Dodaj do ulubionych

Jak Michał Kamiński bronił Jedwabnego

27.07.09, 20:58
Treść postu jest niedostępna.
Obserwuj wątek
    • zalganiugwnanicniedorowna Jak zydokomuna pluje jadem nienawiści do Polaków 27.07.09, 20:59
      • jazmig Jan Gross jest kłamcą 28.07.09, 10:27
        Doskonale wiadomo, że książka Grossa nt Jedwabnego jest kłamstwem od
        początku, do końca.

        Kwaśniewski przepraszał w imieniu Polski za zbrodnię, której Polska
        nie dokonała, ponieważ Jedwabne było wtedy okupowanie przez Niemcy.
        Zatem przepraszać powinien kanclerz Niemiec.

        W dodatku śledztwo w sprawie Jedwabnego prowadzono tendencyjnie,
        świadków zastraszano żądając od nich zeznań zgodnych z tezami
        zawartymi w książce Grossa. Nie przeprowadzono ekshumacji,
        zatuszowano sprawę znalezionych na terenie zbrodni dużej ilości
        pocisków karabinowych oraz łusek.

        Za to śledztwo prowadzący je prokurator IPN powinien stracić
        wszelkie prokuratorskie uprawnienia.
    • koszerny51 Jak Michał Kamiński bronił Jedwabnego 28.07.09, 05:51
      ciekaw jestem jak w Izraelu, upamietniaja zamordowanych przez Zydow
      sasiadow?
    • japolak Jak Michał Kamiński... 28.07.09, 06:44
      Moja mama do przedwojennej szkoły chodziła. Nauczyła się życiorysów
      córek Marszałka - i jak Żydów za pejsy szarpać bo "wasze kamienice,
      ale nasze ulice"...
      Sama wstydzi się swoich odruchów, iż Żyd, Arab, Cygan, Murzyn
      śmierdzi jej...
      Pocieszam ją, iż także jej czy mój zapach może innym nie odpowiadać.
      Ani "cały naród" nie mordował Żydów, ani "cały naród" ich nie
      ratował. Było i bohaterstwo, i "szmalcownictwo". Jedno i drugie jest
      częścią naszej historii. W samym Powstaniu Warszawskim i dawano broń
      ukrywającym się Żydom, by mogli wraz z Polakami do hitlerowców
      strzelać, i parę przypadków egzekucji na "parchach".
      Lepiej przyznać się do błędów - i chwalić się iż to Polaków jest
      najwięcej wśród "sprawiedliwych narodów świata" - choć my najwięcej
      ryzykowaliśmy...
      O europośle MK nie chcę się wypowiadać - moderator forum usuwa
      brzydkie słowa.
      A czy to prawda, iż Kamiński to Żyd?

    • keynell Re: Jak Michał Kamiński bronił Jedwabnego 28.07.09, 07:03
      nie rymuje się
    • mela_1 Odpowiedzialność za słowa... 28.07.09, 07:57
      ...to pięta Achillesowa działaczy i wyznawców PiSu. To, że prawdziwe
      poglądy europosła ujawniła i upowszechniła prasa zachodnia oraz
      wyznawcy judaizmu a nie Polacy to najlepszy dowód, ile w Polsce
      znaczy słowo....Nic nie znaczy. Można nim szastać na lewo i prawo,
      można nim ranić i zabijać bez konsekwencji. Przypomina mi to
      jaskiniowców, którzy zdobywali władzę z pomocą maczugi. Teraz
      maczugę zastąpiło słowo.
      Pan Kamiński sprawnie się nim posługuje i doskonale wie, co robi.
      Jego słowo trafia w ugruntowane przez ciemnogród poglądy i wzmacnia
      je, dodając siły ich głosicielom...
      Czy wstydzę się za Kamińskiego? Nie, bo jest dla mnie egzotycznym
      reliktem ciemnogrodu, którego nie znam osobiście i pogardzam nim.
      Wiem jedno, że każdy powinien odpowiadać za swoje słowa. Nawet jeśli
      padły jakiś czas temu. Bo nasze słowa są naszym, osobistym
      świadectwem. Dlatego Kamiński oblał egzamin z przyzwoitości już
      wiele lat temu. A kto tego nie zauważył, jest slepy i wyznaje takie
      same kołtuńskie poglądy, jak on.
      • euro67 Co to jest antysemityzm? 28.07.09, 10:50
        Jesli antysemityzmem jest obrona dobrego imienia narodu przed
        przyklejaniem etykietek z powodu jakiejkolwiek grupu przestepcow
        (chocby nawet msciloi sie za kolaboracjhe z sowietami), to mozna to
        przykleic kazdemu!
        To co zrobil Kamiinski mozna uznac krytykowac albo chwalic, ALE NIE
        JEST TO PRZEJAW ANTYSEMITYZMU!
    • kpix Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 28.07.09, 09:31
      przeprosil "za wszystkich Polakow", to byloby to jeszcze zrozumiale.

      Tymczasem Kwasniewski przeprosil "w imieniu swoim oraz tych Polaków,
      których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią.
      "

      Posel na sejm, przygotowujac przemowienie, nie mogl nie wiedziec,
      co dokladnie mowi prezydent. Przekrecil wiec w pelni swiadomie,
      jak zreszta kazdy cyniczny polityk.
      • brown.lavazza1 Re: Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 28.07.09, 12:10
        Brawo, dzięki za rozsądny głos w dyskusji. Pozdrawiam
      • a-ve Re: Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 28.07.09, 16:07
        kpix napisał:

        > Tymczasem Kwasniewski przeprosil "w imieniu swoim oraz tych Polaków,
        > których sumienie jest poruszone tamtą zbrodnią.
        "


        A jak Kwaśniewski ustalił, że oni dają mu mandat do przepraszania?
        • zalganiugwnanicniedorowna Re: Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 28.07.09, 17:05
          Mich-nikczemnik
          Brat - morderca sądowy ,sędzia Stefan Michnik
          Pochodził z silnie skomunizowanej rodziny żydowskiej. Ojciec Ozjasz Szechter był jednym z aktywnych działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, aresztowany i skazany w procesie „łuckim” za szpiegostwo na rzecz Związku Sowieckiego. Po 1944 r. pracował jako kierownik Wydziału Prasowego Centralnej Rady Związków Zawodowych i zastępca redaktora naczelnego „Głosu Pracy”. Matka Helena Michnik należała do aktywistów Związku Niezależnej Młodzieży Socjalistycznej „Życie”. Była też propagatorką idei organizacji pionierskiej w Polsce. Po wojnie została nauczycielką w Korpusie Kadetów KBW i autorką stalinowskich podręczników do historii.
          Stefan Michnik nigdy nie ukończył studiów prawniczych. Po osiemnastomiesięcznym kursie prawniczym w Jeleniej Górze próbował uzupełnić wiedzę, studiując na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po czterech latach nauki w 1955 r. zaliczył tylko I stopień studiów prawniczych.
          Czytając nowy, obszerny życiorys Stefana Michnika trudno oprzeć się wrażeniu, że niezwykła wrogość jego brata Adama do lustracji i dekomunizacji ma również rodzinne uzasadnienie. A przecież i tak jeszcze nie wszystko wiemy...
          • vito3 Re: Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 28.07.09, 18:48
            sluzba zdrowia jest w fatalnej kondycji ale jest jeszcze paru
            niezlych psychiatrow jak sie zwrocisz wylecza cie z tych natrectw
            moze jakies dobre prochy lecz sie bo to sie rozwija niedlugo moze
            byc tak ze otworzysz piwo a tam michnik
          • michnischerbeobachter Re: Gdyby jeszcze Kaminski zarzucal, ze prezydent 29.07.09, 11:09

            zalganiugwnanicniedorowna napisała:

            > Mich-nikczemnik
            > Brat - morderca sądowy ,sędzia Stefan Michnik
            > Pochodził z silnie skomunizowanej rodziny żydowskiej. Ojciec Ozjasz Szechter by
            > ł jednym z aktywnych działaczy nielegalnej Komunistycznej Partii Zachodniej Ukr
            > ainy, aresztowany i skazany w procesie „łuckim” za szpiegostwo na r
            > zecz Związku Sowieckiego. Po 1944 r. pracował jako kierownik Wydziału Prasowego
            > Centralnej Rady Związków Zawodowych i zastępca redaktora naczelnego „Gło
            > su Pracy”. Matka Helena Michnik należała do aktywistów Związku Niezależne
            > j Młodzieży Socjalistycznej „Życie”. Była też propagatorką idei org
            > anizacji pionierskiej w Polsce. Po wojnie została nauczycielką w Korpusie Kadet
            > ów KBW i autorką stalinowskich podręczników do historii.
            > Stefan Michnik nigdy nie ukończył studiów prawniczych. Po osiemnastomiesięcznym
            > kursie prawniczym w Jeleniej Górze próbował uzupełnić wiedzę, studiując na Wyd
            > ziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Po czterech latach nauki w 1955 r. zali
            > czył tylko I stopień studiów prawniczych.
            > Czytając nowy, obszerny życiorys Stefana Michnika trudno oprzeć się wrażeniu, ż
            > e niezwykła wrogość jego brata Adama do lustracji i dekomunizacji ma również ro
            > dzinne uzasadnienie. A przecież i tak jeszcze nie wszystko wiemy...

            Cóż się dziwić, tradycje rodzinne zobowiązują. Nie powiesz chyba ze jest coś
            moralnie nagannego w kultywowaniu spuścizny ideologicznej przodków. To chyba
            elementarz w każdej szanującej sie rodzinie. Fach przechodzi z ojca na syna jak
            wsza z szynela na kamizelkę. A że akurat w tym przypadku fachem jest
            komuszenie-cóż podobno żadna praca nie hańbi. Adam o tyle tylko nieco sie z tej
            tradycji wymyka ponieważ oficjalnie, tak dla picu pod "ciemny lud" udaje herosa
            co to komunę obalił. Ni przeszkadza mu to jednak heroicznie komuchów i ich
            konfidentów bronic, mężnie wypinając swój kształtny tors.
    • and-j1 PiS spotem o Grasiu przykrywa Pinocheta 28.07.09, 17:56
      jak zwykle bez padliny nie mogą żyć
      • mela_1 Re: PiS spotem o Grasiu przykrywa Pinocheta 29.07.09, 09:11
        and-j1 napisał:

        > jak zwykle bez padliny nie mogą żyć
        Otóż to...Jak tu żyć bez padliny i fekaliów? No, się nie da...
        • michnischerbeobachter Re: PiS spotem o Grasiu przykrywa Pinocheta 29.07.09, 10:57
          W sprawie Jedwabnego niepodważalny jest fakt kierowniczej-sprawczej roli
          Niemców. Tego nie próbuje kwestionować nawet służalczy wobec salonowych mendiów
          prof.Paczkowski. Oznajmił to na antenie michnikowego TOK-FM budząc tym
          oświadczeniem niekłamane zdumienie funkcjonariuszki p.o. redaktorki Laszuk.
          Akcja w Jedwabnem była tylko częścią szerszego planu noszącego nazwę "Akcji
          samooczyszczających". Co się pod tym terminem kryje możemy wyczytać w dwóch
          rozkazach Reinharda Heidricha szefa RSHA i Heinricha Himmlera. Oba pochodzą z 41
          roku z czerwca, jeden miał formę pisemną, drugi dyrektywy ustnej. Jednoznacznie
          definiują metodykę działania i postępowania z zydami i miejscową ludnością.

          Jedwabne było jedną z tzw. 'akcji samooczyszczających', przeprowadzanych wówczas
          z niemieckiej inspiracji, pod niemieckim kierownictwem i z zapewnieniem
          bezkarności dla uczestników pogromu (...). Takie działania miały charakter
          propagandowy: miały dowodzić, że nienawiść do Żydów jest powszechna. Niemieckie
          oddziały specjalne Policji i Służby Bezpieczeństwa (Einsatzgruppen oraz
          Einsatzkommandos) otrzymały w 1941 r. rozkaz, aby organizować takie 'akcje
          samooczyszczające', nie zostawiając jakiegokolwiek śladu własnej roli i udziału.
          Trudno się więc dziwić, że w źródłach niemieckich materiałów obciążających winą
          Niemców jest tak niewiele.

          Ważne było jedno-wydżwięk propagandowy. W świat miała pójść informacja że pogrom
          zorganizowany przez niemców był oddolnym, samodzielnym, podjętym z własnej
          inicjatywy aktem antysemityzmu w wykonaniu miejscowej ludności.
          Porażające jest to że po tylu latach w świadomości zbiorowej kwitnie i triumfuje
          propaganda goebbesoewska i to ze szerzy ją żydowska gazeta.

          Sprawców deszyfruje jednak ich słynny zmysł porządku i umiłowanie metodyki
          działania-ordnung.
          Ta metodyka-schemat postępowania we wszystkich przypadkach organizowanych
          pogromów jest bardzo podobna. Spędzenie ofiar w gupę, nakłanianie do pielenia
          bruku na rynku, zakopywanie pomnika Lenina etc. Taki sam scenariusz zastosowano
          w Łomży gdzie puszczono z dymem 3000 żydów w tamtejszej synagodze i innych
          pobliskich miejscowościach gdzie sprawstwa niemców nikt nie kwestionuje...w
          Jedwabnem również. A że zapędzono do eskortowania żydów również garstkę polactwa
          z marginesu, cóż, winny ślepy miecz czy ręka go dzierżąca?
    • tolekbanan7 Finkelstein miał rację 05.10.09, 22:33
      "Szoa - Biznes" kwitnie.
    • koszerny51 Jak Michał Kamiński bronił Jedwabnego 31.10.09, 16:10
      ponad milion Polakow zmarlo w wyniku zbrodniczej dzialalnosci
      zydowskich komunistow to o nich nalezy pamietac i pisac.Nie wierze,
      ze w Jedwabnym Zydow mordowali Polacy , bez zadnej przyczyny i
      dopiero podczas okupacji, jakby wczesniej nie bylo okazji.
      • muledet.3 Re: Jak Michał Kamiński bronił Jedwabnego 31.10.09, 18:01
        Wliczajac w to wszystkich ktorzy zmarli ze starosci,zgineli w
        wypadkach samochodowych,porazeni pradem,zmarli na raka,grype,swinke,
        odre itd.
        W Jedwabnem i podobnych miejscowosciach mordowano Zydow z pazernosci
        na ich mienie i oczywiscie za Jezuska.Byli i beda umazani krwia
        niewinnych Zydow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka