tokida
19.06.09, 10:41
Pachnie mi to anarchią, lewacką propagandą, ale nie sposób nie
przyznać chłopakom racji. Może to i utopia, może totalnie wolny
Internet jest niemożliwy, ale nie można ustawać w wysiłkach by o to
walczyć. Artyści muszą się dostosować do nowych realiów, a politycy
muszą mieć swiadomość, że wprowadzając cenzurę kręcą sobie sami
pętle na szyję.
Znamienne, że taka inicjatywa zrodziła się w Szwecji - kraju
ogarniętego obsesją kontrolowania każdego apsektu życia społecznego.
Piraci - popieram Was.