poszerzenie-pola-walki 12.04.09, 12:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
1-pytam Muza chce spać! 12.04.09, 12:48 "Polacy chodzą dziś rzadziej do muzeów i teatrów, nie wspominając sal koncertowych." Co za bzdury. W ciągu ostatnich 4 miesięcy byłem na 5 koncertach, i wszędzie sale były zapełnione do ostatniego miejsca, tam gdzie była możliwość były dostawki. Bilety kupuję ponad 2 tygodnie wcześniej bo w ostatnich dniach już ciężko dostać. Jeden koncert musiałem odpuścić bo nie dostałem już biletu. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrysek2007 Re: Muza chce spać! 12.04.09, 13:08 Żeby móc wybrać się na przedstawienie do teatru trzeba kupić bilety minimum miesiąc przed występem. Czasami ciężko z takim wyprzedzeniem planować czas wolny. Inna kwestia to godziny otwarcia muzeum oraz zamknięte drzwi w niektóre dni tygodnia. Czasami mimo szczerych chęci nie można skorzystać z takich miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Młoda polska inteligencja piraci i szafa gra. 12.04.09, 19:38 "Czy czują się Państwo odcięci od oficjalnej oferty kulturalnej, bo zbyt wcześnie zamykane są podwoje takich miejsc jak teatry, muzea czy opery?" Nie, ponieważ ambitne dzieła - nie sprowadzane do polskich kin, puszczane o barbarzyńskich godzinach, za zbyt drogie bilety, etc., etc. - mogę sobie spokojnie spiracić z internetu. I tak robi cała młoda polska inteligencja. Toteż dyskusja o złych godzinach otwarcia ambitnych kin i złych godzinach emisji filmów w TVP większości młodej polskiej inteligencji zwisa i powiewa. Odpowiedz Link Zgłoś
laclos Re: Muza chce spać! 12.04.09, 18:55 Dokładnie tak jest. To, co mozna zarzucic Filharmonii - trudno upolowac bilety, bo przedsprzedaz jest na dwa miesiące naprzod, a nie zawsze wiemy na bieżąco, jaki bedzie atrakcyjny koncert za kilka miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
phalaenopsis Muza chce spać! 12.04.09, 13:08 Kłapanie o niczym. Tylko w kwestii ambitnych filmów jestem skłonna się zgodzić - ale w dużym mieście, jak komuś zależy, znajdzie sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
mirrandel Muza chce spać! 12.04.09, 14:03 z jednej strony, coś jest na rzeczy, z drugiej nie. Często chodzę do filharmonii, teatru, opery. Żeby dostać bilety do Opery Wrocławskiej, trzeba je rezerwować na początku sezonu, jak ogłaszają repertuar. Do teatru- miesiąc wcześniej, stosunkowo najłatwiej jest z filharmonią- w razie czego studenci kupują wejściówki i grzecznie przysiadają na schodkach :) W zeszłą środę na Pasji wg św.Jana (J.S. Bach) było takie obłożenie, że nawet na schodach było ciasno :) Ale z drugiej strony: na koncerty i przedstawienie chodzą: studenci i młodzież oraz ludzie starsi. Widać, ze naprawdę niewielu ludzi w średnim wieku (circa 30-50 lat) pojawia się w instytucjach kultury. Może coś jest na rzeczy, że koncerty są zbyt wcześnie? Ale z drugiej strony- koncert trwa ok 2,5h, do tego jakieś pół godziny przerwy, oklaski, szatnia itd. - jeśli coś zaczyna się o 20.00, kończy się o 23.00-23.30. Dla wielu ludzi to już bardzo późno- trudno znaleźć transport do domu, zwłaszcza starsi ludzie boją się tak późno wracać. Wszystkim się nie dogodzi. Pytanie, czy koniecznie trzeba dogadzać wszystkim jednocześnie? Odpowiedz Link Zgłoś
airborell Re: Muza chce spać! 12.04.09, 15:22 >Widać, ze naprawdę niewielu ludzi w średnim wieku > (circa 30-50 lat) pojawia się w instytucjach kultury. Może coś jest na rzeczy, że koncerty są zbyt wcześnie? Naprawdę nie sądzę, żeby to była kwestia ustawienia godziny. Raczej ustawienia priorytetów życiowych. Ludzie w wieku 30-50 lat wpadają w wir pt. rodzina, mieszkanie, dorabianie się - i po prostu nie mają czasu ani ochoty na kulturę. Niezależnie, czy byłaby ona o 19, czy 20. Przy czym - naprawdę nie wszyscy w Polsce pracują 10-18 czy nawet 9-17. Odpowiedz Link Zgłoś
agent.orange Kino Muranów młodointeligenckie? Cha, cha, cha! 12.04.09, 14:19 Kino Muranów młodointeligenckie? Cha, cha, cha! To kino lansuje się na "inteligenckie" i "niezależne" ale pokazuje nadal szmirę i ukrytą komercję. Jedyne sensowne kina w Warszawie to Iluzjon, Świt, Kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
laclos Re: Kino Muranów młodointeligenckie? Cha, cha, ch 12.04.09, 18:53 A jakaz to szmire lansuje kino Muranow? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek_z_ogonkiem BZUDRY 12.04.09, 20:35 TEN TXT TO JEDNA WIELKA SCIEMA ! Ten kto napisał jest wyjątkowym ingorantem! Koleś spieprzaj! Wmawia nam się z każdej strony, że jest kryzys. I ludzie jak im się coś wmawia to zaczynają w to wierzyć. Wmówiono, że jest kryzys ekonomiczny to teraz będzie się wmawiać, że jest kryzys w kulturze?!?!?! Poza tym co za kretynizm ilustrować tekst o kryzysie w kulturze nabitą salą koncertową do granic wytrzymałości. Byłem wielokrotnie na tych koncertach. Pustego miejsca nie znajdziesz człowieku! Wyjdź na dwór, pojedz na festiwal taki lub inny a potem napisz. Chyba, że jesteś zbyt leniwy. Co za krętactwo ! Odpowiedz Link Zgłoś
bucefal_macedonski Re: BZUDRY 12.04.09, 22:20 Za to ten co TO napisa jest wyjątkowo kulturalnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
jazzman1979 Proste rozwiązanie 12.04.09, 20:49 Sprywatyzować muzea , właściciel będzie chciał zarabiać a nie uciekać o 18 do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
antefiks dorzucę Arkady Kubickiego otwarte do 15.00 12.04.09, 21:21 nie do zobaczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Dotowac Opery,teatry,filharmonie,film,kin a -nie 12.04.09, 21:25 Panstwa jak Niemcy,Austria,Szwajcaria,kraje beneluksu,Francja(!!) pomimo kryzysu przekazuja olbrzymie sumy od podatnikow, aby utrzymac i rozwilac,swoje instytucje kulturalne. Panstwo-Polska;Europa bez kultury to jak drzewo bez korzenii. Gdyby nie dotacje sponsorow,tych historycznych,nie bylo by klasyki. To jest mozliwe pomimo kryzysu. Konkrety:miasta wojewodzkie wzmaciac kulture. Szkoly muzyczne,domy kultury itd. Znizki dla dzieci,rodzin,studentow,wojska,seniorow. UFff ktos powie jak za socjalizmu czy z mojej kieszenii....? W USA jest inna mentalnosc wzgledem sponsorow. Dlatego w Polsce i EU wprowadzic ulgi podatkowe. Stowarzyszenia teatralne,filmowe,operowe,orkiestry kameralne, symfoniczne,radiowe,teatrow muzycznych....Ach Przeciez Warszawa ,bynajmnie wtedy w Pagarcie ma swietnych specjalistow od rozwiazania tego problemu. Nawiazywac kontakty z instytuacjami miedzynarodowymi, oprocz przyjazni miast..... Temat przeogromny.Oprocz medycyny dla DZIECI,ktora musi byc gratisowa,finansowac za kazda cene polska kulture a jednoczesnie europejska. EU ma fundusze tylko odpowiednia wspolpraca miedzynarodowa. Przeciez o funduszach europejskich ucza mlodziez juz w gimnazjach.W Berlinie.Ludzie,zachod inwestuje a sukcesy KULTURY,nawet tej z PRL,nie sa kontynuowane. Hallo obudzcie sie.Mamy inne czasy. Wezcie przyklad z malego ale wyjatkowo ambitnego kraju jakim jest Izrael.Czy tez co was oburza,organizacji religijnych(wszystkich bez wyjatku)w EU. Wiem ze obrazilem paru politykow w Polsce,lacznie z sedzina czy prokuratora w Polsce,dlatego nie moge wjechac ale mam ich w nosie,jesli swoim zachowaniem zapominaja ze pracuja dla kraju demokratycznego a moje poglady polityczne sa moim prawem i wolnoscia. Nie bojcie sie nie wprowadze rewolucji socjalistycznej, jak bezplatnej kultury dla dzieci,lekarstw,oswiaty, pomocy dla domow dziecka,dla niebieskiej linii, podwyzszki pensji policji do zachodniej,dla prokuratur,zwiekszenia funduszy dla przemyslu zbrojeniowego, zakaz podatkow dla rencistow,emerytur,ulg dla rodzin wielodzietnych itd.Co jest moim zyczeniem. Berlinowi brakuje pieniedzy ale sa tak konsekwetnii i wyjatkowi ze walcza aby to co wymienilem w tytule, mialo szanse rozwoju.Niemcy nie maja zloz naturalnych ale ciezka praca,lacznie z politykami,walcza a efekty,Angela moze spokojnie zaprezentowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Dotowac Opery,teatry,filharmonie,film,kin a - 13.04.09, 02:50 Ogólnie masz rację poza jednym idiotycznym stwierdzeniem... > To jest mozliwe pomimo kryzysu. U nas nie ma żadnego kryzysu - to wymysł mediów. Po prostu raz jest gorzej, raz jest lepiej, ale to są granice normy. Natomiast na pewnych przybytkach się nie oszczędza (bez względu na to czy akurat jest koniunktura czy jesr "kryzys") i do tych z pewnością należą placówki kulturalne, oświata itd. Jest w ogóle wręcz odwrotnie - w czasach zmniejszonej koniunktury powinno się *intensywnie* *inwestować* w dziedzinach takich jak właśnie kultura i oświata, w momencie kiedy jest brak koniunktury i kiepski rynek pracy więcej ludzi jest skłonnych podejmować naukę w nadzieji (słusznej) na to, że niedługo będzie lepiej, ale skoro teraz jest gorzej to może nie ma sensu jeszcze ładować się na grubo w życie zawodowe... Odpowiedz Link Zgłoś
pnti Repertuar warszawskich teatrów to jest żart 12.04.09, 22:07 Warszawa tylko zewnętrznie jest nowoczesnym miastem, pod zewnętrznym blichtrem kwitnie w najlepsze głęboki socjalizm. Budżetowe placówki kultury otwarte są w godzinach wygodnych dla ich pracowników. Powiedzmy sobie uczciwie, że one właśnie dla nich są. Przecież nikt nie powie, że warszawskie teatry (z wyjątkiem Narodowego i Wielkiego, czy ew. ale już bez przekonania Ateneum) służą publiczności. Przecież wystarczy spojrzeć na repertuar. Ci sami reżyserzy, ci sami aktorzy, sztuki powtarzane w nieskończoność na które nikt nie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
antoni99 Muza chce spać! 12.04.09, 22:08 nie tylko w tych instytucjach nie dokonano żadnych zmian ustrojowych. dotyczy to róniez i przede wszystkim takich instytucji jak Sejm, rząd i w dół wszelkie agendy rządowe. Głównie starostwa które tkwią jeszcze w głębokiej komunie ! Łatają drogi, nie walczą o fundusze unijne - siedzą cicho i kasę łupią !!!! Wybieraja ich koneserzy komuny i dalej tkwimy w komunie ! Odpowiedz Link Zgłoś
codein A mnie się marzy... 12.04.09, 22:48 ...teatr Shakespeare'owski (w Łodzi, do Trójmiasta za daleko) i sztuki William'a grane z zachowaniem oryginalnego "mad-for-thy-love-?" słownictwa. I teatr z klasykami wystawianymi po łacinie. Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
zabieganab alez to zakręcone.. 12.04.09, 23:24 nie do końca zgadzam się z tym, co tu napisano. Bo jeszcze zanim był kryzys przy biletach na Joe Cocker (180zł) nawet połowa miejsc nie była zajęta. Na koncert Lury bilety się w Krakowie (od 160zł i więcej) w ogóle nie sprzedały - koncert odwołano. W Chorzowie ten koncert tez odwołano.Ta sama artystka w Kielcach kosztowała od 80zł i... Koncert odbył się i to przy pełnej sali. W tym roku bilety na Lenny Kravitza w Czechach są od 250zł... a wiem, ze będą ludzie, którzy z Polski pojadą na jego koncert! Wyjście do teatru kosztuje w Krakowie od 40zł (to są kiepskie miejsca). Bilety są drogie (od 60zł), ale sprzedają się szybko. Trzeba robić wcześniej rezerwację i to często wcześniej niż miesiąc. To ze dłużnej pracujemy, ale i więcej czasu potrzebujemy na dojazd z pracy - to fakt. AZ rano trzeba wcześnie wstać i być przytomnym ;-) wiec mało kto pozwala sobie w tygodniu na kulturę - tą drogą i ciekawą (?) W Krakowie są różne kina oferujące ciekawe bardzo seanse filmowe, czasem z fajnymi dyskusjami. Bilety - ok. 10zł - i nie ma tam tłumów. Wiec co jest? Zmęczenie? Kryzys? Brak oferty? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: alez to zakręcone.. 13.04.09, 02:52 Człowieku tutaj o kulturze, a Ty piszesz o Joe Cocker i Lenny Kravitz - z całym szacunkiem dla popu to jakby nie te dzwony, nie ten kościół i w ogóle nie ta liga. Akurat z dostępem do pop-papki nie ma żadnego problemu i koncerty tych artystów są z reguły w weekend i z reguły wieczorem aby się pokryło z weekendową nayebką. Odpowiedz Link Zgłoś
lonelyboy1989 Artykuł jawnie sprzeczny... 12.04.09, 23:43 ...z artykułami prasowymi ze szczecińskiej prasy codziennej, w której jakiś czas temu napisano, że średnia frekwencja w Teatrze polskim w Sz-nie wynosi ok. 90% Odpowiedz Link Zgłoś
poolinka Muza chce spać! 13.04.09, 00:01 Należałoby jezcze zapytać multipleksy, dlaczego nie wyświetlają "Przeminęło z wiatrem", "Pół żartem, pół serio" i innych filmów, które w tym roku przeżywają swój powrót na wielki ekran. Niestety - wyświetlane są tylko kinach studyjnych. Z Białegostoku, na taki seans musiałabym jechać do Warszawy! A dyrekcja Heliosa nie raczyła nawet odpisać na moje e-maile z zaptaniem, czy wyświetlą te filmy. A z grzeczności możnaby przecież odpisać krókie "nie"- t a'propos szacunku do klienta. Wątpię, czy da się z tym coś zrobić. Multipleksy mają świadomość, że jeśli ktoś nie pójdzie do kina na szmirę, to na jego miejsce zrobi to 10 innych osób... Przykre Odpowiedz Link Zgłoś
kosmosiki Re: Muza chce spać! 13.04.09, 03:00 > Należałoby jezcze zapytać multipleksy, dlaczego > nie wyświetlają "Przeminęło z wiatrem", "Pół > żartem, pół serio" i innych filmów, które w tym > roku przeżywają swój powrót na wielki ekran. Bo komercyjnie to są dinozaury, które żadnego powrotu nie przeżywają, tym bardziej zysku dla właścicieli multipleksów. > Niestety - wyświetlane są tylko kinach studyjnych. Bo tam ich miejsce. > Z Białegostoku, na taki seans musiałabym jechać > do Warszawy! A dyrekcja Heliosa nie raczyła nawet > odpisać na moje e-maile z zaptaniem, czy wyświetlą > te filmy. Może jeszcze ze śmiechu się nie otrząsnęli. :) Ale nic straconego - wynajmij lokal, postaraj się o dotacje czy co tam chcesz (bo ze sprzedaży biletów się nie utrzymasz), zakup sprzęt no i sobie otwórz kino "studyjne", a potem odpowiadaj wszystkim grzecznie na maile. :) Zupełnie nie rozumiem w czym masz problem - idź do supermarketu i kup sobie te filmy na DVD, kosztują śmieszne pieniądze. Jak lubisz semi-duży (bo studyjne mają najczęściej tej klasy sprzęt) to dokup sobie rzutnik, ekran i średniej klasy hifi i sobie oglądaj ile wlezie. Ja tak robię ze znajomymi i nie mam pretensji do multipleksów, że nie puszczają filmów, które by nie dały zysku, (...) > Wątpię, czy da się z tym coś zrobić. Multipleksy > mają świadomość, że jeśli ktoś nie pójdzie do kina > na szmirę, to na jego miejsce zrobi to 10 innych > osób... Przykre Przykry to jest brak zrozumienia prawideł rynku. :) Multipleks nie po to wydaje grube bańki na duże sale, aby puszczać tytuły, na które przyjdzie 10 osób w skali roku. Bo Twoje szacunki i liczba 10 są totalnie nieadekwatne, obstawiam, że różnica tkwi w kilku rzędach. W sensie jakby puszczali na jakiejś (nawet najmniejszej) sali te filmy, o których wspominasz to rachunek wyglądałby raczej jeden klient na 1000 innych podczas emisji danego wiekopomnego "studyjnego" dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
tadjan ach te muzea..... 13.04.09, 07:09 swego czasu, będąc w Krakowie wybrałem się do Muzeum Czartoryskich gdzieś ok 15.00. Byłem przekonany że mam sporo czasu na obejrzenie ekspozycji, choć pora zamknięcia była nazbyt wczesna. Jakież było moje zdziwienie, gdy za chwilę zaczęto mnie i innych ponaglać do wyjścia, a największe używanie miała obsługa z powodu mojej pomyłki w godzinach otwarcia (lato/zima) a była pora zimowa. Wyszło na to, włażę do muzeum, a tabliczki z godzinami nie umiem na drzwiach przeczytać. A żeby dać spokojnie obejrzeć po zamknięciu, skoro już się takiego wpuściło? Wolne żarty, tak to można hipermarkecie, a nie w szacownym muzeum. Wynocha, bo bo załoga idzie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Muza chce spać! 13.04.09, 07:35 Jestem juz starym czlowiekiem,ale ciagle czuje potrzebe czytania prasy i czynie to z zapalem godnym lepszej sprawy. Ten tekst moglbym przeczytac rownie dobrze pol wieku temu i tez bylby aktualny.Tez skladalby sie w glownej mierze z narzekan na male "ukulturalnienie" rodakow. To prawda,ze dzialacze na niwie kultury zbyt malo robia,zeby przyciagnac szarych ludzi zagonionych codziennymi troskami. To jest nieustajacy proces.Mam na mysli ten brak inicjatywy ze strony artystow i ten brak entuzjazmu ze strony odbiorcow. Jeszcze sie taki nie narodzil,zeby to pogodzil. Faktem jest,ze artysci nie nadazaja za zmianami w zyciu codziennym kolejnych pokolen.W minionej "nieslusznej" epoce panstwo wydawalo sporo pieniedzy,czesto wyrzucajac w bloto,na zachecanie ludzi do uczestniczenia w zyciu kulturalnym. Teraz w komercjalnych czsach juz niewiele robi w tym kierunku i artysci,niewiniatka placza na swoj los,czekaja az golabki spadna im same do gabki. Jedyne co mozna im doradzic to wiecej energii w tworzeniu popytu na towar zwany kultura.To stara zasada kapitalizmu,wiecej marketingu w kulturze.Dostosowanie cen do mozliwosci klientow.Sciaganie haraczy przy pomocy roznych ZAiKS-ow nie pomoze a wrecz pogorszy sprawe. Objawy "piractwa" widac na kazdym kroku a wyniki walki z nimi niewiele daja.Konsument kultury potrafi.... Mozna tak dlugo pisac,ale to nic nie zmieni.Widz sam,bez zachety,nie przyjdzie do nudnego teatru.Nudnego,bo nie uszytego na miare oczekiwan.Zbyt "nowatorskiego" albo nieciekawego z powodu XIX- wiecznej tresci.....Pomyslcie o tym menazerowie "produkcji kulturalnej"....wywolajcie popyt..... Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 taka specyfika 13.04.09, 08:05 Koleżanka była w Hiszpanii i wróciła zadziwiona, jak tam późno kwitnie życie towarzyskie... A ja mówię, że to co prawda ta sama strefa czasowa, ale zupełnie inny południk. Jak się w Polsce doczekamy oficjalnie przyjętej przerwy na sjestę, to i inne sprawy będą bardziej "jak na Zachodzie". Odpowiedz Link Zgłoś