na Twoje nieszczęście odcinek tej drogi był zdecydowanie za krótki, by rozpędzić się tam nawet takim samochodem do wymienionej przez Ciebie lub podobnej prędkości. Inna sprawa, że nie miałby szans wyhamować tak olbrzymiej prędkości, a gdyby uderzył przy 200 km/h w betonowy filar wiaduktu, to nawet przy największym szczęściu, nie byłoby co z niego zbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
bodozec Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:52 huher86 napisał: > Nie zwalam winy na zabitego. Czytaj uważnie, a mniej się zapluwaj. Skoro > uważasz, że jestem idiotą, kanalią czy kim tam jeszcze, to spoko, masz prawo do > własnego zdania, bo w demokracji nawet największe ćwierćmózgi mają to prawo. Ni > e > musisz się na mnie wyżywać tylko dlatego, że nie zrozumiałeś mojego postu. Radz > ę > zapalić i wypić lampeczkę koniaku na odstresowanie. Jak wszyscy współczuję > rodzinie pana Zabiegi, ale niestety tylko jako jeden z nielicznych współczuję > też Zientarskim, zwłaszcza Maciejowi. Próbuję jedynie powiedzieć, że każdy kto > kocha samochody i dotyka tych najbardziej pożądanych musi liczyć się z ceną, > jaką czasami trzeba zapłacić za przyjemność jeżdżenia nimi. Widzę, że masz > poważne problemy z rozumieniem bardziej skomplikowanych wypowiedzi napiszę więc > tak prosto jak się da: Zabiega jako dziennikarz motoryzacyjny kochał szybkie > samochody, co pozwala mi sądzić, że kochał szybką jazdę nimi, więc, gdyby mógł > przebaczyłby Zientarskiemu. To nie są urojenia tylko rozumowanie dedukcyjne. Niestety Twoje przesłanki są w najlepszym razie niesprawdzalne, więc nie nadają się do prawidłowej dedukcji. Zamiasz tego tworzysz jakieś fantazje Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 21:23 Oczywiście moim przesłankom można zaprzeczyć zakładając, że zabiega jako dziennikarz samochodowy nie kochał szybkich samochodów, a zajął się nimi z czystej nienawiści lub obojętności wobec nich. Ale jesteś mądry Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:47 A ja się zgadzam z huher86 i nie rozumiem jak ludzie mogą całą winę na Zientarskiego zrzucać. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:53 no masz ... możemy zrzucić na betonowy filar, że przypadkiem stanął na drodze baranowi pędzącemu 200km/h. Nasz klient nasz pan. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 20:59 Po prostu byłam świadkiem takiej sytuacji, że kieruje ojciec, a obok syn siedzi i szybciej! szybciej! wyprzedź go! I co? Gdyby wtedy zdarzył się wypadek to jest tylko i wyłącznie wina kierowcy? Na 100% nigdy nikt pewny nie będzie, bo nas tam nie było, ale jakoś trudno mi uwierzyć, że tylko jeden z nich chciał jechać szybko, a drugi mu zabraniał i wygłaszał regułki na temat niebezpieczeństwa szybkiej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 21:07 Ależ ja nie pisze o pasażerze. Pewnie obaj świetnie się "bawili" i mieli w głębokiej d... przepisy i innych uczestników ruchu drogowego. Gdyby nie to "zdarzenie" to synalek w TV pewnie by się przechwalał jakiego to kopa ma Ferrari i że nawet taki głąb bez matury jak on potrafi nim powozić. Odpowiedz Link Zgłoś
szuwarek75 Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 21:15 A kogo to kurna interesuje, co mówił pasażer? Mógł mówić "szybciej", mógł mówić "wolniej Zientar, bo nas pozabijasz". Mógł nawet nic nie mówić, tylko akurat grzebać w schowku po płytę, żeby zapuścić w odtwarzaczu. TO KIEROWCA JEST ODPOWIEDZIALNY ZA JAZDĘ. Podobnie jak kierowca autobusu, który wbił się w wiadukt z dzieciakami, bo pani od polskiego mu powiedziała że się zmieści - to właśnie on a nie pani poniesie konsekwencje swoich decyzji. e.i.t.h.e.l - mam nadzieję że zrozumiałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
e.i.t.h.e.l Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 21:22 Ja nie twierdzę, że to wina pasażera. Wiadomo - jest dorosły, świadomy, podejmuje się tak odpowiedzialnego czynu jak kierowanie, powinien się odpowiednio zachować. Chodziło mi wyłącznie o to, że z wypowiedzi ludzi tu na forum można wywnioskować, że traktują kierowcę jak mordercę. A dla mnie to raczej wygląda tak, że obaj byli po części winni temu co się stało i obaj ponieśli pewną karę, choć nie w tym samym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
alonso0 Re: To Zientara mamy żałować !? 31.03.09, 03:08 Kierowca autobusu niekoniecznie poniesie konsekwencje, bo okazało się, że przed wiaduktem nie było znaku informującego w wysokości wiaduktu, który to znak powinien się tam znajdować. Odpowiedz Link Zgłoś
doctor_who Re: To Zientara mamy żałować !? 30.03.09, 21:00 Doskonale _wiemy_, że to Zientarski prowadził samochód podczas wypadku i doprawdy dziwię się, że autor artykułu - Kołodziejczyk - nie dotarł do tak podstawowej wiadomości. Wypłata odszkodowania rodzinie zmarłego w wypadku Jarka Zabiegi doszła do skutku właśnie na podstawie orzeczenia prokuratury, że to nie Jarek prowadził samochód podczas wypadku. Biorąc pod uwagę, że w samochodzie było w tym czasie dwóch pasażerów, to kto mógł być kierowcą? Pozdrawiam ciepło, DW Odpowiedz Link Zgłoś
mike-lodz Ludzie opamiętajcie się!!!!!!!!!!!!!! 30.03.09, 19:55 SZOK poprostu szok co wy tu piszecie!!!! Trolle!!!! A jak ktoś z waszych bliskich np. matka, brat, ojciec prowadził samochód i by sie rozbił, on/ona by przeżyła a np.znajomy rodziny by zginął to też byście krzyczeli wsadzcie mojego tate, brata, mame do więzienia?????? przezyliście kiedys wypadek??? Jedni wychodzą cało inni ledwo uchodzą z życiem, Zientar ledwo uszedł, takie jest życie. I nie wiadomo czy kiedyś wróci do pełni sprawności. Nieraz się zastanawiam dlaczego moderatorzy nie banują idiotycznych komentarzy,np. to wina PO, zal mi was trolle. Trzymamkciuki i może kiedys zobacze na ekranie Zientara opowiadającego o samochodach. Odpowiedz Link Zgłoś
feurig59 Re: Ludzie opamiętajcie się!!!!!!!!!!!!!! 30.03.09, 20:12 chodzi o odpowiedzialność. współczję, ale z drugiej strony pan Maciej zapłacił cenę za głupotę i brak wyobraźni. stąd tyle jadowitych postów. sonny-boy i fanatyk czterech kółek zapomiał, że w niewłaściwych rękach samochód zamienia się zabójczą maszynę. takim bolidem trzeba umieć jeździć. fizyka jest bezlitosna. ilu ludzi w tym kraju zapomina o tym na codzień, popisuje się, łamie przepisy? on o tym nie wiedział, że ma jako osoba publiczna i lobbysta specjalną odpowiedzialność? nie dziwie się, że niektórych ludzi trafia szlag, skoro w wypowiedziach jego bliskich nadal zero refleksji na ten temat, tylko załamywanie rąk nad podobno ślepym "losem". Odpowiedz Link Zgłoś
sun_of_the_beach Re: Ludzie opamiętajcie się!!!!!!!!!!!!!! 30.03.09, 20:23 mike-lodz napisał: > SZOK poprostu szok co wy tu piszecie!!!! Trolle!!!! > A jak ktoś z waszych bliskich np. matka, brat, ojciec prowadził samochód Ale matka siedzi z tyłu... Odpowiedz Link Zgłoś
kosidlo rzeczywistosc 30.03.09, 20:03 po obejrzeniu wszystkich-do 19'48 wypowiedzi,mozna zauwazyc jedno;wiekszosc to zazdrosc ktory wyscig szczurow powoduje.Maciek czy Jozek syn swoich ojcow jest ofiarą.Teraz sam ma wielkie problemy zdrowotne i rodzinne.Oczywiste ze Ferrari i ten model jest nie dla dzieci.W tym miejscu Pulawska-zle sie stalo tam jest mulda i zakret.Mysle ze to bylo lekcewazeniem sytuacji.Wyjscie z tego zakretu po 'hopce'bylo mozliwe a nawet w jezdzie sportowej normalne. Wspolczuje Zientarom ale gorace wspolczucie P.pZabiegom. Odpowiedz Link Zgłoś
f_a_k_y Re: Na poboczu 30.03.09, 20:05 >>>Panie Zientarski-jedyne co czuję po przeczytaniu tego artykułu to zażenowanie.>>> taaaaa,dokladnie. na 8 latek do paki.muppet show robia i tyle. ferreri jechalo 70 i sie rozpadlo...buuaaaaaa.....he he. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: Na poboczu 30.03.09, 20:09 Uwielbiam takie atawistyczne okrzyki i przekręcanie nazw przez debili. Aż się chce dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
redek9 debil to ty jesteś broniący dresiarzy jeżdzących 30.03.09, 20:43 200 km po mieście, czy wiesz debilu, że taka prędkość jest kwalifikowana jako przestępstwo!? Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: debil to ty jesteś broniący dresiarzy jeżdząc 30.03.09, 20:58 masz rację, niestety niektórzy uważają, że miłość do koników mechanicznych wszystko wybacza i tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: debil to ty jesteś broniący dresiarzy jeżdząc 30.03.09, 21:32 Szczerze to nie wiem. Nie jestem co do tego przekonany, myślę, że jest wykroczeniem karanym mandatem i punktami karnymi. Debilu Odpowiedz Link Zgłoś
redek9 Re: debil to ty jesteś broniący dresiarzy jeżdząc 30.03.09, 22:28 typowy nowobogacki dres z ciebie, który uważa, że wszystko mu wolno tak jak Zientarskiemu dresie-debilu Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: debil to ty jesteś broniący dresiarzy jeżdząc 30.03.09, 23:54 Nie nazywaj mnie tak synku i nie śliń się kiedy mówisz bo znowu rodzice uwiążą cię na łańcuchu. Żryj i nie myśl więcej, wtedy świat będzie lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:17 Twoje wypowiedzi są gorsze niż Muppet Show... jeśli potrafisz czytać to w artykule jest napisane między 70 a 100 km/h a przy takiej prędkości nawet Ferrari uderzające w betonową ścianę nie ma szans. Tobie by się przydało 8 lat za głupotę, może byś zmądrzał, choć szczerze w to wątpię. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:25 jak by ojciec Z. lepiej posmarował to by i 50km/h napisali. A wtedy byś powielał tą "prawdę" z taką samą pewnością siebie. Jak znam naszych macherów od wyciągania znanych synalków z kłopotów to na rozprawie będą bąkać, że Ferrari stało w miejscu a to filar betonowy pędził z nadmierną prędkością. Oczywiście zakładam, że synek Z. będzie miał jaja i nie schowa się pod płaszczykiem amnezji. Odpowiedz Link Zgłoś
huher86 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:37 To się nazywa siła argumentów. Jak coś nie pasuje do teorii to pewnie tatuś posmarował. Nie ma co - rzeczowa duskusja Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Na poboczu 30.03.09, 21:50 Komu posmarował? Biegłym? Sędziemu? Prokuraturze? Nie rób z siebie błazna. Czy codziennie dajesz łapówki, że masz prawo każdego mierzyć własną miarą? Amnezji nie idzie udawać - jak się ma obrażenia głowy i kręgosłupa po wypadku to jest uzasadnione zjawisko. Poza tym w większości wypadków nigdy nie pamiętasz momentu. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Na poboczu 30.03.09, 22:04 rozumiem, ze mam z lekarzem do czynienia ... neurologiem? Tak ... już kiedyś były podobne diagnozy "pomroczność ciemna" i też o dziwo chodziło o znanego synalka? Tym razem pewnie dla hecy usłyszymy o "pomroczności jasnej" ... żeby nie robić innym konkurencji. Tylko głupi nie zauważa, ze ojciec Z. robi kampanię w mediach w "obronie syna". To się nazywa mąceniem wody bo wtedy ryby nie wiedzą gdzie mają płynąć. Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 [...] 30.03.09, 20:18 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ms1985 Re: Nie bylo mi go żal-mialam rację,jak widać!!!; 30.03.09, 21:15 Szkoda, że Ciebie idiotko nie sparaliżuje - przynajmniej byś się nie wypowiadała w tak głupi sposób. Jakbyś nie wiedziała to prędkość do 130 km w Polsce jest prędkością drogową, a takie wypadki jak Maćka kwalifikuje się jako nieumyślne narażenie zdrowia i życia w ruchu drogowym. Ale zamiast się dokształcić wolisz być idiotką - gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Nie bylo mi go żal-mialam rację,jak widać!!!; 30.03.09, 21:21 zapomniałeś dodać tylko, że prędkość ta dotyczy autostrad. Nie sądzę abyś to zrobił rozmyślnie ... tak Ci się tylko "zapomniało" Jak byś nie wiedział, to ulica Puławska nie jest autostradą ... no poza wyjątkami dla takich Zientarskich. Poza tym masz całkowitą rację ... nauka to potęgi klucz. Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Nie bylo mi go żal-mialam rację,jak widać!!!; 31.03.09, 00:50 danuta49 napisała: > Szkoda,ze go na amen nie sparaliżowalo albo że go szlag nie trafil! A dlaczego "miałaś rację, jak widać"? Dlatego, że jak to sie gazety rozpisywały po wypadku, miał jechać 200 km/h przy dozwolonej 50 km/h, a teraz się okazuje, że jechał 70 może 100? Okazuje się, że przekroczył prędkość raptem o 20, może 50 km, a nie o 150 jak podawano. To chyba działa na plus dla niego prawda? Odpowiedz Link Zgłoś