Bronię płaskiej ziemi

26.05.09, 15:20
Czyli wciąż teza,że kto panuje nad historią panuje nad przyszłością jest wciąż
aktualna.
    • kpix Panie Dawidzie, panskie rozumowanie 26.05.09, 15:58
      opiera sie na zalozeniu, ze jesli w niektorych zachodnich krajach
      doprowadzi sie sytuacje z wolnoscia slowa do maksimum (nawet
      nazwijmy to "optimum swobod obywatelskich"), to inne kraje kierujac
      sie tymze swiatlym przykladem zrozumieja, ze postepuja niewlasciwie
      wobec swoich obywateli i odstapia od tlamszenia wolnosci slowa.

      Tez bym tak chcial. Tyle ze cos mi mowi, ze kraje te nie tlamsza
      wolnosci slowa ogladajac sie na dokonania badz niedokonania Zachodu,
      ale tlamsza je z powodow checi zapewnienia sobie wladzy nad
      ziomkami, lamane przez wlasne historyczne tradycje tlamszenia.

      Europa wydzwignela sie do demokracji sama. I sadze, ze taka sama
      droge musza, niestety, przejsc pozostale kraje. Otwierajac
      wolnosc slowa do maksimum mozemy efektywnie doprowadzic do
      wolnosci w ponizaniu i oczernianiu innych, a nic nie zyskac w
      kwestii podniesienia wolnosci gdzie indziej na swiecie.
      • uzalezn1 Wolnosc slowa, opiszcie zbrodnie zydowskie na Pola 28.05.09, 10:00
        > opiera sie na zalozeniu, ze jesli w niektorych zachodnich krajach
        > doprowadzi sie sytuacje z wolnoscia slowa do maksimum (nawet
        > nazwijmy to "optimum swobod obywatelskich"), to inne kraje kierujac
        > sie tymze swiatlym przykladem zrozumieja, ze postepuja niewlasciwie
        > wobec swoich obywateli i odstapia od tlamszenia wolnosci slowa.
        >
        > Tez bym tak chcial. Tyle ze cos mi mowi, ze kraje te nie tlamsza
        > wolnosci slowa ogladajac sie na dokonania badz niedokonania Zachodu,
        > ale tlamsza je z powodow checi zapewnienia sobie wladzy nad
        > ziomkami, lamane przez wlasne historyczne tradycje tlamszenia.
        >
        > Europa wydzwignela sie do demokracji sama. I sadze, ze taka sama
        > droge musza, niestety, przejsc pozostale kraje. Otwierajac
        > wolnosc slowa do maksimum mozemy efektywnie doprowadzic do
        > wolnosci w ponizaniu i oczernianiu innych, a nic nie zyskac w
        > kwestii podniesienia wolnosci gdzie indziej na swiecie.

        Wolnosc slowa?? Pod warunkiem że nie bedziesz mowil o zbrodniach zydowskich na
        Polakach, taka jest twoja wolnosc slowa. Ale sie nie martwie, bo kara boska i
        tak przyjdzie wczesniej czy pozniej. Insha Allah
        • kpix bzdury wciskasz 28.05.09, 10:13
          nie mam nic, absolutnie nic przeciwko pisaniu o zbrodniach
          dokonanych przez czlonkow narodu zydowskiego, jak i kazdego
          innego i nie wierze, zeby jakikolwiek rozsadny czlowiek
          probowal cos tu zakazywac. O ile tylko mowi sie o faktach
          w merytoryczny sposob, a nie wiesza psy.


          > Ale sie nie martwie, bo kara boska i
          > tak przyjdzie wczesniej czy pozniej.
          Czlowieku chory z nienawisci. Wstan od komputera i idz sie
          przewietrz. Inaczej skomentowac takiego szajsu nie umiem.
          • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:21
            Wytłumacz mi jedno, dlaczego antysemityzm jest tak rozpowszechnionym zjawiskiem
            na swiecie??
            • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:23
              Dlatego, ze "Zydzi ukrzyzowali Chrystusa", koniec cytatu.

              I niekoniecznie na swiecie, bo nie w Chinach i Indiach.
              • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:28
                Kpix,
                jak napisala Alina Cala, Polacy sa odp za holocaust 3 mln Żydów,
                za 20 lat bedziesz placil odszkodawania Starszym braciom w wierze, a twoje
                dzieci beda sie tego uczyly w szkole
                wspomnisz moje slowa
                • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:33
                  Nie wierze, ze Alina Cala mogla tak napisac albo to miec
                  na mysli. Mogla napisac, ze sa czesciowo wspolodpowiedzialni
                  czy cos w tym stylu. Jesli tkwie w bledzie, podaj cytat
                  badz link. Wysmienita wiekszosc takich rzeczy wynika z
                  prostych nieporozumien.
                  • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:36
                    Prego
                    www.rp.pl/artykul/107684,310528_Cala__Polacy_jako_narod__nie_zdali_egzaminu_.html
                    • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:57
                      I co?? Zatkało kakało?? o to najprawdziwsza prawda
                      • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 11:05
                        No kpix, masz twoja wolnosc slowa, Polacy odpowiedzialni za wszystko, ciekawe co
                        jeszcze wymyslicie. Powinniscie ustalac juz kwote, ktora Polacy wam beda musieli
                        zaplacic za Holocaust.

                        • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 11:46
                          ad:

                          > ciekawe co jeszcze wymyslicie.
                          oraz
                          > Polacy wam beda musieli zaplacic

                          sluchaj no tlusta klucho. Informuje cie, ze jestem tak samo
                          Polakiem jak Ty i tego typu nacjonalistyczne zwroty, ktore
                          generujesz z siebie, swiadcza tylko o tym, ze masz
                          problem z glowa.

                          koniec rozmowy.
                        • ar.co Re: bzdury wciskasz 29.05.09, 14:14
                          Jakbyś umiał czytać ze zrozumieniem, to zauważyłbyś słowa "w pewnym
                          sensie". A ten właśnie wtręt powoduje, że prof. Cała mówi prawdę.
                    • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 11:42
                      Przeczytalem. No wiec moje zdanie jest takie: pani Alina Cala
                      przegiela pale. Jednoczesnie jej zarzucana odpowiedzialnosc
                      "wszystkich" dotyczy tego, ze wszyscy (wg niej) byli bierni.
                      Nie ze wszyscy byli czynni. Rowniez, na poczatku wywiadu
                      mowi, ze Polacy sa odpowiedzialni "w pewnym stopniu", co jest
                      akurat prawda. Niestety, biernosc czasem pochodzila od
                      sterryzowania, ale czasem od nienawisci. Przykladowo w Kielcach
                      mordowanie mialo miejsce przy przygladajacym sie i przyzwalajacym
                      tlumie: w toku tego pogromu wrzucono iles-tam osob do kanalku
                      i jedni stali i patrzyli, a czesc innych rzucala kamieniami.
                      Natomiast wyprowadzanie z tego wywiadu wniosku, jakoby za 20
                      lat Polska miala cos placic jest z kolei twoim przegieciem
                      paly.
          • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:23

            Poza tym popierasz wolnosc slowa, a wiec czekam na artykuly i ksiazki o
            zbrodniach zydowskich na Polakach, Rosjanach, Palestynczykach.

            Oczywiscie takie publikacje sie nie pojawia, bo to jest antysemityzm.

            Ale wiesz co nie martwie sie, kara boska przyjdzie wczesniej czy pozniej Insha Allah
            • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:31
              czlowieku, czekasz na artykuly od kogo? od prywatnej osoby?
              opanuj sie.

              wolnosc slowa polega na tym, ze kazda gazeta pisze o czym
              chce i taka wolnosc panuje w Polsce. Czy mozna oczekiwac
              od Naszego Dziennika pisania o zbrodniach polskich na
              Zydach? Nie gadaj wiec. Jest w Polsce iks gazet i kazda
              ma swoj profil. Wazne, ze GW pozwala na wypisywanie
              (niemal) wszelkich bzdur na swoich forach i wklejanie
              tam dowolnych linkow, i tu akurat Nasz Dziennik skwapliwie
              nie ma wiele do zaproponowania.

              zas Bogiem sobie nie chlap, uprzejmie prosze, bo ani jego
              decyzji nikt nie zna, ani zrownowazonej wiedzy o historii po
              tobie za bardzo spodziewac sie nie mozna.
              • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 10:41
                Kpix,
                Czy wierzysz ze na koncu zwyciezy prawda?? jesli tak to jestem spokojny o
                przyszlosc swiata.
                Ale ja sie obawiam wlasnie, ze na naszych oczach historia jest zmieniana. Pisze
                sie coraz czesciej o polskich obozach smierci, alina cala pisze ze polacy sa
                odpow za holocaust. Jaka rewelacje przyniesie jutro???
                • kpix Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 11:48
                  po twoich tekstach, ktore wygenerowales kilka postow wyzej
                  pod moim adresem, obawiam sie, ze zwycieza nacjonalistyczne
                  urojenia takich kolesi jak ty.
                  • uzalezn1 Re: bzdury wciskasz 28.05.09, 11:54
                    INSHA ALLAH, ALLAH AKBAR,
    • jaremma A co powie pan Warszawski na to, 26.05.09, 16:21
      jesli ktos powie, ze narod zydowski bral udzial w zbrodniach
      komunistycznych? No bo jesli Pan Warszawski twierdzi, ze narod
      polski bral to jak to sie ma do tezy o udziale narodu zydowskiego?
      Czy narod zydowski bral udzial czy tez to jest stereotyp zydokomuny?
      Moze mi Pan odpowie na forum? A moze Pan zadenucjuje mnie tak jak
      Dziennik denuncjuje ludzi na forum. Ja tylko pytam i naprawde
      chcialbym zobaczycv Pana odpowiedz na forum lub w artykule, szczerze.
      • lmblmb To są stereotypy azbestów. 26.05.09, 23:26
        jaremma napisał:

        > jesli ktos powie, ze narod zydowski bral udzial w zbrodniach
        > komunistycznych? No bo jesli Pan Warszawski twierdzi, ze narod
        > polski bral to jak to sie ma do tezy o udziale narodu zydowskiego?

        Nijak. Po prostu próbujesz wyciągnąć trupa z szafy, czyli odświeżać fakty, które
        są powszechnie znane.

        A czemu nikt się na to nie oburza? Bo nikt nie jest doskonały. W twierdzeniu, że
        Polacy brali udział w zagładzie Żydów też nie ma stwierdzenia, że Polacy są
        doskonali.

        > Czy narod zydowski bral udzial czy tez to jest stereotyp
        > zydokomuny?

        To jest głównie stereotyp Polski dalszych liter alfabetu i azbestów z Grinpojntu.

        > Moze mi Pan odpowie na forum?

        Nie sądzę, żeby musiał się zniżać. Początkujący dziennikarz to może. Albo taki
        idealista jak ja. Nie raz mi mówili, że cierpliwie tłumaczę, że ziemia jednak
        nie jest płaska.

        > A moze Pan zadenucjuje mnie tak jak Dziennik denuncjuje ludzi na
        > forum.

        Tak, to by się przydało. Powiesić jednego z was na drzewie, przykładnie. Bo
        treści, które cyzasem wypisujecie tutaj, oraz w waszych azbestowych gazetkach są
        obrazą polskości. Ja się z wami głównie z tego powodu nie identyfikuję. Zmyślam
        jakieś bajki, że jesteśmy z innego regionu i niewiele nas łączy.

        > Ja tylko pytam i naprawde chcialbym zobaczycv Pana odpowiedz na
        > forum lub w artykule, szczerze.

        A ja chciałbym, żeby ktoś mi spłacił dług na karcie kredytowej.

        Trzyj lampę, Włodek, bo jeszcze jedno życzenie zostało.
        • maura4 Re: To są stereotypy azbestów. 27.05.09, 09:00
          Niepotrzebnie się jaremmy tak czepiasz, bo jemu nie chodzi o
          zaprzeczanie, że Polacy przyczyniali się do śmierci Żydów podczas
          drugiej wojny, a o sformułowanie - naród polski. Dlatego pyta czy
          fakt, że jacyś Żydzi byli komunistycznymi zbrodniarzami mozna
          rozciągnąć na cały ich naród.
          • jaremma Czekam 27.05.09, 10:43
            Warszawski wyraznie napisal, cytuje jeszcze raz:
            [POCZATEK CYTATU]'W Polsce nie
            wolno zaprzeczać zbrodniom nazistowskim lub komunistycznym, a także
            twierdzić, że naród Polski miał w nich udział (przy okazji:
            twierdzę, że miał, zadenuncjowałem się publicznie i nie mogę
            doprosić się uwagi prokuratorów).'[KONIEC CYTATU]

            Chce tylko aby on powiedzial czy 'narod zydowski mial udzial w
            zbrodniach komunistycznych'?
            Poza tym Warszawski klamie odnosnie Nakby, ten termin
            oznacza 'Katastrofa' i nie odnosi sie do utworzenia panstwa
            izraelskiego. Termina odnosi sie do czystki etnicznej na
            Palestynczykach dokonanej w czasie ustanawiania panstwa
            izraelskiego. W trakcie tej czystki 531 wiosek palestynskich zostalo
            zniszczonych, mialo miejsce ponad 31 masakr w palestynskich wioskach
            i ponad osiemset tysiecy Palestynczykow zostalo wypedzonych z granic
            nowego panstwa. I to jest wlasnie ta Nakba czyli katastrofa.

            • jacgg Re: Czekam 27.05.09, 12:22
              Odnośnie współczesnego Izraela: uważam go za dziecko ideologii właśnie.
              Rozpowszechnienie i sukces ideologii syjonistycznej nastąpiły dzięki
              Holocaustowi, tak samo jak rozpowszechnienie i sukces ideologii nazistowskiej -
              dzięki porażce Niemiec w I WŚ i Wielkiemu Kryzysowi...

              Zbrodnia wydała zatrute owoce - od 60 lat mamy wojnę na Bliskim Wschodzie,
              świetną pożywkę dla światowego terroryzmu..

              Zwolennicy budowy Izraela na ziemiach palestyńskich tylko tym się różnią od
              nazistów, że nie wymordowali Palestyńczyków lecz w celu zdobycia swojego
              Lebensraum zepchnęli ich do ...gett na obrzeżach Palestyny...

              Szanujący się Żyd powinien mieć taki stosunek do ideologii syjonistycznej, jak
              szanujący się Niemiec - do nazistowskiej.
              I są tacy Żydzi.

              Nie nawołuję w ten sposób do zniszczenia Izraela lecz oczekuję, że Izraelczycy -
              zwłaszcza młodzi - przezwyciężą wreszcie szowinistyczną ideologię i znajdą
              sposób na pojednanie oraz zadośćuczynienie Palestyńczykom, bez licytowania się
              kto więcej krzywd wyrządził i kto ma pierwszy rękę podać. Polityka faktów
              dokonanych zrobiła swoje i stanu sprzed kolonizacji nie da się przywrócić nie
              powtarzając całego procesu wyrzucania z ziemi tym razem Izraelczyków. Należy
              jednak naprawić krzywdy i znaleźć modus vivendi. Przede wszystkim trzeba tego
              chcieć...
              • lmblmb Nie wiesz czego ich w szkole uczą? 28.05.09, 09:41
                jacgg napisał:


                > Nie nawołuję w ten sposób do zniszczenia Izraela lecz oczekuję, że
                > Izraelczycy - zwłaszcza młodzi - przezwyciężą wreszcie
                > szowinistyczną ideologię

                Ale jak? Nie wiesz czego ich w szkole uczą? Takie rzeczy to Giertychowi się nie
                śniły.
                • jacgg Re: Nie wiesz czego ich w szkole uczą? 28.05.09, 13:28
                  Niestety mam pewne, choć bardzo ogólne, pojęcie...

                  To jest ultraszowinistyczne, zmilitaryzowane, naszpikowane bronią
                  (prawdopodobnie także atomową), otoczone murami i zasiekami z kolczastego drutu,
                  kolonialne państewko obecnie...
                  • lmblmb Re: Nie wiesz czego ich w szkole uczą? 01.06.09, 10:38
                    jacgg napisał:

                    > Niestety mam pewne, choć bardzo ogólne, pojęcie...

                    Rok temu spotkałem miłego Izraelczyka na konferencji naukowej. Na "dzień dobry"
                    o mało mi nagdarstka nie złamał, dumnie pokazując sztuki walki.

                    Na "do widzenia" był strasznie zdziwiony, że nawet nie-żydowska część naszej
                    polskiej grupy w ogóle nie zahacza o jego pochodzenie, nikt go o nic nie pyta,
                    tylko winem upaja. Pijany z radości rzucał mi się na szyję.
              • kpix Re: Czekam 28.05.09, 10:49
                i tu sie nie zgodze. Rozpowszechnienie i sukces syjonizmu
                nastapilo nie dzieki "pojedynczemu" aktowi holokaustu, bo
                powody byly szersze i tkwily znacznie wczesniej: chociazby
                okolo 1000 pogromow w carskiej Rosji, czy rzezie na Ukrainie
                za Petlury. W kazdym z przypadkow poszlo do piachu po
                kilkaset tysiecy ludzi. Dolozywszy do tego klasyczny
                antysemityzm w zachodniej Europie, ja wyciagam prosty
                wniosek: dla Zydow skonczyl sie tu dom. Wypchnieto ich stad
                i syjonizm w polaczeniu z ograniczeniem kwot imigracyjnych
                na swiecie jedynie ukierunkowal strumien ludzi w jedno miejsce,
                zreszta jedyne ktore mialo dla nich jakis sens.
                Zas tych, ktorzy syjonistom nie wierzyli, zweryfikowal
                holocaust. I tyle.

                Poza tym, nie mieszaj sytuacji na Zachodnim Brzegu z syjonizmem
                jako takim. Checkpointy to dopiero ostatnie 10 lat
                i sa mocno zwiazane z II intifada. Akurat przejecie
                Zachodniego Brzegu i Gazy przez Izrael w 1967 roku
                pozwolil tym ludziom po raz pierwszy od 20 lat
                swobodnie sie przemieszczac po calej Palestynie.
                Zwlaszcza mieszkancom Gazy, ktorych Egipt wiezil przez 20 lat.

                zas co do kwestii zadoscuczynienia Palestynczykom,
                wszelkie rzetelne dyskusje o zadoscuczynieniu powinny
                sie bilansowac z kwestia zadoscuczynienia arabskim Zydom
                wypchnietym ze swoich krajow czesto za konfiskata ziemi
                i mienia. Obawiam sie, ze wowczas to kraje takie jak Irak
                poszlyby z torbami, gdyby ktos chcial dokonac naprawde
                sprawiedliwego bilansu...

                pozdrawiam
                • jacgg Re: Czekam 28.05.09, 13:23
                  Holocaust nie był "pojedynczym aktem" tylko kilkuletnią, planową operacją
                  zakrojoną na międzynarodową skalę w skali kontynentu. Te właśnie wydarzenia
                  spowodowały, że zwycięskie mocarstwa postanowiły leczyć europejskiego kaca po
                  Holocauście cudzym kosztem - wcześniej syjonistów odprawiali z kwitkiem: papież,
                  sułtan turecki, rząd brytyjski - zaś sam ruch był podzielony (także co do tego,
                  gdzie ma powstać państwo żydowskie) i nie miał powszechnego poparcia wśród
                  samych Żydów - ponieważ głosił skrajnie nacjonalistyczne i nierealne hasła.

                  Skoro, jak twierdzisz: "...antysemityzm w zachodniej Europie, ja wyciagam prosty
                  wniosek: dla Zydow skonczyl sie tu dom..." - to dlaczego w Europie i USA mieszka
                  ciągle więcej Żydów, niż w Izraelu - i ma się tutaj dużo lepiej (przede
                  wszystkim nie mają tak zatrutych nienawiścią i szowinizmem umysłów, są też u
                  siebie - w euroatlantyckim kręgu cywilizacyjno-kulturowym, w którym żyją od
                  wieków)? Może Twój wniosek jest zbyt prosty?...


                  "...syjonizm w polaczeniu z ograniczeniem kwot imigracyjnych na swiecie jedynie
                  ukierunkowal strumien ludzi w jedno miejsce, zreszta jedyne ktore mialo dla nich
                  jakis sens." - emigracja np. do USA była przez cały czas swobodna, był to
                  jednocześnie zupełnie inny "kierunek" niż Palestyna...

                  Dlaczego zabieranie podstępem cudzej ziemi miałoby mieć więcej sensu, niż
                  osiedlanie się w ogromnym kraju do niedawna (przede wszystkim w czasie
                  najbardziej intensywnej kolonizacji Palestyny) z otwartymi rękami witającym
                  każdego imigranta, niezależnie od narodowości?

                  Zresztą widać z perspektywy czasu, który "kierunek" miał więcej sensu, gdzie
                  Żydzi mogą żyć BEZPIECZNIE, UCZCIWIE, dostatnio i W POKOJU, swobodnie
                  pielęgnując swoją tradycję i obyczaje...

                  Poza tym Wielka Brytania oficjalnie właśnie zaczęła BLOKOWAĆ imigrację na tereny
                  Palestyny w okresie międzywojennym - ponieważ miejscowi Arabowie cały czas
                  protestowali przeciwko napływowi osadników, urządzali rozruchy, domagali się
                  powstrzymania nielegalnego napływu imigrantów na ich ziemię, gęsto zaludnioną i
                  niezbyt zasobną w wodę oraz tereny uprawne (najważniejsze dobro dla tych w
                  większości prostych ludzi - własny kawałek ziemi)!

                  "tych, ktorzy syjonistom nie wierzyli, zweryfikowal holocaust." - Holocaust ich
                  pochłonął, bo jak większość ludzi - nie myśleli nawet o opuszczaniu swojej ziemi
                  ojczystej - np. Niemiec czy Polski, podobnie jak Arabowie - Palestyny. Syjoniści
                  wcale nie prorokowali Holocaustu, tylko chcieli realizować nacjonalistyczną
                  ideologię na wzór innych narodów Europy. Żydzi, którzy wyemigrowali do USA,
                  zamiast organizować terrorystyczne bojówki i fanatyczne kibuce w Palestynie -
                  też przeżyli a wręcz wygrali los na loterii życia (na marginesie: Żydzi
                  amerykańscy prawie NIC nie zrobili w czasie wojny, by pomóc swym braciom w
                  Europie - a to właśnie oni mają największe pretensje do Polaków, w najlepszym
                  wypadku oskarżanych o bierność...).

                  "nie mieszaj sytuacji na Zachodnim Brzegu z syjonizmem jako takim" - no tak,
                  pierwotnie syjoniści mówili o "ziemi bez ludu dla ludu bez ziemi" - zaczęło się
                  bardzo szlachetnie... Zaś twierdzenie, że to Izrael wyzwolił Palestyńczyków z
                  niewoli egipskiej ("Izrael w 1967 roku pozwolil tym ludziom po raz pierwszy od
                  20 lat swobodnie sie przemieszczac po calej Palestynie. Zwlaszcza mieszkancom
                  Gazy, ktorych Egipt wiezil przez 20 lat.") brzmi groteskowo wręcz, zastanów się
                  co piszesz... To jest dokładnie odwracanie roli kata i ofiary - widać ścisłe
                  pokrewieństwo wyznawców tej ideologii z ludźmi zatrutymi nazizmem czy
                  komunizmem, te same mechanizmy działają, to samo zakłamanie i zaślepienie...

                  Żydzi musieli uciekać z krajów arabskich dokładnie dlatego, że powstał Izrael -
                  i tylko dlatego. To jest podstawowe źródło - główna praprzyczyna nienawiści
                  całego świata arabskiego do Żydów. Zawdzięczają to syjonizmowi. Chcesz za to
                  odszkodowań?... Skieruj się do syjonistów. Podobnie, jak wypędzeni z Europy
                  Środkowej Niemcy niech mają roszczenia do nazistów. Może nie do końca, bo
                  syjoniści takich zbrodni jak naziści nie mają na koncie - i nigdy nie planowali
                  podbić całego świata arabskiego lecz jedynie kawałek. Idee podobne (przede
                  wszystkim: zdobycie Lebensraum, narodowy socjalizm - kibuce...) lecz cele
                  mniejsze i środki z czystej ostrożności mniej drastyczne.


                  • kpix Re: Czekam 28.05.09, 14:40
                    alez odprawianie z kwitkiem mialo miejsce w pierwszej dekadzie XX wieku.
                    Pozniej syjonizm uzyskiwal coraz wiecej formalnego poparcia, na dlugo
                    przed holocaustem: od deklaracji Balfoura i poparcia rzadu Chamberlaina
                    poprzez decyzje Lige Narodow.

                    oczywiscie ze Holocaust byl kilkuletnia planowa operacja, chcialem tylko
                    powiedziec, ze to nie od holocaustu nagle sie zaczelo, bo masowe rzezie mialy
                    miejsce znacznie wczesniej. Sam impuls Hertzla o zakladaniu panstwa dla
                    Zydow mial miejsce, jak pisal, pod wplywem antysemickich demonstracji w Paryzu
                    w zwiazku z procesem Dreyfussa.

                    Twierdze, ze syjonizm byl nacjonalistyczny tak samo skrajnie, jak skrajne
                    byly wszystkie nacjonalizmy w tamtym czasie, z polskim wlacznie. Natomiast,
                    zdjawszy warstwe propagandowa syjonistow, to, co nierealne, okazalo sie
                    historyczna koniecznoscia: holocaust po prostu pokazal, ze syjonisci maja racje.

                    W USA mieszka porownywalna ilosc Zydow co w Izraelu (akurat troche mniej),
                    z tego powodu, ze kraj byl otwarty na imigracje przez kilka wiekow. Natomiast
                    w latach 30-tych, czyli wtedy, gdy nad europejskimi Zydami zawisl miecz,
                    w USA zawezono kwoty emigracyjne do ok. 20 tysiecy na rok, zas niektore
                    stany wrecz zbanowaly przyplyw emigrantow. Ponadto, wnioskiem Zydow
                    szczegolnie z okresu pierwszych 40 lat XX wieku bylo, ze rozproszeni sa
                    jako narod bezsilni - to wlasnie popychalo ich do utworzenia kraju dla nich.
                    Nie bylo zadnej gwarancji, ze w USA bedzie im sie zylo dobrze, bo wlasnie
                    w najbardziej cywilizowanych krajach na swiecie czekalo ich najgorsze.

                    >Dlaczego zabieranie podstępem cudzej ziemi miałoby mieć więcej sensu, niż
                    >osiedlanie się w ogromnym kraju do niedawna (przede wszystkim w czasie
                    > najbardziej intensywnej kolonizacji Palestyny) z otwartymi rękami witającym
                    > każdego imigranta, niezależnie od narodowości?
                    Po pierwsze, jak wspomnialem to nieprawda, bo kwoty zawezono do liczb
                    nielicujacych ze skala mordow w Europie, a po drugie przed 1948 rokiem
                    ziemia byla nie zabierana, ale kupowana. Czesto od Arabow i czesto za duze
                    pieniadze. Z ciekawosci zdobylem kiedys kopie takiego aktu sprzedazy
                    z Abu Dis i mam go w domu, wiec wiem o czym mowie.

                    > ponieważ miejscowi Arabowie cały czas protestowali przeciwko
                    > napływowi osadników, urządzali rozruchy
                    nazwijmy to rzeziami. jednoczesnie tych, ktorzy uwazali, ze
                    mozna sie z Zydami dogarac, albo mordujac ich, albo zastraszajac
                    (w ten sposob klan Hussajnich zdolal sterroryzowac klan Nasziszibich).
                    Zadza zemsty zostala przez klan Husajnich przeniesiona do okolicznych
                    krajow, gdzie organizowali pogromy niczemu niewinnych arabskich
                    Zydow, zas wielki mufti Husajni, bedac wiernym sojusznikiem
                    Hitlera, lobbowal u niego Endloesung Zydow na Bliskim Wschodzie
                    (jak mowie, zupelnie niesyjonistycznych i niczemu niewinnych).
                    Dopiero jak dopelnisz obraz sytuacji, to zobaczysz ze szowinistyczne
                    byly obie strony i mordow oraz wypedzen dopuscily sie tez obie.
                    Z tego powodu uwazam, ze realny rachunek zostal juz dawno wyrownany,
                    tak jak miedzy Grecja a Turcja, czy miedzy Indiami a Pakistanem.
                    To, ze kraje arabskie nadal eskaluja sytuacje wynika nie z braku
                    bilansu w stratach, tylko z checi eskalowania.

                    > Syjoniści wcale nie prorokowali Holocaustu, tylko chcieli
                    > realizować nacjonalistyczną ideologię na wzór innych narodów Europy.
                    Ja nie mowie, jakoby konkretnie prorokowali az taki przebieg
                    wydarzen, ale mowili jasno, ze historia ich obecnosci w Europie
                    to niechec, pogromy i przypominanie im, ze sa nie u siebie.
                    Fizycznie niemozliwe jest dla emigrujacego Zyda z Ukrainy,
                    Rosji czy Polski, zeby nie bral pod uwage tych rzeczy, bo to
                    byl ich chleb powszedni. Przykladowo w Polsce reformy Grabskiego
                    ktore podniosly gospodarke polska, uderzyly po kieszeni Zydow.
                    Polska endecja w pelni popierala syjonizm, dla ktorej byl on
                    rozwiazaniem "problemu". Numerus clausus, getto lawkowe, ciecie
                    zyletkami studentow, okolo 100 ofiar w samych latach 1937-39,
                    szowinistyczne artykuly w polskiej prasie w tamtych czasach.
                    Oni to mieli na codzien.

                    > Zaś twierdzenie, że to Izrael wyzwolił Palestyńczyków z
                    > niewoli egipskiej (...) brzmi groteskowo wręcz, zastanów się
                    > co piszesz...
                    Jacgg, jak widze to Tobie nieznane sa fakty. W r. 1948, wbrew
                    obietnicom panstw arabskich, ze Palestynczykom utworza panstwo,
                    Egipt zajal Gaze i zamknal tych ludzi. Zabroniono im mieszkac
                    poza Gaza, praktycznie studiowac czy gdzies dalej pracowac:
                    czlowiek z Gazy musial przed zmrokiem do tejze Gazy wrocic.
                    O wizie do osciennego kraju arabskiego mogl sobie tylko pomarzyc,
                    ergo brak mozliwosci podrozy na Zachodni Brzeg droga okrezna.
                    Dopiero jak sobie z tego zdasz sprawe, to porownaj zmiane w ich
                    polozeniu w 1967 r: pelna swoboda podrozowania i prawo do pracy
                    i studiowania na calym terytorium mandatowej Palestyny oraz prawo
                    do wizy, z ktora mogli odbywac pielgrzymke czy odwiedzac oscienne
                    kraje. Zwroc uwage, ze przez 20 lat okupacji egipsko-jordanskiej
                    Palestyny, nie postawiono tam zadnego uniwersytetu, ani nie
                    zainwestowano w medycyne. Tymczasem w 15 lat po 1967 roku powstalo
                    w Gazie i ZB okolo 8 uniwersytetow, zlikwidowano malarie, a
                    smiertelnosc noworodkow spadla z 8% do 2%. Mowmy o prawdziwym
                    zyciu ludzi, jacgg.


                    > Żydzi musieli uciekać z krajów arabskich dokładnie dlatego, że powstał Izrael -
                    > i tylko dlatego. To jest podstawowe źródło - główna praprzyczyna nienawiści
                    > całego świata arabskiego do Żydów. Zawdzięczają to syjonizmowi. Chcesz za to
                    > odszkodowań?... Skieruj się do syjonistów.
                    Ojej, co za propaganda. Jacgg, ty myslisz troche? Zydzi z krajow
                    arabskich mowili po arabsku i nie mieli nic wspolnego z syjonizmem.
                    Historia ich wypychania z Iraku pokazuje, ze byli akurat niewzruszeni
                    na namowy syjonistow i to wlasnie lokalny rasizm ich wyrzucil -
                    tymczasem jako spolecznosc zyli tam o 1000 lat dluzej niz Arabowie.
                    W krajach arabskich w latach 30-40 zaczal zdobywac popularnosc
                    hitleryzm, czy to poprzez propagande klanu Husajnich i partie
                    typu istiqlal, czy to poprzez bezposrednia propagande hitlerowska:
                    odtwarzanie przez radio audycji propagandy III Rzeszy transmitowanych
                    z nadajnika w Zeesen w Niemczech, czy tez zainstalowanie oficerow
                    niemieckich na miejscu. Sorry bardzo, ale jezeli np. klan Hussajnich
                    rozkreca pogrom na dzielnicy zydowskiej w Bagdadzie w 1941 r.
                    (tzw. Farhud) i ginie 200 ludzi, iles-tam jest rannych, a ilenascie-tam
                    tysiecy sklepow i domow jest spladrowanych, a na dodatek lokalna
                    ludnosc nie ma z syjonistami nic wspolnego, to nie powiesz mi,
                    ze to syjonisci sa temu winni. Winni sa realni sprawcy i sa nie
                    tylko winni samych pogromow (ktorych bylo znacznie wiecej), ale
                    i tego, ze w wyniku ucieczki niektorzy Zydzi faktycznie jada
                    do Izraela. Jezeli na dodatek panstwo wypychajac ich, zezwala im
                    na zabranie 50 dinarow i jednej walizki, to jest to niczym nieprzymuszony
                    czyn irackiego (podstaw: libijskiego, syryjskiego, egipskiego) panstwa.
                    Jezeli syryjskie panstwo zabiera rodzinie zydowskiego nieboszczyka
                    dom (wlasnego obywatela, ktory na dodatek wlasnie nie zdecydowal
                    sie emigrowac) na rzecz Palestynczyka, to jest to zwykla kradziez,
                    gdyz ow syryjski Zyd nie mial z syjonizmem nic wspolnego. Moge
                    litanie prowadzic jeszcze dluzej, ale mam nadzieje, ze uchwycilem
                    sedno.

                    A jesli chodzi o kibuce to doprawdy nie wiem, co do nich masz.
                    Akurat to chyba jedyny przyklad komunizmu na swiecie, ktory byl
                    dobrowolny i sie w miare udal. Z nieuzytkow i czesciowo pustyni
                    byli w stanie stworzyc piekne zielone tereny. Akurat w kibucach
                    mozna czesto znalezc w Izraelu antynacjonalistow, wiec nie wiem
                    o co ci chodzi.
                    • jacgg Re: Czekam 28.05.09, 16:43
                      Kpix rozmiary dyskusji zaczynają przekraczać ramy forum, zacznę od Twojego
                      zwrotu: "zdjawszy warstwe propagandowa syjonistow, to, co nierealne, okazalo sie
                      historyczna koniecznoscia".

                      Czuję swąd Hegla i Marksa na kilometr... Co to jest "historyczna
                      konieczność"?... Skąd wiesz, co się stanie z państwem Izrael w ciągu następnych
                      dziesięcioleci?... Jeżeli zostanie zmiecione z powierzchni Ziemi przez Arabów
                      lub na skutek samego przyrostu naturalnego zostanie zdominowane przez
                      Palestyńczyków - nazwiesz to "historyczną koniecznością"? Holocaust też był
                      "historyczną koniecznością"?

                      Będąc Żydem - spieprzałbym przed taką "historyczną koniecznością" jak najdalej,
                      w życiu nie chciałbym żyć w Izraelu i posyłać swoich dzieci do szowinistycznych
                      szkół, a następnie obowiązkowej służby wojskowej (poczytałeś troszeczkę relacji,
                      co się wtedy wyrabia, doświadczeń młodych chłopców i dziewcząt?). Rozglądać się
                      na ulicy, czy ktoś nie chowa trotylu pod koszulą, oglądać z okien własnego domu
                      betonowe mury i stalowe zasieki - a za nimi palestyńskie getto...



                      Napisałem o Żydach żyjących w USA i Europie łącznie (ciągle jest ich więcej, niż
                      w Izraelu), populacja Izraela przeskoczyła nieco liczebnie samą diasporę
                      amerykańską dzięki ostatniemu "transportowi" z Rosji (kolonizacja jest
                      kontynuowana): "Żydów" mówiących wyłącznie po rosyjsku, piszących cyrylicą i
                      myślących jak większość współczesnych Rosjan, nie znających ani jidysz ani
                      hebrajskiego, nie mających pojęcia o kulturze i religii żydowskiej tak samo, jak
                      o euroatlantyckiej demokracji; emigrantów czysto ekonomicznych - chcących zabrać
                      się za Palestyńczyków, tak jak Rosja za narody kaukaskie... Pokazały to ostatnie
                      wybory...



                      "Nie bylo zadnej gwarancji, ze w USA bedzie im sie zylo dobrze"

                      Jakie gwarancje dał i daje swoim obywatelom Izrael, poza zagrożeniem dla życia i
                      zdrowia zawsze i wszędzie? Paszportu izraelskiego lepiej nie wyciągać poza
                      Izraelem, gdzie regularnie wybuchają bomby...

                      Takich gwarancji nie ma zresztą nikt nigdzie.



                      Zaczęło się od kupowania ziemi w Palestynie, i co z tego? Np. Dania do dziś
                      ogranicza prawnie na potęgę kupowanie ziemi przez cudzoziemców - bo boi się
                      wykupienia przez Niemców, zwłaszcza wybrzeża... Palestyną rządzili Brytyjczycy,
                      którzy początkowo sprzyjali tym zakupom, Arabowie - jak już napisałem - zaczęli
                      się burzyć, gdy "oddolnie" dostrzegli zamiary kolonistów. Od początku były to
                      działania podstępne, bez zdradzania rzeczywistych zamiarów, które też ewoluowały
                      (apetyt narastał w miarę jedzenia...). Zaczęło się od kupowania, skończyło na
                      wojnie. Dziwisz się, że dochodziło do rozruchów i pogromów??? Jaki Arab
                      zajmowałby się "kwestią żydowską", gdyby nie kolonizacja? Tyle ich ta "kwestia"
                      obchodziła, ile problemy Tybetu!



                      Naprawdę rozpisywanie się o korzyściach Palestyńczyków z istnienia i poczynań
                      Izraela, zwłaszcza w Gazie, jest obrzydliwe kpix, jak czuję tak piszę. Mieli
                      własne państwo, własną ziemię.



                      "Żydzi musieli uciekać z krajów arabskich dokładnie dlatego, że powstał Izrael i
                      tylko dlatego. To jest podstawowe źródło - główna praprzyczyna nienawiści całego
                      świata arabskiego do Żydów. Zawdzięczają to syjonizmowi. Chcesz za to
                      odszkodowań?... Skieruj się do syjonistów.
                      Ojej, co za propaganda. Jacgg, ty myslisz troche? Zydzi z krajow arabskich
                      mowili po arabsku i nie mieli nic wspolnego z syjonizmem.
                      Historia ich wypychania z Iraku pokazuje, ze byli akurat niewzruszeni na namowy
                      syjonistow i to wlasnie lokalny rasizm ich wyrzucil -"

                      Propaganda? Czy ja myślę? Zadaj sobie trud odczytania łańcucha
                      przyczynowo-skutkowego składającego się z zaledwie dwóch ogniw. Ogromna
                      większość Mizrachijczyków (Żydów arabskich) musiała uciekać z krajów arabskich
                      na skutek I wojny arabsko-izraelskiej w 1948 r. - przemilczasz, bądź przekręcasz
                      historyczne i udokumentowane fakty, świadomie i celowo... Rozpisujesz się za to
                      w najdrobniejszych szczególikach nieistotnych lub nie na temat, prowadzisz tą
                      "litanię" (jak sam się wyraziłeś) - usiłując właśnie zagadać sedno. Kto z nas
                      dwóch uprawia zatem propagandę?

                      • kpix Re: Czekam 28.05.09, 17:40
                        Owszem, rozwleklismy sie. Streszcze, choc nielatwo:

                        1) historyczna koniecznosc - mam na mysli tylko to, ze jesli chcieli przetrwac
                        jako narod sytuacje z pierwszej polowy XX wieku, nie bylo dla nich realnej alternatywy.

                        2) bylem w Izraelu, rozmawialem z ludzmi i czytalem raporty n/t szkolnictwa oraz IDF.
                        Uwazam, ze Twoja ekstrapolacja odnosnie poczucia bezpieczenstwa Zydow w Izraelu jest
                        chybiona. Pojedz - zobaczysz. Poradzili sobie z terrorem w swietny sposob
                        i przyzwyczaili sie do tego. Szkoly wcale nie sa szowinistyczne i w programach uczy sie
                        wspolistnienia, a jezyka arabskiego uczy sie 2/3 dzieci zydowskich: cos totalnie
                        przeciwnego panuje w szkolach autonomii. Arabskie napisy wszedzie wokolo i flagi
                        palestynskie wisza bez problemu. W IDF wkuwaja zas dziesiatki regulaminow n/t humanitarnego
                        traktowania ludnosci.

                        3) radykalne wyniki ostatnich wyborow byly glownie spowodowane sytuacja, w ktorej
                        dwa wycofania sie (z Gazy i Pld Libanu) zamiast poskutkowac pozytywnymi gestami ze strony
                        Libanczykow i Palestynczykow, spowodowaly eksplozja radykalnych akcji Hezbollahu
                        i Hamasu. Ludzie przestali wierzyc w skutecznosc ustepstw.

                        4) Gwarancje polegaja na tym, ze sa gdzies wiekszoscia i potrafia sie w ramach
                        samostanowienia bronic. Ich historia pokazala, ze bedac stale mniejszoscia, sa bezbronni.

                        5) jakkolwiek zrozumiala jest niechec Arabow, tak "zamiary kolonistow" podyktowane byly
                        koniecznoscia uratowania narodu przed nadchodzaca apokalipsa.
                        Palestynczycy, sami wyrzuceni, nie zrobili nic
                        innego: w 1970 roku chcieli przejac wladze nad Jordanczykami.
                        Rozpatrywanie przejecia Palestyny bez kontekstu jest troche, jak powiedzmy,
                        ganienie Polakow za spowodowanie 10x wiekszego wypedzenia Niemcow. Kontekst jest wazny.

                        6) nie musialo sie skonczyc na wojnie. W 1937 r. Brytyjczycy proponowali tak podzial Palestyny,
                        w ktorym Zydzi dostaliby 7000 km2 (cwierc Mazowsza). Uwazam ze jak na miliony km2 przejmowane
                        przez Arabow po Turkach w latach po I WSw, nie byla to zadna straszna cena w sytuacji,
                        w ktorej Zydzi byli sekowani z Europy. Podobnie odmawianie wszelkich negocjacji w ramach ONZ
                        przez Arabow.

                        7) "Rozpisywanie sie o korzysciach Palestynczykow" jest pisaniem o faktach. Jest rowniez
                        faktem, ze Arabowie Izraelscy korzystaja ze znacznie wiekszych swobod, niz Arabowie
                        w swoich krajach arabskich. Jezeli od samego poczatku oceniasz syjonizm, to nie ma pisania
                        o syjonizmie, bez wylozenia na blat tych realiow.

                        8) "Prowadze litanie" zeby wykazac Ci merytorycznie skale wspolwiny krajow i ruchow arabskich.
                        Nie widzisz jej rozmiaru, bo pewnie czytales historie tylko z jednego
                        aspektu. Zwroc uwage, ze kraje arabskie uwazajac, ze dla arabskich zydow domem nie
                        powinien byc Izrael, powinny robic wszystko, zeby ich zatrzymac u siebie. To w koncu
                        ich obywatele, starsi o 1000 lat niz arabska wiekszosc i totalnie niesyjonistyczni.
                        Tlamszac ich: zamykajac niektorych w obozach koncentracyjnych (Egipt), zakazujac normalnego
                        poruszania sie (Irak, l.60-te), ograniczajac prawo do biznesu (Irak), normalnego
                        dziedziczenia, zakazujac edukacji powyzej 4 klasy szkoly podstawowej i niszczac im cmentarze
                        (Syria) itd itd itd, pokazali tym ludziom dokladnie to, zeby spadali, a jednoczesnie
                        to, ze bedac wszedzie w mniejszosci, beda dyskryminowani. Wiec tylko potwierdzili to,
                        co bylo u podstaw syjonizmu. Nieprawda rowniez, ze wiekszosc mizrachich uciekla
                        bezposrednio po 1948 r.: ich eksodus byl rozlozony na ok. 20-30 lat i kraje arabskie nie
                        byly pod zadnym przymusem.

                        ciesze sie, ze moglem kulturalnie wymienic opinie.
                        Ale musze juz zmykac z ekranu. Pozdr
                        • kpix mala errata 28.05.09, 17:44
                          zdanie:

                          > cos totalnie przeciwnego panuje w szkolach autonomii.

                          nie chodzilo mi o zwiazanie z:

                          > Arabskie napisy wszedzie wokolo i flagi palestynskie wisza
                          > bez problemu.

                          Po kropce, chcialem napisac, ze nie ma w Izraelu problemow
                          z arabskimi napisami badz wieszaniem flag Palestyny (np.
                          pelno w Nazarecie).
                        • jacgg Re: Czekam 29.05.09, 14:17
                          kpix, nie da się nie skomentować pewnych, nazwijmy to: "skrótów myślowych",
                          jakimi się posłużyłeś...


                          Ad. 1) "historyczna koniecznosc - mam na mysli tylko to, ze jesli chcieli
                          przetrwac jako narod sytuacje z pierwszej polowy XX wieku, nie bylo dla nich
                          realnej alternatywy."

                          Skoro nie było alternatywy, to jakim cudem większość Żydów "przetrwała" I połowę
                          (a także II...) XX wieku POZA Palestyną?... Już to napisałem co najmniej raz,
                          najlepszym wyborem z perspektywy czasu okazała się emigracja do USA, nie do
                          Palestyny. W USA lobby żydowskie jest ogromnie wpływowe, ma istotny wpływ na
                          politykę całego kraju, mimo że jest mniejszością - Stany Zjednoczone okazały się
                          być tym, czym zdawał się pierwotnie ZSRR, wielokulturowym tyglem wolnych narodów...

                          Polityka Izraela jest nastawiona na legitymizację, więc stara się tak uzasadniać
                          jego powstanie, jak piszesz - ale to tylko polityka...


                          Ad. 2) "bylem w Izraelu, rozmawialem z ludzmi i czytalem raporty n/t szkolnictwa
                          oraz IDF. Uwazam, ze Twoja ekstrapolacja odnosnie poczucia bezpieczenstwa Zydow
                          w Izraelu jest chybiona. Pojedz - zobaczysz. Poradzili sobie z terrorem w
                          swietny sposob i przyzwyczaili sie do tego..."

                          W Oświęcimiu też niektórzy ludzie przyzwyczaili się do terroru... W czasie wojny
                          żołnierze potrafią spać w okopach podczas ostrzału artyleryjskiego... Za komuny
                          ludzie przyzwyczaili się do kolejek i NOWOMOWY...


                          "Szkoly wcale nie sa szowinistyczne i w programach uczy sie wspolistnienia, a
                          jezyka arabskiego uczy sie 2/3 dzieci zydowskich: cos totalnie przeciwnego
                          panuje w szkolach autonomii. Arabskie napisy wszedzie wokolo i flagi
                          palestynskie wisza bez problemu. W IDF wkuwaja zas dziesiatki regulaminow n/t
                          humanitarnego traktowania ludnosci."

                          To wygląda jak tekst czysto propagandowy, gdyby zamienić arabski i palestyński
                          na np. polski, to mamy zmartwychwstały Związek Radziecki z października 1939 r.
                          powiedzmy na Wileńszczyźnie, także chętnie zapraszający do zapoznania się ze
                          swoim przesiąkniętym tolerancją rajem na ("zorganizowane") wycieczki krajoznawcze...


                          Ad. 3) "radykalne wyniki ostatnich wyborow byly glownie spowodowane sytuacja, w
                          ktorej dwa wycofania sie (z Gazy i Pld Libanu) zamiast poskutkowac pozytywnymi
                          gestami ze strony Libanczykow i Palestynczykow, spowodowaly eksplozja
                          radykalnych akcji Hezbollahu i Hamasu. Ludzie przestali wierzyc w skutecznosc
                          ustepstw."


                          Może zacytuję pierwszy akapit artykułu z Gazety sprzed 4 miesięcy, którą trudno
                          posądzać o "Izraelitożerstwo"...:

                          "Losy przyszłego rządu Izraela są w rękach imigrantów z krajów byłego Związku
                          Radzieckiego. - Ruscy idą! Wreszcie! - krzyczeli rosyjskojęzyczni Izraelczycy na
                          poniedziałkowym wiecu nacjonalisty Awigdora Liebermana w Tel Awiwie."

                          Link dla zainteresowanych:
                          wyborcza.pl/1,75477,6253095,Dzis_wybory_w_Izraelu___losy_rzadu_w_rekach_imigrantow.html
                          Skąd się ci ludzie wzięli w Izraelu i dlaczego, już pisałem.

                          To jest 12% populacji - fala z lat 90-tych, zupełnie nowi
                          koloniści ("Immigration increased Israel's population by 12 percent between 1990
                          and 1994, after emigration restrictions were lifted in an unstable Soviet
                          Union." -
                          www.mitpressjournals.org/doi/abs/10.1162/003355301753265606?journalCode=qjec
                          ), głoszący skrajnie nacjonalistyczne i rasistowskie hasła, dążący do eskalacji
                          konfliktu i OSTATECZNEGO ROZWIĄZANIA KWESTII PALESTYŃSKIEJ (Endloesung)...

                          Ostrzegam: przykładowo na Zachodnim Brzegu robicie dokładnie to samo, co Polacy
                          przed wojną na Wołyniu - i tak samo może się to dla was skończyć.


                          Ad. 4) "Gwarancje polegaja na tym, ze sa gdzies wiekszoscia i potrafia sie w
                          ramach samostanowienia bronic. Ich historia pokazala, ze bedac stale
                          mniejszoscia, sa bezbronni."

                          Powtarzasz się, w USA Żydzi stanowią znikomą mniejszość - mimo to mają realny
                          (bardzo duży...) wpływ na politykę tego państwa, zaś bez USA państwa Izrael
                          dawno by nie było - syjoniści zostaliby wycięci w pień razem z tymi, którzy im
                          uwierzyli (oraz tymi, którzy wcale im nie uwierzyli - jak sam napisałeś, razem z
                          Mizrachi...)...


                          Ad. 5) "jakkolwiek zrozumiala jest niechec Arabow, tak "zamiary kolonistow"
                          podyktowane byly koniecznoscia uratowania narodu przed nadchodzaca apokalipsa.
                          Palestynczycy, sami wyrzuceni, nie zrobili nic innego: w 1970 roku chcieli
                          przejac wladze nad Jordanczykami. Rozpatrywanie przejecia Palestyny bez
                          kontekstu jest troche, jak powiedzmy, ganienie Polakow za spowodowanie 10x
                          wiekszego wypedzenia Niemcow. Kontekst jest wazny."

                          Jordania i Palestyna były jedną "prowincją" w brytyjskim dominium, równie dobrze
                          mógłbyś napisać, że Polacy z Kresów po 1945r. chcieli przejąć władzę nad
                          Kongresówką albo śląscy Niemcy - nad RFN...
                          Trzeba przy tym pamiętać, że Arabowie z tej części Bliskiego Wschodu stracili
                          raczej odpowiednik Kongresówki wraz Wielkopolską i wybrzeżem, a ostały im się
                          Kresy - została im pustynia... Mniej więcej coś takiego Hitler proponował Polakom...
                          Na dodatek znowu próbujesz zrobić z ofiar - katów.

                          Gross Niemców uciekło ze wschodu przed armią SOWIECKĄ, zanim te tereny
                          przekazano administracji "polskiej" (PRL)... Byliśmy PRZEDMIOTEM polityki
                          zwycięskich mocarstw.


                          Ad. 6) "nie musialo sie skonczyc na wojnie. W 1937 r. Brytyjczycy proponowali
                          tak podzial Palestyny, w ktorym Zydzi dostaliby 7000 km2 (cwierc Mazowsza).
                          Uwazam ze jak na miliony km2 przejmowane przez Arabow po Turkach w latach po I
                          WSw, nie byla to zadna straszna cena w sytuacji, w ktorej Zydzi byli sekowani z
                          Europy. Podobnie odmawianie wszelkich negocjacji w ramach ONZ przez Arabow."

                          Gdybym był Arabem, to by mnie teraz chyba krew zalała...

                          Turcja była OKUPANTEM, ZABORCĄ na Bliskim Wschodzie takim samym, jak Prusy czy
                          Rosja na terenach Polski. Prowadziła tylko DUUUŻO okrutniejszą i bardziej
                          bezwzględną politykę wobec Arabów i wszelkich podbitych ludów, niż zaborcy wobec
                          Polaków (Turcy zrobili to samo Ormianom, co Niemcy później Żydom - wzorując się
                          na tureckich doświadczeniach...). Turcja została wyrzucona m.in. z Palestyny
                          rękami ARABSKO-brytyjskimi, obejrzyj sobie "Lawrence'a z Arabii"... Arabowie
                          zapłacili krwią za jej wyzwolenie, niedaleki Damaszek wyzwolili całkowicie sami,
                          potraktowani jak narzędzie przez Brytyjczyków i oszukani przez nich (Brytyjczycy
                          chcieli tylko wygrać wojnę i zastąpić Turków u władzy, a nie wyzwolić
                          Arabów...). Jeden z wodzów powstania - Hussein, który obwołał się królem Arabów
                          - otrzymał od Brytyjczyków koronę króla ...TRANSJORDANII właśnie, obejmującej
                          Palestynę...
                          Podobnie Brytyjczycy oszukali nas - Polaków - podczas następnej wojny, tylko że
                          dodatkowo nas sprzedali (Sowietom)...

                          Co z tego, że proponowano "ćwierć Mazowsza" - Niemcy w 1939 r. chcieli
                          "zaledwie" eksterytorialnego korytarza i Gdańska... Polacy też odmawiali
                          wszelkich negocjacji w tej sprawie... Powinni byli, jak Czesi: przystać na
                          kolejny traktat monachijski?... Arabowie nie chcieli negocjować zaboru, zamiast
                          zrobić sejm niemy - co za wichrzyciele...


                          Ad. 7) "Rozpisywanie sie o korzysciach Palestynczykow" jest pisaniem o faktach.
                          Jest rowniez faktem, ze Arabowie Izraelscy korzystaja ze znacznie wiekszych
                          swobod, niz Arabowie w swoich krajach arabskich. Jezeli od samego poczatku
                          oceniasz syjonizm, to nie ma pisania
                          > o syjonizmie, bez wylozenia na blat tych realiow."

                          Może Izraelczycy powinni stanąć na czele Unii Panarabskiej?...


                          8) "Prowadze litanie" zeby wykazac Ci merytorycznie skale wspolwiny krajow i
                          ruchow arabskich. Nie widzisz jej rozmiaru, bo pewnie czytales historie tylko z
                          jednego aspektu."

                          Czuję się, jakbym z członkiem Hitlerjugend dyskutował skalę współwiny krajów i
                          ruchów słowiańskich za rozpętanie II Wojny Światowej i jej skutki, po wygr
                          • jacgg Re: Czekam 29.05.09, 14:21
                            ...anej Wielkich Niemiec...
                          • jacgg Re: Czekam 29.05.09, 14:51
                            Nie tylko w Europie mamy dosyć "awantury" na Bliskim Wschodzie i powodowanej
                            przez Izrael popularności radykałów w krajach arabskich, zamieszkałych przez
                            SETKI MILIONÓW ludzi ZA MIEDZĄ. Izraelczycy mają oddać tyle ziemi, ile się da
                            bez nowego eksodusu ludności i dogadać się z Palestyńczykami (w końcu Żydzi
                            uchodzą za bardzo "wymowny" naród...), nie będziemy wiecznie chronić nowej
                            krucjaty - a nawet w nieskończoność tolerować potencjalnego źródła konfliktu
                            dwóch wielkich cywilizacji.

                            Bush zaczął sobie lansować teorię osi zła, tymczasem jak na razie to Izrael
                            wymachuje bronią atomową w zapalnym regionie, wykradzioną... W wielkiej Persji
                            (starszej od Rzymu, którego dawno już nie ma) rządzą rozwścieczeni wieloletnim
                            poniżeniem szowiniści, w Europie i USA wysadza się samoloty i budynki, Irak jest
                            zrujnowany. Dlaczego? Dlatego, że Arabowie to "brudasy" i "fanatycy"?...
                            Dlaczego w takim razie azjatyckie Indie są obecnie największą demokracją świata?
                            Jak wyglądałyby, gdyby z określonych przyczyn (np. stworzenie państwa dla
                            europejskich Romów w okolicach Delhi, jako ekspiacji za prześladowania...)
                            opanowali je fanatyczni hinduscy nacjonaliści, nie stroniący od przemocy?
      • lks17 Re: A co powie pan Warszawski na to, 27.05.09, 08:08
        Jaremma, przypominasz człowieka, który opanował liczenie do 10 i uwierzył, że
        poznał sekrety algebry. Wyobraź sobie jaremma, że słońce wschodzi i zachodzi, a
        czasami jak ktoś wystawia zbyt długo głupi łeb na słońce, to mu się w głowie
        zagotuje. Ty też masz łeb, jak koń. Szkodzi ci historia. Ona nie jest na twój łeb.
    • jacgg Bronię płaskiej ziemi 26.05.09, 19:42
      Moim zdaniem teza i konkluzja samego artykułu liczy się przede wszystkim (bo sam
      przykład o udziale narodu polskiego w Holocauście jest rzeczywiście - jak
      zauważył ktoś wyżej - może nawet mniej uprawniony, niż stwierdzenie o AKTYWNYM
      udziale narodu żydowskiego w budowaniu stalinowskiego aparatu władzy w
      opanowanej przez sowietów Polsce i nie tylko tu - nadreprezentacja Żydów była
      spora, komunizm z jego "internacjonalizmem" dla wielu Żydów stał się nadzieją na
      wyjście z etnicznego "getta" i niemal nową wiarą... Zaś Polacy byli w większości
      po prostu BIERNI wobec Holocaustu, jak to Polacy czy może ogólniej Słowianie
      mają niestety w zwyczaju wobec wielu zjawisk po dziś dzień..., donosicielstwo
      ogólne kwitło przy tym o wiele bardziej niż samo szmalcownictwo - na siebie
      nawzajem, niezależnie czy sąsiad był Żyd czy goj, wojna straszliwie demoralizuje
      wszystkich wszędzie - i nie myśmy ją wywołali, nie myśmy zbudowali sieć obozów,
      etc.; dlaczego Żydzi z Niemiec hitlerowskich w latach 30-tych uciekali m.in. do
      Polski?... krótko: pamiętajmy o odcieniach szarości, czy kolorach innych niż
      biel oraz czerń lecz nie zamazujmy ostrości obrazu...) - zgadzam się z nią i
      popieram!

      Trochę zaskakuje, że to Dawid Warszawski dostrzega jakieś rysy na nowej (pardon,
      prastarej...), ziemskiej świątyni Izraela... Na dodatek w takim miejscu...

      Nie można karać ludzi więzieniem za wygłaszane poglądy, o ile nie naruszają np.
      cudzych dóbr osobistych (vide: zniesławianie, znieważanie, etc.; tutaj pojawia
      się pewien problem: bo co np. ze znieważaniem jakiejś grupy np. narodowościowej
      zamiast pojedynczego człowieka?...). Negowanie Holocaustu czy zbrodni
      stalinowskich nie narusza niczyich dóbr osobistych, podobnie jak negowanie
      śmierci Elvisa Presleya...

      Penalizacja, to niebezpieczny instrument i ma wielu miłośników, np. chcących
      sznurować ludziom nie tylko ręce, ale i szyje lub usta...


      • kpix Re: Bronię płaskiej ziemi 26.05.09, 20:43
        Szmalcownictwo niektorych Polakow, jacgg, nie jest zadnym
        biernym udzialem. Jest aktywnym, a raczej wg Twojej terminologii,
        AKTYWNYM. Tak samo jak uczestnictwo w pogromach w okolicach
        Jedwabnego czy Kielc, jak rowniez i w czasie rzadow endecji,
        gdzie w samym 1937-39 r. na tle narodowosciowym zginelo 100
        osob pochodzenia zydowskiego. Jest to tak samo aktywny udzial.

        Z drugiej strony, Zyd decydujacy sie na bycie komunista byl
        natychmiast wyrzucany z tradycyjnej spolecznosci zydowskiej,
        do tego stopnia ze rodzice urzadzali niekiedy symboliczne
        pogrzeby takim dzieciom, ktore "odeszly".

        W obu przypadkach mamy zatem margines. I lepiej zeby tak zdrowo
        to traktowac.

        Tymczasem artykul Warszawskiego nie traktuje o tym, tylko wrecz
        przeciwnie: jest glosem za totalna wolnoscia slowa (ktory mi sie
        akurat nie podoba, a tobie tak).

        Z Toba nie zgadzam sie zas dlatego, ze negowanie holocaustu dokladnie
        narusza dobra osobiste: jeszcze sa na ziemi ludzie ktorzy holocaustu
        doznali na wlasnej skorze, badz ich bezposredni krewni, ktorzy
        odczuwaja pustke po wytrzebionych czlonkach rodzin. Ktos kto wpiera
        im, ze wlasciwie to ich rodzinom nic sie nie stalo, narusza ich
        podstawowe poczucie godnosci.
        • jaremma Re: Bronię płaskiej ziemi 27.05.09, 00:42
          Dawid Warszawski twerdzi w artykule: [POCZATEK CYTATU]'Polsce nie
          wolno zaprzeczać zbrodniom nazistowskim lub komunistycznym, a także
          twierdzić, że naród Polski miał w nich udział (przy okazji:
          twierdzę, że miał, zadenuncjowałem się publicznie i nie mogę
          doprosić się uwagi prokuratorów).'[KONIEC CYTATU]

          Czekam wiec na odpowiedz szanownego Pana, czy narod zydowski mial
          udzial w zbrodniach komunistycznych?
          Zwracam uwage szanownego Pana, ze ja sie nie samodenucjuje, ja tylko
          pytam. A pytac przeciez mozna?
          • kpix Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 10:04
            > Czekam wiec na odpowiedz szanownego Pana

            Koles, masz mnie za Warszawskiego? Dzieeeki :)
        • jacgg Re: Bronię płaskiej ziemi 27.05.09, 11:39
          kpix ja nie napisałem, że szmalcownictwo było biernym udziałem, piszę że
          większość Polaków była po prostu bierna...

          Co do obwiniania poszczególnych narodów jako CAŁOŚCI za to lub owo (nawet
          Niemców np. o wywołanie wojny lub Holocaust) - to uważam takie postawy za
          generalizujące nadużycie, które rodzi duże "kwasy" (nawet za wywołanie wojny czy
          Holocaust obwiniałbym raczej ideologię nazistowską i jej zwolenników - wcale
          liczną grupę wśród przedwojennych Niemców, ale nie byli to wszyscy - pamiętajmy,
          że w Niemczech zapanował system totalitarny i od pewnego momentu jeszcze przed
          wybuchem wojny - kto się wychylił, ten sam szedł do lagru... jedyne
          demokratyczne wybory naziści wygrali nie na hasłach antysemickich tylko
          demagogii socjalnej w czasie szalejącego kryzysu - następnie m.in. ZLIKWIDOWALI
          WOLNĄ PRASĘ i demokratyczne wybory..., poza tym - co z poprzednimi pokoleniami
          Niemców lub z następnymi? Naród to nie jest jedno pokolenie... Dlaczego też
          mówimy o zbrodniach stalinowskich lub komunistycznych, a nie rosyjskich czy
          gruzińskich - w końcu Stalin i Beria byli Gruzinami?... Reasumując: były lagry
          nazistowskie i łagry komunistyczne raczej, niż niemieckie czy rosyjskie; gdy
          Niemcy przegrywały - Hitler i jego poplecznicy gotowi byli zniszczyć same Niemcy
          i naród niemiecki, który nie sprostał oczekiwaniom Fuhrera, tak też zrobili;
          podobnie Stalin by zrobił, gdyby zaczął przegrywać).

          Nie wydaje mi się, że Warszawski opowiada się za "totalną" wolnością słowa - ja
          także nie, przecież sam komentujesz jej granice, jakie zaproponowałem. Czy
          negowanie Holocaustu narusza poczucie godności jego ofiar? Jeżeli nawet uznać,
          że tak - niech się tym zajmują sądy cywilne, a nie karne.

          Ludzie wygłaszają różne bzdury - czasem w nie wierząc - szczególnie na temat
          wydarzeń, w których sami nie uczestniczyli. Inni ludzie chętnie rozszerzaliby
          katalogi kar za drażniące ich poglądy. Zwróć uwagę na to, co wypisuje się na
          forach. Im więcej bzdur i bełkotu - tym mniej czytelników - taki jest efekt...
          Poza tym jak ktoś brednie sadzi - to znajdą się tacy, którzy na to reagują
          (SŁOWNIE, a nie karnie; przy pomocy logicznych argumentów i dowodów, a nie
          bata). No, ale gdyby prokuratura energicznie zajęła się forami - zainteresowanie
          publiczne wielokrotnie by wzrosło konkretnym oskarżonym idiotą i jego
          bredniami... Jak już to bywa zresztą... Samo życie na forach by zamarło,
          przeciętny forumowicz skorzystałby z okazji do siedzenia cicho...
          • kpix Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 10:08
            tja, nie mozna Twoim argumentom odmowic racji.
            Mi chodzilo raczej nie o dzialalnosc prywatna w stylu
            jednego, czy innego ot-tak rzuconego sobie postu, a o
            publiczne podawanie w watpliwosc istnienia holocaustu
            czy publiczne drwienie itp.
            pozdr
    • a-ve Ustawy o kłamstwie a Kosowo 27.05.09, 01:21
      "Ustawy o kłamstwie oświęcimskim stały się, niestety, precedensem. Z żalem i
      poniewczasie zmuszony jestem przyznać rację ich krytykom."

      Anooo właśnie. Z tymi ustawami to trochę jak z wyrwaniem bezczelnym gwałtem
      Kosowa Serbi. Dopóki myślano, że uda się to sprzedać jako wyjątek,
      jednorazowe, nadzwyczajne i niepowtarzalne zjawisko wszystko było super.
      Gorzej się zrobiło, gdy się okazało, że się jednak - mimo uporczywego
      zaklinania rzeczywistości - nie uda, a koszty i konsekwencje znacznie
      przewyższą oczekiwane korzyści - zwłaszcza na dłuższą metę.
    • lks17 Re: Bronię płaskiej ziemi 27.05.09, 07:40
      > Czyli wciąż teza,że kto panuje nad historią panuje nad przyszłością jest wciąż
      aktualna.
      Panuje? Raczej cierpi na bezsenność!
    • uzalezn1 Bronię płaskiej ziemi 27.05.09, 10:55
      Won żydowskie gnidy. Po tym co napisaliscie, ze polacy sa odpow. za holocaust,
      nie chce miec z wami qrwy nic wspolnego. Waszym ojcem jest diabel i od diabla
      pochodzicie. Przyjdzie na was kara Boza. Insha Allah
      • jacgg Re: Bronię płaskiej ziemi 27.05.09, 13:01
        Przykładowo spójrz na ten post, kpix. Karać tego prostaczka, czy raczej mu
        współczuć? Ktoś uzna na podstawie tego wpisu, że żydzi pochodzą od diabła?

        Choć prostaczek tego raczej nie wie, to "żyd" oznacza wyznawcę religii
        żydowskiej, "Żyd" - przedstawiciela narodu żydowskiego, niekoniecznie wierzącego
        (akurat mamy tu pewien istotny problem - to jest właściwie próba stosowania
        terminologii z innej bajki, bo generalnie bycie Żydem tradycyjnie związane było
        nierozerwalnie z religią właśnie, apostata przestawał być Żydem... moim zdaniem
        cała europejska ideologia nacjonalistyczna z jej kategoriami pojęciowymi pasuje
        do narodu wybranego jak pięść do nosa, a syjonizm przekreśla całą żydowską
        tradycję - jak zresztą część samych Żydów to przyznaje, zepchniętych na
        margines... syjoniści przypominają np. Chińczyków poprzebieranych w garnitury
        bądź T-shirty i rozprawiających o prawach jednostki - tradycyjne Chiny były
        konfucjańskie, to nowa formacja, jednak nawet ten przykład nie jest do końca
        adekwatny...).

        Czy prostaczkowi chodziło o żydów czy Żydów, czy prostaczek ma świadomość
        dalszych niuansów?
        • uzalezn1 Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 10:05

          > Przykładowo spójrz na ten post, kpix. Karać tego prostaczka, czy raczej mu
          > współczuć? Ktoś uzna na podstawie tego wpisu, że żydzi pochodzą od diabła?
          Oczywiscie ze karac, bo Żydzi moga napisac ze Polacy sa odp za Holocaust, a nie
          mozna zacytowac Biblii

          To ze Ojcem Żydów jest diabel, jest napisane w Biblii??
          Poza tym popierasz wolnosc slowa, a wiec czekam na artykuly i ksiazki o
          zbrodniach zydowskich na Polakach, Rosjanach, Palestynczykach.

          Oczywiscie takie publikacje sie nie pojawia, bo to jest antysemityzm.

          Ale wiesz co nie martwie sie, kara boska przyjdzie wczesniej czy pozniej Insha Allah
        • uzalezn1 Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 12:43
          > Czy prostaczkowi chodziło o żydów czy Żydów, czy prostaczek ma świadomość
          > dalszych niuansów?

          Chodzilo mi o Ciebie i o twoich braci, żydokomunistow i o to ze jestescie
          odpowiedzialni za wszystkie zbrodnie komunistyczne, bo wyscie komune wymyslili
          • jacgg Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 13:35
            Spójrz na dalsze wpisy prostaczka, kpix - i odpowiedz mi na pytanie: karać go,
            czy przy pomocy łagodnej perswazji skierować na leczenie - próbować pomóc?
            • hynek12 Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 14:45
              Pokaral to Ciebie los, żydokomuchu, i lepiej sie czym predzej ochrzcij bo dni 6
              ramiennnej gwiazdy sa policzone
              • jacgg Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 15:39
                Spójrz na kolejny wpis prostaczka, kpix. Uwaga - dokonał przebiegłej
                manipulacji: zmienił nick. Dalej chcesz karać, ustalać tożsamość, oskarżać?... :)))
                • kpix Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 16:17
                  troche nie rozumiem. gdzie pisalem o "karaniu, ustalaniu
                  tozsamosci, oskarzaniu"??

                  Jesli ktos rzuca bluzgi w internecie, juz i tak podlega
                  paragrafowi za zniewazanie z powodztwa cywilnego i zgaduje,
                  ze w razie wiekszych przegiec portal powinien udostepnic
                  wszelkie adresy IP itd.

                  Natomiast ja scigac trolli nie zamierzam. Dobrze jednak
                  wiedziec dla samej wiedzy, ze obelgi moze byc wyrok.
                  Ktos, kogo troll wystarczajaco zniewazy, a ten sie uprze,
                  powinien miec mozliwosc dochodzenia sprawiedliwosci.
                  Chyba normalne co pisze, nie?
                  • jacgg Re: Bronię płaskiej ziemi 28.05.09, 16:48
                    Spox kpix, sam jestem zwolennikiem karania za znieważanie i zniesławianie,
                    oprócz odpowiedzialności cywilnej.

                    Chodziło mi o pokazanie śmieszności takiego trolla, coraz bardziej szamoczącego
                    się w narastającym gąszczu coraz bardziej absurdalnych oraz idiotycznych bluzgów
                    - przy pomocy samego, drażnionego trolla.
            • kpix nic nie robic, najwyzej obsmiac 28.05.09, 15:09
              bo nic sie innego nie da. Gosc realizuje swoje prawo do wolnosci
              slowa i tyle...

              Trzeba czytac historie dalej i dyskutowac z tymi, z ktorymi sie da dyskutowac.
              Jak pokazuje nasz przyklad, majac skrajnie odmienne rozumienie tamtego
              konfliktu mozna ze soba nadal normalnie dyskutowac. I to jest przyklad.
              Jak w Sondzie gdy sie klocili Kurek z Kaminskim, a widownia na pewnym
              poziomie miala szanse poznac zady i walety problemu.
              • hynek12 Re: nic nie robic, najwyzej obsmiac 28.05.09, 15:30
                Nigdy nie miales do czynienia z Żydami nienawidzacymi Polakow, wiec nie
                zrozumiesz. Dopiero jak Cie wymieszaja z gownem, jak pojezdza po tobie jak po
                burej suce, jak wyciagna od ciebie kase za Holocaust, dopiero wtedy zrozumiesz
                Ale wtedy juz bedzie za pozno, bo wtedy bedziesz chodzil u nich na paseczku,
                pokorny jak baranek,
                • kpix Re: nic nie robic, najwyzej obsmiac 28.05.09, 15:36
                  alez skad te supozycje? Mialem dosc czesto do czynienia z zydowskimi
                  glupolami wypisujacymi antypolskie histerie na forach Haaretzu,
                  Ynet czy Jpost. Bronilem tam normalnosci Polakow tak zazarcie, jak tu
                  bronie normalnosci Zydow.

                  Bo wiesz czego bronie? Wlasnie normalnosci. Normalnej
                  wiekszosci przeciw zacietrzewionej mniejszosci, ktora
                  kwiczy na czarno-bialo i rysuje apokaliptyczne wizje.
                  • hynek12 Re: nic nie robic, najwyzej obsmiac 28.05.09, 15:44
                    > Bo wiesz czego bronie? Wlasnie normalnosci. Normalnej
                    > wiekszosci przeciw zacietrzewionej mniejszosci, ktora
                    > kwiczy na czarno-bialo i rysuje apokaliptyczne wizje.

                    I co jak Ci idzie naprawianie swiata?? Powiem Ci tylko jedno. Oni by nas zjedli
                    gdyby nie druga wojna swiatowa. Zydzi chcieli stworzyc panstwo zydowskie na
                    terenie Galicji, (1926 r.) Wczesniej czy pozniej do tego by doszlo. Polacy by
                    byli u nich niewolnikami, bo w koncu rasa panow (Biblia: Wy bedziecie Panami
                    Ziemi).
                    Ich dominacja mnie po prostu rozpierd...
                    Nie ma chyba drugiego tak samolubnego narodu na swiecie, ktory ma wpisane w
                    religii ze sa narodem wybranym
                    • kpix Re: nic nie robic, najwyzej obsmiac 28.05.09, 15:57
                      Ziew ...

                      Wiesz co? To ja ci powiem, na czym polegaja twoje zarzuty
                      pt "oni by nas zjedli". Na jednym ze zjazdow syjonistow,
                      bodajze w Odessie, wystapil ultras Zeew Zabotynski, ktory
                      postulowal utworzenie na czesci Polski tzw. Judeopolonii.
                      Gosc zostal obsmiany przez ziomkow juz podczas tegoz zjazdu
                      i nigdy wiecej do takich pomyslow nie wracano. Ale wlasnie
                      radykalne portale prawicowe podchwytuja i maksymalizuja
                      takie przyklady do granic mozliwosci, po czym biedaki takie
                      jak Ty w to wierza.

                      Zas akurat co do "wpisania w Biblii narodu wybranego", to
                      poniewaz 98% Polakow sa rzekomo katolikami, powinni swiecie
                      w fakt tego wpisania wierzyc: wszakze Bog chrzescijan objawil
                      sie wlasnie Izraelitom, czyz nie? Dla wszystkich normalnych
                      wyznawcow judaizmu teologiczne "bycie narodem wybranym"
                      oznacza bycie wybranym "do obowiazku niesienia swiatla
                      innym narodom". Wg tej religii, nie-zydom wystarczy
                      respektowac tzw. 7 przykazan Noego, zeby znalezc
                      sie w Niebie, zas wyznawcy judaizmu maja obowiazek przestrzegac
                      przykazan w liczbie 613. Ale oczywiscie jak niektorych portale
                      prawicowe postrasza apokaliptycznymi wizjami, to dalsze
                      myslenie jest juz niepotrzebne :)
                      • ar.co Re: nic nie robic, najwyzej obsmiac 29.05.09, 14:28
                        Z dużym podziwem obserwuję twoją dyskusję z prostactwem. Zwłaszcza,
                        że mimo pewnych prób udawania przez prostactwo ludzi kulturalnych, z
                        prostactwa i tak zawsze wyjdzie chamstwo, i tak w końcu - kiedy już
                        zabraknie mu jego cieniutkich argumentów i wiedzy czerpanej z RM czy
                        zbliżonych "źródeł" - skończy się na bluzganiu i obrzucaniu błotem
                        (w najlepszym wypadku).
                        Celowo używam określenia "prostactwo" zamiast "prostaczek" - bo to
                        ostatnie zbyt upodabnia prostotę do prostactwa.
    • uzalezn1 Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 27.05.09, 11:10
      Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal; jesli to Polacy byliby na miejscu
      Żydów, to ani jeden Polak by sie nie uratowal.
      • quintus_horatius Re: Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 27.05.09, 11:39
        Podaj numer strony. Chciałbym to przeczytać.
        • uzalezn1 Re: Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 27.05.09, 12:28
          quintus_horatius napisał:

          > Podaj numer strony. Chciałbym to przeczytać.

          Mam ta ksiazke w domu, ale strony nie pamietam. ALE TAKIE ZDANIE JEST W TEJ
          KSIAZCE. Kup albo Pożycz, ale przeczytaj
          • uzalezn1 Re: Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 28.05.09, 13:11
            I co znalazles???
            • uzalezn1 Re: Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 28.05.09, 13:15
              Zapytaj kpix, on napewno czytal
              • hynek12 Re: Bartoszewski w ksiazce "Wywiad rzeka" napisal 29.05.09, 15:29
                Czytalem ta ksiazke, tam naprawde tak jest napisane
    • doulos.achreios O rzetelność - do Autora 28.05.09, 23:01
      Panie Dawidzie!
      Z całym szacunkiem dla Pana jako publicysty, udzielę szczerej rady. Niekiedy
      niepotrzebnie wstawiona w zasadniczy tekst dygresja czy przykład, jeśli
      nieścisłe czy chybione, stawiają pod znakiem zapytania rzetelność całości.
      Tak się Panu - zapewne niechcący - przydarzyło na samym początku artykułu.
      1. Świadkowie Jehowy odmawiają transfuzji krwi nie dlatego, że 'religia im
      zabrania
      ', ale dlatego, że świadomie i dobrowolnie chcą być posłuszni
      jednoznacznemu biblijnemu nakazowi.
      2. Nie do udowodnienia jest teza, jakoby ktokolwiek umarł z powodu odmowy
      krwi. Osoby te umierały bowiem z powodu ciężkich schorzeń czy urazów.
      Transfuzja krwi nigdy nie daje gwarancji uniknięcia zgonu.
      3. W świetle prawa za nieprzytomnego chorego decyzję podejmuje lekarz, często
      wbrew rodzinie. Chyba, że chory sporządził wcześniej oświadczenie woli pro
      futuro
      - dokument taki jest wiążący dla lekarza. Świadkowie Jehowy taki
      właśnie dokument sporządzają i noszą przy sobie.
      4. Przestępstwem w świetle prawa jest przeprowadzenie zabiegu medycznego wbrew
      woli pacjenta - odwrotnie niż Pan sugeruje.
      5. Porównanie biblijnie uzasadnionej odmowy przyjęcia krwi do wiary w płaską
      ziemię czy nazwanie jej poglądem fałszywym jest nadużyciem, niegodnym
      rzetelnego dziennikarza.
      Dlatego szczerze zachęcam Pana do unikania publicznego wyrażania pewnych
      opinii aż tak kategorycznie.
      Jednocześnie jednak dziękuję Panu za pogląd, pozwalający wolnemu człowiekowi
      stawiać wzniosłe jego zdaniem zasady ponad własne życie. Takich ludzi
      społeczeństwa uważają za bohaterów - nie uważają jednak za nich Świadków
      Jehowy. Dlaczego?
      Życzę Panu sukcesów i dalszych postępów na drodze rzetelnej publicystyki!
      • przemek05 Re: wzniosle zasady? 29.05.09, 16:04
        Zaniechanie dzialan prowadzacych do ratowania zycia, w sytuacji gdy
        te dzialania nie odbywaja sie niczyim kosztem (nikt inny na tym nie
        cierpi), ma byc "wzniosłą zasadą"?
        Dawno sie tak nie usmialem... :-)
        • doulos.achreios Re: wzniosle zasady? 03.06.09, 18:29
          Przemku - musisz być bardzo radosnym człowiekiem. Można jeszcze pośmiać się z tych, których rozstrzelano za odmowę wzięcia broni do ręki; z kilkuset strażaków, co zginęli pod WTC ratując innych; z M.Kolbego itd. Oddali swoje życie dla zasady w ich mniemaniu ważniejszej od ich własnego życia. Naiwni, prawda?
          Przypuszczam, że Ty ratowałbyś własne życie za wszelką cenę. Jestem w stanie to zrozumieć. A Ty - czy kiedykolwiek próbowałeś zrozumieć stanowisko Świadków - dlaczego jest właśnie takie?
          Niedobrze, gdy śmiech zastępuje argumenty, gorzej - gdy zastępuje myślenie.
    • przemek05 Czlowiek ma prawo do wygadywania glupot 29.05.09, 16:07
      ...wlaczywszy w to nawet klamstwo oswiecimskie. Musi sie jednak
      liczyc z tym, ze zostanie niemal powszechnie uznany za glupca. To
      wystarczajaca kara. A sprawy o znieslawienie itp. powinny sie
      odbywac wylacznie z powodztwa cywilnego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja