maxmartini 26.06.09, 17:10 Cos mi sie wydaje ze nie znajda tych skrzynek... nie bedzie to na reke nikomu, no moze poza opinia publiczna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ktopyta 30 dni ? paranoja 26.06.09, 17:31 30 dni to nieco mało nie uważacie ? przeciez takie urządzenie nie musi wyć non stop wystarczy jak raz na dobe wyśle sygnał na konkretnej częstotliwości i to to ma niby wyczrpać baterię ? paluszek dłużej niż 30 dni działa w zegarku i jeszcze wyje takie 30 dni czarnej skrzynki to nieco naciagane Odpowiedz Link Zgłoś
marek99az1 Re: 30 dni ? paranoja 26.06.09, 17:56 ktopyta napisał: > 30 dni to nieco mało nie uważacie ? > przeciez takie urządzenie nie musi wyć non stop > wystarczy jak raz na dobe wyśle sygnał na konkretnej częstotliwości > i to to ma niby wyczrpać baterię ? > paluszek dłużej niż 30 dni działa w zegarku i jeszcze wyje > > takie 30 dni czarnej skrzynki to nieco naciagane Sygnał musi być wysyłany bez przerwy. Zastanów się, jakie byłoby prawdopodobieństwo aby w trakcie poszukiwań, szukający znaleźli się w optymalnej (minimalnej) odległości od źródła sygnału właśnie w momencie nadawania tego sygnału, gdyby był nadawany raz na dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A jak sobie wyobrażasz wstrzelenie się w krótką 26.06.09, 17:58 emisję wysyłaną raz na dobę ? A potem czekamy 24 h na następną, wtedyt to dopiero byłby problem ze znalezieniem ! Taki rejestrator ma przymocowany generator ultradźwiękowy (37.5 kHz) wysyłający impulsy dużej mocy, by go było jak najdalej słychać. Przypuszczam, że ten nadajnik to się nie wyłączy po 30 dniach tylko zacznie słabnąć, zakładając, że nie został uszkodzony w momencie uderzenia o wodę (może się nawet oderwać, bo jest montowany w uchwytach). Te 30 dni to jest czas gwaratnowany pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: A jak sobie wyobrażasz wstrzelenie się w krót 26.06.09, 19:23 > Taki rejestrator ma przymocowany generator ultradźwiękowy (37.5 kHz) > wysyłający impulsy dużej mocy, by go było jak najdalej słychać. A to już jest głupie. Ja się na fizyce nie znam, więc wybacz dyletanctwo, ale czy nie powinien mieć raczej obwodów pasywnych, tych takich cewek, które powodują, że to sprzęt WYKRYWAJACY zaczyna wyć? Jak bramki w sklepach, gdzie same spodnie czy książka nie muszą mieć zasilacza wcale Odpowiedz Link Zgłoś
turbo-liberal Zastanawiam się, czy realne byłoby zasilanie RTG ? 26.06.09, 19:52 Zastanawiam się, czy realne byłoby zasilanie takich skrzynek generatorem RTG ? Jak bardzo zwiększyłoby to masę? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tu jest problem taki, że woda (do tego słona) jest 26.06.09, 20:41 przewodnikiem prądu i przez to działa jak ekran elektryczny, tj fale radiowe praktycznie przez nią nie przechodzą. Dodatkowo długość fali radiowej o częstotliwości 37.5kHz wynosi 8 km, nawet antena ćwierćfalowa (dla uzyskania odpowiedniej skuteczności nadawania), musiała by mieć 2km co ciężko byłoby zrealizować technicznie. Dlatego też stosuje się ultradźwięki dobrze rozchodzące się w wodzie z prędkością ok. 1500 m/s. Jednak ultradźwięki nie wychodzą ponad wodę (na granicy ośrodków o różnych gęstościach woda-powietrze następuje ich odbicie znów w kierunku dna) dlatego też urządzenia detekcyjne muszą być zanurzone w wodzie. Poza tym ruchy wody, warstwy o różnych gęstościach (różne temperatury, zasolenie) też powodują, że nadawana fala się rozprasza a więc jej zasięg maleje. Poza tym nie wiadomo, czy te nadajniki wogóle działają, mogły ulec uszkodzeniu przy uderzeniu w wodę. Tu można poczytać o FDR (Flight Data Recorder) www.heading.pansa.pl/flrec1.htm Obecnie zwiększono ilośc rejestrowanych parametrów z 29 do 88. Tu jest strona jednego z producentów www.l-3ar.com/html/av_products.html Tu jeden z typów (ta rura zamocowana na wysięgnikach to ten nadajnik ultradźwiękowy) www.l-3ar.com/PDF_Files/MKT051_FA2100FDR.pdf A tu jeden z takich nadajników podwodnych www.rjeint.com/pdf/ULB-362revB.pdf A tu instrukcja od innego modelu: Nadajnik podwodny Taki nadajnik emituje co sekundę, przez minimum 30 dni impulsy o czasie trwania 10 ms (0.01 s) czyli takie paczki po 375 okresów sygnału ultradźwiękowego. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Tu jest problem taki, że woda (do tego słona) 26.06.09, 21:34 absurdello napisał: Wielkie dzięki za wyczerpującą odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: 30 dni ? paranoja### Nie ma porównania różnych 26.06.09, 18:30 ktopyta napisał: > 30 dni to nieco mało nie uważacie ? > przeciez takie urządzenie nie musi wyć non stop > wystarczy jak raz na dobe wyśle sygnał na konkretnej częstotliwości > i to to ma niby wyczrpać baterię ? > paluszek dłużej niż 30 dni działa w zegarku i jeszcze wyje > > takie 30 dni czarnej skrzynki to nieco naciagane Sygnał służący do lokalizacji musi być nadawany stale bo nie wiadomo w którym momencie urządzenie namierzające będzie w pozycji odpowiedniej do wykrycia sygnału. W zegarku nie ma "paluszka" i nie można porównywać poboru energi przez zegarek i czarną skrzynkę bo to diametrialnie różne urządzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzagwr PING 26.06.09, 20:27 A czemu taka skrzynka nie ma "urządzenia, które robi PING"? Pod wodą byłoby jak znalazł (nomen omen). Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Ma, ale to urządzenie ma ograniczenia: 26.06.09, 21:22 - pracuje do głębokości 6096 m (20000 stóp) - może być wykryte w zakresie 1800 do 3600 m zależnie od warunków i kierunku nasłuchu - urządzenie nie emituje dookólnie a tylko w 80 stopniowej sferze - czyli jak się źle ustawi względem kierunku poszukiwań to może mieć bardzo mały zasięg, bo cała emisja pójdzie np. w dno. - stan morza, pobliskie statki, zwierzęta morskie, warstwy gazu czy ropy mogą wpływać na rozchodzenie się fali a także na poziom szumu maskującego dźwięk sygnalizatora Z powyższego widać, że przy takich głębokościach jak są na terenie katastrofy (ok, 5km głębokości) to wykrycie tego sygnału wymaga praktycznie wlezienia na sygnalizator a przynajmniej zanurzenia urządzeń wykrywających na 2-3 km w wodę. Po 30 dniach sygnał maleje o połowę, więc i zasięg siada. Odpowiedz Link Zgłoś
dobiasz Re: 30 dni ? paranoja 26.06.09, 18:34 > przeciez takie urządzenie nie musi wyć non stop Musi. > i to to ma niby wyczrpać baterię ? > paluszek dłużej niż 30 dni działa w zegarku i jeszcze wyje Jak masz ze dwa gramy wyobraźni to wyobraź sobie jakiej mocy musi być sygnał radiowy, żeby się przebić przez 6 km wody. Porównanie do baterii zegarka jest debilne. Odpowiedz Link Zgłoś
koobersky Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 26.06.09, 18:21 a mi sie wydaje ze samolot bral udzial w eksperymencie polegajacym na montarzu specjalnego laseru aby w razie ataku jakiegos samolotu lub rakiety ziemia powietrze mogl sie bronic zmieniajac tor lotu pocisku.dlatego tzw.czarna skrzynka nigdy nie zostanie znaleziona i zgnije sobie na dnie oceanu a eksperyment bedzie trzeba powtorzyc tylko w takim miejscu ze jak cos niewyjdzie o czarnej skrzynce bedzie mozna zapomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 26.06.09, 18:36 koobersky napisał: > a mi sie wydaje ze samolot bral udzial w eksperymencie polegajacym na montarzu > specjalnego laseru aby w razie ataku jakiegos samolotu lub rakiety ziemia > powietrze mogl sie bronic zmieniajac tor lotu pocisku.dlatego tzw.czarna > skrzynka nigdy nie zostanie znaleziona i zgnije sobie na dnie oceanu a > eksperyment bedzie trzeba powtorzyc tylko w takim miejscu ze jak cos niewyjdzi > e > o czarnej skrzynce bedzie mozna zapomniec. ######### Niedorzeczne i nie na miejscu bzdety. Nie wstyd Ci własnej głupoty? Odpowiedz Link Zgłoś
koobersky Re: Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 26.06.09, 22:39 nieladnie tak kogos obrazac.to jest tylko moje zdanie na ten temat wiec uspokuj swoje emocje Odpowiedz Link Zgłoś
zwirekiwigura Re: Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 27.06.09, 06:53 A mnie sie wydaje, ze eksperymentalny laser to ty masz a glowie. I spore szkody on tam juz wyrzadzil... :) Odpowiedz Link Zgłoś
koobersky Re: Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 27.06.09, 12:08 i znowu obrazaja skad wiesz czy nie jestem inwalida albo starsza osoba.wie ty tez sie uspokoj kazdy ma swoje zdanie na temat.ja uwazam ze jest jeden wielki spisek.i co tego tez niemoge napisac tak samo ze wtc. w nowym jorku bylo zaatakowane przez samych amerykanow.obodz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_sobie_dziunia Jak zwykle ...... 26.06.09, 20:57 ..... tytul pasuje jak wol do karety! Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 ..... puk w leptynke. tajemnica nawet za 10 lat moze zostac rozwiazana, BA nawet za 100! kwestia odnaleziania czarnej skrzynki. to, ze sygnalu nie bedzie nie znaczy, ze kiedys nie zostanie odnaleziona Odpowiedz Link Zgłoś
rojblik Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 26.06.09, 22:14 Aby sobie uzmysłowić, jak słaby jest sygnał z takiej czarnej skrzynki (zasilanie urządzenia z baterii) podam, że echosonda zamontowana na statku i zasilana z normalnej sieci, nie jest w stanie odczytać głębokości 5000 m. Taki sygnał (37.5 kHz) nie jest emitowany przez antenę a przez specjalny przetwornik, który ma charakterystykę kierunkową. Wydaje mi się, że jedyną nadzieją na odnalezienie tej skrzynki są okręty podwodne ze swoimi urządzeniami do echolokacji. Odpowiedz Link Zgłoś
foruman czemu opinii publicznej ma nie zależeć ... 26.06.09, 23:30 na ich odnalezieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
vomitorium1 Cztery dni na odkrycie tajemnicy lotu 447 27.06.09, 01:28 dla mnie jedyną tajemnicą jest jak w środku oceanu działa przyciąganie ziemskie Odpowiedz Link Zgłoś