Dodaj do ulubionych

Polski żołnierz ranny w Afganistanie

26.07.09, 09:37
Nie "polski zolnierz", a najemnik polskiego pochodzenia.
Bedziemy sie wstydzic tej agresji na Afganistan, podobnie jak Niemcy
sie dzis wstydza swej agresji na Polske - oczywiscie przy zachowaniu
proporcji, co do uzytej przemocy. Ale agresja jest zawsze agresja
... :(
Obserwuj wątek
    • xolaptop Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:37
      Prawie w każdym kraju (za wyjątkiem Czech), na którego terenie stacjonuje obce
      wojsko, rdzenni mieszkańcy próbują zabić, jak największą ilość okupantów. Ta
      zasada nie zmienia się od tysiącleci.
      • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:44
        Rzeczywiście, tak się właśnie mają sprawy, które przedstawiłeś z
        zadziwiającą bezstronnością - na terenie Afganistanu istotnie przez
        wiele lat stacjonowały obce wojska Talibów (w około połowie złożone
        z obcokrajowców i nie mające żadnej legitymacji ludności). W związku
        z tym obecnie rdzenni miedzkańcy istotnie próbują zabić jak
        największą liczbę tych okupantów (byłych już na szczęście). Czego
        najlepszym dowodem jest fakt, że ochotnicza i niewiele płacąca armia
        rządowa jest już blisko dziesięciokrotnie liczniejsza od sił
        talibskich, nadal w dużej mierze złożonych z bojowników
        importowanych zza granicy.

        Pzdr
        • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:58
          Widzę, że w wojsku nic się nie zmieniło i propagandowe szkolenia cały czas mają
          się dobrze. Na wojnę do Wietnamu też tak werbowali.
          Ile lat musi potrwać wojna w Afganistanie, abyś zrozumiał, że jakiś pułkownik,
          major albo kapitan Cię okłamał?
          • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:05
            xolaptop napisał:

            > Widzę, że w wojsku nic się nie zmieniło i propagandowe szkolenia
            cały czas mają
            > się dobrze.

            To jest zupełnie możliwe; jednak szczegółami niestety służyć nie
            mogę, gdyż nie służę w wojsku.

            > Na wojnę do Wietnamu też tak werbowali.

            W czasie wojny wietnamskiej USA korzystały z przymusowego poboru.

            > Ile lat musi potrwać wojna w Afganistanie, abyś zrozumiał, że
            jakiś pułkownik,
            > major albo kapitan Cię okłamał?

            A w czym konkretnie? I dlaczego zakładasz, że nabywam informacji o
            świecie jedynie od jakowychś tajemniczych oficerów???
            Pzdr
            • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:10
              kapitan.kirk, jak ty nic nie rozumiesz, ja pisałem o sposobach werbowania w
              naszym kraju, a nie w USA. Teraz czytam, że nawet nie zdawałeś sobie z tego
              sprawy, że Polacy walczyli w Wietnamie.
              • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:21
                Owszem walczyli - jako Amerykanie polskiego pochodzenia w jankeskich
                siłach zbrojnych, na takich samych zasadach jak inni Amerykanie,
                czyli m.in. na skutek przymusowego poboru. Zaś ze strony LWP w
                Wietnamie przebywało 77 instruktorów wojskowych (głównie lekarzy i
                techników; nb. trzech uciekło na drugą stronę), którzy ani sami nie
                walczyli, ani bynajmniej nie trzeba było ich jakoś
                specjalnie "werbować", a raczej rękami i nogami bronić się przed
                naporem tłumu chętnych do egzotycznego wyjazdu z PRL :-)

                Pzdr
              • ducks_arse Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 14:18
                xolaptop napisał:

                > kapitan.kirk, jak ty nic nie rozumiesz, ja pisałem o sposobach
                werbowania w
                > naszym kraju, a nie w USA. Teraz czytam, że nawet nie zdawałeś
                sobie z tego
                > sprawy, że Polacy walczyli w Wietnamie.
                A ty twierdzisz że walczyli??? Za polaków uważasz menty z Legii
                Cudzoziemskiej, czy Polonusow z USiA??? W Wietnamie w pierwszej
                połowie lat 60-tych byli oficerowie z misji ONZ, w tym i częściowo
                Polacy. Po żadnej ze stron nie walczyły polskie siły wojskowe. Nie
                wymyslaj więc nowej historii współczesnej, chyba, że jesteś
                HISTERYKIEM z IPN.
      • f_crane Mhm 26.07.09, 13:01
        Ciągle czytam o tych Niemcach strzelających do Amerykanów, Japończykach wysadzających się na Okinawie, czy nawet Ukraińcach przeprowadzających ataki samobójcze w Sewastopolu... Wsiadaj już w pociąg i jedź do Szczecina, może uda ci się zaatakować jakiegoś Niemca czy Duńczyka z Wielonarodowego Korpusu Północno-Wschodniego, w końcu jak sam piszesz ...a którego terenie stacjonuje obce
        > wojsko, rdzenni mieszkańcy próbują zabić, jak największą ilość okupantów....

        A MOŻE NIE JESTEŚ PRAWDZIWYM POLAKIEM
      • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:21
        "Prawie w każdym kraju (za wyjątkiem Czech), na którego terenie stacjonuje obce
        wojsko, rdzenni mieszkańcy próbują zabić, jak największą ilość okupantów"

        Słabo znasz historię Czech tj. wog'le.
    • gendyn Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:45
      Święte słowa. Należy zrozumieć perspektywe patrzenia na świat tamtych ludzi. To
      Polacy są okupantami i tak jak kiedyś zabijali Niemców jako partyzanci tak
      Afgańczycy powinni ich zabijać teraz. Zastanawiam się wciąż, kiedy rząd polski
      zdecyduje się wreszcie na mądry krok i wycofa tych zabijaków z Afganistanu i Iraku
      • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:57
        Jakoś sobie nie przypominam, aby polscy bojownicy o wolność kupowali
        dzieci, aby uczynić z nich żywe bomby, mordowali kobiety chodzące
        bez nakrycia głowy, czy w ogóle uczące się w szkole, czy też
        propagowali religię "pokoju" wyzywającą do wymordowania wszystkich
        niewiernych na chwałę boga i jako konieczność dla swego zbawienia.
        • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:00
          Jeśli chcesz ustawić na świecie wszystko według jedynie słusznych standardów
          życia (oczywiście swoich), to uprzejmie informuję, że to już było.
          • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:11
            Skoro te standardy nie odpowiadają tym z Afganistanu szczególnie w
            rozumieniu talibów - to tym bardziej nie nazywajmy żołnierzy NATO-
            najemnikami.
            • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:41
              Jak najbardziej rozumiem potrzebę walki tkwiącą w niektórych ludziach, bo
              przecież ludzie są różni. Dopóki realizowaliby tę potrzebę za swoje pieniądze,
              to byłoby nawet niezłe. To nie ich wina, bo pieniądze na wyprawy dostają wskutek
              działań Sejmu, jednak sam układ jest super, tj. otrzymywanie od Sejmu pieniędzy
              na realizację swoich potrzeb jest super.
              • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:45
                xolaptop napisał:

                > Jak najbardziej rozumiem potrzebę walki tkwiącą w niektórych
                ludziach, bo
                > przecież ludzie są różni.

                No to się chyba nie dogadamy, bo ja tego nijak nie rozumiem. Choć
                oczywiście uważam, że dopóki są na świecie tacy ludzie, obowiązkiem
                państw i społeczeństw jest się przed nimi bronić, w ostateczności
                nawet przy użyciu wojska.
                Pzdr
          • habibi888-pl Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:12
            Uprzejmie informuję, że to właśnie talibowie próbują ustawić cały świat wg
            jedynie słusznych islamskich standardów. Kobiety przebrane za solniczki, faceci
            z brodami, wszyscy nap...lają 5 razy dziennie w podłogę łbami, w szkole
            wyłącznie nauka czytania Koranu i kompletna stagnacja, bo jaśli bóg chce, by coś
            się wydarzyło, to się wydarzy.
            Nazywanie polskich żołnierzy najemnikami, jak czynią to niektórzy, to
            manipulacja, ale najwyraźniej mają oni swoich mocodawców na Kremlu, który sam
            niósł "bratnią pomoc" narodowi afgańskiemu. Wiemy od dawna czym to się skończył.
            Klęska ZSRR i ich mrzonek, oraz klęską USA, które wyhodowało za własne pieniądze
            talibów, z którymi teraz walczy.
            • cygan37 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:23
              Z tego co się domyślam na Kremlu bardzo popierają amerykańską obecność w
              Afganistanie. Najbardziej taką bardzo liczną i jak najdłużej.
              Już jak najdalej jest Rosjanin od europejskiego lewactwa; tam uważają nawet że
              wojsko jest po to by walczyć a nie budować studnie.
              • cree-is-me Czasami zastanawiam się, czy zniesienie poboru 26.07.09, 11:37
                to nie największy błąd w WP. Jak widać coraz więcej "znawców" na
                temat wojska, którzy nawet nie odpękali zasadniczej i g.. wiedzą,
                ale się mądrzą przy każdej okazji. Gdybyś chociaż otarł się o wojsko
                to wiedziałbyś, że w wojsku są tacy, co strzelają (i niszczą), ale
                są i tacy co budują, choćby przeprawy i ujęcia wodne. Ci akurat mało
                strzelają, więc jeżeli chcą poćwiczyć, to muszą np. wiercić studnie -
                to jest dla nich poligon. A najlepsze ćwiczenia dla żołnierza to
                warunki bojowe, tego nie zastąpi żaden poligon. Nasz udział w wojnie
                afgańskiej jest bardzo skromny, stanowimy tam ledwie kilka procent
                wszystkich sił, ale zebrane doświadczenie (także w Iraku) jest
                bezcenne - taki jest sens brania udziału w tej wojennej awanturze.
                Potrzebni są dowódcy otrzaskani w ogniu, którzy w krytycznej chwili
                nie spanikują i nie wyślą na rzeź swoich oddziałów, tylko podejmą
                racjonalne decyzje. Tak samo podchodzą do tego rządy innych krajów
                (poszukaj sobie, kto i ile wysłał tam wojska, i czy aby na pewno
                należy do NATO).
            • mr_kagan Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:26
              W Polsce tez kler odmawia kobietom prawa do decydowania o losie ich
              wlasnych cial i zmusza dzieci do religijnej indoktrynacji, co gorsza
              w panstwowych szkolach. Przyganial kociol garnkowi! ;)
              • cree-is-me Nio i - od czasu do czasu - także bijemy murzynów 26.07.09, 11:42
                To chciałeś powiedzieć, radziecki?
                Nie jest tajemnicą, że KK ma nadal potężne wpływy w polskim
                społeczeństwie i czasami wpływa niekorzystnie na stanowienie prawa i
                obyczajów. Natomiast kler w Polsce nie stanowi prawa, więc nie
                bełkocz tu o jakichś porównaniach z talibanem.
                • mr_kagan KK w PL 26.07.09, 12:41
                  Nie stanowi? To skad nauka religii (czyt. religijna indoktrynacja) w
                  panstwowych szkolach? Skad de facto zakaz swiadomego
                  macierzynstwa i inwazja prawa w prywatne zycie kobiet?
                  • 1410_tenrok i znowu bełkot 26.07.09, 13:50
                    za moich czasów w szkołach była też religia, tyle że marksistowska, przy pomocy
                    której nas indoktrynowano. Ale to Ci sie podoba, co?

                    Wtrącanie problematyki kobiet do całej sprawy pokazuje, że nie masz zupełnie
                    pojęcia, o co tam biega! Talibowie uznają kobiety za stworzenia niższego rzędu,
                    którym nic nie wolno, oprócz wiernej służby swoim panom. Okres władzy Talibów w
                    Afganistanie pokazał, że zamierzali zamienic to panstwo w rodzaj klasztoru.
                    W takiej sytuacji obrona Talibów prze Ciebie jest dowodem na to, że opanowany(a)
                    jesteś przez paranoję, i to maniakalną.

                    wujek dobra rada - IDZ SIE LECZYC NA PAZNOKCIE, cała reszta i tak już stracona.
                  • michalng Re: KK w PL 26.07.09, 22:22
                    > Nie stanowi? To skad nauka religii (czyt. religijna indoktrynacja) w
                    > panstwowych szkolach?

                    Nie widzisz różnicy pomiędzy stanowieniem prawa przez demokratycznie wybrany
                    parlament a stanowieniem prawa przez grupę wysoko postawionych duchownych (Np.
                    przez episkopat) ?
        • ducks_arse Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 14:22
          khair.el.budar napisał:

          > Jakoś sobie nie przypominam, aby polscy bojownicy o wolność
          kupowali
          > dzieci, aby uczynić z nich żywe bomby, mordowali kobiety chodzące
          > bez nakrycia głowy, czy w ogóle uczące się w szkole, czy też
          > propagowali religię "pokoju" wyzywającą do wymordowania wszystkich
          > niewiernych na chwałę boga i jako konieczność dla swego
          zbawienia.
          Taką religią jeszcze niedawno była religia chrześcijańska.
          Przypomnij sobie Świętą Inkwizycję, Wyprawy Krzyżowe, czy kampanie
          medialne sekty Radyjo z Ryjem.
          • lukasnaj Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 15:02
            > Przypomnij sobie Świętą Inkwizycję,

            Ty również sobie przypomnij, lub może raczej po raz pierwszy o niej poczytaj?
            Gdybyś żył w średniowiecznych czasach inkwizycji modliłbyś się do wszystkich
            bogów świata aby być sądzonym właśnie przez nią, a nie przez jakikolwiek sąd
            cywilny.

            "Radio z Ryjem" - no pięknie, pięknie. Bardzo tolerancyjnie wobec innych poglądów.
          • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 15:34
            Tak wiem, to wina zachodu, szczegółnie Karola Młota i Jana III
            Sobieskiego - gdyby nie oni nie byłoby brutalnych wypraw krzyżowych,
            męczenia aniołów pokoju - talibów. Zdegenerowanego zachodu też by
            nie było, tylko panowałby pokojowy i tolerancyjny Islam, i mogłbyś w
            majestacie prawa bić swoją żonę i spalić corkę za to że pocałowała
            swego chlopaka.
          • dinozaur47 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 17:32
            Szanowny Kaczy Kuprze, zejdź z inkwizycji .
            Przed trybunałami Inkwizycji stawiani byli złodzieje kościołów, koniokradzi,
            sodomici , rozbójnicy drogowi czy mordercy, których, co trzeba uwzględnić, spora
            liczba znajduje się zapewne wśród skazańców. W uważanym za szczególnie "gorący"
            hiszpańskim okręgu Bajadoz w ciągu 1O6 lat (1493-1599) skazano na stos... 20
            osób. Bernard Gui, jeden z ulubionych szwarccharakterów antyinkwizycyjnej
            literatury, jako Inkwizytor Tuluzy w latach 1307 - 1323 wydawał średnio jeden
            wyrok śmierci na sto rozpatrywanych spraw (ściślej biorąc, była to decyzja o
            przekazaniu oskarżonego sądowi świeckiemu, albowiem Inkwizycja sama wyroków
            śmierci ferować wówczas nie miała prawa). Działo się to w samym sercu
            nieformalnego "państwa" Albigensów, jeszcze wówczas aktywnych. W Meksyku
            pomiędzy rokiem 1574 a 1715 odbyło się... 39 egzekucji.
            Pozdrowienia Dinozaur ( z Neandertalu )
      • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:01
        gendyn napisał:

        > Święte słowa. Należy zrozumieć perspektywe patrzenia na świat
        tamtych ludzi. To
        > Polacy są okupantami i tak jak kiedyś zabijali Niemców jako
        partyzanci tak
        > Afgańczycy powinni ich zabijać teraz. Zastanawiam się wciąż, kiedy
        rząd polski
        > zdecyduje się wreszcie na mądry krok i wycofa tych zabijaków z
        Afganistanu i Ir
        > aku

        A ja zastanawiam się wciąż, skąd ten pęd do publiczego popisywania
        się własna ignorancją.

        1.) Wojsko Polskie już dawno wycofało się z Iraku.
        2.) W Afga, siły polskie stanowią raptem 3% ogólnych sił ISAF, na
        które składają się kontygenty ze wszystkich państw NATO i większości
        państw UE do NATO nie należących, a także z wielu innych. Dlaczego
        akurat Polska miałaby się wycofywać, w sytuacji gdy liczniejsze siły
        utrzymuja tam Włosi czy Kanadyjczycy, a niewiele mniej liczne np.
        Holendrzy, Turcy, Australijczycy, Szwedzi...?
        3.) Co to za "okupacja", gdy samozwańczy "ruch oporu" liczy sobie
        kilkanaście tysięcy ludzi w ponad trzydziestomilionowym kraju, a
        ochotnicze siły demokratycznie (w miarę możliwości) wybranego rządu
        blisko dziesięć razy więcej?

        Pzdr
        • mr_kagan Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 11:29
          1. Polska nie ma tam zadnych interesow.
          2. Ta wojna jest juz dawno temu de facto przegrana przez
          NATO
          . Afganistanu nie podbilo ani Imperium Brytyjskie, ani
          Imperium Sowieckie, wiec nie podbije go tez upadajace dzis Imeprium
          Amerykanskie!
          • 1410_tenrok kaganovc, twoje czasy sie skonczyly 26.07.09, 11:35
            nikogo nie interesuje belkot, ktory z siebie wypluwasz, nasz ty lewicowy wulkanie
            • mr_kagan Re: kaganovc, twoje czasy sie skonczyly 26.07.09, 12:42
              Znow sie popisujesz swym chamstwem?
              • 1410_tenrok zdefiniujmy więc, co oznacza termin chamstwo 26.07.09, 13:36
                Czy jest to opluwanie polskich żołnierzy i polskiego państwa, którego fanem ty
                nie jesteś!
                Czy jest to stwierdzenie, że nikogo wypisywany bełkot, jak powyżej, nie interesuje?
                Ty reprezentujesz punkt b, a ja reprezntuję punkt a. Nie uważam cie za
                chma/chamkę ale za osobnika/osobnicę śmiesznie-żałosną, która(y) swoje kompleksy
                leczy przy pomocy wypisywania kalumni w necie. Taka przypadłość. Za duże
                pieniądze u psychoterapeuty da się to może nie wyleczyć, ale zdasz sobie może
                sprawę z tego, że są ludzi nie interesujący się Twoim bełkotem. nie radzę jednak
                korzystać z następców Samsona..........
          • kapitan.kirk Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 12:05
            mr_kagan napisała:

            > 1. Polska nie ma tam zadnych interesow.

            Obecnie wojska w Afga utrzymują 53 państwa (w tym wszyscy
            członbkowie NATO i UE). Dlaeczego uważasz, że akurat Polska "nie ma
            żadnych interesów"?

            > 2. Ta wojna jest juz dawno temu de facto przegrana przez
            > NATO
            . Afganistanu nie podbilo ani Imperium Brytyjskie, ani
            > Imperium Sowieckie, wiec nie podbije go tez upadajace dzis
            Imeprium
            > Amerykanskie!

            A zatem całe szczęście, że NATO nie ma najmniejszego zamiaru
            podbijać Afga, bo jeszcze istotnie mogłoby się to nie udać.
            Pzdr
            • mr_kagan Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 12:45
              NATO to USA i jego marionetki. Intres NATO to interes USA. I
              pamietaj, ze III Rzesze popieraly nie tylko Wlochy i Japonia (wraz z
              Mandzuko), ale takze Slowacja, Wegry, Bulgaria, Rumunia i (de
              facto)
              Hiszpania...
              • kapitan.kirk Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 12:49
                No tak - Francja, Niemcy, Szwecja, Finlandia, Chorwacja, Włochy,
                Hiszpania, Australia... Same bezwolne marionetki USA :-DDD Przestaw
                się może chociaż na "pacynki", będzie oryginalniej ;-P
                Pzdr
                • michalng Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 16:23
                  Podziwiam twój opór i konsekwencje w dyskusjach prowadzonych z kompletnymi
                  ignorantami.Szacun.
                  • kapitan.kirk Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 17:53
                    Czasem boję sie raczej, że to utajony masochizm ;-P
                    Pozdrawiam
            • dinozaur47 Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 17:42
              Hmmm… Dinozaur przypomina :
              Panowie Mussa itd. zrobili łubudu w rocznicę bitwy wiedeńskiej ( Turcy i inni
              muzułmanie przyjmują jako datę owej bitwy 11 września , rzeczywiście odbyła się
              ona 12 września ),.
              Planowanie 11 września nie było przeprowadzone w jakimś Hindukuszu tylko w
              Hamburgu .
              Finansowała to nie jakaś Al. Kaida ale wydziały ds. socjalnych w Hamburg-Harburg
              , Kiel i Monachium .
              Pozdrowienia Dinozaur ( z Neandertalu )
          • wielki_czarownik Re: Wycofac WP z Afganistanu poniewaz: 26.07.09, 13:36
            mr_kagan napisała:

            > 1. Polska nie ma tam zadnych interesow.

            Nie, to że popieram wojnę, ale Francja w 1939 też powiedziała że nie ma interesów w obronie Gdańska. Mamy czekać aż jakiś posraniec z brodą wysadzi się w polskim przedszkolu? Mamy czekać aż talibowie podpalą Pakistan mający broń nuklearną?

            > 2. Ta wojna jest juz dawno temu de facto przegrana przez
            > NATO
            . Afganistanu nie podbilo ani Imperium Brytyjskie, ani
            > Imperium Sowieckie, wiec nie podbije go tez upadajace dzis Imeprium
            > Amerykanskie!

            Ale Afganistanu nikt nie chce podbić. Afganistan jest teraz wolnym krajem, który potrzebuje naszej pomocy w oczyszczeniu się z bandy wariatów i kryminalistów, którzy przez wiele lat ciemiężyli tamtejszy naród. Ty naprawdę myślisz, że zwykli Afgańczycy kochają talibów? Ty wiesz, że większość talibów pochodzi spoza Afganistanu? Kto tu kogo chce podbić?
      • mgrek Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:02
        Czy okupantami? czy chciałbyś że strącali co drugi samolot? i
        podkładali bomby gdziekolwiek? w imię jakichś chorych relgijnych
        ideałów?/ rodem ze średniowiecza/coż świat zmalał i tego się raczej
        nie zmieni.. niestety płotem ich się nie da odgrodzić od pozostałego
        świata.. zostają rozwiazania siłowe, czemu ci żołnierze mieliby
        wracać ? są zawodowi , jest to ich praca , pracodawcą jest państwo
        które inwestuje w spokój u siebie , starajac się trzymać
        nendertalczyków na dystans, nic więcej..
      • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:25
        @gendyn: Jakiego Iraku?
    • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 09:53
      mr_kagan napisała:

      > Nie "polski zolnierz", a najemnik polskiego pochodzenia.

      Czyj najemnik? Kto inny poza WP lub stosownym dowództewm NATO mu
      płaci czy może wydaje rozkazy...?

      > Bedziemy sie wstydzic tej agresji na Afganistan, podobnie jak
      Niemcy
      > sie dzis wstydza swej agresji na Polske

      Byłoby to całkiem prawdopodobne, gdybyśmy tylko oczywiście dokonali
      jakiejś agresji na Afganistan. Tak jednak na szczęście nie było - to
      własnie bowiem ówczesne władze afgańkie (Talibowie) w 2001 zezwoliły
      na ataki zbrojne na członków NATO, w związku z czym Sojusz nie miał
      przecież innego wyjścia, jak tylko atak odwetowy, obalenie
      dotychczasowych władz i zainstalowanie bardziej demokratycznych. Co
      jeszcze, Twoim zdaniem, NATO mogło zrobić - podkulić ogon i czekać
      na kolejne ataki? Czy Twoim zdaniem ofensywa na III Rzeszę w 1945
      tez była "agresją" - oczywiście z zachowaniem proporcji użytych sił
      i środków...?

      Pzdr
      • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:03
        >> Czy Twoim zdaniem ofensywa na III Rzeszę w 1945 tez była "agresją" <<
        ok., wszystko już o sobie wiemy.
        • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:07
          xolaptop napisał:

          > >> Czy Twoim zdaniem ofensywa na III Rzeszę w 1945 tez
          była "agresją" &
          > #60;<
          > ok., wszystko już o sobie wiemy.

          Ja też uważam, że nie masz to, jak rzeczowa dyskusja z oponentem w
          oparciu o argumenty ;-)
          Pzdr
      • cesarenerono Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:14
        W uproszczeniu: Żona Cię bije i żreć nie daje. Widzi to sąsiad i wkracza żeby
        Cię bronić obijając ryja żonie a przy okazji zabija Ci dzieciaka bo ten akurat
        wlazł na linię ciosu. Jak nazwiesz taką sytuacje? Tak właśnie wygląda Afganistan
        i Irak.
        • habibi888-pl To nie tak. 26.07.09, 11:39
          Mąż, kark i pijak nap..la swoją żonę 8 dzieci, starych taściów i rodziców z nim mieszkających, mało tego, wg niego Ty i sąsiedzi też macie tak robić, bo jak nie to Ci spali mieszkanie, a może i wysadzi całą kamienicę. Masz dosyć, bo policja mówi, że nie ma podstaw do wkroczenia. Wkraczasz do osiłka sam, odpowiednio uzbrojony. Niesztety w czasie Twojej akcji pacyfikowania gnoja trwałemu uszkodzeniu ulega stary teść i najmnłodsze dziecko. Reszta zaczyna żyć w miarę spokojnie. Niestety Twoje poczucie prawa nie pozwala Ci na dobicie ścierwa, więc od czasu do czasu podnosi głowę i próbuje powrócić do status quo.
      • yann17 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:54
        kapitan.kirk napisał:




        "....to własnie bowiem ówczesne władze afgańkie (Talibowie) w 2001
        zezwoliły na ataki zbrojne na członków NATO..."
        ---

        skąd masz takie rewelacje ????????

        • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:59
          Hmmm, ale co w tym rewelacyjnego...? Sugerujesz, że w Afga w 2001
          NIE było baz i obozów szkoleniowych Kaidy, w których szkolili sie
          m.in. zamachowcy z Kenii, Bali, NY, Londynu, Madrytu...? A może
          rządzący w Afga Talibowie NIE pozwalali im działać i NIE gościli
          przez wiele lat ich dowódców? Toż dopiero byłaby rewelacja -
          wykazać, że dziesiątki tysięcy zaangażowanych w to wszystko z
          różnych walczących stron osób (w tym sami najbardziej
          zainteresowani) to ofiary zbiorowej halucynacji lub członkowie
          diabolicznego amerykańsko-żydowsko-islamistycznego spisku ;-P

          Pozdrawiam
          • mr_kagan Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:33
            Masz racje, kapitanie! Afganistan planowal inwazje na Kalifornie, a
            w Iraku Saddam mial bron jadrowa i rakiety miedzykontynentalne
            wycelowane w NYC!
            • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:00
              mr_kagan napisała:

              > Masz racje, kapitanie! Afganistan planowal inwazje na Kalifornie,

              Owszem, planował ataki (nie inwazję) na Kalifornię - z planów Kaidy
              wynikało, że ataków 11 września planowano początkowo 10 na całym
              terytorium USA. Ostatecznie przeprowadzono jednak "tylko" trzy, nie
              w Kalifornii, ale na wschodnim wybrzeżu. Czy to dla Ciebie jakaś
              wiedza tajemna? Btw. użycie słowa "Afganistam planował" to pewne
              uproszczenie - planowały nie tyle ówczesne talibskie władze Afga, co
              pozostający pod ich opieką Kaidowcy.

              > a
              > w Iraku Saddam mial bron jadrowa i rakiety miedzykontynentalne
              > wycelowane w NYC!

              Nikt czegoś podobnego nigdy nie twierdził, więc nie wiem po co
              wypisujesz takie bzdury - jako reductio ad absurdum w każdym
              razie kiepsko się to sprawdza.

              Pzdr
              • mr_kagan Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:47
                A Polska zaatakowala III Rzesze, napadajac na Gliwice, czego Hitler
                nie mogl zignorowac....
                • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:52
                  mr_kagan napisała:

                  > A Polska zaatakowala III Rzesze, napadajac na Gliwice, czego
                  Hitler
                  > nie mogl zignorowac...

                  Nie, Polska nie zaatakowała III Rzeszy. Czy masz jakieś konkretne
                  argumenty, by zarzucać kłamstwo Kaidowcom chlubiącym się atakami na
                  USA (podziwiam swoją drogą Twoją odwagę, bo kilka miesicy temu w TV
                  zagrozili okrutną śmiercią każdemu, kto podważałby ich "zasługi")
                  czy to tylko takie blablanie?

                  Pzdr
            • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:32
              @mr_kagan: a Kurdowie uciekli do Mandżurii
      • mr_kagan Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:31
        1. Najemnik NATO, czyli de facto USA.
        2. Kiedy to afganskie samoloty zatakowaly NYC? Nie przypominam
        sobie... Al Qaida pochodzi przeciez ze sprzymiezonej z USA Arabii
        Saudyjskiej!
        • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:15
          mr_kagan napisała:

          > 1. Najemnik NATO, czyli de facto USA.

          Dlaczego? Przecież w NATO kluczowe decyzje podejmowane muszą być
          jednogłośnie, a USA jest tylko jednym z członków. Czy sądzisz, że
          zgoda na zastosowanie art. 5 Traktatu i wysłanie wojsk do Afga nie
          była suwerenną decyzją władz RP? Za Kwaśniewskim agent CIA z giwerą
          stał i kazał podpisywać, czy jak...?

          > 2. Kiedy to afganskie samoloty zatakowaly NYC? Nie przypominam
          > sobie...

          Może zażywanie oleju lnianego coś na pamięć pomoże? Samoloty
          zaatakowały NYC 11 września 2009. Nie było co prawda afgańskie de
          iure
          , a jedynie porwane przez terrorystów wyszkolonych za zgodą
          i za pieniądze władz Afga - czyli, w świetle prawa międzynarodowego,
          były pirackie.

          > Al Qaida pochodzi przeciez ze sprzymiezonej z USA Arabii
          > Saudyjskiej!

          Skąd ten pomysł? Fakt, że Stalin był Gruzinem nie czynił z ZSRR
          Gruzji, a fakt że Zygmunt III był Szwedem nie oznacza, że z Krakowa
          do Warszawy przenbiesiono stolicę Szwecji. Kaida jest organizacją
          panislamską, a największe jej bazy i obozy do 2001 znajdowały się
          właśnie w Afga - nawet sami jej działacze nigdy się tego bynajmniej
          nie wypierali (bo niby jak i po co?), więc nie pojmuję czemu tak
          usilnie starasz się wyważać drzwi na oścież otwarte.

          Pzdr
        • 1410_tenrok i znów bełkot, 26.07.09, 13:41
          czyżbyś najadł (a) sie blekotu?

          Ad. 1 - ty jestes najemnikiem bolszewików, czyli de facto Rosji
          Ad. 2 - czy naród Afganski kiedykolwiek najechał może Rosję, a może zbombardował
          Moskwę? A jednak moskwianie wmaszerowali do Afganistanu, aby uzyskać dostęp do
          Oceanu Indyjskiego na zaproszenie Babraka Karmala (zaimportowanego ideologicznie
          z Moskwy). A tu kicha.

          Aktualnie kwestie w Afganistanie przerastają twoje możliwości intelktualne i
          może zajmiesz się zamiast tego pieczeniem placków?
    • arahat1 mam lepszy <a href="news:" target="_blank">news:</a> w 26.07.09, 09:57
      po skonsumowaniu salaty...
    • khair.el.budar Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:08
      Abstrahując do "użytecznych idiotów" piszących o polskich
      okupantach, warto zwrócić uwagę na bardzo zły omen - pierwsze
      skuteczne porażenie załogi Rosomaka, przy pomocy IED. Do tej pory
      Rosomaki zapewniały duży stopień ochrony przed improwizowanymi
      ładunkami wybuchowymi - w czym duże znaczenie miało niewątpliwe
      szczęście, które właśnie wyczerpało swój limit. Ewidentnie IED
      eksplodował pod pojazdem pod przednią częścią kadłuba - stąd
      obrażenia nóg u kierowcy, no i spora masa ładunku wybuchowego. Ilość
      eksplozji jakie przetrzymały Rosomaki jest imponująca, jednak
      talibowie (pisze się z małej litery, bo to nie jest jakaś grupa
      etniczna) też się uczą - co źle wróży na przyszłość.
      • xolaptop Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:20
        Abstrahując od epitetów w cudzysłowie, wszyscy Polacy wiedzą, że płacenie
        podatków na bratnią pomoc jest wpisane w ich los. W tym miejscu wypada
        podkreślić, że polscy podatnicy wiedzą to już nie od dzisiaj, bo przed
        niesieniem bratniej pomocy dla Kosowa i Afganistanu, polscy podatnicy musieli ją
        zapewnić także Czechom, Kubańczykom, Wietnamczykom i może nawet północnym
        Koreańczykom. Podobno Czesi w 1981 r. chcieli odwzajemnić tę pomoc, ale
        ostatecznie nie odwzajemnili. Dlatego do dziś nie wiadomo, czy można na nich liczyć?
        • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:43
          Dodałbym więcej - pomagaliśmy też Litwinom przyjąć chrześcijaństwo
          (pewnie dlatego nas dzisiaj nie lubią). Chcieliśmy nawrócić na
          katolicyzm w 1610 roku mieszkańcow Moskwy za co słusznie zostaliśmy
          pokarani rozbiorami, o mordowaniu poddających się od Grunwaldem
          dostojnikow krzyżackich nie wspomnę - a przecież dzisiaj to nasi
          sojusznicy w NATO i UE. A teraz mordujemy miłujących pokój i
          tolerancję talibów - tak rzeczywiście jesteśmy zbrodniczym narodem.
      • kapitan.kirk Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:25
        khair.el.budar napisał:

        > Abstrahując do "użytecznych idiotów" piszących o polskich
        > okupantach, warto zwrócić uwagę na bardzo zły omen - pierwsze
        > skuteczne porażenie załogi Rosomaka, przy pomocy IED.

        Hmmm, no nie wiem czy takie pierwsze - przecież ranni w wybuchach
        już w Rosomakach byli, a i tym razem z artykułu nie wynika, by
        pojazd został zniszczony... Poczekajmy może na dokładniejsze wieści.
        Pozdrawiam
        • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:37
          Pierwszy raz dojść musiało do penetracji fali uderzeniowej IED
          wnętrza Rosomaka (wcześnie byli ranni z powodu przewrotki i
          trafienia RPG - przynajmniej oficjalnie) - stąd obrażenia kierowcy,
          który przypomnijmy - siedzi na siedzisku, które jest izolowane od
          podłogi kadluba. Pewnie przód Rosomaka gdzie poza kierowcą mieści
          sie uklad napędowy. musi być nieźle zwichrowany.
          • rzewuski1 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:41
            ale przezył
            Macierewicz który uwazal ze te maszyny beda niebezpieczne dla zycia
            naszych zolnierzy bredzil
            i mozna posadzic go o sabotaz
            bo gdyby te maszyny nie trafily do Afganistanu to troche zolnierzy
            by zginelo
            • khair.el.budar Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 10:57
              Maciarewicz to odrębna historia, tym niemniej warto wiedzieć, że
              prztarg na KTO został fatalnie rozpisany. Wymóg limitu masy 22 tony,
              aby pojazd mógł być transportowany samolotami Hercules - których
              maksymalny udźwig właśnie tyle wynosił, ale nie był możliwy do
              wykorzystania w trakcie normalnej ekspolatacji - skompromitował MON
              i sprawil, że kupiliśmy odchudzone transportery Rosomak, które teraz
              musimy specjalnie dopancerzać za ciężkie pieniądze, aby mogły być
              wykorzystane bojowo.
              • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:56
                Planując zakup Charliego do transportu Rosomaka musisz odchudzić Rosomaka do
                transportu i dozbroić po wylądowaniu.
            • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:53
              Macierewicz i Peron Pingwin powinni wisieć za próbę unicestwienia programu
              Rosomaka ale dopiero po zwróceniu do budżetu równowartości rozstrzelanego na
              próbach Rosomaka.
          • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:50
            Nie sądzę, nie cały układ napędowy a pierwsza lub pierwsza i druga para kół i
            nie tyle zwichrowane co w drobny mak, nie wiem skąd wnioskujesz "penetrację".
      • kv99 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:44
        Generalnie masz rację. Nie wiemy, jaka była waga ładunku oraz jaki jest
        dokładnie charakter obrażeń kierowcy(złamania otwarte, czy też pęknięcia kości
        podudzi?) oraz jakie jest rodzaj uszkodzeń pojazdu. Łatwiej więc spekulować niż
        jednoznacznie wyciągnąć jakieś wnioski, np co do wzmocnienia pancerza w obrębie
        siedziska kierowcy). I jeszcze jedno. Nie ma pancerza, który chroniłby w 100%.
        Patrz przypadek izraelskiej Merkavy,(jednego z najlepiej opancerzonych pojazdów
        pancernych) którą bodajże 2 lata temu zniszczył ok 100kg fugas, podłożony na
        trasie jej przejazdu w strefie Gazy.Załogo czołgu zginęła. Szacun za rzeczowy
        post. Pozdr. PS.Żołnierzowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
        • marekmarek44 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:21
          kv99 napisał:

          > Generalnie masz rację. Nie wiemy, jaka była waga ładunku oraz jaki jest
          > dokładnie charakter obrażeń kierowcy(złamania otwarte, czy też pęknięcia kości
          > podudzi?) oraz jakie jest rodzaj uszkodzeń pojazdu. Łatwiej więc spekulować niż
          > jednoznacznie wyciągnąć jakieś wnioski, np co do wzmocnienia pancerza w obrębie
          > siedziska kierowcy). I jeszcze jedno. Nie ma pancerza, który chroniłby w 100%.
          > Patrz przypadek izraelskiej Merkavy,(jednego z najlepiej opancerzonych pojazdów
          > pancernych) którą bodajże 2 lata temu zniszczył ok 100kg fugas, podłożony na
          > trasie jej przejazdu w strefie Gazy.Załogo czołgu zginęła. Szacun za rzeczowy
          > post. Pozdr. PS.Żołnierzowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

          Każdy,kto cokolwiek wie o wojskowości i ładunkach wybuchowych,musi wiedzieć,że
          nie ma pojazdu doskonałego,którego nie da się rozwalić żadnym ładunkiem
          wybuchowym.Wszystko zależy od tego jak silnego ładunku użyto i z jakiej odległości.
          Oczywiście co innego bomba domowej roboty,a co innego np.profesjonalna rakieta
          przeciwpancerna-ta potrafi przebić praktycznie każdy pancerz.
      • wit.r.uwian do tej pory nie było tak 26.07.09, 12:40
        i trzeba pamiętać, że opancerzenie Rosomaka, które zapewnia taką ochronę, nie
        było w 'standardzie' i dopiero po dopancerzeniu można bezpiecznie w nich
        jeździć, bo patrząc po uporze talibów jaki przedstawiony jest tu
        zdesperowany
        talib
        to cud że i temu żołnierzowi tylko połamało nogi. ktoś kto szuka
        sposobu na zniszczenie Rosomaka i jeszcze go nie znalazł musi być wyjątkowo
        poddenerwowany
        • grammmatik Re: do tej pory nie było tak 26.07.09, 20:51
          Talibowie przywykli do okupacji, jak nie przymierzając my przez 120 lat
          rozbiorów, więc mają jeszcze dużo czasu na znalezienie sposobu na nasze wozy.
          Ale oby nie znaleźli.
          • stalin-owiec i nie znajdą 27.07.09, 00:46
            Jak szukają od tylu już lat. Ciekawi mnie tylko czy ten akurat rosomak został
            zaatakowany na zwykłej drodze czy gdzieś na jakichś bezdrożach bo podobno tylko
            amerykanie mają na tyle odwagi żeby zapuszczać się na afgańskie drogi...
      • f_crane Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:11
        Niekoniecznie musi być tak źle, w końcu:
        u którego stwierdzono złamanie lewego i prawego podudzia.
        Co może znaczyć, że pojazd gwałtownie się przechylił (czytałęm już o naprawdę dziwnych wypadkach ciężkiego sprzętu wosjkowego, więc jestem w stanie we wszystko uwierzyć), może nawet na bok (zależy jaki był teren), może nogi jakoś dziwnie sie zaklinowały pod fotelem itd. Mało wiemy. Mam tylko nadzieję, ze wszystkie wypadk isą skrupulatnie zapisywane i zaskutkujązmianami konstrukcyjnymi w przyszłości.
      • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:38
        "pierwsze skuteczne porażenie załogi Rosomaka, przy pomocy IED"

        Nie pierwsze i bez przesady ze skutecznością.

        "Do tej pory Rosomaki zapewniały duży stopień ochrony przed improwizowanymi
        ładunkami wybuchowymi"

        I jak widać nadal zapewniają.
    • cygan37 Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:00
      Wracajcie - nikt tam was nie potrzebuje. Najemniczemu pobytowi polskich
      żołnierzy w Afganistanie sprzeciwia się większość Polaków i Afgańczyków. Za
      patrole na obcym terenie płacą Wam 10-razy mniej niż tym którzy tam was
      wysłali - generałom WP i politykom. Oni robią karierę i spiją śmietankę; Was
      czeka w najlepszym wypadku kalectwo i bieda do końca życia.
      Wracajcie do Waszych młodych żon i tęskniących za tatusiem dzieciaków.
      Stracicie najlepsze lata, wierność i miłość najbliższych, zdrowie.
      • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 14:00
        cygan37 napisał: "Wracajcie - nikt tam was nie potrzebuje. Najemniczemu pobytowi
        polskich żołnierzy w Afganistanie sprzeciwia się większość Polaków i Afgańczyków."

        Też podkładasz ładunki po Rosomaki?
    • wiedmak [...] 26.07.09, 11:10
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • cezar85 Gdy Rosjanie napadli,Afganom pomagali... 26.07.09, 11:10
      ...Amerykanie.Kacapy jednak nie nadążały z produkcją czarnych worków więc
      się mądrze wycofali.Po wojnie Ameryka straciła zainteresowanie regionem i
      obiecana pomoc w odbudowie kraju nigdy nie dotarła.A że Afgańczycy to naród
      dumny i na dodatek 95% z nich pisać nie potrafi więc sobie odpuścili "listy z
      prośbami o pamięć i jałmużnę".Przypomnieli jednak o sobie Amerykanom w jedyny
      znany im sposób.Teraz każdy w regionie pomaga Afgańczykom a Amerykanom i
      aliantom szybko kończą się czarne worki.Więc skoro jednobitowcy gotowi są
      umrzeć albo dać się okaleczyć za Bush'ów,Kaczorów i innych idiotów więc
      zasługują na wszystko co im gościnni Afgańczycy przygotowali.Czarny wór na drogę
    • oserwatoreromano Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:20
      Kiedyś Sowieci przywieżli do Afganistanu na czołgach swoją władzę,
      dzisiaj Yankesi przy pomocy polaków, a polski rząd się na to godzi,
      mając zupełnie w dupie opinię publiczną.
      Polacy, precz z Afganistanu!!!
    • rosolina Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 11:55
      Oczywiście, niech te szuszwole wezmą znowu za pysk Afgańczyków,
      niech niszczą zdobycze światowej kultury, niech szerzą tę swoją
      pseudoislamską rewolucję kulturalną w imię nienawiści do bliźniego,
      a z czasem zamienią wszystkie kościoły w Polsce w quasimeczety.
      Będzie jeszcze weselej niż w komunie.
    • walbrzych Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:05
      Żołnierze wojsk okupacyjnych zawsze bywają celem ataków rodzimych partyzantów.
      Dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej? Przecież Afgańczycy tylko bronią
      własnego kraju.
      • rzewuski1 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 12:13
        walbrzych napisał:

        > Żołnierze wojsk okupacyjnych zawsze bywają celem ataków rodzimych
        partyzantów.
        > Dlaczego w tym przypadku miałoby być inaczej? Przecież Afgańczycy
        tylko bronią
        > własnego kraju.

        najpierw dowiedz sie gdzie Afganistan lezy.
        zapoznaj sie z historia tego kraju,
        to bedzies zcos wiedzial
        bo teraz nie wiesz nic
    • 0ffka Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:07
      Co on tam robiły w obcym kraju za pieniądze nasze?
    • tenare Czego okupanci tam szukają ? 26.07.09, 13:08
      Worka kamieni ? Ropy Afgańczycy nie mają, więc okupanci chcą przejąć rynek
      opium, żeby zarobić gruby szmal. Jak widzę tych sojuszników w TV to od razu
      widać że to najemne pedały.
    • trombozuh Lewactwo i oszołomstwo ma radochę 26.07.09, 13:10
      Nie szkodzi, że codziennie w Polsce w różnych wypadkach setki
      Polaków łamie sobie nogi i ręce.
      Żołnierz w Afganistanie to strata nie do wybaczenia. Ujadajcie
      sobie, kundelki z radzieckiej ambasady, ujadajcie.
      • zbigstar Re: Lewactwo i oszołomstwo ma radochę 26.07.09, 16:59
        Po to mamy armię, aby walczyła w warunkach bojowych w sojuszu natowskim.
        Niektórzy pseudo-pacyfiści wyobrażają sobie, że wojsko jest od siedzenia w
        koszarach, picia i ćpania. Takie wojsko nas nie obroni, więc nie płaczmy że są
        ofiary. One muszą być, od tego jest armia, już obecnie zawodowa tj. ochotnicza.
    • ffamousffatman Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:19
      mr_kagan napisała:

      "Nie "polski zolnierz", a najemnik polskiego pochodzenia."

      Słabo znasz prawo międzynarodowe.


      "Bedziemy sie wstydzic tej agresji na Afganistan, podobnie jak Niemcy sie dzis
      wstydza swej agresji na Polske"

      Agresja na polskę zstydliwa w Niemczech? Ciekawa teoria. W Afganistanie Niemce
      też są.
    • darthmaciek zyczenia powrotu do zdrowia dla rannego zolnierza! 26.07.09, 13:22
      i niech kule omijaja wszystkich pozostalych zolnierzy polskich i
      sprzymierzonych!

      I na pohybel wszystkim wariatom, frustratom i innym milosnikom
      talibow obrzucajacym obelgami zolnierzy Rzeczypospolitej
      • busz.man Re: zyczenia powrotu do zdrowia dla rannego zolni 26.07.09, 13:34
        już napisałeś o złych talibach, a teraz pochwal ich przyjaciół dobrych
        islamistów kaukaskich hipokryto, a potem marsz z powrotem do gimnazjum!a sorry
        zapomniałem że są wakacje....

        • darthmaciek wrogowi naszych wrogow sa naszymi... 26.07.09, 20:28
          OK, moze w tym przypadku nie przyjaciolmi, ale przynajmniej
          naszymi "sqrvysynami" zeby zacytowac prezydenta Kennedy'ego...

          Dziekuje Ci takze za dobre slowo i zycze Tobie i calej Twojej
          rodzinie przyjemnego lata i reszty roku...
    • ratel1 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:45
      @mr kagan: a wyplate z konsulatu naszych wschodnich sasiadow
      otrzymujesz w rubelkach czy w walucie?
      • washington84 Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 15:52
        Wyplata w US $ prosto z Izraela. Przeciez wojsko dziala na rzecz tego kraju.
    • andrzej.ablaze Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 13:48
      W pełni popieram, szacunek..........
    • wiarus25 do mr_kagan 26.07.09, 14:34
      ze tez takie gie..muslimsko-arabskie jak ty musi mieszkac w Polsce.
      Smiec!
      • lukasnaj Re: do mr_kagan 26.07.09, 15:59
        Nie denerwuj się. Nurt, który mr kagan reprezentuje to margines. Kiedyś Straż
        Uniwersytecka wyrzuciła połowę tego nurtu z auli za zakłócanie spotkania bodajże
        z Sikorskim, zatem nie ma się czym przejmować :)
    • patthecat Pewnie myślał, że go kwiatami jak w Cechosłowacji 26.07.09, 14:47
      ...przywitają. Za "Demonami Wojny", chciało się psa rasy husky dla
      rodziny? To teraz rodzina będzie robić ci różne fajne rzeczy,
      których kontuzjowanym robić się nie da. Ojciec był kapitanem,
      szeregowino. Miał mieć awans na majora, ale ODMÓWIŁ wyjazdu do
      Pakistanu, żeby arabusów uczyć jak rzucać granatem we wroga. Bo miał
      zasady, a nie kilka tysięcy miesięcznie przed oczami przesłaniające
      wszystko....
    • sid_6.8 Czarny plastikowy worek im na drogę. 26.07.09, 16:38
      Adminie - Nie wahaj się.
      To spokojnie można wyciąć.
    • 2nomad Re: Polski żołnierz ranny w Afganistanie 26.07.09, 16:47
      gościu jak ci się nie podoba to wypad jest prawie 200 państw na świecie więc
      spadaj.Pozdrawiam naszych żołnierzy.
    • lepszawina Protestuje , gorąco protestuje !!! 26.07.09, 17:17
      Kogoś kto strzela do dzieci nie wolno
      nazywać żołnierzem a nawet zbrodniarzem
      wojennym , co najwyżej ludzkie szambo
      albo rakarzem !
      • kapitan.kirk Re: Protestuje , gorąco protestuje !!! 26.07.09, 20:43
        lepszawina napisał:

        > Kogoś kto strzela do dzieci nie wolno
        > nazywać żołnierzem a nawet zbrodniarzem
        > wojennym

        Coś w tym jest - i rzeczywiście na określenie Talibów wymyśla się w
        związku z tym rozmaite eufemizmy, w rodzaju "bojownicy"
        czy "terroryści" (to ostatnie nie do końca ścisłe w przypadku
        zwykłych oddziałów partyzanckich).
        Pzdr
    • kylax Odpie...sie od polskich zolnierzy. 26.07.09, 20:32
      Co Ty wiesz o Afganie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka