maruda.r 20.04.09, 07:20 Żaryn - cyngiel Kaczyńskiego, strzela ślepakami. I to chyba wszystko, co da się o nim powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
easy.teraz Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 08:14 Żaryn z taką swobodą porusza się w przestrzeni historycznej, społecznej i politycznej, że mamy szansę mieć tu u nas prawdziwego Leonarda Zeliga. Odpowiedz Link Zgłoś
rita.1 Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 08:17 No i jest to następny dowód na to, że albo tę firmę należy zamknąć na cztery spusty a klucz wyrzucić do kibla, albo przegnać z niej całe to towarzystwo wzajemnej adoracji i zatrudnić rzetelnych historyków i archiwistów. Natomiast prokuratorów z IPN dyscyplinarnie przenieść do zwyczajnych prokuratur i niech tam zajmą się ściganiem bandytów, a nie rozkopywaniem grobów, urządzaniem seansów spirytystycznych i organizowaniem procesów politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
byniek2 Re: Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 22:50 > No i jest to następny dowód na to, że albo tę firmę należy zamknąć > na cztery spusty a klucz wyrzucić do kibla, I co to da? Dokumenty będą wtedy wypływać z innych źródeł. Co drugi ubek zabrał sobie teczki w ramach zabezpieczenia emerytalnego i jak go bieda przyciśnie to sprzeda każdemu kto tylko zechce kupić (a były już przypadki próby sprzedaży teczek kurii, przyznał to któryś z dostojników kościelnych). Do tego kopie wszystkiego są w pewnym kraju ościennym i jak to będzie korzystne dla tegoż kraju, to też sobie wypłyną. Winę za tę (nie przeczę że idiotyczną) sytuację ponoszą ci, co od 1989 r. sprzeciwiali się pełnej lustracji. Im więcej będzie takich artykułów jak ten Pani red. Wiśniewskiej, tym dłużej to po prostu będzie trwało. Na razie trwa to 20 lat - mamy czekać następne 20? > albo przegnać z niej całe to towarzystwo > wzajemnej adoracji i zatrudnić rzetelnych historyków i archiwistów. Zyzaka może? :). Problem nie leży w tym, że Lechu miał jakieś tam nieszczęśliwe potknięcia w czasach walki z komuną. Więksi od niego miewali takie potknięcia, każdy rozsądny człowiek znający ówczesne realia by to zrozumiał. Tylko po co Lechu, już w wolnej Polsce, kradł te dokumenty? Warto było? Przecież musiał sobie zdawać sprawę, że zostaną ślady a wszystkiego i tak nie wyczyści i prędzej czy później będzie afera. Zawiodła go intuicja czy Mietek źle podpowiedział? Mnie dziwi nie tyle wrzask salonu i tzw. lewicy (oni zawsze byli ślepi) co postawa kościoła. 2000 lat doświadczenia, przykłady wielkiej przenikliwości na przestrzeni wieków a teraz, jak pismo mówi: "mają oczy a nie widzą, mają uszy a nie słyszą". Paranoja! A Pani redaktor życzę powodzenia. Ma Pani robotę na następne lata, bez względu na to, co stanie się z IPN-em, archiwami i lustracją, aż wymrze pokolenie, które żyło w tamtych czasach. Na śmierć się Pani zanudzi pisanymi przez siebie wojowniczymi artykułami. Nie lepiej tak o modzie coś rozsądnego napisać? BTW, dla młodszych, którzy nie zrozumieli o co chodziło Pani redaktor z tym "Boże coś Polskę...". To kiedyś była pieśń pochwalna ku czci cara. Słowa, symbole i pieśni potrafią jednak zmieniać znaczenie na przestrzeni czasów. Tzw. "pozdrowienie rzymskie", niegdyś neutralne, dzisiaj, po doświadczeniach II wojny, jest gestem obraźliwym. Ta pieśń w czasach wojny jaruzelskiej miała nieco inny wymiar niż za cara, inny ma też obecnie. Szkoda że Pani redaktor nie wyjaśniła obecnego przesłania, ale błędy warsztatowe zdarzają się nawet dziennikarzom jedynie słusznej gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
141288bs Re: Goń Żaryn, bolszewika 21.04.09, 14:03 Ledwie ruscy na zamowienie PZPR skonczyli pisac nasza historie, a ty chcesz otworzyc zlecenie SB-kom i ich TW? Odpowiedz Link Zgłoś
kmicic-1-1 Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 09:23 Fajne ale gdzie sponsorzy tej hecy kłapiące dziobami kaczorki, co małpki im zaszkodziły? Odpowiedz Link Zgłoś
karol195111 Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 10:15 Żaryn narzeka że on jego rodzina została poddana cięzkej próbie czy za mówienie tego co mówił grozlło mu więzienie,gdzie był ten bohater jak groziło jak każdy zając siedział cichutko teraz odwaga panie Żaryn jest bardzo tania Odpowiedz Link Zgłoś
freelancer1 Re: Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 10:48 Gdzie był bohater? w latach 1980-84 studiował spokojnie historię a teraz w teczkach kolegów, którzy wtedy byli internowani czy nawet osadzeni w więzieniach szuka dowodów na to, że mogli zostać złamani przez bezpiekę. On się przecież nie zgnoił, bohater. Co z tego, że jego "czystość" wynika z bierności, z tego, że bezpieka do niego nie przyszła, bo był nikim? On się nie załamał, bohater. Co z tego, że nikt go nie próbował łamać? To nieistotne szczegóły i czepialstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Lejzorek Rojtszwaniec 20.04.09, 11:45 Był kiedyś grób nieznanego żołnierza. Na grobie był napis: Lejzor Rojtszwaniec krawiec mężczyźniany" Dlaczego nieznany, skoro jest napis? Bo on był znany jako krawiec, ale jako żołnierz to on był całkowicie nieznany! Coś jak Żaryn - nieznany opozycjonista... Odpowiedz Link Zgłoś
byniek2 Re: Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 21:54 > Gdzie był bohater? w latach 1980-84 studiował spokojnie historię > a teraz w teczkach kolegów, którzy wtedy byli internowani Wasza marksistowska dialektyka jest porażająca. Tylko oszołom potrafi w taki sposób powiedzieć, że Żaryn był internowany. Skoro tak sobie spokojnie studiował, to pewnie internowaliście Go przez pomyłkę... > Co z tego, że jego "czystość" wynika z bierności, z tego, że > bezpieka do niego nie przyszła, bo był nikim? A nie lepie towarzyszu po prostu sprawdzić te listy internowanych? > To nieistotne szczegóły i czepialstwo... Tak charakterystyczne dla wyznawców jedynej słusznej idei... Odpowiedz Link Zgłoś
artur-wafel Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 10:31 Widziałem Panią na Liturgii Wielkopiątkowej u dominikanów.To, że nie wyniosła Pani z niej daru "lekkiego pióra i dowcipu" można jeszcze zrozumieć. Tego, że Pani dalej po niej niszczy ludzi swoją kiepską ironią, zrozumieć się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
zalganiugwnanicniedorowna Goń Żaryna suko UBecka! 20.04.09, 16:20 blog.rp.pl/wildstein/2009/04/05/jazgot-salonowej-tluszczy/ Jazgot salonowej tłuszczy Zaczęło się w poniedziałek. “Gazeta Wyborcza” i Tomasz Lis, Monika Olejnik i Radio TokFM oraz cała, towarzysząca sfora. Hasło dnia: spalić IPN! Nie pierwsza to próba. Instytut miał być likwidowany od momentu powstania. Zawartość wszystkich wymierzonych weń tekstów, choćby nie mogły się one skończyć jak artykuły tasiemce Andrzeja Romanowskiego, wyczerpywała się w tytule tego ostatniego: “IPN - bezprawie i absurd” z 2004 roku. Zbrodnią IPN-u było jego powstanie, a potem istnienie. IPN był miną pod fundamentem III RP, którym jest amnezja. Pamięć jest wrogiem amnezji, a więc IPN był zamachem na porządek III RP. Oczywiście, nie chodzi o eliminację całej pamięci, chodzi o jej dobór. O to, że IPN serwuje ją bez kontroli salonu. Na przykład o to, że dostarczył dokumentacji Pawłowi Zyzakowi. Gdyż ostatnią zbrodnią IPN-u jest książka Pawła Zyzaka “Lech Wałęsa. Idea i historia”. Od “Wyborczej” po Lisa, od TVN 24 po Polsat News sprawa przedstawiona została jednoznacznie. Za książką Zyzaka stał IPN. Wprawdzie wydana została ona w maleńkim nakładzie przez niszowe, prywatne wydawnictwo, a Zyzak zatrudniony był jedynie czasowo w IPN jako archiwista, ale sfora wiedziała, że nagonka ma iść na instytut. Kiedy dołączył się do niej rząd tudzież cały polityczny establishment III RP, trzeba było jednak zacząć szukać pretekstu, którego wcześniej nie było. Zwłaszcza, gdy okazało się, że pracę w IPN-ie Zyzakowi ofiarował (skądinąd bardzo dobry) szef IPN w Krakowie, Marek Lasota, który jest radnym z ramienia PO. Nie zmieniło to jednak oficjalnej interpretacji premiera i marszałka, że książka ta jest elementem nagonki na Wałęsę realizowanej przez IPN na zlecenie PiS-u. Historyk “Wyborczej”, profesor Andrzej Friszke, który wie, że historii nie bada się tylko celebruje, tłumaczył dziennikarce Polsat News, że winna jest ideologia PiS-u, która opanowała IPN. Wprawdzie nawet on dociskany przez prowadzącą, aby wreszcie powiedział wprost, że w instytucie jest cenzura i terror, wykręcał się i ciągle odwoływał do ideologii, ale czego nie mówił on, to dopowiadała dziennikarka. Jednego nie da się zaprzeczyć. IPN pozwolił korzystać ze swoich materiałów Zyzakowi. Co jest skandalem. Aby przeciwdziałać temu i podobnym, PO przygotuje nową ustawę. Obecny zarząd ma zostać odwołany i powołany nowy, odpowiedzialny, który, co bezpośrednio wynika z wypowiedzi premiera rządu oraz marszałka Sejmu nie licząc gawiedzi partyjnej, będzie już wiedział co komu pokazywać. Przy okazji dowiedzieliśmy się znaczenia niektórych pojęć. Oto próbka: Odpolitycznienie - Interwencja rządu w działanie niezależnej instytucji, aby narzucić jej posłuszny sobie zarząd. Publiczna nagonka - Książka opublikowana w małym nakładzie przez niszowe wydawnictwo. Prześladowany - Lech Wałęsa, który bezkarnie obraża swoich adwersarzy, odwołuje szefa IPN-u, grozi rządowi oraz narodowi. Prześladowca - 24-letni mgr historii, któremu za ryzykowne interpretacje uniemożliwiono karierę naukową, a obecnie pozbawiono pracy archiwisty, co niezwykle cieszy niejakiego Żakowskiego z TokFM i “Polityki” Odpowiedz Link Zgłoś
lks17 Re: Goń Żaryna suko UBecka! 20.04.09, 21:05 Subtelnosc - mastodonta, inteligencja - pantofelka. Biorąc wszystko do kupy - wypisz wymaluj historyk z IPN po wizycie w pałacu w dniu następnym po dostawie małpek. Małpka - stałe wyposażenie bojowników ipn, wzmagacz odwagi. Nadużycie prowadzi do skutków ubocznych, tzw defekt Zaryna. Osobnik taki dostaje niebywałej odwagi, nawet takiej, że jedynym sposobem powstrzymania choroby jest natychmiastowa dekoracja orderem. Odpowiedz Link Zgłoś
pikofarad Goń Żaryn, bolszewika 20.04.09, 21:15 Tak dlugo bedzie trwala walka o prawde jak nie pozbedziecie sie wplywu ludzi o mentalnosci kosmopolitycznej i zarliwych trockistow.Atak na IPN jawnie pokazuje,ze w Polsce obecnie nalezy zapomniec o wszystkich osobach ktore jednak maja ciemne plamy na zyciorysie.Brak prawidlowego odczytania naszej histori z okresu Solidarnosci nie wyjasni calej prawdy o przemianach 89.Przeciez w momencie zdobycia prezydentury przez Walese obywatele liczyli na rozliczenie mrocznych dziejow PRL.Ale z godnie z teoria Michnika i bylej kasty uprzywilowanej naley sie cieszyc ze podzielili sie z nami wladza.Ofiara ma teraz obowiazek przepraszac kata. -Przeciez jest demokracja wszak wszyscy sa sobie rowni.Tylko nie dziwi mnie dzialanie bylych czerwonych baronow,ktorzy obecnie chca sie cieszyc mianem szczerych wyznawcow kapitalizmu.- zywia i bronia oczywiscie wlasnych nie naleznych dochodow takie jest wlasnie PSL i daja przyklad jak dzialac Tuskowi i jego "dworowi" Odpowiedz Link Zgłoś