Dodaj do ulubionych

Karać tylko dilera

24.07.09, 07:22
To co się dzieje u nas to jest jakiś faszyzm... przesłuchania, nagonka, sąd za
0,005g suszu konopnego. Paranoja!
Ciekawe czy państwo tak się zainteresuje jak będę chciał pić denaturat?
Ja nie mogę pić wódki ze względu na żołądek...

"Prawda jest jednak taka, że prohibicja nigdy nie działała.
Pamiętacie pierwszą prohibicję?
- Która była prohibicją alkoholową.
- Nie, nie, chodzi mi o PIERWSZĄ prohibicję:
"Z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść"
Kto był wielkim policjantem?
Ilu ludzi musiał pilnować? Dwóch.
Jakie są cele tej prohibicji?
Przypuszczam, że celami prohibicji są:
Zmniejszenie ilości dostępnych narkotyków oraz zmniejszenie popytu na nie.
W obu przypadkach prohibicja konopi jest klęską.
Czy prohibicja sprawia, że ludzie nie używają marihuany?"

W porównaniu do na przykład Czech (ale i Danii Belgii Szwecji Norwegii Wlk.
Bryt, Niemiec, Holandii itd.) u nas WOLNOŚCI po prostu NIE MA!
Państwa nie powinno obchodzić czym chce się odurzać wódką czy konopką!
Polecam:
www.youtube.com/watch?v=_C7vasztYis
www.youtube.com/watch?v=ejYeAdQBlNw
Obserwuj wątek
    • greges58 Karać tylko dilera 24.07.09, 07:31
      Tak zupełnie na marginesie...
      Co to za okropne słowo ? Horror !!!

      " Karać tylko Dealera "

      Wiem, tego potworka, wymyśliła Komisja Braku Kultury Języka Polskiego !

      Grzesiek.
      • erg_samowzbudnik Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 07:54
        greges58 napisał:

        > Tak zupełnie na marginesie...
        > Co to za okropne słowo ? Horror !!!
        >
        > " Karać tylko Dealera "
        >
        > Wiem, tego potworka, wymyśliła Komisja Braku Kultury Języka
        Polskiego !
        >
        > Grzesiek.


        Nie o tym jest mowa .
        Narkotyki powinny być legalne i tyle.
        • bogulo2 Tu masz rację... 24.07.09, 09:23
          ...zawsze będą biorący, a zakaz tylko zwiększa ich liczbę (prohibicja w USA - wtedy było tam najwięcej alkoholoków :))

          skoncentrować działania nad leczeniem lub inaczej "zagospodarowaniem" tej grupy społecznej. stworzyć im warunki by nie wciągali kolejnych osób, a jak już się wciągną to niech funkcjonują w sposób nieszkodliwy.

          słyszeliście o tym jak np. w szwajcarii na legalu podaje się heroinę??? ponad 40% biorących normalnie pracuje i się utrzymuje!!!
          • kosmosiki Prohibicja... 24.07.09, 10:02
            > ...zawsze będą biorący, a zakaz tylko zwiększa ich liczbę
            > (prohibicja w USA - w tedy było tam najwięcej alkoholoków :))

            Efektem prohibicji było nie tylko de facto zwiększenie konsumpcji co fakt, że to
            na prohibicji, na sprzedaży nielegalnego wtedy alkoholu wybiły się gangi, które
            potem zajęły się sprzedażą ciężkich narkotyków.

            Czyli efekt był dokładnie odwrotny do zamierzonego, a skutki opłakane.
            • maruda.r Re: Prohibicja... 24.07.09, 10:29
              kosmosiki napisał:

              > Efektem prohibicji było nie tylko de facto zwiększenie konsumpcji co fakt, że t
              > o
              > na prohibicji, na sprzedaży nielegalnego wtedy alkoholu wybiły się gangi, które
              > potem zajęły się sprzedażą ciężkich narkotyków.

              *******************************

              W tym pomyśle prohibicja wciąż istnieje.

              • megasceptyk Re: Prohibicja... 24.07.09, 15:03
                Wszelkie systemy kastowo-cechowe
                z posiadaniem prawa wyłączności
                certyfikacji i pozwoleństwa
                działają podobnie.

                Chodzi o dystrybucję zysków
                do określonego cechu
                chroniącego swoje interesy.

                Obecnie prohibicją objęte jest prawo jazdy.
        • greges58 Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 09:55
          Przecież napisałem !
          Mimochodem...

          Trawa to nie narkotyk !

          G.
          • myslacyszaryczlowiek1 Chyba mózg ci wyżarła 24.07.09, 10:25
            skoro twierdzisz że to nie narkotyk.
            To dlaczego to wciągasz do płuc, a nie np. spaliny z rury wydechowej samochodu.
            • turbo_wesz Re: Chyba mózg ci wyżarła 24.07.09, 11:18
              cytując pveka:

              1. narkotyki wywołują psychozy
              2. u ludzi, którzy ich nie zażywają
              • myslacyszaryczlowiek1 Re: Chyba mózg ci wyżarła 24.07.09, 12:14
                Akurat żle wybrałeś. Zażywam nikotynę.
                Nie znam palacza który by nie chciał zerwać z paleniem.
                Nie znam palacza który by nie próbował rzucić palenia.
                • turbo_wesz Re: Chyba mózg ci wyżarła 24.07.09, 13:10
                  a ja znam ludzi spełniających oba te warunki. także naraz. czego to dowodzi -
                  niczego.

                  a teraz, kiedy już wiadome jest jaką kasę można zarobić na papierosach (tak samo
                  jak na każdej substancji, która przypadnie do gustu wystarczająco dużej liczbie
                  osób) - jak sądzisz jaki efekt wywołałaby prohibicja, delegalizacja oraz
                  penalizacja tytoniu (słyszałem że Finowie chcą coś takiego zrobić do 2030)
                • megasceptyk niedobry przykład 24.07.09, 15:15
                  ludzie chcą rzucić papierosy
                  ponieważ nikotyna silnie uzależnia
                  i ubezwłasnowolnia człowieka
                  a próby odstawienia powodują silny szok dla organizmu
                  co może się skończyć tragicznie.

                  Marihuana nie uzależnia.

                  Papierosa palisz bo musisz co pół godziny albo co godzinę.
                  Marihuanę palisz okazyjnie i wtedy kiedy masz ochotę.
                  To jak zabawa w wesołym miasteczku,
                  po dwóch godzinach masz dosyć i wracasz do domu
                  i nic cię nie ciągnie żeby siedzieć cały dzień
                  i jutro i pojutrze też.

                  A w przypadku papierosów masz przymus fizyczny palenia i musisz.

                  • luxc Re: niedobry przykład 24.07.09, 15:40
                    Nie masz racji.
                    Oczywiście że marihuana uzależnia.
                    Faktem bezspornym jest natomiast, że stopień uzależnienia i
                    niegatywne skutki zazywania są dla organizmu znacznie łagodniejsze
                    niż w przypadku nikotyny i alkoholu.
                    Również wyjście z nałogu palenia "trawki" jest znacznie łatwiejsze
                    niż w przypadku nikotyny i alkoholu.
                    Ja nie rozumiem czemu w ogóle to jest zakazane jeśli Światowa
                    Organizacja Zdrowia przyznaje że marihuana jest znacznie mniej
                    szkodliwa niż alkohol. Miliony złotych zamiast do budżetu państwa
                    trafiają do bandytów. Co to za prawo które wspiera finansowo
                    przestepców?
                    • nikodem_73 Re: niedobry przykład 24.07.09, 16:04
                      Marijuana nie uzależnia fizycznie.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana
                      Tak na początek.
                    • megasceptyk Re: niedobry przykład 25.07.09, 13:01
                      Jeśli nie mam racji
                      i marihuana uzależnia
                      jak twierdzisz
                      to dlaczego nikt na świecie nie słyszał
                      o przypadku uzależnienia od marihuany?
              • polop0 Re: Chyba mózg ci wyżarła 25.07.09, 04:03
                lol
                100% racji!
                jakiekolwiek kiedykolwiek przeprowadzone badania naukowe o szkodliwości MJ
                wychodziły ujemnie tzn MJ nie szkodzi ludziom którzy ja palą
                • megasceptyk Re: Chyba mózg ci wyżarła 25.07.09, 13:09
                  Zgadza się, wręcz niektórzy wpływowi ludzie z Ameryki
                  się wściekli na wyniki badań
                  Światowej Organizacji Zdrowia.

                  Stwierdziła ona, że żadna znana ludzkości metoda badawcza
                  nie była w stanie w stanie wykazać
                  jakiegokolwiek szkodliwego
                  działania marihuany.
            • greges58 Re: Chyba mózg ci wyżarła 25.07.09, 13:35
              myslacyszaryczlowiek1 napisał:

              > skoro twierdzisz że to nie narkotyk.
              > To dlaczego to wciągasz do płuc, a nie np. spaliny z rury
              wydechowej samochodu
              >
              ***
              Trawa to przyjemność.
              Tak jak szampan !

              Daruj sobie karkołomne porównania ...
              Zresztą, do kogo ja to piszę ? Troglodyto !
              Ten "tytuł" ...

              Żegnam.
              g.
        • ducks_arse Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 12:50
          erg_samowzbudnik napisał:

          > greges58 napisał:
          >

          >
          >
          > Nie o tym jest mowa .
          > Narkotyki powinny być legalne i tyle.
          Czy ty jesteś matołem, którego mózg zżarły narkotyki, czy zwykłym
          PiSuarowym prowokatorem????????? Narkotyki powinny być w dalszym
          ciagu zabronione, z tym że posiadanie ich NIEWIELKICH ILOŚCI powinno
          być karane drobnymi mandatami (500 do 1000 zł), natomiast DEALERZY
          powinni być traktowani jak kryminaliści, na równi z mordercami.
          • turbo_wesz Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 13:11
            a to niby dlaczego? jakim prawem chcesz decydować za mnie co mogę a co nie mogę
            zażywać?
          • erg_samowzbudnik Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 20:32
            > Czy ty jesteś matołem, którego mózg zżarły narkotyki, czy zwykłym
            > PiSuarowym prowokatorem????????? Narkotyki powinny być w dalszym
            > ciagu zabronione, z tym że posiadanie ich NIEWIELKICH ILOŚCI
            powinno
            > być karane drobnymi mandatami (500 do 1000 zł), natomiast DEALERZY
            > powinni być traktowani jak kryminaliści, na równi z mordercami.

            Legalizacja narkotyków uderzy w dilerów narkotykowych do których się
            chyba zaliczasz .Stąd ten jad .
            Urwie sie kasa a to boli.
          • nessie-jp Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 20:54
            > Czy ty jesteś matołem, którego mózg zżarły narkotyki, czy zwykłym
            > PiSuarowym prowokatorem????????? Narkotyki powinny być w dalszym
            > ciagu zabronione,

            Nie, nie powinny. Powinny być legalnie produkowane przez legalne firmy, które
            będą płacić podatki i akcyzę do budżetu państwa. A nie przez gangi i
            przestępców, którzy nie płacą podatków, wprowadzają do obrotu substancje brudne
            (zanieczyszczone takimi syfami, że czasem nie wiadomo, czy bardziej szkodzi
            narkotyk, czy zanieczyszczenia). W obecnej sytuacji społeczeństwo jest narażane
            na bezustanne straty przy braku jakichkolwiek wpływów. Nikt nie płaci akcyzy ani
            podatku tak jak od alkoholu czy papierosów, a uzależnionych i chorych i tak
            trzeba leczyć.

            Więc tak to działa: bandyta zarabia, a ty, ja, ciocia Zosia i tamten pan i ta
            pani płacimy, płacimy, płacimy. Za leczenie, za utrzymanie w więzieniu (masz
            pojęcie, jakie to są koszty?!), za opiekę społeczną (np. porzucone dzieci).

            Wprowadzić do legalnego obrotu i opodatkować tak, jak legalny narkotyk: ALKOHOL.


            > z tym że posiadanie ich NIEWIELKICH ILOŚCI powinno
            > być karane drobnymi mandatam

            To pierwszy krok w dobrym kierunku.


            > natomiast DEALERZY
            > powinni być traktowani jak kryminaliści, na równi z mordercami.

            Oczywiście, że tak! Nie sądzisz chyba, że legalizacja narkotyków miałaby
            oznaczać, że dilerzy działają legalnie?! Nie o to chodzi! Narkotyki powinny być
            sprzedawane w sklepach z alkoholem, przez firmy, które mają na to koncesję i
            płacą podatki! A za bezprawny handel
            • alfalfa Re: Karać tylko dilera 26.07.09, 10:26
              nessie-jp napisała:
              > Widziałeś kiedyś dilera, który by sprzedawał alkohol?

              Ja widziałem, nazywało się to "melina". W "Misiu" jest taka pokazana
              ale w wersji lux. ("Pani kierowniczko, czy ja palę? ...") Widziałem
              też coffeshopy wyglądające bardzo podobnie.
              A.
          • nowyrr Re: Brawo Panie kaczadupo 25.07.09, 11:47
            - wybaczy Pan że spolszczyłem Pański nick. Zarówno treść jak i styl
            Pańskiego wpisu mówią o Panu wszystko.
        • greges58 Re: Karać tylko dilera 25.07.09, 13:24
          erg_samowzbudnik napisał:

          > greges58 napisał:
          >
          > > Tak zupełnie na marginesie...
          > > Co to za okropne słowo ? Horror !!!
          > >
          > > " Karać tylko Dealera "
          > >
          > > Wiem, tego potworka, wymyśliła Komisja Braku Kultury Języka
          > Polskiego !
          > >
          > > Grzesiek.
          >
          >
          > Nie o tym jest mowa .
          > Narkotyki powinny być legalne i tyle.

          G ó w n o prawda !

          Napisałem jedynie, klika słów o trawie...
          Proszę cytować uważnie !

          Grzesiek.

          P.S.
          Piszę co chcę !
          " Gazownia " nie będzie mnie cenzurować !
          Ma być g ó w n o , to będzie !
    • elsby Jacyś faceci nazywający się państwem 24.07.09, 07:53
      odnoszą wrażenie,ze decydują, co będę palił.
    • mamuska-z-jajami legalizacja! 24.07.09, 08:11
      Pale od czasu do czasu. Zdecydowanie lepsze jest to od alkoholu, ktory w
      Polsce jest powodem wielu nieszczesc. Nikt ni ebedzie mi mowil w tej kwesti co
      mam robic. Marihuane mozna kupic bez stresu nawet w Chinach!!!! a w Polsce...?
      za 0,08 (lufka) grama karze sie wiezieniem -> patrz strona walbrzyskiej
      Policji.
      • aga125.0 Re: legalizacja! 24.07.09, 08:33
        Mamuśka jest zapewne mamuśką Atamańczuka - jaka matka taki syn...
        • nocny-duch Tępy bezmózgi rydzolowy moher 24.07.09, 09:50
          wy tam w toruniu u rydzola ćpacie równo i to nie maryske tylko koke
          • krwe Re: Tępy bezmózgi rydzolowy moher 24.07.09, 11:52
            oni palą głupa
          • nowyrr Re: Widmo krąży po Europie - nocnyduch oszołomstwa 25.07.09, 11:50
    • aga125.0 Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 08:32
      Szczeciński poseł narkoman obiecał, że zrobi wszystko, żeby
      zalegalizować narkotyki. Jacy posłowie, taki ustawy. A swoją drogą
      to się dziwię Czumie - zaczyna pracę od głupawych propozycji
      legalizacji broni i narkotyków. Potem zajmie się zapewne prostucją i
      pedofilami.
      • condem-nation Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 08:36
        a Ty jestes ograniczona wielbicielka ojca Tadeusza. Nie wypowiadaj
        sie dziecino na tematy na ktore nie masz pojecia. Swiadczy to o
        Twoim ograniczeniu umyslowym. Lepiej do kosciola bys poszla.
      • pndapetzim Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 08:38
        Argumenty przeciwników jak zawsze porażające;)
      • te_rence Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 09:07
        żłop dalej wódę i nie myśl
        konopie były są i będą palone!
      • aeromonas Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 09:43
        Nieporozumienie wynikające z uprzedzeń i stereotypów: "narkoman"
        mówisz o kims, kto od czasu do czasu wypala skręta. Ale nie mówisz
        tak na pewno na nałogowego palacza papierosów (tylko mi nie
        opowiadaj, że tytoń nie zmienia swiadomości, a marihuana tak).
        Tymczasem tytoń jest gorszy od konopi, bo w przeciwieństwie do nich
        uzależnia fizjologicznie. No i oczywiście nie
        nazywasz "alkoholikiem" każdego, kto od czasu do czasu napije się
        piwa czy wina do obiadu.
      • klinikka Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 10:08
        aga125.0 napisała:

        > Szczeciński poseł narkoman obiecał, że zrobi wszystko, żeby
        > zalegalizować narkotyki. Jacy posłowie, taki ustawy. A swoją drogą
        > to się dziwię Czumie - zaczyna pracę od głupawych propozycji
        > legalizacji broni i narkotyków. Potem zajmie się zapewne prostucją i
        > pedofilami.

        nie skumałeś - chodzi o wolność i swobody obywatelskie jednostki, która jest
        rzeczywistym Panem tego państwa.

        zakazać sprzedaży, posiadania i używania noży!
      • nowyrr Re: Karać tylko dilera - do aga125.0 25.07.09, 15:11
        Po pierwsze to proszę nie przejmować się chamskimi wpisami moich
        przedmówców. Niektórzy po prostu inaczej nie potrafią.
        Uważam jednak że nie ma Pani racji. Proszę sobie wyobrazić sytuację,
        kiedy Pani nastoletni syn lub córka złapani przez Policję z odrobiną
        marihuany (bo chcieli spróbować - przywilej młodości) zostaną
        osadzeni w areszcie. W świetle prawa są (oni i tysiące im podobnych
        uczniów i studentów) już kryminalistami. Od 2001r. czyli od chwili
        kiedy zaczęto w Polsce karać za posiadanie nawet najmniejszej
        ilości, takich przypadków jest multum. Nie dotyczy to oczywiście
        tylko powyższych sytuacji. W świadomości społecznej obraz "narkomana"
        to wyniszczony, snujący się po ulicach, poubierany w łachmany cień
        człowieka. Tyle że stan faktyczny ma coraz mniej z tym obrazem
        wspólnego. Używanie środków zmieniających świadomość jest coraz
        powszechniejsze. Przyczyniają się do tego m.in. coraz szybsze tempo
        życia ale także chęć dorównania narzuconym przez media "ideałom"
        urody (stąd stosowanie pochodnych amfetaminy lub samej amfetaminy na
        odchudzanie). Wśród studentów coraz powszechniejsze jest np.
        wspomaganie amfetaminą w sytuacjach kiedy trzeba opanować dużą ilość
        materiału w krótkim czasie (przygotowanie do sesji egzaminacyjnej).
        Jak skuteczna jest walka z narkotykami za pomocą zakazów i karania,
        pokazały nam aż nazbyt dobitnie lata prohibicji w USA. Pomijając
        zerową skuteczność, doprowadziło to do rozkwitu czarnego rynku i
        organizacji przestępczych, które zaczęły, miast państwa, zarabiać na
        tym procederze olbrzymie pieniądze. Nie twierdzę że narkotyki są
        dobre. Jest to (niezależnie od motywu zażycia) droga "na skróty",
        co organizm musi potem "odpokutować". Jednak karanie za samo tylko
        posiadanie nawet nieznzacznej ilości narkotyku, sprawia że błąd
        życiowy normalnego, młodego człowieka robi z niego kryminalistę, co
        odbija się ujemnie na całym jego życiorysie, na jego rodzinie, która
        nagle staje się (z punktu widzenia prawa)patologiczną a w
        konsekwencji na całym społeczeństwie bo hodujemy nowe
        zastępy "kryminalistów". Ale nawet biorąc pod uwagę
        tych "klasycznych" narkomanów, prawo to jest złe. Doprowadziło bowiem
        do tego, że skuteczność walki Policji z prawdziwymi hurtowymi
        handlarzami narkotyków jeszcze się zmniejszyła. Po prostu o wiele
        łatwiej jest złapać kogoś, po kim z daleka widać, że może coś przy
        sobie mieć. Gdy zbliża się pora rozliczeń rocznych lub kwartalnych,
        złapie się kilku narkomanów za posiadanie, po czym z triumfem się
        obwieszcza że: "...w porównaniu z analogicznym okresem z ubiegłego
        roku wykrywalność przestępstw związanych z narkotykami wzrosła
        o ....." itd. itd.. Podstawowym jednak argumentem przeciwko karaniu
        za posiadanie jest to, że narkomania (podobnie jak alkoholizm) jest
        chorobą. Nie wyobrażam sobie sytuacji, zamykania alkoholika za to, że
        znaleziono u niego w kredensie butelkę wódki.
        Ostatecznym jednak ciosem zadanym wszystkim dilerom i czarnemu
        rynkowi narkotyków, jak również przestępstwom popełnianym przez
        narkomanów będących "na głodzie", byłoby całkowite zalegalizowanie
        narkotyków przez Państwo - ale do tego droga jeszcze daleka.
        Pozdrawiam
    • maruda.r Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 09:15

      Nie karać za posiadanie? W porządku, można nie karać. Jednak w tym momencie
      państwo zaprzecza same sobie, bo żeby mieć coś na własny użytek, to trzeba
      najpierw kupić - najczęściej z nielegalnego źródła. No chyba, że państwo
      wprowadzi obowiązek posiadania doniczki z konopiami lub zestawu do produkcji
      amfetaminy, by złapany z ilością na własny użytek delikwent mógł
      uprawdopodobnić legalność środka.

      • kosmosiki Depenalizacja - nie legalizacja... poza tym - nie. 24.07.09, 09:58
        > Nie karać za posiadanie? W porządku, można nie karać.
        > Jednak w tym momencie państwo zaprzecza same sobie,
        > bo żeby mieć coś na własny użytek, to trzeba najpierw
        > kupić - najczęściej z nielegalnego źródła.

        Niekoniecznie - można dostać, można znaleźć, można samemu wyhodować. Poza tym
        np. taka sytuacja - 5 osób w parku pali jointa podając go sobie w kółeczku - kto
        posiada? Ten, który aktualne trzyma? Wszyscy? Nikt?

        Depenalizacja czyli zmniejszenie kar za posiadanie (np. do 2 gram trawki
        niekarane) jest pożądana. Więzienia są przepełnione, ostatnio był jakiś raport,
        że w Polsce jest najwięcej skazanych w EU (właśnie takich kryminalistów to
        jointa zapalili czy jechali po piwku na rowerze), a prawdziwych bandytów nie
        brakuje na wolności.

        > No chyba, że państwo wprowadzi obowiązek posiadania
        > doniczki z konopiami lub zestawu do produkcji amfetaminy,

        Nie zestawiaj amfetaminy z marihuaną - amfetamina, kokaina, heroina to ciężkie
        narkotyki wyniszczające psychikę i organizm, silnie uzależniające. Marihuana nie
        jest bardziej szkodliwa niż papierosy czy alkohol.

        > by złapany z ilością na własny użytek delikwent mógł
        > uprawdopodobnić legalność środka.

        Ty po prostu nie rozumiesz o co chodzi - o to co w tytule wątka. Nie
        zalegalizować (uczynić legalnym) tylko zdepenalizować (nie karać).
        • maruda.r Re: Depenalizacja - nie legalizacja... poza tym - 24.07.09, 10:18
          kosmosiki napisał:

          > Ty po prostu nie rozumiesz o co chodzi - o to co w tytule wątka. Nie
          > zalegalizować (uczynić legalnym) tylko zdepenalizować (nie karać).

          *********************************

          Nie, to Ty nie rozumiesz, o co chodzi. Problem jest systemowy. Bimber i joint
          nie powstają samoistnie z powietrza - ktoś je produkuje i to najczęściej na
          większą skalę. Jeżeli podatki płacą producenci papierosów i alkoholu, to niech
          też płacą producenci lekkich narkotyków.



          • turbo_wesz Re: Depenalizacja - nie legalizacja... poza tym - 24.07.09, 11:27
            oboje rozumiecie na swój sposób.

            a chodzi o to, żeby skutki zażywania i uzależniania się były mniej szkodliwe dla
            postronnych. to że środek zostanie zdobyty nielegalnie nie ma znaczenia dla
            zdrowia społecznego, i faktycznie jest bez sensu, i do zmiany (tzn całkowitej
            legalizacji) ale to jest krok w dobrą stronę
      • sdlghsdghhsidhfg a domowa uprawa 24.07.09, 10:00
        Domowa uprawa kilku roślinek "na własny użytek" nie wymaga "kupowania" więc nie
        jest to takie nielogiczne jak Ci się wydaje.
      • sdlghsdghhsidhfg a domowa uprawa m 24.07.09, 10:00
        Domowa uprawa kilku roślinek "na własny użytek" nie wymaga "kupowania" więc nie
        jest to takie nielogiczne jak Ci się wydaje.
        • maruda.r Re: a domowa uprawa m 24.07.09, 10:20
          sdlghsdghhsidhfg napisał:

          > Domowa uprawa kilku roślinek "na własny użytek" nie wymaga "kupowania" więc nie
          > jest to takie nielogiczne jak Ci się wydaje.

          *****************************

          Baju, baju. Nagle wszyscy wyposażymy się w domowe uprawy konopi i laboratoria do
          produkcji amfetaminy.

          • rasklaat Re: a domowa uprawa m 24.07.09, 15:13
            maruda.r napisał:

            > Baju, baju. Nagle wszyscy wyposażymy się w domowe uprawy konopi i laboratoria d
            > o
            > produkcji amfetaminy.
            >

            Nie wiem wiele o produkcji amfetaminy ale jeśli chcesz uprawiać konopie to nasiona kupisz legalnie już teraz a całe wyposażenie do uprawy jest w sklepach ogrodniczych.
      • unhappy Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 10:08
        maruda.r napisał:

        >
        > Nie karać za posiadanie? W porządku, można nie karać. Jednak w tym momencie
        > państwo zaprzecza same sobie, bo żeby mieć coś na własny użytek, to trzeba
        > najpierw kupić - najczęściej z nielegalnego źródła.

        Państwo w ten sposób niczemu nie zaprzecza bo sprzedaż ma być karana. Czyli
        zamiast penalizować okazjonalnych palaczy państwo zlikwiduje handlarzy i problem
        narkomanii ZNIKNIE BEZ penalizowania ludków, którzy zapalą sobie jednego skręta
        na rok :D

        Oczywiście nie zniknie ale z teleologicznego punktu widzenia ściganie handlarzy
        jest dokładnie tym samym co ściganie i handlarzy i kupujących.

        > No chyba, że państwo
        > wprowadzi obowiązek posiadania doniczki z konopiami lub zestawu do produkcji
        > amfetaminy, by złapany z ilością na własny użytek delikwent mógł
        > uprawdopodobnić legalność środka.

        Pamiętam jak dzisiaj, że w czasie dyskusji nad owym prawem, penalizującym
        posiadanie każdej ilości zapewniano, że to tylko na handlarzy. I że nikt przy
        zdrowych zmysłach przecież nie będzie skazywał posiadacza skręta czy grama
        suszu. Efekt - nauczka, żeby nie wierzyć władzy jak psom :D

        • maruda.r Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 10:27
          unhappy napisał:

          > Państwo w ten sposób niczemu nie zaprzecza bo sprzedaż ma być karana. Czyli
          > zamiast penalizować okazjonalnych palaczy państwo zlikwiduje handlarzy i proble
          > m
          > narkomanii ZNIKNIE BEZ penalizowania ludków, którzy zapalą sobie jednego skręta
          > na rok :D

          *****************************

          Problem nie zniknie, bo stanie się bardziej dochodowy. Ściganie produkcji nie
          stanie się łatwiejsze, bo szybko trafimy na problem: jaka jest norma produkcji
          na własny użytek? Jedna doniczka? A może dwie? Skąd więc dwadzieścia? No bo cała
          rodzina pali i produkuje na własny użytek.

          Bez systemowego pomysłu na produkcję, sprzedaż i konsumpcję będziemy się taplali
          w bagnie absurdu.



          • unhappy Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 10:32
            maruda.r napisał:

            > Problem nie zniknie, bo stanie się bardziej dochodowy. Ściganie produkcji nie
            > stanie się łatwiejsze, bo szybko trafimy na problem: jaka jest norma produkcji
            > na własny użytek? Jedna doniczka? A może dwie? Skąd więc dwadzieścia? No bo cał
            > a
            > rodzina pali i produkuje na własny użytek.

            Ale po co ścigać produkcję skoro mamy ścigać handlarzy?

            > Bez systemowego pomysłu na produkcję, sprzedaż i konsumpcję będziemy się taplal
            > i
            > w bagnie absurdu.

            Są kraje gdzie hodowla na użytek własny czy kumpli jest legalna. Są kraje gdzie
            wprost określono dopuszczalną ilość roślinek. W Holandii maryśka jest obłożona
            akcyzą. W Holandii nie wolno produkować na cele handlowe ale jest to omijane.
            • maruda.r Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 10:50
              unhappy napisał:

              > Są kraje gdzie hodowla na użytek własny czy kumpli jest legalna. Są kraje gdzie
              > wprost określono dopuszczalną ilość roślinek. W Holandii maryśka jest obłożona
              > akcyzą. W Holandii nie wolno produkować na cele handlowe ale jest to omijane.

              **********************************

              I Holandia właśnie postawiła sobie pytanie: gdzie jest błąd w ich systemie?
              Artykuł znajdziesz w GW.

              Wyjaśnię problem, bo widzę, że są kłopoty. Zaniechanie karania za posiadanie na
              własny użytek nie rozwiązuje problemu produkcji i dystrybucji. Tworzy się
              olbrzymi rynek, w którym zwiększa się ilość konsumentów oraz producentów i
              pośredników. I nikt nie płaci podatków.

              Nie mam nic przeciwko legalizacji niektórych narkotyków. Zdaję sobie jednak
              sprawę, że częściowe złagodzenie stosunku państwa problemu nie rozwiązuje.
              Istnieje spore niebezpieczeństwo, że pod przykrywką maryhy do obrotu zostaną
              wprowadzone substancje niebezpieczne i uzależniające. Wszak to one gwarantują
              naprawdę godziwe zyski.

              Prawidłowym rozwiązaniem jest monopol państwa w dziedzinie dopuszczania
              poszczególnych substancji do obrotu. Państwo się jednak tego boi, bo oznacza to
              konieczność badań, a w przyszłości być może sporych odszkodowań. Analogia w
              stosunku do papierosów jest widoczna. Zaistnieje jeszcze jedna: palenie maryhy
              powoduje dym. Trzeba się liczyć z tym, że spora część społeczeństwa potraktuje
              dopuszczenie do obrotu jako atak państwa na własne idee walki z nikotyną.
              Zaprzeczanie, że dym z maryhy nie szkodzi nic nie pomoże.

              Zamiast wzywać do rewolucji, może najpierw trzeba się jednak zastanowić nad jej
              konsekwencjami we wszelkich możliwych aspektach.



              • kociogon Przecież to jest bzdura 24.07.09, 11:00
                "Tworzy się olbrzymi rynek, w którym zwiększa się ilość konsumentów oraz
                producentów i pośredników. I nikt nie płaci podatków."

                Przecież to jest bzdura. Nie było żadnego "olbrzymiego rynku" w Polsce przed
                wprowadzeniem kar za posiadanie, nie ma choćby i w sąsiednich Czechach, gdzie za
                hodowlę i posiadanie kar nie ma.
                • maruda.r Re: Przecież to jest bzdura 24.07.09, 11:09
                  kociogon napisał:

                  > Przecież to jest bzdura. Nie było żadnego "olbrzymiego rynku" w Polsce przed
                  > wprowadzeniem kar za posiadanie, nie ma choćby i w sąsiednich Czechach, gdzie z
                  > a
                  > hodowlę i posiadanie kar nie ma.

                  *******************************

                  Czasy się zmieniają. Kilka lat temu o dopalaczach nikt nie słyszał. A komuś
                  jednak się opłacało uruchomić sporą sieć dystrybucji. Masz do nadrobienia abc
                  ekonomii.


              • unhappy Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 11:18
                maruda.r napisał:

                > unhappy napisał:
                >
                > > Są kraje gdzie hodowla na użytek własny czy kumpli jest legalna. Są kraje
                > gdzie
                > > wprost określono dopuszczalną ilość roślinek. W Holandii maryśka jest obł
                > ożona
                > > akcyzą. W Holandii nie wolno produkować na cele handlowe ale jest to omij
                > ane.
                >
                > **********************************
                >
                > I Holandia właśnie postawiła sobie pytanie: gdzie jest błąd w ich systemie?

                Błąd w systemie jest w wyjątkowo liberalnym podejściu który kusi nie zawsze
                dobrze zachowujących się cudzoziemców :D
          • erg_samowzbudnik Re: Legalizacja podszyta hipokryzją 24.07.09, 20:42

            Problem nie zniknie, bo stanie się bardziej dochodowy. Ściganie
            produkcji nie
            stanie się łatwiejsze, bo szybko trafimy na problem: jaka jest norma
            produkcji
            na własny użytek? Jedna doniczka? A może dwie? Skąd więc
            dwadzieścia? No bo cała
            rodzina pali i produkuje na własny użytek.

            Bez systemowego pomysłu na produkcję, sprzedaż i konsumpcję będziemy
            się taplali
            w bagnie absurdu.


            Tylko legalizacja zmieni wszystko .Narkotyki stanieja sto razy, lub
            wiecej .Znikną kartele narkotykowe, bo bedzie produkcja
            nieopłacalna.
            Palaczy i uzywaczy wcale nie bedzie wiecej , bo ci co nie palili
            palić nie bedą a ci co palą bedą palić taniej ,nie rujnując rodziny.
            Miliardy dolarów wyrzucane w błoto trafią na bardziej normalne cele.
            A agenci zajmą się łapaniem prawdziwych przestepców.
      • kociogon A właściwie to w czym problem? 24.07.09, 10:39
        > Nie karać za posiadanie? W porządku, można nie karać. Jednak w tym momencie
        > państwo zaprzecza same sobie, bo żeby mieć coś na własny użytek, to trzeba
        > najpierw kupić - najczęściej z nielegalnego źródła.No chyba, że państwo
        > wprowadzi obowiązek posiadania doniczki z konopiami lub zestawu do produkcji
        > amfetaminy, by złapany z ilością na własny użytek delikwent mógł
        > uprawdopodobnić legalność środka.

        Tylko przy założeniu, że prawo ma służyć jedynie realizacji czarno-białych koncepcji moralistów - ponurych ciemniaków czerpiących radość z utrudniania bliźnim życia idiotycznymi zakazami.

        Logicznej sprzeczności pomiędzy karaniem za sprzedaż i dystrybucję a niekaraniem za posiadanie, nie ma. Zresztą jak już ktoś koniecznie upiera się że prawo ma służyć walce ze Złem, to niech sobie przedstawi narkomana jako ofiarę - ofiar się nie karze.
        • maruda.r Re: A właściwie to w czym problem? 24.07.09, 11:00
          kociogon napisał:

          > Logicznej sprzeczności pomiędzy karaniem za sprzedaż i dystrybucję a niekaranie
          > m za posiadanie, nie ma.

          *******************************

          Ależ jest, bo państwo nie ponosi odpowiedzialności za dopuszczenie lekkich
          narkotyków do obrotu, mimo, że kontroluje wszystkie dziedziny poczynając od
          leków, a kończąc na wkładkach do butów i zabawkach.


          • kociogon Pochylam się nad tym z troską... 24.07.09, 11:06
            > Ależ jest, bo państwo nie ponosi odpowiedzialności za dopuszczenie lekkich
            > narkotyków do obrotu, mimo, że kontroluje wszystkie dziedziny poczynając od
            > leków, a kończąc na wkładkach do butów i zabawkach.

            Ależ za dopuszczenie do obrotu odpowiedzialność właśnie ponosi - obrót jest
            zakazany, więc tu państwo ma podstawę (i obowiązek) interweniować.

            A tak bardziej ogólnie - zawsze gdzieś są granice kontroli państwowej. Coś jest
            po tej stronie, coś po tamtej. W mieście 49,5 km/h jest legalne, 50,5 km/h już
            nie. I co z tego?
    • jbx jestem za... 24.07.09, 09:19
      dzięki temu jest szansa, że okazjonalnie zapalisz marihuanę bez zbędnych
      "domieszek" potęgujących działanie. Być może młodzież, nie będzie również
      musiała sięgać po zastępcze "dopalacze" które jak wiadomo są jedną wielką
      tablicą Mendelejewa, dzięki temu jest szansa, że znacznie stracą one na
      znaczeniu i znikną tak szybko jak się pojawiły.
    • zwyklaosoba TAK ! Bo wzmacnia to wolność polityczną obywateli. 24.07.09, 09:27
      Karanie za posiadanie jest najprostrzym sposobem do "załatwienia"
      niepokornych obywateli przez policję, różne służby czy przeciwników
      politycznych. Już teraz mogłoby dojść do sytuacji, że jak ktoś się
      będzie stawiał policji, to może się okazać, że przy przeszukaniu na
      komisariacie znajdzie się w jego kieszeni 1 nielegalna tabletka
      narkotyku. I niech udowodni, że to nie jego, skoro policja twierdzi,
      że była w jego kieszeni. Tym sposobem można mieć haka na każdego.
      Podobnie z posiadaniem czegokolwiek innego, byle małego - np. płytki
      albo malutkiej karty pamięci z pornografią dziecięcą. Z godnie z
      zasadą "Nie pyskuj władzy, bo praragraf na ciebie zawsze znajdziemy
      (albo stworzymy)".
    • mol_chemiczny Alkohol to dopiero narkotyk! 24.07.09, 09:44
      Mocno odurzający, mocno uzależniający, niezwykle szkodliwy dla zdrowia, bardzo sprzyjający agresji (nie u każdego, ale jeśli uśrednić - jak najbardziej).

      Taka marihuana - na tle alkoholu pod każdym względem niemal na odwrót.

      Co chwila ktoś kogoś bije lub morduje pod wpływem alkoholu, w samym centrum łatwo się potknąć o pijaka, pod pobliską Żabką jeszcze przed otwarciem ustawiają się pielgrzymki, a marskość wątroby i zespoły pijącej matki u dzieci (czy jak to się fachowo nazywa) to epidemia.
      • eirene.k Re: Alkohol to dopiero narkotyk! 24.07.09, 09:59
        To prawda - i alkohol, i papierosy. A są w powszechnym użyciu i nikt
        ich nie zamierza penalizować. I słusznie - bo prohibicja zawsze jest
        nieskuteczna. Również w stosunku do marihuany. Również w stosunku do
        aborcji. Dobrze, że przynajmniej z tego pierwszego zaczynają się
        wycofywać.
        • sdlghsdghhsidhfg Państwo to system. 24.07.09, 10:04
          eirene.k napisała:

          > To prawda - i alkohol, i papierosy. A są w powszechnym użyciu i nikt
          > ich nie zamierza penalizować. I słusznie - bo prohibicja zawsze jest
          > nieskuteczna. Również w stosunku do marihuany. Również w stosunku do
          > aborcji. Dobrze, że przynajmniej z tego pierwszego zaczynają się
          > wycofywać.

          Bo to tak działa... Jeśli jakaś używka staje się zbyt powszechna. Jeśli ludzie
          mimo zakazu i tak masowo palą to nie ma co się wygłupiać i trzeba legalizować bo
          inaczej nie będzie można na tym zarobić, hehehe.
        • sdlghsdghhsidhfg Państwo to system.z 24.07.09, 10:04
          eirene.k napisała:

          > To prawda - i alkohol, i papierosy. A są w powszechnym użyciu i nikt
          > ich nie zamierza penalizować. I słusznie - bo prohibicja zawsze jest
          > nieskuteczna. Również w stosunku do marihuany. Również w stosunku do
          > aborcji. Dobrze, że przynajmniej z tego pierwszego zaczynają się
          > wycofywać.

          Bo to tak działa... Jeśli jakaś używka staje się zbyt powszechna. Jeśli ludzie
          mimo zakazu i tak masowo palą to nie ma co się wygłupiać i trzeba legalizować bo
          inaczej nie będzie można na tym zarobić, hehehe.
      • maruda.r Re: Alkohol to dopiero narkotyk! 24.07.09, 10:32
        mol_chemiczny napisała:

        > Taka marihuana - na tle alkoholu pod każdym względem niemal na odwrót.
        >

        ****************************

        I wszyscy pijący alkohol są uzależnieni?

        • mol_chemiczny Re: Alkohol to dopiero narkotyk! 24.07.09, 11:51
          > I wszyscy pijący alkohol są uzależnieni?
          >

          A co to ma do rzeczy? Alkohol silnie uzależnia, i tyle, co przecież nie znaczy, że picie niewielkiej ilości raz na tydzień uzależnia (choć może - jeśli nie fizycznie, to psychicznie). Alkoholizm w różnym natężeniu ma rozmiary epidemii, chyba nie zaprzeczysz?

          Poza tym - jak wyżej.
        • rasklaat Re: Alkohol to dopiero narkotyk! 25.07.09, 02:04
          maruda.r napisał:

          >
          > I wszyscy pijący alkohol są uzależnieni?
          >

          Odpowiem pytaniem: A czy wszyscy grający w rosyjską ruletkę giną?
    • vian Karać tylko dilera 24.07.09, 10:11
      Eee Każdy pelnoletni moze wejsc do monopola kupic jabola, wypic duszkiem i
      jeb....c sie przed sklepem. a ja jak zapale jointa w kulturalnym towarzystwie
      czuje sie jak przestepca. Srac na takie panstewko... Banda plebsu i kanalii
      rzadzi tym krajem - do tego ta czarna mafia spod znaku krzyza, ktora mysli ze
      ma monopol na kodeks etyczny!!!
      • spr1 Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 19:09
        QFT!!
    • altintop6 Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 10:13
      Patologia rodzi patologię. W sensie - narkotyki i ich używanie
      stworzyły potężne grupy przestępcze, mafię i degenerują porządnych
      młodych ludzi. Zakaz posiadania jakiejkolwiek ilości narktyków
      stworzył kolejną patologie wymiaru sprawiedliwości polegającą na
      karaniu studentów posiadających niewielkie ilości, co w połączeniu z
      wpisem do karty karnej eliminuje ich z rynku ciekawej pracy.
      Zniesienie tego zakazu spowoduje kolejną patologię - chęć
      spróbowania dragów przez ludzi, którzy dotąd by tego nie zrobili. I
      to jest błędne koło.
      Warto też sobie uświadomić, że dzisiaj wszystkie poważne grupy
      przestępcze żyją tylko z narkotyków lub przemytu papierosów.
      Pospolite przestępstwa, kradzieże, włamania, nawet napady na banki
      zostawiają amatorom. Nie wiem, czy wzmacnianie tych grup takim
      przepisem to dobry pomysł.
      • maruda.r Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 10:34
        altintop6 napisał:

        > Zniesienie tego zakazu spowoduje kolejną patologię - chęć
        > spróbowania dragów przez ludzi, którzy dotąd by tego nie zrobili. I
        > to jest błędne koło.

        ******************************

        Widzę, że ktoś jeszcze potrafi stawiać sensowne pytania, zamiast szermować
        gotowymi odpowiedziami.

      • unhappy Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 10:38
        altintop6 napisał:

        > Zniesienie tego zakazu spowoduje kolejną patologię - chęć
        > spróbowania dragów przez ludzi, którzy dotąd by tego nie zrobili.

        Czy da się w jakiś sensowny sposób ocenić, zbadać ile to będzie osób? Nie
        bierzesz pod uwagę, że owoc zakazany bardziej smakuje.
        • maruda.r Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 10:56
          unhappy napisał:

          >
          > Czy da się w jakiś sensowny sposób ocenić, zbadać ile to będzie osób?

          ********************************

          Ty też nie jesteś w stanie ocenić, ile osób da się skusić tylko dla tego, że
          palenie nie będzie nielegalne. Efekt jednak jest wysoce prawdopodobny.
          Poczęstowanie w towarzystwie niczym nie grozi, więc?

          • unhappy Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 11:17
            maruda.r napisał:

            > unhappy napisał:
            >
            > >
            > > Czy da się w jakiś sensowny sposób ocenić, zbadać ile to będzie osób?
            >
            > ********************************
            >
            > Ty też nie jesteś w stanie ocenić, ile osób da się skusić tylko dla tego, że
            > palenie nie będzie nielegalne. Efekt jednak jest wysoce prawdopodobny.
            > Poczęstowanie w towarzystwie niczym nie grozi, więc?

            Ani prawdopodobny, ani nieprawdopodobny - to jest klasyczna mniemanologia
            stosowana :D

            • turbo_wesz Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 13:21
              jeżeli zalegalizujemy/depenalizujemy - to początkowo wzrośnie liczba
              użytkowników, ale jak opadnie hype medialny, to też i sytuacja wróci do normy
              (albo i poniżej normy).

              jeżeli obecny przepis się pozostawi, to dajemy przyzwolenie na coraz większe
              finansowanie mafii z kieszonkowych naszych dzieci, a często też z pensji
              dorosłych osób (nie każdy ma warunki do samodzielnej hodowli).

              trzeba działać teraz, póki nie jest za późno.
    • sramtek Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 10:22
      z Pospieszalskim na czele pokażą jakiegoś ćpuna-nieroba,który akurat od
      marihuany zaczynał...Zastanawia mnie jaki kościół ma w tym interes,żeby
      wspierać nielegalna dystrybucję i hodowlę marihuany.
      • kosmosiki Idę w zakład, że zaczynał to od alkoholu... 24.07.09, 10:28
        > z Pospieszalskim na czele pokażą jakiegoś
        > ćpuna-nieroba,który akurat od marihuany zaczynał...

        Idę w zakład, że zaczynał to od alkoholu...
      • myslacyszaryczlowiek1 Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 10:40
        A jaki ty masz interes aby promować palenie marihuany. Może palenie jej
        spowodowało takie zmiany w twoim mózgu że namawiasz innych. Nie od dziś wiadomo
        że jeden narkoman "zaraża" zażywaniem narkotyku iluś tam ludzi, nawet swoich
        najbliższych. Właśnie w ten sposób działa narkotyk oszukując twój mózg, że
        zażycie narkotyku staje się niezbędne. Że przynosi ci jakąś ulgę psychiczną, że
        wydaje ci się że jakie to fajne. Ba namawiasz innych do spróbowania tej w sumie
        trucizny, swoich najbliższych kolegów, znajomych.
        • 123kas Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 10:51
          Nie wiem, czy zayważyliscie, że to jest propozycja z tzw. gwiadką.
          Posiadanie niekarane, ale z obowiązkową terapią. Naćpać się można
          dosłownie wszystkim. Potrzebujący jak nie ma na towar, to w domu też
          coś znajdzie, liczy się efekt końcowy - wypalić można prawie każdy
          susz z domu: przyprawy, herbate, ziółka babci. Jak nie ma czego
          wciągnąć, to można powąchać. W zadnym domu tego nie brakuje. Każda
          domowa apteczka to źródło doznań najwyższych lotów - zajrzyjcie do
          ulotek załączonych do leków to się przekonacie. Uważam, że
          kompleksowe podejscie do problemu da efekty pożądane. Tylko, że w
          Polsce nie ma sie tym kto zająć. Do wszystkiego używa się policji,
          prokuratury i sądu.Kodeks karny nie jest panaceum nanarkomanię.
          • maruda.r Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 11:06
            123kas napisała:

            Uważam, że
            > kompleksowe podejscie do problemu da efekty pożądane. Tylko, że w
            > Polsce nie ma sie tym kto zająć.

            ******************************

            Masz rację, ale czy wyobrażasz sobie dym po kompleksowym podejściu? "Emeryci z
            głodu umierają, a państwo bada narkotyki!". Na razie mamy nie możemy wiele
            zrobić w kwestii edukacji seksualnej i badań prenatalnych, a oszołomstwo uważa
            koncert Madonny za bluźnierstwo.


            • erg_samowzbudnik Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 20:52

              Masz rację, ale czy wyobrażasz sobie dym po kompleksowym
              podejściu? "Emeryci z
              głodu umierają, a państwo bada narkotyki!". Na razie mamy nie możemy
              wiele
              zrobić w kwestii edukacji seksualnej i badań prenatalnych, a
              oszołomstwo uważa
              koncert Madonny za bluźnierstwo.

              Trzeba by te koszty badań porównać z aktualnymi kosztami walki z
              narkomanią . W USA to grube miliardy dolarów.A skutku ich dzałania
              nie widać raczej odwrotny.
        • nikodem_73 Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 13:41
          1. Chcącemu nie dzieje się krzywda. Jeśli dorosły człowiek, dobrowolnie sięga po
          cokolwiek i wprowadza to do swojego organizmu, to jest to jego sprawa. Państwo
          nie jest od tego aby strzec ludzi przed ich własną głupotą.
          2. Marijuana nie uzależnia fizycznie. No nie i już. A zabić się nią można
          jedynie wchodząc pod pociąg w którym akurat się ją przemyca. Samo to powoduje,
          że jest mniej szkodliwa niż alkohol, czy tytoń.
        • kosmosiki s/marihuany/alkoholu/ 24.07.09, 14:41
          A jaki ty masz interes aby promować picie wódy? Może picie jej
          spowodowało takie zmiany w twoim mózgu że namawiasz innych. Nie od dziś wiadomo
          że jeden alkoholik "zaraża" zażywaniem alkoholu iluś tam ludzi, nawet swoich
          najbliższych. Właśnie w ten sposób działa alkohol oszukując twój mózg, że
          zażycie alkoholu staje się niezbędne. Że przynosi ci jakąś ulgę psychiczną, że
          wydaje ci się że jakie to fajne. Ba namawiasz innych do spróbowania tej w sumie
          trucizny, swoich najbliższych kolegów, znajomych.
        • sramtek Re: Znowu radiomaryjne dewoty 24.07.09, 14:59
          Ani jedno moje słowo tutaj napisane nie zachęcało do palenia.Do myślenia
          tak.Ciebie nie zaraziłem więc Twoja teoria o namawianiu, legła w gruzach już na
          początku...Widzisz,nawalić można się wszystkim:
          alkoholem,nikotyną,rozpuszczalnikiem,gałką muszkatołową itd.itp.Różnica między
          w/w a marihuaną jest taka,że tamte są legalne i państwo czerpie z tego zyski a
          ziele nie jest legalne i zyski czerpie mafia.Tutaj rodzi się pytanie : dlaczego
          za moje pieniądze mają się leczyć narkomani?Niech płacą za to sami
          zainteresowani kupując w legalnych sklepach.Oczywiście jeśli palącego skręty
          można nazwać narkomanem...Piszesz tutaj,że"Właśnie w ten sposób działa narkotyk
          oszukując twój mózg, że
          > zażycie narkotyku staje się niezbędne. Że przynosi ci jakąś ulgę psychiczną, że
          > wydaje ci się że jakie to fajne."Proponuję Ci,Myślący Człowieku rozpocząć
          batalię przeciwko psychiatrom wciskającym truciznę w postaci prozacku itp.
          milionom ludzi.
    • myslacyszaryczlowiek1 Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwiami 24.07.09, 11:07
      legalizację marihuany. Tak jak wprowadzono powszechne użycie nikotyny w czasie
      wojny. Nikotyna powoduje, że człowiek nie ma poczucia łaknienia, głodu, do
      pewnego stopnia snu, w jakimś tam stopniu znieczula na ból.
      Tak teraz pożądane by było mieć szczególnie wśród młodych ludzi którzy mają
      najmniej do stracenia i są zawsze zarzewiem jakiś rewolucji, zmian modę na
      palenie marihuany. Powoduje ona brak ambicji, wprowadza w stan zobojętnienia,
      dobrego nastroju w stylu wszystko mi jedno co się dzieje dookoła mnie. Takim
      motłochem, któremu wszystko jedno bardzo łatwo się rządzi.
      • coss83 Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 11:31
        >wprowadzono powszechne użycie nikotyny w czasie
        wojny

        Rozumiem, że twój nick to gorzka ironia?

        Wprowadzono. Kto wprowadził? Oni? Żydy? Komuchy? Obcy (oni istnieją,
        naprawdę!)?

        Naprawdę jesteś tak zeszmacony przez aparat państwowy,tak wyprany z
        resztek ambicji, pragnienia wolności i samodzielnoci, że jedyne o
        czym marzysz, to żeby dobra władza wskazała ci bezpiecznie, jak
        upośledzonemu dziecku, co wolno ci pić, jeść, palić?

        Co się stało, że takim przerażeniem napawa cię sama nawet możliwość
        dokonania samodzielnego wyboru?
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 12:10
          > Co się stało, że takim przerażeniem napawa cię sama nawet możliwość
          > dokonania samodzielnego wyboru?
          Wybór masz tylko za pierwszym razem i to też ograniczony, bo przeważnie
          jesteś wtedy niepełnoletni i bardzo podatny na presję środowiska.
          A potem rządzi twoim mózgiem narkotyk.
          Nie znam palacza papierosów który by nie chciał by rzucić palenia.
          Nie znam palacza który by nie próbował rzucić palenia.
          Nie znam palacza który żałuje że dał się wciągnąć w nałóg nikotynowy.
          O ile palenie papierosów nie wpływa na funkcjonowanie społeczne, nie odurza to
          marihuana tak.
          • turbo_wesz Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 13:28
            > O ile palenie papierosów nie wpływa na funkcjonowanie społeczne, nie odurza to
            > marihuana tak.

            bardzo się mylisz. jest niemalże na odwrót. trawkę bardzo mało osób pali
            codziennie - większość (nawet ci, których nazywa się uzależnionymi) pali z taką
            częstością jaką pije się jedno-dwa piwa (czyli 1-2 razy w tygodniu). gdyby
            papierosy paliło się z taką częstością (znam takie osoby - palą 'do piwka') to
            bym się zgodził. ale na taką zmianę nie ma co liczyć, gdyż papierosy nie
            powodują tak silnego odmiennego stanu świadomości jak narkotyki, co powoduje
            błędne przekonanie o ich niskiej szkodliwości.
            • myslacyszaryczlowiek1 Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 15:11

              > > O ile palenie papierosów nie wpływa na funkcjonowanie społeczne, nie odur
              > za to
              > > marihuana tak.
              >
              > bardzo się mylisz. jest niemalże na odwrót. trawkę bardzo mało osób pali
              > codziennie

              A zastanowiłeś się dlaczego?
              Jest o wiele większą trucizną niż dym papierosowy. Wystarczy dwa trzy
              zaciągnięcia. Gdyby palić to codziennie w ilościach papierosowych to szybko byś
              zszedł z tego świata.
              • sramtek Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 15:25
                A zastanowiłeś się dlaczego po 2-3 machach coś się dzieje?Bo dodają do marihuany
                strychniny i innego g...Tak samo jak do tytoniu dodają amoniaku,który wraz z
                nikotyną powoduje olbrzymie uzależnienie fizyczne.Nie mówiąc o saletrze dzięki
                której papieros sam się pali.Pytanie : dlaczego rząd pozwala na trucie
                społeczeństwa? Dlaczego w kiełbasie jest 50% mięsa i nikt z tym nic nie
                robi?Przykładów można mnożyć.Otwórz oczy koleżko.
              • nikodem_73 Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 15:58
                Tym wpisem ujawniłeś, że po prostu Twoja wiedza o marijuanie oscyluje w
                okolicach zera. Bezwzględnego. I to od dołu.

                Każda z substancji ma dwa istotne progi (jeśli chodzi o dawkowanie) - pierwszy,
                po którym zaczyna działać i drugi, po którym zaczyna szkodzić/jest śmiertelna.
                Są substancje, gdzie "odległość" między nimi jest zerowa (np. jad kiełbasiany),
                są takie, gdzie "odległość" jest niewielka (100g wódki Cię rozweseli,a 1000g
                może zabić) i są takie, gdzie "odległość" jest ogromna. Akurat w wypadku
                marijuany (czy w zasadzie THC) "odległość" ta jest bardzo duża. Już
                najmniejsze ilości działają na człowieka, ale żeby się zabić musiałby przyjąć
                między 20 a 40 tysięcy pojedynczych dawek. Gdyby alkohol miał podobną
                toksyczność musiałbyś być w stanie wypić 400 litrów wódki zanim
                nastąpiłby zgon. A ludzie nie palą tyle codziennie z dokładnie tego samego
                powodu, dla którego nie wszyscy i nie codziennie doprowadzamy się do stanu
                mokrej szmaty po wypiciu przelegalnego alko.

                A po drugie - nie byłbyś w stanie wypalić takiej ilości marijuany ile palisz
                papierosów. Po prostu wcześniej byś usnął.
              • turbo_wesz Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 19:37
                fakt, ma więcej substancji smolistych (około 5x) - ale palisz rzadziej. i o to
                chodzi.

                argument "Gdyby palić to codziennie w ilościach papierosowych to szybko byś
                zszedł z tego świata." to ja skwituję "gdyby ciocia miała wąsy..."
              • puch4cz Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 19:46
                Trucizna? Nie osmieszaj sie. Bo tak ci sie wydaje? Albo tak slyszales od
                znajomego? hahaha... Lepiej poszukaj sobie ostatnich badan nt. marijuany.
          • princealbert Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 15:09
            a co z alkoholem? odurza o wiele mocniej i wywoluje agresje.

            Prohibicja nie dziala, wiemy o tym od dawna. Lepiej byc realista niz
            bujac w oblokach i zyc dogmatami.
        • galega Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 12:57
          "Rzeczą najważniejszą na świecie jest wiedzieć, jak być własnością
          samego siebie. "
          No cóż, a po narkotykach średnio się wie...

          www.rozumwysiada.pl
          • coss83 Re: Elity próbują wprowadzić powoli tylnymi drzwi 24.07.09, 13:47
            Wiesz... z wycieczkami osobistymi jest tak, że jak nie trafisz, to w
            oczach rozmówcy narażasz się na śmieszność. Co niniejszym uczyniłeś.

            Podskakuj, pajacyku!
    • romane Karać tylko dilera 24.07.09, 11:07
      Nareszcie. jedno z najgłupszych praw zostanie (oby) zlikwidowane. Chwała
      rządowi, jeśli to rzeczywiście doprowadzą do końca.
    • galega Karać tylko dilera 24.07.09, 11:17
      Nie wiem dokładnie jakie aktualnie kary grożą za posiadanie narkotyków, ale
      istotnie wsadzanie do więzienia, w którym nie jest prowadzona terapia
      uzależnień, przeciętnego narkomana nie ma dla mnie najmniejszego sensu.
      Uważam jednak, że posiadanie małych ilości powinno być również karane!
      Zwłaszcza, że kiedy człowiek jest uzależniony stwierdzenie "na własny użytek"
      traci jakąkolwiek moc, bo nie można świadomie podjąć decyzji, czy chce się
      faktycznie brać!
      Największy problem stanowi dlatego rozróżnienie kar wymierzanych osobom
      biorącym i handlującym i co zrobić z tymi, którzy robią jedno i drugie??
      Kary pieniężne? Obowiązkowy detoks? Terapia? Chyba w tym wszystkim
      najważniejsze jest karanie dilerów i skuteczna terapia uzależnień!
      Myślę, że to bardzo poważny problem i kwestie zmiany przepisów w tej sprawie
      trzeba dokładnie i ostrożnie przeanalizować w oparciu o opinię osób
      pracujących na co dzień z osobami uzależnionymi, a mam dziwne wrażenie, że w
      naszym kraju prawo tworzy się bez większego namysłu i konsultacji ze
      specjalistami danej dziedziny.
    • arsen44 Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 12:19
      A po co karać dilerów? Jak jest zapotrzebowanie społeczne, to niech
      świadczą usługi. Państwo powinno ustalić maksymalną cenę i ściągać
      podatek Vat. I będziemy żyli długo i szczęśliwie.
      • mimovoli Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 13:22
        mam 2 propozycje:

        1. niech nie wypowiadają się na temat działania marihuany osoby, które o
        marihuanie jedynie czytały w poradniku "Marihuana: prawda i mity" wydanym przez
        jakieś katolickie stowarzyszenie. W tym poradniku (przewodniku) wszystko jest
        dokładnie na odwrót: prawda (np. udokumentowana badaniami WHO) o marihuanie jest
        wedle autorów mitem a to co jest wedle specjalistów mitem (np. teoria eskalacji)
        - dla autorów poradnika to święta prawda.

        2. polska to bardzo dziwny kraj, gdzie społeczeństwo w dużej mierze (szczególnie
        na wsiach i w małych miastach)wyedukowane jest na stereotypach, zabobonach -
        przekazywanych przez podstarzałe nauczycielki będące w komitywie z księdzem
        proboszczem. I to oni budują elektorat partii, które lubują się w zakazach.

        • nessie-jp Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 20:57
          mimovoli napisał:

          > mam 2 propozycje:

          Ja mam jeszcze 3 propozycję uzupełniającą:

          3. Niech Polacy-katolicy, ci od schabowego z wódeczką, zapoznają się z definicją
          narkotyku i uważnie przeczytają, jakim narkotykiem jest ALKOHOL. I niech
          zapytają autora durnych ulotek, dlaczego w tych ulotkach antynarkotykowych nic o
          tym niesłychanie groźnym, uzależniającym narkotyku nie napisano, za to pisze się
          głupoty o konopiach...
    • raf4 Karać tylko dilera.... 24.07.09, 13:18
      akcja chorych ludzi....pomysl piekny diler da w lape prokuratorowi a
      on zamiecie w katach 5kg do 50g i diler wyjdzie jako "biedne"
      dziecko ktore chialo tylko sprobowac....dzieciaki zaczna w szkolach
      wciagac kokaine zamiast palic paierosy bo im wolno miec dla siebie ;)



      piekny pomysl jak w Holandii...dziwne ze oni zamykaja Coffishopy a
      my chcemy je otworzyc...Kotan ktory wymyslil ta ustawe 9 lat temu
      sie w grobie przewraca...ciekawe dlaczego nikt nie pisze dlaczego
      wtedy wprowadzona takie prawo i jak wtedy wygladaly np: dworce i
      parki w Warszawie, ilu bylo narkomanow /tzn: "chorych"/ i jak sie
      dilerka panoszyla itd....ludzie maj akrotka pamiec ;(

      cudna akcja GW ...poprostu cudo!!!!

      jezeli to wprowadzice nie bedzie juz zadnej imprezy bez
      narkotykow...bedzie branie na wielka skale...juz wtedy lepiej
      pozwolic na legalna sprzedaz niz pchac kase mafii!!!!

      ciekawe jak te madre glowy sie bede wypowiadac za 2-3 lata po
      wprowadzeniu ich chorych pomyslow....pewnie zmienia zdanie, poprawia
      statystyki i bede proponowac kolejne cudne pomysly!!! a kaska za
      publikacje tez bedzie !!!

      ogarnijscie sie!!!!!
      • turbo_wesz Re: Karać tylko dilera.... 24.07.09, 13:36
        haha Kotan był największym przeciwnikiem penalizacji małych ilości!

        W Holandii nikt nie zamyka coffe shopów, tylko zastanawiają się jak spacyfikować
        dzicz nie przywykłą do takiej swobody, ograniczoną min. takimi zakazami jak
        nasze. Holendrzy też sporo palą i ćpają, ale robią to kulturalnie. przynajmniej
        kulturalniej niż ludzie, którzy musieli się z tym do tej pory chować po krzakach
        i pod przysłowiowymi mostami
        • vegas5 Re: Karać tylko dilera.... 24.07.09, 13:58
          brawo nareszcie ktos poszedł po rozum do glowy ... obecna ustawa to
          jedno wielkie zło....a ci co pierniczą glupoty i sa przeciw zmianie
          ustawy niech jeszcze raz dokladnie przeczytaja artykul co mowia
          statystyki...brawo ministrze czuma
    • princealbert to i tak polowiczne rozwiazanie 24.07.09, 15:07
      poki miekkie narkotyki sa nielegalne, panstwo zacheca konsumentow do
      nabijania kabzy mafiozom. Skoro mozna palic pety i chlac wodke oraz
      jesc smalec, to nie widze powodu dlaczego by nie opodatkowac trawki.
      Mafia straci, budzet zyska.
    • kylax Popieram. 24.07.09, 16:07
      Wydaje mi sie idiotyzmem karanie ludzi, ktorzy maja przy sobie niewielkie ilosci
      lekkich narkotykow.

      I zeby bylo jasne, zadnych narkotykow nie zazywam.
    • ajwalec Karać tylko dilera 24.07.09, 17:15
      karac nie dilerow ale tych wyzej w hierarchi rozprowadzania narkotykow. Wielu
      wplywowych ludzi w rzadzie, policji ma powiazania z podziemnym swiatem, a ten
      interes narkotykowy to jedna z najlepszych inwestycji robienia pieniedzy.
      Nawet recesja tego nie dotyka.
      Uliczny diler to z reguly czlowiek bez pracy, z biednej grupy zmuszony do
      przezycia (np. w wielu przypadkach w USA czy Kanadzie to tzwn. "nielegalni"
      emigranci) Jedno jest jest pewne gdyby chciano to dawno by zlikwidowano
      handel narkotykami, ale jaki idiota zabija kure znoszaca zlote jajka.
    • te_rence Karać tylko dilera 24.07.09, 21:48

      Nie rozumiem czemu niektóre substancje są legalne i mogę się nimi odurzać a
      konopie stosunkowo mniej szkodliwe są karalne? Czy państwo ma mi wybierać czym
      ja mam się odurzać? A jak mam wrzody na żołądku i nie mogę żłopać wódy to
      czemu mi urzędnicy zakazują palenia konopii? Picia denaturatu na przykład już
      nie ale konopii już zakaz. W ramach troski o obywatela proponuję zakazać
      sprzedawania
      noży bez pozwolenia w końcu można się skaleczyć albo zabić kogoś), budowania
      mostów (można z nich spaść albo skoczyć) albo zbierania grzybów ( można się
      zatruć albo nie dajboże naćpać np. muchomor czerwony).
      Państwo powinno ponadto karać tych co się źle odżywiają. Miażdżyca i inne
      choroby przecież ich niszczą! No i za leczenie płacą wszyscy!

      "Przy obecnych formach używania konopie stwarzają o wiele mniej poważne, niż
      alkohol i tytoń, problemy zdrowotne w zachodnich społeczeństwach." jedno ze
      zdań wniosków z raportu World Health Organization 1997r
      • cleryka Re: Karać tylko dilera 24.07.09, 22:06
        Obejrzałam pr.w TVN24 o 21.45 W studiu Hołdys,(,mówił chyba 3/4
        czasu,notabene, ekspert na kazdy temat)a p.Jolanta Koczurowska ze
        studia w Gdańsku(pewnie na urlopie)psychoterapeutka,doswiadczony
        fachowiec,miała 40 sek.czasu na dwie opinie.Głupia !dziennikarka w
        tym temacie,zawaliła cały ważny temat!Warto myslec szanowny wydawco
        tego programu!!Kogo posyła sie na tak ważki temat!
    • fackir zakegalizować i opodatkować 24.07.09, 22:19
      plantacja marychy w każdym domu, amfa w aptece - turyści będą walić drzwiami i
      oknami.
      karać tak jak z alkoholem.
    • te_rence Karać tylko dilera 24.07.09, 22:39
      a znacie to:
      www.youtube.com/watch?v=qSmdn21d5vc
    • gelbigel eksperyment ahaaa 25.07.09, 00:10
      fajnie tylko że panowie wszystko wiedzący prawnicy spierxxlili paru tysiącom
      osób życie
      • 777newbetterfastersatan Re: eksperyment ahaaa 25.07.09, 00:52
        szkoda, że o prawie w Polsce nie decydują prawnicy... pewnie byłoby lepsze.

        bo na tych, jak to ująłeś "prawników" co dali małpie (czyt. policji) brzytwę, to
        ze statystycznego punktu widzenia pewnie sam głosowałeś. a jak nie Ty, to Twoi
        starzy.

        tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka