Dodaj do ulubionych

Policji strzelać nie kazano

01.04.09, 12:09
Co tu komentować...
Jeśli to nie kawał - to opcja z zapasami nienaruszalnymi amunicji na
czas zamieszek w TYM kraju jest najprawdopodobniejsza
Obserwuj wątek
    • tymon99 Re: Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 13:21
      jeżeli dobrze rozumiem, chodzi o amunicję do broni dawno wycofanej z wyposażenia
      policji (karabiny mosin, karabinki ak, pistolety tt), a zatem artykuł jest o
      niczym..
      • dzielanski Niezupełnie o niczym 01.04.09, 14:05
        Nawet jeżeli była to wyłącznie amunijca do wycofanej broni (a tego napewno nie
        wiemy, bo po pierwsze część amunicji pochodziła z lat osiemdziesiątych, po
        drugie, nie wiem, czy policja ma na wyposażeniu SWD albo jakąś inną broń na
        7,62X54 R(choć mam nadzieję, że PK w policji NIE mają!)) to ta osoba z KG
        POlicji powinna chyba umiec odopwiedzieć na takie pytanie.
    • antekguma1 Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 13:45
      Czy utylizacja będzie polegała na przekazaniu części tej amunicji grupom
      przestępczym, czy na wystrzeleniu jej na strzelnicy?
    • bf109 Ale mundurówki muszą być. 01.04.09, 14:14
      Policja nie ma amunicji, obywatele nie mają pozwolenia na broń,
      wychodzi na to że w tym kraju strzelać potrafią i mogą tylko
      bandyci.
      Policjant, który strzela 12 razy na rok to cywil w mundurze a nie
      policjant. Oni narzekają na brak kasy jak nie potrafią nawet wydać
      tego co mają.
    • kapitan.kirk Pan Autor... 01.04.09, 14:37
      ...mógłby się odrobinę pofatygować i poczytać trochę "w temacie",
      zanim się do pisania weźmie.

      1.) Jeśli chodzi a amunicję pistoletową i karabinową (wyraźnie w
      tekście odróżnioną od pośredniej) wyprodukowaną w latach 50./60.,
      to może chodzić tylko o amunicję 7,62x25 (do pistoletów TT,
      pistoletów maszynowych PPS i PPSz) oraz 7,62x54R (do karabinów
      Mosin i SWD oraz ciężkiej broni maszynowej). Broni na ten pierwszy
      nabój policja już od dawna nie posiada; zresztą nie byłoby sensu
      kogokolwiek na niej szkolić, bo jej charakterystyki są krańcowo
      różne od broni współcześnie w policji używanej. Broni na ten drugi
      nabój policja ma już bardzo niewiele (głównie są to karabiny
      maszynowe w składach "mobilizacyjnych", nigdy w praktyce nie
      używane) i zapewne nie ma po prostu sensu utrzymywać ogromnych
      zapasów przeterminowanej amunicji do niej.
      2.) Jeśli chodzi o utylizację amunicji z lat 80. (zapewne właśnie
      pośredniej), to sądząc z kontekstu musiało być jej bardzo niewiele
      w stosunku do tej pierwszej. Chodziło więc zatem zapewne o jakieś
      wadliwe jej partie (np. uszkodzone wskutek niewłaściwego
      składowania) - gdyby nie miały one żadnych wad, to nikt by przecież
      nie przeterminowanej amunicji nie utylizował, bo i po co. A takiej
      amunicji do szkolenia wszak używać i tak by się nie dało.

      Pzdr
      • darkraj Re: Pan Autor... 01.04.09, 16:05
        =====================================================
        >kapitan.kirk<:
        Prawdopodobnie Masz rację, że chodziło amunicje do przestarzałej
        broni wycofanej z użytku.
        Nie jestem jednak pewien amunicji 7,62mm, bo kałachy są na
        wyposażeniu glin, jak najbardziej.
        Nie mam na myśli spec-grup, bo to inny temat.

        Nie jestem także absolutnie pewien całkowitego wycofania
        rachitycznych PM-ek, zwłaszcza w jednostkach "daleko od szosy".
        Jeżeli się mylę, to chylę czoła i proszę o wybaczenie.

        Jednakowoż pozostaje dyskusyjną sytuacja, że aż tyle amunicji
        została niewykorzystana na szkoleniach, bez względu na rodzaj broni.
        Zasady treningu strzeleckiego mają odniesienie do każdego rodzaju
        broni (no, może poza RKM i CKM, tudzież gładkolufowych).

        W tym widzę problem, bo to była najzwyczajniejsza niegospodarność, w
        dodatku przynosząca straty w wymiarze nie tylko ekonomicznym, ale
        zwłaszcza szkoleniowym. Pzdr
        --------------------------------------------------
        • kapitan.kirk Re: Pan Autor... 01.04.09, 16:49
          darkraj napisał:

          > Nie jestem jednak pewien amunicji 7,62mm, bo kałachy są na
          > wyposażeniu glin, jak najbardziej.

          Przypuszczam, że to właśnie o 7,62x43 myślał Autor, pisząc o
          amunicji pośredniej lub "z lat 80.". I jeśli byłby w tym wszystkim
          jakiś niejasny punkt, to rzeczywiście właśnie w tym miejscu. Ale
          też nie sądzę, żeby ktoś dla jakichś tajemniczych powodów pozbywał
          się pełnowartościowej amunicji do broni będącej na wyposażeniu; bo
          i po co? Często przecież się zdarza, że amunicja jest brakowana ze
          względu np. za złe składowanie czy złą jakość (zawilgła,
          zaśniedziała, nie trzymająca norm podczas wyrywkowego tesrtowania
          etc.). Zapewnie więc w tym wypadku chodziło o właśnie taką.

          > Nie jestem także absolutnie pewien całkowitego wycofania
          > rachitycznych PM-ek, zwłaszcza w jednostkach "daleko od szosy".
          > Jeżeli się mylę, to chylę czoła i proszę o wybaczenie.

          Ja raczej jestem pewien - łatwo do tego dojść, podsumowując po
          prostu obecny stan liczebny policji i wielkość zakupów broni, które
          od kilkunastu lat wszak są jawne.

          > Jednakowoż pozostaje dyskusyjną sytuacja, że aż tyle amunicji
          > została niewykorzystana na szkoleniach, bez względu na rodzaj
          broni.
          > Zasady treningu strzeleckiego mają odniesienie do każdego rodzaju
          > broni (no, może poza RKM i CKM, tudzież gładkolufowych).

          Nie bardzo. Stare pistolety maszynowe czy Mosiny w ogóle nie mają
          odpowiedników pod względem kategorii we współczesnym wojsku czy
          policji - równie sensowne byłoby szkolenie
          żołnierzy/funkcjonariuszy w strzelaniu z łuku czy z muszkietu. Zaś
          pistolety TT zachowują się przy strzelaniu zupełnie inaczej zarówno
          niż współczesna broń, jak i niż poczciwe P-64/P-83. Inna jest waga
          i wielkość broni, inna mechanika, całkiem inaczej się ją obsługuje,
          krańcowo różne są tor balistyczny i właściwości amunicji etc.
          Funkcjonariusze na co dzień uzbrojeni czy to w Glocki, czy w P99,
          czy w P-64 etc., szkoląc się na starych "tetetkach", nie tylko
          niczego by się nie nauczyli, ale wręcz mogliby się oduczyć...

          Pozdrawiam
          • dean08 Re: Pan Autor... 01.04.09, 16:54
            Bez przesady - akurat strzelanie z TT by im nie zaszkodziło. Oczywiście optymalne jest strzelanie z broni jaką noszą na codzień ale "stukanie" z TT byłoby jak najbardziej wartościowe. Tor balistyczny na 25 m lub bliżej ? To nie karabin snajperski...
            • kapitan.kirk Re: Pan Autor... 01.04.09, 17:03
              dean08 napisał:

              > Tor balistyczny na 25 m lub bliżej ? To nie karabin s
              > najperski...

              Niby też racja - ortodoks ze mnie wychodzi w takich przypadkach ;-P
              No ale już np. różnice w sile odrzutu/podrzutu, w sile nacisku na
              spust czy choćby banalna kwestia samonapinania sprawiają, że wg
              mnie trenujący się na TT mogliby wręcz nabrać złych nawyków,
              przeszkadzającyh im w używaniu broni służbowej...

              Pozdrawiam
    • monster1972 i niech zgadnę... nie ma winnych.. tak? 01.04.09, 14:43
    • czareg Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 14:50
      przydałaby się dokładniejsza informacja, jaka to była amunicja. Jeżeli do TTek
      i Makarowa (pistolety), Mosinów lub Mauserów (karabiny)oraz do Kałasznikowa
      7,62 to raczej policjanci nie mieli możliwości jej wystrzelania. O ile się
      orientuję, policja sukcesywnie od 1989 roku wycofywała taką broń ze stanu, a
      do współczesnej broni nie pasuje. Podejrzewam, że przepisy nie pozwalały na
      jej wcześniejsze pozbycie się (odsprzedanie), póki była technicznie sprawna.
      Byłbym wdzięczny, za uzupełnienie artykułu, bo na razie ma poziom informacyjny
      sensacji z tabloidu.
    • wedrownik33 Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 15:08
      Jak właśnie przeczytałem chodzi tu amunicję z lat 50tych i 70tych,
      kupioną wówczas przez Milicje Obywatelską do pistoletów wzór 33 TT,
      pepesz i karabinów wzór 28 DP i DPM, RKM i CKM wzór 43, czyli tych
      używanych jeszcze w czasie II wojny światowej. Z tego, co mi
      widowmo policja takimi nie dysponuje. szkoda, że nie napisano, że
      to amunicja przeciwpancerna, amunicja z pociskami ciężkimi, smugowa
      i zapalającato tych właśnie rodzajów broni. Czy piszący ten artykuł
      widział w ostatnich latach policjantów z pewpeszami i czy zastanowił
      sie, po co policjantom w dzisiejszych czasach amunicja
      przeciwpancerna.
      • brodaty1974 Re: Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 17:57
        Policjantom z pewnością nie robiłoby różnicy, z czego i jaką
        amunicją strzelają - nawet z pistoletu maszynowego sudajewa,
        pistoletu tokariewa, czy innego mosina. W Policji policjanci
        pzynoszą papier do ksero i toaletowy oraz wykręcane są żarówki (też
        przynoszone prywatnie) dla oszczedności. Ale na utylizację amunicji
        są pieniądze. Sądzę, że policjanci chętnie by to sami wystrzelali,
        albo można to sprzedac strzelnicą cywilnym, które takich obaw o
        bezpieczeństwo nie mają.
        • kapitan.kirk Re: Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 20:51
          brodaty1974 napisał:

          > Policjantom z pewnością nie robiłoby różnicy, z czego i jaką
          > amunicją strzelają - nawet z pistoletu maszynowego sudajewa,
          > pistoletu tokariewa, czy innego mosina.

          Obawiam się, że - tak jak pisałem - takie strzelanie nie miało by
          większego sensu; zresztą na ogół nie bardzo byłoby już z czego.

          > Ale na utylizację amunicji
          > są pieniądze.

          Owszem - wyobraź sobie bowiem, że przeterminowanej lub wadliwej
          amunicji nie da się wywalić do kubła i w ten sposób pozbyć sie
          kłopotu (w każdym razie legalnie).

          > Sądzę, że policjanci chętnie by to sami wystrzelali,

          A ja bym chętnie sobie zabrał - ale co z tego, skoro przepisy nie
          pozwalają... Jeśli amunicja była przeterminowana, to i tak nie wolno
          by było jej używać - obecne przepisy sa pod tym względem bardzo
          surowe. Btw. liczby naboi podawane w artykule są śmieszne w stosunku
          do problemów wojska, które zgodnie z przepisami do 2014 musi
          zlikwidować 70 tysięcy ton (!) przeterminowanej amunicji i innych
          środków bojowych :-/

          > albo można to sprzedac strzelnicą cywilnym, które takich obaw o
          > bezpieczeństwo nie mają.

          Żartujesz??? Wymagania odnośnie jakości amunicji na strzelnicach
          prywatnych są niezwykle wysokie - nikt przecież nie zaryzykuje, że
          się pięćdziesięcioletnia tetetka naładowana sześćdziesięcioletnimi
          nabojami w rękach klienta rozpuknie i go porani lub zabije...

          Pzdr
    • darkraj Jeśli to nie prima-aprilisowy bajer 01.04.09, 15:35
      ================================ to za takie marnotrawstwo
      (niegospodarność) paru poprzedników Komendanta Stołecznego (z
      pomagierami) powinno stanąć przed Sądem.
      Mówię jak najbardziej poważnie.
      O pominięciu obowiązków służbowych w zakresie prawidłowego szkolenia
      funkcjonariuszy już nie wspomnę.
      -----------------------------------------------
      • tymon99 Re: Jeśli to nie prima-aprilisowy bajer 01.04.09, 23:44
        lampy elektronowe do radzieckich radiostacji, dętki do radiowozów marki
        warszawa, wskazana w artykule amunicja do dawno zapomnianych typów broni, ołówki
        kopiowe nie wypisane, dystynkcje stopni zniesionych 20 lat temu, menażki bielone
        stopem z zawartością ołowiu, kto wie? może i na jakim wiejskim posterunku bańka
        nafty do lamp sprzed elektryfikacji?
        darkraj, nieustraszony tropiciel niegospodarnego marnotrawienia tak drogiego
        jego sercu dorobku komuny, jeszcze długo będzie miał o czym pisać..
    • irekur Policji strzelać nie kazano 01.04.09, 16:23
      Widzę, że czarnego PR ciąg dalszy, jakie zgrabne połączenie: niewyszkoleni policjanci i marnotrastwo. Fakt 12 strzałów na rok to norma, ale to nie znaczy że kolejne 12 oddane z mosina lub pepeszy umiejetności strzeleckie podniesie. Chyba, że będą strzelać 10 lat dłuzej zanim nabędą prawa do emerytury co?
    • 3cik <---------------------=--- 01.04.09, 16:34
      Zabrać im całą broń i puścić na golasa pomiędzy ofiary katów w mundurach!
    • xagog Re: Policji strzelać nie kazano 02.04.09, 01:16
      deerzet napisał:

      > Co tu komentować...
      > Jeśli to nie kawał - to opcja z zapasami nienaruszalnymi amunicji na
      > czas zamieszek w TYM kraju jest najprawdopodobniejsza

      Ale to nie zmienia faktu,że lepiej byłoby ją wystrzelać na strzelnicy zamiast wywalać,a starą zastąpić nową partią.A tak pieniądze,które poszły na jej zakup (nasze pieniądze)zostały wywalone w błoto...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka