mark6 22.04.09, 13:14 To nie żaden prezydent, w każdym razie nie wszystkich, Polaków. To żenada, której działalność musi być natychmist zastopowana zanim nie rozpocznie kolejną wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monster1972 Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 13:17 rzecz w tym, że kaczuś-wodzuś-jaruś chce za pośrednictwem swojego brata-ksero być prezydentem, premierem i episkopatem w jednym a jego umiejętnosci konsyliacyjne są powszechnie znane albo coś jest dokładnie tak jak on chce, albo druga strona stoi tam, gdzie ZOMO itp... Polak-ateista Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Prezydent Kupa kaczyński nie będzie się już mógł 22.04.09, 13:38 wtłaczać na siłę gdzie go nie proszą. Odpowiedz Link Zgłoś
mlasskacz Ale dlaczego ma dotyczyc tylko Unii?To głupie.Powi 22.04.09, 13:39 na dotyczyć wszelkich działąń w sferze polityki zagranicznej. za chwilę zrobi się problem z NATO, Gruzją jeszcze raz, Ukrainą itd. Odpowiedz Link Zgłoś
mikelondon Re: Ale dlaczego ma dotyczyc tylko Unii?To głupie 22.04.09, 14:12 mlasskacz napisał: > na dotyczyć wszelkich działąń w sferze polityki zagranicznej. za chwilę zrobi > się problem z NATO, Gruzją jeszcze raz, Ukrainą itd. A ja mam nadzieję, że kartofel (oops przepraszam Kartofel) wybierze się jeszcze raz do swego wielkiego przyjaciela Kałmanawardze. Tego co go tak pieknie olał w związku z galą. I raz jeszcze pojedzie oglądać rosyjskie posterunki. No i mam nadzieję, że tym razem rosyjscy strzelcy będą celować w okolice pięt normalnogabarytowych ludzi, w związku z czym powinni trafić w kartoflany łepek. A wtedy uwierzę w polsko rosyjską przyjaźń :P Odpowiedz Link Zgłoś
pw2221 kolejny gniot, skończy w koszu na śmieci 22.04.09, 13:28 ... jak i inne platformiane śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
2107x Re: kolejny gniot, skończy w koszu na śmieci 22.04.09, 13:35 śmieci to są w pisie tłuku Odpowiedz Link Zgłoś
2107x Re: kolejny gniot, skończy w koszu na śmieci 22.04.09, 13:36 no i w lperze też Odpowiedz Link Zgłoś
pasop Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 13:37 No i dobrze! Kartofel na śmieci! Owe dwa nadęte balony-kartofle najwyższy czas usunąć z polskiej sceny politycznej. Przynoszą nam tylko wstyd i hańbę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kralik111 Re: czy to progenitura kalisza? 22.04.09, 14:12 Potrafisz carpaccio w kilku slowach strescic artykul o ktorym toczy sie rozmowa, czy jestes az tak bardzo glupim idiota, ze nie potrafisz zrozumiec prostego tekstu? Z czym ty idioto znowu tutaj wyskoczyles ? :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 kralik!!! 22.04.09, 14:18 cieszę się, że cię czytam. stęskniłem się za tobą, pomimo tego, że zaraz pewnie zwyzywasz mnie od pedałów. a ja cię po prostu lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
bary1234 Re: Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 13:45 Ten Prezydent jest Prezydentem nie wszystkich Polaków tylko tych co mają trochę oleju w głowie. Dlatego dobrze że powstała ustawa bo już nie uda zwalać się na Prezydenta swojej nieudolnośći. Mam nadzieję że następnym prezydentem będzie Wałęsa i razem z tym rządem puści was z torbami ciemnoto. Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 14:17 Zajmijcie się wreszcie konkretami,a nie igrzyskami.Taka osoba nie wymaga aż tyle uwagi.Nie warto.Już niedługo ten dopust Opatrzności,a raczej wymysł ojca dyrektora odejdzie w niebyt.Prawda że to wstyd dla kraju.Ale jest izolowany na arenie międzynarodowej,a w kraju robi się z tego problem choć sprawa nie wymaga większej uwagi.Twórzcie antidotum póki co w postaci większościowej koalicji aby wykluczyć władców Polski obojga braci.Im się tylko tak wydaje,że jeszcze ważni.To nieprawda i mydlenie oczu myślącym.Lepiej już niech jedzie na Kaukaz do "kolegi"/już go nie chcą?/strzelą z kałacha,narobi w gacie,przyzna sobie strachową premię na pranie i chwilę będzie spokój.A za granicą i tak wiedzą że to margines,jest bo jest,ale nic praktycznie nie może.A wy ludziom mydlicie oczy.Oby tylko popłuczyny zostały wasze.Won z ustawą.Niepotrzebna.Skończcie zastępcze tematy.Zwolennik PO(jeszcze) Odpowiedz Link Zgłoś
kotulina Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 14:29 SLD - zależy im na konflikcie Prezydent Premier PiS - zależy mu, żeby atakować PO PO - zależy jej na czystości białych rękawiczek Odpowiedz Link Zgłoś
sonyw27 Re: Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 14:51 Po "malpkach" nalezy przypuszczac,ze przyjdzie niechybnie zamowienie na 1000 chusteczek do nosa:To ewentualnosc jak sie Prezydent poplacze Odpowiedz Link Zgłoś
pw.2221 Durne psy trzeba trzymać na krótkiej smyczy i w .. 22.04.09, 15:40 kagancu ! Odpowiedz Link Zgłoś
cli-ff Co za świetny dokument 22.04.09, 15:59 Proponuję rozszerzyć opisane zasady na całą Unię, a może to now how sprzedać Rosji i Stanom, będzie forsa na dziurę budżetową. Chlebowski to ma łeb, cały Żarów jest dumny. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 na podstawie ustawy mawlichanów jest 22.04.09, 16:16 wicedyrektorem mow nfz, więc nie ma co dyskutować z ustawami. tym bardziej że gość w krakowie uchodzi za krezusa. Odpowiedz Link Zgłoś
olevus1 carpaccio4..zrzuciłeś stare rogi,łosiu ? 22.04.09, 18:05 odrosną ci nowe, już twoja stara sie postara ! Odpowiedz Link Zgłoś
aurumaga Poprawko i Skrzynka. Kaczorków, małpek krzynka. 22.04.09, 16:19 Poprawko i Skrzynka. Kaczorków, małpek krzynka. Chciał nową konstytucję. Chciał władzy restytucję. U władzy Redyka i brata. I dziesięcina opłata. Jeśli masz święto Narodzie. Chcesz obchodzić go w zgodzie. PiSdęt bruździć gotowy. Chcecie mieć kłopot z głowy. Robi bałagan w zagrodzie. Musi zostać na lodzie. Ma klasztorny wzór. Niech czci wodza dwór. Z kaczorków gul od rana i niesie się hosanna. Wodzu czy ci nie żal? Wodzu chcesz w siną dal? Wodzu niewdzięczny lud? Wodzu bez ciebie cud? Wodzu herbu zły pies. Wodzu i ojciec bies! Odpowiedz Link Zgłoś
wybolki Z innej beki ale znowu PO daje 4litery 22.04.09, 16:31 Platforma interesów Piotr Śmiłowicz, Zofia Wojtkowska Ponieważ „niezależne” media informują wybiórczo … www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_polska/platforma- interesow,38653,5 PO dochodziła do władzy z hasłem, że skończy upartyjnieniem spółek skarbu państwa. Tymczasem w czasach jej rządów zjawisko to rozkwitło. A miało być tak pięknie. W 2007 roku Aleksander Grad zapowiadał, że po wyborach przygotuje ustawę, która całkowicie wyeliminuje polityków ze spółek skarbu państwa. Wtórował mu premier Donald Tusk, który obiecywał nowe standardy w upartyjnionej dotąd polityce personalnej i deklarował, że każdy przykład kumoterstwa będzie piętnowany. Dziś z tego nie zostało nic. Nawet pobieżne spojrzenie na politykę personalną PO w kilku regionach pozwala postawić tezę, że spółki skarbu państwa opanowane są przez ludzi Platformy. Przez ludzi, których partyjne plecy są najważniejszą, a często jedyną rekomendacją do pełnionych funkcji. Nawet nie ma się co dziwić, że tak jest. Polityka to dyscyplina zespołowa, w której gra się co prawda na liderów, ale nie można zapominać o żołnierzach. Nominacje do zarządów lub rad nadzorczych spółek skarbu państwa są czasem formą podziękowania liderów dla tych, którzy ciężko pracowali na ich sukces. A także sposobem budowania wpływów. Nieprzypadkowo za najbardziej wpływowych uważani są ci liderzy, którzy potrafią załatwić najwięcej intratnych posad. W przypadku liderów PO praktyka ta może nie byłaby tak godna napiętnowania, gdyby nie kampanijne frazesy o odpartyjnieniu państwa. Wszak wszyscy przyzwyczaili się już do innych standardów, jakimi posługuje się w tej dziedzinie choćby Polskie Stronnictwo Ludowe. Przykładów politycznych nominacji jest tak wiele, że mogłyby stanowić nudną wyliczankę. Przypominamy zatem tylko te najbardziej typowe. Platforma, tak jak poprzednicy, chętnie zdobywa polityczne łupy w spółkach paliwowych. Sprawami kadr w PKN Orlen zajmuje się Arkadiusz Kawecki, członek rady nadzorczej KGHM, wcześniej członek zarządu niesławnej spółki Work Service senatora Tomasza Misiaka. Prezesem PERN jest Robert Soszyński, członek rady krajowej PO, a wiceprezesem także związany z Platformą Marek Litka. W radzie nadzorczej Lotosu był Piotr Chajderowski, kiedyś wspólnik spółki Signum Promotion, założonej przez szefa gabinetu politycznego premiera Sławomira Nowaka. Obecnie jest szefem przeznaczonej do likwidacji LOT-owskiej spółki Centralwings. Zapewne wszyscy oni zawdzięczają swój awans kompetencjom, a to, że łączą ich związki z czołówką polityczną PO, to oczywiście czysty przypadek. Szczególnie silnie swoimi politycznymi mackami Platforma objęła spółki Dolnego Śląska. Trudno się dziwić – to region wicepremiera Grzegorza Schetyny. Nie od dziś przez obsadę spółek buduje on swoje wpływy. Szczególnie łakomym kąskiem jest tu koncern KGHM Polska Miedź. Niedawno członkiem zarządu należącej w stu procentach do KGHM Telefonii Dialog został Robert Banasiak, wieloletni bliski współpracownik Schetyny, w latach 90. redaktor naczelny wrocławskiego Radia Eska, a potem w dolnośląskim urzędzie marszałkowskim. Oczywiście formalnie objął obecną funkcję w wyniku wygranego konkursu. „Gazeta Wyborcza” i „Dziennik” opisywały przypadek Arkadiusza Gierałta, szefa Platformy w Lubinie. Jest w KGHM dyrektorem nadzorującym grupę kapitałową, a także zasiada w kilku radach nadzorczych, m.in. Polkomtela. Z kolei były senator PO, a wcześniej poseł AWS i PO Tadeusz Maćkała został dyrektorem ds. pracowniczych podległej KGHM kopalni Polkowice-Sieroszowice. Oczywiście bez konkursu. Także bez konkursu radny PO z Głogowa Karol Szczepaniak został dyrektorem w spółce zależnej od KGHM – Pol-Miedź Trans. Takich przykładów jest znacznie więcej. Szef dolnośląskiej Platformy Jacek Protasiewicz bagatelizuje zjawisko upolityczniania spółek w jego regionie. – Osoby, które trafiły do spółek z polityki, można policzyć na palcach dwóch rąk. Większość to fachowcy, którzy wcześniej pracowali w tych samych spółkach, ale zostali wyrzuceni przez PiS – przekonuje. Spółki skarbu państwa są jednak wśród działaczy Platformy bardzo popularne także na Górnym Śląsku. Intratne stanowiska zajmują nawet całe klany rodzinne. Jacek Matusiewicz, skarbnik zarządu regionu PO, jest na przykład prezesem Funduszu Górnośląskiego. Jego brat Adam Matusiewicz jest wicewojewodą śląskim, a żona – Małgorzata Matusiewicz-Łącka – dyrektorem wydziału funduszu społecznego w urzędzie marszałkowskim. Z kolei Marcin Kędracki, wojewódzki radny PO, jest prezesem Gliwickiej Agencji Turystycznej. GAT zarządza ośrodkami narciarskimi w Korbielowie i Szczyrku. Kędracki przeprowadził w spółce czystki – zwolnił nawet szefów ośrodków i domów wczasowych. Prezesem Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów jest natomiast Jarosław Kania – radny PO i przewodniczący Rady Miejskiej w Rudzie Śląskiej. Platforma wyczyściła z „pogrobowców PiS i SLD” zarówno zarząd, jak i radę nadzorczą tej spółki i obsadziła swymi ludźmi już wiosną roku 2008. – Co mam powiedzieć? – pyta lekko zażenowany wiceszef regionu Grzegorz Dolniak. – Nie sądzę, żeby na Śląsku było gorzej niż gdzie indziej. W porównaniu ze wszystkimi zmianami personalnymi, które nastąpiły od przejęcia władzy przez PO, to jest jakiś promil. A legitymacja partyjna nie może wykluczać kariery w strukturach gospodarczych – przekonuje. Dolniak ma rację. Na Śląsku nie jest gorzej niż gdzie indziej. Niezwykle śmiało w obsadzaniu stanowisk w lokalnej administracji i spółkach zależnych od władzy PO poczyna sobie choćby na Mazowszu i w Warszawie. Nepotyzm, obsadzanie stanowisk z partyjnego klucza to norma. Mimo że prasa lokalna, a zwłaszcza stołeczna „Gazeta Wyborcza”, dość skrupulatnie o tym pisze, działacze Platformy najwyraźniej czują się bezkarni. Czasem wyrywa im się, jak Małgorzacie Kidawie-Błońskiej, szefowej stołecznej PO, pytanej o zatrudnienie na jednym ze stanowisk w samorządzie żony wpływowego działacza partii: „Żona też gdzieś musi pracować”. Zaczęło się od obsadzania stanowisk w warszawskim ratuszu przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. W konkursach zwyciężali po kolei działacze Platformy lub bliscy współpracownicy pani prezydent. Do rangi symbolu urosła sprawa konkursu na komendanta straży miejskiej, który wygrał… kierowca Hanny Gronkiewicz-Waltz z czasów jej prezesury w Narodowym Banku Polskim. Oczywiście stołeczna Platforma i sama pani prezydent odrzucają zarzuty o ustawianie konkursów. Jednak raport Najwyższej Izby Kontroli przeprowadzony w mazowieckich urzędach nie pozostawia żadnych wątpliwości. Wynika z niego, że między innymi w stołecznym ratuszu obsadzano „stanowiska urzędnicze bez przeprowadzania naboru lub z naruszeniem zasady otwartości i konkurencyjności naboru”. Dobrze radzą sobie radni Platformy, którzy znajdują pracę w spółkach zależnych od ich partyjnych układów, czyli tak naprawdę wszystkich spółkach samorządowych Mazowsza. Wprawdzie prawo zabrania obejmowania stanowisk w urzędach i spółkach, które im bezpośrednio podlegają, radni miejscy nie mogą więc pracować w spółkach miejskich, ale działacze Platformy radzą sobie inaczej. Działa niepisane prawo – radni sejmiku mazowieckiego dostają posadę w urzędach i spółkach zależnych od ratusza. A radni Warszawy dostają pracę w spółkach zależnych od sejmiku. Działacz mazowieckiej Platformy Marcin Kulicki objął niedawno stanowisko prezesa potężnej państwowej Krajowej Spółki Cukrowej. Oczywiście wygrał konkurs. Tą nominacją byli oburzeni nawet działacze partii Tuska – Kulicki nie miał doświadczenia w zarządzaniu ta Odpowiedz Link Zgłoś
zbigstar Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 16:42 Zanim ta ustawa, raczej bubel prawny, wejdzie w życie to prezydentem RP nie będzie już extra-konfliktowy Lech Aleksander, a być może Tusk. Ten raczej berła ani korony nie chce, więc ten wymęczony akt prawny pozostanie martwy. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 To bez znaczenia 22.04.09, 17:09 Postępująca choroba pana prezydenta zwana potocznie "głupawką alkoholową" każe mu utwierdzać się w przekonaniu, że żadne przepisy, w tym konstytucyjne, go nie obowiązują. Lepiej by uchwalili przymusowe badania okresowe głowy państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorzp82 Ustawa kompetencyjna - zobacz projekt 22.04.09, 17:57 kralik - platformerska pluska Odpowiedz Link Zgłoś