najlepszeblogi 10.07.09, 16:06 Mam nadzieję, że GM dociśnięte do muru będzie próbowało zachęcić do zakupów niższymi cenami. Od dawna przymierzam się do kupna Chevroleta. Może teraz będzie warto. tanisamochod.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zbig77 Drugie życie General Motors 10.07.09, 16:17 Warto wrócić do czasów szkoły podstawowej i zastanowić się nad odmianą słowa "czyściec" (a może czysiec?:) Odpowiedz Link Zgłoś
aussie1inc Drugie życie General Motors 10.07.09, 16:18 GM padnie, a cale to zamieszanie, pomoc rzadowa to tylko glupia i bardzo kosztowna polityka, ktora niczego nie da. Czas GM sie skonczyl, Amerykanie nie beda kupowac samochodow produkowanych przez bankruta ratowanego za ich podatki. Na dodatek w zarzadzanie firmy miesza sie administracja Obamy, ktora nakazuje budowac takie samochody, jakie uwaza za dobre. Problem polega na tym ze potencjalni klienci maja zupelnie inne zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
tempus Dilerzy 10.07.09, 16:28 Czy to poprawne? Moim zdaniem dealer, nie diler. A czy to można odmieniać po polsku? Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Dilerzy 10.07.09, 16:43 Nie można !!! Dealer - jest jedyną, poprawną formą... Tylko widzisz, upiorna Komisja Braku Kultury Języka, wprowadziła swoje, przedziwne normy ! " Nie okiełznany ", pisany razem ! Horror !!! Wszystko dla uproszczenia, aby Dzieciom w główkach nie mącić. Ja, nie przejmuję się tym wcale ! Piszę, aby mnie zrozumiano. Precyzyjnie - dla odbiorcy, który mnie zrozumie. Pseudoreformy mam w ... ;) Pozdrawiam ! Grzesiek. Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Re: Dilerzy? 10.07.09, 18:10 Sprzedawcy albo handlarze, a nie "dilerzy". Dilerzy to sa od dragow (narkotykow)! Odpowiedz Link Zgłoś
mo-money Socjalizm triumfuje w sercu Ameryki 10.07.09, 16:35 Brawo Ameryka Wracacie z powrotem do swoich socjalistycznych korzeni. Lenin, Marks i inni ojcowie socjalizmu patrzą na was z zaświatów z dumą. Odpowiedz Link Zgłoś
malwina666 zabójcza logika tekstu 10.07.09, 17:24 z jednej strony "GMa wykończył kryzys", z drugiej strony użytkownicy skarżyli się na usterki kupowanych aut. To jak to jest? Punkt ciężkości przesunąłbym zdecydowanie w stronę gó...aności samochodów GMa. Tylko Opel i Saab dawały radę pod względem jakości, ale to nie są amerykańskie marki, które GM próbował upychać na krajowym rynku. Od lat GM przegrywał walkę z Japończykami i innymi konkurentami. Sprostać w stanie był chyba tylko... Chryslerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kokoroko09 Re: zabójcza logika tekstu 10.07.09, 17:40 w ciogu ostatnich lat zdecydowanie poprawila sie jakosc ich samochodow. Niedawno chyba Buick byl wybrany na najmniejusterkowy samochod Odpowiedz Link Zgłoś
pan-samochodzik Bzdurki dziecko pleciesz. 10.07.09, 18:27 Typowe polskie gdybanie i krytykowanie bez najmniejszej znajomości faktów. Po pierwsze głównym rynkiem dla GM jest USA a nie żadna Europa czy Azja. Po drugie, samochody GM produkowane na Europę i Azję to nie są samochody GM. 80% z nich jest projektowana i produkowana w Europie, Australii przez Opla, Holdensa, itd. Tam więc kieruj swoje postulaty w sprawie jakości. Najnowsze publikacje poziomu zadowolenia klientów z jakości samochodów w USA, postawiły na pierwszym miejscu modele Buicka i Cadillaca. Mercedes był daleko w tyle a Toyota czwarta. trafiają sie cytyny nawet wśród wyrobów GM, ale wszystkie wozy średniej i wyższej klasy biją NA GŁOWĘ Forda i Chryslera. Są tak solidnie zrobione i przetestowane, że człowiek zastanawia się jak GM może na nich zarabiać jeśli sprzedaje je za cenę plastyku Forda i Chryslera (o japońcach nie wspomnę). Jakość i porządne podzespoły kosztują. A psują się wszystkie samochody. Japońskie też. Moja żona co pół roku jeździ ze swoją Toyotą do serwisu bo co rusz to inna kontrolka się zapala. Dobrze że wciąż na gwarancji. A mój GM Sierra nie widział serwisu od nowości - już 6 lat. Problem jest zupełnie inny. Problemem są głównie związki zawodowe (jak wszędzie) i koszty których nie ponoszą firmy zagraniczne. Związki potrafią załatwić każdą firmę o czym chyba w Polsce doskonale wiecie. Nie będę się rozpisywał, ale w skrócie powiem, że w kazdym samochodzie GM siedzi ponad 2 tysiące świaczeń pracowniczych których nie mają firmy zagraniczne. Czyli więcej świadczeń niż zysku. W USA nie ma powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego. GM zobowiązał się pokrywać go, jak i większość kosztów leczenia pracowników i ich rodzin oraz emerytów odchodzących z GM. Do tego ochodzą specjalne emerytury jakie GM wypłaca zwłaszcza starszym pracownikom (nowi przyjmowani są na innych zasadach). To wszystko to nieprawdopodobne koszty o jakich wam się nawet nie śni i nie pozwalają one firmom amerykańskim konkurować z producentami zagranicznymi. Jak widzicie z artykułu - GM ma przekazać związkom 17% swoich aktywów!!! Ogromne miliardy którymi GM chce by związki same się rządziły i dały GMowi święty spokój. I co - myślicie że związki chcą wziąć te pieniądze? A skąd! Nie chcą się zgodzić, bo chcą doić GM w nieskończoność. Dzięki Bogu najwyższemu że doszło do tego bankructwa. Teraz rozmowy są inne i może związki poluzują. W przeciwnym wypadku dojdzie do prawdziwego bankructwa firmy, bo tak dłużej być nie mogło. Dodam tylko że związkowiec na taśmie w GM zarabiał więcej niż inżynier w podrzędnej firmie a wydajność jego była baaardzo problematyczna. Demporalizacja ogromna, a palcem nie możesz tknąć nawet takiego związkowca który siedzi jak zambi bo nacpany jest narkotykami. Nie twierdzę że wina jest jedynie po stronie związków zawodowych. W każdym razie jakość wyrobów GM ma najmniejszy wpływ na to bankructwo. Odpowiedz Link Zgłoś
unleashed Masz rację, ale należy też dodać, że wielu 10.07.09, 22:28 pracowników zatrudnionych w starym GM nie pracowało tak naprawdę, tylko przychodziło do pracy, odbijało kartę i grało w warcaby (za około 80% pensji). Wszystko to na mocy porozumienia ze związkami, w którym stary GM zobowiązywał się do nie zmniejszania zatrudnienia pomimo spadającej sprzedaży. Jakość GM jest w porządku, ale zgadzasz się ze mną, że wszystkie ich auta wyglądają w środku tak samo: te same deski rozdzielcze, te same ordynarne gałki od radia, ten sam nikomu nie potrzebny onstar. Odpowiedz Link Zgłoś
alterego4 Pozytywnie o jakości Saaba 11.07.09, 09:24 może pisać tylko ktoś, kto go nie ma. Do 2006 roku jeździłem starą 900, rocznik 1989 (jeszcze nie GM). Oprócz usterki komputera żadnych awarii (pomijam naturalne zużycie niektórych elementów). Coś mnie podkusiło i kupiłem Saaba 9-5 Aero z 2000 roku (tzw. full wypas, 2.3 turbo, 230KM itd). Bezwypadkowy, niesprowadzany. Syf, kiła, mogiła. Alternator, kolektor wydechowy, kaseta zapłonowa, ABS, TC, prędkościomierz, wycieraczki reflektorów, zmieniarka CD - to tylko kilka z rzeczy, które w tym aucie padły. Zreformowane czy nie, GM najwyraźniej nie potrafi wyprodukować auta o jakości porównywalnej z produktami pochodzącymi z początku lat 70-tych. Jak do tego dodać, że rzekomo Saab jest wysokiej jakości, to nie potrafię sobie wyobrazić, jakim szmelcem musi być tandeta produkowana głównie na niewymagający rynek amerykański. Odpowiedz Link Zgłoś
greges58 Re: Pozytywnie o jakości Saaba 11.07.09, 11:55 Czyli w 2007 kupiłeś starego, ośmioletniego SAABA ? (Liczy się rocznik.) Do kogo masz więc pretensje... Grzesiek. Odpowiedz Link Zgłoś
alterego4 Re: Pozytywnie o jakości Saaba 11.07.09, 15:15 Nie, w 2004 kupiłem 15 letniego Saaba, który się nie psuł. Potem kupiłem gó... ze stajni GM. Odpowiedz Link Zgłoś
profzwdrhab Drugie życie General Motors? 10.07.09, 18:08 A kto bedzie od nich kupowac? Rzad USA? Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Udawane życie General Motors 10.07.09, 18:28 Problemy zamietli prędziutko pod dywan i udają, że posprzątali. W realu tak się nie da. Zmniejszenie firmy, zwolnienie z konieczności niemal na ślepo kupy ludzi, rezygnacja z produkcji Pontiaca, sprzedaż Saturna, Saaba, Opla, Hummera, radykalne (i konieczne) zmniejszenie liczby dealerów - to wszystko straszliwie podkopie morale pracowników, zmniejszy zaufanie klientów i dodatkowo obniży sprzedaż, zwiększając koszta R&D przypadające na samochód. I co wtedy - znowu się skurczą? A najlepsze, że podobno chcą zmienić image firmy poprzez zmianę znaczka: zamiast niebieskiego tła ma być zielone. WOW! Odpowiedz Link Zgłoś