Dodaj do ulubionych

To święto się opłaci

08.06.09, 22:41
Jestem jak najbardziej ZA świętem 4.06. Jednak jak zwykle z red. Żakowskim się
nie zgadzam. Ogólnopolski dzień wolny w oczywisty sposób, choć w niewielkim
stopniu, wpłynie negatywnie na nasz dochód narodowy i doganianie bogatszych
sąsiadów z UE, a opowieści o wypoczętych i pracowitszych po święcie Polakach
można między bajki włożyć o czym autor b. dobrze wie. Natomiast święto jest
potrzebne aby pozytywnie przemeblować naszą mentalność. Świętujmy wolność
odzyskaną poprzez porozumienie, rozsądek i kompromis, bo niewiele tego było w
naszej historii. Dlatego może zlikwidujmy święto pracy żeby uczcić pracę
pracą. Albo 3-majowe święto konstytucji która pozostała na papierze jako zbiór
dobrych chęci bo jak zwykle obcy nam nie pozwolili osiągnąć sukcesu. A nowy
czerwcowy weekend miałby tę przewagę nad majowym że wypada bliżej lata :-)
Obserwuj wątek
    • aardvaark To święto się opłaci 09.06.09, 12:35
      Jestem przeciw i nawet nie chce mi się argumentować przeciw temu bzdurnemu
      pomysłowi.
      Howgh!
      • grundol1 Zamiast Bożego Ciała 09.06.09, 13:26
        Jestem za, a jak ktoś ma problem z PKB, to proponuję zlikwidować Boże Ciało.
        Katolicy tak jak w innych krajach spokojnie mogą je obchodzić w niedzielę.
    • ww-77 To święto się opłaci 09.06.09, 12:44
      Czytam i cenię teksty pana Żakowskiego od dawna, ale tego się po nim
      nie spodziewałem. Chyba za dużo wypił z radości, że aż 10% Polaków
      uprawnionych do głosowania poparło PO.

      Jako osoba prowadząca działalność gospodarczą nie mam nic przeciwko
      wolnemu 4 czerwca pod warunkiem, że pasożyty z budżetówki, a
      zwłaszcza złodzieje z sejmu i ministerstw, dostaną w czerwcu o jedną
      dniówkę mniej. Bo mnie z ZUS-u i innych haraczy nikt nie zwolni, a
      przez pozostałą część czerwca będę musiał zarobić i na siebie, i na
      tych bandytów.
      • europacierz1 To ten sam co psioczy ciagle na obniżenie podatku 09.06.09, 12:56
        czyli składki rentowej przez PIS. ile to juz razy czytałem jaki to był zły ruch,
        złe tez było święto 3 króli a teraz nagle pan Zakowski dostał iluminacji?
      • fotofirma Re: To święto się opłaci 09.06.09, 17:12
        i tu kolegę popieram w całej rozciągłości, my sami pracujący będziemy musieli
        nadrobić urzędasy wezmą kolejny etat a nam wystawią rachunek

        może czas na emeryturę Panie redaktorze jak panu odpoczynek potrzebny ?
        albo choć z PO do Senatu?
    • fields1 Też jestem za. Ogólne im więcej świąt tym lepiej ! 09.06.09, 12:48
    • wj_2000 Zlikwidować 11 listopada 09.06.09, 12:52
      11 listopada było świętem wymyślonym "na siłę" w końcowych latach II
      Rzeczpospolitej. Tylko dlatego, że w PRL-u go nie uznano, "cały naród" na
      złość "komuchom" próbował w tym dniu organizować jakieś obchodo-zadymy. Jest w
      tym czasie zimno. Prezydent (każdy) przeżywa gehennę, co by tu mądrego
      powiedzieć. Żaden z obywateli nic nie czuje w tym dniu. W Europie Zachodniej
      to święto zakończenia bezsensownej, a niezwykle okrutnej I Wojny Światowej,
      zresztą wygranej dla Francji i Anglii, choć traktat, narzucony Niemcom, to
      było kuszenie licha - II Wojna musiała pójść w ślad za takim traktatem.
      Zwycięstwo, de facto pyrrusowe.
      Dla Polaków I Wojna nie nie była zbyt okrutna, sami Polacy brali w niej udział
      po obu stronach frontu.
      Ja bym jeszcze zlikwidował 3 Maja, bo i samo uchwalenie i zapisy i
      konsekwencje i cały ówczesny kontekst polityczny, predestynują Konstytucję 3
      Maja do tego by raczej spuścić zasłonę niepamięci.

      4 Czerwca, to Dzień Wolności. Wielu widzi, że gorzki jest jej smak, ale taka
      już dola człowiecza! Sama Natura tak to urządziła, że organizmy żywe
      rywalizują, walczą, cierpią. Tak całe to życie powstało. Nie było nigdy
      "Złotego Wieku". Ale relatywnie sytuacja Polski i Polaków jest w
      ostatnich 20 latach sumarycznie tak dobra jak nigdy w przeszłości nie
      była. I to właśnie warto świętować.
      • pierot9 puknij się w główkę i to mocno puknij 09.06.09, 13:11
        • makova_panenka Re: puknij się w główkę i to mocno puknij 09.06.09, 13:41
          Co masz na uzasadnienie obelgi wobec przedmówcy?
          • pierot9 Re: puknij się w główkę i to mocno puknij 09.06.09, 16:52
            makova_panenka napisała:

            > Co masz na uzasadnienie obelgi wobec przedmówcy?

            obelgi? jakiej obelgi? wezwanie do puknięcia się w główkę przez osobę wzywającą
            do zlikwidowania święta odzyskania niepodległości 11 listopada nazywasz obelgą?
            Gdyby twoi koledzy na forum GW byli choś w połowie tak delikatni w stosunku do
            swych oponentów (przeciwników PO i SLD) to mieliby wielki szacunek z mojej strony.


            Poczytaj sobie, bo i ty masz braki w wiedzy albo bardzo złe intencje:

            Narodowe Święto Niepodległości – polskie święto narodowe, obchodzone co roku 11
            listopada, na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku po 123
            latach rozbiorów dokonanych przez Austrię, Prusy i Rosję. Święto państwowe
            ustanowione w ostatnich latach II RP, przywrócone w 1989 r.
            W latach 1939–1944 – podczas okupacji hitlerowskiej oficjalne lub jawne
            świętowanie, podobnie jak i każde inne przejawy polskości, było niemożliwe.

            W roku 1945 władze komunistyczne świętem państwowym uczyniły dzień 22 lipca –
            datę podpisania Manifestu PKWN, jako Narodowe Święto Odrodzenia Polski.

            W czasach komunizmu wielokrotnie organizowane w całym kraju przez opozycję
            manifestacje patriotyczne były tego dnia brutalnie tłumione przez oddziały ZOMO,
            a ich uczestnicy aresztowani przez Służbę Bezpieczeństwa.
            • nessie-jp Re: puknij się w główkę i to mocno puknij 09.06.09, 19:25
              > na pamiątkę odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku

              Najwyższy czas zaktualizować. 1918 rok był wiek temu. Myśmy swoją niepodległość
              odzyskali pod koniec XX wieku.

              Nikt przecież nie mówi, żeby 11 listopada wymazać z podręczników historii. Ale
              dzień wolny, dzień świąteczny lepiej zorganizować dla upamiętnienia zdarzeń,
              które dla nas bezpośrednio są ważne.

              --
              Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi,
              strzygi i widziadła, widziadła i strzygi...
              • klara551 Re: puknij się w główkę i to mocno puknij 23.06.09, 17:53
                Jeżeli ma być święto niepodległościowe,porozbiorowe to niech to
                będzie rocznica wybuchu powstania wielkopolskiego,jedynego
                wygranego,pozytywnego,a nie czczenie klęsk.Dlaczego z
                pietyzmem,pompą nie obchodzimy rocznicy tegoż,łkamy nad
                klęskami,czy obchodzimy papierowe rocznice/święto niepodległości w
                listopadzie,tylko dlatego,że Piłssudzki nie lubił Poznaniaków,bo
                sami się wyzwolili i gdyby nie wojsko z poznańskiego,to nie byłoby
                wygranej bitwy warszawskiej.Dlaczego mamy obchodzić święto bajkowych
                3 króli,no chyba nie dlatego,że prezydent Łodzi chce być 4. Uczcijmy
                zryw narodowy,logiczny ,skuteczny,czyli powstanie wielkopolskie!
            • wj_2000 Re: puknij się w główkę i to mocno puknij 09.06.09, 19:30
              pierot9 napisał:
              > Poczytaj sobie, bo i ty masz braki w wiedzy albo bardzo złe intencje:

              Jeśli już cytujesz konkretne opracowania, to nie wybieraj tego co ci pasuje,
              tylko całość.
              Oto opuszczone przez Ciebie fragmenty:

              Odzyskiwanie przez Polskę niepodległości było procesem stopniowym i wybór 11
              listopada jest dość arbitralny. Uzasadnieniem może być zbiegnięcie się wydarzeń
              w Polsce z końcem I wojny światowej na świecie (tego samego dnia miała miejsce
              kapitulacja Niemiec na froncie zachodnim).
              Pomnik poświęcony Piłsudskiemu i poległym w latach 1915-1920 żołnierzom w
              Siewierzu w dniu 11 listopada

              * 5 listopada 1916 – wydanie aktu gwarantującego powstanie Królestwa
              Polskiego, w bliżej nieokreślonych jeszcze granicach.
              * 14 stycznia 1917 – rozpoczęcie działalności przez Tymczasową Radę Stanu.
              * 12 listopada 1917 – przejęcie obowiązków głowy państwa przez Radę Regencyjną.
              * 7 października 1918 – ogłoszenie niepodległości Polski przez Radę
              Regencyjną[1].
              * 25 października 1918 – powołanie rządu Józefa Świeżyńskiego.
              * z 6 na 7 listopada 1918 – powstanie w Lublinie Tymczasowego Rządu Ludowego
              Republiki Polskiej z Ignacym Daszyńskim na czele.
              * 10 listopada – przyjazd Józefa Piłsudskiego do Warszawy.
              * 11 listopada 1918 – przekazanie przez Radę Regencyjną władzy nad podległym
              jej wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Tego dnia, po pertraktacjach Brygadiera z
              Centralną Radą Żołnierską wojska niemieckie zaczęły się wycofywać z Królestwa
              Polskiego. W nocy rozbrojono również niemiecki garnizon stacjonujący w Warszawie.
              * 14 listopada 1918 – rozwiązanie się Rady Regencyjnej i przekazanie przez
              Radę Regencyjną uprawnień na rzecz Józefa Piłsudskiego.
              * 19 listopada 1918 – wojska niemieckie zakończyły wycofywanie się z
              Królestwa Polskiego.
              * 22 listopada 1918 – podpisanie dekretu o podstawach ustrojowych państwa
              polskiego.
              * 27 grudnia 1918 – wybuch powstania wielkopolskiego w Poznaniu.

              Ustanowienie święta [edytuj]

              Dzień 11 listopada ustanowiono Świętem Niepodległości dopiero ustawą z 23
              kwietnia 1937 (Dz.U. RP 1937, nr 33, poz. 255), czyli prawie 20 lat po
              odzyskaniu niepodległości.

              Dzieje obchodów [edytuj]
              Kamień z roku 1934 upamiętniający rocznicę odzyskania niepodległości w Leśnej
              Podlaskiej.

              Do czasu wybuchu II wojny światowej święto obchodzono tylko dwa razy – w roku
              1937 i 1938.

              1)Wybór daty jest arbitralny
              2) święto ustanowiono dopiero prawie 20 lat po zakończeniu pierwszej
              wojny, a więc, tym samym, tylko dwa razy było przed wojną obchodzone.

              Dokładnie to miałem na myśli pisząc, że nie jest to święto mocno osadzone w
              tradycji.
              Z perspektywy historii, z takiej właśnie bogoojczyźnianej patriotycznej pozycji,
              owo "odzyskanie niepodległości" było jedynie przerwą w dłuższej niewoli!
              Czemu nie obchodzimy święta utworzenia przez Napoleona Księstwa Warszawskiego?
              To było też odzyskanie niepodległości po kilkunastu latach niebytu.
              Czemu nie obchodzimy święta chrztu Polski? Nabrania podmiotowości.
              Czemu nie obchodzimy święta koronacji Łokietka - dzień odrodzenia po stuleciu, a
              nawet dłużej chaosu dzielnicowego?

              Cały okres 1914 - 1989 można uznać za jedną wielką (dla Polski) wojnę z
              przerwami, a dopiero 4 czerwca za jej zakończenie i ustanowienie aktualnej,
              nowej III Rzeczpospolitej.
      • pierot9 święto 3 Króli-1 mln za, 4.06 - za Żakowski i GW 09.06.09, 13:12
        to się nazywają proporcje
        • makova_panenka Re: święto 3 Króli-1 mln za, 4.06 - za Żakowski i 09.06.09, 13:43
          Święto Trzech Króli jest tylko i wyłącznie świętem kościelnym pozbawionym
          kompletnie tradycji i praktyki. Blisko 50 lat jego braku spowodowało, że nie
          jest ono ani odczuwalne ani potrzebne, a kto zechce wtedy iść do Kościoła i tak
          to zrobi.
        • mako75 Re: święto 3 Króli-1 mln za, 4.06 - za Żakowski i 09.06.09, 14:51
          pierot9 napisał:

          > to się nazywają proporcje

          A jakie jest uzasadnienie dla tego świeta trzech kroli??? Bo nie bardzo rozumiem?? Bo przyjechali i????
          Nie wiem... Może niech sobie kościół świetuje...ale ustawowo wolne??
          • pierot9 Re: święto 3 Króli-1 mln za, 4.06 - za Żakowski i 09.06.09, 16:53
            zważ jedynie na proporcje głosów
    • cli-ff Świętować 4.06 to może Jaruzelski i s-ka 09.06.09, 12:59
      Mało kto pamięta, że w marcu 1989 roku w ZSRR odbyły się częściowo
      wolne wybory do sowieckiego parlamentu. Jedynie 1/3 mandatow
      zagwarantowana była dla KPZR i jej sojuszników z puli 2250 mandatów.
      W Polsce trzy miesiące później było 2/3 mandatów dla komunistów i s-
      ki. W ZSRR przy słabej opozycji i tak 85% mandatów objęli komuniści.
      W polsce, gdy społeczeństwo zamanistowało w wyborach odrzucenie
      władzy komuny, to solidarnościowi opozycjoniści przystąpili do
      korekty "porozumień" na korzyść komunistów. Strona rządowa otrzymała
      szansę odzyskania 33 mandatów, ktore przepadły wraz z odrzuconą
      przez wyborców listą krajową, a w lipcu prezydentem został
      Jaruzelski. Ten stan utrzymywał się do października 1991 roku. Gdy
      Polacy wybierali w listopadzie 90' w wolnych wyborach prezydenta, to
      w Czechach i na Węgrzech dawno rządzili demokratyczni prezydenci i
      takie Zgromadzenia Narodowe. Polskie społeczeństwo swoje pierwsze
      wolne wybory parlamentarne przeżywało równo dwa lata po Węgrzech i
      przeszło rok po Czechosłowacji. Pytam więc, co my mamy świętować?
      To że wybrane w tych wyborach władze utrwalały komunę, a Kiszczak
      spokojnie palił dokumenty i odsyłał STASI enerdowskich uciekinierów?
      • wj_2000 Re: Świętować 4.06 to może Jaruzelski i s-ka 09.06.09, 13:30
        cli-ff napisał:

        Napisał różne rzeczy, a ja poczułem chęć polemiki.
        Nie wiem ile cli-ff ma lat i co robił 20 lat temu.
        Ja pamiętam euforię po ogłoszeniu wyników! I nie tylko swoją. Całej
        rodziny. Wszystkich znajomych. Wszystkich pracowników bardzo dużego Wydziału
        bardzo dużego (de facto największego) Uniwersytetu!!

        Ta "s-ka" jak ją łaskawie cli-ff nazywa, to nie była żadna spółka. Przy
        najbliższej okazji odwrócili sojusz!
        A PZPR -owcy? Mało kto pamięta na jaką rzecz zgodziła się władza przy Okrągłym
        Stole. Zgodzili się, by kandydaci na miejsca PZPR-owskie byli zgłaszani przez
        3000 obywateli! Solidarność szybko wyszukała formalnych członków PZPR o
        solidarnościowych, dalece niekomunistycznych, antyradzieckich poglądach i
        zorganizowała im listy poparcia. A potem były instrukcje na kogo głosować.
        W rezultacie ów "nie w pełni demokratyczny" Sejm był najlepszy w ostatnim
        dwudziestoleciu. Racjonalny, reformatorski, całkowicie popierający politykę
        solidarnościowego rządu.

        A co przyniosły późniejsze, w pełni demokratyczne wybory? Sejm skłócony jak w
        przedrozbiorowej Rzeczpospolitej. Ile warta jest "sama strona solidarnościowa"
        widzimy teraz . Żrący PO PiS!!!!!!!!!!

        W dacie 4 czerwca najważniejsze jest to, że naród chóralnie stwierdził: "Król
        jest nagi". System "realnego socjalizmu" (ani taki krwiożerczy jak go niektórzy
        przedstawiają, ani taki cyniczny, ani taki niesprawiedliwy), którego jedną z wad
        była hipokryzja, okazał się nie mieć żadnego szerszego poparcia.
        Został przekłuty balon owej hipokryzji pod tytułem: :Cały Naród buduje Socjalizm".
        Tylko tyle i aż tyle. Reszta to są detale. Łatwo marudzić, że coś można było
        zrobić szybciej, lepiej, etc.
        A czy teraz, albo 3, 4 lata temu nie można było zrobić wielu rzeczy lepiej? Np.
        zreformować KRUS? Albo wybudować autostrad?
        Trudno jest wprawiać w ruch blisko 40 000 000 ludzi według wyobrażeń
        jednego domorosłego politologa (Sienkiewicz by napisał "statysty". U
        Haszka, w "Szwejku" rolę taką pełnił porucznik Dub) z Bożej łaski, takiego jak
        cli-ff.
        • talking_head Re: Świętować 4.06 to może Jaruzelski i s-ka 09.06.09, 13:54
          ja też pamiętam "euforię" tłumu zgromadzonego na Placu Konstytucji,
          byłem tam jako mąż zaufania kandydata OKP i tez się cieszyłem. i
          Pamietam że czułem sie jakby ktoś najbliższy dał mi w twarz, gdy
          zaobaczyłe w TVP zatroskane mini "naszych" przywódców Geremka i
          Wałęsy gdy pomstowali na naród że wyciął tzw liste krajową z
          największymi komuchami. Później "nasi" sami zaproponowali zmianę w
          trakcie wyborów (!) ordynacji (gdzie byli wtedy nasi 'demokraci" ?)
          tak żeby udało sie przeczołgać do sejmu tych komuchów.
          Piszesz, że nasza strona "wybierała" z list partyjnych
          tych "lepszych", to tak jakby wybierac między dżumą a kiłą, ta druga
          moze mniej groźna ale syf taki sam. Pamiętajmy że kandydatów na
          swoje listy PZPR wybierała sama, zarówno ci na pierwsze jak i na
          dziesiate miejsca musieli być 'swoimi" sprawdzonymi towarzyszami.
          Generalnie, nie było woli zmiany, dalej tkwiliśmy w tym
          socjalistycznym szambie
          wj_2000 napisał:

          > cli-ff napisał:
          >
          > Napisał różne rzeczy, a ja poczułem chęć polemiki.
          > Nie wiem ile cli-ff ma lat i co robił 20 lat temu.
          > Ja pamiętam euforię po ogłoszeniu wyników! I nie tylko
          swoją. Całej
          > rodziny. Wszystkich znajomych. Wszystkich pracowników bardzo
          dużego Wydziału
          > bardzo dużego (de facto największego) Uniwersytetu!!
          >
          > Ta "s-ka" jak ją łaskawie cli-ff nazywa, to nie była żadna
          spółka. Przy
          > najbliższej okazji odwrócili sojusz!
          > A PZPR -owcy? Mało kto pamięta na jaką rzecz zgodziła się władza
          przy Okrągłym
          > Stole. Zgodzili się, by kandydaci na miejsca PZPR-owskie byli
          zgłaszani przez
          > 3000 obywateli! Solidarność szybko wyszukała formalnych
          członków PZPR o
          > solidarnościowych, dalece niekomunistycznych, antyradzieckich
          poglądach i
          > zorganizowała im listy poparcia. A potem były instrukcje na kogo
          głosować.
          > W rezultacie ów "nie w pełni demokratyczny" Sejm był najlepszy w
          ostatnim
          > dwudziestoleciu. Racjonalny, reformatorski, całkowicie popierający
          politykę
          > solidarnościowego rządu.
          >
          > A co przyniosły późniejsze, w pełni demokratyczne wybory? Sejm
          skłócony jak w
          > przedrozbiorowej Rzeczpospolitej. Ile warta jest "sama strona
          solidarnościowa"
          > widzimy teraz . Żrący PO PiS!!!!!!!!!!
          >
          > W dacie 4 czerwca najważniejsze jest to, że naród chóralnie
          stwierdził: "Król
          > jest nagi". System "realnego socjalizmu" (ani taki krwiożerczy jak
          go niektórzy
          > przedstawiają, ani taki cyniczny, ani taki niesprawiedliwy),
          którego jedną z wa
          > d
          > była hipokryzja, okazał się nie mieć żadnego szerszego
          poparcia.

          > Został przekłuty balon owej hipokryzji pod tytułem: :Cały Naród
          buduje Socjaliz
          > m".
          > Tylko tyle i aż tyle. Reszta to są detale. Łatwo marudzić, że coś
          można było
          > zrobić szybciej, lepiej, etc.
          > A czy teraz, albo 3, 4 lata temu nie można było zrobić wielu
          rzeczy lepiej? Np.
          > zreformować KRUS? Albo wybudować autostrad?
          > Trudno jest wprawiać w ruch blisko 40 000 000 ludzi według
          wyobrażeń
          > jednego domorosłego politologa (Sienkiewicz by
          napisał "statysty". U
          > Haszka, w "Szwejku" rolę taką pełnił porucznik Dub) z Bożej łaski,
          takiego jak
          > cli-ff.
          • wj_2000 Re: Świętować 4.06 to może Jaruzelski i s-ka 09.06.09, 19:40
            talking_head napisał:
            > Piszesz, że nasza strona "wybierała" z list partyjnych
            > tych "lepszych", to tak jakby wybierac między dżumą a kiłą, ta druga
            > moze mniej groźna ale syf taki sam. Pamiętajmy że kandydatów na
            > swoje listy PZPR wybierała sama, zarówno ci na pierwsze jak i na
            > dziesiate miejsca musieli być 'swoimi" sprawdzonymi towarzyszami.

            Mylą Ci się wybory 1989 z wcześniejszymi!
            Owi "lepsi" jak ich nazywasz byli wprowadzeni na listy przez ... Solidarność.
            Przecież to napisałem, a Ty albo nie zauważyłeś, albo zarzucasz mi że zmyślam.
            Jeśli chodzi o dotrzymanie umowy i wybór Jaruzelskiego to poczytaj pamiętniki
            ówczesnego ambasadora USA w Warszawie.
            Sam Bush zjechał do Warszawy by osobiście tego dopilnować. Miała Solidarność
            zbuntować się przeciw USA, byś Ty nie poczuł się rozczarowany? Chciałeś
            rewolucji? Wieszania na latarniach?
    • kruk51 To święto się opłaci 09.06.09, 13:22
      Ciekawe w jaki sposób ? A po za tym winniśmy obchodzić jako święto
      Chrzest Polski, Zwycięstwo Grunwaldzkie, Wiktorię Wiedeńską a i nazbierało by
      się tego łącznie z Trzema Królami bardzo wiele. Kiedy byś
      my pracowali na co dzienny chlebiczek Panie Żak ? Czyżby to nowe włazi
      dupstwo polityczne Panie Żak ? Czyżby się Pan niechcący naraził jedynie
      słusznej opcji politycznej ?
      • szarak54 Re: To święto się opłaci 09.06.09, 13:39
        Aż miło patrzeć jak autorytety moralne zakiwały się na śmierć i będą teraz
        tłumaczyć dlaczego 04.06 jest cacy a 06.01 be.Normalnie J.T. Stanisławski przy
        nich i jego monologi o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami
        Wielkiejnocy to mały pikuś!!
        • wj_2000 Re: To święto się opłaci 09.06.09, 13:48
          szarak54 napisał:

          > Aż miło patrzeć jak autorytety moralne zakiwały się na śmierć i będą teraz
          > tłumaczyć dlaczego 04.06 jest cacy a 06.01 be.

          Widzisz. Ja, i niemal wszyscy moi znajomi są ateistami. Dezorganizacja
          życia państwowego, bo jakaś sekta ludzi wierzących, że pewien człowiek urodzony
          2000 lat temu chodził po wodzie, tego się domaga jest nie do przyjęcia w
          Państwie demokratycznym ze współczesnym świecie (W Stanach niedawno Sąd
          Najwyższy kazał usunąć wyobrażenie Dekalogu ze ściany budynku publicznego).
          Natomiast wydarzenie ustanawiające nowy porządek polityczny, a nie
          dotyczący jakiegoś zabobonu półanalfabetów, to inna sprawa. Całkowicie.
          Poza tym, święto można by uchwalić wraz z likwidacją nielubianego przez nikogo
          11 listopada. Zamiana taka, w przypadku ewentualnych 3 Króli byłaby, "ni
          przypiął ni przyłatał" - zupełnie nie do strawienia.
          • kebir Re: To święto się opłaci 09.06.09, 14:27
            Obawiam się, że zwolenników Trzech Króli jest w Polsce więcej niż 4 czerwca.
            Polska naprawdę nie kończy się na panu Żakowskim i jego znajomych z warszawskiej
            klasy średnio-wyższej. Wielu Polakom data 4 czerwca kojarzy się źle z przyczyn
            ekonomicznych, bo żyje im się teraz trudniej niż za komuny, lub politycznych, bo
            uważają Okrągły Stół za zdradę.
        • makova_panenka Re: To święto się opłaci 09.06.09, 13:51
          Święto III Króli ma jeden koszmarny i nieusuwalny minus - wypada w zimie, a więc
          jako dzień wolny jest bezwartościowe.
          Podnoszenie sprawy święta III Króli jest tylko i wyłącznie PR'owską zagrywką p.
          Kropiwnickiego - wiernego psa Kościoła.
        • nessie-jp Re: To święto się opłaci 09.06.09, 19:28
          > tłumaczyć dlaczego 04.06 jest cacy a 06.01 be

          Ale dlaczego be? W państwie Watykan na pewno jest to święto cacy. Natomiast w
          Polsce
          • piotr7777 Re: To święto się opłaci 09.06.09, 21:30
            > Ale dlaczego be? W państwie Watykan na pewno jest to święto cacy.
            Natomiast w
            > Polsce
            • nessie-jp Re: To święto się opłaci 09.06.09, 22:17
              > Zgadzam się - proponuję zacząć od likwidacji wolnego 25 i 26 grudnia
              > (te dni wypadają blisko końca roku więc ich świętowanie to
              > marnotrastwo) a także dnia zwanego tradycyjnie lanym poniedziałkiem.
              > Proponuję by każdy pracownik miał do wyboru okreslony dzień w
              > tygodniu jako wolny

              Pełna zgoda
    • talking_head Kolejna manipulacja i łgarstwo 09.06.09, 13:41
      Pamietam jak jeszcze parę m-cy temu ci sami zwolennicy nowego święta
      załamywali ręce nad rzekomymi stratami w budżecie państwa jakie
      przynieść miało dodatkowe święto III Króli. Tam miały być straty, tu
      dodatkowy dzień wolny od pracy ma przynieść same zyski. Nie
      przypadkiem niedościgniony mistrz manipulacji (gdzie tam Lisowi do
      Żakowskiego ?) wykłada "dziennikarstwo" na jakiejś wyższej uczelni.
      A swoja drogą samo święto winno nazywać się "Świętem Kiszczaka", w
      końcu to on wraz ze swą agenturą i stadkiem tzw. 'pożytecznych
      idiotów" zrobił Polaków na szaro. Rzekoma "wolność" i "pierwszy
      niekomunistyczny rząd" to, że wymienię tylko te
      najważniejsze "zdobycze" :
      1. rząd gdzie wicepremierem i szefem bezpieki został aktualny wówczas
      szef bezpieki Kiszczak, "owiecki generał w polskim mundurze", zau-
      fany człowiek Kremla, ministrem armii inny "sowiecki generał w po-
      lskim mundurze Siwicki, gdzie na 17 ministrów 11 było w prosowie
      ckiej PZPR
      2. prezydentem 'wolnej" Polski wybrano, także głosami solidarnościow
      ców, szefa junty Stanu Wojennego jaruzelskiego
      3. zachowano i broniono jak ognia (Geremek, Onyszkiewicz) Układu
      Warszawskiego i RWPG
      4. zezwolono, przez ponad rok, do czasu wykrycia przez KPN podsłuchu
      u samego Mazowieckiego, na palenie przez Kiszczaka akt SB
      5. Polska jak ostatnia uznała niepodległość Litwy bojąc się zapewne
      gniewu Kremla
      6. zezwolono na kontynuację uwłaszczania się partyjnej nomenklatury
      na majatku narodowym, w tym zgodzono się na przejęcie przez PZPR-
      wskie 'spółdzielnie" większości istniejacych gazet, oddano media
      w ręce byłych komuchów
      7. utrzymano Urząd Cenzury
      8. "pierwszy niekomunistyczny premier" wysłął ZOMO na manifestujacych
      pod salą kongresową studentów z NZS. Protestowali wtedy w czasie
      ostatniego zjazdu PZPR. Wspominał to ostatnio w TVP młody meller.
      itd., itp.
      • makova_panenka Re: Kolejna manipulacja i łgarstwo 09.06.09, 13:48
        Twoja argumentacja choć faktograficznie prawdziwa prowadzi do przyjęcia tezy z
        którą nikt się nie zgodzi, że III RP kontynuuje PRL. Jeśli uważasz, że nic się
        nie zmieniło wyjedź na Kubę.
        • talking_head Re: Kolejna manipulacja i łgarstwo 09.06.09, 15:23
          "Panenko", jak u każdej (prawie każdej) kobiety słabo u Ciebie z
          logiką. Co ma jedno do drugiego ???
          W poście odniosłem sie do manipulacji Żakowskiego, który jeszcze
          parę miesiecy temu straszył nas w agorowym TOKFM jaki to straty
          przyniesie dzień wolny od pracy. Co do wyliczeń 'zdobyczy" 4
          czerwca "roku pamiętnego" to chciałem tylko wykazać że mit o
          rzekomym "obaleniu komuny" jest zwykłym łgarstwem. Nie było żadnego
          obalenia, co najwyżej ucywilizowanie i przepoczwarzanie rozciągniete
          na lata, niestety.
          Obalenie było w Czechosłowacji i w Niemczech, Litwie, Łotwie,
          Estonii. Tam pogoniono czerwonych. I tylko tyle i aż tyle.
          Oczywiście zmiany są ale świętować dogadanie się ofiary z katem, że
          od jutra będziemy żyć jak gdyby nigdy nic ? Za dużo wymagasz.
      • cli-ff Re: Kolejna manipulacja i łgarstwo 09.06.09, 15:31
        talking_head napisał:...

        8. w przeddzień wyborów Wałęsa nawoływał do poparcia "listy
        krajowej', którą w całości poza jednym kandydatem akceptował i
        wzywał Polaków do głosowania na nią. Naród jednak okazał się
        przekorny co spowodowało że podjęto manipulacje w celu zadowlenia
        strony komunistycznej. Przez to że Polacy pokrzyżowali tworcom ugody
        okrągłostołowej szyki, Sejm i Senat zostały skompletowane dopiero 18
        czerwca.
    • kebir To święto się opłaci 09.06.09, 13:51
      Czyli im mniej pracujemy, tym bardziej jesteśmy wydajni, więc potrzeba nam więcej świąt. Proste a genialne.

      Proponuję więc, żeby pogotowie ratunkowe nie pracowało w niedziele. Jak przyjedzie do zawałowca w poniedziałek, to na pewno go skuteczniej wyleczy, bo będzie wypoczęte. Niech drogówka ma wreszcie wolne 1 listopada - jak chłopaki się zrelaksują, to przez kolejny tydzień skoszą tyle mandatów, że zatkają dziurę budżetową. To samo z komunikacją miejską i PKP - przecież mogą stać w niedziele, a za to w tygodniu jeździć szybciej.

      Niedawno zebrano milion podpisów pod petycją o przywrócenie święta Trzech Króli. Jakoś nie przypominam sobie, żeby pan Żakowski ani ktokolwiek z Gazety Wyborczej popierał ten równie genialny w swojej prostocie pomysł. Wręcz przeciwnie.
    • echnabal To święto się opłaci 09.06.09, 15:29
      a po co od razu dzień wolny? ustanowić,że świętujemy w pierwszą niedzielę czerwca i finito!!!
    • sokolasty To święto się opłaci 09.06.09, 16:20
      "Nie przypadkiem Francuzi, mając najkrótszy czas pracy w Europie, mają też
      najwyższą wydajność."

      Tylko że wydajność liczymy w €/h, a nie w ilościach machnięć szpadlem na
      godzinę. Nie liczymy wartości dodanej przez Francuza i Polaka w tych samych
      warunkach. Jeżeli Francuz kopie koparką, a Polak szpadlem, to trudno, żeby miał
      mniejszą wydajność.
    • fotofirma no i znowu 09.06.09, 17:09
      już była władza co robiła nam swoje święta tłumacząc że to NASZE narodu święta,
      Pana praca nie ucierpi a inne ? inne Pana nie obchodzą.
      Za 2 lata kolejni politycy postawią inne święta - też ważne i tak dalej.

      PS brałem czynny udział przed wyborami 89, ale nie uważam że to trzeba
      świętować. Kolejne 20 lat pokazało że nie był to 100% sukces, to był kompromis
      i może zrobimy święto kompromisu wypadające zawsze w czwartki by weekend był
      dłuższy i ludzie majowo wyjeżdżali a świętować będą kombatanci z Żakowskim na
      czele składając wieńce pod jakimś pomnikiem np. ŚP Geremka - ale żeby to
      zrobić nie trzeba dnia wolnego.
    • beruthiel66 To święto się opłaci 09.06.09, 17:12
      No niestety - każdy dzień "wyrwany "w czerwcu z pracy szkoły jest
      dniem straconym. Czerwiec to finisz roku szkolnego, pracy ( w tym
      papierków) jest mnóstwo i nie wszystko można zabrać do domu i zrobić
      kosztem tego wolnego czasu...
    • stoniec To święto się opłaci 09.06.09, 18:18
      Firmom w istocie sie oplaca posylac niewolnikow na rozne integracje, bo dzieki
      temu moga im placic mniej. Niech no pan
      Redaktor wykona eksperyment i przekona, ktoregos z wyrobnikow
      firmowych, zeby zaproponowal swojemu szefostwu, ze on uprzejmie dziekuje za
      organizowny wyz=jazd, w zamian za to prosi o ekwiwalent w postaci dodatku do
      wynagrodzenia, zeby sobie
      wyjazd mogl zorganiowc sam. Po tem pan redaktor moze z zainteresowaniem
      sledzic parametry trajektorii, po ktorej jego krolik doswiadczalny bedzie
      wylatywal na bruk.

      Co zas do kolejnego dnia wolnego, to wystarczy poczekac-
      niedlugo cale masy Polakow beda mialy wszystkie dni roku wolne od pracy.
      • piotr7777 Re:nie ruszac dni wolnych 09.06.09, 21:17
        ...niech zostanie jak jest, bo jest dobrze i logicznie.
    • lukrad lepiej 13 grudnia Panie redaktorze! 09.06.09, 21:30
      Będzie jeszcze bardziej zgodnie z waszą linią partyjną, pardon - programową
    • frank_drebin Zakowski jak zwykle "rozkoszny", zyje w szklanej 09.06.09, 21:44
      wiezy na Czerskiej i w drugiej w macierzystej redakcji i bierze za prawde
      propagande, ktora serwuja obie redakcje. Cytuje:
      "ale też spontaniczne inicjatywy sąsiedzkie i zwłaszcza młodzieżowy ruch
      Razem'89, który zorganizował setki imprez praktycznie w całej Polsce.

      Setki tysięcy Polaków bawiły się razem tej nocy."
      Zejdz na ziemie panie Zakowski ludzie olali wasze toasty. Zyje w dziesiatym co
      do wielkosci miescie w Polsce nie bylo zadnych imprez, zadnych spontanicznych
      inicjatyw. Paru pozytecznych idiotow sie zglosilo i az musieli ich w wydaniu
      ogolnopolskim GW pokazywac bo nikogo z calej Polski nie mieli do pokazania.
      A tu jest najwiekszy smaczek i bzdura, ktora napisal Zakowski:
      "Nowoczesne firmy, w których liczy się wydajność, a nie tylko czas walenia
      młotem, nie przypadkiem poświęcają pieniądze i dniówki pracowników na
      integracyjne imprezy i wyjazdy."
      Jesli Jacus Zakowski nie wie to takie imprezy to kara Boza i nie sa
      organizowane w poniedzialek czy wtorek. Sa organizowane w weekendy i zabieraja
      czas wolny, na zasadzie radzieckich subotnikow. Kiedy to wszyscy musza udawac
      sztuczny entuzjam a najchetniej rzucili by to wszystko w diably i poszli do
      domu zwyczajnie.
      • ww-77 Re: Zakowski jak zwykle "rozkoszny", zyje w szkla 09.06.09, 22:19
        Zgadzam się w 100% i pozwolę sobie dodać jeszcze jeden cytacik świadczący o tym,
        jak bardzo pan Żakowski jest oderwany od rzeczywistości:

        "Dziś większość z nas wykonuje nieporównanie bardziej złożone czynności, więc
        efekt naszej pracy w większym stopniu zależy od tego, jak nam się pracuje, a w
        mniejszym od tego, ile pracujemy. Gdy jestem w dobrej formie, mogę napisać
        artykuł w kilka godzin. Gdy jestem w gorszej, mogę go pisać tydzień. Podobnie
        księgowy, sędzia, copywriter. Także nauczyciel, który jest w lepszej formie,
        lepiej uczy".

        Ciekawe, jaki procent Polaków wykonuje pracę dobrze opłacanego publicysty czy
        copywritera. Obawiam się, że jednak niewiele. Bo jeśli chodzi o księgowych,
        sędziów czy nauczycieli, to sorry, ale to jest przykład naprawdę nie na miejscu.
        Nie wiem, czy pan Żakowski naprawdę pisze to poważnie, czy tylko świadomie
        prowokuje.
        • frank_drebin Problem u Jacusia lezy w jego "tezie" 09.06.09, 22:50
          "By stwierdzić, jaki wpływ na PKB będzie miał 4 czerwca jako dzień wolny od
          pracy, trzeba więc zapytać, czy nazajutrz będziemy w lepszej formie"
          Nie wiem dlaczego nie rozpatrywac z takim samym zalozeniem wyklinanych przez
          Jacusia swiat bo przeciez zalozyl z gory, ze:
          "Jest szansa, że 4.06 będzie narodową fiestą - nie mrocznym dniem wspomnień o
          dawnych cierpieniach, jakim się stał 11 Listopada, nie oficjałką, jaką jest 3
          Maja, i także nie dniem refleksji nad bosko-ludzką naturą rzeczywistości, jakim
          by się stało niedoszłe święto Trzech Króli."
          Czyli po tamtych swietach normalnie wg Jacusia depresja i masowe samobojstwa a
          akurat po projektowanym 4-tym czerwca ma byc normalnie cud i wszyscy hadko do
          pracy pojda i beda pracowac za 4-ch i Jacus ani slowem nie udowodnil dlaczego
          niby ma tak byc. Bo przeciez Jacus jak ma slabsze dni to pisze artykul tydzien.
          Niby skad wie, ze slabsze dni nie dopadna go akurat ja wiem 5-go czerwca ? ;)
          Wie bo wie ;)
          A swoja droga najlepszy i najkrottszy komentarz do bredzenia Jacusia jest tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=96400576&a=96445412
          ww-77 napisał:

          > Zgadzam się w 100% i pozwolę sobie dodać jeszcze jeden cytacik świadczący o tym
          > ,
          > jak bardzo pan Żakowski jest oderwany od rzeczywistości:
          >
          > "Dziś większość z nas wykonuje nieporównanie bardziej złożone czynności, więc
          > efekt naszej pracy w większym stopniu zależy od tego, jak nam się pracuje, a w
          > mniejszym od tego, ile pracujemy. Gdy jestem w dobrej formie, mogę napisać
          > artykuł w kilka godzin. Gdy jestem w gorszej, mogę go pisać tydzień. Podobnie
          > księgowy, sędzia, copywriter. Także nauczyciel, który jest w lepszej formie,
          > lepiej uczy".
          >
          > Ciekawe, jaki procent Polaków wykonuje pracę dobrze opłacanego publicysty czy
          > copywritera. Obawiam się, że jednak niewiele. Bo jeśli chodzi o księgowych,
          > sędziów czy nauczycieli, to sorry, ale to jest przykład naprawdę nie na miejscu
          > .
          > Nie wiem, czy pan Żakowski naprawdę pisze to poważnie, czy tylko świadomie
          > prowokuje.
    • sumer55 p. Żakowski: święto niepodległości bo pańskiej 09.06.09, 22:35
      Polityce się ubzdurało, że 4.06.2009 to XX-lecie niepodległości!!! Bomba!!!
      Możemy się więc doliczyć 3 świąt niepodległości: 10.11.xx; 04.06.xxx a dla
      niektórych to jeszcze 22.07.xxx. Palce lizać.
    • jkredman Panie Kropiwnicki ma Pan nowego sojusznika 09.06.09, 22:46
      w walce o święto Trzech Króli i Wielki Piątek
      Żakowski obalił argumenty o skutkach ekonomicznych
      • frank_drebin Nowa swiecka tradycja politycznie poprawne swieta 09.06.09, 23:03
        sa oplacane ekonomicznie ;)
        A bron Leninie i Slawoju Zizku - swieta religijne zawsze doprowadzaja do
        straszliwych spustoszen w gospodarce ;)
        jkredman napisał:

        > w walce o święto Trzech Króli i Wielki Piątek
        > Żakowski obalił argumenty o skutkach ekonomicznych
    • 1stanczyk Swoja krucjate na rzecz swieta 4 czerwca w naszym 09.06.09, 23:26
      kraju Zakowski powienien adresowac do zachodnich podatnikow, ktorzy gawarnuja
      nam do 2013 roku bezzwrotna pomoc w wysokosci okolo 1 mld € miesiecznie.
      Licytowanie sie propozycjami dni swiatecznych i wolnych od pracy powoli staje
      sie nasza specjalnoscia, a w dobie kryzysu jest wyrazem naszej beztroski z
      jaka traktujemy wysilek zachodnich podatnikow by nasz kraj nie stanowil
      jedynie ich kolejnej koloni tyle, ze w Europie.
      Jest nieomal niepojete, ze w srodowiskach opiniotworczych w naszym kraju nie
      ma na jote ambicji by ta bezzwrotna pomoc zachodnich podatnikow byla ostatnia:
      tak jakby bylo z czego byc dumnym !


      To święto się opłaci
    • blue_ula To święto się opłaci 09.06.09, 23:38
      "Nowoczesne firmy, w których liczy się wydajność, a nie tylko czas walenia młotem". A gdzie są wg pana Żakowskiego te nowoczesne firmy?
      Czy zagraniczne supermarkety są właśnie nowoczesne? Bo wszystkie inne firmy w pień wybito przez 20 lat demokracji.
    • blue_ula To święto się opłaci 09.06.09, 23:42
      4 czerwca to trzeba ogłosić dniem żałoby narodowej. Takiej nędzy jaka jest teraz, to nawet za komuny nie było.
      • bartek797 Re: To święto się opłaci 10.06.09, 00:27
        > 4 czerwca to trzeba ogłosić dniem żałoby narodowej. Takiej nędzy jaka jest tera
        > z, to nawet za komuny nie było.

        No cóż, trudno polemizować z takim argumentem... ale spróbuję:

        1. moja matka przed 1989 zarabiała równowartość 18 dolarów. W 1990 dostawała
        prawie 200.
        2. mleko za późnej komuny śmierdziało i nie nadawało się do picia. Babcia
        musiała latać na targ, żeby kupić od chłopa trochę dla dziecka. Teraz możesz je
        dostać na każdym rogu.
        3. mamy teraz papier toaletowy - nawet w różnych kolorach! I stać na niego
        każdego, tak jak za komuny

        Mam wyliczać dalej, czy wystarczy? A tak w ogóle, to gdzie ta nędza niby jest?
        Bo u mnie na robotniczej Pradze wszyscy się bogacą, nawet chlory spod nocnego
        kupują coraz droższe wina...
    • rwakulszowa To święto się opłaci, albo nie 10.06.09, 00:26
      Tym razem Zakowski ma rację i jej nie ma. Ma, bo pisze z pozycji
      dziennikarza dla którego wolny dzień może przynieśc "natchnienie",
      ale zapomina o tych wszystkich którzy nie machają młotem, ale np
      montuja komputery i telewizory, produkuja leki i samochody, budują
      lub remontuja drogi, domy i ulice. Każdy dzień ich pracy mniej to
      wymierna strata PKB i myslałem że kto jak kto, ale Jacek Zakowski
      już sie tego nauczyl ?
      • foruman i tak i nie 23.06.09, 14:33
        poniewaz nawet jesli wezmiesz pod uwage tych co "drogi", "młotem" itp to ciągle
        zostaje to 0,33 % PKB
        a wydajnośc powinna rosnąć przynajmniej naści %% rocnie jeśli mamy dogonic
        zamożnych.. bo prócz tego co robi "leki, drogi i młotem" to jest jeszcze
        organizacja pracy, uzycie technologii, motywacja i wiele innych mniej lub
        bardziej ukturych czynników.
        Tak więc red. Żakowski słuszną tezę stawia... i ma rację.
    • www.malibu.lublin.pl To święto się opłaci 16.07.10, 09:52
      "Nowoczesne firmy, w których liczy się wydajność, a nie tylko czas
      walenia młotem, nie przypadkiem poświęcają pieniądze i dniówki
      pracowników na integracyjne imprezy i wyjazdy. Jeśli firmom opłaca
      się co roku poświęcić dwa czy trzy dni pracy na wspólną zabawę, to
      Polsce też się opłaci doroczna ogólnonarodowa fiesta, która nas
      zintegruje na masowych imprezach, sąsiedzkich piknikach,
      koncertach ..."

      Całkowicie podzielam poglady autora, także te w końcowej konkluzji
      artykułu.
      Bo przykładowo, pracownik doceniony, chociażby poprzez udział w
      imprezie integracyjnej, to pracownik zadowolony, wypoczęty, co
      oczywiście przekłada się wymiernie na efekty pracy. Impreza w gronie
      kolegów i koleżanek z firmy, podczas której wszyscy będą brać udział
      w przygotowanych na tę okazję atrakcjach i rozrywkach, poprawi
      atmosferę i jakość zadań grupowych, których przecież w codziennej
      pracy nie brakuje. Nie samą pracą przecież człowiek żyje ... jednak
      dla jej jakości i efektów niezmiernie ważne jest, jakie jest nasze
      życie poza pracą.

      Stefan Odój

      www.malibu.lublin.pl

      Aktywny adres e-mailowy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka