gajane4 Sprawa jest całkiem prosta! 09.06.09, 12:09 Modernizacyjne? Może, ale od PiSuaru ludzi nawet najprostrzych odstrasza bezsensowny jazgot i kretyńskie zacietrzewienie dwóch ratlerków. Odpowiedz Link Zgłoś
rita.1 Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 12:18 Jaki podział? Przecież PO i PiS prawie nie różnią się od siebie, a te różnice są zupełnie nieistotne. Żrą się między sobą tylko dlatego, że są do siebie zbyt podobni i każdy chce być ważniejszy. Widać to było wyraźnie przy tworzeniu sławetnego POPiS-u. Nie różnice programowe były przeszkodą, ale olbrzymie ambicje członków poszczególnych partii. I tak jest do dzisiaj i będzie zawsze. Więc niech nikt nie gada bzdur o jakichś podziałach, bo na podstawie 25 % frekwencji nie można nic uogólniać. Właśnie to jest m.in.powodem, że do wyborów poszło tylko 7 mln wyborców, na 30 mln uprawnionych. Ludzie nie widzą różnicy między tymi partiami, a alternatywy brak. Jednym słowem: nie ma na kogo głosować. Pan Tusk nie ma się z czego cieszyć. Powinien raczej być zasmucony, że 23 miliony Polaków dało mu czerwoną kartkę. Na jego partię głosowali tylko najwierniejsi z wiernycych. Niezdecydowanych nie przekonał. Ale jemu to chyba wystarczy i wcale nie przeszkadza, bo jak każdy polityk w Polsce, żyje tylko od wyborów do wyborów - wg zasady: po nas, choćby potop, a najważniesze są własne i partyjne interesy. Odpowiedz Link Zgłoś
przytomny2 Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 12:43 Kolejny dyletant-socjolog epatuje publikę swoim nieuctwem i poglądami topornymi jak cep (rodem z Polski "A"). Tak się składa,że studiowałem i mieszkałem przez dłuższe okresy czasu zarówno w "Polsce A" (W-wa i Szczecin) jak również (wcześniej) "w Polsce B" (Lublin). Stwierdzam autorytatywnie, że bardziej prowincjonalnego i zakompleksionego miasta niż Szczecin (leżący 130 km od Berlina co nic mu nie pomaga a wręcz przeciwnie!) w Polsce nie znam. Szczecin stał już na skraju bankructwa jako miasto 400- tysięczne, które swą egzystencję opiera na dwóch dużych zakładach: upadającej od lat stoczni oraz zakładach azotowych w Policach (z 300 mln deficytu rocznie). Leżąca na polskich antypodach Lubelszczyzna (realnie mniej zasobna) ma o wiele zdrowsze korzenie gospodarcze, pomimo opowieści o jej "zacofaniu". Po prostu nie ma tam chorych związków polityczno-gospodarczych, żadnych "kolebek" itp gospodarczych świętych krów. W Lubelskiem też są podobnej wielkości zakłady azotowe (w Puławach) tyle tylko, że mają 300 mln czystego dochodu rocznie a lubelska kopalnia "Bogdanka" jest jedyną kopalnią poza śląskimi spółkami węglowymi przynoszącą dochód netto (na Śląsku bywa z tym różnie i to nie spod Bogdanki chłopcy jeżdżą z kilofami pod sejm po wyższe emeryturki -ale jak wiadomo, polityczne i korporacyjne pieniactwo jest według Pana Socjologa dowodem "nowoczesnych relacji społecznych"). Panu Socjologowi w ramach ustawicznego kształcenia polecam lekturę listy 500 największych firm w Polsce (nr.3 na tej liście znajduje się aktualnie w Lublinie, jest tam też siedem dalszych zakładów w tego regionu i dwadzieścia parę innych ze ściany wschodniej - niby niewiele ale zwracam uwagę na ich dobra kondycję). Czy przypadek Bogdanki to objaw zacofania czy raczej ekonomicznego zdrowia i odpowiedzialności? Uniwersytet do Szczecina trafił dopiero kilkanaście lat temu i jest wyjątkowo świeżej daty co kładzie się cieniem na jego renomie (oczywiście są i tu, jak wszędzie,chwalebne wyjątki) i na dość mizernych kontaktach ze światem. Moi rodzice pracowali natomiast na uczelniach lubelskich (UMCS i AR), które już pod koniec lat 50-tych umożliwiały swoim naukowcom kilkuletnie staże za granicą z USA włącznie (gdzie mój ojciec był dwukrotnie w tym jako visiting professor). To w Lublinie powstał (w 1918) pierwszy polski samolot a w latach 70-tych ub. wieku - pierwsze polskie światłowody wyprodukowane przez grupę chemików. To, że tamta technologia nie doczekała się realizacji jest "zasługą" PRL-owskiego ręcznego sterowania środkami inwestycyjnymi a nie "nadmiaru religijności". Religijność mojej rodziny nie przeszkodziła mojemu ojcu zostać wybitnym mikrobiologiem, profesorem belwederskim, członkiem korespondentem a potem rzeczywistym PAN i stypendystą ośrodków brytyjskich i amerykańskich. W kilka lat po 1989 roku z Lublina wyszło kilka znaczących postaci w polskiej gospodarce: prof Paga - współzałożyciel warszawskiej GPW, min. Minkiewicz - wyjątkowo kompetentny min. pracy, który do rządu SLD trafił jako pracownik KUL-u a więc z rekomendacji merytorycznej a nie politycznej. Co by nie mówić o Gilowskiej - jest o klasę lepsza od swojej poprzedniczki w rządzie PiS (poprzedniczka. prof. Lubińska z Uniwersytetu Szczecińskiego-specjalistka od zwiększania deficytu i przeciwniczka supermarketów).Natomiast jeśli chodzi o PANA SOCJOLOGA-BLOGERA to jego przyszłość zawodową widzę w mniej świetlanych barwach z uwagi na jego CHRONICZNE NIEUCTWO (a nie z uwagi na "polityczną niepoprawność", którą kokietuje publikę. Problem w tym ,że jest on przede wszystkim " niepoprawny merytorycznie" i NIEDOUCZONY). Zresztą, jeśli chodzi o oceny wpływu religijności na postęp cywilizacyjny to prawi on kompletne brednie. USA cywilizacyjnie nic nie zaszkodziło to, że ciągle są w swej masie "religianckie" i obyczajowo tradycyjne a Francji nic nie pomogło to ,że jest dużo bardziej świecka i "republikańska" niż choćby sąsiednie Niemcy. Panu SOCJOLOGOWI ZALECAM LEKTURĘ DZIENNIKÓW URZĘDOWYCH Z CZASÓW PRL gdzie jak wół stoi,że ówczesna polityka gospodarcza była nastawiona na pakowanie pieniędzy w "ziemie odzyskane" (które miały stać się polityczną witryną Polski w oczach Zachodu). Nietrudno się domyśleć czyim kosztem. No i te brednie o terenach na prawo i na lewo od Wisły... bla, bla, bla Miły Panie. W czymże to Radomskie czy Kieleckie jest wyraźnie "lepsze" od Lubelskiego czy Podkarpacia? Bo akurat tam PO miała niewielka przewagę (mało brakowało aby w Lublinie też ja miała. Gilowska jest współzałożycielem PO i to wyłączna "zasługa" Tuska i jego topornej "pryncypialności" w sprawie domniemanego "nepotyzmu" Gilowskiej ,że ta ostatnia dość skutecznie agitowała za PiS zamiast za PO. O takich "przewagach" o 2-3 tysiące decydują względy jak najbardziej prywatne a nie trwałe tendencje) ? I z jakich to niby powodów R. Giertych, wyhodowany w "postępowej Wielkopolsce" przegrał sromotnie wybory w Lublinie w 2007 ? Z jakich to powodów Lublin i Białystok mają obecnie prezydentów z PO a Łódź przez dekadę miała prezydenta z PiS-u (Kropiwnicki)? A demagogiczne "Radyjko" o. redaktora to według Pana Socjologa należy do "Polski A" czy Polski B". Może by tak zerknąć na mapę a nie pitolić? A czy ks. Jankowski nie należał przypadkiem do Polski A? A M. Jurczyk straszący Niemcami a jeszcze bardziej własną g... i nieodpowiedzialnością. A "pro-socjalne' burdy wokół stoczni po ich bezprawnym sfinansowaniu nie miały przypadkiem miejsca w Polsce A? Nie wie Pan przypadkiem dlaczego stoczniom lekka rączką dano gwarancje na setki mln PLN a taka FSC Lublin-Daewoo, mająca dobry, innowacyjny własny projekt samochodu nie była w stanie otrzymać uczciwie kredytu komercyjnego na 30 mln PLN? Czy może nie dlatego ,że wystąpiła o nie do PKO SA, którego pakiet większościowy jest w rękach włoskich (wspierających interesy Fiata)? Co jest dowodem poziomu modernizacji: własny projekt samochodu czy kupienie montowni Opla pod klucz (jak w Gliwicach)? proszę mi nie wmawiać ,że lansuję teorie spiskowe. jestem od zawsze wyborcą PO ale to nie znaczy, że lansuję to ugrupowanie poprzez uporczywe mijanie się z prawdą. A może to wszystko jest skutkiem ręcznego kierowania środków publicznych w jednym (wiadomym) kierunku i bezczelnego lobbingu w tymże kierunku? A może zwyczajnie zachodnim inwestorom nie chce się dojeżdżać do Zamościa? Co to ma jednak wspólnego z poziomem religijności albo potencjalną innowacyjnością lub jej brakiem? PANU SOCJOLOGOWI NIC NA TEN TEMAT NIE WIADOMO? Sam Pan nie wspiera przypadkiem świadomie tej tendencji??? Ejże! Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż się MAŁYM SOCJOLOGOM ZAMARZY... ale cóż...powielanie stereotypów Polska A-Polska B jest tak proste i tak "przekonujące dla większości". Podobnie łatwe było stygmatyzowanie Słowacji w byłej Czechosłowacji ... dopóki ten piękny kraj się pokojowo nie rozpadł ukazując (mało socjologiczną) za to materialną, naoczną i brutalną PRAWDĘ. I nic w tym obrazku nie zmieni to ,że Słowacja jest krajem dużo bardziej religijnym niż Czechy skoro jej gospodarka jest (w normalnych, nie-kryzysowych warunkach) dużo bardziej innowacyjna i wydajna niż czeska. Odpowiedz Link Zgłoś
radioerewan Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 12:49 Gazeto! Czy to wielki wydatek zatrudnić 2-3 korektorów do czytania tych spadów? Wasze materiały roją się od literówek i ortów. Odpowiedz Link Zgłoś
palea podział na Polskę PO i PIS 09.06.09, 12:55 gratuluję podziału ludzi na wykształconych i nieoświeconych katolików według podziału geograficznego! Ja mieszkam w mazowieckiem, 3km pod Warszawą, mam wykształcenie wyższe, a głosowałam na PiS i nie czuję się głupsza! to swoista dyskryminacja i propaganda gazety wybiÓrczej Odpowiedz Link Zgłoś
radioerewan Re: podział na Polskę PO i PIS 09.06.09, 13:06 palea napisała: > gratuluję podziału ludzi na wykształconych i nieoświeconych > katolików według podziału geograficznego! > Ja mieszkam w mazowieckiem, 3km pod Warszawą, mam wykształcenie > wyższe, a głosowałam na PiS i nie czuję się głupsza! > to swoista dyskryminacja i propaganda gazety wybiÓrczej Wśród moich znajomych też jest para lekarz/dentystka, którzy głosowali na Leszka Kaczyńskiego. Dla wielu ludzi z naszego otoczenia ich zachowanie było wielkim zaskoczeniem. Nadal jednak się przyjaźnimy, choć spraawy polityki omijamy szerokim łukiem. Świat był by nudny, gdyby nie było dziwaków, ekscentryków, bozonu Higgsa, czy odrobiny wykształconych ludzi popierających PiS. Jak mówi stare przysłowie, każda potwora znajdzie swojego amatora. I dotyczy to również partii politycznych i światopoglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
papa_s Re: podział na Polskę PO i PIS 09.06.09, 21:12 Dlaczego większość mających wyższe wykształcenie (co innego niż wykształconych) nie głosowało na PiSuar? Powód jest prosty. Jak zauważył Pan profesor: PlatfusOm udało się wmówić, że PiSuar to Kaczor a Kaczor to PiSuar (nie bez udziału samego Kaczora). Wykorzystano też, że jest ich dwóch. A co ważniejsze są mali. U nas, niestety, naród jest bardzo "tolerancyjny" i nie będzie głosował na "kartofle". Ot i cała prawda o "wykształceniu" PlatfusOwych wyborców. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo ten podzial nadal trwa 09.06.09, 13:07 A wszytko przez rzadzacych, ktorzy uwazaja, ze na wschodzie nic nie powinno byc, normalnie jakby w rzadzie siedzialy klony Kononowiczow. Nie slychac, zeby ktos mial zbudowac autostrade z Warszawy przez Bialystok i Suwalki na Litwe, nie slychac o modernizacji kolei, nawet lotniska nam zaluja, urzedasy z warszawki. Bo na tym wschodzie moze byc dalej biednie, przasnie i w ogole najlepiej niech tam beda zielone pluca kraju zeby warszawka mogla sie przyjechac i dotlenic. O tak u nas na wschodzie wlasnie jest i cud boski, ze weszlismu do unii bo inaczej nie byloby nic do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
barabarasz Ja tam jednak widzę granicę rozbiorów. 09.06.09, 13:48 Z czym się wiąże religijność Małopolski i Podkarpacia jak nie z przynależnością do katolickich Austro-Węgier? Czy byłe PGR-y Pomorza i Mazur to Polska A? A jednak elektorat liberalny. Nawet Zagłębie Dąbrowskie wciąż wychodzi bardziej lewicowe niż Śląsk. Dokładnie jak 100 lat temu. Więcej na: www.bezgranica.blog.onet.pl gdzie naniesiono na kartogramy granice rozbiorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
rosolina Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 14:01 To jest tak ogólnie raczej podział na Polskę europejską i ruską. Ten podział idzie głównie przez mózgi. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra to, że nie czujesz to trochę mało. 09.06.09, 14:06 Np. wśród zwolenników getta ławkowego byli nawet profesorowie uniwersyteccy, co nie zmienia faktu, że było to sku...syństwo. NSDAP tez miała swoich zwolenników wśród inteligencji. Gratuluję towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Re: to, że nie czujesz to trochę mało. 09.06.09, 14:13 powyższe do palea Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Re: to, że nie czujesz to trochę mało. 09.06.09, 17:55 No ale w takiej np SB czy kierowniczych kadrach PZPR też większość była z tzw "yntelygencji pomarcowej". fakt że sporo szlify magisterskie zdobywało na uczelniach moskiewskich. No i jaką tezę to wg Ciebie ma uzasadniać ? Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Re: to, że nie czujesz to trochę mało. 09.06.09, 18:02 na przykład taką, że lud uwielbia tytuły i dyplomy. A jakiekolwiek by one nie były nie sprawią, że sku...syństwo takie czy inne stanie się nagle wzorem godnym naśladowania. Przynajmniej dla mnie. ]:) Odpowiedz Link Zgłoś
buj_w_chucie Re: Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 14:42 Ktos kiedy powiedzial: "Mała dawka filozofii czyni z człowieka ateiste, duża zwraca go ku religii". Parafrazujac: "Mala dawka wyksztalcenia czyni z czlowieka <postepowca>, duza zwraca go ku konserwatyzmowi". Odpowiedz Link Zgłoś
radioerewan Re: Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 14:52 buj_w_chucie napisała: > Ktos kiedy powiedzial: "Mała dawka filozofii czyni z człowieka > ateiste, duża zwraca go ku religii". > > Parafrazujac: "Mala dawka wyksztalcenia czyni z czlowieka > <postepowca>, duza zwraca go ku konserwatyzmowi". No to parafrazując dalej: Achtundachtzig Professoren: Vaterland, du bist verloren Odpowiedz Link Zgłoś
zdr1 Elektorat PO, to rozchamione dorobkiewiczostwo 09.06.09, 15:11 i zdemoralizowana swolocz. Poza tym polowa tradycyjnego elektoratu lewicy, ktora trzesie portkami przed PiSem, bo wie, ze Polsce jest potrzebna wymiana elit a nie prostactwo z awansu spolecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 15:34 Politycy wymyslili sobie jakis sztuczny podzial PO-PIS, media go sprzedaly spoleczenstwu i teraz kazdy sie spiera do ktorej czesci stada nalezy. Niedlugo zrobia u nas jak jest w USA i zachodniej Europie - dwie partie wymieniajace sie wladza. Politycy beda sobie siedzieli na stolkach cale zycie (z niewielkimi przerwami), a lud radosnie bedzie glosowal majac wybor miedzy A i B. Pluralizm jak chooj. smok Odpowiedz Link Zgłoś
altmagus Wybory pokazały stary podział na Polskę A i B 09.06.09, 15:54 Nie dzielmy kraj przez nawiedzonego naj..! Wiary męczennikiem, politykiem, miesza wiarę patykiem z Redykiem. Spowiedzią podsłuch i nagrania. On opatrzność od zamykania. Chce rządzić przez podsłuch, ukazy, Za brak akceptacji ma urazy. Go należy wielbić i przepraszać. Lubi „oczywiście” wygłaszać. Zaradny ?jezdem?, mam ?mniut?, a ?wermaht? liczy na ?cót?! Pielę-gnój POlski porządku naj..! Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj! Inny racjonalistą, też politykiem, z herr wehrmachtowym przytykiem. Celem jest mechanizm doganiania. Zyskowny system finansowania. Stosują naukę, mają patenty. Mądrość i postęp jest dla nich święty. Z nimi prawo i sprawiedliwe podatki Kościoły wolne, wiernym dostatki. Lud zasługuje mieć dobra w bród. Przeto musimy uczynić cud! Pielę-gnój POlski porządku naj..! Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj! Polacy między Odrą, a Wisłą, mają Polskę już niezawisłą. Lecz po Ruskich kraj priwiślański, jest taki katolicki, sobiepański. To kraj anachronicznych wartości. W którym ?taliban? gniazdo sobie mości. Naszym zadaniem jest ich nawrócić. Przecież Europy nie można rzucić. Zasługujecie mieć dobra w bród, przeto musimy uczynić cud! Pielę-gnój POlski porządku naj..! Ordnung muss sein, ma sąsiedni kraj! Słowa ?jezdem, mniut, wermaht, cót? to jest ?upolityczniona biologicznie? wersja słów, podobnie jak ?Slonzk, obiat, Wolska?. ?Oczywista oczywistość? ???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_v dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 17:50 dolny slask: bieda az piszczy, wszystko dalej niz 10km od duzego miasta pochodzi z Czasów niemieckich, nikt tego nie remontuje, dachy i całe chałupy sie walą. Nie wspominając o zacofaniu infrastruktury: brukowane drogi 100 lat temu, brak kanaliacji, gazyfikacji...koszmar. Na podkarpaciu znam kilka gmin wiejskich: wszystkie mają kanalizację i gaz ziemny rozprowadzony. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-wrocek23 Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 21:23 redakcja_v napisała: > wszystko dalej niz 10km od duzego miasta pochodzi > z Czasów niemieckich, nikt tego nie remontuje, > dachy i całe chałupy sie walą. Tak się składa że moi krewni mieszkają na wsi, położonej 30 km od Wrocławia, w nowo wybudowanym domu, tak samo zresztą jak ich sąsiedzi. > Nie wspominając o zacofaniu infrastruktury: > brukowane drogi 100 lat temu, Lol, a na Podkarpaciu, to pewnie są kilometry autostrad i dróg ekspresowych??? (Na Dolnym Śląsku są min. A4 i A18.) Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_v Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 21:34 Kolego mieszkam na krzykach i chyba nie powiesz ze polska A to jest ul Powstańców, plac Prląt i kilka innych ulic tej klasy, gdzie jadąc powyzej 2km/h mozna urwać pół podwozia; A dolnosląskie A4 i A18(produkty autostradopodobne) biegną w 100% po niemieckim śladzie. Pozdrawiam z południa. Odpowiedz Link Zgłoś
redakcja_v Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 21:38 żeby mnie nie posądzać o gołosłownośc, "polska A": miasta.gazeta.pl/wroclaw/51,95327,6394336.html?i=0 Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-wrocek23 Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 21:56 redakcja_v napisała: > żeby mnie nie posądzać o gołosłownośc, > > "polska A": > miasta.gazeta.pl/wroclaw/51,95327,6394336.html?i=0 No i co z tego? Jest dużo takich miejsc we Wrocławiu. Np. na Hubach też jest sporo takich zdewastowanych budynków, ale są one coraz częściej odnawiane (właśnie tak jak ten którego zdjęcie pokazałeś). Nie żyjemy w Holandii czy Luksemburgu, gdzie każdy centymetr trawnika jest równo przycięty, wszystkie domy ładnie pomalowane, a każdy kilometr autostrady oświetlony w innym kolorze. Dla mnie ten podział na Polskę A i B przebiega bardziej w sferze obyczajowej niż materialnej. Nie chcę tu uogólniać ale zauważałem, że osoby z Podkarpacia są właśnie o wiele bardziej religijne niż z Dolnego Śląska czy Pomorza. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok droga redakcjo 09.06.09, 22:50 ten budynek stoi od kilku lat opuszczony. Jeszcze 5 lat temu był w nim na dole sklep spożywczy. Zamierzają go wyburzyć albo odremontować. Jak już chcesz Wrockowi przywalic, to polecam budynek dawnej świątyni przy stacji pogotowia ratnkowego - ucieszy się ostatnia ruina w mieście po 1945. Odpowiedz Link Zgłoś
westbrompton Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 23:09 W tym tekście nie chodzi o ukazanie różnic w estetyce poszczególnych regionów i stopnia ich zaniedbania.Dolny Śląsk nie odstaje od innych regionów mimo, że przez lata komuny był skazany na zapomnienie i powolną ruinę.Dzięki Bogu, to się zmieniło.Nie rozumiesz wcale "wniosków" i "tez" artykułu ale brawurowo wyskakujesz z wiadrem pomyj kompletnie nie na temat.Redaktorzy publikując takie teksty,prowokują internautów do awantur, i jeszcze znajdują takich, którzy sami z siebie, na ochotnika,zupełnie bez sensu, plują na swój "heimat". Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-wrocek23 Re: dolny slask a podkarpacie 09.06.09, 21:45 redakcja_v napisała: > Kolego mieszkam na krzykach i chyba nie powiesz ze polska A > to jest ul Powstańców, plac Prląt i kilka innych ulic tej klasy, > gdzie jadąc powyzej 2km/h mozna urwać pół podwozia; Jest o wiele więcej takich ulic, ale w Polsce nie znajdziesz dużego miasta w którym nie byłoby podobnych miejsc. Czy w Poznaniu, Gdańsku, Krakowie a nawet Warszawie nie ma dziurawych dróg? Pewnie że są. > A dolnosląskie A4 i A18(produkty autostradopodobne) biegną > w 100% po niemieckim śladzie. Dla mnie ten niemiecki ślad nie stanowi żadnego problemu. Tymczasem Podkarpacie nie ma nawet takich autostadopodobnych produktów... Odpowiedz Link Zgłoś
nowak11 Kolejna manipulacja 09.06.09, 18:08 Taa.. Na PiS głosowali idioci zza Buga... A na PO inteligencja z Warszawy... Kolejny zabieg socjotechniczny w wykonaniu gazetki Odpowiedz Link Zgłoś
mondokane wyświechtane szablony myślowe 09.06.09, 22:05 Od kiedy to Kraków jest Polską B? Coś się komuś pomieszało, albo ma za mało rozumu, żeby wyjaśnić oryginalnie zastaną rzeczywistość społeczną i korzysta z wyświechtanych szablonów. Ma Pan tupet panie Raciborski, żeby z taką śmiałością demonstrować własną wtórność. Dla mnie bardziej wyjaśniająca jest kategoria "zakorzenienia". Regiony głosujące na PiS to regiony, gdzie ludzie są bardziej zakorzenieni i potrafią przeciwstawić medialnej papce własny system wartości, ukształtowany przez pokolenia. Oczywiście ma to także swoje złe strony (np. zaściankowość). Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed Jestem z Krakowa, i czuję się zaszczycony 14.06.09, 18:26 zaliczeniem do Polski niesłuchającej Michnika, Blumsztajna i innych Raciborskich. Swoją drogą takich Gó...anych żydowski znafcuff spod znaku Michnika jest coraz więcej - plują na Polaków i budują sztuczne podziały. Odpowiedz Link Zgłoś