Dodaj do ulubionych

Spisek wszystkich spisków

15.05.09, 03:05
"Anioly i Demony" dostalam od brata i po przeczytani uwazalam, ze
ksiazka byla calkiem fajna. Takie czytadlo na plaze, nic
nadzwyczajnego ale przyjemnie sie czyta. Jakis czas potem czytalam
"Kod" i mialam wrazenie jakbym po raz drugi czytala te sama ksiazke z
troche pozmienianymi faktami, czyli szkoda czasu:/
Obserwuj wątek
      • szatanskipomiot Re: Spisek wszystkich spisków 18.05.09, 23:22
        Moim zdaniem maja. Ja przeczytalam je w krotkim odstepie czsu i od
        razu rzucila mi sie w oczy taka sama konstrukcja ksiazek i postaci
        (nie mowie o glownym bohaterze bo to akurat ta sama osoba). Jesli
        chodzi o sam watek konspiracyjny to masz racje, sa o czyms innym. Ale
        mi chodzilo o szablonowosc, ktora sprawila, ze po przeczytaniu "A i D"
        "Kod" byl badzo przewidywalny, a ja lubie kiedy autor mnie zaskakuje
        :)
    • warez65535 Fronda.pl 18.05.09, 21:06
      Facet ma chyba obsesję, ten Orliński?

      Results 1 - 1 of 1 from fronda.pl for david.icke. (0.07 seconds)

      Fronda - Forum - Re: David Icke kompromituje walke z NWO
      Facet ma w dorobku kilka ważnych patentów, trzeba mu oddać. Całkiem nieźle
      sprawdzają się jego tezy sprzed nastu już bodaj lat. A że nie ma w nim miłości
      do ...
      forum.fronda.pl/?akcja=pokaz&id=2354345 - 22k
    • maruda.r Spisek wszystkich spisków 18.05.09, 22:37

      "Gdyby Iluminaci byli rzeczywiście tak potężni, przede wszystkim nie
      dopuściliby do rozbicia swojej organizacji."

      ********************************

      Templariusze byli. I nic im to nie pomogło.

    • allajah Spisek wszystkich spisków 18.05.09, 23:36
      Brawo dla autora! Przeprowadzać analizę działolności Iluminatów na podstawie bajeczek Browna, zwłaszcza Kod Leonarda i Anioły i demony, tak zgłębiać rozwoój górnictwa węglowego i rewolucje przemysłową w XIX wieku na podstawie Łyska z pokładu Idy. Winszuję, i zapraszam do książek!
      • quant34 Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 00:28
        patryjotka napisała:

        > istnieje i jest aktywna.
        > Nowy POrzadek Swiata

        No, nie do końca. W legendach miejskich (ang. "urban legend") przewija się kilka
        czołowych organizacji spiskowych: Komisja Trójstronna, Klub Bilderberg,
        Iluminaci, Mędrcy Syjonu i jeszcze kilka innych. Natomiast "Nowy Porządek
        Świata" to nie organizacja, tylko model ustroju
        polityczno-społeczno-gospodarczego opartego na nowoczesnym niewolnictwie i
        neo-totalitaryzmie. Dążenie do Nowego Porządku Świata, a w szczególności do
        stworzenia Rządu Światowego przypisuje się praktycznie wszystkim organizacjom
        spiskowym. Jeżeli odrzucimy bzdury, to z rozmaitych publikacji wyłania się dość
        ciekawy obraz współczesności. Po pierwsze niektóre z "wiodących" organizacji
        spiskowych istnieją ponad wszelką wątpliwość, tyle że nie ma dowodów na to aby
        spiskowały (np. Komisja Trójstronna albo Klub Bilderberg). Po drugie jeżeli
        prześledzimy założenia Nowego Porządku Świata, to on JUŻ funkcjonuje. Światem
        faktycznie rządzą wielkie instytucje finansowe, bez których poparcia żadna siła
        polityczna nie ma większych szans na utrzymanie władzy. Instytucje te faktycznie
        należą w zdecydowanej większości (kapitałowej) do ludzi pochodzenia żydowskiego
        i faktycznie sterowanie mechanizmami gospodarczymi świata odbywa się ze Stanów
        Zjednoczonych, w których te instytucje mają siedziby (vide: obecny kryzys
        finansowy). Państwo faktycznie ingeruje w coraz większym stopniu w życie
        obywateli i faktycznie ma możliwość sprawowania nad nimi bezwzględnej kontroli
        (np. telefony komórkowe pozwalają na lokalizację każdego użytkownika w dowolnym
        zakątku świata, pieniądz elektroniczny pozwala monitorować praktycznie wszelkie
        transakcje itp.) W ostatnich czasach faktycznie kurczy się margines swobód
        obywatelskich, które są ograniczane pod różnymi pretekstami (np. walka z
        terroryzmem w USA czy walka z pedofilią w Polsce). Świat robi się coraz
        "mniejszy" za sprawą globalizacji, nowoczesna technika zapewnia państwu coraz
        lepszą kontrolę nie tylko nad zachowaniami ludzi, ale także ich poglądami
        (manipulacje medialne, nowoczesna propaganda). Ponadto faktycznie spada średni
        poziom świadomości politycznej i społecznej obywateli (nowoczesna edukacja
        oparta na testach i algorytmach, które uczą wykonywania poleceń, ale nie
        swobodnego, abstrakcyjnego myślenia), spada także zainteresowanie obywateli
        sprawami wykraczającymi poza ich rodzinę, pracę i najbliższe otoczenie. Nowy
        Porządek Świata miał doprowadzić do takiego właśnie modelu, w którym garstka
        wybrańców będzie sprawowała bezwzględną i niepodzielną władzę nad masami
        ogłupionych telewizją niewolników, którzy będą szczęśliwi będąc kretynami,
        byleby mieli co jeść i gdzie pracować. Jeżeli spojrzymy krytycznym okiem na
        współczesne realia świata zachodu, to Nowy Porządek Świata panuje już od
        jakiegoś czasu i nie potrzeba do tego żadnych Iluminatów, kosmitów czy innych
        bajek. Wystarczy potęga pieniądza.

        ps. ubawiła mnie uwaga o tym, że George Bush jest jaszczurem z kosmosu. Ale się
        z tym nie zgadzam, jaszczury z kosmosu nie mogą być aż takie tępe, bo gdyby
        były, to nie potrafiłyby przylecieć na Ziemię. Brzeziński może być jaszczurem,
        ale Bush jest raczej amebą :D
        • zdzisiek66 Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 15:24
          Stwierdzenie, że pieniądz rządzi światem, nie jest zbyt odkrywcze ;)
          Powiem więcej: miałem okazję żyć w państwie, którym nie rządził
          pieniądz, i nie wspominam tego zbyt dobrze. Jednak mamona nie jest
          taką złą władczynią, jeśli spojrzy się, jak funkcjonują systemy
          społeczne, w których ten wstrętny pieniądz jako władcę próbuje się
          zastąpić np. Bogiem, Ideą czy dyktaturą proletariatu.
          Ja też martwię się tendencjami do ograniczania prywatności obywateli
          w chyba już wszsystkich państwach demokratycznych (oczywiście
          wyłącznie dla dobra, zdrowia i bezpieczeństwa tychże obywateli).
          Ale pamiętajmy, że nieporównywalnie bliżej orwellowskim wizjom
          totalnej kontroli państwa nad jednostką było stalinowskiej Rosji czy
          maoistowskim Chinom. Państwo nie potrzebuje komputerów, satelit ani
          komórek, żeby wiedzieć gdzie jest każda jednostka. Wystarczy
          obowiązek meldunkowy i zakaz podróżowania. Nie musi mieć mikrofonów
          kierunkowych - wystarczy sieć kapusiów.

          Światem
          > faktycznie rządzą wielkie instytucje finansowe, bez których
          poparcia żadna siła
          > polityczna nie ma większych szans na utrzymanie władzy.

          Trzeba przyznać, że te instytucje rządzą światem bardzo sprytnie,
          wynosząc do władzy i utrzymując przy niej swoich pozornych wrogów.
          Castro, Chavez, irańscy teokraci, birmańscy generałowie. Piętrowy
          kamuflaż i spisek tak głęboki, że nawet sami spiskowcy chyba się w
          nim pogubili ;)
          • quant34 Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 20:36
            zdzisiek66 napisał:

            > Stwierdzenie, że pieniądz rządzi światem, nie jest zbyt odkrywcze ;)

            A czy ja twierdzę, że jest? :)

            > Jednak mamona nie jest
            > taką złą władczynią, jeśli spojrzy się, jak funkcjonują systemy
            > społeczne, w których ten wstrętny pieniądz jako władcę próbuje się
            > zastąpić np. Bogiem, Ideą czy dyktaturą proletariatu.

            Tu masz rację całkowitą. Ja też wolę rządy bogaczy, którzy przynajmniej muszą
            udawać, że działają dla mojego dobra, niż rządy ideowych oszołomów, albo
            nawiedzonych ajatollachów, którzy niczego nie udają, za to pakują mi kulę w łeb
            pod byle pretekstem.

            > Państwo nie potrzebuje komputerów, satelit ani
            > komórek, żeby wiedzieć gdzie jest każda jednostka. Wystarczy
            > obowiązek meldunkowy i zakaz podróżowania. Nie musi mieć mikrofonów
            > kierunkowych - wystarczy sieć kapusiów.

            To prawda, ale kontrola sprawowana przy pomocy techniki jest po pierwsze
            sprawniejsza, po drugie tańsza, po trzecie stabilniejsza. Zakaz podróżowania
            można złamać, satelity nie połamiesz. Kapuś może Cię okłamać, mikrofon nie
            skłamie. Poza tym satelity, telefony, mikrofony i tym podobne, to przedmioty, a
            więc wyłącznie narzędzia. Rozwiązania, o których piszesz oparte są na lojalności
            ludzi, którzy je egzekwują. Wystarczy, że ci ludzie się zbuntują i cały system
            kontroli się sypie. A technika się nie zbuntuje, ten kto ma "główny włącznik" w
            ręku, będzie sprawnie i stabilnie kontrolował bez względu na ułomności
            podwładnych, ich poglądy, dążenia i co tam jeszcze.

            > Trzeba przyznać, że te instytucje rządzą światem bardzo sprytnie,
            > wynosząc do władzy i utrzymując przy niej swoich pozornych wrogów.
            > Castro, Chavez, irańscy teokraci, birmańscy generałowie. Piętrowy
            > kamuflaż i spisek tak głęboki, że nawet sami spiskowcy chyba się w
            > nim pogubili ;)

            Kto się miał nie pogubić, ten się nie pogubił :) Poza tym piszesz o polityce
            międzynarodowej, która się w swoim kształcie niewiele zmienia od dziesięcioleci.
            Natomiast naprawdę kluczowe zmiany zaszły w ostatnich czasach w wymiarze
            wewnątrzpaństwowym, tj. w relacji państwo-obywatel.
            Od lat się zastanawiam nad tym dokąd te zmiany prowadzą i po początkowym
            odruchowym sprzeciwie, ostatecznie dochodzę do wniosku, że to będzie mimo
            wszystko lepszy świat. Fakt, że większość ludzi będzie lemingami myślącymi co im
            telewizja każe, ale nikt moim dzieciom nie zabroni nie zaliczać się do tej
            większości (i moja w tym głowa aby się nie zaliczały). Fakt, że oko Wielkiego
            Brata będzie mogło wywęszyć co robię w każdej minucie, ale ja nie zamierzam
            mordować, kraść i podkładać bomb, więc mi to nie przeszkadza. Za to przeszkadza
            mi bezkarność bandziorów, którzy mi zagrażają, więc w zamian za ich
            kontrolowanie, chętnie oddam kawałek swojej prywatności. Jednoczenie się świata
            też mi nie przeszkadza. Dla zwolenników teorii spiskowych, pojęcie "Rząd
            Światowy" jest synonimem "Szatana Wcielonego", tymczasem ten pomysł ma więcej
            plusów niż minusy. Minusy to utrata pozornej suwerenności przez poszczególne
            kraje (pozornej, ponieważ już obecnie nie ma naprawdę niezależnych krajów),
            natomiast świat pod jednym rządem, to przede wszystkim świat bez wojen. Pewnie,
            że bym wolał, aby ten ogólnoświatowy rząd powierzono miłym, dobrym i łagodnym
            ludziom, ale jeżeli muszą to być koniecznie Amerykanie, to trudno ;) Mimo
            wszystko jestem za owym tajemniczym Nowym Porządkiem Świata, bo alternatywa jest
            niestety tylko jedna: "Stary Światowy Burdel", który mieliśmy dotychczas :D
            • maaac Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 21:15
              Nie przesadzaj z tą techniką do śledzenia, kontroli ludzi. Póki co
              na końcu i tak zawsze musi być człowiek. Maszyna może "zapisywać"
              gdzie kto był, ale od interpretacji tego co to oznacza już jest
              potrzebny człowiek. Tak samo można filtrować tysiące listów
              elektronicznych, rozmów, a i tak da się "maszynową" selekcję
              banalnie łatwo oszukać. Koniec końców do śledzenia w 100% 1000 ludzi
              zawsze wychodzi, że potrzeba drugiego 1000, a nawet więcej
              śledzących. Dopóki nie znajdziesz się z jakiegoś powodu "na
              celowniku" znikasz w "szumie" pozostałych tysięcy, milionów osób.
              • quant34 Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 22:31
                maaac napisał:

                > Nie przesadzaj z tą techniką do śledzenia, kontroli ludzi. Póki co
                > na końcu i tak zawsze musi być człowiek.

                Oczywiście, inaczej samo śledzenie nie miałoby sensu. Chodzi mi o to, że ten
                człowiek ma obecnie znacznie większe możliwości, niż miał powiedzmy 50 lat temu.
                Poza tym jeden człowiek może zarządzać pracą wielu urządzeń, podczas gdy kiedyś
                do każdej czynności musiał wysyłać innych ludzi.

                > Tak samo można filtrować tysiące listów
                > elektronicznych, rozmów, a i tak da się "maszynową" selekcję
                > banalnie łatwo oszukać

                Tego nie byłbym taki pewien. To, że łatwo oszukujesz generatory spamu, nie
                oznacza, że równie łatwo poradzisz sobie z filtrami instalowanymi w sieci przez
                takie instytucje jak CIA, NSA czy FBI. Tyle, że oni szukają bardzo specyficznych
                treści, możesz więc nigdy nie spotkać się z taką kontrolą. Ale to nie oznacza,
                że tej kontroli nie ma. Napisz do kumpla z USA maila informującego, że wszystko
                jest już gotowe do odpalenia bomby i wkrótce mu ją dostarczysz pocztą morską.
                Gwarantuję Ci, że ktoś się zaraz tym zainteresuje i to nawet jeżeli zaszyfrujesz
                maila ;)

                > Koniec końców do śledzenia w 100% 1000 ludzi
                > zawsze wychodzi, że potrzeba drugiego 1000, a nawet więcej
                > śledzących.

                To prawda, wciąż tak jeszcze jest. Ale rozważamy przyszły porządek świata. W USA
                popularny robi się temat chipowania ludzi. Na razie są to tylko dyskusje i
                pokazowe akcje obrazujące ile to korzyści płynie z posiadania wszelkich
                dokumentów finansowych zawsze "przy sobie". Ale kto wie co będzie za lat 20,
                albo 50? Jeżeli cały sektor finansowy przejdzie na taką formę operacji
                pieniężnych, to staniesz przed wyborem: dać sobie wszyć maleńki układ
                elektroniczny w przedramię, albo umrzeć z głodu, bo bez tego cholerstwa nie
                kupisz nawet żarcia w sklepie. To nieco apokaliptyczny obraz przyszłości, ale
                dla rządów płynie z niego tyle korzyści, że jest wielce prawdopodobne, że kiedyś
                taki system zostanie wprowadzony na skalę krajów. Wtedy już nie będziesz
                potrzebował 1000 ludzi do śledzenia 1000 ludzi. Wystarczy mocny komputer z
                dobrym algorytmem IA i jeden koleś z myszką w ręku ;)

                > Dopóki nie znajdziesz się z jakiegoś powodu "na
                > celowniku" znikasz w "szumie" pozostałych tysięcy, milionów osób.

                Tak właśnie jest obecnie i liczę na to, że akurat to się nie zmieni :)
              • quant34 Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 22:39
                swiblowo napisała:

                > Czlowiek ma wolna wole.
                > Masz, ale nie mozesz wybrac.

                Zgadza się :) Ponoć Bóg dał człowiekowi "wolną wolę", ale jest w tym istotny
                haczyk. Bóg jest mianowicie wszechmocny, a skoro może wszystko, to zna także
                Twoją przyszłość. No i okazuje się, że cała Twoja "wolna wola" to lipa, bo
                wszystkie Twoje wybory zostały już przewidziane :) To oczywiście tylko
                sofistyka, ale w praktyce zawsze się okazuje, że wolność jako taka to iluzja.
                Każdy wybór zawsze odbywa się w pewnych ramach zakreślonych przez okoliczności
                zewnętrzne, na które wybierający nie ma wpływu. Dlatego niektórzy filozofowie
                wolą definiować wolność nie jako możliwość dokonywania niczym nie skrępowanych
                wyborów, ale myślenia co się człowiekowi podoba. Jest to o tyle pociągająca
                koncepcja, że pozwala zachować przekonanie o swojej wolności nawet wtedy, gdy
                człowiek gnije w kajdanach ;)
                • swiblowo Re: Spisek wszystkich spisków 19.05.09, 23:43
                  Nie za duzo kombinujesz?
                  ...niektorzy filozofowie wola definiowac...-wiesz, filozofie to
                  mozna pod wszystko "podrobic".
                  Co znaczy: przez okolicznosci zewnetrzne? Kto stwarza te
                  okolicznosci, jesli Ty i ja nie?
                  Moze pofilozofujemy tak: a jesli iluzja jest to, ze wolnosc to
                  iluzja?
                  • quant34 Re: Spisek wszystkich spisków 20.05.09, 20:03
                    swiblowo napisała:

                    > Co znaczy: przez okolicznosci zewnetrzne? Kto stwarza te
                    > okolicznosci, jesli Ty i ja nie?

                    No chyba, że się uważasz za Boga :) Co znaczy okoliczności zewnętrzne? Podam
                    przykłady. Masz wolność wyboru zawodu i wykształcenia. Owszem, możesz wybrać co
                    Ci się podoba, ale tylko w teorii, bo w praktyce wybierzesz to, na co Cię stać.
                    Nie pójdziesz na Harvard nie mając kupy pieniędzy, albo nie znając angielskiego,
                    albo nie mogąc zostawić chorej matki itp. W końcu, gdy już odrzucisz wszystko,
                    co jest dla Ciebie nieosiągalne, wybierzesz z tego, co zostanie. To będzie Twoim
                    zdaniem wolny wybór? Czym są okoliczności zewnętrzne w tym przykładzie? To, że
                    studiowanie kosztuje, to, że w USA mówi się po angielsku, to że ludzie chorują.
                    Masz wpływ na te okoliczności? Nawet gdy decydujesz co zjeść na kolację, nie
                    dokonujesz wolnego wyboru, bo najczęściej wybierzesz to, co masz w lodówce, albo
                    to, co można kupić w okolicy, a to jest wybór dokonany w obrębie dostępnych dla
                    Ciebie możliwości, a nie wszelkich możliwości. Nawet gdy szukasz drogi do domu
                    błądząc po lesie, gdy teoretycznie w całkowicie wolny sposób wybierasz drogę,
                    nie masz wolnego wyboru, bo możesz pójść w lewo czy prawo, ale na przełaj sobie
                    nie pofruniesz. Zewnętrzne okoliczności zakreślające ramy Twoich wyborów to
                    ogromny katalog różnych czynników, od praw fizyki, fizycznych i umysłowych
                    możliwości ludzi, ustrój polityczny i prawny, realia gospodarcze, ekonomię, po
                    rzeczy zupełnie prozaiczne jak przemijająca niedyspozycja z powodu grypy, czy
                    zły humor egzaminatora. Wymieniać przykłady można w nieskończoność, bo ilość
                    czynników ograniczających swobodę wyborów człowieka jest praktycznie
                    nieskończona. Jeżeli naprawdę uważasz, że to Ty stwarzasz te okoliczności, to
                    serdeczne gratuluję, bo wychodzi na to, ze jesteś wszechmocny ;)
                    • rst Re: Spisek wszystkich spisków 18.12.09, 19:42
                      Artykuł mimo, że opisuje w przeważającej części historię
                      Illuminatów, to jednak nawiązuje do filmu "Anioły i Demony" z Tom
                      Hanks w roli głównej. A w filmie ich historia nie jest tak mocno
                      uwydatniona, jak raczej przebieg konklawe, i "przewodnia" wola Boga
                      w wyborze przyszłego Papieża. Jeden z Kardynałów przeciez z woli
                      Boga zrezygnował z przewodniczenia konklawe, po to tylko, by
                      dołączyć do grona kandydatów na Papieża. Spotkał go potem zawód, bo
                      Bóg zmienił zdanie.
                      Jest też przecież wątek otrucia Papieża. Tak jakby dotyczący
                      poprzednika Jana Pawła II. Na placu Św. Piotra pokazano nawet
                      stanowisko TVN. Czyżby nikt z wypowiadających się tego filmu nie
                      oglądał?
        • kylax1 Komisja Trojstronna i Bilderberg istnieja. 18.12.09, 17:53
          Organizuja one spotkania, na ktorych elita moze porozmawiac i wymienic poglady,
          bez zwazania na poprawnosc polityczna i nawiedzonych dziennikarzy.

          Tu sa linki:
          Komisja Trojstronna: www.trilateral.org/

          Czlowiek w stowarzyszeniu Amerykanscy Przyjaciele Bilderberg (James A. Johnson):

          www2.goldmansachs.com/our-firm/about-us/leadership/board-of-directors.html#JamesA.Johnson
    • mariuszet Spisek wszystkich spisków 21.05.09, 06:52
      To że ktoś jest poważnym naukowcem, ma dorobek, jak Robinson, nie wyklucza że
      jest paranoikiem, albo meganaiwniakiem. Ludzie którzy nie potrafią
      zaakceptować złożoności społeczeństw i ekonomii, próbują zrozumieć świat przez
      upraszczanie go. Tworzą różne proste uogólnienia, albo mity. Najlepszym
      wytłumaczeniem wszystkiego jest spisek. Ale takich ludzi nie akceptuję, bo
      oni muszą mieć wroga, który za wszystko odpowiada. Można być wybitnym
      naukowcem, politykiem i jednocześnie paranoikiem. Vide Kaczyńscy i wielu znanych.
    • andsol-br Spisek - komu służy? 18.12.09, 15:45
      Jak zwykle u WO, solidna i uczciwa robota: mechanizm teorii konspiracyjnej na podstawie historii jednej z nich. Nie ma mowy o tym skąd takie zapotrzebowanie na nie - i to nie jest wyrzut, bo to autor decyduje jaki zakres ma mieć jego analiza, ale chętnie dorzucę tu o tym słówko, bo to przecież spinacz łączący tyle konspiracyjnych wątków. Otóż poszukiwanie jednej jedynej sprężyny poruszającej wszystko, matki wszelkich mini-sprężynek, jest tak w religiach jak i w naukach i ma sens, to upraszcza model, ułatwia zrozumienie. Ale wyższość wiary w Illuminati (czy ich bliźniacze organizacje) nad taką np. wiarą we wszystkoizm DNA czy tabeli Mendelejewa czy teorii prawdopodobieństwa polega na tym, że wierzący nie ma obowiązku niczego dowodzić, wystarczy gorąco wierzyć i pasujące śmiecie podtykać jako uzasadnienia, niepasujące mianować fałszywkami a braki wyjaśniać naturą swojej wiary, że przecież organizacja jest tajna, więc nie wszystko o niej wiemy.

      Więc zabawnym jest, że wiara w jedność historii czy Wszechświata może prowadzić równie dobrze do trudnych badań nad np. teorią ewolucji jak i do ersatz-teorii o światowych konspiracjach.

      andsol.blox.pl
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka