busz.man 23.05.09, 08:29 Skutek takich wizyt może być odwrotny do zamierzonego, nikt nie lubi jak przyjeżdza przedstawiciel obcego mocarstwa i sugeruje na kogo głosować... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zojek2 Waszyngton walczy o prozachodni Liban 23.05.09, 16:22 Jest jasne, że wizyta Bidena wyraźnie pokazała, że Biały Dom pamięta o Libanie, uznawanym za najbardziej demokratyczny kraj arabski. Amerykanie boją się jednak, że to może się wkrótce zmienić, bo wszystko wskazuje na to, że zaplanowane na 7 czerwca wybory parlamentarne wygra Hezbollah taaak, na status demokracja trzeba zasluzyc, glosujac za wlasciwych kandydatów. Jak wybory wygraja ci, ktorzy nie pasuja Washingtonowi, to zaden uczciwy wybor im nie pomoze. mielismy to juz na przykladzie Hamasu w Gazie. Odpowiedz Link Zgłoś
zojek2 Waszyngton walczy o prozachodni Liban 23.05.09, 16:25 Dalsza pomoc finansowa USA dla Libanu zależy od kierunku, jaki obierze przyszły rząd - stwierdził po spotkaniu z prezydentem Michelem Sulejmanem. czyli USA przyznaje sie do kupna wyborów i usilowaniu skorumpowania wyborców. Jesli gdzies w Rosji kandydat Jedynej Rosji rozdaje emerytom paczki z cukrem, to jest be, a jak wiceprezydent USA w majestacie dyplomacji uzaleznia wyplaty od wlasciwego wyniku, to jest godne pochwaly. Odpowiedz Link Zgłoś
blagam_nie_podwazajcie_sojuszy Mój Boże 23.05.09, 17:07 Aż strach pomyśleć jakie uczucia musi w Libańczykach wzbudzać gospodarska wizyta Bidena, skoro Pani Kazimierczyk pisze nam, że jej sukces nie jest pewny. Na przyszłość radziłbym nie stosować tak aż radykalnej terapii szokowej wobec swoich oddanych czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś