Dodaj do ulubionych

Wolność prof. Piccinina

06.07.09, 23:08
Pan starszy jarmulkowy nie przytacza ani jednego rzeczowego argumentu
przeciwko tezom prof. Piccinina tylko uzywa jakichs personalnych wycieczek pod
adresem tego jegomoscia. Nie wiem czy ten jegomosc jest glupi czy madry, to
nie ma do rzeczy. Widocznie tylko pewna grupa ludzikow na tej planecie moze
wyglaszac jedynie sluszne poglady i im przysluguje niekwestionowana wolnosc
slowa, natomiast jesli inni skorzystaja z tej wolnosci to sa natychmaist
usadzani. Z dugiej strony jesli jakis jarmulkowy profesor plecie jakies
dyrdymaly to jesli ktos smie sie takiemu osobnikowi sprzeciwic to natychmiast
jest karcony ze przeciez to profesor a wiec wie co mowi. A tu mamy profesora
ktorego poglady nie podobaja sie jarmulkowym i nagle okazuje sie ze profesor
jest glupi. No to w koncu jak to jest panei jarmulkowy?
Obserwuj wątek
    • japolak Wolność prof. P. 07.07.09, 09:38
      Z całym szacunkiem dla autora. Może ten profesor Piccina należy do
      układu wspólnego z naszymi profesorami marki Zybertowicz lub J.R.
      Nowak?
      Nawet z GW pamiętam teksty związane z Ukrainą i Gruzją, gdy jakieś
      młode charty, roku 1980 nie pamiętające, chwaliły się iż przeszły
      szkolenia, mają fundusze i obozy szkoleniowe w tamtych krajach chcą
      zakładać. Może oni kłamali - ja nie...
      Mocarstwa mają dziwną skłonność, by każdymi sposobami innych
      nawracać na wzór i podobieństwo swoje. By po jeden przykład sięgnąć -
      w Afganistanie kiedyś Wielka Brytania, potem ZSSR, USA i UE..
      Panie Leopoldzie - ja martwię się o przyszłość naszego świata. Także
      gdy amerykański prezydent o arabskim drugim imieniu daje
      przyzwolenie Izraelowi na dowolną formę ataku na Iran, podejrzany o
      broni atomowej posiadanie. Wspomnę tylko, iż Izrael sam zbyt
      gorliwie nie zaprzecza, iż ma taką broń od lat. Także dzięki
      kradzieży technologii z USA. I że broń masowego rażenia była głównym
      powodem ataku na Irak - choć nawet polskie wojska jej nie znalazły.
      Oczywiście kłamstwem jest też, iż w 1980 roku i później "S"
      jakąkolwiek zagraniczną pomoc otrzymywała. Choć to trudne, mogę
      próbować zwrócić serek, który w stanie wojennym od "S" na
      krakowskiej plebanii dostałem dla mojego dziecka...
    • sumer55 Unger rżnie głupa bo trzeba trochę zarobić. 07.07.09, 23:52
      Ten Piccinina nie mówi nic nowego bo wszystko jest już odkryte i opisane i nie
      mam na myśli tabloidów typu GW.
      Biedak nie dotarł jeszcze do tego jak to "with a little help of friends",
      oczywiście z USA, "polska" solidarność rękami robotników obaliła "jedynie
      słuszny" PRL. Ale solidaruchom wstyd się przyznać.
      A Unger niestety ale jest żałosny w tych swoich felietonikach.
    • malford Prawda prof. Piccinina 08.07.09, 08:26
      Nie widzę w wywodach prof. Piccinina żadnego fałszu ani braku
      logiki. Powiedział prawdę i zrobił to bardzo delikatnie. Casus
      Mossadeka to kliniczny przykład amerykańskiej arogancji, skutkujący
      wybuchem zrozumiałej nienawiści. Pan Unger nie podważa argumentami
      żadnej z tez Piccinina. Używa tylko inwektyw. Nie jest w stanie
      zrobić nic innego, bo fakty są po stronie Piccinina. Unger robi się
      nudny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka