solardragon podajcie kim jest pilot helikoptera! 13.05.09, 09:51 "Cichym i anonimowym bohaterem spektakularnego przeżycia szeregowca Urana jest pilot polskiego śmigłowca, który przelatywał obok zaatakowanego konwoju i nie bojąc się ryzyka lądowania w zagrożonym miejscu, zabrał rannego do szpitala. " Też niezły gość - zachować zimne nerwy w takiej sytuacji ... ----------------------------------------- www.slodkiezycie.pl - portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Uran trudno rozszczepialny 13.05.09, 09:56 gratuluję temu panu, poswięcił tyle dla busha i jego interesów. co za bezgraniczne dobro z niego płynie a tak na poważnie to współczuję jemu, jemu podobnym i wychwalającym takie czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
edosungaros jaki bohater???najemnik 13.05.09, 10:01 afganistan to ktory rejon polski??????? Wolska??? Odpowiedz Link Zgłoś
xnonorx Jak wymagać od ludzi myślenia? 13.05.09, 10:07 Najczęściej na takie misje jeżdzą ludzie którym brakuje pieniędzy, ze wsi. Jak mają tacy ludzie myśleć i podejmować decyzje, skoro od urodzenia są przyzwyczajeni do ślepego posłuchu klerowi? Jak mają samodzielnie myśleć, skoro wierzą w "obcowanie świetych", aniołki, cuda, nieomylność, wszechmoc itd itp?! Dopóki politycy będą mogli za kasę kupować i wynajmować kościelne dziwki i szmaty, z ktorych najgorszą odmianą są kapelani wojskowi, żeby "powagą kościoła" podpierali świństwa polityków, to sytuacja się nigdy nie zmieni. Polscy żołnierze przysparzają Arabom dużo więcej bohaterów wojennych. Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona11 Armia zmieniła przepisy, ale 13.05.09, 10:33 trzeba zmienić konstytucję. Gdyby zmienić odpowiedni punkt w Konstytucji, to szeregowy Uran i jemu podobni zawodowcy, którzy nie gardzą pieniędzmi splamionymi krwią, mogliby spokojnie służyć w armii USA, tam zdobywać doświadczenie wojenne, żołd i kolejne belki. Ich rany byłyby problemem armii USA, ich trauma byłaby problemem armii USA, a ewentualna zemsta talibów na cywilach odbywałby się w granicach USA. W tej chwili nie dość, że utrzymuję tych chłopaków i ich zabawki, to jeszcze drżę, czy z moich podatków nie funduję sobie krwawego odwetu jakiś ludzi w turbanach, którym osobiście nie zrobiłam nic złego ani oni mi nie zrobili. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Armia zmieniła przepisy, ale 13.05.09, 10:54 przede wszystkim, te wszystkie śmieszne państwa w europie i na świecie co śmią nazywać siebie demokracjami (w tym Polska), powinny przyznać się przed obywatelami, że te całe wybory to tylko fikcja. Co z tego, że wybierzesz kogoś, jak on i tak po wyborach zrobi co innego. Obywatele powinni mięc bezpośredni udział w wyborach, ale nie w wyborach ludzi, ale w wyborach właściwych decyzji. Nigdy nie popierałem ataku na Afganistan, Irak. Uważam,że Iran nie jest wrogiem świata. Decydować o tym co dla nas najlepsze powinniśmy my. Możliwoście technologiczne mamy, wiadomo, że politycy na to nigdy nie pozwolą bo o to chodzi w ich śmiesznej polityce - trzymac za ryje, robic co sie chce, miec w dupie opinie ludzi po wyborach. Świat potrafiłby sobie poradzić bez polityków, oni nie mają mozliwości inetelektualnych by rozwiązywać nasze problemy Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona11 Re: Armia zmieniła przepisy, ale 13.05.09, 11:36 > Obywatele powinni mięc bezpośredni udział w wyborach, ale nie w wyborach ludzi, ale w wyborach właściwych decyzji. Niby prawda, ale jak to rozwiązać praktycznie? Robić ogólnonarodowe referendum przy każdej decyzji? Od decyzji o kolorze ławek w parku po decycję o akceptacji (lub nie) jakieś ustawy? Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Armia zmieniła przepisy, ale 13.05.09, 13:03 oczywiście, ale z tymi ławkami to jest trywializowanie, choć czemu nie. Jest na to prosty sposób: komputer z oprogramowaniem online do głosowania, działającego podobnie jak sondy na gazeta.pl lub onecie, z określonym czasem na decyzję. Wiadomo, odpowiednio zabezpieczone przed atakami hakerów Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona11 Demokracja bezpośrednia 13.05.09, 13:27 O kolorze ławek mogę decydować, bo się trochę na tym znam. Ale nie znam się na skutkach finansowych różnych ustaw. Np. referendum w sprawie funduszu alimentacyjnego, głosować za czy przeciw? Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Demokracja bezpośrednia 13.05.09, 13:46 oczywiście przed głosowaniem (tzn przed kliknięciem) znajdowałby się opis dyskutowanej kwestii albo zaprogramowany komputer w postaci pokazu trójwymiarowych slajdów pokazałby o co chodzi w problemie Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona11 Re: Demokracja bezpośrednia 13.05.09, 14:09 No tak, ale skąd pewność, że "opis dyskutowanej kwestii" byłby obiektywny? Bo "opis problemu" stworzony przez alimenciarza byłby bardzo różny od opisu stworzonego przez samotną matkę z trójką dzieci, na przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Demokracja bezpośrednia 13.05.09, 17:11 cóż, trudne pytanie. Może wtedy byśmy bardziej zainteresowali się tym nad czym głosujemy i sami byśmy tę wiedzę zdobyli. Głosując na polityka teoretycznie też powinnaś znać jego program polityczny. Może to jest mało satysfakcjonująca odpowiedź... Odpowiedz Link Zgłoś
zagubiona11 Re: Demokracja bezpośrednia 14.05.09, 10:29 No tak, ale trudno interesować się wszystkim, życia by nie wystarczyło. Zresztą postęp cywilizacyjny polega na specjalizacji - nie szyję sobie sukienki, powierzam to specjalistom, a sama za to specjalizuję się w innych czynnościach, które wychodzą mi lepiej niż szycie. Podobnie w podejmowaniu decyzji - nie wypowiadam się w sprawie funduszu alimentacyjnego, bo ile czasu zajełoby mi wgłębianie się w temat! Wolę powierzyć decyzję prawnikom, ekonomistom i psychologom. Ale wracając do demokracji - niestety, przed wyborami kandydaci obiecują cuda-wianki, są wybierani, a potem przez cały czas kadencji nie ma siły, żeby zmienić bieg rzeczy. Najwyżej można ich nie wybrać na następna, ale zło (lub dobro)zostało już uczynione. A co do tematu dykusji czyli udziału wojska polskiego w okupacji kraju, z którego istnienia niektórzy obywatele jeszcze parę lat temu (ja na przykład) mgliście sobie zdawali sprawę, to naprawdę uważam, ze jedynym wyjściem jest pozwolić żołnierzom służyć w obcej armii. Żołnierz zawodowy niczym się nie różni od zawodowego budowlańca, pielęgniarki czy informatyka. A przecież tym zawodowcom nie zabraniamy pracować poza granicami kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
tomashec Re: Demokracja bezpośrednia 14.05.09, 22:17 masz rację, że trudno interesować się wszystkim. Chcesz zostawić wszytko fachowcom, specjalistom, ale przecież politycy nimi nie są. To nie oni rozwiązują nasze problemy, to nie oni ułatwiają nam codzienne życie tylko nauka i naukowcy (technologia) - tylko naukowcy (specjaliści) umieją rozwiązywać problemy. Polityk proponuje jakieś rozwiązanie w drodze ustawy na przykład, ale z życia wiemy, ze te rozwiązania nie są z reguły dobre i nie służą bezpośrednio obywatelom. W drugim akapicie piszesz, że po wyborach kandydaci robią co innego niż obiecali - to jest właśnie najlepszy przykład, ze demokracja w dzisiejszych czasach jest czymś fałszywym. Dają nam złudne wrażenie, że poprezz wybory mamy wpływ na to co dzieje się w kraju, na świecie, ale tak nie jest - możesz zagłosować na kogoś ze względy na jego poglądy, ale po wyborach on może robić zupełnie co innego, np. może zgodzić się na bazę usa w Polsce choć Ty nie ma na nią ochotę. Żołnierz zawodowy nie różni się od budowlańca? Budowlaniec, pielęgniarka czy informatyk nie zabijają przede wszystkim, to chyba zasadnicza różnica. Odpowiedz sobie najpierw na pytanie po co są wojska? Do obrony? Mnie się wydaję, ze do prowadzenia interesów... Odpowiedz Link Zgłoś
sid_6.8 Bohater ? Ku... to zwykły najemnik ! 13.05.09, 23:06 Za pieniądze pojechał mordować afgańskich cywili. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Mala poprawka 15.05.09, 22:13 W Ramstein nie ma amerykańskiego spitala wojskowego Jest w Landstuhl i odwalają tam kawał niesamowitej roboty. Część z naszych chłopaków mogłaby nie być nawet w połowie tak sprawna jak jest - właśnie dzięki temu szpitalowi. Odpowiedz Link Zgłoś