Dodaj do ulubionych

Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycji

29.06.09, 20:35
"Zarubaszwili stwierdziła, że za takie przestępstwo w Stanach Zjednoczonych
prezydent ustąpił z urzędu. Jej zdaniem podobnie powinno stać się w Gruzji."
________________

Hmmm... Lada dzień Gruzja może zaatakować Afgansitan i Irak. Przecież USA tak
zrobiły.
Obserwuj wątek
    • calcinus Prowokacja KGB 29.06.09, 20:44
      Probuja obalic demokratycznie wybrane wladze, nie pierwszy raz zreszta.
      • dan3iger Re: Prowokacja KGB 29.06.09, 20:52
        Ciekawe co na to przyjaciel Saakashvilego,
        białozębny i złotousty prezio ?
    • pusiek8 Prawdziwy disneyland w tej Gruzji 29.06.09, 21:03
      Tak to jest, jak porąbana "opozycja" jest warta porąbanego prezydenta.

      Ale czmu się dziwić - przecież oni wszyscy są z tego samego castingu.

      Do jankesów z jednakowym pietyzmem odnoszą się wszyscy tamtejsi aktywni komicy.

      A jankesi mają problem: jak wymienić jednych na drugich?

      Postawili tutaj raczej na niewidzialną rękę rynku. W końcu co za różnica.

    • abhaod a skąd wiadomo kto te podsłuchy założył ??? 29.06.09, 21:27
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1568050,2,12.html
      • asmall4 Re: a skąd wiadomo kto te podsłuchy założył ??? 29.06.09, 21:32
        Od web_brygady się dowiesz oraz od sprzedajnych Gruzinów :)
      • pimpus18 Re: a skąd wiadomo kto te podsłuchy założył ??? 29.06.09, 23:18
        Sukinszwili takich rzeczy nie robi?

        Co takiego ta opozycja do niego właściwie ma, że się tak nie lubią?
        • abhaod Re: a skąd wiadomo kto te podsłuchy założył ??? 30.06.09, 10:54
          pimmel, łubiankowski waciaku, a w BRD "Die Linke" lubi się z NPD ????
    • asmall4 Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycji 29.06.09, 21:31
      FSBowcy wyraźnie obniżyli sobie poprzeczkę :(
      Jeszcze 10 lat temu potrafili pokazać na co ich stać :)
      =======================================================
      "6 czerwca 99 roku szwedzki dziennikarz Jan Blomgren, napisał w Svenska
      Dagbladet, że Kreml przygotowuje serię ataków terrorystycznych, za które będzie
      można zrzucić winę na Czeczeńców. W lipcu Moskowskaja Prawda podała nawet
      kryptonim nadchodzącej operacji – „Burza w Moskwie”.

      Przyjrzyjmy się zatem chronologii wydarzeń.

      2 sierpnia Magomedow, dagestański watażka, ukrywający się w Czeczenii, zajmuje
      kilka wiosek dagestańskich w pobliżu granicy czeczeńskiej.

      6 sierpnia Basajew wchodzi do Dagestanu z 1.500 ludźmi.

      9 sierpnia Putin zostaje premierem.

      10 sierpnia Magomedow i Basajew ogłaszają powstanie Islamskiej Republiki Dagestanu.

      23 sierpnia Czeczeńcy wycofują się z zajętych wiosek pod naporem rosyjskich
      bombardowań i ataków milicji dagestańskiej.

      26 sierpnia Putin ogłasza inwazję Czeczenii, która rozpoczyna się od ciężkich
      bombardowań.

      31 sierpnia wybucha bomba na stacji moskiewskiego metra. Jedna osoba zabita i 40
      rannych.

      4 września w Dagestanie wylatuje w powietrze samochód wypełniony materiałami
      wybuchowymi. Eksplozja niszczy 5-piętrowy blok, zamieszkany przez rodziny
      rosyjskich żołnierzy. 64 zabitych i 133 rannych.

      9 września bomba rujnuje 9-piętrowy budynek mieszkalny w Moskwie. 94 zabitych,
      249 rannych. Fsb zidentyfikowało materiał wybuchowy jako hexogen.

      13 września wybucha bomba w 8-piętrowym budynku w Moskwie. 118 zabitych, 200
      rannych. Dwie inne bomby hexogenowe zostały znalezione tego samego dnia w
      piwnicach dwóch bloków mieszkalnych w Moskwie.

      16 września wybucha ciężarówka w Wołgodońsku. 17 zabitych, 69 rannych.

      Nowy premier oskarżył o ataki „republikę terrorystów” i w najostrzejszych
      słowach obiecał rodakom, że nie będzie łaski dla morderców: – Jeśli znajdziemy
      ich w sraczu, to zabijemy ich w sraczu – tak im wyrąbał Prezes Rady Ministrów
      Federacyjnej Republiki Rosyjskiej.

      Czeczeńcy, zarówno Basajew jak i prezydent Maschadow, utrzymywali, że nie są
      odpowiedzialni za zamachy, ale kto by im wierzył? Ataki były dobrze
      zorganizowane, a Czeczeńcy nie wykazywali dotąd wielkich zdolności
      organizacyjnych. Czeczeńskie akty terroru ograniczały się dotychczas do
      porywania zakładników i żądań, by uwolniono więźniów. Tym razem nie było żadnych
      żądań. Ale przecież ludzie się zmieniają. Nawet terroryści. Nawet Czeczeńcy.

      22 września obywatel Aleksiej Kartofelnikow, zamieszkały przy ulicy Nowosiołow w
      Riazaniu, zauważył białą furgonetkę zaparkowaną pod jego blokiem. W całym kraju
      rosła panika i szerzyła się atmosfera strachu, więc przyjrzał się uważnie
      rejestracji i dostrzegł, że została nieudolnie zmieniona, by wyglądać jak
      lokalny numer riazański. Kiedy po chwili zobaczył trzech osobników,
      przenoszących ciężkie worki z furgonetki do jego 12-piętrowego bloku, zachował
      się tak, jak przystało spadkobiercy Pawki Morozowa i zadzwonił na policję.

      W piwnicy znaleziono wielką bombę hexogenową, z zapalnikiem nastawionym na 5:30
      rano. Prędko znaleziono porzuconą furgonetkę, która okazała się być kradzioną.
      Ewakuowano 30.000 ludzi z pobliskich bloków. Policja riazańska rozesłała szkice
      trojga podejrzanych terrorystów: dwóch mężczyzn i kobiety.

      23 września aresztowano podejrzanych. Ich nazwiska nie zostały nigdy podane i
      ich los pozostaje do dziś nieznany. Aresztowani okazali legitymacje fsb i
      zostali zwolnieni na rozkaz z Moskwy.

      24 września, w dwa dni po nieudanym zamachu, minister Ruszajło pochwalił
      czujność ludzi sowieckich i zganił opieszałość policji. Putin powtórzył
      dokładnie to samo w wieczornym przemówieniu telewizyjnym i zapowiedział zemstę
      na Czeczeńcach. Ale już następnego dnia, szef fsb Patruszew, ogłosił, że nie
      było żadnej bomby, że w Riazaniu ćwiczono tylko czujność obywatelską ludności, a
      w workach był zwykły cukier. Jurij Tkaczenko, riazański ekspert od materiałów
      wybuchowych, który rozbroił bombę, stanowczo odrzucił wersję fsb i potwierdził,
      że bomba była profesjonalnie zmontowana i wszystkie jej składniki były
      pochodzenia wojskowego.

      Tymczasem wyszło na jaw, w jaki sposób schwytano terrorystów. Obywatelka
      Juchanowa, operatorka centrali telefonicznej w Riazaniu, podsłuchała rzeczonej
      nocy następującą rozmowę: podejrzany stwierdził, że jego grupa została
      spostrzeżona i musi opuścić Riazań natychmiast; w odpowiedzi rozmówca nakazał mu
      podzielić grupę i wracać osobno. Obywatelka Juchanowa czem prędzej doniosła
      przełożonym, którzy ustalili, iż rozmawiano z numerem należącym do moskiewskiej
      centrali fsb.

      Nowaja Gazieta podała, że spadochroniarz nazwiskiem Piniajew próbował ukraść
      cukier z pilnowanego przez siebie magazynu wojskowego, ale w workach z napisem
      „cukier” znalazł żółtawą, gorzką substancję. Doniósł zwierzchności i okazało
      się, że to hexogen. Władze ogłosiły natychmiast, że Nowaja Gazieta zmyśliła całą
      historię. Następny numer nie ukazał się w ogóle, ponieważ nieznani sprawcy
      zmazali całą jego zawartość z serwera redakcji. Piniajew najpierw wycofał swoje
      oskarżenia, potem odsiedział w kozie za kradzież cukru, po czym posłano go
      ciupasem do Czeczenii. Po pół roku, jednostka Piniajewa podała Gazietę do sądu o
      zniesławienie, przedstawiając dowody, że żaden Piniajew nigdy nie istniał.

      Putin nie miał czasu zajmować się Riazaniem, bo 24 września nakazał jednostkom
      lądowym okrążenie „terrorystycznej republiki”, a 1 października ogłosił rząd
      Maschadowa nielegalnym i rozpoczął inwazję Czeczenii.

      W marcu 2000 roku, na krótko przed wyborami prezydenckimi anonimowy oficer fsb
      opowiedział w telewizji, jak umieścił worki z cukrem w piwnicy w Riazaniu, dla
      sprawdzenia czujności obywatelskiej. Nie podjął się tłumaczyć, dlaczego czujność
      obywatelską testuje się przy pomocy kradzionych furgonetek. Eksperci fsb
      wyjaśnili, że cukier mógł się im wydać hexogenem, dzięki zanieczyszczeniu
      aparatury badawczej. Nie wyjaśnili natomiast, po co badali cukier, który sami
      przecież podrzucili. Nie trzeba nawet dodawać, że po fiasku riazańskiego
      zamachu, żadne bomby więcej nie wybuchły i nikt nie przyjął odpowiedzialności za
      poprzednie zamachy.

      23 marca 2000, niezależny kanał telewizyjny NTV Rosja zapowiedział transmisję
      programu pt. „Riazański cukier”. Program ten nie ukazał się nigdy, a 26 marca
      Putin został prezydentem Rosji."
      ======================================================
      wydawnictwopodziemne.com/2008/03/21/burza-w-moskwie/
      • abhaod Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 21:38
        asmall4 napisał:

        > FSBowcy wyraźnie obniżyli sobie poprzeczkę :(
        > Jeszcze 10 lat temu potrafili pokazać na co ich stać :)


        mieli kredyt zaufania za Gorbaczowa i Jelcyna, a potem....to już znamy,
        wściekłego niedźwiedzia nie warto drażnić, jeszcze się z chińskim smokiem
        spoufali...

        lh5.ggpht.com/smilehosting/RfkJsw-0oSI/AAAAAAAAAD0/3vHuXSJnDBc/putin_kim.jpg
        • asmall4 Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 21:46
          Chińczycy raczej są pamiętliwi i nie zapomną kto wspierał Ujgurów ...
          • abhaod Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 21:50
            Ujgurowie dla Kitajców to betka, jeżeli do wygrania mieli by władzę
            nad światem; najpierw USA I EU, potem Kacapstan, ludzi mają dosyć, a
            zbroją się na potęgę
            • asmall4 Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 22:03
              "Obszarem najbardziej podatnym na penetracje przez KGB byt odległy, słabo zaludniony Region Autonomiczny Xinjiang-Ujgur (RAXU) w północno-zachodnich Chinach, rozległa połać gór i pustyń przy granicy z republikami kazachską i kirgiską oraz Mongolią, z którą miał bliższe związki etniczne, kulturalne i religijne niż z resztą ChRL. Chociaż obejmuje jedną szóstą terytorium Chin (obszar równy Europie Zachodniej), w RAXU wciąż mieszka jedynie 1,4 procent chińskiej ludności (17 milionów z 1,2 miliarda). Nawet dziś połowę jego populacji stanowią niechińskie muzułmańskie grupy etniczne, z których największą są muzułmańscy Ujgurowie. Przed powstaniem ChRL dysproporcje były jeszcze większe. W 1944 roku ujgurski ruch w północnym Xinjiangu zdołał utworzyć niepodległe państwo Turkiestan Wschodni. Chociaż jego niepodległość skończyła się po siłowym wcieleniu do ChRL w 1950 roku, Pekin do końca stulecia obawiał się separatyzmu RAXU. Imigracja Chińczyków Han, promowana przez Pekin i znienawidzona przez Ujgurów, zwiększyła ich liczbę z zaledwie 6 procent ludności w 1949 roku do 40 procent 30 lat później. Najwyższymi urzędnikami partii komunistycznej na niemal wszystkich szczeblach w RAXU byli, i nadal pozostają, Chińczycy. Groza rewolucji kulturalnej była dużo większa dla niechińskich mniejszości w RAXU, Mongolii Wewnętrznej i Tybecie, gdyż zagrażała całemu ich stylowi życia, niż dla Chińczyków Han stanowiących 94 procent ludności ChRL. Zastępca naczelnika do spraw religijnych w Kaszgarze, jednym z najbardziej muzułmańskich miast w RAXU, później przyznał:

              Podczas rewolucji kulturalnej widziałem na własne oczy przed Wielkim Meczetem w Kaszgarze stosy palonych Koranów i innych ksiąg. Czasem nakazywano muzułmanom, żeby własnoręcznie palili księgi [...]. Widziałem też ludzi próbujących obalić minarety Wielkiego Meczetu. Ttum był oburzony, ale nic nie mógł zrobić.

              Większość meczetów w RAXU zamknięto lub wykorzystano jako chlewnie, a rodziny ujgurskie zmuszono do hodowli świń". Tybetańscy buddyści cierpieli jeszcze bardziej niż muzułmanie w RAXU,ale Tybet był zbył odległy i trudno dostępny dla znaczących operacji
              KGB (chociaż Centrala badała możliwości spenetrowania otoczenia
              wygnanego dalajlamy). RAXU natomiast miał tysiącpięćsetkilometrową granicę z Kazachstanem i dziewięćsetkilometrową z Mongolią.
              W 1968 roku kazachski KGB dostał instrukcje, by założyć nieelegalną rezydenturę w Urumczi, stolicy RAXU, i ulokować grupy agentów w wielu innych miejscach, włącznie z poligonem nuklearnym Lop Nor55. Biuro Polityczne zgodziło się także, żeby KGB zapewnił broń i szkolenie w Kazachstanie podziemnym grupom oporu wobec rządów chińskich w RAXU, którym Rosjanie nadali politycznie poprawną nazwę Wojenno-Trudowoj Narodnoj Rewolulsjonnoj Partu (WTNRP, Wojskowo-Robotnicza Narodowa Partia Rewolucyjna), kryptonim PATRIOTY (:)). Kazachskiemu KGB kazano drukować antychińskie gazety, które miały być szmuglowane przez granicę, po ujgursku, kazachsku, kirgisku, dungańsku i w językach innych narodów RAXU. „Sherki Turkestan Evasi" (Głos Turkiestanu Wschód niego), wydawany w Ałma Acie, stolicy Kazachstanu, wzywał Ujgurów „do zjednoczenia się przeciwko chińskiemu szowinizmowi i proklamowania «niepodległego państwa» opartego na zasadach samostanowienia i konstytucyjnego prawa Organizacji Narodów Zjednoczonych". Audycje Radia Ałma Ata i Radia Taszkent starały się przekonać Ujgurów z RAXU, że warunki życia ich radzieckich rodaków są dużo lepsze.

              W kwietniu 1968 roku Biuro Polityczne zaaprobowało również dalsze wzmocnienie radzieckich sił wzdłuż mierzącej 6400 kilometrów granicy z Chinami, najdłuższej umocnionej granicy świata'". Mniej więcej jedna trzecia radzieckiej potęgi wojskowej wymierzona była w ChRL. Moskwa obawiała się, że Mao zamierza odzyskać wielkie połacie terytorium scedowane na rzecz carskiej Rosji w XIX wieku na mocy „nierównych traktatów"". W 1969 roku doszło do serii starć zbrojnych na granicy. Pierwsze, na odległym odcinku Ussuri, 400 kilometrów od Władywostoku, chyba nie było planowane ani przez Pekin, ani przez Moskwę. Problemy się zaczęły, kiedy żołnierze po chińskiej stronie rzeki odwrócili się, zdjęli spodnie i wypięli się na radziecką straż graniczną. Podczas następnego „wypiętego" epizodu radzieccy żołnierze trzymali portrety Mao i tym samym doprowadzili
              Chińczyków do nieumyślnego okazania pogardy świętemu wizerunkowi Wielkiego Sternika. Te i inne incydenty sprowokowały 2 marca
              chińską zasadzkę na radziecki patrol na małej, spornej wysepce. Dwudziestu trzech kołnierzy z patrolu zginęło . Moskwa i Pekin odpowiedziały wściekłymi słowami potępienia. To była pierwsza okazja, kiedy każda ze stron mogła poinformować o zbrojnych starciach na granicy, 7 marca sto tysięcy moskwian zaatakowało ambasadę chińską i wybiło szyby w oknach. Żeby nie zostać w tyle, Radio Pekin obwieściło, że 400 milionów Chińczyków, połowa całej populacji, wzięło udział w demonstracjach protestu.

              W połowie kwietnia 1969 roku doszło do walki 4000 kilometrów dalej na zachód, na granicy Kazachstanu i RAXU, a w ciągu następnych miesięcy na tym samym obszarze zdarzały się sporadyczne starcia. Henry Kissinger, świeżo mianowany doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego prezydenta Nixona, pierwotnie skłonny był zaakceptować radzieckie twierdzenia, że walki rozpoczęli Chińczycy. Kiedy jednak spojrzał na szczegółową mapę regionu przygranicznego, zmienił zdanie. Ponieważ do walk doszło blisko radzieckich węzłów kolejowych, a kilkaset kilometrów od jakiejkolwiek chińskiej kolei, Kissinger uznał, że „chińscy przywódcy nie wybraliby tak nieodpowiedniego miejsca na atak". Jego wniosek, że to Sowieci byli agresorami, popierają dowody z akt KGB.
              :)
              • herr7 asmall Ty się tu strasznie podniecasz! 29.06.09, 22:10
                A w Twoim wieku to nie zdrowo! Lepiej bierz w łapy te siaty i pędem do
                warzywniaka po te ogórki, bo jak Twoja stara się wk.rwi to Ci jeszcze mordę
                kijem od miotły obije. I co Ci tej pisaniny przyjdzie? A tak przynajmniej
                będziesz miał ogórki kiszone na zimę.
                • abhaod Re: asmall Ty się tu strasznie podniecasz! 29.06.09, 22:15
                  jednym z pozytywnych aspektów jego pasji jest m.in. to, że tacy jak ty
                  się w.ku...ają :))))

                  www.youtube.com/watch?v=xXGngaYpWBw--
                  Według osłów, demokracja, to rządy hien.
                  • abhaod poprawka 29.06.09, 22:16

                    www.youtube.com/watch?v=xXGngaYpWBw
                  • asmall4 Re: asmall Ty się tu strasznie podniecasz! 29.06.09, 22:29
                    > jednym z pozytywnych aspektów jego pasji jest m.in. to, że tacy jak ty
                    > się w.ku...ają :))))

                    MEGA LOL
      • pimpus18 Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 23:24
        Pomimo to, Chechnya Weekly, wydawana przez Jamestown Foundation, utrzymuje do dziś, że Basajew był agentem gru,

        wydawnictwopodziemne.com/2008/03/21/burza-w-moskwie/
        Jeszcze jakieś pytania?

        Idioci znają odpowiedzi na wszystkie.

      • acid.jazz Re: Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycj 29.06.09, 23:41
        asmall4 napisał:
        > FSBowcy wyraźnie obniżyli sobie poprzeczkę :(
        > Jeszcze 10 lat temu potrafili pokazać na co ich stać :)

        > więc przyjrzał się uważnie rejestracji
        > i dostrzegł, że została nieudolnie zmieniona,
        > by wyglądać jak lokalny numer riazański.

        To jak w końcu?
    • starduster Gruzja: Podsłuchy odkryte w siedzibie opozycji 29.06.09, 21:52
      Zakute kacapskie łby...możecie Gruzji skoczyć tępe matoły..
      tak jak Ukrainie ...tępi sowieccy politrucy....
      • herr7 zapomniałeś o pigułkach 29.06.09, 22:42
        a teraz łapki na kołdrę i lulu!
    • maaac Powtórze po raz kolejny. 29.06.09, 22:29
      Nie po to się robi specsłużby by nie podsłuchiwały. Mają podsłuchy
      to i podsłuchiwać powinny... każdego, bez wyjątku. Od czasu do czasu
      zapobiegawczo, a jak pojawią się wątpliwości to częściej i
      dokładniej.
      Zupełnie co innego to problem CO się dzieje z wynikami tych
      podsłuchów. I o tym powinno się rozmawiać.
      • pimpus18 Re: Powtórze po raz kolejny. 29.06.09, 23:32
        maaac napisał:

        > Nie po to się robi specsłużby by nie podsłuchiwały. Mają podsłuchy
        > to i podsłuchiwać powinny... każdego, bez wyjątku.


        To podsłuchiwały służby Sukinszwilego czy nie?
        • maaac Re: Powtórze po raz kolejny. 30.06.09, 06:16
          Jeżeli oni to IMHO ok. Jeżeli Wasze FSB to bez względu na powód
          umieszczenia to skandal. Dopiero jeżeli służby Gruzji wykorzystywały
          uzyskane w ten sposób dane do walki politycznej Saka z opozycją
          dopiero będę mógł mówić o skandalu.
          Jakbyś nie wiedział - dokładnie tak samo bronię prawa
          do "inwigilacji" w Polsce tzw. partii prawicowych.
    • qupaga zbyt czesto z K przebywal pan Sakawili 29.06.09, 22:32
      i sie zarazil
    • komarowo Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 29.06.09, 23:00
      Nie zmienili metod na jotę od czasów rady kumisarzy ludowych.

      Ale przy okazji - uże znajem czto brzydki Saakaszwili (niedzjemakrat, krwawyj
      szpjon anglosas i Mossadowiec).

      Ale wracam do pytania - jak to się dzieje, że w Kacapstanie są tylko limanowce
      i kasparowce (niechoroszyje niedzjemakraty, szpjony anglosaskie Mossadowe),
      natomiast nie ma normalnej opozycji?

      Pytam już ze 3 miesiące i do dziś żaden kacapczik jeścio nie atwjecił. A ja ożydaju.
      • pimpus18 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 29.06.09, 23:16
        komarowo napisał:

        > natomiast nie ma normalnej opozycji?
        >
        > Pytam już ze 3 miesiące i do dziś żaden kacapczik jeścio nie atwjecił. A ja oży
        > daju.
        >

        Co ty nazywasz "normalną opozycją"?
        • maaac Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 29.06.09, 23:25
          > Co ty nazywasz "normalną opozycją"?

          Grupa ludzi o wizji państwa sprzecznej z wizją państwa reprezentowaną
          przez aktualną władzę, którą ta-że aktualna władza nie oskarża o bycie
          płatnymi agentami wroga. Mogą być "idiotami", "naiwniakami",
          chcieć "prowadzić naród do ruiny", ale bez oskarżeń o zdradę kraju i
          narodu.
          • pimpus18 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 29.06.09, 23:29
            maaac napisał:


            > Grupa ludzi o wizji państwa sprzecznej z wizją państwa reprezentowaną
            > przez aktualną władzę, którą ta-że aktualna władza nie oskarża o bycie
            > płatnymi agentami wroga. Mogą być "idiotami", "naiwniakami",
            > chcieć "prowadzić naród do ruiny", ale bez oskarżeń o zdradę kraju i
            > narodu.

            To uważasz palantów pokroju Kasparowa, Limonowa, Kasjanowa za normalną opozycję?
            • eva15 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 29.06.09, 23:50
              Zauważyłeś Pimpusiu, że za każdym razem usunięto link do P. S-L?
              • pimpus18 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 00:10
                Tak, Evo, zauważyłem.

                Was haben die eigentlich gegen nette Unterhaltung?
                Aber das sage ich Dir: das sind alles nur Schikanen aus purer Bosheit.
                Nimm's nicht traurig. Nun, wenn es sein mußte, haben wir noch einen Reservekanal.

                Ja Ci jeszcze w nocy odpisałem, czytałaś?
                Mam tu fragment z tego filmu - nie jest to wprawdzie ten, ale też fajny. Są też i inne, jeśli masz ochotę

                www.youtube.com/watch?v=SohMW2aa9IQ
                www.youtube.com/watch?v=uUF1xRrHtUo&feature=related
                • komarowo Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 00:18
                  pimpus18 napisał:

                  > Tak, Evo, zauważyłem.

                  Wobec szykan, kacap kamanda schodzi do katakumb. ROTFL.
                  • pimpus18 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 00:37
                    komarowo napisał:

                    > Wobec szykan, kacap kamanda schodzi do katakumb. ROTFL.

                    Do katakumb to możesz ty zejść, i tam już zostać
                    • eva15 Komarowo jako sprawca zmartwychwstania 30.06.09, 01:27
                      pimpus18 napisał:
                      > komarowo napisał:
                      > > Wobec szykan, kacap kamanda schodzi do katakumb. ROTFL.
                      > Do katakumb to możesz ty zejść, i tam już zostać

                      Wtedy chyba nawet zmarli z martwych wstaną. By uciec przed nim.
                      • komarowo Re: Komarowo jako sprawca zmartwychwstania 30.06.09, 01:31
                        komarowo napisał:
                        Wobec szykan, kacap kamanda schodzi do katakumb. ROTFL.

                        Kokota w dresiku i pimp - tu pełna zgoda: gwarantuję wam, że spotkanie ze mną
                        wbiłoby się wam w pamięć i nie byłoby równie łatwe, lekkie i bezkarne jak
                        anonimowe lżenie Polski, Polaków i gloryfikacja kacapskich prześladowców.
                        • pimpus18 Re: Komarowo jako sprawca zmartwychwstania 30.06.09, 01:34
                          komarowo napisał:

                          > komarowo napisał:

                          tak cię wali, że już cytujesz sam siebie?
                        • eva15 Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 01:49
                          Dopóki Polska - ten Chrystus narodów aktualnie na etacie EU/Niemców - ma na
                          swych sztandarach takich patriotów-idiotów jak ty, czy inny aramba, cienko
                          będzie przędłą. Z taką ekipą nigdy nie wybije się na naprawdę poważne pozycje,
                          na których nie jest się klepanym po ramieniu odbiorcą szklanych
                          paciorków-komplementów, lecz samemu się klepie i paciorki- komplementy rozdziela.

                          Jak długo idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm, tak długo:
                          rozum śpi a budzą się demony - jak rzekłby pewnie malarz (dla wyjaśnienia dodam,
                          że nie Austriak a Hiszpan).
                          • pimpus18 Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 01:56
                            Wiesz przecież, Evo, idioci są wszędzie.
                            Chociaż nad Wisłą jest ich jakby trochę więcej.

                            A jak się nadużywa, to tych demonów też jest trochę więcej.
                            • eva15 Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 02:00
                              pimpus18 napisał:
                              > Wiesz przecież, Evo, idioci są wszędzie.

                              Tak, ale nie wszędzie aż tak walczą o palmę pierszeństwa.
                              • pimpus18 Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 02:06
                                eva15 napisała:

                                > Tak, ale nie wszędzie aż tak walczą o palmę pierszeństwa.

                                Wiesz już, Evo, o najnowszej umowie gazowej z Katarem?

                                Czego to się nie robi na złość Ruskim.

                                www.nie.com.pl/art20201.htm
                          • komarowo Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 02:04
                            Kokota, odpowiem ci raz powaznie, choć się tobą brzydzę, sprzedajna załgana
                            ludzka mizerio.

                            Dopóki w Polsce będą zdrajcy, renegaci i folks- czy sowiet dojcze, od czasów
                            Opalińskich przez Konów, Luxembourg, po czasy Jaruzelskich, dopóty będziemy słabi.
                            Dopóki sami się nie szanujemy i pozwalamy sobie tolerować antypolskie,
                            antyNATowskie, antyeuropejskie, dopóty nie będą nas szanować inni.
                            Dopóki będziemy akceptować i tolerować agresywnych kacapów, od których Polska
                            doznała największych krzywd w historii, i ich prostacką agenturę, dopóty
                            będziemy postsowieckim bantustanem.

                            Dlaczego mały Izrael jest silny? Spróbuj tam na forum publikować antyżydowski,
                            prohitlerowski jad. Spróbuj przez 3 dni. Jak sądzisz, jak długo będziesz
                            anonimowa i bezkarna?
                            M.in. właśnie dlatego 40 mln Polska jest słaba i niekonsekwentna a 8 mln Izrael
                            trzyma w szachu 500 mln islamistów.
                            Oni po 5-letnim holokauście sowieckim mają atom i powiedzmy 4 lotnictwo na świecie.
                            My po 250-letnim holokauście kacapskim mamy bezkarną kacapską agenturę, grube
                            kreski.

                            Kokota, zapamiętajcie: kto nie szanuje historii swojego państwa, sprzyja
                            śmiertelnym wrogom swojego narodu, ten nie zasługuje na żadne państwo. I jeśli
                            nie rozumiesz ska twoje życiowe porażki, samotność, zgorzknienie, wulgarne
                            chamstwo - Polacy cię odrzucają jako kacapskiego dziwoląga, Niemcy cię odrzucają
                            bo jesteś dwulicowa, zakłamana i z Polski, a kacapy takim jak ty robią zwykle
                            gruźliczy gangbang po pijaku a jak trzeźwieją w bonusie sprzedają rozbitą
                            butelkę po ekologicznym mleku, ma się rozumieć.

                            A teraz precz mi z oczu, załgany produkcie uboczny homosowietyzacji.
                            • pimpus18 Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 02:08
                              komarowo napisał:

                              A już się bałem, że wyskoczyłeś ze zgryzoty przez balkon.
                            • asmall4 Re: Idiotyzm zagospodarował polski patriotyzm 30.06.09, 11:37
                              "a kacapy takim jak ty robią zwykle
                              gruźliczy gangbang po pijaku a jak trzeźwieją w bonusie sprzedają rozbitą
                              butelkę po ekologicznym mleku, ma się rozumieć. "

                              ROTLF
                      • komarowo Re: Komarowo jako sprawca zmartwychwstania 30.06.09, 01:36
                        > Wtedy chyba nawet zmarli z martwych wstaną

                        Kokota, zmiłujcie się - ileż możecie sadzić podstawowych błędów ortograficznych?
                        Jesteście chodzącytm dowodem na poziom nauczania na rusycystyce w SNie w latach
                        60tych.
                • a-ve Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 01:16
                  Hab nicht bemerkt, "gehe" lesen.
                • eva15 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 01:21

                  • eva15 Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 01:23
                    Chciałam rzec, że mnie znów zaskoczyłeś. Mam na myśli nieznany mi link (" Das
                    Leben des Brian - Steinigung").
                    • pimpus18 Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 01:33
                      No to jeszcze dwa:
                      www.youtube.com/watch?v=E4UwoWV7ccQ&feature=related
                      A ta scena zrobiła na Ellen DeGeneres mocne wrażenie (bardzo fajna babka, może znasz)

                      www.youtube.com/watch?v=g5McgFEHwQM&feature=related

                      I piosenka na dobranoc: Halina Frąckowiak i SBB (może znasz)

                      rapidshare.com/files/250120660/06._snij_tylko_szczescie.mp3.html
                      • komarowo Re: Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 01:40
                        Popłakałem się w środku nocy ze śmiechu: 20letni pimp śle 60letniej menopauzie
                        piosenkę pt. Śnij tylko szczęście!!! Giga ROTFL!!!!

                        Pimp, a może nagrajcie się sami jak piejecie piesni i wyślijcie kokocie mejlem.
                        To by było ładne apogeum koprofilskiego aktu.

                        No bo niestety mleko ekologiczne z wieczornego utoku musisz zawieźć sam,
                        busikiem do Frankfurt am Uder.
                      • eva15 Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 02:05
                        Inteligentnie przypominasz mi o wartości pokory, pokazując obszary nieznane.
                        • pimpus18 Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 02:14
                          eva15 napisała:

                          > Inteligentnie przypominasz mi o wartości pokory, pokazując obszary nieznane.

                          Das ist es ja gerade
                          • eva15 Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 02:30
                            pimpus18 napisał:

                            > eva15 napisała:
                            > > Inteligentnie przypominasz mi o wartości pokory, pokazując obszary niezna
                            > ne.
                            > Das ist es ja gerade

                            Ja, finde ich auch. Alles ist die Frage der Intelligenz. Gute Nacht, Pimpusiu.
                    • komarowo Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 02:12
                      Kokota - dodam tylko dla porządku, że das Leben des Brian to Life of Brian Monty
                      Pythona w wersji dla folks-dojczobolszewików.

                      W wersji dla pimpa, który się rozczulił po utoku ekologicznego mleka, Wot,
                      Sljeżkom Żyźń Stjopuszy.
                      • pimpus18 Re: Łubianka jest przewidywalna, Pimpus18 nie. 30.06.09, 02:18
                        komarowo napisał:

                        > Kokota - dodam tylko dla porządku, że das Leben des Brian to Life of Brian Mont
                        > y
                        > Pythona w wersji dla folks-dojczobolszewików.
                        >

                        To też ci się nie podoba?
              • komarowo Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 00:24
                Ljojtnant kokota, do nogi! Nie zmieniajcie tematu, UBeckimi metodami.

                I sproszywaju i ożydaju. Kuda zwykła apazicja w Kraju Rad?
                I czemu kacapstan jest bliższy KRLD (brak opozycji) niż Zimbabwe (nawet tam
                ostatnio czarny kacyk dopuścił opozycję do władzy).
            • maaac Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 17:45
              1. Ja nic nie uważam na ten temat. Podałem moją definicję "normalnej
              opozycji". Chcesz to ze mną dyskutuj na temat tej definicji.

              2. Pytanie kolegi komarowo brzmiało inaczej:
              Ale wracam do pytania - jak to się dzieje, że w Kacapstanie są
              tylko limanowce i kasparowce (niechoroszyje niedzjemakraty, szpjony
              anglosaskie Mossadowe), natomiast nie ma normalnej opozycji?


              Może na nie odpowiesz. Jeżeli nie uważasz "palantów pokroju
              Kasparowa, Limonowa, Kasjanowa za normalną opozycję"
              to kogo w
              Rosji w takim razie uważsz za normalną opozycję? Rosja nie ma
              normalnej opozycji? Ma to ją wskaż. Nie ma, to wytłumacz dla czego.
              Nie potrafisz wytłumaczyć to zastanów się czy aby twoja ocena
              normalności
              nie jest przypadkiem błędna.
              • meerkat1 czy to pytanie do mnie czy do komarowa? n /t 30.06.09, 17:52
      • meerkat1 Re: Ależ ta Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 08:40
        "Czemu w Rosji nie ma normalnej opozycji?" pyta <komarow>



        "BO TYLKO WARIAT MOGŁBY SIE BUNTOWAC PRZECIW WLADZY RADZIECKIEJ"


        [Stad i "psychuszki"]
        • meerkat1 Kataru nie ma, bo lato 30.06.09, 08:59
          Polska podpisala porozumienie o dlugoterminowej (20-letniej)
          dostawie gazu (z mozliwoscia zwiekszenia rocznych kwot)z Qatarem.

          A gazoport bedzie w Swinemunde. :-)
          • meerkat1 Bulgaria robi to samo co Polska! 30.06.09, 09:54
            Jak widac, uwazana za tradycyjnie rusofilski kraj Bulgaria, zamierza
            zrobic to samo co rusofobiczna Polska. ;-)



            ["Poland is believed to have joined the ever-growing list of
            countries to import Qatar’s LNG, after signing a framework agreement
            with the Qatargas Operating Company recently.

            Respected news agency Reuters has reported that the Polish gas
            monopoly, PGNiG, will be provided with approximately 1 million
            tonnes of LNG annually by Qatargas - to be transported to the
            country via tankers.

            Another country looking to sources other than Russia for its gas
            supplies, Poland joins Bulgaria among others keen to secure its
            energy future.

            Bulgarian leaders were recently reported to have met the Emir of
            Qatar to discuss the possible construction of an LNG terminal in the
            country"]
            • asmall4 Re: Bulgaria robi to samo co Polska! 30.06.09, 11:47
              Fiutinsyny dzięki "mądrej" polityce i dipłamacji Putinsyna , dostają kopa w ryj
              od kolejnego kraju .
              I to robi Bułgaria w której FSBowcy i piewcy jedności prawosławnej pokładali
              taaaki nadzieje ...
              Brawo :)
    • komarowo Web kamandisty, ja was uprzedzaju 30.06.09, 00:17
      że wiara w łgarstwa propagandystów z Łubianki w najlepszym przypadku kończy się
      ośmieszeniem, jak tutaj w przypadku kokoty w dresiku, koneserki najdroższego,
      ekologicznego mleka. A propos, TPPRurwa - jakie elitarne mołoko piją u
      Bradakumara i elitarnego producenta żywności w Kraju Rad?

      forum.gazeta.pl/forum/w,902,97216301,97216301,_Kak_web_kamanda_Kirgistan_anal_izowala_.html?s_action=w_add
      W najgroszym kończy się jak w przypadku pewnego rus afila, tow. Bieruta

      A że Łubianka judzi w Gruzji, to chyba nie powinno dziwić nikogo przy zdrowych
      zmysłach. Tutaj spory artykuł o złamaniu przez kacapstan wszystkich porozumień z
      UE, głębokich różnicach z NATO i ONZ.

      www.rferl.org/content/Fears_Grow_Of_New_RussiaGeorgia_Conflict/1765258.html
    • tornson Mieć za obywateli samych takich bystrzaków 30.06.09, 01:23
      jak tutejsze rusofoby to marzenie chyba wszystkich rządzących. Można eliminować
      opozycjonistów, okradać państwo i społeczeństwa, robić najgorsze podłości, a
      potem z uśmieszkiem idioty oznajmić "to wszystko robota ruskich tajnych służb".
      Rusofobiczni fanatycy od których aż roi się w Polsce kupią wszystko.
      • komarowo Re: Mieć za obywateli samych takich bystrzaków 30.06.09, 01:24
        tornson napisał:

        > jak tutejsze rusofoby

        Mało tego - rus afoby również w Gruzji, Ukrainie, Białorusi, Japonii, Norwegii,
        UK, Australii, Kirgistanie a ostatnio nawet we Francji i Niemczech.

        Wymieniać dalej czy poiskajesz drug z drugom na inosmi.kgb.zsrr? Pimp z kokotą
        już iścjut mleka elkologicznego z wieczornego utoku.
        • tornson Re: Mieć za obywateli samych takich bystrzaków 30.06.09, 01:26
          komarowo napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > jak tutejsze rusofoby
          >
          > Mało tego - rus afoby również w Gruzji, Ukrainie, Białorusi, Japonii, Norwegii,
          > UK, Australii, Kirgistanie a ostatnio nawet we Francji i Niemczech.
          >
          > Wymieniać dalej czy poiskajesz drug z drugom na inosmi.kgb.zsrr? Pimp z kokotą
          > już iścjut mleka elkologicznego z wieczornego utoku.
          Twoje rojenia niewiele mnie obchodzą.
    • eva15 Re: Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 02:33
      To wiadomo, po co więc nim dyskutujesz?
      • komarowo Re: Łubianka jest przewidywalna 30.06.09, 02:39
        eva15 napisała:

        > To wiadomo, po co więc nim dyskutujesz?

        Bo pimp cię kocha, kokota. I jako pryszczaty spocony rycerz, broni cię przed
        przeciwnikami, dzielnie bełkocząc i miotając wściekle bezkarne bo anonimowe
        groźby karalne, skutecznie kryte pod numerem IP.

        Ale jest i dobra wiadomość! Wreszcie, po tylu latach doczekałaś się prawdziwego
        kochanka! Mężczyzny! Wprawdzie jest półpiśmienny, ma klejące ręce i czasem
        molestuje go mamusia, ale za to jest gotów toczyć ci ekologiczne lub klasyczne
        mleko kiedy dusza zapragnie.
        A potem nawet ci rycersko otworzy zakrętkę, gdyby się zakleiła.
    • meerkat1 Skaą my to znamy? 30.06.09, 08:25
      "Dowodzący ćwiczeniami Kavkaz 2009 gen. Nikołaj Makarow, szef sztabu
      generalnego, twierdzi, że są one także odpowiedzią
      na "rewanżystowskie plany" Gruzji." [GW]
      • asmall4 Re: Skaą my to znamy? 30.06.09, 11:56
        Przecież ZSRR padł na ryj bo musieli utrzymywać 200 dywizji przeciwko 12
        dywizjom krwiożerczej-rewanżystowskiej RFN :)
        Dziś przeciwko 5 brygadom gruzińskim mordercy z Moskwy utrzymują o wiele większe
        siły (pewnie z powodu zacofania i przestarzałego sprzętu).
        Rozwiązaniem dla Gruzji jest to co stało się u nas czyli wejście do NATO :)
        Inaczej ta azjatycka,faszystowska swołocz nigdy nie odp...doli się od Gruzji :)
    • asmall4 FR jak ZSRR :) 30.06.09, 12:28
      Dalej nie kumają dlaczego nikt ich nie chce :)
      ==============================================
      "Moskiewska stara gwardia ponownie sięgnęła do teorii spiskowej,by wyjaśnić upadek radzieckiej władzy. Dziennikarz we wpływowej "Litieraturnoji Gazietie" oceniał w 1987 roku:

      [Doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego w administracji Cartera Zbigniew] Brzeziński prowadził islamski „Kriegspiel" przeciwko Związkowi Radzieckiemu [...]• Celem było stworzenie „islamskiej bomby" w radzieckich republikach Azji Środkowej. Idea przeszła w czyn, kiedy w 1979 roku przygotowano oficjalny raport. Wskazywał on, że należy stworzyć wyspecjalizowane, tajne organizacje muzułmańskie w celu prowadzenia działalności wywrotowej w naszym kraju.

      Nie ma wątpliwości, że ten dziwaczny artykuł odzwierciedla w jakiś sposób myślenie Centrali. Nikołaj Leonów, szef wydziału analiz wywiadowczych KGB, oznajmił w 1991 roku: „Czytajcie artykuły i przemówienia Zbigniewa Brzezińskiego [...], a zrozumiecie, że jego celem jest wyeliminowanie Związku Radzieckiego jako zjednoczonego państwa". Administracja Busha, twierdził, w tajemnicy prowadziła taką samą politykę. „Wszechobecny głos" finansowanych przez Amerykanów audycji dla Kaukazu i innych części Związku Radzieckiego „podżegał do nienawiści do Rosjan". W przeciwieństwie do poprzednich przewodniczących KGB Kriuczkow nie uważał, że główną przyczyną radzieckich problemów są imperialistyczne spiski. „Według KGB główne źródło problemów - oznajmił - leży w naszym kraju". Oskarżał jednak CIA i inne zachodnie agencje wywiadowcze o wspieranie „antysocjalistycznych", separatystycznych grup w ramach „tajnej wojny z państwem radzieckim".

      Sam Kriuczkow zrobił jednak więcej niż CIA, by wesprzeć „separatystyczne grupy". Przewodząc nieudanemu przewrotowi twardogłowych w sierpniu 1991 roku i chcąc zachować Związek Radziecki, nieumyślnie przyspieszył jego rozpad. Pierwszymi muzułmanami, którzy ogłosili niepodległość, gdy ZSRR upadał po nieudanym zamachu, byli - co łatwo przewidzieć - Czeczeni, najmniej lubiani islamscy poddani Moskwy. KGB od dawna wiedział o gromadzeniu broni w Czeczenii-Inguszetii, ale nie był w stanie temu zapobiec. W 1973 roku Andropow powiedział Biuru Politycznemu: „Ludzie w Czeczenii-Inguszetii oszaleli na punkcie karabinów. Wydadzą wielkie sumy, by je nabyć, i nawet zaatakują w tym celu strażników, milicjantów i członków sił zbrojnych". Część nielegalnego arsenału Czeczenów pochodziła z Gruzji. Robotnicy w zakładach zbrojeniowych w Tbilisi kradli części,gromadzili je w domach, a polem sprzedawali do Groźnego. Czeczenom udawało slę też kraść uzbrojenie, włącznie i karabinami maszynowymi, z magazynów Armii Radzieckiej.

      Gdy uzbrajanie nabrało tempa w 1991 roku, wiele broni trafiło do paramilitarnej Gwardii Narodowej przywódcy czeczeńskiego ruchu niepodległościowego Dżochara Dudajewa, dawnego radzieckiego generała lotnictwa. Chociaż ruch niepodległościowy deklarował, że Czeczenia nie jest krainą „poddaną Rosji, ale Allahowi", Dudajew potrzebował nieco czasu, by wrócić do swych islamskich korzeni. W wywiadzie powiedział, że muzułmanie muszą się modlić trzy razy dziennie. Kiedy go poprawiono, że chyba pięć razy, a nie trzy, odparł nonszalancko: „No cóż, im częściej, tym weselej".

      6 września Gwardia Narodowa Dudajewa zaatakowała Radę Najwyższą w Groźnym. Rosyjski szef administracji miejskiej rzucił się (lub został wyrzucony) z okna na drugim piętrze. Dziewięć dni później Rada Najwyższa, otoczona przez Gwardię Narodową, przegłosowała swoje rozwiązanie. Kulminacją walki o władzę było zdobycie w październiku na rozkaz Dudajewa siedziby KGB w Groźnym. W chwili szturmu w budynku było trzech czy czterech pracowników KGB, w tym co najmniej jeden uzbrojony. Dowody czeczeńskie i rosyjskie sugerują, że Borys Jelcyn nieoficjalnie zgodził się po prostu oddać gmach Dudajewowi, wraz z nowoczesnym sprzętem łączności i innym wyposażeniem technicznym, który odtąd wykorzystywano do kontrolowania operacji KGB na całym północnym Kaukazie. Długi konflikt między radzieckim wywiadem a Czeczenami, znaczony po stronie radzieckiej tym, co obrońcy praw człowieka nazywają zbrodniami przeciw ludzkości, tym samym zakończył się upokarzającym odwrotem KGB.

      Dudajew został wybrany na prezydenta w chaotycznych wyborach 27 października, a 1 listopada wydał prezydencki dekret proklamujacy „państwową niepodległość Republiki Czeczeńskiej". W grudniu na spotkaniu w kazachskiej stolicy Jelcyn i przywódcy dziesięciu in- nych radzieckich republik podpisali Deklarację Ałmaacką, formalnie kończąc istnienie ZSRR. Na mocy tego porozumienia wyłoniło się pięć nowych niepodległych republik środkowoazjatyckiech, uznanych przez Rosję: Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Turkmenia i Uzbekistan. Jednak konflikt między Rosją i Czeczenia się nie zakończył. W epoce Breżniewa Czeczenię Inguszetię zmuszono do „dobrowolnej unii" z Rosją, która w rzeczywistości równała się aneksji .
      Rząd Jelcyna upierał się przy utrzymywaniu unii . Doprowadziło to najpierw do czeczeńsko rosyjskiej „zimnej wojny", a potem, w 1994 roku, do inwazji Moskwy na Czeczenię i wojny, która trwa do dzisiaj.
      "
      • meerkat1 Co jest najsmutniejsze 30.06.09, 15:33
        Co jest najsmutniejsze, to fakt, ze to sam Kreml za posrednictwem
        FSB i GRU zlikwidowal umiarkowanych przywodcow Czeczenii, ktorzy
        zadna miara nie byli ziejacymi ślepą nienawiscia do Rosji islamskimi
        fanatykami.

        Najpierw kacapi rozwalili Dudajewa; potem zdradziecko zamordowali
        Maschadowa (ktory przybyl na rozmowy majace doprowadzic pokoju w
        rejonie)

        Nastepnie FSB skrytobojczo zamordowalo nawet Jandarbijewa, kiedy
        opuscił kraj, nie chcac juz prowadzic zadnej walki
        niepodleglosciowej czy zabijac infideli.

        W konsekwencji zabrakło umiarkowanych przywodcow czeczenskich z
        ktorymi mozna by bylo rozmawiac, a kontynowanie zbrodni przeciw
        ludnosci cywilnej C. doprowadziło do radykalizacji nastrojów i
        ogłoszenia jihadu, do ktorego zaczęli sie zgłaszac islamscy
        ochotnicy z innych krajow. Zas zamordowanie Jandarbijewa na Bliskim
        Wschodzie autentycznie wkurzyło miejscowych przywódców arabskich,
        ktorzy zaczeli tez podsylac Czeczenom srodki i pieniadze.

        A mozna bylo tego wszystkiego uniknac.

        Tyle o micie wszechwiedzących FSB i GRU "dysponujacych najlepszymi
        umysłami w Rosji", jak chwalil sie Siergiejew.

        P.S. Sporą część broni i amunicji Czczeni kupowali po prostu od dcow
        rosyjskich jednostek za diengi i narkotyki.

        Polecam znakomity film Andrieja Konczałowskiego pt. "Dom
        obłąkanych" (oglądałem go jako "House of Fools") ilustrujacej m. in.
        ten proceder z iscie gogolowskim mistrzostwem.
        • meerkat1 Jandarbijew 30.06.09, 15:38
          "Zginął w zamachu bombowym przygotowanym i przeprowadzonym przez
          dwóch agentów rosyjskiej FSB Anatolija Jabloczkowa i Wasilija
          Bogaczowa z pomocą ambasady rosyjskiej w Ad-Dauha. Jabłoczkow i
          Bogaczow zostali zatrzymani tuż po zamachu przez katarską policję i
          skazani na dożywocie. Po pół roku wrócili jednak do Rosji."

          A władca Qataru nie darował Moskwie tego numeru i dlatego chyba, z
          zemsty, zaoferował później sprzedaż gazu Polsce i Bułgarii.[:-)))]
          • komarowo Re: Jandarbijew 30.06.09, 16:14
            meerkat1 napisał:

            > "Zginął w zamachu bombowym przygotowanym i przeprowadzonym przez
            > dwóch agentów rosyjskiej FSB Anatolija Jabloczkowa i Wasilija
            > Bogaczowa z pomocą ambasady rosyjskiej w Ad-Dauha. Jabłoczkow i
            > Bogaczow zostali zatrzymani tuż po zamachu przez katarską policję i
            > skazani na dożywocie. Po pół roku wrócili jednak do Rosji."

            > A władca Qataru nie darował Moskwie tego numeru i dlatego chyba, z
            > zemsty, zaoferował później sprzedaż gazu Polsce i Bułgarii.[:-)))]

            Jak to dobrze, że wszędzie można liczyć na przyjaciół Łubianki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka