Dodaj do ulubionych

Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków

30.05.09, 13:48
Piss-prezydenta nie zaprosili
Obserwuj wątek
    • jaac-p Re: Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 13:56
      Za to plemiela jak najbardziej........
      • kaczynksi A mogliby na Wikipedii poczytać o bitwie pod Falai 30.05.09, 14:44
        se i polskiej roli tam.
        • slon2002 sukcesy polityki zagranicznej Donka są widoczne 30.05.09, 16:37
          • dan3iger Jeszcze by przyjechał Kaczyński i zrobiłby wstyd ? 30.05.09, 17:33
            Jeszcze by przyjechał Kaczyński i zrobiłby im i nam wstyd swoim zachowaniem i
            uzębieniem
            ?
            • mukroko i znowu hemoroidy z pisu się pieklą 30.05.09, 18:04
              kaczorka nikt nie chce! przez niego traci cały naród! nawet Francuzi mają
              kaczora w d...

              kaczor myśli że można w jajo robić całą Europę bez konsekwencji

              najpierw negocjuje, ogłasza sukces a potem dupe podciera sobie traktatem
        • douglasmclloyd Nie przejmujcie się 30.05.09, 19:41
          Do Afganistanu i Iraku też nas nie zaproszą. Polacy są od robienia za frajerów.
      • mirmat1 Polska przegrala wojne. Co tu swietowac? 30.05.09, 15:35
        jaac-p napisał:

        > Za to plemiela jak najbardziej........
        M: Wysilek zbrojny Polakow poszedl na marne. Dopiero po 45 latach dzieki
        prezydentowi Reaganowi odzyskalismy niepodleglosc, ktora Tusk dzis likwiduje.
        • 1410_tenrok kornelciu morawiesiu, jedno pytanko: 30.05.09, 19:02
          były plaże:
          omaha
          utah
          gold
          sword
          juno
          poin du hoc

          na której z tych plaż lądowały polskie jednostki i jakie?

          przestancie pitolic durnie!!!!
          • wielki_czarownik Do szkoły marsz. 02.06.09, 09:44
            Inwazja to nie tylko lądowanie wojsk. To też działania lotnicze i morskie. Polscy piloci 6 czerwca latali nad Normandią i pinowali, żeby desantującym się Brytyjczykom, Kanadyjczykom i Amerykanom nikt nie zrzucał bomb na głowy.
            Polskie okręty - np. ORP Ślązak i ORP Dragon ostrzeliwywały plaże dając wsparcie lądującym żołnierzom. Dragon powstrzymał ogniem swoich dział niemiecki kontratak pancerny pod d-ctwem pułkownika Oppeln-Bronikowskiego (60 czołgów).
            rybitzky.salon24.pl/4366,6-czerwca-1944-polacy-ratuja-d-day
            ORP Piorun i Błyskawica brały udział w 2 bitwach morskich niedaleko miejsc lądowania zapewniając barkom desantowym bezpieczeństwo.
            A co robiły wówczas żabojady?
    • eva15 Rocznica przyczynienia się Polaków do klęski 30.05.09, 13:58
      Widać najnowsza wykładnia historii Polski dotarła już nad Sekwanę. Skoro Polacy
      głoszą, że przegrali II WS i popadli w 45-letnią niewolę, to trudno, by ich
      Francuzi zapraszali na uroczystości związane z polskim przyczynieniem się do tej
      przegranej. Jak się okazuje polski udział na różnych frontach dał Polsce klęskę.
      Co tu świętować?
      • herr7 zapomnieli też o królowej angielskiej 30.05.09, 14:02
        To miał być pokaz miłości amerykańsko-francuskiej. Pozostałe państwa są w tym zbyteczne. O ile wiem premiera Kanady też nie zaproszono, a w końcu Kanadyjczycy mieli "swoje" jedną lub dwie plaże.
        • eva15 Cóż, potęgi świętują tylko w swoim gronie 30.05.09, 14:09
          Dobrze, że przynajmniej USA zaprosili. Inaczej wyszłoby na to, że w Normandii
          wylądowali sami Francuzi, a tak okazuje się, że USA były u ich boku.
          • herr7 to jedynie pogrzeb gaullizmu 30.05.09, 14:12
            Sarkozy chce zastąpić Brytów.
            • eva15 Re: to jedynie pogrzeb gaullizmu 30.05.09, 14:27

              > Sarkozy chce zastąpić Brytów.

              To nie tłumaczy nie zaproszenia Belgów czy innych Kanadyjczyków.
              • herr7 ale wówczas musiałby dzielić "Obamę" 30.05.09, 15:44
                a tak ma całego dla siebie. Zresztą tu nie chodzi o lądowanie w Normandii.
                "Normandia" to tylko pretekst. Prawdziwym powodem jest Iran i jego bogactwa.
                • 1410_tenrok zadziwia mnie, że nie zaproszono Rosjan i innych z 01.06.09, 20:51
                  dawngo ZSRR! W koncu Wał Atlantycki był obsadzony w dużej częśsci przeze "HiWi's".
          • 1stanczyk Francuzow bioracych udzial w walkach na plazach 30.05.09, 15:02
            Normandi bylo dokladnie chyba 173 albo 177.
            Niezaproszenie Kanadyjczykow, Anglikow, Polakow i jeszcze pewnie paru innych
            przedstawicieli uczestnikow zachodniego frontu jest zwyklym politycznym skandalem.

            Re: Cóż, potęgi świętują tylko w swoim gronie
            • slon2002 180 Francuzów razem z tymi z armii niemieckiej 30.05.09, 16:40
              na plaży opalało się kilku "partyzantów francuskich" zaskoczonych kompletnie
              przez desant. "Przyłączyli" się do aliantów, bo nie mieli jak uciekać z plaży.
              • 1410_tenrok opowiadasz głupoty 30.05.09, 19:19
                jednostki francuskie uczestniczyły w lądowaniu, co możesz przeczytać sobie w
                znakomitej książce Corneliusa Ryana (Najdłuższy dzień).
                • zigzaur Re: opowiadasz głupoty 31.05.09, 12:51
                  Cała kompania!
                  • 1410_tenrok ale byli, 31.05.09, 22:48
                    a to sie liczy
          • olias Re: Cóż, potęgi świętują tylko w swoim gronie 30.05.09, 16:22
            tiaa. Od północy nacierał samotny Charles de Gaulle. na połuidniu
            zażarte boje z dywizjami pancernymi toczył rene ze swoimi
            kelnerkami. Żenada, ale ja trochę francuskie koguciki rozumiem.
            Wstydzą się pokazać prawdę o swojej waleczności w II w.ś. Woleliby
            zmienić historię - bo co to za rozkosz ..... koguciki okazały się
            być kapłonami.
            • wolf34 Przedstawicieli"4 armii koalicji" nie będzie? 30.05.09, 17:02
              Dziecko-armia i flota Wolnej Francji znacznie przewyższały siły PSZ
              na zachodzie(nawet gdyby fikcyjnie doliczyć siły WP na wschodzie) w
              całym okresie 1943-1945.
              Siły wolnej Francji liczyły we IX 1944-560 tysięcy żołnierzy,w
              grudniu 1944-1 milion zas w maju 18945 w momencie zakończenia wojny
              w Europie-1 milion 250 tysięcy.Nie napisali o tym w polskich
              bajkach -podręcznikach do historii?
              Jedyna jednostka WP walcząca (od sierpnia 1944-2 miesiące po
              dniu "D")we Francji-to 1 DPanc.Francuzi wystawili 3 zwiazki
              operacyjne od1 armii francuskiej poczynając poprzez armie atlantycką
              i alpejską-mieli też silną flotę.
              Po drugie-Polska obecnie głosi że przegrała II wojnę-co więc chce
              świętować w Normandii?
              • axenrolle Re: Przedstawicieli"4 armii koalicji" nie będzie? 30.05.09, 17:47
                Bardzo ciekawe były te " Francuskie " wojska , 2/3 Murzynów , a
                pozostałość to w połowie Arabowie i hiszpańscy republikanie
                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80581,6477150,Tylko_biali_zolnierze_mieli_prawo_wyzwalac_Paryz.html
                • wolf34 Re: Przedstawicieli"4 armii koalicji" nie będzie? 30.05.09, 18:37
                  axenrolle napisał:

                  > Bardzo ciekawe były te " Francuskie " wojska , 2/3 Murzynów , a
                  > pozostałość to w połowie Arabowie i hiszpańscy republikanie
                  > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80581,6477150,Tylko_biali_zolnierze_mieli_prawo_wyzwalac_Paryz.html

                  Dziecko-nigdy nie ucz się historii II wojny światowej z polskich
                  gazet(a zwłaszcza z artykułów GW) i polskich podręczników do
                  historii bo ma to opłakane konsekwencje.
                  W 1945 roku z 1 miliona 250 tysięcy żołnierzy francuskich-milion
                  było obywatelami francuskimi.Co do tych błazeńskich tekstów GW
                  o "2/3 Murzynów a reszta Arabów i republikańów hiszpańskich"-to gros
                  sił Wolnej Francji okresu 1944-1945 stanowili obywatele francuscy
                  zaś Algieria była konstytucyjną częscią Francji(stanowiła 3 z jej
                  departamentów).Zaś faktyczny(a nie urojony przez polskich polytyków
                  i publicystów) układ sił w koalicji antyhitlerowskiej w momencie
                  zakończenia wojny w Europie wyglądał tak:
                  1 miejsce- -ZSRR-11,4 milionów zołnierzy
                  2 miejsce-USA -ponad 10 milionów
                  3 miejsce -Wielka Brytania-6,4 miliona(wraz z oddziałami
                  kolonialnymi)
                  4 miejsce-Chiny(wypowiedziały wojnę III Rzeszy ale realnie walczyły
                  tylko w Azji)-4,6 milionów(nominalnie było z 7 ale tylko część miała
                  broń)
                  5 miejsce-Francja 1 milion 250 tysięcy(w tym milion obywateli
                  francuskich)
                  6 miejsce Kanada-810 tysięcy
                  7 miejsce-Jugosławia-800 tysięcy
                  8 miejsce Polska-po całkowicie fikcyjnym zsumowaniu sił berlingowców
                  na wschodzie(w maju 1945-maksymalnie 370 tysięcy)i PSZ na Zachodzie
                  (w momencie kapitulacji III Rzeszy-maksymalnie 210 tysięcy)-do 580
                  tysięcy-taki był maksymalny w czasie wojny stan WP na wschodzie i
                  PSZ na zachodzie .Jako jedyni w koalicji podlegali 2 wrogim sobie
                  rządom Polski i 2 wrogim sobie dowództwom i nigdy ani w czasie wojny
                  ani po niej nie połączyli się ze sobą.Po dekomunizacji LWP Polska
                  spada ponizej poziomu sił Rumunii.100 % sprzętu i wyposażenia wojsk
                  lądowych i lotnictwa oraz gros okrętów stanowiło własność aliantów
                  WYPOŻYCZONĄ tylko Polakom do których nalezały 2 tylko okręty
                  wojenne -ORP "Burza"i ORP Błyskawica.Rząd emigracyjny Polski
                  rezydujacy w hotelu londyńskim nie administrował ani skrawkiem kraju.
                  9 miejsce-Australia-500 tysięcy żołnierzy marynarzy i lotników
                  10 miejsce Rumunia(od sierpnia 1944 w stanie wojny z Niemcami)-380
                  tysięcy żołnierzy .
                  Piątą co do wielkości armię lądową walczącą na frontach w Europie
                  wystawiła na przełomie 1944/1945 Jugosławia(1,2,3,4 armie
                  jugosłowiańskie),piąte co do wielkości lotnictwo-Kanada(Royal
                  Canadian Air Force)zaś piątą co do wielkości flotę wojenną w
                  koalicji antyhitlerowskiej miała Australia(Royal Australian Navy)
                  Gdyby jacyś inteligentni inaczej chcieli sumować okres całej wojny
                  by tym sposobem udowodnić urojoną "czwartą siłę Polski w koalicji"
                  to przypominam że armia francuska okresu 1939-czerwiec 1940 liczyła
                  kilka milionów żołnierzy zaś w grudniu 1944 roku -1 milion(we IX
                  1944-560 tysięcy).Gdyby ktoś chciał powtarzać za polskimi
                  podręcznikami-bajkami bzdurne tezy o walce "od pierwszego do
                  ostatniego dnia II wojny światowej " i to "na wszystkich frontach II
                  wojny" to przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
                  najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,nigdy nie walczyło też w
                  Grecji,Rumunii,Finlandii,na Węgrzech,w Austrii ...














                  W Polsce pokrywa się to pohukiwaniem o "czwartej armii koalicji
                  antyhitlerowskiej" wystawionej rzekomo przez Polskę i to "walczącej
                  na wszystkich frontach II wojny światowej"(w Grecji?w Rumunii? w
                  Finlandii?Na Węgrzech?nie mówiąc nawet o Azji)(stąd niemal
                  dogólnonarodowa histeria w Polsce gdy w 2005 na obchodach 60rocznicy
                  zwycięstwa w II wojnie zgodnie z prawda wymieniono jako czołowe
                  mocarstwa koalicji antyhitlerowskiej-zwycieskie strony aktu
                  kapitulacji III Rzeszy-ZSRR,USA,Wielką Brytanię i Francję)
                  ale nikogo w świecie gdzie potrafią liczyć i myśleć racjonalnie to
                  nie przekonuje-no moze tylko polskich prostaczków i polskich
                  polytyków,publicystów i i dziennikarzy.
                  • tw.zenek O, przepraszam ;) 30.05.09, 18:44
                    wolf34 napisał:

                    > przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
                    > najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,

                    Z biogramu Witolda Urbanowicza:

                    We wrześniu 1943 Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do amerykańskiej
                    14 Floty Lotniczej walczącej na froncie chińskim.(...) Polak zasłużył się w
                    bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe. 11 grudnia
                    osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich myśliwców, z
                    których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-43).
                    ;)

                    Ale generalnie masz rację....
                    • wolf34 Re: O, przepraszam ;) 30.05.09, 18:57
                      tw.zenek napisał:

                      > wolf34 napisał:
                      >
                      > > przypominam że WP nigdy nie walczyło w Azji-przeciw
                      > > najdłużej stawiajacemu opór państwu osi,
                      >
                      > Z biogramu Witolda Urbanowicza:
                      >
                      > We wrześniu 1943 Urbanowicz ochotniczo wstąpił (jako gość) do
                      amerykańskiej
                      > 14 Floty Lotniczej walczącej na froncie chińskim.(...) Polak
                      zasłużył się w
                      > bitwie pod Changde, eskortował bombowce i samoloty transportowe.
                      11 grudnia
                      > osłaniając formację bombowców znalazł się sam wobec 6 japońskich
                      myśliwców, z
                      > których 2 zestrzelił (prawdopodobnie Nakajima Ki-43).
                      ;)
                      >
                      > Ale generalnie masz rację....
                      >
                      Urbanowicz pojechał do Azji na własną rękę po awanturach z kadrą
                      dowódczą PSP wolał "zniknąć " z Londynu.Jednostki WP tam nie
                      walczyły.Oczywiście była tam -w Azji dość licznie Polonia z US Army
                      czy Polonia z Armii Radzieckiej(w 1926 według urzędowego spisu
                      ludności żyło w ZSRR 790 tysięcy Polaków-obywateli radzieckich)-ale
                      nie były to jednostki WP.
                      • tw.zenek No przecież..... 30.05.09, 18:59
                        .....żartowałem. A raczej chciałem podac typowo "wszechpolski" argument :)
                  • 1410_tenrok jest to kolejny wpis czerwonego specjalisty od his 30.05.09, 19:18
                    rii njnowszej...............
                    niby wszystko prawda, a jednak wszystko to oszustwo!!!

                    Weżmy takł historię dość zabawną. Oto w Paryżu wybucha powstanie (też bez
                    konsultacji z kimkolwiek.......) Wysłannicy kierownictwa powstania paryskiego
                    docierają do Eisenhowera i Pattona (3 Armia nacierała najbliżej Paryża) i
                    wypłakują pomoc dla walczącego miasta. Alianci uznają po dłuższych oporach
                    (Amerykanie nie chcieli zdobywać miast, ponieważ bardzo obawiali się krwawych
                    strat w walkach miejskich), że miasto wyzwoli gen. Leclerc, dow. 1 dyw.
                    pancernej. Wolnych Francuzów. Pech w tym, że 70 procent jednostki nie ma
                    odpowiedniego koloru skóry...... Na gwałt szukani są "typowi" Francuzi i dywizja
                    wkracza już w porządnym widoku do stolicy..........
                    Biali (armia francuska we Francji) poddali sie, ponieważ brak im było chęci
                    walki...... A więc wojska Vichy istniały jedynie w koloniach. Po lądowaniu
                    Pattona i walce z US-Army te kolorowe wojska Vichy przystąpiły do Krzyża
                    Lotarynskiego.
                    Słynne przełamanie w okolicach Monto Cassino, jak dowodzą zródł historyczne, to
                    też zasługa Berberów, Algierczyków i Marokanczyków i białych oficerów.........

                    A o Polakach? Dwie wrogie Armie i dwa wrogie dowództwa? A czegóż sie spodziewac
                    po sowieckich mordach?

                    PS
                    Jako zrodła znam jedynie literature aliancką oraz niemiecką. Jakiego tzw. syfu
                    ostblockowego z lat 1949-1989 nie da sie czytać z uwagi na nierzetelność. A tym
                    Wolf kochasz tego typu zródła, co?
                    • wolf34 lista bredni z poprzedniego postu 30.05.09, 19:33
                      1410_tenrok napisał:

                      > rii njnowszej...............
                      > niby wszystko prawda, a jednak wszystko to oszustwo!!!
                      >
                      > Weżmy takł historię dość zabawną. Oto w Paryżu wybucha powstanie
                      (też bez
                      > konsultacji z kimkolwiek.......) Wysłannicy kierownictwa powstania
                      paryskiego
                      > docierają do Eisenhowera i Pattona (3 Armia nacierała najbliżej
                      Paryża) i
                      > wypłakują pomoc dla walczącego miasta. Alianci uznają po dłuższych
                      oporach
                      > (Amerykanie nie chcieli zdobywać miast, ponieważ bardzo obawiali
                      się krwawych
                      > strat w walkach miejskich), że miasto wyzwoli gen. Leclerc, dow. 1
                      dyw.
                      > pancernej. Wolnych Francuzów. Pech w tym, że 70 procent jednostki
                      nie ma
                      > odpowiedniego koloru skóry...... Na gwałt szukani są "typowi"
                      Francuzi i dywizj
                      > a
                      > wkracza już w porządnym widoku do stolicy..........
                      > Biali (armia francuska we Francji) poddali sie, ponieważ brak im
                      było chęci
                      > walki...... A więc wojska Vichy istniały jedynie w koloniach. Po
                      lądowaniu
                      > Pattona i walce z US-Army te kolorowe wojska Vichy przystąpiły do
                      Krzyża
                      > Lotarynskiego.
                      > Słynne przełamanie w okolicach Monto Cassino, jak dowodzą zródł
                      historyczne, to
                      > też zasługa Berberów, Algierczyków i Marokanczyków i białych
                      oficerów.........
                      >
                      > A o Polakach? Dwie wrogie Armie i dwa wrogie dowództwa? A czegóż
                      sie spodziewac
                      > po sowieckich mordach?
                      >
                      Po pierwsze-generał Leclerc nigdy w życiu nie dowodził 1 dywizją
                      pancerną i w 1944 nie ona wkroczyła do Paryża zaś dowodzona przez
                      niego dywizja była "biała"
                      Po drugie-"wojska Vichy istniały jedynie w koloniach"-a to
                      sensacja.A cóż to takiego była tzw Armia Rozejmowa w której służył
                      m.in generał Lattre de Tassigny i od kiedyż to Algieria była kolonią
                      (była konstytucyjną częścią Francji)?
                      Po trzecie-Algierczycy służący w siłach Wolnej Francji(jak sierżant
                      Ahmed Ben-Bella np notabene odznaczany osobiście przez de Gaulla za
                      walkę na froncie włoskim ) byli z reguły obywatelami francuskiemi
                      zaś sama Algieria byłą częścią Francji stanowiąc 3 z jej dep
                      [artamentów.
                      po czwarte powstanie w Paryżu nie wybuchło "bez konsultacji z
                      kimkolwiek" lecz za zgodą delegata Parodiego i generała Chaban-
                      Delmas-ludzi premiera de Gaulla w kierownictwie Resistance zaś sam
                      premier de Gaulle był poinformowany o powstaniu
                      po piąte-powstanie w Paryżu nie było skierowane przeciw USA czy
                      Tymczasowemu Rządowi Republiki Francuskiej zaś i generał Chaban
                      Delmas i delegat Parodi(czyli wierchuszka wojskowo-polityczna
                      podziemia)byli w pełni lojalni wobec premiera de Gaulla.
                      • 1410_tenrok lista bredni - spokojnie 30.05.09, 20:41
                        do błędu z Lattre de Tassigny przynaję sie bez bicia i pochylam głowe w celu
                        posypania popiołem,
                        cała reszt to bzdury. W 1944 roku nie było już Vichy we Francji!!!! Jakby co!!!
                        A wybuch powstania nie w Paryżu nie był ustalony z Aliantami i to są fakty. To,
                        że cały przyszły rząd gaulistowski był w kierownictwie powstania nie oznacza
                        nic! Znane jest ta historia, ba nawet została wiernie przedstawiona w filmie
                        "Is Paris burning?" wiec lepiej nie truc albo nie przeinaczac faktów.
                        Wojsko Vichy istaniało w koloniach i częściach ówczesnej Francji. Z kimże to
                        walczył Patton po lądowaniu w Maroko? Może z Rumunami?
                        Opisy Parkera, które frankoliną książkę pewnie znasz, nie pozostawia wiele
                        możliwości dywagacji o stanie narodowościowym wojsk wolnych Francuzów.

                        A wiec znówu manipulacji garśc!!!
                        • wolf34 Re: lista bredni - spokojnie 30.05.09, 21:25
                          1410_tenrok napisał:

                          > ,
                          > cała reszt to bzdury. W 1944 roku nie było już Vichy we
                          Francji!!!! Jakby co!!!

                          Doprawdy?Vichy istniała w 1944 i miała nawet dość liczne MSW ale
                          część aparatu tegoż Vichy pracowała już na dwa fronty-wysokiego
                          urzednika tegoż Vichy (i pózniejszego prezydenta Francji
                          Mitterranda) nie wyłączajac.



                          > A wybuch powstania nie w Paryżu nie był ustalony z Aliantami i to
                          są fakty. To,
                          > że cały przyszły rząd gaulistowski był w kierownictwie powstania
                          nie oznacza
                          > nic!

                          Oznacza -wybuch powstania był zaakceptowany m.in przez generała
                          Chaban-Delmas(emisariusza de Gaulle w okupowanej Francji )zaś sam de
                          Gaulle natychmiast poparł powstanie.Wyprawa na Paryż była SAMOWOLKĄ
                          Wolnych Francuzów i osobiście generała Leclerca,który natychmiast
                          został poparty przez de Gaulla.Niechętnemu Eisenhauerowi post factum
                          (gdy Leclerc skierował sie już na Paryż samowolnie wychodzac z bitwy
                          pod Falaise) zakomunikowano że albo zaakceptuje tę decyzję albo
                          formalny rozkaz wyda Leclercowi premier Tymczasowego Rządu Republiki
                          Francuskiej generał de Gaulle-to była niemal otwarta niesubordynacja.

                          Znane jest ta historia, ba nawet została wiernie przedstawiona w
                          filmie
                          > "Is Paris burning?" wiec lepiej nie truc albo nie przeinaczac
                          faktów.



                          Jakich faktów?Że marsz na Paryż był samowolką WOlnych Francuzów zaś
                          generał Leclerc otwarcie zapowiadał dowódcy SHAEF jawną
                          niesubordynację?


                          > Wojsko Vichy istaniało w koloniach i częściach ówczesnej Francji.
                          Z kimże to
                          > walczył Patton po lądowaniu w Maroko? Może z Rumunami?

                          Siły Vichy w Afryce Pólnocnej walczyły parę dni-potem-NA ROZKAZ
                          naczelnego dowódcy sił zbrojnych Vichy(zarazem ministra obrony w
                          rządzie Vichy i następcy Petaina)-admirała Darlana oraz naczelnego
                          dowódcy sił zbrojnych Vichy w Afryce Pólnocnej-generała Juin
                          przeszły stopniowo na stronę aliantów .



                          > Opisy Parkera, które frankoliną książkę pewnie znasz, nie
                          pozostawia wiele
                          > możliwości dywagacji o stanie narodowościowym wojsk wolnych
                          Francuzów.

                          A Parker nie zapomniał czasem napisac czyje obywatelstwo mieli w
                          większosci Algierczycy(m.in sierżant Ahmed Ben Bella czy kapral
                          Belkasem Krim)i w skład jakiego państwa wchodziła Algieria Francuska
                          tworząc 3 departamenty Francji?
                          >
                          > A wiec znówu manipulacji garśc!!!
                          Czyich manipulacji?
                          • 1410_tenrok bredne, brednie 31.05.09, 22:47
                            i odwracanie kota - nie spodziewałem sie tego!

                            1. 1942 - Vichy zajęte..............
                            2. po lądowaniu w normandii tzw. rząd vichy odwieziony do zamku Sigmaringen w BW

                            A Parker oczywiście pisze o tym, że siły francuskie w płd Włoszech były w
                            całości (żołnierze) nie białe! Zresztą od tej problemnatyki zaczęła sie ta
                            dziwna dosc dyskusyjka..........

                            Słodki jestes, wychowany pewnie na dialektyce, co?
                            • wolf34 Re: bredne, brednie 01.06.09, 21:14
                              1410_tenrok napisał:

                              > i odwracanie kota - nie spodziewałem sie tego!
                              >
                              > 1. 1942 - Vichy zajęte..............

                              W listopadzie 1942,w listopadzie.Nie oznaczało to końca Vichy a
                              koniec(niemal całych0jego sił zbrojnych.MSW w Vichy i kolonialni w
                              Indochinach istnieli dalej.

                              > 2. po lądowaniu w normandii tzw. rząd vichy odwieziony do zamku
                              Sigmaringen w
                              > BW

                              Nie od razu


                              > A Parker oczywiście pisze o tym, że siły francuskie w płd Włoszech
                              były w
                              > całości (żołnierze) nie białe! Zresztą od tej problemnatyki
                              zaczęła sie ta
                              > dziwna dosc dyskusyjka..........
                              >

                              A Mr Parker pisze co to takiego byli pieds noirs?A o tym
                              OBYWATELSTWO jakiego kraju mieli m.in sierżant armii francuskiej
                              Ahmed Ben Bella(odznaczany zresztą osobiście przez de Gaulla za
                              odwagę na froncie włoskim ),kapral Belkacem Krim i tysiace im
                              podobnych?A częścią jakiego PAŃSTWA stanowiąc 3 z jego
                              departamentów była Algieria Francuska też Parker zapomniał?
                              • 1410_tenrok Wolf, jestes genialny w dialektyce, ale o co ci 02.06.09, 14:07
                                chodzi z tymi bredniami? I czemu gonisz w kółko kota?
                                I powróć do mojego pierwszego postu, a następnie trochę pomyśl.

                                Z punktu historycznego ceniłem Twoją wiedzę źródłową na temat okresu 1945-1949 w
                                Polsce, choć była wysoce jednostronna, ale nobody is perfect.

                                I powtarzam po raz kolejny: Mr Parker wie, kto to jest pied noirs - podkreśla
                                ich wartość bojową i zaciętość typową dla tych ludów...... Poczytaj, to się
                                dowiesz. Z tekstu Parkera wynika, że właśnie to stanowiło o wartości sił Krzyża
                                Lotarynskiego na froncie włoskim. Nie wiem, co ty chcesz od Parkera? Na odcisk
                                ci nadepnął, czy to Twoja metoda dyskuji - erystyka dialektyczna sensus stricte
                                i sensus largo. Raczej wygląda, że książka ci jest nie znana, stanowi więc terra
                                australis incognita............

                                Odnośnie Vichy - od 1942 roku były to takie same marionetki w rękach Niemiec,
                                jak np. Pu ji. A jedyny ich czyn bohaterski to samozatopienie floty w Tulonie,
                                dobre i to.

                                Więc już nie nudź konia, jak to się mówiło drzewiej.
                    • kokoroko09 o co ci chodzi 30.05.09, 23:48
                      z Arabami czy ciemnoskorymi.
                      Jak isc twoja logika to mozna by powiedzec ze armia usa tez byla o
                      wiele mniejsza bo walczyli w niej czarnoskorzy.
                      I Wlosi, i Niemcy i nawet Japonczycy lol
                  • orcas Bzdury i anty-polska propaganda 30.05.09, 20:51
                    Opowiadanie ze Polska wojne przegrala to czysta bzdura i anty-polska
                    propaganda. Bedac czescia koalicji anty-niemieckiej Polska w
                    ostatecznym rozrachunku wojne z Niemcami wygrala. Natomiast
                    przegrala wojne z Sowietami.

                    Nie bede komentowal klamstw ze Polska nie walczyla od pocztku do
                    konca wojny, poza tym ze 2WS zaczela sie w Polsce, a ostatnie
                    jednostki partyzantow nie poddaly sie do poznych lat 50tych.

                    Polskie sily zbrojne w 2WS:
                    Wrzesien 1939 roku:
                    39 dywizji piechoty (+ 2 improwizowane),
                    11 brygad kawalerii (+1 improwizowana),
                    2 brygady zmotoryzowane
                    3 brygady górskie
                    14 brygad Obrony Narodowej (+ samodzielne bataliony ON)
                    4300 dział,
                    880 czołgów,
                    400 samolotów,
                    1 niszczyciel
                    1 stawiacz min
                    6 trałowców
                    5 okrętów podwodnych
                    Łącznie: 950.000[9] lub 1.000.000[10] żołnierzy.
                    -------------------

                    W kampanii wrzesniowej Niemcy stracili: ok. 16.000 zabitych, 28.000
                    rannych, ponad 200 samolotow i 30% sprzetu londowego. Straty te o
                    tyle zmniejszyly potencjal wojenny Niemiec w drodze na Zachod i
                    Wschod.

                    Po wrzesniu 1939 polskie sily zbrojne prezentuje sie podobnie do
                    wrzesnia, znow ok. 1.000.000:

                    Podziemie: walczace przez prawie caly okres wojny: ok. 400.000
                    zolnierzy (wiekszosc pozniej wymordowana lub wywieziona w glab Rosji
                    przez sowietow).
                    Sily na Zachodzie i Wschodzie: ok. 580.000.
                    Łącznie: 980.000 zolnierzy.

                    Tylko w Powstaniu Warszawskim Niemcy stracili: 16.000 zolnierzy,
                    310 czolgow i pojazdow wojskowych, 340 samochodow, 22 armat i
                    samolot.

                    Nie mozna tez pominac tego ze ludnosc cywilna w Polsce robila
                    wszystko by Niemcom przeszkadzac w ich dzialaniach wojennych podczas
                    gdy na Zachodzie bywalo to roznie.

                    Oczywiscie, jak sie swietuje zwyciestwo nad Niemcami to nie mozna
                    pominac ile to kosztowalo. Procentowo najbardzej pokrzywdzona byla
                    Polska bo stracila az 17.2% swojej ludnosci i 80% infrastruktory.
                    en.wikipedia.org/wiki/World_War_II_casualties
                    Nieobecnosc reprezentacji polskich przy jakimkolwiek swietowaniu
                    zwyciestwa nad niemieckim nazizmem to obelga dla narodu polskiego.
                    • wolf34 Re: Bzdury i wielko-polska propaganda 30.05.09, 21:48
                      orcas napisał:

                      > Opowiadanie ze Polska wojne przegrala to czysta bzdura i anty-
                      polska
                      > propaganda. Bedac czescia koalicji anty-niemieckiej Polska w
                      > ostatecznym rozrachunku wojne z Niemcami wygrala. Natomiast
                      > przegrala wojne z Sowietami.
                      >
                      A była w stanie wojny z ZSRR?I trzeba się w koncu zdecydować-bo nie
                      można mówić że Polska wojnę wygrała jednocześnie twierdząc że ją
                      przegrała.
                      > Nie bede komentowal klamstw ze Polska nie walczyla od pocztku do
                      > konca wojny,

                      Jakie jednostki WP walczyły w Azji-przeciwko najdłużej stawiającemu
                      opór państwu osi?

                      >
                      > Polskie sily zbrojne w 2WS:
                      > Wrzesien 1939 roku:
                      > 39 dywizji piechoty (+ 2 improwizowane),
                      > 11 brygad kawalerii (+1 improwizowana),
                      > 2 brygady zmotoryzowane
                      > 3 brygady górskie
                      > 14 brygad Obrony Narodowej (+ samodzielne bataliony ON)
                      > 4300 dział,
                      > 880 czołgów,
                      > 400 samolotów,
                      > 1 niszczyciel
                      > 1 stawiacz min
                      > 6 trałowców
                      > 5 okrętów podwodnych
                      > Łącznie: 950.000[9] lub 1.000.000[10] żołnierzy.


                      Pokonani w kampanii wrześniowej i większości wyłączeni z walk do
                      końca wojny.Przepadło niemal 100 % sprzetu i trzeba było WYPOŻYCZAĆ
                      go od aliantów.


                      > -------------------
                      >
                      > W kampanii wrzesniowej Niemcy stracili: ok. 16.000 zabitych,
                      28.000
                      > rannych, ponad 200 samolotow i 30% sprzetu londowego. Straty te o
                      > tyle zmniejszyly potencjal wojenny Niemiec w drodze na Zachod i
                      > Wschod.

                      I ilez to stanowiło w ogólnych(kilkumilionowych_)stratach
                      hitlerowców w II wojnie ?A co do 30% sprzętu to jest to powtarzana w
                      Polsce bajeczka licząca sprzęt USZKODZONY ,który Niemcy następnie
                      wyremontowali.
                      >
                      > Po wrzesniu 1939 polskie sily zbrojne prezentuje sie podobnie do
                      > wrzesnia, znow ok. 1.000.000:

                      że co?
                      >
                      > Podziemie: walczace przez prawie caly okres wojny: ok. 400.000
                      > zolnierzy (wiekszosc pozniej wymordowana lub wywieziona w glab
                      Rosji
                      > przez sowietow).


                      Że co?Czy to jest aktualna wersja IPN?Większość podziemia nie była
                      deportowana do ZSRR ani tym bardziej wymordowana.Dziesiątki tysięcy
                      poszły służyć do LWP czy administracji państwowej-niektórych
                      oficerów AK(jak generał Olbrycht czy pułkownik Edward Grodzki)czy
                      niektórych ministrów premiera Cyrankiewicza(notabene oficera ZWZ)nie
                      wyłączajac .

                      >
                      > Tylko w Powstaniu Warszawskim Niemcy stracili: 16.000 zolnierzy,
                      > 310 czolgow i pojazdow wojskowych, 340 samochodow, 22 armat i
                      > samolot.

                      Kolejny mit chętnie wpisywany do polskich podręczników i
                      encyklopedii .Rzędy wielkości strat niemieckich w czasie PW podał
                      Von Dem Bach w raporcie z 5 X 1944 -9022 żołnierzy w tym 1570
                      zabitych.Nie znał strat z paru pierwszych dni,z Pragi i z Kampinosu -
                      ale wielkiej różnicy to nie czyni zaś raport Bacha potwierdzają
                      wszystkie zachowane raporty niemieckie z okresu powstania .Zaś
                      powtarzanie bzdury o 16 tysiacach zabitych w powstaniu Niemców i
                      310 zniszczonych czołgów ośmiesza tych którzy je głoszą.Oznaczałoby
                      to że każdy z uzbrojonych w broń palna powstańców zabił i ranił
                      kilku hitlerowców przy całkowitej przewadze hitlerowców w sile ognia
                      zas powstańcy zniszczyli kilka dywizji pancernych według stanów z
                      lata 1944 (tyle że Niemcy dziwnym trafem w ogóle jakoś tego nie
                      zauważyli)zaś słabiutko uzbrojeni i wyszkoleni strzelecko powstańcy
                      zadali Niemcom większe straty niż milionowa,dysponujaca bronią
                      ciężką armia polska w 1939.
                      >
                      > Nie mozna tez pominac tego ze ludnosc cywilna w Polsce robila
                      > wszystko by Niemcom przeszkadzac


                      Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali Volkslistę i 200
                      tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w Wehrmachcie?


                      >
                      • orcas Re: Bzdury i anty-polska propaganda 31.05.09, 08:12
                        Wszystkie informacje ktore podalem sa ze zrodel anglo-jezycznych, a
                        wolfa sa z niemieckich. Niemcy zanizali swoje straty gdzie tylko
                        mogli - propaganda Goebelowska by przekonac rodakow o "wrodzonej"
                        wyzszosci Niemcow. Poniewaz nie ma danych polskich podalem dane
                        niemieckie o Kampanii Wrzesniowej, ale sa to dane wielce zanizone.
                        Powstancy kol nie marnowali i prawie udalo im sie przeznaczyc kazda
                        kole na Niemca - www.warsawuprising.com/faq.htm Do ok. 56 roku AK-
                        owcow mordowano, wieziono i wywozono masowo -
                        en.wikipedia.org/wiki/Armia_Krajowa . W "polskim" rzadzie
                        bylo wtedy wielu anty-polakow, nie-polakow, przebierancow a cala
                        sprawa sterowalo NKWD - www.pbs.org/behindcloseddoors. Podaje tylko
                        kilka z wielu zrodel powszechnie dostepnych na necie. Oczywiscie
                        omijam zrodla niemieckie, ktore do dzis szerza falsz.
                        • wolf34 Re: Bzdury i wielko-polska propaganda 31.05.09, 11:44
                          orcas napisał:

                          > Wszystkie informacje ktore podalem sa ze zrodel anglo-jezycznych,

                          Pisanych przez Polonię "ku pokrzepieniu serc"
                          a
                          > wolfa sa z niemieckich. Niemcy zanizali swoje straty gdzie tylko
                          > mogli


                          Dla porządku-Niemcy b.rzetelnie podawali w raportach straty własne
                          aż do listopada 1944-pózniej rozkład III Rzeszy sprawił że dane z
                          ostatniego pół roku wojny są niepełne.Nikomu nie udało się podwazyć
                          niemieckich danych co do strat własnych.



                          > Powstancy kol nie marnowali i prawie udalo im sie przeznaczyc
                          kazda
                          > kole na Niemca - www.warsawuprising.com/faq.htm
                          Legendy "ku pokrzepieniu serc" oparte na jednej wypowiedzi Bacha w
                          polskim areszcie w 1947 gdy mówił o czym innym wpisywane do polskich
                          podręczników i encyklopedii.Raport Bacha z 5 X 1944 podał faktyczny
                          rząd wielkości strat hitlerowców w czasie PW:9022 ludzi w tym 1570
                          zabitych.Nie znał części strat z kilku pierwszych dni,strat z
                          Kampinosu i paru dni powstania na Pradze-ale wielkiej różnicy to nie
                          czyni.pOwtarzanie sloganów o 17 tysiacach zabitych w powstaniu
                          hitlerowcach czy rzekomo trzystu-kilkudziesieciu zniszczonych
                          czołgach(czyli kilku dywizjach pancernych wedługstanów na sierppień
                          1944)ośmiesza tych którzy je głosza a są to czasem osoby z tytułami
                          profesorskimi.Podobnie jak ośmiesza bezmyślne powtarzanie bejak a
                          nawet zapisywanie ich w podręcznikach i uchwałach sejmu o "czwartej
                          armii w koalicji antyhitlerowskiej"(czy czwartej sile militarnej) i
                          to rzekomo "walczacej na wszystkich frontach II wojny światowej"(w
                          Grecji?Na Węgrzech?w Rumunii?w Austrii?W Finlandii?-o Azji nawet nie
                          wspominając)-"od pierwszego do ostatniego dnia II wojny
                          światowej"(bo jakież to jednostki WP walczyły w Azji przeciw
                          najdłużej stawiajacemu opór państwu osi-Japonii?).Z Japonią Polska
                          nie była w stanie wojny.

                          Do ok. 56 roku AK-
                          > owcow mordowano, wieziono i wywozono masowo -

                          Wywożono niektórych z Polski do 1945 roku włącznie -potem już nie(po
                          1945 nie było deportacji do ZSRR).Owszem wielu więziono w Polsce w
                          okresie stalinowskim -ale kilkadziesiąt tysięcy AKowców
                          zmobilizowanych do LWP służyło w wojsku(23 generałów LWP wywodziło
                          się z AK od wyższych oficerów AK Brunona Olbrychta i Stanisława
                          Grodzkiego zaczynając),8 tysięcy służyło w milicji ,dziesiątki
                          tysięcy pracowało w administracji i urzedach państwowych,tysiace
                          wstąpiło do SL/ZSL,PPS i SD .Generalnie po 1945 większość b.AKowców
                          starała się przystosowac do w większości niechcianej ale realnie
                          istniejącej rzeczywistości powojennej Polski.
                      • orcas Re: Bzdury i anty-polska propaganda 31.05.09, 08:25
                        Zrodla? - "Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali Volkslistę
                        i 200 tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w
                        Wehrmachcie?"*.

                        *Celem anty-polskiej propagandy jest, jak za czasow
                        hitlera, "udowadnianie" Polakom ich "nizszosci" by i dzis probowac
                        odebrac im wolnosc samostanowienia. Blogi GW w tym przoduja.
                        • wolf34 Re: Bzdury i anty-polska propaganda 31.05.09, 11:27
                          orcas napisał:

                          > Zrodla? - "Wraz z ponad 2 milionami tych którzy podpisali
                          Volkslistę
                          > i 200 tysiacami tych którzy w konsekwencji znalezli się w
                          > Wehrmachcie?"*.
                          >
                          Poczytaj coś sobie-jaką to listę(Niemiecką Listę Narodowościową )
                          podpisała WIĘKSZOSĆ ludności Ślaska i Pomorza(i spora częśc
                          Wielkopolski-znikoma część i w GG ).Poczytaj też sobie o tym jakie
                          było główne zródło uzupełnień dla PSZ na zachodzie w całym okresie
                          1943-maj 1945 i dlaczego miało ono mundury feldgrau i tzreba było je
                          zwalniac zza angielskich drutów kolczastych i o tym ile dziesiątków
                          tysięcy Polaków z Wehrmachtu wzięła do niewoli na ostfroncie Armia
                          Czerwona(część trafiła do LWP).Czy te polskie zródła-bajki
                          wspominają w jakiej to armii poległ np ojciec księdza Jankowskiego
                          (gefreiter Jankowski)i w jakiej służył ojciec polskiego premiera?
                          • orcas Re: Bzdury i anty-polska propaganda 31.05.09, 12:01
                            Na to wyjasnienie czekalem. Wiec piszesz glownie o mniejszosci
                            niemieckiej w przedwojennych granicach polski (lub powojennych), nie
                            etnicznych Polakach. Kazdy Polak zna problem z Volksdeutsche. Wydaje
                            sie ze istnieje on do dzis. Pozatym, Niemcy wciagali do wojska
                            przymusowo - na zasadzie "podpisz albo zrobimy z toba i twoja
                            rodzina porzadek". Podobnie robili najezdzcy ze Wschodu. Polskie
                            Panstwo Podziemne przyjmowalo ochotnikow, glownie etnicznych
                            Polakow - olbrzymia roznica.
                            • zigzaur Re: Bzdury i anty-polska propaganda 31.05.09, 13:03
                              A dokładniej mówiąc:

                              Po zajęciu Polski w 1939 Niemcy przyjęli zasadę, że jeśli ktoś urodził się przed
                              11 listopada 1918 jako poddany niemieckiego Kajzera, to nie przestał nim być
                              pomimo przejścia Pomorza, Wielkopolski i Górnego Śląska we władanie Polski.

                              Poza tym, w roku 1939 Niemcy anektowali (przyłączyli do Rzeszy) nie tylko ziemie
                              należące do Niemiec przed 1918 ale także inne obszary, w tym północne Mazowsze z
                              Ciechanowem i Ostrołęką, Łódź, Bielsko-Białą itd. Ludności tych obszarów wydano
                              niemieckie dowody osobiste, zwane Ausweisami. Otrzymanie takiego dowodu
                              osobistego trzeba było POKWITOWAĆ przez PODPISANIE.

                              Odmowa PODPISANIA otrzymania niemieckiego Ausweisu a tym samym akceptacji
                              obywatelstwa Rzeszy wiązała się z utratą prawa obywatelskiego. Inna rzecz, że
                              prawa obywatelskie w Adolfowej Rzeszy nie były wiele warte.
      • grymas50 Re: Rocznica przyczynienia się Polaków do klęski 30.05.09, 15:06
        eva15 napisała:

        > Widać najnowsza wykładnia historii Polski dotarła już nad Sekwanę. Skoro Polacy
        > głoszą, że przegrali II WS i popadli w 45-letnią niewolę, to trudno, by ich
        > Francuzi zapraszali na uroczystości związane z polskim przyczynieniem się do te
        > j
        > przegranej. Jak się okazuje polski udział na różnych frontach dał Polsce klęskę
        > .
        > Co tu świętować?
        ////////////////niezwykle celne stwierdzenie, chociaż bal mogliby zorganizować.
        Jak sie go organizuje?. Wie Kancelaria Najjasniejszego.
      • zigzaur o tej klęsce 31.05.09, 12:51
        Oprócz państw, które FORMALNIE przegrały wojnę, czyli Niemiec, Austrii i
        Japonii, jednym z głównych przegranych była Wielka Brytania. Rozpoczęła wojnę
        jako globalne supermocarstwo, skończyła jako kraj zadłużony i pozbawiony
        najcenniejszych kolonii (zwłaszcza Indii).

        To już Włochy były mniej przegrane. Po wojnie zachowały Somalię i Libię.
        Straciły tylko archipelag Dodekanez (okolice wyspy Rodos).

        Co ja piszę?
        Włochy wręcz miały ZYSKI TERYTORIALNE. Miasto Triest (przed wojną "wolne
        miasto", jak Gdańsk), zostało przyłączone do Włoch.
    • bemowiak2008 Swiat pedzi do przodu majac w du*** nieudacznikow 30.05.09, 13:58
      Polaczkow. Nasi politycy walcza o to kto sie zesral w stanie
      wojennym, kto byl bohaterem, kto walczyl z komuna po 1989 a swiat
      ucieka.

      Zajmujcie sie dalej pie...mi. Robcie z kraju posmiewisko a bedzie
      dobrze.

      Zalosni mali ludzie
      • fuchsgs Re: Swiat pedzi do przodu majac w du*** nieudaczn 30.05.09, 14:34
        W 100% popieram!!
      • 1stanczyk Co nie zmienia skandalicznego faktu nieobecnosci 30.05.09, 15:09
        licznych przedstwicieli krajow uczestniczacych we froncie zachodnim podczas
        swieta honorujacego hekatombe zolnierzy nie tylko amerykanskich podczas
        zdobywania francuskich plaz w Normandi otwierajacego front zachodni.

        Re: Swiat pedzi do przodu majac w du*** nieudaczn
        • zigzaur Re: Co nie zmienia skandalicznego faktu nieobecno 30.05.09, 17:21
          Hekatomby to były na froncie wschodnim. Szczegółów nie muszę chyba podawać. W
          samej bitwie stalingradzkiej straty rosyjskie były 4x większe od niemieckich.
          • wlodzimierz.ilicz Ten hitlerowiec stale głosi chwałę Niemiec i 30.05.09, 18:13
            Wehrmachtu.
            Prawdziwe dane: Niemcy i sojusznicy 740 000 zabitych i rannych,
            110 000 jeńców, ZSRR 750 000 zabitych, rannych i jeńców,
            40 000 zabitych cywili
            • asmall4 balszoj sukcjies ! operacja rżewsko-syczewska 30.05.09, 19:00
              "Wobec braku nadziei na odsiecz ze wschodu, sowieckie jednostki okrążone pod Biełym otrzymały rozkaz przebicia się w stronę linii wyjściowych. Resztki 1. Korpusu Zmechanizowanego zniszczyły sprzęt ciężki i pod osłoną nocy ruszyły do desperackiego natarcia. Do własnych linii dotarło tylko 4 tys. żołnierzy z 15 tys., z którymi 3 tygodnie wcześniej korpus zaczynał kampanię. Bilans całej operacji był zatrważający: straty sowieckie wyniosły 260 tys. żołnierzy i 1600 czołgów.

              Stalinowi nie pozostało nic innego, jak wstrzymać kolejne ataki i porzucić myśli o operacji „Jupiter”. Przeznaczona do jej wykonania 3. Armia Pancerna została wysłana na południe, by rozwijając sukcesy Wasilewskiego zadać miażdżący cios węgierskiej 2. Armii nad Donem. Również na południu rozstrzygnąć miał się los występu rżewskiego: po kapitulacji Niemców w Stalingradzie nie było już sensu go utrzymywać i 9. Armia została wycofana na nową, krótszą linię obrony, a uzyskane dzięki temu siły pozwoliły ustabilizować front na południu.

              Relacje i wnioski

              Stalingradzkie zwycięstwo pozwoliło nie tyle zatrzeć wrażenie totalnej klęski pod Rżewem, ale wytrzeć ją w ogóle z kart historii. Oficjalna, 12-tomowa sowiecka historia wojny nawet nie zająknęła się na jej temat. Sama nazwa pojawiła się tylko na załączonej mapie. Tekst mówi enigmatycznie o działaniach podjętych przez wojska obu frontów celem związania niemieckich odwodów, by nie wysłano ich pod Stalingrad... A Żukow został włączony do grona udziałowców stalingardzkiej chwały"
              www.tygodnik.com.pl/numer/278648/flis.html
              "W ocenie operacji Mars nie sposób uciec od faktu, że jej niepowodzenie przyczyniło się jednak do sukcesu pod Stalingradem.
              Jedna dwie dodatkowe dywizje pancerne starczyłyby Niemcom do uratowania 6. Armii. Tyle tylko, że gdyby chodziło jedynie o ich związanie pod Rżewem, dałoby się to uzyskać mniejszym kosztem. O wynikach obu starć i życiu setek tysięcy żołnierzy zadecydowała sztuka wojenna: indywidualne decyzje, a nie konieczność dziejowa. Wg. najnowszych danych w ciągu14-sto miesięcznych nieustających walk ( małe przerwy) Rosjanie stracili od 1,1-1,5 mln żołnierzy ( zabici i zaginieni to ok.460tys., natomiast Niemcy ok.225tys.) Cyfry straszne. "
              www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?t=38807&sid=f592d0b6957003a54cd76356ebe2b7d0
              • 1410_tenrok problem leży w tym, że sowieci nie mieli żadnej 30.05.09, 19:30
                statystyki. Ich zołnierze dostawali ebonitowe pojemniczki z karteczką z danymi.
                Przesądni Rosjanie wyrzucali te pojemniki. Dlatego też na każdym sowieckim
                cmentarzu wojennym 95% grobów - "NN". Z tego powodu straty rosyjskie oparte są
                na szacunkach. W 1941-1942 roku na front rzucano tylko co sformowane jednostki,
                bez jakiejkolwiek papierologii, nieraz bez broni. Z tej racji nie wiadomo
                kompletnie, jakie straty ponosili w tym czasie Rosjanie i inne narody ZSRRR. A
                później nie było lepiej. Jeśli ktoś chce, niech odwiedzi cmentarze wojenne AR na
                terenie Polski.
                Niemcy mieli doskonale funkcjonujący sytem statystyczny, który zawalił sie
                dopiero na dwa miesiące przed zakonczeniem wojny. Praktycznie jednak, wiadomo co
                się stało z każdym żołnierzem i gdzie jest pogrzebany, ale w jakim obszarze zaginął.
                Dane ZSRR o stratach to banialuki! Wystarczy poczytać ich literaturę o tym
                traktującą.
                A dane niemieckie? Wystarczy przypomniec historię pewnego dziadka...........
                • asmall4 Jedno jest pewe :) 30.05.09, 21:13
                  "4 mln żołnierzy Armii Radzieckiej poległych w wojnie nigdy nie zostało
                  pochowanych
                  "
                  wyborcza.pl/1,75515,2696065.html
                  • zigzaur Re: Jedno jest pewe :) 31.05.09, 12:52
                    Ta liczba też nie jest pewna.
                • zigzaur do 1410: 31.05.09, 12:31
                  Na położonych w Polsce dość licznie sowieckich cmentarzach wojennych dokładnie
                  oznakowane są tylko groby OFICERÓW a i to nie wszystkich. Poległych szeregowców
                  w ogóle nie liczono.
                  • 1410_tenrok i to nie wszystkie 31.05.09, 22:47
                    :))))
            • zigzaur Włodzimierzu Ilijczu, manipulujesz faktami: 31.05.09, 12:26
              podajesz niesprawdzone dane, a raczej dane z rosyjskiej propagandy.

              Sowieckie straty były wielkie, ponieważ sowieckie wojska szturmowały umocnienia,
              które wcześniej budowały.
      • camille_pissarro też bemowiak ;-)) 30.05.09, 15:35
        świat pędzi do przodu ;-))), chyba chciałeś napisać, że pędził - bo jak na razie
        to się zwija - wystarczy zerknąć na wskaźniki PKB w tych krajach, które według
        Ciebie nadają impet tej "ucieczce"

        Nieco więcej wyobraźni, ,miej ogłupiającego TVN24 i innych mediów a więcej
        lektury, to może coś zrozumiesz z tego jak ważnym elementem jest historia, a
        także wspólnota dziejowa nas tu nad Wisłą.
    • bemowiak2008 ps.juz widze Lecha i Donalda razem...obaj ani be a 30.05.09, 14:01
      ni me w innym niz polskim jezyku, skloceni ze soba, Lechu swoich
      kombatantow, Donald swoich, plus tydzien wspolnego plucia w mediach

    • slavik222 Co na to Sikorski? 30.05.09, 14:03
      Vichi????
      • herr7 myśli o Gibraltarze? 30.05.09, 14:09
    • gekon1979 niech Vichy zaprosza 30.05.09, 14:12

    • bergman1 ,,dziękuję'' pisowcom ,nikt nas nie lubi. 30.05.09, 14:12
      i do stoła nie zaprosi.
    • turtlezzz Może Francuzi uznali nas za 52 Stan ? 30.05.09, 14:19
      Dlatego też nie jest pewny przyjazd reprezentanta W.Brytanii - może reprezentować go będzie Obama ? Francuzi czytają zbyt dużo komiksów.

      "Jest rok 2009 n.e. Cała Europa jest podbita przez USA. Cała ? Nie ! Jest taka jedna wioska nad Morzem Śródziemnym, zwana Galią, której dzielni mieszkańcy przeciwstawiają się amerykańskiej agresji..." ;)
      • eva15 Ale czemu nie będzie Norwegów i Belgów? 30.05.09, 14:28
        • koham.mihnika.copyright bo wtedy trzebaby zaprosic pisnamiestnika 31.05.09, 08:57
          ktorego Sarko nie znosi.
    • fidus-achates Francją rządzi utajony pedzio więc nie dziwcie się 30.05.09, 14:28
      po prostu boi się drugiego takiego co u nas chciałby rządzić z familią.
    • glup-tusc-ek Nie poklepią Donalda? 30.05.09, 14:28
      Tak mi przykro!!!!
    • lotson1 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 14:39
      za waszą i naszą...........
      jak ktoś jeszcze w to wieży
      czego sie mozna spodziewać po francji
      już wole brytyjczyków oni zawsze walczą do ostatniego żołnierza oczewiście
      swojego sojusznika heheh ..............................
    • krwawy_krolik A Kanadyjczycy??? 30.05.09, 14:40
      Polacy nie brali takiego wielkiego udziału, ale dlaczego pominęli Kanadyjczyków???
      • olias Re: A Kanadyjczycy??? 30.05.09, 16:17
        powiedz swojemu historykowi że ja qrwa mać płacę podatki żeby on
        uczył swojego przedmiotu nawet takich mało czytatych jak Ty.
        • krwawy_krolik Doucz się 31.05.09, 13:37
          www.members.shaw.ca/junobeach/juno-1.htm
          I nie wyskakuj z dywizją Maczka, bo to nie na temat.
    • dottore.zabanowany Nie zaprosił Rosjan? Toz to skandal wielki jest!! 30.05.09, 14:44

    • sandwich1 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 14:46
      Może coś takiego głupim fracuzom podesłać
      pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Falaise
      • sandwich1 Re: Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 14:48
        Mój dziadwk tam walczył
      • jarus16 Re: Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 15:36
        sandwich1 napisał:

        > Może coś takiego głupim fracuzom podesłać
        > pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Falaise

        No to dlatego nie zaprosili bo nie lubią debili, ktorym się wydaje, że są
        najmądrzejsi.A wojnę tak samo i w tym samym, czasie by wygrali bez Polaków,
        ktorzy posłużyli im jedynie za mięso armatnie.
        • olias Re: Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 16:32
          niby kto miał wygrać? przecież po stronie Sprzymierzonych na plażach
          Normandii NIE LĄDOWAŁY wojska Francuskie? Wojsk Francuskich tak
          naprawdę nigdy nie było (oprócz Francuskich jednostek walczących u
          boku Niemiec). jedynie samotny Charles de Gaulle usiłował ratować
          honor Francji. ten sam de Gaulle który potem ODMÓWIŁ triumfalnego
          wkroczenia do Paryża, bo nie chciał by go utożsamiano z hołotą
          francuską która nabrała odwagi gdy z paryża uciekli już niemcy.
          • zigzaur Re: Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 31.05.09, 12:43
            Parę faktów o Francji w II wojnie światowej:

            1. W roku 1940 francuski żołnierz dostawał codziennie przydział 2 litrów wina do
            manierki. To w pewnym stopniu tłumaczy przebieg walk.

            2. Marszałek Henri Philippe Petain urodził się w roku 1856. To w pewnym stopniu
            tłumaczy jego kunszt dowodzenia.

            3. Podczas konferencji Hitler-Franco-Petain jesienią 1940 Adolf nie uzyskał
            czynnego poparcia Hiszpanii i resztek Francji w wojnie przeciwko Anglii (a potem
            CCCP).

            4. Francuskich dywizji SS było aż raz. Była to ochotnicza dywizja imienia Karola
            Wielkiego.

            5. Zaraz po wojnie we Francji odbywały się krwawe porachunki między
            "partyzantami" a "kolaborantami". W tym czasie zginęło więcej ludzi niż
            francuskich żołnierzy w czasie działań wojennych 1939-1945.

            6. Największą operacją wojskową Francji po 1945 nie była wojna w Algierii ani w
            Indochinach tylko zmobilizowanie statystów (między innymi do grania ról
            żołnierzy Wehrmachtu) do realizacji filmu "The Longest Day".
      • boobooo Radze poczytac francuska wersje..... 30.05.09, 17:09
        sandwich1 napisał:

        > Może coś takiego głupim fracuzom podesłać
        > pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Falaise

        Radze poczytac francuska wersje..... i bedzie jasne co Fracuzi widza na temat
        udzialu Polski:
        fr.wikipedia.org/wiki/Poche_de_Falaise
        • orcas Kanadyjska wesja 01.06.09, 01:22
          Zachecam do przeczytania opisu bitwy 'Maczuga' Pierwszej Dywizji
          Pancernej w "Kotle Falaise" o "Wzgorze 262" z 19-21 sierpnia 1944.
          Bitwe ta opisal po fr. kanadyjski oficer M. l'abbé Marcel Launay z
          Montrealu w ksiazce "Dans la tourmente de la guerre" . Niestety nie
          znam wersji polskiej. Oto streszczenie jego historii, niestety tylko
          po ang: www.bbc.co.uk/ww2peopleswar/stories/46/a2450846.shtml .
          Nie rozumie dlaczego nie ma polskich tlumaczen (o ktorych bym
          wiedzial).
          Wersja ang w Wiki: en.wikipedia.org/wiki/Falaise_pocket .
          Wiki o Pierwszej Dywizji (ang):
          en.wikipedia.org/wiki/1st_Armoured_Division_(Poland)
          Najbardiej mnie w tym zaskoczylo to ze i tu polska wersja tego
          samego opisu w Wiki jest tak samo beznadziejnie krotka jak
          niemiecka. Niemcow rozumie ze nie chca przyznac ze w Normandii
          odwrot uniemozliwili im Polacy. Ale co z Nami? Kto to kontroluje?
    • lotson1 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 14:50
      w zasadzie samo londowanie w dniu D wspierała marynarka i lotnictwo polskie , i
      dzieki bogu jak ktos wieży
      lepiej nie mysleć gdyby to polskim żołnierzom przyszło zdobywać którąś z plaż
      ,10000 tys poległych amerykanów mówi samo za siebie
      no mielibysmy jeszcze jeden wielki epizod obok samosiery , monte casino
      itd.................ale czy naprawde warto ,zobaczie jak sie zyje kolaborantom
      ....................................w czasach pokoju nikt nie lubi żeby mu
      przypominano bohaterskie czyny i to nie swojej armi ...............
    • robertfr Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 14:52
      Chory,maly francuski megaloman boi sie,ze w tlumie nie bedzie
      widoczny.
    • jankowski1960 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 15:02
      Szkoda weteranow, bo oni walczyli, ale dobrze, ze oszolom nie bedzie
      zbiajal na nich kapitalu politycznego jak na tych w Katyniu.
    • kap0 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 15:23
      kolejny sukces rzadu imPOtentow
    • jarus16 Tusk powinien złożyć protest na ręce kanclerz 30.05.09, 15:25
      Angeli Merkel.Może to spisek niemiecko-rosyjski. A swoja drogą widocznie w
      Paryżu zdecydowali, że świętować będą tylko prawdziwi zwycięzcy a nie pomocnicy.
      Na dodatek Francja zaczyna uprawiać podobną do polskiej politykę
      historyczną.Polacy powinni być chyba zadowoleni.
    • pakulec Polacy nie lądowali w Normandii 30.05.09, 15:27
      w Normandii lądowali Ameryknie, Brytyjczycy i Kanadyjczycy więc
      jeżeli nie zaprosili Kabnadyjczyków to oni rzeczywiście mogą czuć
      się obrażeni. Polacy weszli do walki już po zdobyciu Caen czyli ok
      2 -3 tygodnie po lądowaniu
      • wolf34 Polacy weszli do walki 2 miesiące po dniu "D" 30.05.09, 17:06
        pakulec napisał:

        > w Normandii lądowali Ameryknie, Brytyjczycy i Kanadyjczycy więc
        > jeżeli nie zaprosili Kabnadyjczyków to oni rzeczywiście mogą czuć
        > się obrażeni. Polacy weszli do walki już po zdobyciu Caen czyli ok
        > 2 -3 tygodnie po lądowaniu

        Dla porządku-Polacy weszli do walki we Francji
        w sile 1 dywizji w 2 miesiace po dniu D-lądowaniu w Normandii.1
        DPanc-jedyna polska jednostka weszła do walki w sierpniu 1944...
        • tw.zenek Wreszcie ktoś, kto zna historię. Bo reszta tu, to 30.05.09, 17:45
          tylko pienic się potrafi.
    • qc Bez Polsk 30.05.09, 15:45
      bo nikt juz w Europie nie wie ktora z "Polsk" jest wlasciwa.
      Ta z rezerwatu koltunow w centrum Warszawy skupiona wokol Duzego
      Palacu malego pajaca czy ta reprezentowana przez obecny rzad.
    • asmall4 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 15:48
      Sarkozy jest durniejszy od francuskiej wikipedii :)
      Bzykanie podstarzałych modelek jak widać nie służy podstawowej wiedzy historycznej :)
      O ile ten kurdupel ją kiedykolwiek miał :)
      ------------------------------------------
      fr.wikipedia.org/wiki/Poche_de_Falaise#Et_les_Polonais_ferment_la_poche
      Ten długonosy klaun pluje na pamięć 2300 Polaków ,którzy oddali życie za wolną Francję ...
      en.wikipedia.org/wiki/File:Falaise_Pocket_German_Counterattack.pngŻal.pl
    • asmall4 Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 15:53
      pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_o_Mont_Ormel
    • cajmero Rocznica lądowania w Normandii bez Polaków 30.05.09, 16:08
      i na to ZASŁUŻYLIŚCIE, za kretyństwo, kłótnie , prostowanie historii
      i...IPN. I tak trzymać, durniów-polityków jest dużo, niedługo nikogo
      z RP nie będą chętnie widzieli nawet w Brukseli. Politycy aby stać
      się"europejskimi" olewają wszystko,nawet historię. A Francuzy,
      zawsze nas olewali, zresztą, jak mieli politycy coś załatwić, jak
      gadać nie umiej.
      A mojego sąsiada, 88 letniego ci niedobrzy Rosjanie, z racji wieku,
      zaprosili na Dzień Zwyciestwa do konsulatu, był tylko szeregowcem
      armii Berlinga i do dziś jest rolnikiem, czyli komuchem nie był.
      Zaproszenie przysłali, uprzedzili, ze przyjadą i mógł nawet do
      Moskwy pojechać,ale poprzysiągł, że najdalej na wschód to pojedzie
      do Konina. A wy niedługo tak historię przefałszujecie, że Hitler
      chciał wspólnej Europy, ze zachodni alianci nas by wyzwolili tylko
      mieli ...tu wpisac, np: wybory, że Rosjanie okupować chcieli Europę
      itd. Ciesze się, że kolejny raz pokazano, jak nas mają w du...
      Ps: a Niemców czy Włochów, widzę, zaprosili, hahahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka