Dodaj do ulubionych

Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię

28.04.09, 07:08
Jak przeczytałem nagłówek (że Amerykanie zabili sąsiada ...) to już się
chciałem wku...yć na głupich Amerykanów. Ale jak przeczytałem całość to sprawa
wygląda zupełnie inaczej. Jeśli podczas nalotu wyskakuje gościu z kałachem to
nie czasu na rozmowy i wyjaśnienia bo można zarobić kulkę. Sorry ale tak już
jest. I to nie tylko w Iraku ale i na całym Świecie. Widząc interweniujące
służby (wojsko, policja itp.) to lepiej się nie mieszać w to mając karabin w ręku.
Obserwuj wątek
    • nienawiedzony I po co było najeżdżać Irak? 28.04.09, 07:13
      Tylko Sadam Hussein potrafił poradzić sobie z tą iracka bandą, a że
      przy tym trochę ludzi zginęło, teraz ginie ich kiladziesiąt razy
      więcej.
    • werter54 Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 07:23
      Tak prosze Panstwa! - To tylko Polacy zamykaja swoich zolnierzy w wiezieniach i stawiaja ich przed sadem. Amerykanie chronia swoich zolnierzy. Zas polski zolnierz musi uwazac podwojnie: na wroga, oraz (a moze nawet i bardziej!) na polskiego prokuratora.
      • malford Nikt nikomu nie każe być zbrodniarzem 28.04.09, 07:36
        Polski "żołnierz" nie wyjeżdża przymusowo żeby napadać, pacyfikować,
        obalać rządy i mordować ludność tysiące kilometrów od polsich
        granic. Polski "żołnierz" robi to dobrowolnie. Dla kasy. Wysyłanie
        tam polskiego "żołnierza" to oczywiste, brutalne pogwałcenie
        Konstytucji, o czym miał odwagę powiedzieć głośno tylko Giertych.
        Brzydzę się każdym, kto w obecnej sytuacji decyduje się na "karierę"
        zawodowego wojskowego. Dokładnie takie samo zdanie miałem za komuny.
        Paradoks.
        • darekvtb Re: Nikt nikomu nie każe być zbrodniarzem 28.04.09, 07:56
          "Dokładnie takie samo zdanie miałem za komuny. Paradoks. "

          Takich paradoksow jest wiele. Systemy polityczne sie zmieniaja, a
          absurd - pozostaje.
        • bf109 Re: Nikt nikomu nie każe być debilem 28.04.09, 10:42
          Ci żołnierze zostali tam wysłani przez twój rząd, z twojego państwa,
          formalnie między innymi w twoim zasranym interesie. Trzeba być
          skończonym debilem lub zwykłym zdrajcą by własnych żołnierzy nazywac
          mordercami. Zwłaszcza gdy walczą z rzezimieszkami co strzelają z zza
          kiecek ludności cywilnej a za szczególne sukcesy uznają niszczenie
          cywilnej infrastruktury czy rozflaczanie kobiet na bazarach.
          Amen
          • cgn Re: Nikt nikomu nie każe być debilem 28.04.09, 11:45
            Nie mój rząd i nie w moim interesie. Trzeba być skończonym debilem, żeby tak
            wierzyć rządzącym - obojętnie z jakiej opcji by nie byli.
            • hugow Re: Nikt nikomu nie każe być debilem 28.04.09, 13:10
              wszak to Ty ten rzad wybrales i w zasadzie sa to Twoje decyzje, nie
              identyfikujesz sie ze swoimi wlasnymi decyzjami? To powod do
              zmartwienia.
    • dd_ Kretynski tytul 28.04.09, 07:25
      j/w
    • emeryt21 Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 07:34
      Rzeczywiscie tytul artykulu wprowadza w blad i sugeruje,ze
      Amerykanie to banda idiotow i zbrodniarzy.
      Zaciekawil mnie jednak ostatni akapit tekstu,ze w Iraku ginie kilka
      tysiecy ludzi w krotkim czasie.Nie chce mi sie w to wierzyc.Ten kraj
      wyludnilby sie juz dotad......
      • zdzisiek66 Re: Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 09:17
        Trzeba brać poprawkę na tytuły w portalu Wybiórczej, bo poziomem
        zjechały do Superekspresu. Też się nabrałem, myślałem że była to
        akcja dokładnie taka jak antykomunistycznego podziemia w 1946 we wsi
        moich dziadków. Oddział bojowników zrobił nalot na dom partyjnego
        działacza. Niestety nie zastali go, więc żeby był jakiś efekt akcji,
        rozstrzelali jego syna (co prawda ten nie był jeszcze komuchem, ale
        wiadomo, że w rodzinie komucha nic dobrego nie wyrośnie).
        Tymczasem, abstrahując od faktów, jak się Jankesi znaleźli w Iraku i
        po co, wiedzą, że nie są specjalnie lubiani i nie mogą sobie
        pozwolić na luksus zastanawiania się, czy koleś będzie do nich
        strzelał, czy tylko wymachuje kałachem na postrach.
        Irakowi daleko do wyludnienia, przecież w tempie zabijania np. 3 000
        Irakijczyków miesięcznie, potrwałoby to jeszcze ponad 80 lat, nie
        uwzględniając zupełnie faktu, że ciągle rodzą się nowi.
        Tymczasem w wyniku sukcesów USA w stabilizacji Iraku tempo
        eksterminacji znacznie spadło i morduje się tam teraz najwyżej
        kilkuset ludzi miesięcznie.
    • amelie2 Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 07:35
      Czy jeśli ktoś nazwie amerykańskich żołdaków bandytami - to będzie się bardzo
      mylił? Gest naszego znakomitego pianisty Zimermana w Los Angeles jest ,
      niestety, odosobniony i brakuje mu szerszego poparcia. Wszystkie zbrodnie
      amerykanów na świecie wynikają wyłącznie z chęci zysku.
      • malford Poskie poparcie też z tego wynika 28.04.09, 07:46
        Nasze za przeproszeniem władze uważają, ze najlepiej wzmocni pozycję
        Polski w świecie polityka tirówki rozkraczonej przy szosie
        katowickiej. Tirówka doprasza się, zeby zostać zerżnięta przy pomocy
        tarczy antyrakietowej, ale wymarzony kochanek nie bardzo ma ochotę.
        Najboleśniejsze jest jednak nie to, że polska "klasa polityczna" to
        cysterna z fekaliami. O tym wiedzą wszyscy włącznie z tymi co udają,
        że nie wiedzą. Najbardziej boli samotność Zimermana. W Polsce żaden
        tzw. "autorytet" przez sześć lat nie odważył się powiedzieć prawdy o
        Iraku. Artyści, pisarze, naukowcy, dziennikarze, biskupi. Zero.
        Pewnie gdyby któryś powiedział prawdę, to i tak żadna telewizja,
        ani "publiczna" ani prywatna, by tego nie pokazała. To jest wolność
        debaty publicznej w polskim wydaniu. I polskie skundlenie.
        • darekvtb Re: Poskie poparcie też z tego wynika 28.04.09, 08:29
          "W Polsce żaden tzw. "autorytet" przez sześć lat nie odważył się
          powiedzieć prawdy o Iraku."

          Bo sie boja! Po takim wystapieniu zostalby 'medialnym trupem'. A
          komu to potrzebne? Dostalby
          przydomek 'komuch', 'rusofil', 'zydofob'. Bylby odlaczony od
          medialnego koryta. Jesli "autorytet" nie umie nic innego poza
          kreceniem morda w telewizorze, to po ogloszeniu jego bojkotu w TV -
          umarlby z glodu!
        • snellville Re: Poskie poparcie też z tego wynika 28.04.09, 15:29
          malford napisała:

          > Nasze za przeproszeniem władze uważają, ze najlepiej wzmocni
          pozycję
          > Polski w świecie polityka tirówki rozkraczonej przy szosie
          > katowickiej. Tirówka doprasza się, zeby zostać zerżnięta przy
          pomocy
          > tarczy antyrakietowej, ale wymarzony kochanek nie bardzo ma
          ochotę.
          > Najboleśniejsze jest jednak nie to, że polska "klasa polityczna"
          to
          > cysterna z fekaliami. O tym wiedzą wszyscy włącznie z tymi co
          udają,
          > że nie wiedzą. Najbardziej boli samotność Zimermana. W Polsce
          żaden
          > tzw. "autorytet" przez sześć lat nie odważył się powiedzieć prawdy
          o
          > Iraku. Artyści, pisarze, naukowcy, dziennikarze, biskupi. Zero.
          > Pewnie gdyby któryś powiedział prawdę, to i tak żadna telewizja,
          > ani "publiczna" ani prywatna, by tego nie pokazała. To jest
          wolność
          > debaty publicznej w polskim wydaniu. I polskie skundlenie.




          Masz okazje sie wykaszlec i powiedziec prawde,nie doceniasz
          swojej"prawdy"????.....idz lepiej do garow.
        • piotrek410 Re: Poskie skundlenie 29.04.09, 14:08
          Malford, to polskie skundlenie przejawia sie rowniez w tym, ze nikt
          nawet nie pyta sie na jakiej podstawie podjeto decyzje o udziale
          polskiego wojska w napasci na Irak, czyli popelnienie zbrodni
          wojennej
          tego samego kalibru jaka popelnil Hitler w 1939 roku.
    • 3cik <-------------------------------- --------------= 28.04.09, 07:53
      Żołnierze USA są ponad prawem.... i jakoś nikomu to nie przeszkadza.
    • leszek567 typowe prostackie postepowanie amerykanow 28.04.09, 07:57
      zaskarbiaja sobie sympatie
    • maaac @zdzisiek_2 28.04.09, 08:55
      > Jak przeczytałem nagłówek (że Amerykanie zabili sąsiada ...) to
      > już się chciałem wku...yć na głupich Amerykanów. Ale jak
      > przeczytałem całość to sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jeśli
      > podczas nalotu wyskakuje gościu z kałachem to nie czasu na rozmowy
      > i wyjaśnienia bo można zarobić kulkę. Sorry ale tak już
      > jest. I to nie tylko w Iraku ale i na całym Świecie. Widząc
      > interweniujące służby (wojsko, policja itp.) to lepiej się nie
      > mieszać w to mając karabin w ręku.

      Miałem dokładnie takie same wrażenie, i po przeczytaniu tytułu, i
      po przeczytaniu tekstu.

      Są tylko pewne "ale".

      Irak nie jest bezpiecznym krajem. Władza pozwala posiadać
      mieszkańcom dla samoobrony karabiny. Skąd jego brat mógł wiedzieć (o
      ile jest uczciwym człowiek, a nie współpracuje z bratem bandytą, i
      leciał go odbijać), że to legalne wojsko, a nie bandyci? A może
      wiedział? Wojsko to tak robi, że wiadomo od razu, że to oni, a nie
      bandyci? Niestety nic na ten temat nie wiemy, a to ważne by ocenić
      sytuację. Jezeli Amerykanie nie potrafią odpowiednio "informować"
      postronnych to jest jednak ICH wina, nie ofiar.

      Kolejna sprawa to prawo - prawem, a polityka - polityką. Jedna
      sprawa to "bronienie własnych żołnierzy do końca" dobrze jest
      odbierane we własnym kraju, ale za to bardzo źle w kraju
      stacjonowania wojska. Może dla Amerykanów jednak by się opłacało by
      żołnierze zostali osądzeni przez Iracki sąd? Byle nie zgodnie z
      szariatem i uczciwie - a nie za grzechy niepopełnione, jak na
      przykład nie zawiadomienie władz - co okazało się kłamstwem.
      • wojtek-rr Re: @zdzisiek_2 28.04.09, 11:11
        Skąd miał wiedzieć? Jak by miał rozum to by wiedział i baby by ze
        sobą nie zabierał.Bandyci to niby by go nie zabili?. Żle to rozegrał
        i zginął,szkoda człowieka.
        • maaac Re: @zdzisiek_2 28.04.09, 11:18
          > Skąd miał wiedzieć? Jak by miał rozum to by wiedział i baby by ze
          > sobą nie zabierał.Bandyci to niby by go nie zabili?. Żle to
          > rozegrał i zginął,szkoda człowieka.
          Skąd? Rozum potrafi powiedzieć na podstawie samego hałasu w nocy
          kto napada na dom sąsiada?
    • nieruchomy_spin zdzichu 28.04.09, 09:42
      facet pewnie myslal ze to jest napad, wyskoczyl z kalachem pogonic zlodzieji i
      chronic rodzine, zanim sie zorietowal to go zastrzelili. ciekawe dlaczego nie
      aresztowali go w pracy? ;) bali sie swoich sojusznikow?
    • pamejudd Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 09:44
      ...to dzieło muzułmanów.



      A teraz lewacy dalej plujcie na USA i zbierajcie podpisy na www.wewantchinaasanewworldpoliceman.org
      • nieruchomy_spin Przypominam: większość ofiar wojen na swieci.. 28.04.09, 09:49
        ...to dzielo chrzescijan.
      • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 09:50
        No cóż, nie jestem lewakiem, ale Chiny przynajmniej nie burzą swych wieżowców i nie atakują samych siebie oskarżając "terrorystów". Ich system jest bardziej przewidywalny niż demokracja w USA.
        • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 10:06
          A USA zburzyło?

          Pomyliło ci się coś z Rosją gdzie faktycznie po kliku wybuchach w
          wieżowcach mieszkańcy złapali podejrzanych osobników, którzy okazali
          się pracownikami spec slużb. Po tym wydarzeniu skończyły sie "ataki
          terrorystów".
          • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 10:39
            A USA zburzyło... albo było to pierwsze historie zawalenie się wież w tempie swobodnego spadku.
            • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 11:17
              > A USA zburzyło... albo było to pierwsze historie zawalenie się
              > wież w tempie swobodnego spadku.
              Kocham wyznawców prawd alternatywnych. Jednym słowem wszyscy
              mieliśmy omamy widząc samoloty, a rodziny i znajomi ofiar w
              samolotach mieli omamy, że oni pogineli... tia...
              • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 11:37
                A strażacy w budynku mieli omamy gdy słyszeli eksplozje wewnątrz budynków i strażacy w podziemiach mieli omamy widząc roztopioną płynącą stal, czemu zaprzeczają instytucje rządowe, a co potwierdziły zdjęcia NASA. Omamy mieli też profesorowie amerykańskich uczelni, którzy dyplomatycznie uznali za "mało prawdopodobne" by wieże praktycznie rozleciały się w proch w takim tempie. Okazuje się, że wszyscy mamy jakieś omamy.
                • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 11:49
                  Tiaaaaa zdjęcia NASA pokazujące płynącą sal wewnątrz budynków WTC...
                  Zresztą stal MIAŁA PRAWO płynąć.

                  Strażacy MIELI PRAWO słyszeć wybuchy. Zawsze będą eksplodować różne
                  urządzenia w trakcie pożaru.

                  > Omamy mieli też profesorowie amerykańskich uczelni, którzy
                  > dyplomatycznie uznali za "mało prawdopodobne
                  > " by wieże praktycznie rozleciały się w proch w takim tempie
                  Jakich uczelni? Jakich kierunków? Gdzie są ich prace opublikowane?
                  Jakie są IF czasopism w których publikowali te rewelacje?
                  Profesor Giertych też jest profesorem a bredził coś o smokach -
                  wolno mu. O drzewach chyba by takich bzdur jako dendrolog nie
                  opowiadał.
                  • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 11:58
                    Skąd przypuszczenie że stal miała prawo płynąć? Skąd przypuszczenie że w WTC eksplodowały urządzenia? Jakie? Monitory? Kserokopiarki?
                    • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 12:53
                      protoplex napisał:

                      > Skąd przypuszczenie że stal miała prawo płynąć?
                      Wzrost temperatury podczas pożaru. Tak - może być bardzo wysoka.

                      > Skąd przypuszczenie że w WTC eksplodowały urządzenia? Jakie?
                      > Monitory? Kserokopiarki?
                      Ot chociażby monitory. Wszelkie urządzenia, w których znajdują się
                      zamknięte zbiorniki/przestrzenie. Kserokopiarki? O tak - to też
                      możliwe. Toner może być spokojnie palny - żywice stanowiące lapszcze
                      sa bez wątpienia organiką. Jeżeli doszło by do rozpylenia takiego
                      toneru w jakimś pomieszczeniu to może i dojśc do jego wybuchowego
                      zapłonu - w stylu bomby pyłowej.
                      To tylko moje hipotezy na podstawie ogólnej wiedzy chemiczno-
                      fizyczno-inżynierskiej. Popytaj się strażaków. Powiedzą Ci więcej.
                      • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 14:15
                        Widzę, że ty nie wiesz o czym mówisz. Bo ja mówię o wybuchach, które były wyczuwalne aż do gruntu. Monitor wybuchający na 40 piętrze MOŻE będzie odczuwalny na 39, ale na 38 już raczej nie. A tutaj mówimy o czymś co wszyscy w rejonie WTC odczuwali aż w brzuchach,porównywali to z eksplozjami i byli przekonani, że terroryści oprócz samolotów umieścili w wieżach także ładunki wybuchowe.

                        Po drugie twierdzisz że wzrost temperatury podczas pożaru może być bardzo wysoki, otóż nie. 90% paliwa wypaliło się podczas impaktu, a to co zostało, uwierz mi (i ludziom komptentnym takim jak moja mama, która bierze udział w procesie projektowania wieżowców) nie starczyłoby do roztopienia stali. Dlaczego? Ano dlatego, że stal potrzebuje temperatury 1000-1200 stopni do tego aby osiągnąć stan płynny, a kerozyna spala się w temperaturze ok 800 stopni. Wie to każdy fan lotnictwa, taki na przykład jak ja. A z tego co wiem to strażacy opisywali widok płynącej jasnoczerwonej lawy, która musiała mieć ok 1500 stopni. Taki niewygodny fakt pominięty a nawet zablokowany przez czynniki rządowe. Zdjęcia NASA pokazały że w rejonie pożaru pod wieżami temperatura sięgała 1200 stopni co jest niemożliwe fizycznie przy spalaniu kerozyny, monitorów drukarek i wszelkiego innego biurowego barachła.
                        • snellville Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 15:41
                          protoplex napisał:

                          > Widzę, że ty nie wiesz o czym mówisz. Bo ja mówię o wybuchach,
                          które były wyczu
                          > walne aż do gruntu. Monitor wybuchający na 40 piętrze MOŻE będzie
                          odczuwalny na
                          > 39, ale na 38 już raczej nie. A tutaj mówimy o czymś co wszyscy w
                          rejonie WTC
                          > odczuwali aż w brzuchach,porównywali to z eksplozjami i byli
                          przekonani, że ter
                          > roryści oprócz samolotów umieścili w wieżach także ładunki
                          wybuchowe.
                          >
                          > Po drugie twierdzisz że wzrost temperatury podczas pożaru może być
                          bardzo wysok
                          > i, otóż nie. 90% paliwa wypaliło się podczas impaktu, a to co
                          zostało, uwierz m
                          > i (i ludziom komptentnym takim jak moja mama, która bierze udział
                          w procesie pr
                          > ojektowania wieżowców) nie starczyłoby do roztopienia stali.
                          Dlaczego? Ano dlat
                          > ego, że stal potrzebuje temperatury 1000-1200 stopni do tego aby
                          osiągnąć stan
                          > płynny, a kerozyna spala się w temperaturze ok 800 stopni. Wie to
                          każdy fan lot
                          > nictwa, taki na przykład jak ja. A z tego co wiem to strażacy
                          opisywali widok p
                          > łynącej jasnoczerwonej lawy, która musiała mieć ok 1500 stopni.
                          Taki niewygodny
                          > fakt pominięty a nawet zablokowany przez czynniki rządowe. Zdjęcia
                          NASA pokaza
                          > ły że w rejonie pożaru pod wieżami temperatura sięgała 1200 stopni
                          co jest niem
                          > ożliwe fizycznie przy spalaniu kerozyny, monitorów drukarek i
                          wszelkiego innego
                          > biurowego barachła.
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          CIA lub nie wiem kto napier...lil super paliwa do tycch samolotow
                          albo naladowl cargo walizkami z ekstra paliwem ktore topi stal????..
                          idz sie lepiej do kibla wydudkac.
                        • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 15:41
                          > Widzę, że ty nie wiesz o czym mówisz. Bo ja mówię o wybuchach,
                          > które były wyczuwalne aż do gruntu. Monitor wybuchający na 40
                          > piętrze MOŻE będzie odczuwalny na 39, ale na 38 już raczej nie. A
                          > tutaj mówimy o czymś co wszyscy w rejonie WTC
                          > odczuwali aż w brzuchach,porównywali to z eksplozjami i byli
                          > przekonani, że terroryści oprócz samolotów umieścili w wieżach
                          > także ładunki wybuchowe.
                          Ok teraz tylko zdradź mi co to były te "wyczuwale wybuchy"? To był
                          hałas / huk? Podmuch? Drgania podłoża? Kiedy były wyczuwalne - tzn w
                          jakim odstępie od uderzenia samolotów? Kto je wyczuwał?

                          > Po drugie twierdzisz że wzrost temperatury podczas pożaru może być
                          > bardzo wysoki, otóż nie. 90% paliwa wypaliło się podczas impaktu,
                          > a to co zostało, uwierz mi (i ludziom komptentnym takim jak moja
                          > mama, która bierze udział w procesie projektowania wieżowców) nie
                          > starczyłoby do roztopienia stali. Dlaczego? Ano dlatego, że stal
                          > potrzebuje temperatury 1000-1200 stopni do tego aby osiągnąć stan
                          > płynny, a kerozyna spala się w temperaturze ok 800 stopni. Wie to
                          > każdy fan lotnictwa, taki na przykład jak ja.
                          Nie nie wierze Ci. Ani Twojej mamie. Bierze udział w projektowaniu
                          wieżowców? Tzn. co robi? Kerozyna pali się w 800C? Ok fajnie. A co
                          Ty wiesz tak naprawdę o procesie spalania czy fizyce pożarów? Wiesz,
                          że tempratura płomienia zalezy od tego jaki jest dostęp utleniacza
                          do płonącej substancji? Że zupełnie inaczej będzie palić się
                          spokojnie kerozyna w beczce, a inny efekt da rozpylenie jej w
                          powietrzu, a potem zapłon? Czy tylko kerozyna mogła się palić w WTC?
                          A wiesz np jaka jest temperatura palącego się aluminium/glinu?

                          > A z tego co wiem to strażacy opisywali widok płynącej
                          > jasnoczerwonej lawy, która musiała mieć ok 1500 stopni.
                          I oczywiście "wiesz" że to była stopiona stal, a nie np szkło? Hehe
                          poza tym "jasnoczerwone" to dość niska temperatura na mój gust
                          jakieś 800-900C.

                          > Zdjęcia NASA pokazały że w rejonie pożaru pod wieżami temperatura
                          > sięgała 1200 stopni co jest niemożliwe fizycznie przy spalaniu
                          > kerozyny, monitorów drukarek i wszelkiego innego biurowego
                          > barachła.
                          A energię niby co dostarczyło? Wybuchy materiałów wybuchowych? :)
                          To ciekawe, że jak się wysadza różne budynki to nie obserwuje się
                          takiegho zjawiska.
                          No i zdradź mi tajemnicę jak NASA fotografowało coś pod zwałami
                          gruzu?
                          • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 16:22
                            Pooglądaj "Loose Change: Final Cut", a wszystkiego się dowiesz, ten film można pooglądać za darmo na google video. Nie zawiera on wbrew pozorom żadnych prawd alternatywnych, tylko pokazuje relacje świadków z amerykańskich telewizji. Pokazuje tez w jaki sposób amerykański rząd zacierał ślady, albo kłamał na temat istniejących śladów, których usunąć nie zdołał. Nawet jeśli nie wierzysz w takie rzeczy, warto pooglądać, żebyś wiedział na czym polegają te "alternatywne prawdy". Bo po pytaniach które zadajesz po prostu widzę, że niewiele wiesz na ten temat, ale jesteś święcie przekonany że to nieprawda. Pamiętaj: Loose Change trzecia edycja.
                            • snellville Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 16:44
                              protoplex napisał:

                              > Pooglądaj "Loose Change: Final Cut", a wszystkiego się dowiesz,
                              ten film można
                              > pooglądać za darmo na google video. Nie zawiera on wbrew pozorom
                              żadnych prawd
                              > alternatywnych, tylko pokazuje relacje świadków z amerykańskich
                              telewizji. Poka
                              > zuje tez w jaki sposób amerykański rząd zacierał ślady, albo
                              kłamał na temat is
                              > tniejących śladów, których usunąć nie zdołał. Nawet jeśli nie
                              wierzysz w takie
                              > rzeczy, warto pooglądać, żebyś wiedział na czym polegają
                              te "alternatywne prawd
                              > y". Bo po pytaniach które zadajesz po prostu widzę, że niewiele
                              wiesz na ten te
                              > mat, ale jesteś święcie przekonany że to nieprawda. Pamiętaj:
                              Loose Change trze
                              > cia edycja.
                              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
                              Jeszcze raz ci powtarzam,twoje teorie sa warte tyle samo co teorie o
                              UFO....
                              Hitler jeszcze zyje,a Maria byla dziewica i poczela syna.....mam
                              jeszcze pare innych ale szkoda klikania.
                              • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 16:50
                                Gdyby to były moje teorie to bym nie miał zagwostki, uznałbym siebie za wariata, ale coś o czym mówią setki ludzie biorące udział w akcji tamtego dnia, a także postronnych świadków, oraz to (chyba najważniejsze) co na ten temat mówi rząd - dopiero daje do myślenia.
                                • snellville Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 17:03
                                  Jedyna ciekawostka moze byc tylko jedna sprawa.
                                  W tym budunku pracuje o wiele wiecej osob w poniedzialek po godzinie
                                  9- tej.
                                  Wydaje mi sie ze rzad podejrzewal ze cos moze sie wydarzyc tego dnia.
                                  Ktos w CIA zawalil sprawe i nie zapobiegli temu co sie stalo.
                                  Podejrzewam ze Zydzi pracujacy w tym budynku wiedzieli ze cos sie
                                  stanie i poprostu nie stawili sie w pracy,ale nikt nie wiedzial
                                  dokladnie jak to sie odbedzie.
                                  Te budynki od dawna byly celem atakow,wiec nie zdziwilbym sie ze
                                  izraelski wywiad tez cos o tym wiedzial.
                                  • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 17:15
                                    Szczerze mówiąc ciężko mi uwierzyć w coś czego nie widziałem. Widziałem budynek eksplodujący na boki dosłownie w proch symetrycznie i równomiernie, a przecież rozkład temperatur nie był równomierny zwłaszcza w drugiej wieży, która została podcięta z boku.
                                    O żydach którzy nie przyszli do pracy nie słyszałem.
                                    • snellville Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 17:42
                                      Interesujaca sprawa jest tez sprzedaz tych budynkow bodajze dwa
                                      tygodnie przed atakiem co sie wiaze z nowym
                                      ubespieczeniem,podejrzewam ze na wyzsza kwote.
                                      Ktos cos wiedzial lub podejrzewal,zawalenie tych budynkow to tylko
                                      kwestia fizyki i nie ma z czym tu polemizowac.
                                      • protoplex Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 17:47
                                        hehe... no i właśnie ta fizyka wzbudza najwięcej emocji.
                                        • snellville Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 17:57
                                          protoplex napisał:

                                          > hehe... no i właśnie ta fizyka wzbudza najwięcej emocji.
                                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~`
                                          Zydowski piorun....hehehe,no bo jak to innaczej
                                          wytlumaczyc???...nawet beton sie pali...hehehe
                                  • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 29.04.09, 06:50
                                    > Jedyna ciekawostka moze byc tylko jedna sprawa.
                                    > W tym budunku pracuje o wiele wiecej osob w poniedzialek po
                                    > godzinie 9- tej.
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Przebieg_zamachu_na_World_Trade_Center_i_Pentagon


                                    08:46:26: Lot 11 uderza z szybkością 790 km/godz w północną
                                    ścianę północnej wieży World Trade Center[...]

                                    09:03:02: Lot 175 uderza z szybkością 950 km/godz w południową
                                    wieżę, trafiając ją między piętrami 78 i 84.[...]


                                    Tyle, że zaczęło się to przed 9, o której to zwykle rozpoczynają
                                    pracę biura. No i po tajemnicy.
                        • pamejudd Biedaczysko, może poczytasz trochę? 28.04.09, 16:23
                          Wiem, że mama ma zawsze rację, ale warto zapoznać się choćby z podstawowymi publikacjami, przygotowywanymi przez naukowców o ustalonej reputacji i dorobku (w odróżnieniu od propagatorów spiskowych teorii).

                          Chyba najbardziej obszerny zbiór informacji tu:

                          www.debunking911.com/
                          • protoplex Re: Biedaczysko, może poczytasz trochę? 28.04.09, 16:40
                            ok, poczytam. Szkoda tylko że nie wyjaśnili gdzie się podział rzekomy samolot, który uderzył w Pentagon, bo jakoś nigdzie go nie widać, oprócz paru dyżurnych kawałeczków pogiętej blachy, które bardziej wyglądają na część obudowy Cessny 172, niż Boeinga 757. Na to już nie znaleźli wyliczeń?
                            • pamejudd Spokojnie, ten argument... 28.04.09, 16:42
                              ...też wałkowano już tyle razy, że wolałbym nie bawić się w kserokopiarkę :-)

                              Rozumiem, ze opowieści o spiskach poruszają wyobraźnię, jednak rzeczywistość jest - niestety - dużo brutalniejsza.
                              • maaac Re: Spokojnie, ten argument... 29.04.09, 06:32
                                Już Ci się nie chce tłumaczyć? Niedouczenie obywateli RP i USA (i
                                innych krajów tak samo) jest przerażające. W dodatku zero wysiłku
                                intelektualnego tylko "obejrzysz to poznasz prawdę"....

                                No naprawdę... "lawa stali" widziana z satelity pod zwałami gruzu...
                                czego to ludzie nie wymyślą.
                  • solist Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 12:29
                    maaac, nie kompromituj się. Jeżeli widziałeś wiadomości z WTC to
                    albo miałeś czarne okulary albo tak samo wierzysz w terrorystów jak
                    jak inni w Jahwe- nikt go nie widział, ale każdy wie, że istnieje
                    • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 12:59
                      Hmmm wiesz. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że to nie były
                      samoloty, a makiety z kartonu. Nie było wybuchów od paliwa. A
                      wybuchy od podłożonych materiałów wybuchowych. Oczywiście setki
                      pracowników WTC widziało rozłożone po piętrach materiały wybuchowe,
                      widziało też ekipy saperów je rozkładające. Po budynkach ciągnęły
                      się kable umozliwiające jednoczesne odpalenie tych ładuków.
                      A może to był strzał potężnego lasera orbitalnego? Teleskop
                      Hubble'a to zmyłka. To naprawdę super laser...
                      A może to dzieło HAARP? Albo robota tych ufoków z którymi
                      współpracuje rząd USA i które wymuszają budowę schronów betonowych
                      po całym świecie?
                      • cygan37 Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 13:33
                        Trochę pokory radzę panie Maaac.
                        Polityki neokonserwatystów miało już dosyć samo amerykańskie społeczeństwo bo ludzie wiedzą do czego posunęła się ekipa Busha.
                        Większość nie wierzy w wersję o arabskich terrorystach i jednocześnie większość nie mówi o tym głośno.
                        W ogóle nagle po odejściu Busha jakoś mało się o tym potwornym zamachu mówi. No bo jak teraz odkręcić te wojny w Iraku i Afganistanie?
                        Przyznać się że z głupoty zginęło 5000 amerykańskich żołnierzy i pół miliona Irakijczyków?
                        Nikt szeroko nie otwiera już buzi na ten temat bo wszyscy zdają sobie sprawę o tym że cywilizacja rozumnej istoty zawiodła.
                        Uważam że nic nie da gadanie że zamach zrobili sami Amerykanie i tak samo bez sensu jest wyciąganie starych papierów że winny jest Bin Laden. Norymbergi nie będzie. Trzeba zamknąć ten temat.
                        • maaac Re: Przypominam: większość ofiar wojny w Iraku... 28.04.09, 14:00
                          Pokory? Dla czego? Jak ktoś wyraźnie bredzi?

                          Jeżeli mógłbym już na jakiś temat dyskutowac to czy przypadkiem
                          specsłużby USA nie wiedziały o planowanym zamachu i... nic nie
                          zrobiły. Nie wiem czy to prawda czy nie bo brak mi danych, ale takie
                          postępowanie by było realne. Tu wystarczał by udział dość
                          ograniczonego kręgu ludzi, którzy "tylko" by "zapomnieli".

                          Bardziej fantastyczny ale równie realne jest oskarżenie specsłużb
                          USA o stworzenie całej AlKaidy lub tylko grupy fanatyków arabskich,
                          i dostarczenie im materiałów, tak by się nie zorientowali od kogo je
                          mają, jak mogą "bezpiecznie" przygotowac ten zamach. Kiepsko mi się
                          to miesci w głowie, ale... jest to możliwe.

                          Sugerowanie istnienia jakiś ładunków wybuchowych, negowanie
                          istnienia samolotów, "wyposażanie" ich w zdalne sterowanie itp.
                          hipotezy łącznie z jeszcze bardziej fantastycznymi to już brednie.
                          Czegoś takiego po prostu nie da się technicznie przeprowadzić. Brak
                          tez możliwości utrzymania czegoś takiego w tajemnicy - planowanie
                          takiego spisku skończyło by się tak jak z wieżowcami w Rosji.
                          Prędzej czy później ktoś by minerów zauważył, zobaczył coś czego
                          przedtem nie było. By wysadzić taki budynki potrzeba naprawdę
                          mnóstwo ładunków. To nie jest sprawa jednego porzuconego gdzieś
                          plecaka. tak samo okazało się że budynki SĄ odporne na ładunek w
                          cięzarówce zaparkowanej w podziemiach. Taki zamach był i prócz
                          pewnych zniszczeń budynki przetrwały.
                          Zdalnie sterowany samolot też w grę nie wchodzi - setki osób z
                          obsługi lotniska, oraz innych pasażerów musiało widzieć te samoloty
                          jak odlatywały. Istnieją rodziny, koledzy ofiar.
                          • pamejudd Maac, tym ludziom w czerepachwiatr gwiżdże... 28.04.09, 16:40
                            ...dlatego różnym oszołomom łatwo jest im wpoić historie na miarę "Archiwum X" (które przecież też było popularnym serialem, mimo kiepskich scenariuszy).

                            Kolesie rozsiewający takie poglądy w USA, już od dawna twierdzą że rząd kontroluje ich mózgi za pomocą fal elektromagnetycznych, i tym podobne. Wszelkie próby tłumaczenia im podstawowych błędów w rozumowaniu spełzają na niczym z tych samych powodów co od wieków. Weź przykład kolegi protoplexa: ty mu rozsądnie, on ci na to, że mama wie lepiej...

                            Tych ludzi nie przekonają racjonalne argumenty, bo paranoicznym umysłom brakuje potrzeby wyjaśniania przez oszczędność. Kiedy mówisz, że nikt nie widział momentu podkładania ładunków wybuchowych, oni odpowiadają, że to dlatego, że świadków zastraszono. Kiedy przywołujesz opinie ekspertów (pewnie lepszych, niż mamusia protopleksa), stwierdzą że eksperci są przekupieni.


                            Szkoda czasu. Lepiej przyznać im rację, że za wszystkim stoi potężny ogólnoświatowy spisek iluminatów (bawarskich), a następnie wykręcić numer do zaprzyjaźnionego psychiatry...
                            • protoplex Re: Maac, tym ludziom w czerepachwiatr gwiżdże... 28.04.09, 16:47
                              Rozsądnie to znaczy jak? Nie wystarczy powiedzieć, że stal MIAŁA PRAWO płynąć, bo nowojorscy strażacy sądzą inaczej, a NIST wszystkiemu zaprzecza, że coś takiego jest fizycznie niemożliwe. A jednak strażacy to widzieli.
                              • maaac Re: Maac, tym ludziom w czerepachwiatr gwiżdże... 29.04.09, 06:42
                                Co to jest NIST? Wiesz?
                                www.nist.gov/index.html
                                Napisałem Ci już co mogło płynąć i co mogli widzieć strażacy i dla
                                czego jednak lokalnie temperatura może wzrastać, a Ty dalej swoje.
                                Bo Ty poznałeś "prawdę objawioną"?

                                Dalej nie odpowiedziałeś co to znaczy "poczuli wybuch". Nie wiesz
                                tego? Nigdy się nad tym nie zastanawiałeś skąd i jak ludzie
                                odczuwają wybuchy?
                        • pamejudd Skąd wiadomo, czego "większość nie mówi"? 28.04.09, 16:28
                          Mówią po cichu?
    • norbertrabarbar Niech Kaczyński dalej liże D* amerykanow 28.04.09, 10:32
      W końcu amerykańskie wojsko ma prawo zabić dowolnego człowieka.
    • grenzik Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 11:19
      Mężczyzna zachowywał się wrogo, a kobieta weszła w linię strzału... Bez
      komentarza.
    • wybitniemadry nogi myc i wode pic cholerne brudasy 28.04.09, 11:36
      obecny rzad iraku bez usa lezal by w rowach z podcietymi gardlami, jednak bydlo przy korycie ma krotka pamiec
    • wojtek-rr Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 11:42
      Amerykanie często działają z chęci zysku i zachowania swojej pozycji
      na świecie,ale tak działają wszyscy.Interesuje mnie skąd ta
      nienawiść do U.S.A., jednak coś dla Polski zrobili, pewna wolność i
      niezależność europy środkowej i nie tylko ,to też ich zasługa.To że
      upadła 3 rzesza i bolszewizm,oni to sprawili!Trochę wdzięczności,a
      jak krytyka to sprawiedliwa.
    • antoni99 Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 28.04.09, 12:27
      pomimo iz Irakiem rządzi rząd marionetkowy, to oskarża swojego
      mocodawcę o zbrodnie ?!?! To ciekawe !!! To co się będzie działo gdy
      w demokratycznych wyborach Irakijczycy wybiorą rząd
      demokratyczny ?!?!?!
    • jerry.uk Czym to się różni od okupacji? 28.04.09, 12:39
      Czym taka akcja różni się od akcji SS podczas okupacji niemieckiej w Polsce? :-(
    • jagrudz Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 29.04.09, 12:50
      Toć to przyjaciele,a że robią segregację wg.swego widzimisię, to sprawa i
      prawo silniejszego, tak oni to rozumieją i nie zdziwcie się jak zdarzy się coś
      podobnego w Polsce,dopóki jesteśmy potrzebni to glaszcze się po plecach,a
      potem....
    • a.mm Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 29.04.09, 13:18
      ZANIM OTWORZYSZ WYBORCZA WYLACZ GLOSNIKI !

      moja opinia jest taka, ze gazeta wpiepsza reklamy w wysoce upierdliwy sposob i
      powinna byc kopnieta w
      tylnia czesc ciala. Najglupsze web sites na internecie nie maja tak
      wysokiego stopnia upierdliwosci i WLACZAJACYCH SIE GLOSNIKOW jak gazeta
      wyborcza. Wstyd i lac w pysk. Amen

      FUCK BANK DnB NORD fortjente
      FUCK ACTIMEL
      FUCK VISA
      fUCK tANCERZY
      FUCK GAZETA WYBORCZA~!
      • maaac Re: Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię 29.04.09, 16:09
        A. spamujesz
        B. masz rację co do stopnia wkurzania tego typu reklam
        C. wszystkie portale nie tylko Gazeta.pl je mają
    • art.usa Iracki rząd oskarża USA o zbrodnię, kiedy Polskę? 02.05.09, 22:39
      Kto bedzie placil odszkodowanie,
      za zbójecka wspolprace z Ami?.
      Wasale z Góry? na pewno nie, oni trzymają swe świeckie dochody,
      i renty, i nawet nie mysla cos placic.
      PISowcy?, zakłamani jak zawsze,
      się wszystkiego wyrzekną.
      Pozostanie tylko głupi i biedny naród Polski, którego nikt nie pytal,
      on jak zawsze za wszystko zapłaci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka