szczurek59 07.07.09, 07:42 .............no właśnie inne zawody w wolnym rynku tez są popłatne.A w dodatku w wolności seksualnej .Nie musi się być duchownym żeby dobrze żyć w męskim gronie.A nauka a doktryna ooooooooo to już inna bajka!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gleen Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m.. 07.07.09, 07:45 Przecież to bozia powołuje księży, no to co za problem zadzwonić i zamówić więcej ....trzeba tylko chcieć Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Kazdy kleryk chce byc typu:Rydzyk. 07.07.09, 08:00 A to jest przypisane tylko Rydzykowi i to dzieki JEGO moherom.Sam stworzyl koalicje moherowa,wsparcie polityczne dla skrajnej prawicy. Dla mlodych klerykow nie ma miejsca:wszystko dla biskupow i to typu Paetz,Wielgus,sekty Rydzyka. Sami sie kasuja. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Kazdy kleryk chce byc typu:Rydzyk. 07.07.09, 08:38 Leppera i jego bandy nie nazwałbym skrajną prawicą. To komuna. Odpowiedz Link Zgłoś
simple_mind współczesny apostoł powinien działać i przebywać 07.07.09, 09:48 wśród ludzi - widzieć ich problemy i pomagać im je rozwiązywać .. nie może zamykać się za murami klasztoru lub plebanii i kontaktować się z otoczeniem tylko podczas Mszy, procesji lub przez media .. człowiek świecki, który żyje uczciwie i pomaga innym może być lepszym apostołem niż niejeden zagubiony duchowny .. KK potrzebuje głębokich reform .. Odpowiedz Link Zgłoś
3_po_3 ale po co człowiekowi ksiądz 07.07.09, 11:51 ....ale po co człowiekowi w ogóle ksiądz. Nie potrafisz samodzielnie myśleć potrzebujesz zeby ksiądz Ci tłumaczył co masz myśłec o tym czy o tamtym. Nie potrzeba KK zeby być przyzwoitym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
w_u_j_e_k Wola nieba 07.07.09, 07:59 Taka widać wola nieba, bo przecież powołanie nie pochodzi ze swiata a z niebios własnie. Należy przypuszczać, że wszechmogacy wie co robi i przyjac te wolę z pokorą i należną bojaźną bożą. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Re: Wola nieba 07.07.09, 10:26 w_u_j_e_k napisał: > Taka widać wola nieba To prawda, że jest to wola nieba, bo Pan Bóg nad wszystkim czuwa i ma w Swojej opiece. Ale czy w Kościele Katolickim są jeszcze prawdziwi chrześcijanie posłuszni woli nieba? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichu_bhp To wina Madonny!!! 07.07.09, 08:11 Ironizując to wina: Madonny!!! I Bufetowej!!! i Behmotha!!! i Cyklistów!!! I Majkela Dżaksona!!! itd. itp. Oczywiście to wina wszystkich tylko nie kościoła. Jak to mówią: "...czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz?" Odpowiedz Link Zgłoś
szczurek59 Re: To wina Madonny!!! 07.07.09, 08:27 ...........UUUUU ha ha sprytnie to ująłeś podoba mi się!!!! Ma już ponad 60 lat i czas zabierania się zbliża mam wewnętrzne przekonanie że tych wszystkich w kolorach czarnych, biskupich i kardynalskich oglądał będę jak smażą się w smole ha ha a ja w swej dokładności będę nadzorował kotłownie........... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
watashi79 wow, ludzie zaczynają myśleć! 07.07.09, 10:07 to dobry znak, polska zaczyna nareszcie wyłazić z epoki średniowiecza! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Powołań zaskakująco dużo przy takiej nagonce na KK 07.07.09, 10:59 watashi79 napisał: > to dobry znak, polska zaczyna nareszcie wyłazić z epoki średniowiecza! Moim zdaniem powołań i tak jest zaskakująco dużo przy takiej zmasowanej nagocne medialnej na KK. Na szczęście jak widac nie wszyscy ulegaja medialnej manipulacji i wierzą infantylnie( jak Watashi79) ,ze powołania kaplańskie są symbolem Średniowiecza. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Za komuny nagonka była mniejsza? 07.07.09, 11:20 To jak to jest wtedy było więcej powołań czy teraz? Jak teraz tzn po upadku komuny ale już nie obecnie to nagle od 1989 w pewnym momencie nagonka wzrosła? A może jednak za komuny Kościołowi, aż tak źle nie było jak to niektórzy chcą przedstawiać? A może było tylko ilośc powołań ma się nijak do tego co pisze się w mediach? No Remik.bz - znów zdaje się napisałeś głupotę. Zdecyduj się w końcu jak jest, tak by to miało ręce i nogi, a nie można było z Twojej wypowiedzi wysnuwać wniosków których byś zapene sobie nie zyczył. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Za komuny nagonka była mniejsza? 07.07.09, 12:12 Za komuny nagonka też była, były szykany przede wszystkim. Tyle tylko ,ze była to nagonka i szykany o charakterze politycznym . Kosciół w Polsce , jak wiesz, wspierał dążenia Polaków do wolności , do demokracji i dlatego był szykanowany. Ale co najważniejsze - spoleczeństwo "wiedziało swoje" . Wiedziało ,że Kościół jest z "ludem " a przeciwko "władzy". A władza jak wiesz była "przeciwko ludowi". Dlatego ludzie olewali tą nagonke komunistyczna. Dzisiaj jest inaczej. Z Kościolem walczy się (moim zdaniem) z przyczyn ideologicznych. Po prostu zarówno ideologia lewicowa , jak i ideologia powszechnej konsumpcji i władzy pieniadza kłóci się z promocja wartości duchowych. Mówiąc łopatologicznie : ludzi ceniąych wartości duchowe wyżej niz materialne trudniej bedzie omamic sloganem ,że "media markt nie sa dla idiotów" i trudniej wprowadzic w kompleksy ,ze nie ma się najnowszej taryfy w Orange czy lokaty w ING. A wielu infantylnych czytając o "molestowaniu ministrantów" zaczyna wierzyć ,że to jest norma w KK. I siłą rzeczy przestaje słuchac o wartościach typu "milość , milosierdzie , poświęcenie" a skupia się na "uzywaniu zycia" za wszelka cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac I znów napisałeś głupotę. 07.07.09, 15:33 > Za komuny nagonka też była, były szykany przede wszystkim. > Tyle tylko, ze była to nagonka i szykany o charakterze > politycznym. Kosciół w Polsce , jak wiesz, wspierał dążenia > Polaków do wolności, do demokracji i dlatego był szykanowany. "Jak wiem" to różnie bywało. Jedni księża "wspierali" drudzy woleli "układać się z władzą". Tych co "wspierali" było mniej więcej w całej hierarchi tyle samo co opozycjonistów wśród reszty obywateli. Większość wolała tak żyć by władzy "na ogon nie nadepnąć" co władza nagradzała ze swojej strony identyczną postawą. No i wśród ksiezy tak samo jak wśród obywateli byli i ci co byli gotowi z różnych powodów (strach, chciwość, szantaż, głupota) iść na rękę znacznie dalej niż "przyzwoitośc" czasu komuny wymagała. To też w sumie różnie bywało. W zależności od czasu. Inny był stosunek do Kościoła w latach 40 czy 50 zupełnie inny w latach 80 kiedy to powstało znacznie więcej kościołów niż buduje się obecnie. Jedno było za to dla Polski znamienne. Jak "towarzysze z ZSRR" wymagali by tworzyć "świątynie ateizmu" z kościołów tak samo jak u nich. To nasi towarzysze choć opornie im nie odmawiali i... dotykało to głównie świątyń nie rzymsko-katolickich. Ot taki "pech". Jak widać jak była jakaś "walka z Kościołem" to prócz tych pojedyńczych dysydentów w sutannach takich jak Popiełuszko z którymi walczono z przyczyn politycznych, to walka z kościołem za komuny wynikała GŁÓWNIE z powodów ideologicznych. Tak naprawdę. To nikt obecnie z Kościołem nie walczy. Wrogiem Kościoła jest co innego. Pokusy których nie było za komuny, a pojawiły się dzisiaj. Jezeli ktoś tak naprawdę z Kościołem walczy to jedynie środowisko skupione wokół gazety Fakty i Mity. To co robi GW NIE JEST walką z Kościołem. Bowiem nigdy nie było i nie będzie walką z kimkolwiek mówienie, że prócz zalet (o których GW też pisze, tylko liczni zwolenicy tezy, że "GW walczy z Kościołem" nie raczą zauważać) ma również wady. Wiadomo bowiem co się dzieje z organizacjami, w których nie wolno prowadzić jakiekolwiek krytyki czy mówic o istnienu wad. Te wady coraz bardziej, rosną rosną, aż dochodzi zamiast do drobnych korekt usuwających z chirurgiczną dokładnością drobne wpadki do wielkich rewolucji. Tego byś zapewne nie chciał. Zarówno schizma wschodnia jak i reformacja nie wzięły się z nikąd. Gdyby kler wcześniej zauważył co się dzieje i słuchał by słów krytyki starając się oceniać ich słuszność wiele spraw załatwiono by znacznie wcześniej. Dokładnie tak samo upadła "komuna". Władza nie chciała słuchać obywateli. Wiedzieli że "jest dobrze" i już. Wszelka krytyka była przejawem zdrady, a nie troski o los państwa. I tu nie ma nic do tego czy system był narzucony czy nie (chciałbym zwrócić uwagę, że i Chrześcijaństwo to świadomie wybrał wyłącznie król plus może jego dwór, reszta miała dokładnie tyle do gadania co obywatele RP jak im się ojczyzna w PRL zamieniała, co wcale nie oznacza że nie był to wybór o niebo lepszy niż wybór komunizmu, ale jednak narzucony siłą). Jezeli więc krytykujesz to że GW "śmie" wykazywac błędy w Kościele (nie błędy Kościoła) to Twoja "troska" raczej prowadzi Kościół do zguby niż do wielkości. Zastanów się nad tym dobrze. Kto Cię naprawdę pcha do takiej działalności - czy Duch Święty czy jednak nie Szatan. Odpowiedz Link Zgłoś
3_po_3 Re: Powołań zaskakująco dużo przy takiej nagonce 07.07.09, 11:41 Na szczęście coraz mniej ludzi infantylnie wierzy w to co napisano w pismie św i w to co mówią księża. Bo niby co więcej ode mnie czy od Ciebie wie o Bogu ksiądz a nawet papież. Bo niby czymze jest to pismo sw jak nie subiektywną relacją ludzi, którzy może i widzieli moze i pamiętają ale... no wlasnie. Są to relacje ówczesnych prostych ludzi, ktorzy mogli błędnie interpretować postać Jezusa i to co mówi. Zresztą jak pokazują ostatnie odkrycia Jezus był postrzegany różnie. Zupełnie inaczej niż to czym karmił nas KK. Okazuje się ze ewangelii było więcej niz te umieszczone w Pismie (ktos poddał je selekcji i zabawił się w Boga) Spisywane były około 80 lat po smierci Jezusa (przyznasz ze mozna nieco zapomniec) no i oczywiscie trzeba pamiętać, ze były to czasy pełne proroków, pomazańców bożych i tego typu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Powołań zaskakująco dużo przy takiej nagonce 07.07.09, 15:39 A to jest akurat wyłącznie sprawa Twojej osobistej Wiary i Decyzji. Albo wierzysz, że Kościół (ujęty szeroko jako chrzescijaństwo nie jako to czy inne wyznanie w ramach całej wspólnoty) dokonał słusznie wyboru kanonu Biblii (zarówno żydzi w odniesieniu do Starego Testamentu jak i chrześcijanie w odniesieniu do Nowego) albo nie. To jak decydowanie się na jakiś "pakiet" - bierzesz wszystko albo nic. Jak nic to nie możesz się nazywać "chrześcijaninem" bo to zarezerwowane dla ludzi z jednego z licznych odłamów chrześcijaństwa. Możesz co najwyżej deklarowac się jako "wierzący w Boga" deklarujac potem co przez to rozumiesz. Jednak to czy dany wybór wiary był dobry czy zły to... :) no kiedyś się dowiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
dzialkowiec27 Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 07:47 Nasz Kosciol Katolicki popelnia samobojstwo na raty poczawszy od 1989 roku. Niestety. A tolerowanie Bat'ki Rydzyka jest tego jaskrawym przykladem. Biorac po uwage bohaterska karte lat 70-tych i 80-tych - to po prostu zdrada interesow narodowych... Odpowiedz Link Zgłoś
kluska11 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 07:49 Moze bym sie zapisal? A stypendia w ramach "kierunkow zamawianych" u nich sa? Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 07:59 A wolisz ministrantów, czy dziewczynki z chóru? Odpowiedz Link Zgłoś
kluska11 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:13 macko4 bym chetnie dmuchnal Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:03 Hmmm, a mogę wyrazić zdecydowane i stanowcze: KU... NIE!? Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:07 Takie zdecydowane NIE jak twoje ministrantom się nie przydaje... Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:35 Fakt - jestem trochę większy i silniejszy od ministranta. A najłatwiej unikać tego zagrożenia - trzymać dzieci z daleka od tej mafii:-) Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski bohaterstwo 07.07.09, 08:53 dzialkowiec27 napisał: > Nasz Kosciol Katolicki popelnia samobojstwo na raty poczawszy od 1989 roku. Nie > stety. > A tolerowanie Bat'ki Rydzyka jest tego jaskrawym przykladem. > Biorac po uwage bohaterska karte lat 70-tych i 80-tych - to po prostu zdrada in > teresow narodowych... W tamtych czasach było niewielu bohaterów. Kościół opierał się komunistom żeby przeżyć, więc przy okazji pobudzał też opór społeczeństwa na innych frontach, ale bezpośrednio wspierali opozycję tylko nieliczni księża. Kościołowi było wygodnie być ponownie jedynym partnerem władzy. Apologetyczna książka Micewskiego "Kościół wobec >>Solidarności<< i stanu wojennego" pokazuje wyraźnie, że Kościół pomagał działaczom z zakazem pracy, ale współpraca z "S" jako organizacją nie była zbyt częsta. W każdym razie wtedy mieliśmy wspólne cele, a z różnic ideowych nie wynikały różnice finansowe. Teraz jest inaczej i drogi się rozeszły. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Kościół wspierał dążenia niepodleglościowe Polaków 07.07.09, 11:15 r.maszkowski napisał: > > W tamtych czasach było niewielu bohaterów. Kościół opierał się komunistom > żeby przeżyć, więc przy okazji pobudzał też opór społeczeństwa na > innych frontach, ale bezpośrednio wspierali opozycję tylko nieliczni księża. > Kościołowi było wygodnie być ponownie jedynym partnerem władzy. > Apologetyczna książka Micewskiego "Kościół wobec >>Solidarności< > 0; i stanu > wojennego" pokazuje wyraźnie, że Kościół pomagał działaczom z zakazem > pracy, ale współpraca z "S" jako organizacją nie była zbyt częsta. W > każdym razie wtedy mieliśmy wspólne cele, a z różnic ideowych nie wynikały > różnice finansowe. Teraz jest inaczej i drogi się rozeszły. Nie zgadzam się z Tobą. Tak się składa ,że bardzo dokladnie pamiętam tamte czasy i jako student , jako "szeregowy" członek Solidarności,i jako zwykły obywatel. Kosciół zawsze wspomagał wszelkie nasze dążenia wolnościowe, prodemokratyczne. Na studiach ,pamiętam, działało doskonale duszpasterstwo akademickie , w obiektach kościelnych urządzalismy spotkania z piosenka , z teatrem ,z kabaretem -bez cenzury. W czasach Solidarności poprzez Kościół była rozdzielana pomoc dla potrzebujących , były organizowane msze za Ojczyznę, które potem przekształcały się w wiece wolnosciowe. Ale najważniejsze , że Kościół w latach 70-tych i 80-tych podtrzymywał w ludziach wiarę i nadzieję ,ze może być lepiej , ze człowiek ma prawo do godnego życia , do wolniości słowa i wolności przekonań. A ta nadziej w tych trudnych czasach była cvzymś nieocenionym. Pozwalała przetrwać i dalej działać dla 1989 r. Pisze to jako swiadek tych wydarzeń , jako uczestnik spotkań w Beczce Dominikańskiej i w wielu maszach w Nowej Hucie. Wielu "zadym " z ZOMO po tych mszach. Dla mnie ta postawa kościoła była "normalką" . Tym bardziej ,ze polski kościół popierał polskie wolnościowe dążenia w czasach zaborów , w czasach okupacji , w czasach komuny. Walka Poaków o wolnośc od okońca XVIII wzawsze była wspierana przez Kościół katolicki w Polsce. Dziś się o tym nie mówi , bo na topie jest "dokopać czarnym". Mam nadzieję ,że kolejnym krokiem nie będzie "fałszowanie historii w aspekcie roli Koscioła w walce Polaków o wolność".(chociaż przy tym dzisiejszym zacietrzewieniu w temacie KK- to diabli wiedzą) Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: Kościół wspierał dążenia niepodleglościowe Po 07.07.09, 13:07 remik.bz napisał: > r.maszkowski napisał: > > > > > W tamtych czasach było niewielu bohaterów. Kościół opierał się > komunistom > > żeby przeżyć, więc przy okazji pobudzał też opór społeczeństwa na > > innych frontach, ale bezpośrednio wspierali opozycję tylko > nieliczni księża. > > Kościołowi było wygodnie być ponownie jedynym partnerem władzy. > > Apologetyczna książka Micewskiego "Kościół wobec >>Solidarności > 60; > > 0; i stanu > > wojennego" pokazuje wyraźnie, że Kościół pomagał działaczom z > zakazem > > pracy, ale współpraca z "S" jako organizacją nie była zbyt częsta. > W > > każdym razie wtedy mieliśmy wspólne cele, a z różnic ideowych nie > wynikały > > różnice finansowe. Teraz jest inaczej i drogi się rozeszły. > > Nie zgadzam się z Tobą. > Tak się składa ,że bardzo dokladnie pamiętam tamte czasy i jako > student , jako "szeregowy" członek Solidarności,i jako zwykły > obywatel. > Kosciół zawsze wspomagał wszelkie nasze dążenia wolnościowe, > prodemokratyczne. > Na studiach ,pamiętam, działało doskonale duszpasterstwo > akademickie , w obiektach kościelnych urządzalismy spotkania z > piosenka , z teatrem ,z kabaretem -bez cenzury. > W czasach Solidarności poprzez Kościół była rozdzielana pomoc dla > potrzebujących , były organizowane msze za Ojczyznę, które potem > przekształcały się w wiece wolnosciowe. > Ale najważniejsze , że Kościół w latach 70-tych i 80-tych > podtrzymywał w ludziach wiarę i nadzieję ,ze może być lepiej , ze > człowiek ma prawo do godnego życia , do wolniości słowa i wolności > przekonań. > A ta nadziej w tych trudnych czasach była cvzymś nieocenionym. > Pozwalała przetrwać i dalej działać dla 1989 r. > Pisze to jako swiadek tych wydarzeń , jako uczestnik spotkań w > Beczce Dominikańskiej i w wielu maszach w Nowej Hucie. > Wielu "zadym " z ZOMO po tych mszach. > Dla mnie ta postawa kościoła była "normalką" . Z pewnością można znaleźć wiele przykładów na całe spektrum zachowań ludzi Kościoła. Ja pamiętam kolegów chodzących na jakieś spotkania w kościele, których jednak nie dawało się namówić na udział w samorządzie studenckim. Zresztą innych też było trudno, ale myślałem, że ludzi w jakiś sposób aktywnych może być namawiać łatwiej. Oczywiście były demonstracje wychodzące z kościołów, były ciekawe spotkania, zebrania w celu wspólnego knucia, był nawet przez jakiś czas powielacz - u jezuitów - sam go pomagałem zawieźć i sam na nim drukowałem. Ale w tym samym czasie byli w Kościele ludzie, których wolność mało interesowała, a bardziej - aborcja > Tym bardziej ,ze polski kościół popierał polskie wolnościowe dążenia > w czasach zaborów , w czasach okupacji , w czasach komuny. > Walka Poaków o wolnośc od okońca XVIII wzawsze była wspierana przez > Kościół katolicki w Polsce. Nie zawsze. Już Słowacki miał pretensje. > Dziś się o tym nie mówi , bo na topie jest "dokopać czarnym". > Mam nadzieję ,że kolejnym krokiem nie będzie "fałszowanie historii w > aspekcie roli Koscioła w walce Polaków o wolność".(chociaż przy tym > dzisiejszym zacietrzewieniu w temacie KK- to diabli wiedzą) Dzisiaj mówi się np. o kilku księżach zamordowanych skrytobójczo w latach 80-tych. A dużo rzadziej o kilkudziesięciu zabitych działaczach "S". Odpowiedz Link Zgłoś
wuetend upraszczasz nieco 07.07.09, 08:56 Czesc ksiezy lat 70-80 wspolpracowala, czesc dupczyla, inna czesc byla szlachetna. Z tymi historiami z przeszlosci KK nie moze / nie chce sie zmierzyc. Dlaczego? Ano dlatego, ze wiekszosc manifestowanej spolecznie wiary to jest cepeliada z Chrystusem w tle. Z punktu widzenia KK jesli upadnie autorytet Ksiedza, upadnie Chrystus, zostanie spoleczenstwu nie podszyta niczym cepeliada, zostana seriale, zostana gole cycki na pierwszych stronach gazet. I zostana bezrobotni ksieza. Ale może nie musi byc tak prosto? Alternatywa mogloby byc oczyszczenie i przyznanie sie, byc moze zwiekszy sie swiadomosc wiary. dzialkowiec27 napisał: > Nasz Kosciol Katolicki popelnia samobojstwo na raty poczawszy od 1989 roku. Nie > stety. > A tolerowanie Bat'ki Rydzyka jest tego jaskrawym przykladem. > Biorac po uwage bohaterska karte lat 70-tych i 80-tych - to po prostu zdrada in > teresow narodowych... Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 07:49 I bardzo dobrze. Mam nadzieję, że te całe oszołomstwo w końcu wymrze. A Polacy przestaną chodzić do jakiegokolwiek kościoła, cerkwi, synagogi, meczetu i innych takich. Ateizm jest naturalnym stanem umysłu. A KK w Polsce jest coraz bardziej odstręczający. Nawet dla wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 mylisz się 07.07.09, 08:28 Naturalnym stanem umysłu jest agnostycyzm. Ateizm zaprzecza istnieniu bogów i jest opozycją dla religii. Jeśli nie byłoby żadnej religii to ateizmu też by nie było bo nie było by czemu zaprzeczać. W tym kraju jednak trudno być agnostykiem gdy na każdym kroku religia atakuje. Chcąc czy nie chcąc jest się ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: mylisz się 07.07.09, 09:03 Pomyliłeś Ateizm z Antyteizmem. To Antyteizm walczy z religią. Ateizm po prostu się w ogóle nią nie zajmuje. Ateizm jest zaprzeczeniem Teizmu ale nie jego przeciwieństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
gronostaj8 ty też się mylisz :P 07.07.09, 10:15 Ateizm się tym zajmuje, w sumie agnostycyzm też. Każdy inteligentny człowiek zadaje sobie pytanie o sens życia. Jeśli zostanie "zarażony" religią to będzie uważał że to bóg go stworzył dla zabawy. Prawda jest taka, że nigdy sie nie dowiemy jaka jest prawda. Zapewne żadnego boga nie ma i jesteśmy kaprysem ewolucji. Ale może powstaliśmy w laboratoriach kosmitów? ;) Ateizm – pogląd odrzucający wiarę w istnienie wszelkich bogów. Agnostycyzm – pogląd, według którego nigdy nikomu nie uda się dowieść istnienia lub nieistnienia boga, bądź negujący całkowicie lub częściowo możliwość poznania bytu. Antyteizm – postawa polegająca na braku wiary w bogów i negatywnym nastawieniu oraz walce przeciwko teistycznym religiom. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: i ty też się mylisz ;) 07.07.09, 11:46 gronostaj8 napisał: > Jeśli zostanie "zarażony" religią to będzie uważał że to bóg go stworzył dla zabawy. Nie znam wspólczesnej religii, która tarktowałby ludzi jako marionetki boga/bogów. Do takich wniosków to można dojść po lekturze niektórych fraszek Kochanowskiego ("Fraszka wszystko") - jeśli pamiętasz: literacki motyw "świata-teatru". Wg większości religii stworzenie człowieka było aktem miłości. > Prawda jest taka, że nigdy się nie dowiemy jaka jest prawda. Bez przesady. Po śmierci się dowiemy: albo rozpłyniemy się w niebycie - może zdążymy uchwycić to rozpływanie się resztkami gasnącej świadomosci, albo zachowamy swiadomość w takim czy innym wymiarze. Odpowiedz Link Zgłoś
3_po_3 Re: i ty też się mylisz ;) 07.07.09, 11:54 NO własnie religie mówią nam ze stworzenie było aktem miłości a czym było tak naprawdę nie wiemy. Wg mnie był to czysty przypadek. Mi religia niczego mówic i tłumaczyć nie musi bo to czysta filozofia i nic więcej. Zaden kapłan tej czy innej religii niczego więcej nie wie od Ciebie czy ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: mylisz się 07.07.09, 09:06 OK. faktycznie BRAK JAKIEJKOLWIEK RELIGII i niemyślenie o zaświatach jest naturalnym stanem umysłu. A w tym kraju muszę być anty-klerykałem i ateistą. Bo nie szanuje się mojego konstytucyjnego prawa do swobody wyznania (Wolności Od Wyznania:-) gronostaj8 napisał: > Naturalnym stanem umysłu jest agnostycyzm. Ateizm zaprzecza istnieniu bogów i j > est opozycją dla religii. Jeśli nie byłoby żadnej religii to ateizmu też by nie > było bo nie było by czemu zaprzeczać. > > W tym kraju jednak trudno być agnostykiem gdy na każdym kroku religia atakuje. > Chcąc czy nie chcąc jest się ateistą. Odpowiedz Link Zgłoś
mozart Re: mylisz się 07.07.09, 11:02 Musze cie zasmucic: nie istnieje zadne spoleczenstwo (bez namiastki) religii, a natura nie znosi prozni. W miejsce starej religii, przyjdzie nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
annniii Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:02 Tak się właśnie zastanawiam, ile czasu zajmie Polsce dojście do zdrowego zeświecczenia... Ile obstawiacie? 50 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
grundol1 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 10:21 Ja stawiam 20 lat od śmierci JPII Odpowiedz Link Zgłoś
szabo a jednak moim zdaniem sie mylisz 07.07.09, 11:01 patrzac na historie i na czasy nam wspolczesne widze ze jednak religijnosc, w najprzerozniejszych formach jest nieodzowna czescia "natury" czlowieka. Tyle, ze ludzie obok wrodzonych instynktow maja tez rozum i kulture. Ateizm a chociazby i agnostycyzm, wymagaja madrosci, czesto cywilnej odwagi i moralnej wytrwalosci, pozwalajacej nam wbrew naszym instyktom podazac za tym co wydaje nam sie sluszne. W kazdym wypadku jednakowoz brak zrozumienia dla innego punktu widzenia w kwestiach religijnych jest zlem sui generis. macko4 napisał: > I bardzo dobrze. Mam nadzieję, że te całe oszołomstwo w końcu wymrze. A Polacy > przestaną chodzić do jakiegokolwiek kościoła, cerkwi, synagogi, meczetu i innyc > h takich. Ateizm jest naturalnym stanem umysłu. A KK w Polsce jest coraz bardzi > ej odstręczający. Nawet dla wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
thook Ateizm jest naturalny, ale tylko dla ludzi 07.07.09, 16:17 inteligentnych (nie mylić z 'inteligencją katolicką' to tzw oksymoron) i odpornych psychicznie. Takich, którzy niewyjaśnionych jeszcze zjawisk nie nazywają bogiem i są w stanie pogodzić się z naturalnymi zjawiskami, takimi jak śmierć bez konieczności szukania kontynuacji życia po śmierci. Jak wiadomo inteligencja to tylko niewielki procent społeczeństwa i nie zanosi się na to że kiedykolwiek osiągnie setkę Odpowiedz Link Zgłoś
arrowthe Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m.. 07.07.09, 07:49 I dobrze, widać, że ludzie mądrzeją... pozbędziemy się tego pasożyta bez zbędnego wysiłku.. po prostu wymrze. Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Drapieżna hydra wymiera... 07.07.09, 07:51 Ale wcześniej (dzięki głupocie rządzących) okradnie państwo, na wszystkich frontach. Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra Czeka nas poważna dyskusja o miejscu KRK w RP. 07.07.09, 08:11 i nie będzie to dyskusja o wewnetrznych sprawach krk, o tym czy lepsze sa Laski czy Niepokalanów, to będzie dyskusja o pozycji zwiazku religijnego w nowoczesnym państwie jakim ma być RP. To, że Suchocka, forsując konkordat, zdradziła RP staje sie coraz bardziej jasne. KRK ma tego świadomość i grabi co jeszcze tylko się da. A co do xionców to wobec kogo oni są lojalni? Wobec RP czy wobec Watykanu? Czymże w istocie swej jest Watykan? Aby to nie totalitarne i mafijne quasipaństwo? <a href="lewysierpowy.blox.pl/html/1310721,262146,21.html? 545136"><img src="lewysierpowy.blox.pl/resource/konkordat_logo_150x72.png" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
stawrogin19 Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m.. 07.07.09, 07:56 Oj, powołań ubywa, bo w dorosłe życie wchodzi pokolenie zapaści demograficznej okresu tzw. transformacji. Ponadto mamy kryzys (Agora powinna wiedzieć, wszakże jej akcje lecą na łeb!), a w czasie kryzysu mniej osób może sobie pozwolić na takie fanaberie jak "służba Bogu". Kilka dni temu opublikowano sondaż, z którego wynika, że Kościół jest najlepszą polską marką, wyprzedził w cuglach inne. Gazety Wyborczej nawet nie uwzględniono w badaniu, może i z korzyścią dla niej, bo jeszcze by przegrała z ostatnim ZUS-em. Odpowiedz Link Zgłoś
tom.gorecki Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:22 > o wynika, że Kościół jest najlepszą polską marką i to uważasz za sukces KRK - marka? :-O ten sam wytwór wyobraźni, co CocaCola, papier toaletowy Lambi itp? Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:25 No nie wiem czy to najlepsza marka, czy tez taka z która nas najbardziej kojarzą. Nie jest to powód do chwały, jako że ta nasza religijnośc na pokaz , wzbudza uśmieszki a nie podziw. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:26 A co ma demografia do boskich powołań ? Odpowiedz Link Zgłoś
mentice Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:43 Ze klerykow ubywa to zaden problem. Mniejsza konkurencja tylko w zawodzie. Kryzys by byl gdyby kler musial zaczac pracowac. A dopoki moga zyc z lichwy, gruntow i nieruchomosci to zaden kryzys. Odpowiedz Link Zgłoś
cassius-clay Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:09 Hehehe. Ten wątek jest zawsze zabawny. Mówienie o "powołaniach" jest przykładem przemocy na języku (w której zresztą kk specjalizuje), tworzenia magicznych wyjaśnień zupełnie przyziemnych zjawisk. Wstąpienie do stanu duchownego nie jest żadnym darem od jakiegoś boga (zresztą bardzo kapryśnego - raz powołuje więcej, raz mniej... o co mu chodzi?), tylko efektem przemian demograficznych i cywilizacyjnych. Pora przestać wierzyć w bajki. Odpowiedz Link Zgłoś
nanabun Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 07:57 Niestety, ale biskupi usilnie pracują nad tym, żeby Kościół pogrążyć. Tolerowanie (a wręcz popieranie) p. Rydzyka, podejście do afery wokół p. Paetza i innych afer, dzika walka o kasę, majątek - to nie może pozostać bez efektów. A dobrzy, wierzący księża nie mają lekko - są wręcz (delikatnie mówiąc) niemile widziani przez hierarchów. Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla Polski Kościół Komunistyczny ma się dobrze 07.07.09, 07:57 Polski Kościół Komunistyczny ma się dobrze wciąż brzybywa wyznawców i sekretarzy .Nazisto-komuna powinna już budować domy partii pod wezwaniem Stalina, Mao, Hitlera i tym podobnych darczyńców ludzkości. Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 07:57 Szkoda, że taka część tych drani do "męskiego grona" wciąga nieletnich. Ewentualnie kleryków... Ale klerycy po prostu są przygotowywani do "zawodu". W końcu oni też mają ministrantów, których trzeba wciągnąć do "męskiego kółka"... szczurek59 napisał: > .............no właśnie inne zawody w wolnym rynku tez są popłatne.A w dodatku > w wolności seksualnej .Nie musi się być duchownym żeby dobrze żyć w męskim > gronie.A nauka a doktryna ooooooooo to już inna bajka!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gojek75 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:40 jak fajnie... :) przypomniala mi sie historia inne Katolickiej potegi (Irlandii) kiedy to pare lat temu KK zaczal sie reklamowac bo na cala irlandie bylo 2 (slownie dwoch) chetnych do seminarium ... :) ale czmu sie dziwic - kiedys to jeszcze taki cieciu w sultannie to mial i poszanowanie, i super kase , i stac go bylo na dziewczynki, zmiane auta co roku a teraz well - coraz gorzej z tym... tzn panienki wciaz sa ale juz ludzi coraz mniej chodzi do kosciola to i mniej kasy (pomijam fakt ze ludzie coraz beidniejsi to i mniej kasy wplywa na tace... :) - a ja wciaz czekam na chwile gdy te wszystkie koscioly ktore teraz buduja beda puste i moze w koncu uda mi sie zrealizowac moej marzenie (kupic jeden z nich i otworzyc w nim wielka imprezownie... :) , ale jeszcze pare latek (mocherki powymieraja i pewnie bede mogl zrealizowac swoj pomysl... :) tak trzymac panowie... !!! moj business plan zalezy od was.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla Re: do naczelnego Rabina oj sorki nadredaktora 07.07.09, 09:19 Fakty i prawde to GW sobie sama tworzy! Nie potrzebuje do tego nikogo poza kilkoma pożytecznymi idiotami i usłużnymi dziennikarzami! Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 a nowe koscioly chca budowac 07.07.09, 08:04 po co? skoro ksiezy bedzie coraz mniej Odpowiedz Link Zgłoś
macko4 Re: a nowe koscioly chca budowac 07.07.09, 11:01 ""a nowe koscioly chca budowac"" Bo czarna, pazerna hydra zawsze chce więcej... Odpowiedz Link Zgłoś
omidas Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 08:06 Dlaczego tak się dzieje? Wiadomo. Przecież na każdym kroku brud, amoralność, grzech. A księża czy klerycy lub młodzież, która chciała- by póść do semonarium to też ludzie. Nie każdy potrafi zapanować nad zmysłami, które czasem biorą górę nad rozumem. Niestety, dochodzi do wlki dobra ze złem i czasem zło wygrywa. Więc ci, którzy mimo tych różnych pokus, które podsówa dzisiejszy świat mimo wszystko chcą żyć jak prawdziwi siewcy wiary naprawdę sa ludźmi swiętymi. Należy z nich brać przykład, a nie z Madonny, która chce lub ktoś chce nasz naród jeszcze bardziej zniewolić złem, amoralnością propagując jej występ i to w dniunajwiększego Święta Matki Bożej Niepokalanej, przeciwtawia jąc upadłą ,,panią z pod latarni". Powinno się zabronić jej występu, a jeszcze w tym dniu. Wszystkie siły należy poświęcić, żeby do tego występu nie dopuścić i nie demoralizować młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
coss83 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:21 Doskonałe! :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
martady Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:33 bardzo ciężko pod sutanną proboszcza jest? Odpowiedz Link Zgłoś
martady Re: Polski Kościół: ubywa kleryków 07.07.09, 11:30 naucz się ortografii, zamiast kolejnej modlitwy na pamięć! Odpowiedz Link Zgłoś
adkalin Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:38 Obśmiałem się jak norka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
annniii Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 09:07 Szczerze mówisz czy tak sobie jaja robisz??? Odpowiedz Link Zgłoś
nogay Kościół: powołań ubywa, cieszy się Gazeta Aborcza 07.07.09, 08:09 i dlatego walczy z o. Rydzykiem, żeby było jeszcze mniej. Nasz Kościół? Agora ma Kościół? Żarty! Chyba scientologiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
piorun51 Re: Kościół: powołań ubywa, cieszy się Gazeta Ab 07.07.09, 08:43 nawet szybko klechy doszli do wniosku ze ubywa powołań? w świętym mieście jest Wyższe Seminarium Duchowne syn przyjaciela {jedynak }po praniu mózgu w tzw ."Oazach" od komunii chodził do tegoż seminarium .Na pierwszym roku zaczęło nauczanie około 90 chłopa ,wyświęconych po latach zostało tylko 13 z tych 90 na księży a to było trzy lata temu jest wikarym jeżdzi nówką mazdą 4 powodzi mu się bardzo dobrze żyć nie umierać nie poszedł z powołania ,raz ze jego wujek brat matki jest fiszą w świętym mieście obiecał mu kokosowe życie i tak jest a kościół Rk zżera gangrena od środka kler myślał ze będzie jak za mateczki komuny gdzie ludzie znajdowali w kościele Rk ukojenie doszło do głosu młode pokolenie gdzie kościół ma w ciele za lat 10 -20 kościoły to będzie przeżytek jak będą stać puste porobią galerie , muzea stare pokolenie odejdzie i wtedy co? Wielką jest mądrością umieć znosić głupotę innych -Pitagoras Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 08:23 mam nadzieje, że wyginą czarni w taki naturalny sposób. bo w sprowadzanie np. indian czy murzynów z krajów trzeciego świata jest nierealne. mohery zjadłyby ich na śniadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
agab2 Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m.. 07.07.09, 08:42 Ludzie coraz bardziej swiadomi, coraz bogatsi i mniej lękliwi o przyszłosc przestaja potrzebować Boga.Działanie sił podaży i popytu znanych z ekonomii. Jednoczesnie coraz więcej chca od zycia dostać, wykorzystać je na maksa bo wiedzą, ze maja je tylko jedno, ze nie ma żadnego nieba raju i moze to lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna-32 Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 08:29 To nie powołań ubywa, ale kasy na pensje księżulków. Ludzie nie chcą już chodzić do spasionych księży, którzy nigdy nie opłacali ZUSu, ale żądają godnych emerytur. Na tace spada coraz mniej, Polacy zaczynają niechętnie patrzyć na dawanie kościołowi co roku 6 miliardów, na kolejne powstające, coraz brzydsze zresztą, "świątynie", na odbieranie przez kościół hektarów nienależnej mu ziemi. Mamy już dosyć nierobów i pasożytów. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:43 Gdy za komuny złotówka była nic nie warta, tace były pełne. Gdy Leszek Balcerowicz wprowadził twardy pieniądz, datki na tacę spadły i kler podłączył się do budżetu (państwowe etaty dla księży, oczywiście kosztem pracy dla ojców rodzin). Odpowiedz Link Zgłoś
lajosz3 Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 10:06 Święte słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir I bardzo dobrze. Czesi do kościoła nie chodzą.. 07.07.09, 08:30 i jakoś żyją. Ogniem nie zioną. Więcej przestępstw u nich też jakoś nie ma. Niech się wreszcie skończy to mentalne średniowiecze promujące podwójną moralność i poczucie winy za seksualność. Odpowiedz Link Zgłoś
justyna-32 Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz m... 07.07.09, 08:37 A na pewno pomoże kościołowi Krucjata przeciw Madonnie!!!! Myślałam, że pęknę ze śmiechu jak to przeczytałam. ""Koronka do miłosierdzia" odmawiana dwa tygodnie i msze polowe pod warszawskim ratuszem. Wszystko w intencji zablokowania koncertu Madonny." wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6794799,Krucjata_przeciw_Madonnie.html Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Polski Kościół: powołań ubywa, kleryków coraz 07.07.09, 08:44 Co to jest ta koronka? W znaczeniu kościelnym, nie dziewiarskim czy dentystycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Proponuję seminaria w więźniach 07.07.09, 08:38 Niemal wszyscy lokatorzy więźniów się zapiszą, bo przecież wiedzą, że katabas jest świętą krową i siedział nawet za morderstwo nie będzie. Zresztą moralność osadzonych jest daleko wyższa niż katabasów. Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla Re: Proponuję seminaria w więźniach 07.07.09, 12:27 Tych z SLD czy PO? A może z PiSu? Odpowiedz Link Zgłoś
mat.31 Dzięki Bogu! 07.07.09, 08:39 Mam nadzieję, że niedlugo kler przestanie byc głównym towarem eksportowym Polski. I obciachu za granicą będzie mniej. No i może ludzie będą mniej nakręceni tym moherowym jadem. Odpowiedz Link Zgłoś
sonqo celibat ma swoje plusy 07.07.09, 08:42 swoją drogą to więcej jest chyba powołań do organizacji nazistowskich :) Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla róbta co chceta 07.07.09, 08:49 Do nazisto-komunistycznych organizacji. Tam są sami dobrzy ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_wielgus Re: róbta co chceta 07.07.09, 09:19 > Do nazisto-komunistycznych organizacji. Tam są sami dobrzy ludzie. No pewnie że tak. Do niedawna nawet mieli swojego prezesa TV. Odpowiedz Link Zgłoś
goyahkla Re: róbta co chceta 07.07.09, 12:23 Ee maja cały czas od kiedy powstała TV publiczna! Przeciez wg dawniejszego powiedzonka "Stalin Hitler, dwa bratanki". Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski młodzi nie są naiwni 07.07.09, 08:44 Młodym ludziom brak doświadczenia, ale umieją zdobyć wiedzę o świecie. A wiedza o Kościele Katolickm jest dość przygnębiająca - kilkusetmilionowe oszustwa, zapluwający się z nienawiści o. Rydzyk, fanatycy walczący z koncertem, jeszcze bardziej fanatyczna hierarchia walcząca z in vitro itd. itp., a przy tym mało który ksiądz ma odwagę dokonać moralnej oceny tego bajzlu. Potem jakiś biedny zakonnik, kiedy spotka świeckich znajomych musi wstydzić się za biskupów, a redemptorysta - za swojego szefa. Ale sam jest sobie winien, jeżeli nie robi nic żeby coś zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: młodzi nie są naiwni 07.07.09, 16:29 Bo zrobic nic nie można. KK to firma naznaczona oszustwem u zarania. Traktowanie jej inaczej niż jako podmiotu gospodarczego jest błędem. Oczywiście wyznawcy mogą sobie wierzyć, ale organa poństwa nie mają prawa traktować jakichkolwiek instytucji biznesowych traktować w sposób uprzywilejowany, tak jak ma to miejsce od ponad 20 lat Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 mniej dzieci narażonych na molestowanie 07.07.09, 08:47 arcypasterz macacz poznański pewnie bardzo zmartwiony.... Odpowiedz Link Zgłoś
ksks3 Bo już wolno być gejem 07.07.09, 08:54 i nie koniecznie pedofil ukryje się pod sutanną / chociaż w Polsce ma większe możliwości niż gdzie indziej / Ot cała prawda o powołaniach ! Odpowiedz Link Zgłoś