Dodaj do ulubionych

Stare brednie o Katyniu

14.04.09, 12:31
Właśnie, dość tych bredni, mamy 2009 rok, mamy wyzwania przed sobą,
mamy cholernie wielkie państwo obok siebie, które może być nam
pożyteczne ale może też być wredne. A może zajmiemy się Powstaniem
Warszawskim? Czy rozkaz w wyniku którego zginęło 200 tyś najlepszych
Polaków wydał zbrodniarz czy bohater?
Może dość tej socjohistorii, może nauczmy się żyć, bo umierać umiemy.
Obserwuj wątek
    • bimbus18 Tam brednie, a tu propaganda 14.04.09, 13:55
      Jeśli chodzi o Ruskich, Radziwinowicz piętnuje bezlitośnie. Jak lew broni pamięci o ofiarach Katynia - tak kto w takim razie pilnuje ciszy o zbrodniach na Wołyniu i gdzie indziej?

      Pewien palant należący do tzw. tamtejszej demokratycznej opozycji wyraził swoją opinię i od razu Radziwinowicz poczuł się w obowiązku.
      Jednak przypisywanie winy od razu "Rosjanom", to kolejna gruba manipulacja tego pana, chociaż pro forma sam się od tego odżegnuje.
      Można by się zastanawiać w tym kontekscie nad rolą tego "Zgromadzenia Narodowego", doborem reprezentowanych tam organizacji czy poglądami politycznymi, jest to jednak z szeregu powodów zajęciem cokolwiek jałowym - wcześniej się tym nikt nie przejmował, to dlaczego teraz? Poza tym zainteresowani są dobrze obeznani z zagadnieniem i nie mają co do tego wątpliwości - co najwyżej pobożne życzenia.

      Ciągłe czynienie zarzutów Rosjanom z Katynia, chociaż wini tej zbrodni byli iście internacjonalni, a jej główny winowajca Rosjaninem na pewno nie był - kto mógł wtedy sprzeciwić się Stalinowi? - i uporczywe umotywowane tylko względami politycznymi milczenie o zbrodniach ukraińskich i innych jest jednak zdecydowanie polskim problemem.

      Radziwinowiczowi należy przy okazji przypomnieć, że to nie Kowaliow komentuje tutaj akcje opozycyjnych palantów z udziałem szachisty Kasparowa - było wcześniej te "portrety Stalina" i nazistowsko-bolszewickie flagi zauważyć.
      • topolowka Re: Tam brednie, a tu propaganda 14.04.09, 17:10
        >Ciągłe czynienie zarzutów Rosjanom z Katynia, chociaż wini tej
        >zbrodni byli iście internacjonalni, a jej główny winowajca
        >Rosjaninem na pewno nie był - kto mógł wtedy sprzeciwić się
        >Stalinowi? -

        "Iscie internacjonalni"??? Co za urocze sformulowanie. Rosja
        niewinna? No jasne, oficerow w Katyniu, Charkowie i Miednoje zabily
        iscie internacjonalne krasnoludki.

        Rosja jest w sensie prawnym spadkobierca sojuza i ponosi
        odpowiedzialnosc za to, co sie wtedy dzialo. To, ze Stalin byl
        Gruzinem, nie ma nic do rzeczy.
        • makar4 Re: Tam brednie, a tu propaganda 14.04.09, 18:24
          "Rosja jest w sensie prawnym spadkobierca sojuza i ponosi
          odpowiedzialnosc za to, co sie wtedy dzialo. To, ze Stalin byl
          Gruzinem, nie ma nic do rzeczy"
          Rosja faktycznie podczas rozpadu ZSRR przejęła ns siebie długi i
          zobowiązania całego sojuzu. Nikt nawet nie ceni tego, że gdyby tak
          nie zrobiła, to pieniądze zachodu rozrzucone na byłe republiki by po
          prostu przepadły, bo nic spłacić by nie mogli. I tak bankrutują a
          Rosja się praktycznie wypłaciła za siebie i sąsiada co na nią pluje.

          Poza aspektem formalno-prawnym jest jeszcze aspekt moralny. Polska z
          uporem mniaka twierdziła, że nie chodzi o kasę a właśnie o
          rehabilitację moralną, ale z takich wypowiedzi wynika, że nie ma tu
          szczerości.
          No i już całkiem absurdem jest stwierdzenie, że w związku z
          powyższym nie ma znaczenia, że winowajcą był Gruzin.
          Gdyby rządził tym mocarstwem ROSJANIN to sprawa by była prostsza,
          ale tak, inne narody, a Gruzini zwłaszcza są odpowiedzialni nie
          mniej.
          Rusofobskie ignorowanie tego faktu sprawę tylko utrudnia, bo
          Rosjanie mają dość brania na siebie częściowo swoich, a częściowo
          cudzych grzechów.
          Wychodzi na to że tylko oni są źli, a cała reszta towarzystwa umywa
          ręce.
          O życzliwości Gruzinów do innych narodów mieliśmy niedawno okazję
          się przekonać.
    • elsby Tam wciąż się nic nie 14.04.09, 15:13
      zmienia, a my wciąż ani guzika.
    • makar4 Stare brednie o Katyniu 14.04.09, 16:20
      Katyń jest sprawą bardzo trudną z wielu powodów.
      Rosja z uporem wypiera się, i myślę, że powodów jest znacznie więcej
      niż strach przed finansową odpowiedzialnością.
      Rosjanie (nie obywatele ZSRR ale właśnie rosjanie) też czują się
      pokrzywdzeni przez ten reżim. W skład ZSRR wchodziło dużo narodów,
      ale tak się składa, że Polska ma pretensje tylko do Rosji. A władzę
      w tych latach sprawował gruzin, jego prawa ręka też gruzin,
      Chruszczow był ukraińcem, o roli jaką spełnili "Łotyszskije
      strielki" w instalacji rewolucjonistów też wiadomo...... sprawa na
      prawdę jest wielopoziomowa bo to był i jest wielonarodowy kraj.
      A w rezultacie teraz, Gruzja to niemal najlepszy przyjaciel Polski
      (pomijając USA),do Ukrainy po dokonaniach na Wołyniu i nie tylko też
      nikt pretensji nie ma (w końcu za Katyń odpowiadają jak i wszyscy
      pozostali członkowie imperium zła).
      Zbrodnia była , ale Rosja uważa , że nie tylko ROSJANIE są
      odpowiedzialni tym bardziej, że i sami od tego reżimu ucierpieli. A
      my wybraliśmy wygodny obiekt do ataków i uparcie walimy w jedno
      miejsce.

      Srawa jest złożona i wymaga wielowektorowego podejścia.
      Dzisiejsze nasze podejście nest nieproduktywne.
    • topolowka Re: Stare brednie o Katyniu 14.04.09, 17:12
      alakyr napisał:

      > Właśnie, dość tych bredni, mamy 2009 rok, mamy wyzwania przed
      sobą,
      > mamy cholernie wielkie państwo obok siebie, które może być nam
      > pożyteczne ale może też być wredne. A może zajmiemy się Powstaniem
      > Warszawskim? Czy rozkaz w wyniku którego zginęło 200 tyś
      najlepszych
      > Polaków wydał zbrodniarz czy bohater?
      > Może dość tej socjohistorii, może nauczmy się żyć, bo umierać
      umiemy.

      Glupkowate postawienie problemu: czy myc rece, czy myc nogi, czy
      zajmowac sie przeszloscia, czy "nauczyc sie zyc". Nic nie stoi na
      przeszkodzie, zeby robic i jedno, i drugie: i zajmowac sie
      zbrodniami przeszlosci, i zyc przyszloscia.
      • alakyr Re: Stare brednie o Katyniu 14.04.09, 21:10
        Jakoś tego życia przyszłością nie widzę ani w programach partii ani
        w ogłupionym polityką historyczną społeczeństwie. Widzę natomiast
        jak nas postrzega reszta świata, za chwilę będą współczuli Rosjanom
        że mają takich pop...ych sąsiadów. I będą mieli rację!!!
    • grzegorzlubomirski Zas Kasparow podpisuje sie pod wieloma innymi 14.04.09, 17:53
      dziwnymi pogladami, np ostanio mowil ze Chinczycy szykuja sie do
      inwazji na Syberie, juz nawet mapy przygotowali. Chory czlowiek.

      Przy jego kwiatkach to te teorie o katyniu nigoko nie ruszaja.

      W latach 1939-1945 zabitych zostalo miliony wzietych do niewoli
      jencow, wszystkich narodowosci. 20 tys mniej czy wiecej, jakie to ma
      znaczenie? Swiat juz nie rozumie tej polskiej obsesji. Jezeli jest
      to najbardziej dotkliwe wydarzenie 2 wojn y dla polakow to musze
      przyznac ze nie bardzo oni ucieprieli.

      Np: Australijczycy mieli wyrazni rozkaz nie brania zolnierzy
      japonskich do niewoli i rostrzeliwania na miejscu. Zabito w ten
      sposob 70 tys jencow tylko na Nowej Gwieneji. Na 160 tys z armii
      japonskiej na tej wyspie przezylo zaledwie 10 tys (zaden jako jeniec
      do 1945).
      • wlodek.ca Re: Zas Kasparow podpisuje sie pod wieloma innymi 14.04.09, 19:46
        Grzegorzu Lubomirski!!
        Chinczycy nie musza szykowac zadnej inwazji na Syberie.
        ONI juz TAM sa i maja sie dobrze.
        Wystarczy zapytac Rosjanina z Syberii.:)))
        A co do reszty pogladow na przeszlosc polsko-bolszewicka, to
        przyzwoity obywatel Polski i cywilizowanego swiata nie powinien
        uprawiac jarmarcznej licytacji i wazyc ludobojstwa. Tym bardziej
        kiedy mordowano jencow. I nie ma roznicy, czy byl to Katyn czy
        Auschwitz, albo inna Treblinka.
        Bolszewicy, czy hitlerowcy. Serbowie, czy Chorwaci. Tutsi czy Hutu...
      • alakyr Re: Zas Kasparow podpisuje sie pod wieloma innymi 14.04.09, 21:13
        Oczywista oczywistość, tylko co bedą robić nasi etatowi "patrioci"?
        Komu wręczać ordery, Wolszczanowi? Beeee.
    • herrrkagan Re: Stare brednie o Katyniu 14.04.09, 21:19
      Otoz to. Najwieksza zbrodnia na Narodzie Polskim bylo wydanie przez
      Rzad Londynski i KG AK rozkazu o wybuchu Powstania Warszawskiego,
      bez uzgodnienia tego z Aliantami, a szczegolnie z rzadem ZSRR,
      ktorego wojska zblizaly sie wtedy do Warszawy. Kiedy wreszcie IPN
      zacznie sledztwo w sprawie tej zbrodni tysiaclecia na Narodzie
      Polskim? Czemu setki tysiecy Warszawiakow musialy zginac, a maisto
      byc zniszczone w prawie 100%, aby gen. Anders mogl sobie pomarzyc o
      wjechaniu na bialym koniu do Warszawy?
      • alakyr Re: Stare brednie o Katyniu 15.04.09, 08:44
        Masz 100% racji, w normalnym kraju taki ktoś lub ci byliby
        postawieni przed sądem i straceni za zbrodnię przciw narodowi. U nas
        o takich uczy się w szkołach, robi filmy, wiesza ordery.
        Popierd...naród.
        • herrrkagan Re: Stare brednie o Katyniu 15.04.09, 10:28
          To nie narod jest po.........y, ale elity, ktore nim kieruja...
    • weszpolak A ja, naiwny, myślałem, że kwestię "niemieckiego.. 15.04.09, 18:44

      ...sprawstwa" definitywnie rozstrzygnięto już w Norymberdze... ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka