Dodaj do ulubionych

Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien...

28.07.09, 11:06
Niemożliwe!! Przecież kryzys się Polski nie ima??
Polska z najmocniejszą walutą na świecie, z czego niektórzy są
bardzo dumni,powinna opanować cały świat!!!/haha/.
Eksport będzie kwitł a wszystkim nam będzie się żyło znakomicie??
Obserwuj wątek
    • geerz Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 11:51
      A co ma kryzys do zle zarzadzanej firmy? Wysokie ceny, niska jakosc -
      sprzedaz leci na pysk. Salony w najdrozszych centrach, tylko ze
      konkurencja ma lepsza oferte tamze.
      Dzial projektowania powinien sie nazywac dzialem zrzynania. Za polowe
      ceny tego co trzeba zaplacic za Gino Rossi mozna kupic duzo lepsze
      jakosciowo buty... Do tego ladniejsze.
      • fajlo Re: Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmi 28.07.09, 12:23
        geerz - trafiłeś w sedno.
        GR niegdy nie zaliczało się do tanich marek, ale to co jest w tej
        chwili to moim zdaniem przesada, zwłaszcza w kontekście jakości
        obuwia (wzornictwo pomijam, bo to kwestia gustu). Powiem tak, moim
        zdaniem pantofle nadają się tylko do tego, żeby raz na jakiś czas
        pojechać w nich samochodem do teatru - i najlepiej jako pasażer,
        żeby się nie zmarszczyły od naciskania pedałów. Przy częstym
        użytkowaniu bardzo szybko się niszczą.
        • zuzur Re: Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmi 28.07.09, 15:16
          Wzornictwo też jest ważne. W latach 90-tych kupiłem zgrabne buciki
          na delikatnej podeszwie. Teraz podobnych próżno szukać. Buty GR mają
          takie toporne, szyte podeszwy, wystające poza but na 1 cm, jak
          płetwy. Ja w butach chcę chodzić, a nie nurkować.
      • mark6 Re: Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmi 28.07.09, 12:34
        Czy ta firma została założona wczoraj?Jakoś dziwne, że ta "zle
        zarządzana" spólka dobrze sobie radziła przez wiele lat mimo
        działu "zrzynania" i o "połowę" wyższych cen/ o jakości nie
        wspominam/.
        Pozdrawiam
        • psiakoncowa Re: Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmi 28.07.09, 12:54
          Nie została założona wczoraj, ale chyba nigdy nie miała kolorowej sytuacji.
          Przeglądałem ich prospekt emisyjny parę lat temu i nie wyglądało to najlepiej.
          Wiadomo, że "kryzys" w postaci spadającej sprzedaży spotęgowały problemy firmy z
          niską płynnością. Kolejną rzeczą jest pozycjonowanie marki. Umiejscowienie się w
          wyższej średniej cenowej przy wyraźnie średniej jakości musiało się odbić na
          sprzedaży. Tym bardziej teraz w tzw. "kryzysie" najszybciej tracą produkty ze
          średniego przedziału cenowego - większość szuka rzeczy tańszych, a ci których
          stać i tak kupują produkty drogie i najdroższe.
          Natomiast to, że kryzys jest wiadomo wszem i wobec. Tyle, że jest o wiele
          słabszy niż w większości krajów. A rząd chyba rozsądnie postępował nie trąbiąc o
          kryzysie, kiedy go jeszcze nie było widać. Ogłaszanie - "Ludzie kryzys idzie!"
          tylko by go spotęgował.
    • leopoldina Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 13:14
      niech trochę obniżą ceny obuwia nawet chwilowo to ludzie im "pomogą" w tej
      sytuacji:)
    • jerzyk444 szkoda, bo lepsi niż kaazar 28.07.09, 14:01
      ich bezpośrednia konkurencja.
    • cedryk2006 Niech sprzedają jeszcze drożej :) 28.07.09, 14:17
      Wzornictwo od jakiegoś czasu kuleje - a przynajmniej ja niewiele jestem w
      stanie wypatrzeć. Poza tym cena... to żenada, że przeceniają buty z 550 na 150
      zł i to dość regularnie.
      • jarkoni Re: Niech sprzedają jeszcze drożej :) 28.07.09, 14:42
        Chcieli mieć za dużą sieć(ale się zrymowało), ale cena do jakości nie taka,
        celowali w zbyt wysoką półkę. Ale były kolarz Miłek był i jest lepszy, no cóż..
        panie Fedorowicz.. a tak się Pan przechwalał..
      • flamengista kiedyś buty GR były w czołówce 28.07.09, 14:45
        jeśli chodzi o klasyfikację jakość/cena. Buty były ładne, bardzo wytrzymałe i w
        przystępnej cenie. To znaczy: dość drogie jak na nasze warunki, ale znacznie
        tańsze od solidnych zachodnich marek.

        Po prostu były to budy warte swojej ceny [preiswert]

        Od 2 lat przychodzę do salonów GR na próżno. Każda nowa kolekcja to
        rozczarowanie: z trudem znajduję buty które "od biedy mogą być". A wcześniej
        zawsze były 2-3 modele, które były super i chciało się je od razu kupować. Więc
        nie kupuję...

        Do tego ta cena... Za ok. 120-150 € można już kupić solidne buty na Zachodzie.
        Co więcej: można wypatrzeć w promocji buty marek znacznie efektowniejszych, niż
        GR. Niedawno widziałem buty Prady przecenione do 160 dolarów (!). Sorry, ale
        przy tym 500-600 zł za buty GR to zdecydowana przesada.
        • i.r Re: kiedyś buty GR były w czołówce 28.07.09, 17:46
          Podpisuje się zdecydowanie pod tym postem; ostatnie klapki kupiłam tam w zeszłym
          roku; wzornictwo spadło. Nie mam pojęcia, kto im to projektuje ... Piszą, że
          Gino Rossi jest też właścicielem Simple -i tu też, o ile uwielbiałam robić tam
          zakupy bo świetne wzory, materiały o tyle od 2 lat wciąż to samo tyle, że w
          innych kolorach a materiały ... diabli wiedzą, jak to nosić i prać. I mimo
          przecen zrobiło się drogo.
    • ssamiec Drogie buty wcale nie są lepsze 28.07.09, 16:11
      Jak mają drogie i kiepskie buty to dobrze że plajtują. Może inne firmy zajmą
      ich miejsce i będzie lepiej...

      W ogóle dziwię się, że jak chcę kupić eleganckie (męskie) buty, to wszystkie
      są tragicznie niewygodne. Teraz jestem zmuszony chodzić do sklepu sportowego i
      wybierania butów które wyglądają jako-tako (np. są całe czarne), ale i tak
      ciężko coś wybrać.
    • czarnydulo Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 16:11
      Jaki to producent?????? Zwykły importer chińszczyzny i tyle
      • sensej Re: Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmi 28.07.09, 20:47
        Dokładnie, produkcja w Chinach , waluty zachodnie (rozliczeniowe) umocniły się
        do PLN, to za tą samą cenę macie buty o 30% gorsze, bo tyle samo USD trzeba było
        zapłacić Chińczykowi.
    • kszafraniec Śmieszna marka 28.07.09, 16:12
      Marka typu Polak potrafi. Jest na świecie jedna prestiżowa firma obuwnicza
      Sergio Rossi. Nigdy ich salonu nie będzie w Polsce, bo na Pomorzu wpadli na
      genialny pomysł stworzenia marki do złudzenia przypominającej znaną firmę
      obuwniczą, czyli nasze Gino Rossi. Kiedyś na zajęciach rozpatrywaliśmy
      przypadki tworzenia polskich marek wzorowanych na znanych obcych markach. Gino
      Rossi jest tu takim przypadkiem. Dodatkowo tworzenie prestiżu poprzez cenę w
      Polsce też jest nagminnie stosowane. Później mamy na sobie nikomu nieznaną na
      świecie odzież marnej jakości za dość duże pieniądze. Żenada. Ja wole polskie
      Gregory . Buty wysokiej jakości a cena o połowę niższa.
      • natalia_sankowska1 Re: Śmieszna marka 28.07.09, 17:35
        Niestety, typowa praktyka w polskim biznesie. Wymyśla
        się "zagramaniczną" nazwę - najlepiej podobną do znanej zachodniej,
        pisze się, że wyrób jest produkowany na licencji jakiegoś
        zagranicznego "dr" (co jest kłamstwem), produkuje się to coś z
        najtańszych surowców lub zleca wykonanie w Chinach, Wietnamie,
        Laosie, Turcji, Tajlandii. A aspiracje cenowe sięgają sufitu! Dla
        mnie to są przejawy "myślenia garażowego": skłamać, szybko zgarnąć
        kasę, a tam niech to diabli wezmą! Jak produkowali w garażach "Made
        in ... New York, Paris, Milano", tak, mimo postawienia potężnych hal
        i zmiany ściągniętych do Polski niegdyś zezłomowanych na Zachodzie
        merców na nowiutkie jaguary, im te garaże w głowie pozostały. Stąd
        obawy przed pokazaniem rzeczywistego składu wlaścicielskiego,
        przedstawieniem marki pod własnym nazwiskiem (chwała Bogu, są jednak
        takie firmy). A potem kryzys jest winien...Albo klienci
        wybrzydzają...Albo handlowcy nie potrafią pracować (tzn. sprzedawać
        badziewia w cenach naprawdę markowych towarów).
        Oj, przez lata napatrzyłam się na ten biznes!
      • sophy.r Re: Śmieszna marka 28.07.09, 18:27
        alez jest Sergio Rossi, w Warszawie przy Nowogrodzkiej, tuz przy
        placu Trzech Krzyzy. A ze gino rossi to podroba (pardon, proba
        podroby), niestety, wiedza tylko wybrani klienci...
        • naburmuszony Re: Śmieszna marka 28.07.09, 19:19
          Mylisz pojęcia. GR nikogo nie podrabia. Gino Rossi to zywy,
          istniejący naprawdę Włoch z branży obuwniczej. Był jednym z
          założycieli spółki, w której było 4 Włochów i 3 Polaków. Nazwisko
          Rossi to jak w Polsce Nowak więc nie czepiaj się. Jeśli ktoś nie
          odróźnia Sergio od Gino to jego problem. Logo też w niczym nie jest
          podobne do konkurencji wiec nie pitol.
    • mephistopheles Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 16:47
      Może to jest g.wniana spółka skoro pierwszy kryzys przewala ją na plecy? Czy
      Zarzą myślał że hossa będzie trwać po wieki?
    • katarzyna_mlynarczyk Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 21:25

      Może zanim zmienią wystrój - niech pomyślą o zmianie personelu bo w większości
      przypadków zarówno sklepów z obuwiem jak i Simple to porażka. Bardzo
      niesympatyczna i napompowana obsługa, której nie chce się tyłka ruszyć, żeby
      udzielić pomocy klientowi. Dlatego do sklepów z butami wchodzę sporadycznie a
      rzeczy z Simple kupuję w Royal Colection bo tam maja obsługę
      nieprzyporządkowaną do jednego stoiska i zdecydowanie się różni.
    • lamaare Gino Rossi ratuje się przed bankructwem i zmien... 28.07.09, 21:30
      123 mln to tylko przejściowe problemy, spoko wyjdą na prostą przy
      swoich cenach i asortymencie.
      Spoko :)
    • janekteleranek kolejna rozbuchana firma z krotkowzroczna polityka 29.07.09, 13:42
      jako ekonomista pracujacy od wielu lat w sprzedazy, nie do konca widze grupe
      docelowa firmy G.R. Moim zdaniem firma ma powazne bledy w strategii sprzedazy.
      Do tego kreowanie marki wysoka cena, atrakcyjna lokalizacja i wystrojem salonu
      oraz wloska brzmiaca nazwa to na dzisiejsze czasy za malo. Polski konsument
      staje sie bardziej swiadomy, a przez to bardziej wymagajacy. Cos co sprawdzalo
      sie swietnie jeszcze kilka lat temu, dzisiaj poprostu nie wystarcza. Bez
      szerokich zmian na polu product-segment-position firma bedzie miala problem z
      przetrwaniem. Mysle, ze nawet poprawiajaca sie w najblizszym czasie
      koniunktura moze jej nie uratowac. Do roboty Panowie!
      Swoja droga zmiana wystroju salonow, to w obecnej sytuacji wyrzucanie
      pieniedzy w bloto. Problem lezy znacznie glebiej..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka