ja.ja222 22.07.09, 14:04 Tak na dobra sprawę - co tutaj komentować! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bezportek Rosja: Dymisja odpowiedzialnego za projekt Buława 22.07.09, 14:06 Przypomina sie rosyjskie odliczanie startowe: "tri, dwie, odna... gawno!" Tradycja w plemieniu moskali nie ginie, tylko nabiera glebokiego aromatu niczym ser szambobert. Odpowiedz Link Zgłoś
antyreakcjonista Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 14:25 cudownie wladasz polszczyzna i miloscia do sasiadow, ty musisz byc doradca prezydenta gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 14:32 antyreakcjonista napisał: > cudownie wladasz polszczyzna i miloscia do sasiadow Oddacie zagrabiony Kaliningrad i przestaniecie być naszymi sąsiadami. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 15:32 A Smoleńsk? A Karelia? A Sachalin? A część Gruzji? A Czeczenia? A dorzecze Kubania? Odpowiedz Link Zgłoś
kacap_z_moskwy Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 18:34 A Stettin? A Dazig? A Breslau? Co zostanie? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 20:49 A co cię Europa obchodzi? Mało masz w Azji kłopotów? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jestes niesamowity bezportek 22.07.09, 20:49 kacap_z_moskwy napisał: > A Stettin? A Dazig? A Breslau? Co zostanie? Lwów, Królewiec, Brześć, Smoleńsk. Gdańsk tez. Odpowiedz Link Zgłoś
sus_barbatus bajka o wloscianinie, czasomierzu i ekskremencie 22.07.09, 15:13 czyli gvno chlopu nie zegarek... pffff...)))))))))))))!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
z.wyspy jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 14:24 ...technicznej nasze rakiety balistyczne, odrzutowce, atomowe okręty podwodne wcale się nie psują! w dodatku potęzny, narodowy, polski przemysl, handel i bankowosc (produkcja dewocjonaliów, rozlewnie lemoniady, zakłady pogrzebowe, sklepiki i stragany, kasy stefczyka i lombardy) rozwijają się dynamicznie. a światlowod i tak musieli zdemonowac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
antyreakcjonista Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 14:26 hehe typowo polskie "mam jedna krowe a sasiad dwie...a niech mu zdechnie!!" Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 14:35 antyreakcjonista napisał: > typowo polskie "mam jedna krowe a sasiad dwie...a niech mu zdechnie!!" Nie zwróciłeś uwagi, że popierasz post człowieka, który nogami zagłosował za...UK :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 15:27 antyreakcjonista napisał: > hehe > typowo polskie "mam jedna krowe a sasiad dwie...a niech mu zdechnie!!" \ Juz zapomniales o swaich buchachaczkach, przy informacjach o nieudanych probach ameryskanckich systemow antybalistcznych? Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 15:33 A Rosja nie ma ani jednej krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
polar_bear Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 14:48 z.wyspy napisał: > ...technicznej nasze rakiety balistyczne, odrzutowce, atomowe okręty > podwodne wcale się nie psują! w dodatku potęzny, narodowy, polski > przemysl, handel i bankowosc (produkcja dewocjonaliów, rozlewnie > lemoniady, zakłady pogrzebowe, sklepiki i stragany, kasy stefczyka i > lombardy) rozwijają się dynamicznie. a światlowod i tak musieli > zdemonowac!!! może i tak jest. Nie zauważyłeś jednak takiej 'drobnej' różnicy, że Polska nie wywala góry kasy na armię bo większość społeczeństwa i całe (prawie) elity wprost marzą o nauczeniu sąsiadów rozumu (czyli podboju takich tam Gruzji czy innych)? Żebyś nie miał trudności ze zrozumieniem: dobrze, że ruska armia ma kłopoty. Bardzo dobra wiadomość dla wszystkich mieszkających w pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
ted49 Re: jak na dloni widac przewage polskiej myśli... 22.07.09, 14:56 Zapominasz, wyspiarzu, że bracia Moskale skutecznie kontrolowali i tłumili nasz przemysł i myśl techniczną, nie wspominając o upuszczeniu krwi naszej inteligencji przez mord katyński. Pieprz się razem z ich geopolityką. Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 14:30 O czym się każdy ciemniak teraz może przekonać. Warto to wziąć pod uwagę przy okazji kolejnych rytualnych propagandowych bredni o irańskim rakietowym zagrożeniu. Ruskie próbują tam wyraźnie coś ekstra dla aroganckich oszołomów. Jeśli Sołomonow nie zdołał się dotychczas sprawić z tym problemem, jest tylko naturalne, że odszedł. Rosja jest w końcu normalnym krajem. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 14:53 PIMP napisał jak potrafił najlepiej: "Sołomonow nie zdołał się dotychczas sprawić z tym problemem" Po jakiemu to k..wa jest zakazany PIMPowniku ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 15:15 Ale ci grzeje na korę, asshole4. To pewnie od stałego czytania głupot Rezuna i prozachodnich palantów. Wśród tej makulatury nie masz słowniczka? Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 15:45 Masz tu komuchu 18-ty,poogladaj sobie troche.... video.google.com/videoplay?docid=-2985180921482748208 Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 15:57 snellville napisał: > Masz tu komuchu 18-ty,poogladaj sobie troche.... > video.google.com/videoplay?docid=-2985180921482748208 Mile dla oka Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 15:39 A w dodatku jeszcze przypalił: "...rosja jest normalnym krajem..." No nie! To już jest groteska po bandzie. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Irańskie zagrożenie rakietowe? 22.07.09, 15:37 Może rzeczywiście irańskie rakiety komuś zagrożą? Demonstrująca przeciwko reżimowi ajatollahów młodzież krzyczała "Śmierć Rosji!" Może być ciekawie, gdy to oni obejmą władzę i będą mieli w dyspozycji rakiety... Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 17:26 >Rosja jest w końcu normalnym krajem. Znajem, kanieszna. A putler jest Odyseuszem oraz Kupi dynem. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 17:35 PUTIN SADZI M-TOPOLE A JA ZA TO WAS P...oważam Władimirze Władimirowiczu. Podobnie jak za proby wystrzelania pocisku głebina morska- ziemia z "Kurska". P.S. Juz trzeci MiL sie rozwalil w ciagu ostatnich parunastu dni (dwa w Afganistanie, jeden w okolicy Wołgogradu). Szkoda ludzi :-( Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Kwestia honoru 22.07.09, 17:53 "Chiński inżynier pracujący w fabryce iPhonów popełnił samobójstwo, ponieważ zgubił prototyp nowego modelu telefonu" Gdyby podobnie postepowali szefowie wszystkich sfajczonych rosyjskich projektow zbrojeniowych, to.... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Kwestia honoru 22.07.09, 18:23 To inna cywilizacja. W Japonii był przypadek, że żołnierz wiózł samochodem generała i pomylił drogę. Zrobił seppuku. Pewien pilot myśliwca przeleciał nad pałacem Cesarza Hirohito. Gdy się o tym dowiedział, też seppuku. Odpowiedz Link Zgłoś
ania34121 Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 19:49 W tym "normalnym" kraju nigdy jednostka się nie liczyła zawsze była jest i będzie tylko mięsem armatnim Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 20:00 Jakby powiedzial tow. Wieslaw: Z pustego i Solomonow nie naleje. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rakieta rakiecie nierówna 22.07.09, 21:25 A ja znam w innej wersji: Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo Re: Rosja: Dymisja odpowiedzialnego za projekt Bu 22.07.09, 14:34 Dymisja w Krasnoj Armii? To nisłychane od 40 lat. Wracają czasy Dzierżynskowo, Stalina i Woroszyłowa. To dobra wiadomość, dla państw sąsiadujacych z putlerstanem. Odpowiedz Link Zgłoś
asmall4 Rosja: Dymisja odpowiedzialnego za projekt Buława 22.07.09, 14:50 Jurij Sołomonow to kolejny rusafob ,który zrobił na złość fiutinowi i jewo jemperjalnym jambicjom :) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosja: Dymisja odpowiedzialnego za projekt Bu 22.07.09, 15:40 Dostanie nowe zadanie: Skonstruować pociski klasy Omsk-Tomsk, Kazań-Riazań oraz Mińsk-Pińsk. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek bracia Moskale, olejcie Buławe, kupcie F-16! 22.07.09, 15:11 sa tansze niz to wasze gvno, ladniejsze, mozna ich uzywac wiecej niz jeden raz, a z tych, ktore kupila Polska jeszcze zaden sie nie rozbil! )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))!!!! (upiorny smiech Sithow) Odpowiedz Link Zgłoś
pimpus18 Re: bracia Moskale, olejcie Buławe, kupcie F-16! 22.07.09, 15:20 www.nie.com.pl/art21135.htm Odpowiedz Link Zgłoś
sus_barbatus pimpus, tygodnik NIE jest dla prasy polskiej 22.07.09, 15:27 tym samym czym Bulawa jest dla wojskowej mysli technicznej...))))) Co otwartym tekstem znaczy, ze artykulami w tym "organie" nie mozna sie chocby podetrzec... bo nawet do tego sie nie nadaja...)))) Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: pimpus, tygodnik NIE jest dla prasy polskiej 22.07.09, 15:38 A na F16 to zwyczajnie ich nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
darthmaciek ten artykulik w NIE to kupa bzdur 22.07.09, 15:45 zarowno czolgi T-72 jak BWP-1 i Gozdziki sa wciaz uzywane takze przez Rosje, a konkretnie: - czolgi T-72 to wciaz 60% wyposazenia jednostek I liniowych (10 tysiecy); reszta to okolo 6 tysiecy T-80 (odpowiednicy naszych PT-91 Twardy) i ok. 1200 T-90 (zmodernizowane T-80); zaden rosyjski czolg nie jest lepszy od polskich Leopardow-2. - BWP1 to ok. 35% rosyjskich BWP (reszta to troche bardziej nowoczesne BWP-2) - Gozdziki to polowa samobieznej artylerii armii rosyjskiej (reszta to ciezsze dziala Hiacynt kalibru 152 mm) i bardziej nowoczesne 2S19, odpowiedniki naszych AS-90 (o ktorych autor nie wspomina) Czego jednak autor kompletnie wydaje sie nie zauwazac, to tego, ze Polska po to dolaczyla do NATO, zeby nie musiec w razie czego z Rosja walczyc sama... do tego wszystkiego dochodzi jeszcze obecny rozlam miedzy Rosja i Bialorusia... ktory sprawia, ze zeby zaatakowac Polske Rosjanie musieliby najpierw skoncentrowac droga morska i powietrzna swoje sily inwazyjne w regionie kaliningradzkim... co praktycznie uniemozliwia atak z zaskoczenia. Do tego wszystkiego najlepsze oddzialy rosyjskie sa zajete wojna na Kaukazie... Wiec nie strasz, bracie Moskalu, nie strasz, bo sie..; Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i jak wszystko w NIE 22.07.09, 15:55 Goscie rozpisujacy sie tam czasami o broni, nie maja bladego o niej pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Rany boskie, ale bzdury :-O 25.07.09, 22:39 pimpus18 napisał: > www.nie.com.pl/art21135.htm No cóż, nie mogę powiedzieć jednak, żeby NIE mnie zaskoczyło - poziom artykułów na tematy militarne od kilku lat się, jak widać, nie zmienił: nadal na jedno zdanie przypadją circa dwa łgarstwa lub zmyślenia ;-) Ażeby nie być nagosłownym: Wojsko Polskie się kończy. Przynajmniej technicznie. Gdyby przyszło nam prowadzić walkę, czy to na lądzie, czy w powietrzu, czy na wodzie, to od każdego dostaniemy tęgi wp...dol pierwszego dnia. Tj. co to znaczy „od każdego”? Kim jest ów tajemniczy „każdy”? Litwa, Słowacja, Białoruś...? No cóż, na potrzeby dalszych rozważań przyjmijmy, że Autorowi chodzi o państwa potencjalnie nam wrogie lub przynajmniej nie sprzymierzone, czyli Rosję, Białoruś i Ukrainę. Pozostałych państw ościennych nie ma sensu, jak sądzę, brać pod uwagę, gdyż wszystkie one należą do NATO, zaś ich armie – z wyjątkiem oczywiście Niemiec – również są od polskiej znacznie słabsze. Uzbrojenie brygad pancernych stanowi ok. 948 czołgów, w tym tylko 128 Leopardów danych nam przez Niemców w prezencie w 2002 r. można zaliczyć do czołgów nowoczesnych (choć dostaliśmy je oczywiście używane). Gros naszych czołgów (w liczbie 590) to T-72, ruska konstrukcja sprzed prawie 40 lat i już 20 lat temu przestarzała. (...) Jest jeszcze zmodernizowany T-72, czyli nieco lepszy czołg Twardy, którego mamy ok. 230 egzemplarzy. Po drobnej korekcie tych liczb zgodnie z faktami, otrzymujemy 361 względnie nowoczesnych czołgów (128 Leo + 233 Twarde) na 958 posiadanych, czyli odsetek nowoczesnych wynosi 37,7%. Jest to otóż wskaźnik niezwykle korzystny, którego żaden z naszych potencjalnych przeciwników nigdy w historii nie osiągnął, ani nawet w odległych planach się do niego nie zbliża. Odsetek czołgów podobnych pod względem właściwości do Leo i Twardych (czyli, odpowiednio, T-80 i T- 90) w ich armiach wynosi: dla Rosji 13,5% (orientacyjnie), dla Białorusi 5,2% i dla Ukrainy 7,3%. W rzeczywistości odsetki te są nieco większe (nasi wschodni sąsiedzi chętnie i nie wiadomo po co podają często zawyżone liczby sprzętu, doliczając doń uzbrojenie od lat składowane w magazynach i na ogół w ogóle niezdatne do użytku), tym niemniej do osiągniętego przez WP i tak bardzo im daleko. Mimo że T-72 jest lżejszy od Leoparda o 15 ton, to ma o 30 proc. mniejszą moc, czyli jest mało ruchliwy. Jednak najważniejszą wadą weterana jest ograniczona możliwość celnego strzelania w ruchu. Po pierwsze, T-72A (najpopularniejsza wersja) jest lżejszy od Leo 2A4 o niecałe 10 ton, a moc silnika ma mniejszą nie o 30%, ale prawie dwukrotnie. Po drugie, to właśnie ogromną większość parku czołgowego naszych wschodnich sąsiadów stanowią takie nie zmodernizowane T-72. Istnieje projekt, aby się pozbyć tych zabytkowych obiektów, ale wycofywane mają być dopiero od roku 2016. Czym je zastąpić? Projektu nie ma. Gdyby w wojsku szukać jakichś sensownych oszczędności, to należałoby przyspieszyć wycofywanie T-72 i rozwiązać 2 brygady pancerne od razu. Mielibyśmy czołgów mniej o połowę, ale za to sprawnych, i nie trzeba by było łożyć na oliwienie klamotów. No jasne; wtedy jednak zapewne Autor by jęczał, że głupie polskie generały pozbywają się sprzętu nie gorszego niż maja armie ze Wschodu... Podobnie jest z piechotą zmechanizowaną, która dosiada 1300 radzieckich BWP (bojowych wozów piechoty) zwanych potocznie „bratnimi mogiłami piechoty”. Były to pojazdy rewolucyjne, ale 50 lat temu. BMP-1 (których, dla ścisłości, jest w WP 1350 sztuk), weszły do produkcji w 1966 roku, czyli nijak nie mogły stanowić rewolucji „50 lat temu”. Obecnie na polu walki są zupełnie bezradne – mają cienki pancerz, a zamontowana na nim armata jest niecelna. Produkcja znanego i z naszych łamów Rosomaka (ponad 20 publikacji przez 5 lat – na nasze uwagi krytyczne odpowiadano, że nie mamy racji) opóźnia się – zrobiono dopiero 200 maszyn z 690 zamówionych. No to jak; taki denny jest ten Rosomak, czy taki świetny? Bo nijak się PT Zespół Redakcyjny między sobą pogodzić najwyraźniej nie może :-P Wciąż są problemy z ich uzbrojeniem, bo próbowano połączyć sprzęt wytwórców z różnych krajów, a to nie wychodzi. Czy i czym Rosomak będzie ostatecznie uzbrojony, jeszcze nie wiadomo. Czego, na litość bogów, „nie wiadomo”??? Czyżby, zdaniem Autora, Rosomaki jeździły dziś nieuzbrojone...? :-D Podobno zamówienie na te wozy ma zostać powiększone o 140 sztuk, ale i tak wystarczy ich tylko dla 2 albo 3 brygad zmechanizowanych. Poza tym Rosomaki, podobnie jak przestarzałe BWP, trzeba okładać dodatkowymi płytami pancernymi, żeby rzeczywiście chroniły żołnierzy. Słowo „podobnie” jest o tyle bzdurne, że BMP-1 w ogóle żadnego dodatkowego pancerza nie przenosi (acz prowadzone są istotnie takie próby), a Rosomak miał go przenosić od początku, podobnie zresztą jak absolutnie wszystkie nowoczesne pojazdy tego typu na świecie. Autor ma najwyraźniej podobne pojęcie o współczesnych wozach bojowych jak karp o lataniu. Dla pozostałych brygad zaplanowano modernizację 450 „bratnich mogił”. Oznacza to wyposażenie ich w nową wieżę z nową armatą i rakietą przeciwpancerną, czyli coś, co się nie udało w przypadku Rosomaka mimo kilku lat starań. Dla ścisłości, prędzej się to uda w przypadku Rosomaka niż Pumy (czyli zmodernizowanego BMP-1), co do której nie wiadomo jeszcze nawet czy w ogóle będzie produkowana. Rzecz ma kosztować ponad 4 mld zł. To pomysł dyskusyjny, gdyż armaty mają być montowane na podwoziach, z których najmłodsze ma ponad 20 lat i grozi rozsypką. Passus szczególnie zabawny w obliczu tego, że to samo NIE z entuzjazmem popierało ongiś modernizację czterdziestoletnich SKOTów (Ryś), widząc w nich nawet alternatywę dla Rosomaków (!). www.nie.com.pl/art2626.htm Akurat zresztą 20-25 lat w przypadku wozów bojowych to wiek bynajmniej nie zaawansowany (coś jakby człowiek około czterdziestki) Jeśli chodzi o armaty, podobnie – większość z nich to w tej chwili obiekty muzealne. Najliczniejsze w naszej armii (mamy ich 530) to samobieżne haubice o wdzięcznej nazwie Goździk, o konstrukcji wymyślonej w ZSRR jeszcze w czasie II wojny światowej. Haubicę samobieżną 2S1 Gwozdika skonstruowano w 1969 roku, więc chyba Autor powinien sobie powtórzyć historię zeszłego stulecia. Goździk do tej pory pozostaje zresztą podstawą artylerii samobieżnej także w armiach naszych potencjalnych przeciwników. Poza Goździkami (ściśle 533 sztuki), cały pozostały sprzęt artyleryjski WP pochodzi z lat jeszcze późniejszych (wyjąwszy ostatnie resztki starych moździerzy 120mm w piechocie) i absolutnie w niczym sprzętowi potencjalnych przeciwników nie ustępuje. C.D.N. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk C.D. 1 25.07.09, 22:42 Nasze lotnictwo bojowe też jest mieszanką sprzętu nowoczesnego i przestarzałego. Podobnie jak wszystkie lotnictwa wojskowe świata. Obok 48 kupionych od Amerykanów nowiutkich F-16 wciąż mamy tyle samo rosyjskich szturmowców Su-22 i nieco mniej, 36, myśliwców Mig- 29. Te ruskie będą podobno służyć jeszcze kilka lat i niczym się ich nie zastąpi. Tym samym, blisko 40% polskiego lotnictwa stanowią samoloty bardzo nowoczesne, a resztę – porównywalne z samolotami potencjalnych przeciwników. Tym razem darujmy sobie jednak procentowe wyliczanie odsetka nowoczesnego sprzętu (jak w przypadku czołgów), z tej prostej przyczyny, że żaden z naszych sąsiadów (z wyjątkiem Niemiec) w ogóle nie posiada samolotów bojowych choćby w przybliżeniu dorównujących pod względem walorów taktyczno-technicznych polskim F- 16 B52+ (wyjąwszy może pięć sztuk Su-35, od ośmiu lat cierpliwie testowanych w rosyjskim pułku doświadczalnym w Lipiecku). Latać te ruskie maszyny latają, tylko po co? Problem w tym, że współczesny samolot jest ściśle związany z systemami uzbrojenia, a nie wiadomo, czy ruską bombą z lat 80., nawet sterowaną, uda się w cokolwiek trafić. To akurat niespecjalnie nasz problem, bo ani Su-22 ani MiGi-29 użytkowane w polskim lotnictwie nie przenoszą bomb kierowanych. W każdym razie Węgrzy wycofali Su-22 w 1997 r., a Czesi, jako ostatni z byłych demoludów, w 2002. I w ten sposób pozbawili się całkowicie lotnictwa uderzeniowego, a teraz plują sobie w brody (Gripeny dzierżawione przez oba kraje od lotnictwa szwedzkiego są w wersji stricte myśliwskiej). Porównanie jest zresztą o tyle bez sensu, że Czesi i Węgrzy użytkowali stosunkowo niewielką liczbę Su-22 (odpowiednio 36 i 15 sztuk) jako dodatek do innych typów samolotów, zaś do Polski „suczek” dostarczono blisko 140 i przez wiele lat stanowiły one podstawę lotnictwa bombowego – głupio byłoby chyba zatem się ich pozbywać, nie mając jakiegoś zamiennika. Weteranki naszej lotniczej edukacji – Iskry – nie dotrwają na wyposażeniu do roku 2012, bo po ostatniej serii katastrof uziemiono ten typ jako pewniaka do następnego wypadku. „Ostatnia seria katastrof” Iskier miała miejsce w latach 1997-1999 (cztery wypadki, w tym trzy z winy pilotów) i nikt niczego w związku z tym dziś oczywiście nie „uziemia”. Piloci do latania na F-16 (to był największy w dziejach Najjaśniejszej wydatek zbrojeniowy) ciągle się szkolą i jak już się wyszkolą, to za kilka lat (co nie jest pewne) będziemy ich mieli aż po 1,5 na jedną maszynę, co jest wymaganym przez NATO niezbędnym minimum. Jeśli żaden z tych pilotów w tym czasie nie odejdzie ze służby ani nie zginie. Tj. co „nie jest pewne”? Czy odejście ze służby lub (odpukać) śmierć pilota powoduje z jakichś tajemniczych przyczyn, że jego miejsca nie może zająć inny? O co Autorowi tu chodzi w ogóle? Eksperci uważają, że kraj taki jak nasz powinien mieć przynajmniej 120 samolotów bojowych. Nowoczesnych i w pełni sprawnych. No to właśnie mamy 132 – w pełni sprawne i nowoczesne na skalę nie przynoszącą wstydu na tle ogółu innych państw (a znacznie bardziej od naszych wschodnich sąsiadów). O co kaman? Jako ciekawostkę podajmy, że Migi-29 sklasyfikowane zostały jako „myśliwce dzienne”, tzn. mogą latać i atakować cele tylko takie, które widać w dobrym świetle. Piramidalna bzdura – no chyba, że Autorowi chodzi o szkolno-bojowe MiGi pozbawione radiolokatorów, ale takich jest w Siłach Powietrznych raptem 8 sztuk. Podobnie kształtuje się lotnictwo transportowe i śmigłowcowe. Zgodnie z danymi MON Wojsko Polskie ma 211 śmigłowców, z tej liczby do 2018 r. zostanie 68, reszta pójdzie na złom, jeśli wcześniej się nie rozpadnie. Aby zachować tzw. potencjał, powinniśmy kupić przynajmniej 150 nowych śmigłowców. Tylko za co? Hmmm – za pieniądze...? C.D.N. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk C.D. 2 25.07.09, 22:46 W Marynarce Wojennej nie ma już nic nowoczesnego i prawie wszystko, oprócz portów, 3 rakietowców i okrętów pomocniczych (do pomocniczych zaliczamy motorówki z tworzywa sztucznego i stawiacze min vel desantowce), trzeba będzie likwidować albo modernizować. Trudno powiedzieć, co Autor ma na myśli pisząc o „motorówkach z tworzywa sztucznego” – być może chodzi o 17 trałowców pełnomorskich typu 207, stanowiących obecnie najsilniejszy i jeden z najnowocześniejszych na Bałtyku zespołów przeciwminowych, a zbudowanych istotnie z antymagnetycznego tworzywa sztucznego. Jeśli tak, to po raz kolejny dowodzi swej ignorancji, bo oczywiście zarówno trałowce, jak i okręty desantowe zaliczane są do jednostek bojowych, a nie pomocniczych. W każdym razie, jękoląc o nienowoczesności Polskiej Marynarki Wojennej (i słusznie, bo inwestycje pilnie by się jej przydały), warto pamiętać, że jej jedynym potencjalnym przeciwnikiem jest rosyjska Flota Bałtycka, której ani stan liczebny, ani poziom nowoczesności bynajmniej nie przewyższają znacząco stanu PMW, a w kluczowych klasach okrętów Rosjanie zgoła nam ustępują. Wszystko to znaczy, że w MarWoju szykuje się następna kosztowna łatanina, czyli modernizacja fregat. Dwie takie dostaliśmy z amerykańskiego demobilu. To był nasz rzekomy sukces, bo dostaliśmy je „za darmo”. Skąd cudzysłów przy „za darmo”? Czyżby Autor dysponował jakąś niedostępną dla zwykłych śmiertelników wiedzą, zgodnie z którą Polska za nabycie tych okrętów zapłaciła??? Zaraz zostały dumnie ochrzczone Kościuszko i Pułaski. Zdaniem MON są one sprawne. Sprawne inaczej. Kilka systemów jednej z tych „sprawnych” fregat – radarowy, dowodzenia, kierowania ogniem – są nieczynne. Nic podobnego. Druga fregata jest magazynem części zamiennych dla pierwszej. Nie jest – Pułaski jest w morzu corocznie i nieraz przez wiele miesięcy, zaś Kościuszko bywał w takich kampaniach do zeszłego roku, a obecnie przechodzi po prostu planowany od dawna remont, który ma się skończyć jeszcze tego lata (może o to chodziło Autorowi, gdy pisał, że to jego systemy są obecnie „nieczynne”...?). Obie nadają się w tej chwili głównie do ozdoby nabrzeży. I pewnie dlatego niedawno było tyle krzyku, gdy jedna z nich wpłynęła na Morze Czarne w składzie eskadry NATO po konflikcie gruzińskim :-DDD Obie mają zostać zmodernizowane przez USA za „jedyne” 140 mln dolarów. Nie ma obecnie takich planów. Oczywiście gdyby budowa nowych korwet – istotnie jak dotąd traktowana w sposób skandaliczny – padła, wtedy trzeba by rozważyć modernizację fregat typu OHP. Tyle, że na pewno nie nastąpiłoby to przed 2015, a więc kompletnie bez sensu jest wymyślanie obecnie cen za roboty, które nie wiadomo co miałyby objąć i nie wiadomo, czy w ogóle będą kiedykolwiek przeprowadzane. Gdy napisaliśmy o tym w NIE, rzecznik Marynarki Wojennej przysłał sążniste sprostowanie, a ówczesny dowódca MarWoja admirał Ryszard Łukasik zaprosił Urbana do Gdyni na obiad, aby przekonać, że podaje w tygodniku bzdury. No i niestety nie pomogło... ;-/ Duma Marynarki, podwodny ORP Orzeł, jest w stoczni, pobędzie tam do roku 2010, potem popływa jeszcze 2 lata i padnie ofiarą rozmyślania nad wymianą jego ruskich bebechów. Trudno powiedzieć co Autor konkretnie rozumie pod tym tajemniczym stwierdzeniem kończącym zdanie; w każdym razie wg obecnych planów, Orzeł ma być eksploatowany co najmniej do ok. 2025. Okręty podwodne typu Kobben w sile czterech, co to je nam podarowali w 2002 r. Norwegowie, kasujemy do 2014 r. Powód – nie opłaca się wymieniać akumulatorów, które są źródłem energii napędowej w zanurzeniu. A tacy byliśmy dumni, gdy nam je darowano. Powodem nie jest żadna tajemnicza nieopłacalność wymieniania akumulatorów (???), tylko po prostu nieuchronne zużycie i zmęczenie czterdziestoletnich kadłubów. Tymczasem Duńczycy zlikwidowali swoją flotę podwodną całkowicie. Autor raczy może zauważyć, że to nie Duńczycy są naszymi potencjalnymi przeciwnikami na Bałtyku. A Rosja bynajmniej okrętów podwodnych się z Bałtyku nie pozbywa ani robić tego absolutnie nie zamierza (choć jak na razie rzeczywiście ma ich mniej niż Polska, ale przecież tak nie musi być wiecznie). Wojsko przez 20 lat nie dało się podporządkować cywilnej kontroli, a nawet nauczyło się kierować politykami, czego ostatnim przykładem jest pomysł na przeniesienie dowództwa wojsk lądowych z Warszawy do Wrocławia. Jest to bezsens, który trudno wytłumaczyć czymś racjonalnym. Pochłonie on natomiast kolejne dziesiątki, jeśli nie setki milionów złotych (choćby na niezbędną infrastrukturę informatyczną i łącznościową). MON twierdzi: Decentralizacja dowodzenia jest uzasadniona położeniem geostrategicznym naszego kraju. Po prostu zapowiedź zainstalowania jakichś nowych rakiet w Kaliningradzie nasi wojskowi wykorzystują, żeby wkręcić nas w wydatki na jakieś przenosiny na Zachód. Supozycja Autora jest o tyle bzdurna, że Wrocław jest całkiem tak samo w zasięgu rosyjskich rakiet jak Warszawa. W zamiarze MON – istotnie dyskusyjnym, ale bynajmniej nie ze względu na cytowane dywagacje polityczne – chodzi nie o jakoweś przenosiny „na Zachód”, ale o równomierne rozproszenie dowództw na terenie całego kraju, tak by trudniej było je zniszczyć jednym/jednoczesnym uderzeniem jakiegokolwiek rodzaju. Z Warszawy część dowództw miałaby się w związku z tym przenieść bynajmniej nie tylko do Wrocławia, ale też m.in. do Gdyni, Krakowa czy Bydgoszczy, a więc geograficznie nawet bliżej rosyjskiej granicy. Problemem polskiej armii jest jednak nie tyle brak sprzętu, co brak zdecydowania, czy mamy mieć armię nowoczesną, czy wielką. Od wielu lat nie ma absolutnie żadnych planów budowy armii „wielkiej”. Fakt, że wojskowi nigdy nie uwolnili się od swoich duchowych korzeni z Układu Warszawskiego, czyli koncepcji pancernego szturmu przez niziny poprzecinane wielkimi rzekami. Właśnie dlatego kazano Rosomakowi pływać, chociaż fiński oryginał nie ma takiego obowiązku. Dziwne – jeszcze niedawno to samo NIE uważało rzekome trudności Rosomaka z pływaniem (zmyślone zresztą od początku do końca) za jedną z jego najbardziej dyskwalifikujących wad :-D Poza tym trudno powiedzieć o co chodzi Autorowi w tym wywodzie logicznym – czy jego zdaniem rzeki na polskich nizinach od czasów PRL jakoś szczególnie wyschły, czy może zbiorniki wodne przekracza się wyłącznie z okazji owych „pancernych szturmów”...? Ot zagadka... Dlatego wciąż mamy tyle T-72 i latamy na Su-22. Jeśli Autor ma koncepcję, skąd by tu wziąć kilkaset milionów potrzebnych na wymianę tego sprzętu od zaraz, to niech podzieli się ową tajemną wiedzą, zamiast wypisywać z ogniem w oczach odkrywcze tyrady, że lepiej byłoby być młodym i zdrowym niż starym i schorowanym. Pozdrawiam i przepraszam za zanudzanie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 15:21 Kolejne testy kolejne testy: testy naziemne (pop-up) 1 12/11/03 udany 2 09/23/04 udany 11 testów w locie 3 09/27/05 udany (?) 4 12/21/05 udany 5 09/07/06 nieudany 6 10/25/06 nieudany 7 12/24/06 nieudany 8 06/28/07 udany (niepotwierdzone doniesienia o problemach z glowicą) 9 11/10/07 nieudany 10 09/18/08 nieudany 11 11/28/08 Udany (pierwszy calkowicie udany we wszystkich aspektach test) 12 12/23/08 nieudany 13 15/07/09 nieudany New York Times o Bulawie www.nytimes.com/2009/07/16/world/europe/16missile.html?_r=2&scp=1&sq=bulava&st=cse Fragment MOSCOW — It was intended to be a symbol of Russia’s post-Soviet military might. The nuclear-armed Bulava missile would be unlike any weapon in the world in its speed, accuracy and ability to defeat any defense the West might throw up, Russian officials claimed, helping to propel the country’s armed forces into the 21st century. Today, however, the Bulava is having trouble just propelling itself. tlumacze: Bulawa miala by symbolem rosji, co postsowiecka Rosja potrafi,. Lepsza od kazdej broni na swiecie - pod wzgledem predkosci, celnosci oraz zdolnosci do przelamania zachodnich systemow obrony antybalistycznej - jak mowili rosyjscy oficjele. Poki co jednak, bylawa ma problemy nawet z wlasnym napedem. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 15:46 Bulawa miala by symbolem rosji, co postsowiecka Rosja potrafi,. > Lepsza od kazdej broni na swiecie - pod wzgledem predkosci, celnosci oraz > zdolnosci do przelamania zachodnich systemow obrony antybalistycznej - jak > mowili rosyjscy oficjele. Buława jako nowoczesny pocisk SLBM posiada wiele zalet no ale też bez przesady. Przedewszystkim jest to pocisk na paliwo stałe co zwiększa bezpieczeństwo przechowywania, odpalenie następuje przy tak zwanym 'suchym starcie" czyli zapłon pierwszego stopnia następuje już nad wodą, krótsza faza startowa, spłaszczona parabola lotu. Pocisk jest w miarę lekki i niewielkich gabarytów około 36ton. Natomiast przenosi niewielki ładunek w porownaiu z RSM 54 czy Trident Natomiast Siniewa jest sprawdzonym i doporacowanym pociskiem, może przenieść znacznie większy ładunek głowice/pozoratory prawie 3 tony Buława 1,1 tony zasięg około 11 000 km ale to zależy od ilości przenoszonych ładunków. Celnośc nie wiadomo ? ale zapwene zostala poprawiano w stosunku do starszej RSM 54. waga niewiele większa od Buławy około 40 ton większe gabaryty natomiast Wadą jest paliwo płynne i "mokry start" Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 15:51 Nikt tego berkut nie kwestionuje, tylko az dziwna jest tak duza liczba nieudanych testow, na ws umie relatywnie niewiele przeprowadzonych. Moze wiec zamiast odwolywac szefa progrmau bulawy, Rosjanie powinni naprawic swoj blad polegajacy na powierzeniu konstrukcji tego pocisku Moskiewskiemu Instytutowi Technologii Cieplnych, ktory nigdy do tej pory nie konstruowal pociskow SLBM? No i jeszcze ta kwestia porazki prestizowej, po tych wszystkich oficjalnych oswiadczeniach jako to doskonaly pocisk... Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 16:00 tylko az dziwna jest tak duza liczba > nieudanych testow, na ws umie relatywnie niewiele przeprowadzonych Ale popatrz na testy R 39. Na początku też było ich sporo. Z drugiej strony dokonywano znacznie więcej odpaleń przez co problem był szybcie rozwiązany ale to były złote czasy zbrojeniówki. Generalnie w pociskach na paliwo stałe SLBM nie mają aż tak dużo doświadczenia. Jedynym pociskie SLBM w linii był R 39 i też było z nim sporo kłopotów. Moze wiec > zamiast odwolywac szefa progrmau bulawy, Ale on sie chyba sam odwołał ? Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 16:08 berkut1 napisał: > tylko az dziwna jest tak duza liczba > > nieudanych testow, na ws umie relatywnie niewiele przeprowadzonych > > Ale popatrz na testy R 39. Na początku też było ich sporo. Z drugiej > strony dokonywano znacznie więcej odpaleń przez co problem był > szybcie rozwiązany ale to były złote czasy zbrojeniówki. Generalnie > w pociskach na paliwo stałe SLBM nie mają aż tak dużo doświadczenia. > Jedynym pociskie SLBM w linii był R 39 i też było z nim sporo > kłopotów. > > Moze wiec > > zamiast odwolywac szefa progrmau bulawy, > > Ale on sie chyba sam odwołał ? Sam sie odwolal...hehehe...przestan,moze troche sie zcywilizowali. Stalin odwolywal ich przy stole......pah!! Odpowiedz Link Zgłoś
nieruchomy_spin Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 23.07.09, 01:14 nie odzywaj sie jak dorosli rozmawiaja... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 16:15 berkut1 napisał: > tylko az dziwna jest tak duza liczba > > nieudanych testow, na ws umie relatywnie niewiele przeprowadzonych > > Ale popatrz na testy R 39. Na początku też było ich sporo. Z drugiej > strony dokonywano znacznie więcej odpaleń przez co problem był > szybcie rozwiązany ale to były złote czasy zbrojeniówki. Generalnie > w pociskach na paliwo stałe SLBM nie mają aż tak dużo doświadczenia. > Jedynym pociskie SLBM w linii był R 39 i też było z nim sporo > kłopotów. > Z ta jednak roznica, ze R-39 nie byl robiony na podstawie innego sprawdzonego pocisku, jak Bulawa na bazie Topola-M. Topol-M dziala, lata, i jest ok., a jego morska wertsja nawet latac za bardzo nie chce. Tu jest cos nie tak w zwiazku z tym, moim zdnaiem - i to na etapie konstrukcyjnym. Na etapie rpzystosowania TopolaM do wystrzeliwania z morza. Dla mnie decyja o powierzneiu konstrukcji tego pocisku, to ewidentnie sprawa oszczednosciowa, albo polityczna - w tym ostatnim przypadku skierowana przeciwko SKB-385. Moze ktos na Kremlu nie lubil dotychczasowych kosntruktorow SLBM? > Moze wiec > > zamiast odwolywac szefa progrmau bulawy, > > Ale on sie chyba sam odwołał ? To nie istotne. Myslisz ze laurki dostal po ostatnich testach? Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 16:24 > Z ta jednak roznica, ze R-39 nie byl robiony na podstawie innego sprawdzonego > pocisku, jak Bulawa na bazie Topola-M. No nie dokonca nie jestem dokładnie pewien ale te pociski posiadały bardzo podobne pierwsze stopnie zresztą robione przez ten sam zakład :) Buława bazuje na Topolu M ale też w nieznaczym stopniu być może na jakiś rozwiązaniach techniczych itp. No wkońcu Topol M i Buława są zaprojektowane przez MITT Mimo to pociski sie znacznie różnią od siebie. Masą i oczywiscie gabarytami. moim zdnaiem - i to na etapie > konstrukcyjnym. Na etapie rpzystosowania TopolaM do wystrzeliwania z morza Raczej kontrola jakości w przypadku Buławy >Myslisz ze laurki dostal po ostatnich testach? A za co ma dostać laurkę. Chociaż oczywiście to nie musi być jego wina skoro kooperanci dostarczają wadliwe podzespoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 16:39 berkut1 napisał: > > Z ta jednak roznica, ze R-39 nie byl robiony na podstawie innego > sprawdzonego > > pocisku, jak Bulawa na bazie Topola-M. > > No nie dokonca nie jestem dokładnie pewien ale te pociski posiadały > bardzo podobne pierwsze stopnie zresztą robione przez ten sam > zakład :) > > Buława bazuje na Topolu M ale też w nieznaczym stopniu być może na > jakiś rozwiązaniach techniczych itp. No wkońcu Topol M i Buława są > zaprojektowane przez MITT Wlasnie o to chodzi. Ten sam MITT, ktory nie ma jakiegokolwiek doswiadczenia w konstrukcji SLBM. Bylawa to jego pierwszy pocisk tej klasy. > Mimo to pociski sie znacznie różnią od siebie. Masą i oczywiscie > gabarytami. > > moim zdnaiem - i to na etapie > > konstrukcyjnym. Na etapie rpzystosowania TopolaM do wystrzeliwania > z morza > > Raczej kontrola jakości w przypadku Buławy > > >Myslisz ze laurki dostal po ostatnich testach? > > A za co ma dostać laurkę. Chociaż oczywiście to nie musi być jego > wina skoro kooperanci dostarczają wadliwe podzespoły. No wlasnie to by swiadczylo, moim zdaniem, ze to nie jest tylko kwestia kontroli jakosci. Zreszta, mowimy przeciez o jedynie kilku pociskach. Kontrola jakosci przy takiej skali produkcji, nie jest chyba wiekszym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: Bulawa - symbol rosyjkiej mysli technicznej 22.07.09, 18:04 No wlasnie to by swiadczylo, moim zdaniem, ze to nie jest tylko kwestia kontrol > i > jakosci. Zreszta, mowimy przeciez o jedynie kilku pociskach. Kontrola jakosci > przy takiej skali produkcji, nie jest chyba wiekszym problemem. No właśnie jak widać jest co dziwi. Szczegolnie jakiś podzespolików. Porażką poprzedniego testu była właśnie wadliwa część. Odpowiedz Link Zgłoś
inndygo Niedługo Rosji skończą sie też żołnierze :) 22.07.09, 16:16 W czasie ostatniej branki wyciągano ludzi za nogi z akademików i mieszkań, rekrutowano ich wśród zwykłych przestępców. Biorąc pod uwagę katastrofalną demograficzną sytuację Rosji niedługo będą musieli znacząco zmniejszyć liczebność. I kto ich obroni przed separatystami kaukaskimi? Odpowiedz Link Zgłoś
malakkai Rosja może sobie postrzelać z kapiszonów 22.07.09, 16:46 Na rakiety ich już nie stać. Niech lepiej dokarmią 79% Rosjan żyjących poniżej poziomu nędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
snellville Re: Rosja może sobie postrzelać z kapiszonów 22.07.09, 16:56 malakkai napisała: > Na rakiety ich już nie stać. Niech lepiej dokarmią 79% Rosjan > żyjących poniżej poziomu nędzy. Chyba nie wiesz co mowisz????...zeby jeszcze jakies glupoty im do glowy przyszly gdy sie ma pelny brzuszek. Fiutyn wie co robi. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Rosja może sobie postrzelać z kapiszonów 22.07.09, 17:30 Z głodu durnieje się jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
komarowo No to się wyjaśniła 22.07.09, 16:54 histeria putlerstanu przed Missile Defence. Wygląda na to, że putlerowcy histeryzują, bo byliby zupełnie bezbronni. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Jak to opisal pisal wieszcz 22.07.09, 16:58 "WZROK DZIKI, SUKNIA PLUGAWA W RĘKU OGROMNA BUŁAWA" Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Jedno jest pewne 22.07.09, 17:23 Nalezy zwolnic w Rosji dyrektora Instytutu Technik Kloacznych. Dwie z dwoch ubornych skonstruowanych i zbudowanych na potrzeby zalogowej stacji kosmicznej (ISS) sie juz na orbicie sie zespsulo, nadając w stanie nieważkosci nowe znaczenie powiedzeniu <shit hit the fan>. [Chciałem napisac <sr.c na takie toalety>, ale sie zreflektowałem.] Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Słuszna decyzja... 23.07.09, 15:58 ...tyle, że jak zwykle o kilka lat za późno :-/ Mści się niestety rozdawanie dotacji państwowych "po uważaniu" krewnym i znajomym rozmaicie usytuowanych w hierarchii władzy królików. Warto zauważyć, że jednocześnie budowany przez inny zespół lądowy Topol-M nie miał poważniejszych problemów... Tymczasem powoli przestaje być śmiesznie, bo pierwszy okręt podwodny skonstruowany specjalnie pod Buławy właśnie rozpoczął próby morskie, dwa kolejne są w różnym stadium rozgrzebania; tymczasem Buławy jak nie było, tak nie ma, a przebudowa na Siniewy jest raczej wykluczona. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Słuszna decyzja... 23.07.09, 16:04 No, zobaczymy jak przebiegna te "próby morskie" nowych ruskich "boomerow". Oby nie tak jak "Kurska". Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Słuszna decyzja... 23.07.09, 17:00 meerkat1 napisał: > No, zobaczymy jak przebiegna te "próby morskie" nowych > ruskich "boomerow". > Kilka dni temu 955 wrocil z testow i Rosjanie twierdza ze wszystko OK. > Oby nie tak jak "Kurska". Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Wystrzelić Putasa z cyrkowej armaty! 23.07.09, 16:13 W Rosji istnieją długie tradycje cyrkowej błazenady - najlepszym dowodem są poczynania władców tego kraju. Proponuję wystrzelić Putasa z takiej cyrkowej armaty, uprzednio instalując mu piórko w przedziałku pomiędzy pośladkami. Czegoś takiego po prostu nie da, nie da się się spieprzyć! Ta próba na pewno zakończyłaby się wielkim sukcesem! Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Wystrzelić Putasa z cyrkowej armaty! 23.07.09, 16:18 A poza tym uwazam, ze Łubianka powinna zostac zburzona. Nawet jeszcze przed Kartaginą. Odpowiedz Link Zgłoś