Dodaj do ulubionych

Premierze, partner jest ważny

16.07.09, 08:02
mam nadzieje ze Polska nie ulegnie naciskom homolobby. Musimy zacisśnic wspólprace z tymi krajami które też się tym homozwiazkom przeciwstawiają. Nie jestesmy sami, razem mozemy dać skuteczny odpór tej sodomistycznej nawale
Obserwuj wątek
    • jakt0mar Re: Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 08:34
      Chyba nie dacie rady.
    • cytrynowe Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 08:44
      "Po co ustawa? - Chodzi o uregulowanie codziennych problemów par homoseksualnych."

      I znowu o "codziennych problemach". Próbuję sobie przypomnieć, jak często moi rodzice i inne znajome małżeństwa potrzebują wykorzystać fakt bycia małżeństwem i nijak mi nie wychodzi, że codziennie.


      "Środowiska LGBT (lesbijki, geje, osoby bi- i transseksualne) chcą mieć możliwość ustanowienia wspólnoty majątkowej, prawo do informacji o stanie zdrowia partnera w szpitalu, prawo do dziedziczenia. Teraz jest to niemożliwe."

      Kłamstwo, jedynie wspólnota majątkowa jest niemożliwa. Ciekawe ile jeszcze razy trzeba będzie to poprawiać.

      www.rp.pl/artykul/2,327945_Czego_nie_chca__wiedziec_geje.html
      Poza tym jak zwykle pisze się o "środowisku LGBT" tak jakby KpH i temu podobne reprezentowały każdego polskiego homoseksualistę. Taaaa. A feministki reprezentują każdą kobietę.
    • guffic [...] 16.07.09, 08:50
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • fibius Re: Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 09:01
        kolejne nudne rzępolenie zakompleksionego Polaczka. Kozy, kał. Nie stać cię na
        nic lepszego? Twoja wizja małżeństwa to seks z kozą w fekaliach? Wybacz ale to
        nie geje ale właśnie takie homofoby mają problemy, skoro dla nich żona/mąż to
        koza w fekaliach, najlepiej martwa koza. To ty masz poważny problem, nie martw
        się. Jest Radio Maryja ono cię uleczy.
        • kmiarek a jaka to różnica? 16.07.09, 09:11
          Jestem pewien, że dla wielu fekalia kozy i fekalia pedalskiego
          kochanka są równie obrzydliwe. Więc przedstawiona przez Ciebie wizja
          małżeństwa z kozą nie różni się zbytnio od wizji małżeństwa dwóch
          mężczyzn.
          • frajtak Re: a jaka to różnica? 16.07.09, 12:02
            kmiarek napisał:

            > Jestem pewien, że dla wielu fekalia kozy i fekalia pedalskiego
            > kochanka są równie obrzydliwe. Więc przedstawiona przez Ciebie wizja
            > małżeństwa z kozą nie różni się zbytnio od wizji małżeństwa dwóch
            > mężczyzn.

            ZAPEWNIAM, ZE DLA MNIE WYDZIELINY I FEKALIA HETEROLSKICH KOCHANKOW SA
            OBRZYDLIWE. SEK W TYM, ZE NIE ROZMYSLAM O TYM, NIE WYOBRAZAM SOBIE, NIE WTRACAM
            SIE W NIE MOJE LOZKO, OMIJAM TAKIE TEMATY W ROZMOWIE Z HETEROSEKSUALNYMI
            ZNAJOMYMI. CZESC HETEROSOW JEDNAK NIESAMOWICIE SIE PODNIECA WYPISUJAC TAKIE
            BZDETY O HOMOKOCHANKACH... PROPONUJE POJSCIE DO PSYCHOANALITYKA - MOZE WSPOLNIE
            ODKRYJECIE, DLACZEGO TAK SIE KONCENTRUJECIE NA HOMOSEKSIE. HAHAHA
            • kmiarek Re: a jaka to różnica? 16.07.09, 16:02
              A ja proponuję razem pójść do psychiatry z tym homusiem, co to
              rozmyśla o kozach. A jak masz bródke to może coś z tego wyjdzie i
              obydwie strony będą zadowolone.
        • goyahkla Re: Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 09:25
          Tak zwni "geje" czyli pederaści to są zwykłe heterofobiczne istotki co widać po ich postach.
        • mirekp70 zniekszatałcanie języka 16.07.09, 11:18
          Wnerwia mnie to zniekształacanie języka "geje", "homofoby"...

          Gej - od angielskiego słowa gay oznaczającego wesołka. Żadne
          wesołki, tylko homoseksualisci lub pederaści (nie jest to inwektywa
          lecz naukowy termin medyczny)

          Homofob - od "fobia" strach. Przepraszam, ale to, że jestem za
          tradycyjnym pojmowaniem małżeństwa, nie oznacza że sie boje
          homoseksualistów!

          Do nadawanie fałszywego pojęcia słowu "tolerancja" - tak naprawdę
          myleniem go z afirmacją. Uważam, że jestem tolerancyjny, bo
          homoseksualistów właśnie TOLERUJĘ. I nic poza tym. Czyli
          jestem za prawnym niekaraniem stosunków homoseksualnych i jestem
          przeciwniekiem ingerowania w ich (i wszystkich innych) życie
          intymne. To ich prywatna sprawa.

          Ale jednoczesnie jestem przeciwko AFIRMACJI homoseksualizmu,
          czyli wspierania tego zjawiska i nadawana mu przywilejów
          przysługujacym małżeństwom, jak również wszelkim innym akcjom
          afirmacyjnym - czyli tak naprawdę pozytywnej dyskryminacji.
          • dobrywujek Re: zniekszatałcanie języka 16.07.09, 11:34
            Mirek tu nie chodzi o zadna AFIRMACJE, to jakis absurd. Nie wiem jak ktos moze
            promowac opcje seksualna i nie wiem jak bardzo bylbym otwarty na nowe doznania,
            to zadna pikieta czy marsz nie zacheci mnie do przejscia na druga strone Nie
            oszukujmy sie, Ciebie za pewne tez nie wiec wyluzuj.

            ALbo sie jest albo sie nie jest. 2mln kochajacych inaczej to wedlog Ciebie za
            malo zeby dac im rowne prawa?

            Nie uwazasz, ze ZYCIE INTYMNE KAZDEGO CZLOWIEKA TO JEGO PRYWATNA SPRAWA?
            Przeciez oni nie wychodza na ulice, zeby opowiadac o tym jak sie bzykaja.
            Wychodza, zeby mogli spedzic swoje zycie ( a wyobraz sobie,ze geje maja jedno,
            jak ja i Ty) w legalnym zwiazku partnerskim, z osoba ktora obdarzaja uczuciem.

            Nie wiem, dlaczego mieli by nie miec do tego prawa, zyjemy w demokratycznym
            Panstwie a geje to przeciez nie jakas dresiarska cholota, tylko przewaznie
            wyksztalceni ludzie, osoby wazne dla naszego spoleczenstwa.

            Mam wrazenie, ze ludzie ktorzy wrzucaja tu ten swoj belkot w stylu 'jestem
            przeciwny' sami sa zakompleksieni. Bo powiedziec, niezgadzam sie jest latwo,
            prowadzic rzeczowa polemika i uargumetowac swoje stanowisko duzo trudniej.

            Wiec drogi Mirku i Tobie podobni. Nie bo nie- mi nie wystarcza.
            Z motyka na slonce.
            pozdrawiam
            • mirekp70 Re: zniekszatałcanie języka 17.07.09, 08:57
              "Przeciez oni nie wychodza na ulice, zeby opowiadac o tym jak sie
              bzykaja."

              Nie do końca. Na zachodzie tego typu marsze przekształciły się w
              dosyć wyzywające i obsceniczne spektakle, dodatkowo starające się
              obrazić ludzi wierzących (przebrania w sutanny, stroje papieża,
              habity zakonnić, a połączeniu z nagością i wyzywająco-erotyczną.
              symboliką itd sa na porządku dziennym)


              "Wychodza, zeby mogli spedzic swoje zycie ( a wyobraz sobie,ze geje
              maja jedno, jak ja i Ty) w legalnym związku partnerskim, z osoba
              ktora obdarzaja uczuciem."

              Ich związek nie jest nielegalny (nikt im niczego nie zabrania),
              tylko po prostu nie ma dodatkowych przywilejów (dziedziczenie, ulgi
              podatkowe itd) przysługujących małżeństwu, i będących właśnie
              afirmacją małżeństwa. A dlaczego afirmujemy małżeństwo - gdyz
              jest "podstawowa komórką społeczną", której funkcją jest
              sprowadzenie na świat i wychowane nowych członków naszego
              społeczeństwa. Związki homoseksualne nie są.

              "2mln kochajacych inaczej to wedlog Ciebie za malo zeby dac im rowne
              prawa?" Jak najbardziej. Nawet jak ktoś jest 1, to tez ma równe
              prawa. I oni też jako jednostki, mają, i nie powinno sie ich
              dyskryminować w zyciu publicznym, zawodowym . Tylko ich związki nie
              mają takich samych praw jak małżeństwo, a nie są i nie moga być
              małżeństwem z przyczyn jak wyżej.



              dobrywujek napisał:

              > Mirek tu nie chodzi o zadna AFIRMACJE, to jakis absurd. Nie wiem
              jak ktos moze
              > promowac opcje seksualna i nie wiem jak bardzo bylbym otwarty na
              nowe doznania,
              > to zadna pikieta czy marsz nie zacheci mnie do przejscia na druga
              strone Nie
              > oszukujmy sie, Ciebie za pewne tez nie wiec wyluzuj.
              >
              > ALbo sie jest albo sie nie jest. 2mln kochajacych inaczej to
              wedlog Ciebie za
              > malo zeby dac im rowne prawa?
              >
              > Nie uwazasz, ze ZYCIE INTYMNE KAZDEGO CZLOWIEKA TO JEGO PRYWATNA
              SPRAWA?
              > Przeciez oni nie wychodza na ulice, zeby opowiadac o tym jak sie
              bzykaja.
              > Wychodza, zeby mogli spedzic swoje zycie ( a wyobraz sobie,ze geje
              maja jedno,
              > jak ja i Ty) w legalnym zwiazku partnerskim, z osoba ktora
              obdarzaja uczuciem.
              >
              > Nie wiem, dlaczego mieli by nie miec do tego prawa, zyjemy w
              demokratycznym
              > Panstwie a geje to przeciez nie jakas dresiarska cholota, tylko
              przewaznie
              > wyksztalceni ludzie, osoby wazne dla naszego spoleczenstwa.
              >
              > Mam wrazenie, ze ludzie ktorzy wrzucaja tu ten swoj belkot w
              stylu 'jestem
              > przeciwny' sami sa zakompleksieni. Bo powiedziec, niezgadzam sie
              jest latwo,
              > prowadzic rzeczowa polemika i uargumetowac swoje stanowisko duzo
              trudniej.
              >
              > Wiec drogi Mirku i Tobie podobni. Nie bo nie- mi nie wystarcza.
              > Z motyka na slonce.
              > pozdrawiam
      • lalalia a adopcja? 16.07.09, 18:53
        2 mln ludzi o preferencjach homo. jestem ciekawa kto przeprowadzał
        te badania i z jakiego "około" liczba ta została tak zaokrąglona ...
        .
        powinno się ułatwić wykonywanie manewrów typu prawo do wiedzy o
        stanie zdrowia dla osoby upoważnionej albo prawo dziedziczenia.
        .
        ale nie marnować czasu na tworzenie nowych ustaw dla jakiejś wąskiej
        grupy społecznej
    • oszolom.z.radia.maryja Litwa i Ukraina ida w innym kierunku. 16.07.09, 09:03
      forum.gazeta.pl/forum/w,29,97870420,97870420,Litwa_i_Ukraina_skutecz_walcza_z_gejowska_propagan.html
    • kmiarek Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 09:14
      "Pod petycją o prawo do zawierania związków partnerskich na stronie
      Petycje.pl podpisało się już prawie 5 tys. osób."
      Jakoś mało, biorąc pod uwagę, że te organizacje chwalą się
      reprezentowaniem 2 milionów Polaków. Z drugiej strony jakoś nie chce
      mi się wierzyć, że 6% dorosłego społeczeństwa jest homo. Wliczając
      to staruszków.
      • frajtak Re: Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 11:58
        kmiarek napisał:

        > "Pod petycją o prawo do zawierania związków partnerskich na stronie
        > Petycje.pl podpisało się już prawie 5 tys. osób."
        > Jakoś mało, biorąc pod uwagę, że te organizacje chwalą się
        > reprezentowaniem 2 milionów Polaków.


        PEWNIE NIE PRZYCHODZI CI DO GLOWY, MATOŁKU, ZE GEJE TO TEZ POLACY, A WIEKSZOSC
        POLAKOW MW GLEBOKO GDZIES UCZESTNICTWO W ZYCIU POLITYCZNO-SPOLECZNYM, STAWIAJAC
        SIE POZA DEBATAMI O IMPONDERABILIACH. I TYLE... KAZDA PETYCJA W TYM KRAJU ZBIERA
        GARSTKE PODPISOW. LUDZIE ANGAZUJA SIE W DZIALANIA DOPIERO WTEDY, GDY CHODZI O
        WYSZARPNIECIE DLA SIEBIE KASY (VIDE: GORNICY STOCZNIOWCY ITEDE). TACY SA
        POLACY... BYLEJACY JESLI CHODZI O AKTYWNOSC OBYWATELSKĄ.
        • kmiarek Re: Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 16:09
          Typowy pederasta: niewiele treści, ale za to dużo hałasu (pisanie
          wielkimi literami tekstu oznacza w netykiecie krzyk).

          A nie pomyslisz, że skoro podpisuje się tak mało osób, to po prostu
          im to nie jest potrzebne do szczęścia? Że po prostu niektórzy wolą
          być w swoich domach, tworzyć swoje związki, zamiast drzeć się na
          ulicy? Że mają zdrowe podejście, że homosteksualista to człowiek,
          który nie jest cudem natury i nie wymaga specjalnych przywilejów? Że
          wystarczy mu to, że jest w świetle prawa traktowany na równi z
          każdym innym człowiekiem?
    • goyahkla Premierze, zoofil jest ważny 16.07.09, 09:21
      A ja walczę o prawa nie tylko pederastów ale o prawa dla innych normalnych opcji seksualnych bo jestem jeszcze bardziej postępowy niż pederasci.
    • manna_z_wanny Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 09:43
      ale z tej Radziszewskiej beton!

      Mam nadzieje, ze PO nie kaze naszemu panstwu dluzej byc wsrod "zacofanych"
      krajow wspolnoty.
      TAK dla zwiazkow partnerskich!
    • mamamuminkow Niestety w tych kwestiach jesteśmy "za murzynami" 16.07.09, 10:00
      www.dziennik.pl/zycienaluzie/article412643/Kobieta_w_Ghanie_poslubila_psa.html
      CIEKAWE, CO NA TO TEŚCIOWA
      piątek 10 lipca 2009 09:00
      Kobieta w Ghanie poślubiła... psa
      Kochamy zwierzęta, ale ta kobieta z Ghany poszła o krok dalej. Zdecydowała się
      na coś, co chyba trudno byłoby zaakceptować w jakimkolwiek innym miejscu na
      świecie: poślubiła swojego psa! Powtarzamy: swojego psa!
      To się stało naprawdę. "Bardzo długo modliłam się o życie z partnerem, który
      miałby wszystkie zalety mojego ojca, który był miły, wierny i lojalny wobec
      mojej mamy i nigdy jej nie zawiódł" - mówi lekko zawstydzona panna młoda Emily
      Mabou.
      Pytanie, które nasuwa się na myśl, to: dlaczego właśnie pies? Mabou twierdzi, że
      jej dotychczasowi mężczyźni tylko latali za spódniczkami i ją zdradzali.
      Poszukiwała odmiany. Kapłan, który prowadził ceremonię zaślubin, powiedział
      wszystkim zgromadzonym, aby nie lekceważyli tego małżeństwa, ale żeby cieszyli
      się razem z panną młodą, że w końcu odnalazła swoje szczęście.
      Na pytanie o dzieci Mabou opowiedziała nad wyraz spokojnie: "Zaadoptujemy".
      Jak widać, na świecie wszystko jest możliwe. Pocieszające jest to, że para młoda
      będzie się starała o dzieci poprzez adopcję. Swoją drogą, mamy nadzieję, że
      tylko i wyłącznie w ten sposób.
      Greg
      www.lemondrop.com
      • londolot pozdrowienia 16.07.09, 11:30
        oj dzieje sie dzieje:))))) a ja mieszkam na tym zgnilym zachodzie i
        ostanio nawet wzialem kredyt z moim partnerem i kupilismy dom:))) a
        przy okzaji proponuje lekture wikipedii na temat homoseksualizmu (
        tam troche pisza o roznicach mieszy pedofilia a homoseksualizmem),
        ciekawa lektura polecam i pozdrawiam, a w niedziele nawet pojde do
        kosciola na msze, to juz musi byc dla niektorych zniewaga:)
        pl.wikipedia.org/wiki/Homoseksualizm
        • aardvaark Re: pozdrowienia 16.07.09, 11:41
          > w niedziele nawet pojde do kosciola na msze,
          > to juz musi byc dla niektorych zniewaga:)

          Jeśli praktykujesz homoseksualizm, to stawiasz się poza Kościołem. I, zapewniam
          Cię, Twoja obecność w kościele nie jest zniewagą dla katolików.

          Młyn w Trudnej
          • frajtak Re: pozdrowienia 16.07.09, 11:52
            Homoseksualizmu nie da sie praktykowac. Praktykowac mozna katolicyzm i jego
            obrzedy. Homoseksualizm jest po prostu tozsamoscia - a tozsamosci nie da sie
            praktykowac - po prostu się ją ma!
            • aardvaark Re: pozdrowienia 16.07.09, 12:47
              Tak naprawdę nie wiem co chciałeś przekazać. Tylko tyle, że nieodpowiednio (w
              Twoim mniemaniu) się wyraziłem?
              Pozwolisz mi używać wyrażenia "praktyki homoseksualne" na określenie seksu
              homoseksualnego, czy muszę pisać wprost?
    • aardvaark Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 11:45
      > W Polsce ok. 2 mln ludzi to osoby homoseksualne

      A ja bez kozery powiem pińcet! Tak, w Polsce jest pińcet milionów
      homoseksualistów!
    • frajtak Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 11:49
      Radziszewska wykazuje sie dosc ograniczona wyobraznia, twierdząc, że w karcie
      chorego można zaznaczyć, że gej moze dowiadywac sie o zdrowie swego partnera.
      A co w przypadku, gdy karteka przywiezie mojego chlopaka na izbe przyjec i
      bedzie on nieprzytomny? Wtedy raczej nie bedzie mogl zazadac odpowiedniego
      wpisu do karty chorego. Radziszewska nie nadaje sie na swe stanowisko, to
      jakas megapomylka, paniusia z koscielnej kruchty. Nie tylko ta, ale w ogole
      wiele jej wypowiedzi swiadcza o tym, ze nie nadaje sie na swoje stanowisko.
      Jej dzialnia zmierzaja do ugruntowania nierownosci i dyskryminacji. SZOK!!!!
    • xanatos7 Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 13:42
      A dlaczego z homofobią trzeba walczyć ? Jestem nietolerancyjny wobec
      homoseksualistów i mam do tego prawo ponieważ jestem człowiekiem wolnym. Tak
      jak homoseksualiści uważają że homofobia jest zła, tak ja uważam że to oni są
      źli. : > Homoseksualizm jest nienaturalny i ja jestem przeciw. Lepiej żeby
      rząd wydal pieniądze na wymyślenie metody leczenia homoseksualizmu. Ja uważam
      że to choroba i mam do tego prawo.
      Na wolność moich myśli nie będzie wpływał żaden wyimaginowany Bóg, banda
      klechów, a już napewno nie geje i lesbijki.
    • sugarb Re:do wszystkich, ktorzy nie widza roznicy 16.07.09, 14:19
      do wszystkich, ktorzy nie widza roznicy pomiedzy homoseksualista, pedofilem a
      zoofilem- to tak jakby nie widziec roznicy pomiedzy seksem doroslej kobiety i
      mezczyzny a seksem kobiety z 10 latkiem, albo koza...
      czy jestescie az tak slepi, zeby nie rozumiec ze 2 dorosle osoby, niezaleznie od
      tego jakiej sa plci chca moc razem w tym kraju zyc normalnie- rozliczac sie
      wspolnie z podatku, dziedziczyc, podejmowac decyzje w kwestii zdrowia partnera.
      ta ustawa nie dotyczy jedynie homoseksualistow, ale tych osob heteroseksualnych,
      ktore nie chca brac slubow, tylko zyc w zwiazkach partnerskich nie rezygnujac
      przy tym z niektorych przywilejow jakie maja małżonkowie.

      • kmiarek do tych, co nie widzą innej różnicy 16.07.09, 16:19
        A może wreszcie śwodowiska homoseksualne wreszcie zrozumieją, że są
        prawa (które i oni mają) i przywileje, które są z myślą o tych,
        którzy mogą sie przyczynić do przedłużenia trwania społeczeństwa
        (mając dzieci). Osoby heteroseksualne, które nie decydują się na
        założenie rodziny też nie mają tych przywilejów. Ja też nie mam.
      • mirekp70 Re:do wszystkich, ktorzy nie widza roznicy 17.07.09, 11:40
        A dlaczego jak TRZY, lub więcej dorosłe osoby zechcą "zyć normalnie,
        rozliczać się współnie z podatku, dziedziczyć itd? " W końcu są
        dorosłe i mają prawo do decyczji.

        A jak jestem samotny, i kogoś lubię, to dlaczego nie mogę się
        wspólnie rozliczać z podatku?

        A dlaczego w ogóle związki kazirodcze sa zabronione? Można by tylko
        wprowadzic wymóg sterylizacji, żeby nie było potomstwa z wadami
        genetycznymi, i zwiazek partnerski jak sie patrzy...

        W ogóle pojecie małżeństwa jest jkos przestarzałe, i należy je
        zmodyfikować, zmienić, zlikwidować...
      • mirekp70 Re:do wszystkich, ktorzy nie widza roznicy 17.07.09, 11:41
        Własnie o to chodzi. Chcą zrezygnować z pewnych zobowiązań, nie
        rewzygnując z przywilejów... I właśnie dlatego też jestem PRZECIW
        sugarb napisała:

        > ta ustawa nie dotyczy jedynie homoseksualistow, ale tych osob
        heteroseksualnych
        > ,
        > ktore nie chca brac slubow, tylko zyc w zwiazkach partnerskich nie
        rezygnujac
        > przy tym z niektorych przywilejow jakie maja małżonkowie.
        >
    • frank_drebin Autorka artykulu klamie, oto przyklady: 16.07.09, 21:03
      1. Pisze: "Środowiska LGBT (lesbijki, geje, osoby bi- i transseksualne) chcą
      mieć możliwość ustanowienia wspólnoty majątkowej, prawo do informacji o stanie
      zdrowia partnera w szpitalu, prawo do dziedziczenia. Teraz jest to niemożliwe."
      Jednak za chwile okazuje sie, ze nie niemozliwe tylko ww. srodowiska wolalyby to
      w innej formie:
      "Członkowie LGBT podkreślają, że to nie to samo, co ustawowe prawo dziedziczenia
      (zapobiega np. podważaniu testamentu) czy prawo do decydowania np. o sprawach
      zdrowia i życia partnera w sytuacji, gdy trafia do szpitala nieprzytomny."
      A swoja droga to testamenty hetetryczne teraz tez sie podwaza. Sytuacja gdy ktos
      jest nieprzytomny tez moze heteryka zalatwic bo np. maz nieprzytomny trafia do
      szpitala nie majac przy sobie dowodu, przyjezdza zona i nawet macha dowodem
      swym, tyle ze w nowych dowodach nie ma stanu cywilnego, wiec jesli lekarz jest
      sumienny musi czekac az sie pacjent "wybudzi".
      Podsumowanie albo niemozliwe albo nie to samo ---
      2. Wisniewska pisze:
      "Możliwość zawierania związków partnerskich jest w kilkunastu krajach
      europejskich, m.in. w skandynawskich, w Niemczech, Wielkiej Brytanii, we
      Francji, a także w Czechach, Słowenii i na Węgrzech. Polska jest wśród
      nielicznych krajów Europy, takich jak Litwa, Łotwa, Rumunia i Słowacja, gdzie
      nie można zawierać związków partnerskich."
      Otoz jesli Wisniewska nie wie to Europa jako kontynent liczy 46 panstw, wiec
      Polska jest akurat w wiekszosci a nie jednym z nielicznych panstw.
    • mareknaw Premierze, partner jest ważny 16.07.09, 23:47
      Wszyscy polemiści na tym forum- LECZCIE SIĘ. Ale nie na ciało,
      psychikę lecz na rozum.
      Nigdy nie będzie żadnego dobrego rozwiązania kiedy jeden człowiek
      drugiemu będzie nakazywał co jest dobre, a co złe i jak ma zyć. Bo
      tyle jest rozwiązań ilu ludzi.
      Istotą nie jest promowanie homoseksualizmu ani jego ocena, istotą
      jest zagadnienie wolności jednostki. Jeżeli jedne jednostki mogą
      podpisać umowę, która z tradycji nazywa się małżeństwo i ta umowa
      daje im pewne prawa wzajemnych relacji (np. informacja o stanie
      zdrowia), to dlaczego np. nie można podpisać umów innych? W końcu
      jest to oświadczenie woli i powinno być sankcjonowane przez Państwo.

      Brak tolerancji wobec oczekiwań homoseksualistów jest tak naprawdę
      brakiem tolerancji wobec nas samych. Bo wyobraźmy sobie sytuację, w
      której dwie osoby, bez żadnego związku seksualnego ale np. tej samej
      płci chciałby dzielić się zyciem. I w chwili choroby jednej druga -
      byłaby pozbawiona praw do bliskości, realizowania przyjaźni?

      Samo sobie "prawujemy" piekło ograniczeniami wolności osoby zamiast
      je wspierać.
      • mirekp70 Re: Premierze, partner jest ważny 17.07.09, 11:47
        Mogą podpisać umowę i oświadczenie woli, i będą one honorowane (np
        testament), ale nie otrzymuje sie dodatkowych przywilejów związanych
        z małżeństwem (np ulg podatkowych przy dziedziczeniu czy wspólnym
        rozliczaniu się z podatków). A "praw do bliskości, realizowania
        przyjaźni" nikt nikogo nie pozbawia.

        mareknaw napisał:

        <Jeżeli jedne jednostki mogą
        > podpisać umowę, która z tradycji nazywa się małżeństwo i ta umowa
        > daje im pewne prawa wzajemnych relacji (np. informacja o stanie
        > zdrowia), to dlaczego np. nie można podpisać umów innych? W końcu
        > jest to oświadczenie woli i powinno być sankcjonowane przez
        Państwo.
        >
        > Brak tolerancji wobec oczekiwań homoseksualistów jest tak naprawdę
        > brakiem tolerancji wobec nas samych. Bo wyobraźmy sobie sytuację,
        w
        > której dwie osoby, bez żadnego związku seksualnego ale np. tej
        samej
        > płci chciałby dzielić się zyciem. I w chwili choroby jednej druga -

        > byłaby pozbawiona praw do bliskości, realizowania przyjaźni?
        >
        > Samo sobie "prawujemy" piekło ograniczeniami wolności osoby
        zamiast
        > je wspierać.
    • 9ww9 Legierski zniszczyłeś życie człolwieka!!! 21.07.10, 20:05
      W KRYSTIAN LEGIERKI ODDAJ MOJE PIENIĄDZE ZAINWESTOWANE PRZEZE MNIE KLUB M25 NA MIŃSKIEJ W WARSZAWIE. WZIĄŁEM POŻYCZKĘ BANKOWĄ NA SWOJE MIESZKANIA,INWESTUJĄC JE W KLUB M25,TAKŻE I SWOJĄ CIĘŻKĄ PRACĘ FIZYCZNĄ. PO ZAINWESTOWANIU JUŻ WRZYSTKICH MOICH PIENIĘDZY ,LEGIERSKI MÓJ PRAWNY WSPÓLNIK ZA POMOCĄ SWOICH GORYLI I KRUCZKÓW PRAWNYCH,USUNĄ MNIE SIŁĄ ZE SPÓŁKI,BEZ GROSZA ZWROTU MOICH WKŁADÓW FINANSOWYCH.OBECNIE JESTEM CZŁOWIEKIEM BEZDOMNYM ,ZRUJNOWANYM PSYCHICZNIE I BEZ ŚRODKÓW DO ŻYCIA I Z DŁUGAMI . OBDUKCJE LEKARZA SĄDOWEGO ZAGINEŁY W SĄDZIE. CZY BĘDĄC BYŁYM WYCHOWANKIEM DOMU DZIECKA,MAM JAKĄKOLWIEK SZANSĘ W WALCE Z PRAWNIKIEM KRYSTIANEM LEGIERSKIM,KTÓRY MA ZNAJOMOŚCI WE WSZELKICH INSTYTUCJACH PRAWA?! CZY TAKA OSOBA JAK LEGIERSKI POWINNA SPRAWIAĆ FUNKCJE SPOŁECZNE? CZY LUDZIE KTÓRYM JEST CIĘŻKO UDOWODNIĆ ICH ZŁO,DALEJ BĘDĄ KORZYSTAĆ Z OWOCÓW NIEPRAWOŚCI KTÓRE POPEŁNILI? WCHODZI NOWA USTAWA O NĘKANIU. CZY TO JEST NĘKANIE,CZY MOJE WOŁANIE O POMOC? DLA KAŻDEGO TO COŚ INNEGO ZNACZY. WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO JAKĄ MASZ POZYCJĘ SPOŁECZNĄ. KRYSTIAN LEGIERSKI ILE BĘDZIE JESZCZE OFIAR?! Podp. Mariusz Cechowski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka