Dodaj do ulubionych

polscy desperaci

IP: *.cwshs.com 07.07.04, 17:08
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=115&w=13985450
widzisz Bruno-kotleciarzu
ciesz sie ze cie tu utrzymujemy
w bulandii myslal bys tak samo jak karolek
Obserwuj wątek
    • waldek.usa Re: polscy desperaci 07.07.04, 18:14
      Tez to widzialem, uparl sie wsadzic swoja doope do pie*dla.
      • Gość: VIP-1 Re: polscy desperaci IP: *.cwshs.com 07.07.04, 18:25
        no ale o czym to swiadczy?
        musze przyznac ze niektore wpisy daja wiele do myslenia
        moze w koncu kotleciarz polubi CAN
        jak se troche tamto forum poczyta
        • waldek.usa Re: polscy desperaci 07.07.04, 18:53
          Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

          > no ale o czym to swiadczy?
          > musze przyznac ze niektore wpisy daja wiele do myslenia
          > moze w koncu kotleciarz polubi CAN
          > jak se troche tamto forum poczyta


          Kiepska sytuacja, gosciu zdesperowany, stracil zmysly.
          Kotleciarz CAN niewatpliwie polubi, bo takie cuda tam sie nie dzieja.
          Ale sie nap*erdalali wczoraj na tym forum, od kiedy ta sytuacja, bo mnie tu
          pare dni nie bylo?
          • Gość: VIP-1 Re: polscy desperaci IP: *.cwshs.com 07.07.04, 19:00
            waldek.usa napisał:

            > Ale sie nap*erdalali wczoraj na tym forum, od kiedy ta sytuacja, bo mnie tu
            > pare dni nie bylo?
            hehehe, ano juz tak od ladnych paru dni
            ertes jak po lbie zebral, to juz calkiem mu odbilo
            Bogiem sie kreowal i nawrac wszystkich tu zaczal, hehehe
            no a ja z doupa i donk_ey to never-ending story, hehehe
            • coxik Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:12
              Uwazaj synu zebys za duzo sie nie doprosil.
              Zostan przy swoich ogonach donku i doupie.
              Chyba ze chcesz wyjsc na idiote jak soup_nazi.

              Pan Bog foruma Polonia
              • soup_nazi Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:15
                coxik napisał:

                > Chyba ze chcesz wyjsc na idiote jak soup_nazi.

                Hehe, ertes, ty pedofilu, to sprawa do ozywionej dyskusji kto tu wychodzi na
                idiote. Uspokoj sie, bo zaraz wezmiesz po pysku, hehehe. Myslisz, ze jak
                wzialem wolny dzien, to z domu juz ci nie moge do dupy nakopac?
                • coxik Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:21
                  Ach coz za bluzgi i brzydkie slowa. Nie wstydzisz sie sam siebie.
                  To naprawde nieladnie uzywac takich slow. Biedny jestes, sfrustrowany,
                  wspolczuje ci niepomiernie.
                  Dzien wolny powinienes poswiecic na odpoczynek, zabierz corke do ZOO czy do
                  Science Center a nie przewalaj czas na zbedne przeklenstwa.
                  Zmien sie chlopie, naprawde warto. Wroc na lono kulturalnych.

                  Serdecznie cie pozdrawiam.
              • Gość: VIP-1 Re: polscy desperaci IP: *.cwshs.com 07.07.04, 19:29
                coxik napisał:

                > Uwazaj synu zebys za duzo sie nie doprosil.
                hehehe, nie to tera to zes mnie wystraszyl
                ale dla boga zastraszac to chyba nie wypada

                > Zostan przy swoich ogonach donku i doupie.
                nudza juz mnie, a poza tym to cus dzisiaj ryje pochowali

                > Chyba ze chcesz wyjsc na idiote jak soup_nazi.
                no to moze referendum forumowe zorganizujemy
                by sie dowiedziec kto tu na idiote wychodzi?

                > Pan Bog foruma Polonia
                no wlasnie, jak myslisz? o czym to swiadczy?
                • coxik Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:39
                  vipunki alez wlasnie o to chodzi ze ludzie pokroju soup_nazi beda wieszac na
                  mnie psy. Tacy ludzie nic innego nie umieja. Forum jest opanowane przez chamstwo
                  i buractwo. Normalni ludzie nie moga sie odezwac bo zaraz dostana komentarz od
                  ktoregos z polackich burakow. Kilka odwazniejszych osob a szczegolnie dobry
                  admin (nie ten balwan plum-plum) i forum byloby czyste a takie osobniki jak ty,
                  soup, rozne donki i inne prymitywy by zniknely.

                  > > Pan Bog foruma Polonia
                  > no wlasnie, jak myslisz? o czym to swiadczy?

                  O tym swiadczy ze wiekszosc prymitywow czyta moje wszystkie posty i je potem
                  cytuje na tym forum. Zostan wiec synu przy oblewaniu sie fekaliami z donkiem i
                  pochodnymi. A mnie zostaw wychowanie soup_nazi albo raczej zabawe w wychowanie.
                  Rozumiesz, sprawa jest prosta: im wiecej bluzgow, wyzwisk po moich postach tym
                  bardziej czlowiek wlepiajacy sie w moje posty jest wsciekly, moje posty
                  doprowadzaja do szewskiej pasji. Doprowadzenie do takiej pasji hermion i
                  pochodne zajelo mi zaledwie kilka dni hehe.
                  Teraz kolej na soup. Jest na dobrej drodze. Juz nawet nie zaszczyca nas swoimi
                  przemysleniami tylko od razu zaczyna dzien od bluzgow.

                  I tobie rowniez, VIP, zycze milego dnia smile
                  • Gość: VIP-1 Re: polscy desperaci IP: *.cwshs.com 07.07.04, 19:45
                    coxik napisał:

                    > moje posty doprowadzaja do szewskiej pasji.
                    HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!HE!
                    • coxik Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:53
                      Enjoy tak jak enjoyuje:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=13994185&a=14000471
                      • hermione_p do ertesa 07.07.04, 23:29
                        Ertes, ty musisz miec nudne zycie. Ja wchodze na to forum jak tylko znajde
                        wolne 3 min pomiedzy nawalem rzeczy ktore robie codziennie. A ty tutaj 24
                        7...lol... Forum to twoje zycie, stary - face it! Nie masz poza tym chyba nic
                        innego do roboty. Idz sie przewietrzyc, na gym, basen, spacer. Zrob cos ze soba
                        bo marnie skonczysz. Na kazdy post w ktorym tylko ktos napomnknie twoj nick
                        odpisujesz w ciagu 2 min! lol.. To jakis obled. .... Co ile robisz refresh? he
                        eh he? Zaloze sie ze co 4 min! lol... Serdecznie Ci wspolczuje! Powaznie
                        mowie! Dla mnie to forum to tylko zabawa ( jak i dla reszty forumowiczow - jak
                        mniemam ) odskocznia, rozrywka ze moge ci troche nasrac na glowe a ty sie
                        wkurzasz! lol.. Ty juz wyraznie straciles poczucie rzeczywistosci a za oknem
                        toczy sie prawdziwe zycie, ertes... PRAWDZIWE! Mam nadzieje ze rozumiesz
                        przeslanie mojego postu - jesli nie to tym bardziej jest mi cie zal... Zycze
                        ci zebyc znalazl troche rownowagi w tym wszystkim. Traktuj to jako zabawe a
                        nie "misje zyciowa" .Internet jest zlodziejem czasu - a tego czasu spedzonego
                        bezmyslnie na forum ( bezsensownie produkujac sie i bluzgajac wszystkich, ze
                        swoim idiotycznym bozym wizjonerstwem ) nikt ci nie zwroci. Na lozu smierci
                        bedziesz wspominal....Qrwa..po co ja tyle czasu zmarnowalem na tym forum??
                        Moglem isc na ryby albo posiedziec w parku....lol

                        Pozdr.


                        P.S. Gadaj zdrow - jak zawsze - malo mnie to obchodzi.

                        • Gość: łoże śmierci do hermione_p o marnym końcu ertesa IP: *.dyn.optonline.net 08.07.04, 01:58
                          łoże łożem a ertes może być przecież najemnikiem konsulatu i swoje godziny musi
                          tu odsiedzieć. Chociaż Bogiem a prawdą to se myślem, że ertyś stuka z
                          Rakowieckiej z użyciem proxy.
                          • soup_nazi Re: do hermione_p o marnym końcu ertesa 08.07.04, 02:34
                            Gość portalu: łoże śmierci napisał(a):

                            > łoże łożem a ertes może być przecież najemnikiem konsulatu i swoje godziny
                            musi
                            >
                            > tu odsiedzieć.

                            1. gnida siedzi tu 24/7 - albo maniak albo gliniak, hehehe

                            2. w czasach "wojen paszportowych" roznie Polonia do tego podchodzila: od
                            glebokiego oburzenia do machania reka, ze z lobuzami i tak sie nie wygra. Jeden
                            ertes sie cieszyl, co jest bardzo dziwnym stanowiskiem jak na wieloletniego
                            emigranta w Ameryce Pln.

                            Chociaż Bogiem a prawdą to se myślem, że ertyś stuka z
                            > Rakowieckiej z użyciem proxy.

                            Chyba nie. Za dobrze zna realia kanadyjskie/amerykanskie. Chociaz.... to
                            wszystko daloby sie wlasciwie wyczytac w gazecie lub na necie. Tak czy inaczej
                            jest zasrancem, hehehe
                            • Gość: łoże ertesa Re: do hermione_p o marnym końcu ertesa IP: *.dyn.optonline.net 08.07.04, 02:52
                              Tak se myślem od paru dni o sposobie przepytania delikwenta, celem ustalenia,
                              czy jest podstawiony. W czasie WW2 przebierańcy niemieccy zostali przyłapani,
                              bo na stacji benzynowej zwrócili się uprzejmie o zatankowanie wg rozmówek
                              brytyjskich, zamiast warknąć "dawaj wachę" jak każdy normalny Hamerykan he he he

                              Ale teraz w dobie globalnego internetu to byłoby ciężko wyczuć przebierańca.
                              Tym bardziej, iż może to być przebieraniec konsulatowy. Może wyłożyłby się na
                              pytanku bejsbolowym?

                              Oczekuję pomysłów.
                              • hermione_p do zupy 08.07.04, 03:11
                                Musialbys sie spotkac z delikwentem "in person" lol... Ale czy aby na pewno
                                warto tracic na to czas? he he he....
                            • ertes Re: do hermione_p o marnym końcu ertesa 08.07.04, 03:32
                              A jednak serwujesz swoje wiekopomne przemyslenia.
                              Coz za glebia, coz za blyskotliwosc. Zaskakujesz mnie. Jestes czasami w stanie
                              napisac cos co ma sens! Dziwne zaiste, chyba ktos ci podpowiedzial.
                              > Chyba nie. Za dobrze zna realia kanadyjskie/amerykanskie.

                              Chlopczyku do bicia (dla mnie) widze, ze moje lekcje jednak powoli docieraja do
                              twojego chamskiego lba i stajesz sie grzeczniejszy. Jestem dumny.
                              Dzis rano zaczales wyleniem fekaliow z pyska a tu widze bardzo stonowales synu.

                              Brawo soup. Tak trzymaj, beda z ciebie ludzie.

                              Serdecznie cie pozdrawiam

                              PS.

                              Jak widze wchodzisz na forum tylko po to zeby do mnie napisac. Czy nie za bardzo
                              sie przejmujesz synu ?
                • hermione_p vipek - interesujacy koncept.... 07.07.04, 23:33
                  Moze zrobimy jakis contest kto jest najwiekszym idiota na forum...lol??
            • waldek.usa Re: polscy desperaci 07.07.04, 19:13
              Gość portalu: VIP-1 napisał(a):

              > waldek.usa napisał:
              >
              > > Ale sie nap*erdalali wczoraj na tym forum, od kiedy ta sytuacja, bo mnie t
              > u
              > > pare dni nie bylo?
              > hehehe, ano juz tak od ladnych paru dni
              > ertes jak po lbie zebral, to juz calkiem mu odbilo
              > Bogiem sie kreowal i nawrac wszystkich tu zaczal, hehehe
              > no a ja z doupa i donk_ey to never-ending story, hehehe


              Z tym bogiem to wesoly, zarazem interesujacy koncept.
              Troche poczytalem i w dalszym ciagu nie rozumiem, o co tym, hehehe, barankom
              bozym poszlo...Zapewne o jakies male kontrowersje, hehehe.
              A swoja droga to mogliby troche wyluzowac.
              • Gość: VIP-1 Re: polscy desperaci IP: *.cwshs.com 07.07.04, 19:30
                waldek.usa napisał:

                > A swoja droga to mogliby troche wyluzowac.
                eeeh tam! po co? nudno by bylo, hehehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka