Dodaj do ulubionych

jenzyk nas ojcysty

IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 23.06.03, 09:23
byłek wcora na imieninak, kiek na pocontek w izbie 3 x 4 m zaśpiywoł:

"twoje zdrowie dziadku, bemy dzisiok pili
kie sie opijemy, bemy długo zyli"

to zaroz sie mi pełno śklonka dostała. Nale nie o tym'ek kcioł pedzieć.
Jakosi takosi wpadła mi w rynce ksionzka z 1987 napisana przez państwo
Przyłubskich (cena 420 zł.) wydana w nakładzie cosi 50 tys. egz. Rzec była o
ortografi, a autorzy min. pisali o tym kie uzywomy "ż", a kie "rz". Telo ino
ze nie wiedzieli jako majom uzasadnić słowo "burza", bo to wiycie umyśleli se
takom zasade, ze pisemy morze bo morski, ino ze nie wiedzieli jako uzasadnić
słowo "burza"- i tu dziady francowate pedziały ze pise sie tak bo w rosyjskim
jes "buria".

Powiydzciez mi- kaz óni tele dole sukajom uzasadnień, kie do nasej gwary
majom blisy? Dy kozdy mały śkrek wiy, ze burza pise sie bez "rz" bo sie
odmiynio na "burka". Mocie ta kany wiyncy takik przikładów?
Obserwuj wątek
    • Gość: Basisty Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 26.06.03, 09:40
      teroz troske z matematyki:
      Co jo sie nawojowoł w tej podkrakowskiej skole z kolegami i z paniom od
      matematyki to moje: kcieli cobyk uwierził, ze dwaścia to jes dwa razy wiyncy,
      jako dziesiyńć, jo im furt tłumacył ze to jes roz telo, a óni twardo ze niy bo
      dwa- spór do dziś dnia ostoł sie nierozwionzanym. Ani óni mie nie przekabacili,
      ani tyz jo ik. A jako sie wom zdaje, hy? któ s nos mioł racje?
      • Gość: Ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.it-net.pl 26.06.03, 09:48
        Jeee, przecie wiadomo , ze nasa prowda, choć pani bedzie godała , ze
        to jyj prowda..., a jesce inksy z gości powie ci : to syćko g...o
        prowda.. . Juz tu była tako dyskusyja z matematyki, kieby tak tłumacyli w
        skole , jako tam, to nase dzieciska cysto pieknie by zgłupiały.
        Telo.Pozdr.
      • Gość: uiuiuiu matematyka IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 16:29
        Gość portalu: Basisty napisał(a):

        > ..."dwaścia to jes dwa razy wiyncy, jako dziesiyńć, jo im furt tłumacył ze to
        jes roz telo, a óni twardo ze niy bo dwa- spór do dziś dnia ostoł sie
        nierozwionzanym. Ani óni mie nie przekabacili, ani tyz jo ik. A jako sie wom
        zdaje, hy? któ s nos mioł racje?
        =====
        To jak w tym kawale o rabinie, który wszystkim przyznawał rację.
        Dwadzieścia to dziesięc razy dwa.
        Dziesięc i jeszze raz dziesięć to też dwadzieścia.
        Ale ewnie to już wiesz...
        • Gość: Szwager Re: matematyka IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.03, 18:09
          A znocie tyn rachunek?

          1Zl = 100Gr = 10 x 10Gr = 0,1 x 0,1Zl = 0,01Zl = 1Gr

          Czyli 1Zl = 1Gr
          • Gość: uiuiuiu Re: matematyka Szwagra IP: *.zakopane.sdi.tpnet.pl 26.06.03, 18:45
            ciekawe. Przypomniał mi się niewyraźnbie kawał o matmatykach. Jak go sobie
            przypomnę, to ci napiszę.
    • Gość: Basisty Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 27.06.03, 09:26
      Zdarziło sie naprowde:
      Jedno gaździna przijechała do Krakowa, i syćkim kcioła poozać ze óna tyz wiy po
      pańsku godać. Przisła do sklepu i pado:
      - Poprosze kilo pomidorów, tylko takich niepopuczonych.
      Sklepowa:
      - Jakich?
      • Gość: Rumcajs Re: jenzyk nas ojcysty IP: 80.72.65.* 27.06.03, 15:12
        Pewna wczasowiczka spedzila miesiac pod Tatrami i wydawalo jej sie, ze dobrze
        opanowala gware goralska i przy wyjezdzie wola do gazdy - taksiarza zreszta:
        - Gazdo, du pociongu!
        Gazda glowa pokrecil i mowi:
        - Wiycie panicko - wyciongi to tu u nos som, korkociongi tyz widziolek w
        korcmie, wodociongi tyz momy, ale o dupociongach to jescem nie slysol...
        • Gość: Basisty Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.localdomain / 10.0.10.* / *.kim.pl 27.06.03, 15:39
          zesłorocne wybory Cepra i Ceperki roku w Białce Tatrzańskiej:
          jury:
          - jako sie nazywo świerk:
          startujący:
          - smerk
          • Gość: Ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.it-net.pl 29.06.03, 01:11
            Siedzi se baca ze Zębu w chałupie i słysy, jak bez okno dochodzom jakiesi
            głosy. Wyziyro a tu słysy: Baco! Nie potrzebujecie drzewa? Nie! Mom drzewa
            dość! Wcas rano baca wyłazi na pole, patrzy, a na podwórzu drzewa ni ma...,
            ba haj!
            • Gość: Ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.ar.lublin.pl 12.11.03, 20:16
              A tyn język znocie, bars piykny, ba jako, jee, u nos cęsto go usłysycie nie
              ino przy piwecku w karcmie...Nie trza sie go ucyć...Od malućkiygo juz
              wiedzom, kie go uzyć, ba haj!


              fun.from.hell.pl/2003-01-29/madrej-glowie.jpg
              • roomtsays Re: jenzyk nas ojcysty 12.11.03, 20:33
                Bo to takie nasze, polskie. Wiesz ile frajdy miałem słysząc to kiedyś w centrum
                Barcelony? Akurat wtedy długo nie byłem w PL, a moje towarzystwo raczej
                polskiego nie zna, aż tu nagle w najmniej oczekiwanym miejscu i momencie (na
                Placa de Catalunya)leci polska wiącha? ;o)))
                • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 12.11.03, 21:54
                  Do Unii
                  Wzdłuż strużki rosły brzózki, a w poprzek niej, wpośród drzew biegły rozstajne
                  dróżki. Nieopodal sczerniały bór wyraziście odrzynał się od sczerwieniałego
                  nieba. Stamtąd, bo znikądinąd nie mogły, szły powoluteńku dwie trzpiotki,
                  Marzenka z Bożenką.
                  Rozszczebiotane, porównywały pokrótce Wielkanoc z Gwiazdką: Tu wielki post
                  kończy się Wielką Sobotą, a tu adwent - Wigilią. Tu - śródpoście, a tu -
                  andrzejki. Tu śmigus-dyngus, a tu - choinka. Tu - rzeżuszka, a tu - bukszpan.
                  Tymczasem Jakubek, znużony dwuipółgodzinną harówką przy odkuwce zasuwki, śrubki
                  i innych drobiażdżków do miniszkatułki, rozsiadł się mimo mżawki na łące. Tuż-
                  tuż obok przypominająca wróżkę srebrnowłosa staruszka, jakby urzeczona
                  późnojesiennym pejzażem, po troszeńku pruła beztrosko na wpół spróchniałe
                  płótno.
                  - A dokąd to? Na pewno do Unii - półsennie zagadnął Jakubek przechodzące
                  dziewczęta.
                  - Naprawdę do Unii! - odparły unisono.
                  • hanys_hans jynzyk blank cysty 12.11.03, 21:56
                    Do Unii
                    Wzdłuż strużki rosły brzózki, a w poprzek niej, wpośród drzew biegły rozstajne
                    dróżki. Nieopodal sczerniały bór wyraziście odrzynał się od sczerwieniałego
                    nieba. Stamtąd, bo znikądinąd nie mogły, szły powoluteńku dwie trzpiotki,
                    Marzenka z Bożenką.
                    Rozszczebiotane, porównywały pokrótce Wielkanoc z Gwiazdką: Tu wielki post
                    kończy się Wielką Sobotą, a tu adwent - Wigilią. Tu - śródpoście, a tu -
                    andrzejki. Tu śmigus-dyngus, a tu - choinka. Tu - rzeżuszka, a tu - bukszpan.
                    Tymczasem Jakubek, znużony dwuipółgodzinną harówką przy odkuwce zasuwki, śrubki
                    i innych drobiażdżków do miniszkatułki, rozsiadł się mimo mżawki na łące. Tuż-
                    tuż obok przypominająca wróżkę srebrnowłosa staruszka, jakby urzeczona
                    późnojesiennym pejzażem, po troszeńku pruła beztrosko na wpół spróchniałe
                    płótno.
                    - A dokąd to? Na pewno do Unii - półsennie zagadnął Jakubek przechodzące
                    dziewczęta.
                    - Naprawdę do Unii! - odparły unisono.
                  • Gość: Ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.it / 62.233.189.* 12.11.03, 22:01
                    Wies co, Hanys, dobre to na dyktando dlo moik, sukałak tam błędów... Hale ik
                    nie widzem, racyj widze, że kieby mi go przysło pisać, to fto wie, cy byk go
                    napisała choć na trzy. Hej!
                    • hanys_hans Re: jenzyk nas oj cysty 12.11.03, 22:29
                      Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

                      > Wies co, Hanys, dobre to na dyktando dlo moik, sukałak tam błędów... Hale
                      ik
                      >
                      > nie widzem, racyj widze, że kieby mi go przysło pisać, to fto wie, cy byk go
                      > napisała choć na trzy. Hej!


                      www2.gazeta.pl/edukacja/0,30922.html
                      • Gość: Ciupazka Re: jenzyk nas oj cysty IP: *.it / 62.233.189.* 12.11.03, 22:57
                        Chcesz mie wysłać na konkurs: Dyktando 2003 16 listopada, he? Trza było
                        wceśniyj mie ucyć, hehe. Oj, oj, oj, cysty, nas język, oj cysty! Hale mozno
                        sie nim dobrze dobrudzić, ba jako! Mało tego, jesce i wstydu najeść, hehe...
                        Telo.Pozdr.
                        • hanys_hans Re: jenzyk nas oj cysty 17.11.03, 20:49
                          fun.from.hell.pl/2003-11-13/slownik-onetu.jpg
                          • ciupazka Re: jenzyk nas oj cysty 18.11.03, 12:21
                            No, ładnie to przetłumaczyli, i nie dziwota, że mówią : język polski to
                            najtrudniejszy język ...kurewski, hehe
                            • hanys_hans Re: jenzyk nas oj cysty 18.11.03, 22:09
                              fun.from.hell.pl/2002-06-21/rzerzecin.jpg
      • dialektolog Re: jenzyk nas ojcysty 19.11.03, 00:11
        A w Jabłonce się podobnie zdarzyło: Poproszę paczkę szybałek :-)
        • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 19.11.03, 18:45
          fun.from.hell.pl/2002-06-15/smacznego.jpg
          • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 22.11.03, 11:06
            fun.from.hell.pl/2003-01-20/cwiczenia-jezykowe.jpg
            • ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty 22.11.03, 15:58
              Trza to przełozyć na gware naskom, bedzie jesce piykniyj brzmiało,
              hehe...Hej!
              • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 23.11.03, 17:34
                - Poproszę bilet do Rabce.
                - Chyba do Rabki - poprawia pracownik kasy biletowej.
                - Panie, a co to ja mieszkam w Rabki, czy w Rabce?

                • roomtsays Re: jenzyk nas ojcysty 23.11.03, 21:44
                  Nauczyciel narysowal na tablicy sroke i pyta Staska:
                  - Co to jest?
                  - Ptok!
                  - Nie mowi sie "ptok", a ptak! I jak sie ten ptak nazywa?
                  - Sraka...
                  • Gość: Basisty Re: jenzyk nas ojcysty IP: *.localdomain / *.kim.pl 24.11.03, 09:35
                    pyto sie w Zelenej Budzie ucitiel Jaśka:
                    - chłopcze, jak się nazywa największy w Polsce ssak drapieżny?
                    - Dźwiydź, pado Janko
                    - Ej, chyba Niedźwiedź?
                    - Nej, kie nie dźwiydź, to nie wiym
                    • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 24.11.03, 12:56
                      fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-02-19/006.jpg
                      • ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty 24.11.03, 13:09
                        Ja widzis Hanysie, jadymy do Unii i stąd OBIAZD! Hehe...
                        • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 25.11.03, 17:01
                          fun.from.hell.pl/00-ROCZNIK-2001/2001-07-19/inauguracja.mp3
                          • roomtsays Re: jenzyk nas ojcysty 27.11.03, 23:53
                            www.hss.4me.pl/galeria/rozne/10/rozne31.jpg
                            • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 28.11.03, 20:14
                              fun.from.hell.pl/2003-02-23/Jezyk.jpg
                              • ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty 29.11.03, 09:47
                                hanys_hans napisał:

                                > fun.from.hell.pl/2003-02-23/Jezyk.jpg

                                Cy Ty Hanysie widzis to po wejściu nos do UE? Hehe... Fto wie, co bee? moze
                                tak, a moze nie?! Ftoz wie?
                                • ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty 29.02.04, 10:28
                                  Cy naprowde tak musimy godać, he??? Wstydźmy sie! A przecie na kozdym
                                  kroku , ka nie pódziecie to tak włośnie w usach gro. Jo juz ni moge
                                  zdzierzyć , przed oknym mom plac zabaw dlo dzieci i fyrcy im z gebusi furt,
                                  tak jak w linku, , ze 30 m dalyj szkoła podstawowa i boisko szkolne przed
                                  niom. młodzież w wieku 12 - 18 lat często na nim kopie piłke, a jakie
                                  wyrazy dolatują przez otwarty balkon do syćkik mieszkań 11 piętrowego
                                  blokowiska, z 300 lokatorami, to nie bede powtarzać. Zamknięcie okna tyz
                                  nie pomogo...Cy jest na to jako rada??? He???


                                  members.lycos.co.uk/kruli/motylek.swf
                                  Nei, co Wy na to, he?
                                  • hanys_hans Re: jenzyk nas ojcysty 29.02.04, 13:23
                                    ciupazka napisała:

                                    > Cy naprowde tak musimy godać, he??? Wstydźmy sie! A przecie na kozdym
                                    > kroku , ka nie pódziecie to tak włośnie w usach gro. Jo juz ni moge
                                    > zdzierzyć , przed oknym mom plac zabaw dlo dzieci i fyrcy im z gebusi furt,
                                    > tak jak w linku, , ze 30 m dalyj szkoła podstawowa i boisko szkolne
                                    przed
                                    > niom. młodzież w wieku 12 - 18 lat często na nim kopie piłke, a jakie
                                    > wyrazy dolatują przez otwarty balkon do syćkik mieszkań 11 piętrowego
                                    > blokowiska, z 300 lokatorami, to nie bede powtarzać. Zamknięcie okna tyz
                                    > nie pomogo...Cy jest na to jako rada??? He???
                                    >
                                    >
                                    > members.lycos.co.uk/kruli/motylek.swf
                                    > Nei, co Wy na to, he?

                                    Jo by padou co tyn link to je "KOPALNIA ZUOTA" dlo hepika, juzajs´ karlus
                                    bydzie miou szansa rozbudowac´ swooj skroomny zasoob suoow we swojyj uojcystyj
                                    gwarze i to takymi uniwersalnymi suowami!

                                    pyrsk_hanys_hans


                                    • ciupazka Re: jenzyk nas ojcysty 27.01.05, 10:04
                                      Piykny w literaturze tyz! Poźryjcie ino na tom stronke:


                                      www.poema.art.pl/show.php3


                                      Dlo mnie cudo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka