pvf 29.07.09, 13:11 A kto jej kazał pracować w świeckim szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sekendlajf A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 13:14 na sali operacyjnej, co zagraża zyciu pacjenta, a co nie ? Dyktatura fanatycznych ciemniakow i tyle. Jak pani ma trudnosci z taka pracą i koszmary, niech zostanie sprzataczką. Odpowiedz Link Zgłoś
amkkmp Mam genialny pomysł 29.07.09, 13:25 Wpadłem na genialny pomysł. Zatrudnię się gdzieś na umowę o pracę na czas nieokreślony na pracę w weekendy - tylko i wyłącznie. W soboty będę wyznania mojżeszowego i z racji szabatu odmówię pracy, natomiast w niedzielę będę nawrócony na katolicyzm - i zgodnie z paragrafem numer 3 katolicyzmu będę się obijał. Przez resztę tygodnia będę ateistą. Pensja będzie sobie wpływać do końca życia (nie będzie żadnych powodów do wypowiedzenia innych niż nietolerancja religijna), a ja nic nie będę robić, proste? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol podac pigule do sadu 29.07.09, 15:45 Jesli ta pielegniarka nie chce ratowac zycia kobiet w ciazy, to nie powinna byc pielegniarka. Niech sprzata czy sterylizuje przyrzady. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: podac pigule do sadu 29.07.09, 17:37 Wiadomosc na pierwsza strone w gazetach w katolandzie, ze jakas sie chciala wyskrobac a jakas nie chciala jej w tym pomagac, jak by q...rwa nic wazniejszego od tego czy wolno czy nie wolno sie skrobac na tym swiecie nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: podac pigule do sadu 29.07.09, 17:46 shithead napisał: > Wiadomosc na pierwsza strone w gazetach w katolandzie, ze jakas sie > chciala wyskrobac Chciała...? No widzisz, kolego, jak to się prawactwo na umysł rzuca. Nawet czytać się już nie potrafi. Marsz z powrotem do szkoły, a jak już się nauczysz czytać, to przeczytaj jeszcze raz artykuł. Ze zrozumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: podac pigule do sadu 30.07.09, 00:43 Ciemniaku!!! Go...wno mnie obchodzi ktora co chciala. Napisalem, ze w katolandzie to newsy o skrobankach musza isc na pierwsza strone bo to jest dla katolandu najwazniejszym wydarzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
fields1 Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 13:42 założę się, że w innych przypadkach buzię masz pełną tolerancji :) ot faryzejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 16:17 fields1 napisał: > założę się, że w innych przypadkach buzię masz pełną tolerancji :) > ot faryzejstwo. Ale chyba ta idiotka nie był z sekty??? Np. z sekty Radyjo z Ryjem??? Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Przeczytaj jeszcze raz artykul postepowcu 29.07.09, 15:00 Tam stoi jak byk, ze zabieg zakwalifikowano jako II kategorie, czyli wg szpitalnej nomenklatury, nie byl to przypadek zagrazajacy zyciu. Ten dokument bedzie mial decydujace znaczenie w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 15:01 sekendlajf napisała: > na sali operacyjnej, co zagraża zyciu pacjenta, a co nie ? Dyktatura > fanatycznych ciemniakow i tyle. > Jak pani ma trudnosci z taka pracą i koszmary, niech zostanie > sprzataczką. Następny który nie umie czytać. W artukule jest napisane, że pacjentka miała kategorię, która świadczyła, że jej życiu nie zgraża niebezpieczeństwo. Taką kategorię przyznał jej chyba lekarz?? Z taką umiejętnosćią czytania ty na pewno lepszej pracy niż sprzątacz nie powienieneś wykonywać... Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 16:21 andrzejto1 napisał: > sekendlajf napisała: > > > na sali operacyjnej, co zagraża zyciu pacjenta, a co nie ? > Dyktatura > > fanatycznych ciemniakow i tyle. > > Jak pani ma trudnosci z taka pracą i koszmary, niech zostanie > > sprzataczką. > > Następny który nie umie czytać. W artukule jest napisane, że > pacjentka miała kategorię, która świadczyła, że jej życiu nie zgraża > niebezpieczeństwo. Taką kategorię przyznał jej chyba lekarz?? > Z taką umiejętnosćią czytania ty na pewno lepszej pracy niż > sprzątacz nie powienieneś wykonywać... > > Tu rozumienie tekstu, szanowny moherze nie ma ni do rzeczy. Jeżeli pacjentka zostła zawalifikowana do zabiegu, to zasranym obowiązkiem personelu obsługującego jest przeprowadzenie teo zabiegu. Debilkę powinni pozbawić raz na zawsze możliwości wykonywania zawodu pielęgniarki. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 17:08 starod napisał: > andrzejto1 napisał: > > > sekendlajf napisała: > > > > > na sali operacyjnej, co zagraża zyciu pacjenta, a co nie ? > > Dyktatura > > > fanatycznych ciemniakow i tyle. > > > Jak pani ma trudnosci z taka pracą i koszmary, niech zostanie > > > sprzataczką. > > > > Następny który nie umie czytać. W artukule jest napisane, że > > pacjentka miała kategorię, która świadczyła, że jej życiu nie > zgraża > > niebezpieczeństwo. Taką kategorię przyznał jej chyba lekarz?? > > Z taką umiejętnosćią czytania ty na pewno lepszej pracy niż > > sprzątacz nie powienieneś wykonywać... > > > > > Tu rozumienie tekstu, szanowny moherze nie ma ni do rzeczy. Jeżeli > pacjentka zostła zawalifikowana do zabiegu, to zasranym obowiązkiem > personelu obsługującego jest przeprowadzenie teo zabiegu. Debilkę > powinni pozbawić raz na zawsze możliwości wykonywania zawodu > pielęgniarki. Szanowny moherze, jeśli pielęgniarka w umwie o prace ma obwarowane, że pewnych rzeczy nie robi, to ma swięte prawo takowego zabiegu odmówić. Ktoś, kto z nią podpisywał umowę o prace taki warunek z jej strony zaakceptował. Czy to takie trudne do zrozumienia?? Odpowiedz Link Zgłoś
czarny_walc Oszukali kobietę 29.07.09, 15:33 "25 maja po przyjściu do pracy wierząca katoliczka zorientowała się, że została wyznaczona do uczestnictwa w aborcji. Kobieta od dłuższego czasu podkreślała, że nie chce uczestniczyć w tego typu „zabiegach”. Zaczęła więc błagać ordynatora, by nie musiała tego robić i tym razem. Ten jednak powiedział jej, że ciężarna w 22 tygodniu jest w stanie przedrzucawkowym (dolegliwość związana z nadciśnieniem tętniczym u matki) i jeśli aborcja nie zostanie przeprowadzona, kobieta zginie. Gdy Cenzon-DeCarlo zorientowała się, że ordynator ją okłamuje i stwierdziła, że nie powinno się wykonywać aborcji, przełożeni zagrozili jej konsekwencjami zawodowymi – zarzucając jej niesubordynację i narażanie życia pacjentki. Później, gdy dociekała prawdy, okazało się, że jej obawy się potwierdziły – życie ciężarnej nie było zagrożone, kobieta po prostu chciała pozbyć się dziecka. " Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: A odkąd to nizszy personel deyduje 29.07.09, 17:42 1. REgistered Nurse NIE JEST NIZSZYM PERSONELEM. Nawet w PRL-u pielegniarka byla srednim personelem. W USA RN jest PARTNEREM w zespole leczacym. 2. Miala prawo odmowic. Jeynie ASA V, ew. ASA IV wymaga zabiegu natychmiast. W tym przypadku pacjentka byla jako ASA II. Prawdopodobnie wiekszosc z nas kwalifikuje sie w tej grupie, ASA I to czlowiek absolutnie zdrowy. 3. Zaskarzajac szpital nie straci pracy. Chroni ja prawo "Whistle-blower act". www.op.nysed.gov/nurse-whistleblowerlaw.htm Odpowiedz Link Zgłoś
elegancja_francja A "lekarz" usuwajacy ciaze do rzezni 29.07.09, 19:37 A nie podszywac sie pod pomagiera zdrowia ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dalilala Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 13:16 "jej poglądów odnośnie do aborcji" a po jakiemu to? Odpowiedz Link Zgłoś
unmonitoredalias Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:21 dalilala napisała: > "jej poglądów odnośnie do aborcji" > > a po jakiemu to? Po polsku. poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8889 Odpowiedz Link Zgłoś
nie.bez.loginu Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:54 buraczek buraczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
escob Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 13:18 "Od tej pory pielęgniarka ma kłopoty ze snem i nie może się uporać z powracającymi koszmarami" przypuszczam ze sowite odszkodowanie, ukoi jej skołatane nerwy.. Odpowiedz Link Zgłoś
adkalin Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:36 Od początku tylko o to jej chodziło. Mam nadzieję, że nie dostanie złamanego centa i nigdy nie będzie pracować w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:57 Daj spokój. Gdyby jej nie zmusili nie byłoby sprawy o odszkodowanie. Miała zapisane w kontrakcie, że nie będzie asystować przy aborcji. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, że była wtedy jedyną pielegniarką w szpitalu. Mogli ostatecznie jej nie zatrudniać jak stawiała taki warunek. Odpowiedz Link Zgłoś
plxpl Niemiecki żołnierz... 29.07.09, 14:39 ...który odmawia wykonania "wyroku" w Oświęcimiu był w podobnej sytuacji. Pamiętajcie - żaden nakaz ludzki nie jest ważniejszy od głosu sumienia. W innym przypadku mamy zachowania znane z II Wojny Światowej u naszych zachodnich sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Niemiecki żołnierz... 29.07.09, 17:49 plxpl napisał: > ...który odmawia wykonania "wyroku" w Oświęcimiu był w podobnej sytuacji. Doprawdy? Nie przypominam sobie, żeby tej pani coś groziło. No, chyba że gniew Boży za hipokryzję Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:06 ąc adkalin napisał: > Od początku tylko o to jej chodziło. Mam nadzieję, że nie dostanie złamanego > centa i nigdy nie będzie pracować w szpitalu. A jak niejaka Tysiąc wyrwała kasę, za niezrobienie abocji to jej pewnie przyklaksiwałeś?? Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:49 Jak na razie Alicja Tysiac nie dostala nawet zlotowki odszkodowania, mimo korzystnego dla niej wyroku. Moze sie z nia zamienisz? Wydlub sobie oczy. Ona nie widzi nawet na odleglosc 1 metra. I wychowuje SAMA 3 dzieci, bez pomocy takich swietojebliwych jak ty. Rozedrzec jape w obronie zygoty kazdy potrafi, bo to nic nie kosztuje, a gdzie pomoc materialna? Hipokryzja gora. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:55 rikol napisała: > Jak na razie Alicja Tysiac nie dostala nawet zlotowki odszkodowania, mimo > korzystnego dla niej wyroku. Moze sie z nia zamienisz? Wydlub sobie oczy. Ona > nie widzi nawet na odleglosc 1 metra. I wychowuje SAMA 3 dzieci, bez pomocy > takich swietojebliwych jak ty. Rozedrzec jape w obronie zygoty kazdy potrafi, b > o > to nic nie kosztuje, a gdzie pomoc materialna? Hipokryzja gora. Hipokryzja?? A może najpierw byś wniknęła w to, dlaczego nie widzi?? Ano dlatego, ze przy porodzie 2 dziecka lekarzowi się zapomniało podwiązać jej jajowody, co miała zlecone przez okuluistę. TO panu ginekologowi z Bożej łaski się tego nie zrobiło i teraz ja mam za to płącić?? Może od tego trzeba by zacząć, żeby jakiegoś barana ścignąc za to, czego nie zrobił. A dopiero potem robić z tego wielką politykę. Poza tym samodzielnie wychowuję 2 dzieci, więc wiem z czym to się je. I dlatego jeszcze raz pytam: kiedy zygota staje się człowiekiem?? Dokładnie mnie objasnij. Podaj naukowe, medyczne kryteria!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:05 podwiazanie jajowodow i jakakolwiek sterylizacja jest nielegalna w Polsce A moze ty mi napiszesz kiedy zygota sie staje czlowiekiem, bo wyglada na to ze wiesz? Czemu z 1 zygoty moga powstac 2 zarodki (np. bracia Kaczynscy powstali z jednej zygoty). czy Kaczynscy maja jedna dusze czy moze 2? A jesli 2 to czemu? CZy zygota to dwoje ludzi w takim razie? Z zygoty moze powstac rowniez nowotwor - czy nowotwor to czlowiek? Wiekszosc zaplodnien nie prowadzi do ciazy i porodu. Zarodek i plod to dla organizmu kobiety obce cialo, dlatego (oraz z powodu wad genetycznych) organizm kobiety nie pozwala na ciaze. Ciaza to jest typowy uklad pasozytniczy, z ta roznica, ze pasozytem w tym wypadku jest potomek. Jak wiadomo, dla pasozyta smierc zywiciela jest niekorzystna, bo wtedy pasozyt rowniez umiera. Wyjasnij mi rowniez, czemu kosciol pozwala na usuniecie ciazy pozamacicznej. Czemu wartosciuje sie zarodki w zaleznosci od miejsca ich przebywania? CZemu zarodek w macicy jest chroniony przez kosciol, a zarodek poza macica moze byc usuniety. Czemu cie bulwersuje smierc zarodka, a nie bulwersuje ich to, ze ginie kobieta, ktora osieroci dzieci, ktorej smierc bedzie ciosem dla jej bliskich? Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:57 rikol napisała: > podwiazanie jajowodow i jakakolwiek sterylizacja jest nielegalna w Polsce A kiedy to przypadkiem Pani Alicja to zaszła w ciąże?? Czy wtedy również było to zakzane?? > A moze ty mi napiszesz kiedy zygota sie staje czlowiekiem, bo wyglada na to ze > wiesz? Czemu z 1 zygoty moga powstac 2 zarodki (np. bracia Kaczynscy powstali z > jednej zygoty). czy Kaczynscy maja jedna dusze czy moze 2? A jesli 2 to czemu? > CZy zygota to dwoje ludzi w takim razie? > > Z zygoty moze powstac rowniez nowotwor - czy nowotwor to czlowiek? Nie interesują mnie Towje luźne dywagacje na temat i obok niego. Zadałem Ci konkretne pytanie i oczekuję konkretnej odpowiedzi. > Wiekszosc zaplodnien nie prowadzi do ciazy i porodu. Zarodek i plod to dla > organizmu kobiety obce cialo, dlatego (oraz z powodu wad genetycznych) organizm > kobiety nie pozwala na ciaze. Ciaza to jest typowy uklad pasozytniczy, z ta > roznica, ze pasozytem w tym wypadku jest potomek. Jak wiadomo, dla pasozyta > smierc zywiciela jest niekorzystna, bo wtedy pasozyt rowniez umiera. Jak wyżej. Z tym, że tenże "pasożyt" w stadzie bo jesteśmy żwierzętami standymi odpłaci się opieką nad "żywicielem" kiedy tenże żywiciel będzie miał problemy z samodzielnym zdobywaniem pożywienia. > Wyjasnij mi rowniez, czemu kosciol pozwala na usuniecie ciazy pozamacicznej. > Czemu wartosciuje sie zarodki w zaleznosci od miejsca ich przebywania? CZemu > zarodek w macicy jest chroniony przez kosciol, a zarodek poza macica moze byc > usuniety. Czy używałem argumentów z nauki kościoła?? Nie do końca mnie to interesuje. Ocen dokonuję na podstawie własnych przemysleń. > Czemu cie bulwersuje smierc zarodka, a nie bulwersuje ich to, ze ginie kobieta, > ktora osieroci dzieci, ktorej smierc bedzie ciosem dla jej bliskich? > > Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedzi. Dopóki nie udzieliłaś mi informacji, w jaki sposób odróżniasz zarodek od człowieka taka argumentacja jest bezprzedmiotowa. Nie uważam,by życie jednego człowieka miało większą wartość niż drugiego. No może przesadzam, bo w grę wchodzi zaangażowanie emocjonalne. I rozumiem sytuację, że jednego człowieka trzeba poświęcić by ratować innego. Ale w sytuacji, gdy ma to sensowne uzasadnienie. A nie dla frajdy, bo nie wypada by sąsiedzi się dowiedzieli, albo "bo mi to zycie zrujnuje" Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 17:51 1. Było zakazane. 2. Nie truj głupot. Kościelne absurdy na temat tego kiedy się zaczyna życie nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości, a według "własnych przemyśleń" większości normalnych, zdrowych psychicznie ludzi wartość życia i zdrowia ludzkiego (tego NARODZONEGO) jest większa, niż los zlepka komórek. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 17:59 nessie-jp napisała: > 1. Było zakazane. > > 2. Nie truj głupot. Kościelne absurdy na temat tego kiedy się zaczyna życie nie > mają żadnego pokrycia w rzeczywistości, a według "własnych przemyśleń" > większości normalnych, zdrowych psychicznie ludzi wartość życia i zdrowia > ludzkiego (tego NARODZONEGO) jest większa, niż los zlepka komórek. > Nawet nie stać cię by doczytac mój post do końca... Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 17:33 U nas nie można podwiązywać jajowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
socjalliberal Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:23 Ty z tych co chcieliby umrzeć bo nie dostaną transfuzji, z racji wykorzystania klauzuli sumienia przez na przykład pielęgniarkę/lekarza- Świadka Jehowy? Wy Talibowie jesteście tacy głupi. Ja już się nawet nie orientuję, jakich procedur nie uznają te Wasze sekty, czy to świadkowa, czy katolicka, czy muzułmańska. Chcecie zdychać z braku opieki medycznej - zdychajcie. Ale wara wam od innych. Odpowiedz Link Zgłoś
deratyzacja41 Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 13:43 skoro tak naprawde myslisz z przekonan a nie z nienawisci do Chrzescjanstwa, to powiedz to o tej religii artintifada.files.wordpress.com/2009/01/orthodox-jews-2.jpg ;-OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 14:38 deratyzacja41 napisała: > skoro tak naprawde myslisz z przekonan a nie z nienawisci do > Chrzescjanstwa, to powiedz to o tej religii (...) jakaś dziwna ta logika katolicka. Przypomina mi się odpowiedź katolików na wspomnienie o kradzieżach kościoła we współczesnej Polsce "a tamci to więcej kradli i zabijali". Zawsze też mam pytanie: ilu "tamci" musieli zabić, aby polski ksiądz miał prawo ukraść jedną kamienicę w Krakowie? Oczywiście, że wszystkie religie są wrogimi współczesnemu człowiekowi systemami średniowiecznej kontroli nad ludźmi. Wszystkie religie są ostoją ciemnoty, zabobonu i zacofania. Popatrz na biedę i zacofanie krajów silnie katolickich. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 15:21 babaqba napisała: > deratyzacja41 napisała: > > > skoro tak naprawde myslisz z przekonan a nie z nienawisci do > > Chrzescjanstwa, to powiedz to o tej religii (...) > > jakaś dziwna ta logika katolicka. Przypomina mi się odpowiedź > katolików na wspomnienie o kradzieżach kościoła we współczesnej > Polsce "a tamci to więcej kradli i zabijali". Zawsze też mam > pytanie: ilu "tamci" musieli zabić, aby polski ksiądz miał prawo > ukraść jedną kamienicę w Krakowie? > > Oczywiście, że wszystkie religie są wrogimi współczesnemu > człowiekowi systemami średniowiecznej kontroli nad ludźmi. Wszystkie > religie są ostoją ciemnoty, zabobonu i zacofania. Popatrz na biedę i > zacofanie krajów silnie katolickich. Dokładnie to samo można powiedzieć o krajach, które miały nieszczęscie załapać się na "dyktaturę proletariatu", nazywaną socjalizmem, komunizmem itp. Faszyścu rządzili za krótko, by można było to o nich powiedzieć... Możesz mi podaś jakikolwiek kraj ex-socjalistyczny w którym jest dobrobyt?? Odpowiedz Link Zgłoś
socjalliberal Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 15:43 A Tobie się biedactwo wydaje, że jak nie talibanizm, to od razu stalinizm? Poor you... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 15:53 Faszysci rzadzili za krotko? A Franco, Pinochet? Ile ofiar maja na sumieniu? Polska chce, zeby uznac zbrodnie z Katyniu za ludobojstwo, a czemu umniejszasz znaczenie ofiar prawicy? Od poczatku istnienia kosciola ofiary katolikow liczyc mozna w milionach. Wiadomo, jak wygladaja rzady kosciola: stosy, pogromy, kara smierci za gloszenie, ze Ziemia krazy wokol Slonca. To jest wlasnie katolicyzm w pelnej okazalosci. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 16:03 rikol napisała: > Faszysci rzadzili za krotko? A Franco, Pinochet? Kobieto, najpierw naucz się rozpoznawać lewicę od prawicy. To jest podział zalezny od stosunku do własności a nie do religii jeśli nie wiesz. A Hitler to był NARODOWY SOCJALISTA!!! Co do Pinocheta, to facet walczył ze sponsorowanymi przez obce kraje (ZSRR I Kubę) grupą ludzi wręcz terrorystów, którzy chcieli narzucać tam socjalizm. Co do Franco. Olość ofiar jego reżimu z ilością ofiar hiszpańskich komunistów jest porównywalna. Ile ofiar maja na sumieniu? > Polska chce, zeby uznac zbrodnie z Katyniu za ludobojstwo, a czemu umniejszasz > znaczenie ofiar prawicy? Od poczatku istnienia kosciola ofiary katolikow liczyc > mozna w milionach. Wiadomo, jak wygladaja rzady kosciola: stosy, pogromy, kara > smierci za gloszenie, ze Ziemia krazy wokol Slonca. To jest wlasnie katolicyzm > w > pelnej okazalosci. Dziecinko, rozróżniaj rzeczywistą działalność kościoła, od działalnosći świeckich, którzy krzyczeli, ze działają w imię wiary. To są dwie rózne bajki. Ale jak nie umiesz rozróżniać prawicy od lewicy, to takich rzeczy od ciebie nie wymagam... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 16:07 Swiete ksiegi sa pelne przemocy. Czyzbys nie czytal Biblii? Wyznawcy nie wymyslaja sami tortur - wystarczy przeczytac Biblie i masz juz caly katalog. Prawica to jest konserwatyzm + kosciol. Papieze popierali Hitlera, Pinocheta i Franco - bo ci byli przeciwni komunizmowi i komunistow zabijali. Jak widac, Nie zabijaj obowiazuje tylko naszych. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 17:25 rikol napisała: > Swiete ksiegi sa pelne przemocy. Czyzbys nie czytal Biblii? Wyznawcy nie > wymyslaja sami tortur - wystarczy przeczytac Biblie i masz juz caly katalog. Marks i Engels o przemocy nie pisali. Za to system przez nich wymyślony przemoc wygenerował. A gwoli ścisłości to najbardziej okrutne są ludy afrykańskie i azjatyckie. Raczej trudno je teraz i kiedyś nazwać katolickimi. > Prawica to jest konserwatyzm + kosciol. Papieze popierali Hitlera, Pinocheta i > Franco - bo ci byli przeciwni komunizmowi i komunistow zabijali. Jak widac, Nie > zabijaj obowiazuje tylko naszych. Prawica to jest stosunek do wolności i własności prywatnej. Kościół nie ma z tym nic wspólnego. Chyba nie powiesz, że Wielka Brytania jest krajem lewicowym?? Wpływy kościoła są tam raczej mizerne... To samo na przykład dotyczy Indii, USA, Kanady i można by wymieniać. Kościół ma na to niewielki wpływ. A że kościół był przeciwko komunistom?? A dziwne to takie?? Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, by komunizm był systemem miłym i sympatycznym... Raczej kojarzy mi się z krwawym terrorem. Święte Oficjum, to był przy niś drobny żuczek... Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 17:45 Kościól nie ma nic wspólnego z własnością prywatną i wolnością ? Ależ ma. Ogrom własności prywatnej i chęć na zawłaszczenie naszej wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
escob Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 16:11 "Kobieto", "dziecinko" jak ja lubię takich dysputantów jak ty. No tak to wszystko są ofiary świeckich, a pasibrzuchy z Watykanu nie mieli na nic wpływu... Przeczytaj jeszcze raz co napisałeś i się zastanów, zamiast dyskredytować opinie innej osoby ubarwiając wypowiedzi epitetami. Odpowiedz Link Zgłoś
alebiba Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 15:53 Porównanie zamożności (a właściwie jej braku) krajów katolickich z krajami pokomunistycznymi jest czystą demagogią. Ale gdyby już tak porównać zamożność krajów katolickich z protestanckimi, to już pewne wnioski można by wyciągać... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 16:15 alebiba napisał: > Porównanie zamożności (a właściwie jej braku) krajów katolickich z > krajami pokomunistycznymi jest czystą demagogią. Ale gdyby już tak > porównać zamożność krajów katolickich z protestanckimi, to już pewne > wnioski można by wyciągać... Analogia jest jak najbardziej uprawniona. Bo tak się składa, że socjalizm doprowadza do jeszcze gorszych zniszczeń, niż ten znienawidzony przez was katolicyzm. A dlaczego to porównuję?? Bo socjlaizm jest jak wiara. Nie udał się nigdzie na świecie. W żadnym kraju, na żadnym kontynencie i wśród ludzi żadnej rasy. Po prostu. Wystarczy poziom rozwój umysłaowy nieco przewyższający średnio inteligentnego szympansa, by się w tym zorientować. Więc trzeba w niego wierzyć. Innaczej się nie da. Zresztą o doskonale widac w ewolucji tego, co dla lewicy jest najważniejsze. Ich pomysły ekonomiczne są do d... co dla wszystkich jest jasne, więc zostały im sprawy obyczajowe, małżeństwa gejów, i inne takie sprawy. Tak to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 16:18 Europa zmierza w tej chwili w kierunku socjalizmu. Nigdy w historii nie zylo sie ludziom tak dobrze, jak teraz w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 29.07.09, 17:13 rikol napisała: > Europa zmierza w tej chwili w kierunku socjalizmu. Nigdy w historii nie zylo si > e > ludziom tak dobrze, jak teraz w Europie. Socjalizm, to jest coś, co się nazywa "społeczna własnośc środków produkcji" czyli, że to państwo zarządza przedsiębiorstwami. Mylisz system socjalistyczny, z rozdętą do niemożliwości opieką socjalną. To są dwie róznie bajki. Żyje się dobrze? Ano żyje, bo za amerykańską kasę zbudowało się dobrobyt. Więc można teraz poświrować. Gdyby europa nie pozbyła się kolonii i sama musiała finansować potęgę militarną wystarczającą do odstraszenia ZSRR to nie byłoby tak różowo... Odpowiedz Link Zgłoś
alebiba Re: Religia-opium dla ciemnego ludu - naprawde? 30.07.09, 09:29 andrzejto1 napisał: > alebiba napisał: > > > Porównanie zamożności (a właściwie jej braku) krajów katolickich z > > krajami pokomunistycznymi jest czystą demagogią. Ale gdyby już tak > > porównać zamożność krajów katolickich z protestanckimi, to już > pewne > > wnioski można by wyciągać... > > > Analogia jest jak najbardziej uprawniona. Bo tak się składa, że > socjalizm doprowadza do jeszcze gorszych zniszczeń, niż ten > znienawidzony przez was katolicyzm. A dlaczego to porównuję?? Bo > socjlaizm jest jak wiara. Nie udał się nigdzie na świecie. W żadnym > kraju, na żadnym kontynencie i wśród ludzi żadnej rasy. Po prostu. > Wystarczy poziom rozwój umysłaowy nieco przewyższający średnio > inteligentnego szympansa, by się w tym zorientować. Więc trzeba w > niego wierzyć. Innaczej się nie da. Zresztą o doskonale widac w > ewolucji tego, co dla lewicy jest najważniejsze. Ich pomysły > ekonomiczne są do d... co dla wszystkich jest jasne, więc zostały im > sprawy obyczajowe, małżeństwa gejów, i inne takie sprawy. Tak to > wygląda. Nie wiem dlaczego zakładasz, że ja nienawidzę katolicyzmu. Chyba nie dałem ku temu powodu... Owszem, nie jestem katolikiem, ale od niewiary do nienawiści daleka droga, o czym jakże często gorliwi katolicy zapominają. Twój upór w udowadnianiu tezy, że katolicyzm jest lepszy od socjalizmu jest godny podziwu, tyle że nikt nie stawia tezy przeciwnej! Czy ktoś napisał, że socjalizm jest lepszy??? Zresztą można by obronić tezę, że katolicyzm jest lepszy nie tylko od socjalizmu, ale także od komunizmu, faszyzmu, maoizmu i wszelkich innych zamordyzmów. Tylko trzeba by zadać sobie pytanie: I CO Z TEGO??? Przecież to tak jakby twierdzić, że moje dziecko wprawdzie kłamie, pluje i brzydko się wyraża, ale ten Jasiu z sądziedztwa jest jeszcze gorszy, bo dodatkowo beka i puszcza bączki... Bez sensu, nieprawdaż? Co do pomysłów ekonomicznych lewicy, to akurat dla mnie nie jest to jasne, nie wykluczone więc że jestem szympansem. Wiem tyle (i mówię tu o rzeczywistych działaniach kolejnych rządów, a nie o deklaracjach ideowych), że najbardziej socjalistycznymi decyzjami ekonomicznymi raczą nas rządy tzw. prawicowe, natomiast rządy tzw. lewicowe są liberalne lub zgoła prawicowe (vide prywatyzacja, obniżenie CIT, eksmisja na bruk, itd.) Nic nie jest takie proste, jak się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:17 socjalliberal napisał: > Ty z tych co chcieliby umrzeć bo nie dostaną transfuzji, z racji > wykorzystania klauzuli sumienia przez na przykład pielęgniarkę/lekarza- > Świadka Jehowy? Przykłąd nie mający sensu i zastosowania w tym konkretnym przypadku. > Wy Talibowie jesteście tacy głupi. Ja już się nawet nie orientuję, > jakich procedur nie uznają te Wasze sekty, czy to świadkowa, czy > katolicka, czy muzułmańska. Chcecie zdychać z braku opieki medycznej - > zdychajcie. Ale wara wam od innych. Jeśli postępowcu jesteś taki mądry, że dajesz sobie prawo obrażania innych, to powiedz mi w którym momencie płód przestaje być zbitkiem komórek a staje się człowiekiem. Proszę o jasne, jednoznaczne i uniwersalne naukowe kryteria!!! Wykaż się "mądralo" Odpowiedz Link Zgłoś
socjalliberal Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:52 > Przykłąd nie mający sensu i zastosowania w tym konkretnym przypadku Typowe gdy brak argumentów. Zarówno zakaz transfuzji jak i zakaz aborcji jest oparty na tym samym - ignorancji w dziedzinie medycyny. Ten sam talibanizm. Te same niewinne ofiary religijnego fundamentalizmu. > Jeśli postępowcu jesteś taki mądry, że dajesz sobie prawo obrażania > innych, to powiedz mi w którym momencie płód przestaje być zbitkiem > komórek a staje się człowiekiem. Proszę o jasne, jednoznaczne i > uniwersalne naukowe kryteria!!! > Wykaż się "mądralo" Ściągając z Ciebie: pytanie nie mające sensu. Biedactwo, postaram się to uprościć dla Ciebie. Odpowiedz mi proszę, kiedy kupka zboża przestaje/zaczyna być kupką? Jedno ziarno to kupka? Dwa ziarenka to kupka? Trzy ziarenka to kupka? Cztery? 5? 6? 7? 8? 9? 10? 11? Wyznacz proszę granicę. Kiedy dusza wnika do zapłodnionej komórki jajowej? Przy zapłodnieniu? I potem się dzieli, jeśli powstaną z tej jednej komórki bliźniaki? Jak to jest? Normalni, zdrowi ludzie przyjmują kryterium bólu. Przyjmując całkowicie nieprzekładalną do medycyny logikę, że jedna zapłodniona komórka to "dziecko nienarodzone" katolicy powinni przestać się parzyć. Wiesz o ilości samoistnych poronień? Według Was to przecież zmarłe dzieci. Ile takich zmarłych dzieci przypada na jednego narodzonego człowieka? Czy powinniśmy się rozmnażać za tak straszliwą cenę? Oczywiście, normalni ludzie nie zadają sobie takich pytań. Normalnych ludzi przede wszystkim interesuje dobro czujących, żywych istot. Talibów natomiast zapraszamy do Afganistanu. Tam znajdą swój fundamentalistyczny raj. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 17:53 socjalliberal napisał: > > Przykłąd nie mający sensu i zastosowania w tym konkretnym przypadku > > Typowe gdy brak argumentów. Zarówno zakaz transfuzji jak i zakaz > aborcji jest oparty na tym samym - ignorancji w dziedzinie medycyny. Ignoracnji?? NA pewno tak. Medycyna nie daje jasnej definicji tego o co pytam. Bo gdyby dawała, to nie byłoby potrzeby istnienia "klauzuli sumienia" wśród ludzi się nią zajmujacych. To jasno i jednoznacznie świadczy o tym, że nie ma uniwersalnej definicji. Bo gdyby była, to wszyscy lekarze mówiliby jednym głosem. > Ten sam talibanizm. Te same niewinne ofiary religijnego > fundamentalizmu. bez komentarza > > Jeśli postępowcu jesteś taki mądry, że dajesz sobie prawo obrażania > > innych, to powiedz mi w którym momencie płód przestaje być zbitkiem > > komórek a staje się człowiekiem. Proszę o jasne, jednoznaczne i > > uniwersalne naukowe kryteria!!! > > Wykaż się "mądralo" > > Ściągając z Ciebie: pytanie nie mające sensu. > > Biedactwo, postaram się to uprościć dla Ciebie. Odpowiedz mi proszę, > kiedy kupka zboża przestaje/zaczyna być kupką? Jedno ziarno to kupka? > Dwa ziarenka to kupka? Trzy ziarenka to kupka? Cztery? 5? 6? 7? 8? 9? > 10? 11? > > Wyznacz proszę granicę. doskonale wiesz, że nie da się okreslić ścisłej granicy przy użyciu tego typu okresleń. Jeśli chcesz byc ścisły, wyrażaj się ściśle. Wtedy też dostanisz ścisłą odpowiedź. > Kiedy dusza wnika do zapłodnionej komórki jajowej? Przy zapłodnieniu? > I potem się dzieli, jeśli powstaną z tej jednej komórki bliźniaki? > Jak to jest? A skąd mam to wiedzieć?? Nie wiem i dlatego też jak napisałem w innym poście przyjmuję wariant pesymistyczny. > Normalni, zdrowi ludzie przyjmują kryterium bólu. Możesz podać definicję tych normalnych?? Jak sądze chodzi CI o tycj, którzy myślą tak samo jak ty?? Przyjmując > całkowicie nieprzekładalną do medycyny logikę, że jedna zapłodniona > komórka to "dziecko nienarodzone" katolicy powinni przestać się > parzyć. Wiesz o ilości samoistnych poronień? Według Was to przecież > zmarłe dzieci. Ile takich zmarłych dzieci przypada na jednego > narodzonego człowieka? Czy powinniśmy się rozmnażać za tak straszliwą > cenę? Powtarzam jeszcze raz, że nie posiadam takiej wiedzy. Nauka KK mnie nie do końca przekonuje. Ale jako człowiek wątpiący szukam. A te Twoje definicyjki i wygibasy intelektualne też mnie nie przekonują. > Oczywiście, normalni ludzie nie zadają sobie takich pytań. Normalnych > ludzi przede wszystkim interesuje dobro czujących, żywych istot. > Talibów natomiast zapraszamy do Afganistanu. Tam znajdą swój > fundamentalistyczny raj. Kłania sie prymitywizm myślenia. Działasz czarno-biało. Albo taliby, albo ci niby "normalni". Nie przyjmujesz do wiadomosći isnienia dużej grupy ludzi którzy nie zgadzają się z tobą, i z "talibami". Ale w smoim zadufaniu nie przyjmujesz do wiadomości, że to co opowiadasz nie wystarczy, nie przekonuj. Że też zakładasz pewne aksjomaty, na których zbudowałeś sobie swoją teoryjkę. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:51 Katolicy nie powinni byc leczeni - bo to niezgodne z wola Boza; tak mowil kosciol, do momentu kiedy papieze nie potrzebowali pomocy medycznej. Kosciol byl przeciwny antybiotykom, sekcji zwlok, szczepionkom i nauce w ogole; teraz skupili sie na kobiecej dupie. Za nic maja swierc kilkudziesieciu tysiecy kobiet rocznie, bo przeciez ksiezy i biskupow to nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
delayla Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:31 Mam nadzieję, że ten głupi babsztyl będzie ponosił wszystkie koszty rozpraw, a także nakażą mu przeprosiny na kolanach tej biednej kobiety i lekarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
plxpl Niemcy też mordowali bo... 29.07.09, 14:48 był taki rozkaz. I sumienie nie miało nic do rzeczy. Tego chcecie? Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta10 Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 13:32 Napisano,że rzecz tyczyła nie zagrażającemu życiu przypadkowi. Tzw. zatrucie ciążowe poddaje się leczeniu ale od najwcześniejszych objawów. Cały mechanizm tych aborcji na życzenie to draństwo... Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:36 1) pozna aborcja ze wzgledu na zatrucie? anie mozna bylo zrobic cesarki i wczesniaka ratowac? cos sie tu nie zgadza 2) nie mogli innej pielegniarki zatrudnic? Niestety nie moze jednak byc tak ze to personel udzielajacy pomocy decyduje co jest dobre co nie. Wiara nie powinna w pracy przeszkadzac. Nie chcialabym trafic na lekarza swiadka Jehowy ktory nie zrobilby mi transfuzji bo wiara mu zakazuje albo lekarza ktory nie skierowal by mnie na IVF bo uwaza ze to grzech.... Odpowiedz Link Zgłoś
ms135pt Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:45 -pozna aborcja to np 19 tc- wiec wczesniak nie przezyje. i aborcja nie byla na zyczenie ale by ratowac zycie kobiety - w usa nie mozna odmowic zatrudnienia z powodu religgi rasy itd -personel sredni czesto uwaza, ze ma wieksza widze od innych - to bylo w usa- pielegniarka liczy na duuuuuuze odszkodowanie za " straty moralne" - religia i przekonania nie moga utrudnic ratowania zycia ludzkiego Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:02 Z powodów wymienionych przez ciebie nie, a z powodów odmawiania wykonywania wszystkich obowiązków jakie zakłada kontrakt ? Jezeli szpital wykonuje aborcje, a pielegniarka nie chce asystować , to chyba nie ma obowiązku jej zatrudniać ? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:34 ms135pt napisała: > -pozna aborcja to np 19 tc- wiec wczesniak nie przezyje. > i aborcja nie byla na zyczenie ale by ratowac zycie kobiety > - w usa nie mozna odmowic zatrudnienia z powodu religgi rasy itd > -personel sredni czesto uwaza, ze ma wieksza widze od innych > - to bylo w usa- pielegniarka liczy na duuuuuuze odszkodowanie za " straty mora > lne" > - religia i przekonania nie moga utrudnic ratowania zycia ludzkiego Kolejny raz proszę o podanie naukowych kryteriów oceny, w którym to momencie płód staje się człowiekiem. I jednoznacznej metody pozwalającej ten moment bez żadnych wątpliwości okeślić. Bez takowej wiedzy każde usunięcie ciąży jest morderstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:58 Aborcja nie jest morderstwem i nigdy nie byla. Zaden kodeks karny nie uznawal aborcji za morderstwo - aborcja zawsze byla wymieniana osobno. W Starym Testamencie za morderstow grozila kara smierci, a za aborcje jedynie grzywna. Plod staje sie czlowiekiem po urodzeniu. Wczesniej jest plodem, a w takiej sytuacji priorytetem jest utrzymanie zycia i zdrowia kobiety. Zajrzyj do jakiegos podrecznika biologii albo medycyny. Odpowiedz Link Zgłoś
alebiba Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:59 andrzejto1 napisał: > Kolejny raz proszę o podanie naukowych kryteriów oceny, w którym to > momencie płód staje się człowiekiem. I jednoznacznej metody > pozwalającej ten moment bez żadnych wątpliwości okeślić. Bez takowej > wiedzy każde usunięcie ciąży jest morderstwem. > To tym razem ja poproszę o "podanie naukowych kryteriów oceny, w którym to momencie płód staje się człowiekiem. I jednoznacznej metody pozwalającej ten moment bez żadnych wątpliwości okeślić...." Bez takowej wiedzy nazywanie usunięcia ciąży morderstwem jest NONSENSEM. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 17:34 alebiba napisał: > andrzejto1 napisał: > > > Kolejny raz proszę o podanie naukowych kryteriów oceny, w którym > to > > momencie płód staje się człowiekiem. I jednoznacznej metody > > pozwalającej ten moment bez żadnych wątpliwości okeślić. Bez > takowej > > wiedzy każde usunięcie ciąży jest morderstwem. > > > > To tym razem ja poproszę o "podanie naukowych kryteriów oceny, w > którym to momencie płód staje się człowiekiem. I jednoznacznej > metody pozwalającej ten moment bez żadnych wątpliwości okeślić...." > Bez takowej wiedzy nazywanie usunięcia ciąży morderstwem jest > NONSENSEM. Tak? Ja takowej wiedzy nie posiadam. I żadne z podanych kryteriów mnie nie przekonują. Dopóki czegoś nie wiem, to zakładam wariant pesymistyczny. Tak samo jak z pistoletem. Lepiej załozyć że jest nabity, bo wtedy unika się przykrych niespodzianek. Tu jest tak samo. Jeśli czegoś nie wiem, to powstrzymuję się od radykalnych i zdecydowanych opinii. Polecam wzięcie do serca pewnego filzofa: Wiem, że nic nie wiem. Chyba, że coś wiem NA PEWNO!!! Czyli potrafię to udowdnić w sposób nie budzący watpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:54 1) To nie wiara przeszkadza w pracy, ale praca w wierze. Duchowość jest ważniejsza niż $$$. 2) Nie porównuj transfuzji do aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
baraqs Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:02 aurita napisała: > 1) pozna aborcja ze wzgledu na zatrucie? anie mozna bylo zrobic cesarki i > wczesniaka ratowac? cos sie tu nie zgadza > 2) nie mogli innej pielegniarki zatrudnic? > > > Niestety nie moze jednak byc tak ze to personel udzielajacy pomocy decyduje co > jest dobre co nie. Wiara nie powinna w pracy przeszkadzac. > Nie chcialabym trafic na lekarza swiadka Jehowy ktory nie zrobilby mi transfuzj > i > bo wiara mu zakazuje albo lekarza ktory nie skierowal by mnie na IVF bo uwaza z > e > to grzech.... A ja wolę takich lekarzy od niewierzących, którzy to mają nas w d..., jak dasz w łapę bedziesz miał zabieg, jak nie czekaj tatka latka, sprzedają zwłoki zakładom pogrzebowym, wstrzykują Pavulon aby zabić, pielęgniarki które wkładają wcześniaki do kieszeni fartucha, i robią sobie zdjęcia jak z trofeum, i kolejny raz jak nie dasz w łapę, to nikt się tobą nie zajmie..... Wierzący lekarz, nie klasyfikuje po zasobności portfela, statusie społecznym, kolorze skóry itp, u takiego każdy pacjent jest na wagę złota. Lekarz niewierzący, najpierw patrzy ile można z Ciebie zedrzeć, czy warto w ogóle robić zabieg..... Wolę wierzących, a ta sytuacja jest taka, że kobieta jest tylko pielęgniarką, i miała to zakontraktowane, że nie musi asystować przy tego typu zabiegach, została zmuszona, a więc pozywa szpital. Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:47 Rzeczywiście, aborcja na życzenie to draństwo. Jednak większym draństwem jest odmawianie prawa do edukacji seksualnej, albo wręcz publiczne zabranianie antykoncepcji. Mamy z tym do czynienia w Polsce. Jeszcze większym zaś draństwem jest odmówienie aborcji w przypadku ciąży zagrażającej życiu lub zdrowiu matki, ewentualnie ciąży będącej wynikiem gwałtu. Mamy z tym do czynienia w Polsce. Największym zaś, niewytłumaczalnym draństwem są porzucenia niechcianych niemowląt, lub wręcz morderstwa na dopiero co urodzonych dzieciach. To jest draństwo absolutne. Mamy z nim do czynienia w Polsce. Wiesz doskonale, z czego wynikają takie przypadki... Odpowiedz Link Zgłoś
adeinwan Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:59 > Jednak większym draństwem jest odmawianie prawa do edukacji > seksualnej, Kłamiesz. W Polsce nie ma obowiązku edukacji seksualnej, co nie znaczy, że nie ma prawa do niej. Nie istnieje żaden przepis, który by takiej edukacji zakazywał. > albo > wręcz publiczne zabranianie antykoncepcji. Kolejna brednia. Gdzie jest zakaz antykoncepcji? > Największym zaś, niewytłumaczalnym draństwem są porzucenia niechcianych > niemowląt, Porzucanie niemowląt jest następstwem tej samej logiki, co usuwanie ciąży. Z pretensjami idź do lewicy, która wpaja kobietom "wolność wyboru" i prawo do "decydowania o własnym brzuchu". Kobiety nie poddawane lewicowej propagandzie nigdy by nie wyrzuciły dzieci na śmietnik... Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:55 Tak, gdzie sie ukrywala ta lewicowa propaganda przez setki lat, kiedy kobiety dokonywaly aborcji i porzucaly lub zabijaly noworodki? Przeciez w Polsce przez ostatnie 1000 lat rzadzil kosciol. Kto wplynal propaganda na kobiety? Odpowiedz Link Zgłoś
excellenz Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:19 W Polsce istnieje obowiązek nauki do 18 roku życia, w tym również do edukacji seksualnej. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz. U. z 1993 r. Nr 17, poz. 78 z późn. zm.) do programów nauczania szkolnego wprowadza się wiedzę o życiu seksualnym człowieka, o zasadach świadomego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, o wartości rodziny, życia w fazie prenatalnej oraz metodach i środkach świadomej prokreacji. Potrzeba wprowadzenia do szkół zajęć edukacyjnych obejmujących powyższe treści wynikała z ogromnego przyspieszenia przemian zachodzących w społeczeństwie w ostatnich latach. W art. 4 ust. 3 ww. ustawy minister właściwy do spraw oświaty i wychowania został zobowiązany do ustalenia w drodze rozporządzenia sposobu i zakresu nauczania powyższych treści w szkołach. Pierwotnie treści wynikające z ww. ustawy realizowane były w szkołach w ramach przedmiotu "Wiedza o życiu seksualnym człowieka", a od 1999 roku realizowane są w ramach zajęć edukacyjnych „Wychowanie do życia w rodzinie”. Tak więc i prawo, i obowiązek edukacji seksualnej w Polsce istnieją. TO TY KŁAMIESZ. Odmawianie prawa do edukacji seksualnej polega na kierowaniu do nauczania tego przedmiotu zupełnie niekompetentnych ludzi, często np. katechetów czy tez księży nie posiadających elementarnej wiedzy oraz praktyki w zakresie przedmiotu, którego powinni nauczać. Jeśli chodzi o publiczne zakazywanie antykoncepcji, to wystarczy wybrać się na mszę do kościoła (miejsce publiczne) i posłuchać jakie zdanie na ten temat jest publicznie głoszone. Ba, nie trzeba nawet odwiedzać katolickiego kościoła. Wystarczy włączyć w niedzielę telewizor, ustawić kanał na publiczną Telewizję Polską i usłyszeć w informacjach wiadomości o zdaniu kościoła i jego głowy, Benedykta XVI, na temat antykoncepcji. TO TY BREDZISZ. Lewicowa propaganda sięga czasów Marksa i Engelsa, czyli połowy XIX wieku. Piszesz, że "kobiety nie poddawane lewicowej propagandzie nigdy by nie wyrzuciły dzieci na śmietnik". Rozumiem, że twierdzisz w takim wypadku, że przez 1850 rokiem kobiety nie porzucały dzieci? Nie wykonywały aborcji, czyli "spędzania płodu"? Ogarnij się, bo większych głupot ze świecą by szukać... Odpowiedz Link Zgłoś
zdanka1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:35 >Kobiety nie poddawane lewicowej propagandzie >nigdy by nie wyrzuciły dzieci na śmietnik... Odwazna teza, bo biorac pod uwage ilosc zwłok noworodkow w Sekwanie w XVII w. to w monarchii absolutnej kobiety również indoktrynowała lewica...Nie mówiac juz o Polsce miedzywojennej ...niepojete, ze ta lewica indoktrynuje chyba od początków ludzkosci, co za dziadowska doktryna , nawet Mojżesza lewica wysłała rzeka w koszyku w siną dal, az go znalazła córka faraona ...Nie wiem doprawdy co ci lewacy maja za metody, ze tak pod kazda szerokoscią geograficzną i w kazdym okresie historycznym te kobiety ich tak słuchają i porzucaja niemowlęta Odpowiedz Link Zgłoś
maura4 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 18:01 Wszystko ci się w tej katolickiej głowie pokiełbasiło i jeszcze kłamiesz. W Polsce powonie aborcja była zakazana , czy to znaczy że jej nie było ? Alez była i zbierała smiertelne żniwo. Czytałam we wsponmieniach Wisłockiej, że kiedy była młoda lekarką nie było dyżuru ,aby nie trafiała choc jedna kobieta po pokątnej aborcji.Te powojenne młode i starsze kobiety - katoliczki nie były ukształtowane przez lewicę. Aborcja i morderstwa niechcianych dzieci były zawsze. Lewica tego nie wymysliła. Biblia o tym nie wspomina ? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:50 excellenz napisał: > Rzeczywiście, aborcja na życzenie to draństwo. > > Jednak większym draństwem jest odmawianie prawa do edukacji seksualnej, albo > wręcz publiczne zabranianie antykoncepcji. Mamy z tym do czynienia w Polsce. > W Wielkiej Brytani jest szeroki dostęp do edukacji seksualnej, że nie powiem, iż jest obowiązkowa. Poza tym antykoncepcja jest ogólnie dostepna i jest darmowa. Niestety nieletnie pomimo tak szerokiego dostępu do tej wiedzy dokonują 20 tys aborcji na życzenie w ciągu roku. > Jeszcze większym zaś draństwem jest odmówienie aborcji w przypadku ciąży > zagrażającej życiu lub zdrowiu matki, ewentualnie ciąży będącej wynikiem gwałtu > . Proszę o konketne przykłady, z podaniem ilości. GŁośny był jedne przypadek z Lublina. Prosze o więcej. > Mamy z tym do czynienia w Polsce. > > Największym zaś, niewytłumaczalnym draństwem są porzucenia niechcianych > niemowląt, lub wręcz morderstwa na dopiero co urodzonych dzieciach. To jest > draństwo absolutne. Mamy z nim do czynienia w Polsce. Wiesz doskonale, z czego > wynikają takie przypadki... Tak dokłądnie z tego, że nie uczy sie ludzi odpowiedzialności. Czy jesteś w stanie zagwarantować, że w innych krajach takie rzeczy się nie odbywają?? Jesteś w stanie zagwarantować, że dostęp do wiedzy i antykoncepcji jest w stanie takie przypadki wyeliminować?? Doskolnale wiesz, że nie ma takiej możliwośći. Bo wiesz, że jest grupa ludzi którym nic się nie da wytłumaczyć i zawsze wiedzą wszystko lepiej. Nie ma z tym nic wspólnego wiara. To jest kwestia wrażliwośći na to co się wokół Ciebie dzieje. Na to, że sąsiad trzyma córkę w piwnicy i ją gwałci i na to, że kobicie nagle "znika " brzuch ale nie przybywa dzieci. Tylko nagle znajduje się ich ciała w beczkach. Nie ma na to skutecznej metody. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:13 W Wielkiej Brytanii edukacja seksualna nie jest obowiazkowa, sa szkoly (religijne, czyli 1/3 szkol publicznych), gdzie w ogole jej nie ma (mimo ze powinna byc). Angielska edukacja seksualna wyglada tak samo jak w Polsce - bo w Polsce przeciez tez jest wychowanie do zycia w rodzinie, godzina w ciagu roku, nieobowiazkowa - czyli dokladnie tak samo jak w Wielkiej Brytanii. Powiedz mi, jakim cudem w Holandii na 1000 nastolatek przypada zaledwie 5 ciaz (i tam edukacja seksualna jest), natomiast w USA na 1000 nastolatek przypada ponad 50 ciaz - czyli proporcjonalnie 10 razy wiecej. ciekawe, ze to wlasnie USA sa bastionem religii i wlasnie tam rodzice maja ogromny wplyw na program szkolny, nawet jesli ci rodzice sa kompletnymi ignorantami. Jak widac, niektorym ideologia przeslonila myslenie do tego stopnia, ze wola, zeby ich dziecko mialo HIV niz zeby uzywalo antykoncepcji. No ale dzieki temu wadliwe geny wygina, chociaz jakikolwiek pozytek bedzie z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki A co Ty wiesz na ten temat? 29.07.09, 14:07 Ponieważ mojemu koledze doktorowi pacjentka zmarła właśnie w wyniku zaniechania aborcji. Odpowiedz Link Zgłoś
lempickabis Wylewacie pomyje na pielęgniarkę, a 29.07.09, 13:36 zatrucie ciążowe dotyczy drugiej połowy ciąży, więc płód, dziecko, jakkolwiek "to" nazwiecie jest już ukształtowanym człowiekiem. Wierzę, że można mieć koszmary "nawet" po usunięciu zygoty. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 13:43 Przeciez moze pracowac na taksowce, albo np. w cenzurze jak jeden komar na forum co ludziom grozi zakapowaniem do SB! Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:48 To forum jest prawdziwym pokazem eurolewackiej politycznie poprawnej "tolerancji". Rzygac sie chce czytajac wasze prawdziwie faszystowskie wypociny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
haszmachszach Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:00 wet3 napisał: > To forum jest prawdziwym pokazem eurolewackiej politycznie > poprawnej "tolerancji". Rzygac sie chce czytajac wasze prawdziwie > faszystowskie wypociny!!! pewnie pokaz twojej tolerancji jest oparty na katolicyzmie. 2000 lat zbrodni, oszustw i kradziezy to solidny fundament do oceny moralnosci tych, ktorzy nie daja sie nabierac na puste frazesy. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:12 Cool bracie! Mnie na forum jakis cholerny "komarowo"- czarny endek faszysta obiecal, ze za moje jakoby lewackie i bolszwickie wpisy na forum (fakt, robie co moge dniami i nocami) wezmie mnie za konsekwencje szwedzka (?- nie wiem tylko dlaczego szwedzka a nie austriacka np.) Sluzba Bezpieczenstwa! Mnie sie tez chcialo zwymiotowac na "polaczka"- europejczyka, tfu! Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
2-pswiecki 60 d0 90% ciąż abortuje naturalnie z powodu wad 29.07.09, 13:54 genetycznych zarodka lub płodu.Czasem więc trzeba pogodzić się z losem i nie narażać matki na zakażony zaśniad groniasty, który jest pozostałością po obumarłej ciąży łatwo. Ona faktycznie powinna być odesłana z powrotem do szkoły medycznej jeśli nie słucha lekarza. Po pozwie będzie miała szczęście jeśli ktoś ją zatrudni. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:56 images.google.ca/images?hl=en&q=Morgentaler+photos&um=1&ie=UTF- 8&ei=nS9wSr2cLMWttgfF89n9DQ&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnu m=1 Jesli link bedzie przerwany (typowa praktyka wyborczej) prosze zrobic copy/paste linku do browsera Myślałem że głupota tropicieli spisków już mnie nie zdziwi, ale ten przeszedł sam siebie. Wykrył celowe łamanie linków :))) Jak odkryje np tiny.pl to dopiero się zdziwi Odpowiedz Link Zgłoś
sowah Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 13:57 Ja też jestem przeciwny mieszaniu spraw religijnych do pracy. Uważam że jak ktoś z powodu religii nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków, to powinien szukać pracy w innym miejscu. Ale... Zauważcie, że ta kobieta zgłaszając się na to stanowisko złożyła PISEMNE oświadczenie że nie będzie w takich zabiegach uczestniczyć, a dyrekcja szpitala ją przyjęła. W tym momencie, jak by nie patrzeć, racja jest po stronie kobiety. Szpital nie miał prawa zmuszać kobiety do uczestniczenia w tym zabiegu, bo zabiegi te zostały wyłączone z zakresu jej obowiązków... I teraz, niestety, szpital zapłaci za własną głupotę. Przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yoyo Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:05 > Zauważcie, że ta kobieta zgłaszając się na to stanowisko złożyła PISEMNE > oświadczenie że nie będzie w takich zabiegach uczestniczyć, a dyrekcja szpitala > ją przyjęła. W tym momencie, jak by nie patrzeć, racja jest po stronie kobiety. > Szpital nie miał prawa zmuszać kobiety do uczestniczenia w tym zabiegu, bo > zabiegi te zostały wyłączone z zakresu jej obowiązków... podejrzewam ze w USA klauzula sumienia jest skonstuowana podobnie jak w UK - kiedy na szali jest kwestia przezycia pacjenta klauzula nie obowiazuje. zabiegi nie zostaly 'wlaczone w zakres jej obowiazkow' tylko byl to przypadek nagly - co prawda pielegniarka twierdzi inaczej i na tym sie opiera jej pozew z tego co widze, jesli szpital udowodni ze byla to jednak sytuacja zagrazajaca zyciu pacjentki pielegniarka bedzie sobie mogla 'wsadzic' klauzule sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszerobaczek Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 13:59 Sprytna kobietka niezle to sobie wykombinowala, po pierwsze jest pielegniarka operacyjna( a nie wypisujaca recepty przy lekarzu) wiec niejedno juz widziala i mogla zdawac sobie sprawe z tego, ze bedzie musiala uczestniczyc i w tego typu zabiegach po drugie zadna religia nie powinna byc odnoscikiem w pracy a zwlaszcza w sluzbach ratowniczych, ale jesli juz to mogla odmowic w asyscie i podac szpital do sadu, a nie najpierw poszla a teraz te straszna traume jest w stanie ukoic tylko wysokie odszkodowanie zapewne Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Pielgniarka mądrzejsza od lekarza 29.07.09, 14:03 Buhahhahah, to nie Polska prze pani:)))))) Tutaj na pewno by wygrała, tam wywalą ją z pracy, już powód się znajdzie!!! Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Pielgniarka mądrzejsza od lekarza 29.07.09, 18:14 cillian1 napisał: > Buhahhahah, to nie Polska prze pani:)))))) Tutaj na pewno by wygrała, tam wywal > ą > ją z pracy, już powód się znajdzie!!! > Nie wywala. Prosze zobaczyc moj wczesniejszy post: www.op.nysed.gov/nurse-whistleblowerlaw.htm tu link "Whistle-blower act". > Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
haszmachszach Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:03 Katolicka moralnosc nie zostanie obrazona wzieciem odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
0_kolka Re: A co to kogo obchodzi ? 29.07.09, 14:05 Bliska mi osoba prawie umarła przez zbyt późną aborcję. Tak wysoko cenię jej życie, że dziękuję Bogu iż nie trafiła się jej żadna umoralniona pielęgniarka. Jeśli się podejmuje jakąś pracę (w tym wypadku bardzo odpowiedzialną)to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Re: A co to kogo obchodzi ? 29.07.09, 15:13 0_kolka napisała: > Bliska mi osoba prawie umarła przez zbyt późną aborcję. Tak wysoko cenię jej ży > cie, że dziękuję Bogu iż nie trafiła się jej żadna umoralniona pielęgniarka. J > eśli się podejmuje jakąś pracę (w tym wypadku bardzo odpowiedzialną)to trzeba s > ię liczyć z konsekwencjami. Każdy z nas dokonuje wyborów. Codziennie. Większych lub mniejszych. Ale, czy Twoja ocena nie jest przypadkiem "skażona" zaangazowaniem emocjonalnym do tej a nie innej osoby?? Odpowiedz Link Zgłoś
0_kolka Re: A co to kogo obchodzi ? 29.07.09, 15:59 Pewnie, że jest. Ale jest to jakieś doświadczenie. Wiem jak mało brakowało.. i wiem jak cenny był to czas.. Taki przypadek trudno jest ocenić obiektywnie, nie jestem lekarzem, nie potrafię stwierdzić, czy aborcja była konieczna, ale przerażenie mnie ogarnia jak sobie pomyślę, że mogła być.. Nie wiadomo, czy następnym razem ktoś nie odmówi asystowania a kobieta umrze.. Lekarze tez nie są nieomylni, ale jest pewna hierarchia mimo wszystko i wolałabym wierzyć, że lekarz wie co robi.. a w chwili ratowania mojego życia nikt nie stanie mu na drodze.. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: A co to kogo obchodzi ? 29.07.09, 16:17 Chyba oczywiste jest, ze cenie bardziej moja siostre czy matke, niz jakis zarodek, ktorego nikt na oczy nie widzial i ktory moglby jeszcze 10 razy zostac poroniony. No ale jak ty masz omamy, a nie widzisz rzeczywistosci, to wspolczuje. Matka cie skrzywdzila, ze nienawidzisz kobiet? A moze zona? Odpowiedz Link Zgłoś
lernakow wybór tej pani 29.07.09, 14:16 Cenzon-DeCarlo opisuje swoje traumatyczne przeżycie, podkreślając, że kazano jej wybierać pomiędzy wiarą a pracą. I wybrała - pracę. Kiedyś za wiarę ludzie dawali się rozszarpywać lwom. Teraz grzecznie asystują przy niezgodnym z sumieniem zabiegu, a potem jak lwy starają się wyszarpać odszkodowanie. Taka ewolucja postaw. Odpowiedz Link Zgłoś
0ffka Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:19 Życzyć tylko tej fanatyczce, aby spotkało ją to samo to tą pacjentkę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:19 Katole z Filipin to wyjątkowe oszołomy! Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą do 29.07.09, 14:21 jej obowiązków służbowych, albo niech zmieni zawód. Odpowiedz Link Zgłoś
karim1972 Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 14:23 Zabijanie dzieci nie nalezy do obowiazkow pielegniarki! Ani tez lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 14:28 A ryzykowanie zycia lub zdrowia matki z powodu problemow z ciaza nalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 18:20 elucidator napisał: > A ryzykowanie zycia lub zdrowia matki z powodu problemow z ciaza nalezy? > Hmmm, preeclampsia, proste 10 gm MgSo4 IV. Ew. obserwacja na ICU (mowie z doswiadczenia, byla taka pacjentka na moim ICU, tyle, ze do podawania takiej dawki (10 gram) siarczanu magnezu przyszla RN z L&D (Labor and Delivery), nasze dawki (nawet Critical Care) to max 2 gm (torsades des pointes), hypomagnesemia. Odpowiedz Link Zgłoś
elucidator Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 30.07.09, 02:04 Przykro mi, ale ja nie w tej branzy i dlatego niewiele z tego zrozumialem. Z "fachowych" pojec zrozumialem tylko RN i ICU. :( Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 14:29 ani do wiary, obowiązków wiary ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zaczarowany-pierniczek Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 14:35 Za to sabotaż pracy i tym samym skazywanie matki na śmierć należy już do obowiązków i kompetencji tej pani. Nie jestem zwolenniczką aborcji, jestem nawet przeciw, ale jeśli lekarz mówi życie matki i aborcja, to ta pani nie miała prawa dyskutować, a jeśli odmawia - wywalić ją. W ten sam sposób, gdyby jakaś pielęgniarka była scjentolożką i jej wiara mówi, że trzeba rodzić w ciszy, to odmówiła by bycia akuszerką przy porodzie, bo pacjentka krzyczy i to godzi w jej przekonania religijne? To jest zwykły sabotaż pracy lekarskiej, bo za ten czas trzeba szukać kogoś innego, a są sytuacje, które nie cierpią zwłoki. I nie interesuje mnie, jakiego jest wyznania ta pani. Powinna wylecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 18:23 zaczarowany-pierniczek napisała: > Za to sabotaż pracy i tym samym skazywanie matki na śmierć należy już do > obowiązków i kompetencji tej pani. Nie jestem zwolenniczką aborcji, jestem nawe > t > przeciw, ale jeśli lekarz mówi życie matki i aborcja, to ta pani nie miała praw > a > dyskutować, a jeśli odmawia - wywalić ją. W ten sam sposób, gdyby jakaś > pielęgniarka była scjentolożką i jej wiara mówi, że trzeba rodzić w ciszy, to > odmówiła by bycia akuszerką przy porodzie, bo pacjentka krzyczy i to godzi w je > j > przekonania religijne? To jest zwykły sabotaż pracy lekarskiej, bo za ten czas > trzeba szukać kogoś innego, a są sytuacje, które nie cierpią zwłoki. I nie > interesuje mnie, jakiego jest wyznania ta pani. Powinna wylecieć. Prosze przeczytac ASA II, czyli stan zdrowia jak wiekszosci tu piszacych. Na temat czy "wyleci", odsylam do moich wczesniejszych postow. www.op.nysed.gov/nurse-whistleblowerlaw.htm Odpowiedz Link Zgłoś
munkela Re: Albo dwotka będzie wykonywac pracę należącą d 29.07.09, 19:22 1. Whistleblower Law nie ma tu nic do rzeczy. Nikt nie zglasza zastrzezen do tego, ze pielegniarka skontaktowala sie z Alliance Defense Fund lub do tego, ze naglosnila to w prasie. 2. Nie do pielegniarki nalezy decyzja czy pacjent lub pacjentka wymagaja natychmiastowej operacji czy tez nie.A jak wiadomo stan pacjenta moze sie zmieniac z minuty na minute. 3.Dyrektor The New York Civil Liberties Union's Reproductive Rights Project, mowi, ze sprawa koncentruje sie wobec tego : "...whether a medical emergency existed. "The law provides protections for individuals who object to performing abortions, but at the same time, health-care professionals are not permitted to abandon patients." Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Aborcja to nie zabijanie dzieci i nic tu nie 29.07.09, 14:42 zmienia że BXVI i jego urzędnicy oraz urzęnicy pozostałych semickich religii maja na to inny pogląd. Państwa to nie organizacje wyznaniowe i religijne przesądy nie mogą regulować prawa a gdy ktos podejmuje się pracy w jakimś zawodzie, powinien sobie zdawać sprawę z konsekwencji odmowy wykonywania tej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Aborcja to nie zabijanie dzieci i nic tu nie 29.07.09, 16:24 Ciekawe jest tez, ze obecny kosciol opiera sie na pismach sw. Tomasza, a ten pisal, ze zarodek meski ma dusze 40 dni po zaplodnieniu, a zarodek zenski dopiero 80 dni po zaplodnieniu. Daje to akurat czas, zeby zrobic aborcje. Zreszta kosciol nie protestowal przeciwko aborcji do polowy ciazy - dopiero w XIX w. im to przyszlo do glowy, kiedy przestraszyli sie ruchu wyzwolenia kobiet. Wtedy tez wymyslili, ze maryja byla niepokalanie poczeta (przez pocalunek). Tak, XIX w. to okres, kiedy znienawidzono 'szkielko i oko', a zwrocono sie ku zabobonom, paradoksalnie oblekajac je w naukowe szatki (mierzenie czaszek i uzasadnianie 'wrodzonej' glupoty Zydow, bajki o uschnietej macicy itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
karim1972 Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:22 Czy wy ludzie nie potraficie czytac? Bzdury umiecie napisac, ale juz przeczytac ze zrozumieniem to nie bardzo? Artykul wyraznie mowi, ze kobieta w kontrakcie zastrzegla, ze nie bedzie asystowac przy aborcjach! Po drugie: sa dwie formy zatrucia ciazowego: wczesna i pozna, wczesna wystepuje w pierwszym trymestrze ciazy, ta druga w ostatnim. Po trzecie: nikt z was tutaj nie jest w stanie ocenic w jakim stanie byla naprawde ta kobieta w ciazy, nawet lekarz nie moze tego powiedziec na podstawie artykulu z sieci Powyzsze fakty nie przeszkadzaja wam zupelnie plesc bzdur w imie tzw. liberalizmu.... W duzym szpitalu jest tylko jedna pielegniarka? Nie mozna wziac do pomocy takiej, ktora nie ma nic przeciwko temu? Tylko zmuszac akurat ta? To sie nazywa demokracja? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:27 Nawet jeśli, to: - to był nagły wypadek, z braku laku lekarz potrzebował pomocy. Była ona, odmowa = śmierć pacjentki. Wtedy szpital beka taką kasę, że USA znów mają kryzys. - Jak nie lubi tego co trzeba robić, to niech idzie leczyć ziołami, tam nie ma ingerencji w ciało człowieka ;) - stan kobiety (może naciągany) ale określa lekarz i jakaś pinda w świecie nie będzie się wymądrzać, zasłaniając wiarą. W domu może sobie robić co jej się k...a chce, w robocie jest od wykonywania poleceń ;) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 14:44 wspólnego z demokracją. Alebo jest się w pełni dyspozycyjnym pracownikiem, albo się pracownikiem być przestaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszerobaczek Re: Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 14:52 prywatnie ta pani moze byc katoliczka, muzulmanka albo kim tam chce ale mieszanie religii do pracy i to jeszcze tak odpowiedzialnej to juz jest naciaganie i zamiast byc pielegniarka powinna warzywa sobie hodować, Odpowiedz Link Zgłoś
karim1972 Re: Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 15:32 Prosze, wypowiedzi obywateli kraju, gdzie 90% ludzi to chrzescijanie... :( Ciekawe czy tak samo predcy jestescie przy pomaganiu innym ludziom, jak osadzaniu wierzacych? Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 15:50 równie mocno pomagamy, jak twój ksiądz z twojej parafii ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 18:28 zawszerobaczek napisała: > prywatnie ta pani moze byc katoliczka, muzulmanka albo kim tam chce ale > mieszanie religii do pracy i to jeszcze tak odpowiedzialnej to juz jest > naciaganie i zamiast byc pielegniarka powinna warzywa sobie hodować, Ciekawe, a kiedy rodzina pacjentki muzulmanki nie zyczyla sobie pielegniarza, bo to jest przeciwko wierze to co? Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Wykonywanie obowiązków słuzbowych nie ma nic 29.07.09, 18:26 Iguru133 napisał: > wspólnego z demokracją. Alebo jest się w pełni dyspozycyjnym > pracownikiem, albo się pracownikiem być przestaje. Istnieje cos takiego, co nazywa sie Nurse Practice Act. Kazdy stan ma swoj, zasadniczo sa podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
bk72 Jak zwykle 29.07.09, 14:33 gdy temat dotyczy spraw związanych z religią chrześcijańską a dokładniej katolicką to zaczyna się ujadanie jaśnie oświeconych pseudo tolerancjonistów i promotorów wolności. Tylko,że tolerancja i wolność w ich wykonaniu jest tylko dla tych co myślą podobnie. Jeśli ktoś ośmieli się mieć inne zdanie co oni to z pewnością musi oszołomem i ciemniakiem lub, o zgrozo, katolem a poglądów kogoś takiego człowiek oświecony i tolerancyjny tolerować nie może. Obłuda i faryzejstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Jak zwykle 29.07.09, 14:37 Zatrudnij islamistę, w swoim sklepie monopolowym, który doda klauzulę o nietykaniu alkoholu (w butelkach), a potem się wymądrzaj, jak to religia ułatwi ci życie. Albo znajdź sobie równie podobny przykład... Religia jest w domu, sercu i budynku do tego przeznaczonym, od reszty proszę się miło odpier...lić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Odmowa wykonania pracy zgodnej z zakresem 29.07.09, 14:49 obowiązków pracowniczych nie może byc usprawiedliwiona żadnymi przekonaniami religijnymi. Jeżeli przekonania religijne nie pozwalają komus na wykonywanie tej pracy, powinien zmienic ptracodawcę. I to by było a tyle w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
legrange Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:50 Paniusiu. Jak się ma porąbane w głowie to nie idzie się do pracy w szpitalu tylko na modły do zakonu. I po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 18:32 legrange napisał: > Paniusiu. Jak się ma porąbane w głowie to nie idzie się do pracy w szpitalu > tylko na modły do zakonu. I po sprawie. 1. Zakon to instytucja, wstepuje sie do zakonu, a idzie do klasztoru. 2. Znam wiele filipinskich pielegniarek, wiewkszosc jest wspaniala. Ich wyksztalcenie (podstawowe) jest wyzsze niz wielu polskich pielegniareek (niestety, pisze to ze smutkiem, bo w koncu jestem z Polski, a ze gdzie indziej od lat.....) Odpowiedz Link Zgłoś
tadek-1 Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:51 Po co wybrala zawod pielegniarki?. Jedna nawiedzona odmowila asysty przy aborcji. Druga odmowi asystowania przy operacji woreczka zolciowego. Nawiedzeni aptekarze odmawiaja sprzedawania srodkow antykoncepcyjnych. Nastepny w czasie pozaru powie ze nie moze gasic, bo musi sluchac radia maryja. Zaden pozytek, a tylko zagrozenie dla spoleczenstwa, mamy z zatrudniania ortodoksyjnych wyznawcow, na nie odpowiednich stanowiskach.. Odpowiedz Link Zgłoś
zawszerobaczek Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 14:55 co do nawiedzonych aptekarzy w Gnieznie jest jedna apteka gdzie nawet prezerwatywy nie kupisz nie mowiac juz o tabletkach antykoncepcyjnych poniewaz apteka nosi nazwe Jana Pawla II Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:27 Zebys wiedzial; w ktoryms z krajow islamskich nie ratowano dziewczyn z pozaru, bo pozar mial miejsce w nocy i one nie zdazylyby sie ubrac, no a strazacy i ratownicy to mezczyzni. Zadziwiajace, jak mozna miec mozg wyprany, zeby priorytetem byla swieta ksiega, a nie zycie ludzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
orkiszon Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 30.07.09, 08:52 Człowieku, pielęgniarką zostaje się właśnie po to, by uczestniczyć w operacji woreczka, a nie ZABIJAĆ ludzi w 1 z najokrutniejszych wydań!!! niewierzący Odpowiedz Link Zgłoś
greetgreet jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zakonnicą 29.07.09, 14:52 więc niech wykonuje swoją pracę albo spada do klasztoru! Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zako 29.07.09, 15:02 Czy to samo powiedzialbys o pielegniarkach asystujacych dr Mengele? One tez tylko sluzyly w postepie medycyny Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zako 29.07.09, 15:10 > Czy to samo powiedzialbys o pielegniarkach asystujacych dr Mengele? Coś mnie się zdaje, że mogła być mocno wierząca ;) Odpowiedz Link Zgłoś
loopy.lopez Re: jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zako 29.07.09, 16:05 charlie11 napisał: > Czy to samo powiedzialbys o pielegniarkach asystujacych dr Mengele? > One tez tylko sluzyly w postepie medycyny > Charlie, co bys wybrala gdyby to byla twoja matka, niedoszlego braciszka smiertelnie zatruwajacego jej organizm czy matke? Odpowiedz Link Zgłoś
charlie11 Re: jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zako 29.07.09, 16:38 Zmieniasz temat. Wg dokumentow nie byl to nagly wypadek. Matka tego dziecka mogla sie wybrac do rzezni w Planned Parenthood, tam nikt nie ma zadnych skropulow i sprawa sumienia sie nie zajmuje. Co wiecej, oni nawet ukryja przed policja fakt, ze przyszla matka ma 14 lat i zostala zgwalcona (jak to mialo miejsce w paru stanach). Odpowiedz Link Zgłoś
fryzjer09 a dlaczego w publicznych stolowkach 29.07.09, 17:00 nie podaje sie wipeprzu.. bez znaczenia czy tam pracjue zyd czy nie.. bo na wszelki wypadek jak by jakis zyd chcial zjesc to nie moze byc skarzony "brudnym" miesem.. jezeli robi sie wyjatki dla zydow w poszanowaniu ich poglandow religijnych to dlaczego chcescijanie nie mieliby miec poszanowanych swojich poglondow religijnych ?? hmm to jest szpital zydowski (oczywiscie) - dodajmy dotowany przez panstwo.. czyli podatnikow - czyli ludzi ktorzy sa w wiekszosci chescijanami a nie zydami.. Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: jest pielęgniarką, do jasnej ch... a nie zako 29.07.09, 18:34 greetgreet napisał: > więc niech wykonuje swoją pracę albo spada do klasztoru! 1. Super tzw. kultura. 2. Ma prawo odmowic, a prawo chroni ja przed szykanami typu wylania z pracy. PO raz n-ty podaje link do "Nurse whistle-blower act": www.op.nysed.gov/nurse-whistleblowerlaw.htm Odpowiedz Link Zgłoś
e-ftalo Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielęgn... 29.07.09, 14:58 Nie czytam waszych bzdur na forum.Ale popieram w 100% pielęgniarkę,że nie chciała uczestniczyć w mordowaniu niewinnego dziecka które się nie zdążyło narodzić i to prawie pod koniec ciąży. Koszmar i mam nadzieję że wywalczy wyskie odszkodowanie. Nie ma przypadkowych ciąż, nie ma usprawiedliwienia dla takich sytuacji,tym bardziej że ciąża nie zagrażała życiu matki. Widać ta kobieta nie była hieną tylko miała uczucia,nic dziwnego że przeżywa od 2 miesięcy tą sytuację Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:11 > Koszmar i mam nadzieję że wywalczy wyskie odszkodowanie. to pisałem ja, jej mąż :D Ładnie ją przekręciłeś, nic tylko Polak tak może wykombinować :D Odpowiedz Link Zgłoś
rikol Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 16:30 A kto by sie tym dzieckiem opiekowal, gdyby kobieta zmarla? Moze ty? Odpowiedz Link Zgłoś
freaky.live Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:14 Nie mogę pojąć dlaczego w sprawie, rodzimej polskiej gdzie zarzuca się lekarzom, że nie zrobili wystarczających badań dziewczynie w ciąZy(brak głębokiej endoskopii), czego następstwem miała być jej śmierć zdecydowana większość zmieszała lekarzy z błotem i wierzy rodzinie. W tym zaś przypadku 90% wypowiadających się za pewnik przyjęło to co twierdzi szptal, tzn że wystąpiło agrożenie życia. Polecam trochę dokładniejszą relację: www.nypost.com/seven/07262009/news/regionalnews/nurse_forced_to_help_abort_181426.htm Pacjentka yła w 22 tc - wtedy zatrucie ciążowe występuje bardzo żadko i niestety trzeba do końca ciązy leżeć, może ta kobieta tego nie chciała, może wolała aborcję? Poza tym pielęgniarka zobaczyła że została wpisana na zabieg aborcji, a nie na niego wezwana w trybie pilnym, bo pacjentka np dostała już drgawek. W każdym razie nie wiemy jak było dokladnie, ale min wiedzy dot zatrucia ciążowego wskazuje, że sprawa nie jest oczywista. Odpowiedz Link Zgłoś
cillian1 Re: Asysta przy aborcji albo koniec z pracą pielę 29.07.09, 15:21 niestety wiemy jak było/jest. Katoliczka zobaczyła światełko i wolę boską w wyciągnięciu kasy, kosztem czyjegoś nieszczęścia, bo kobieta straciła dziecko. Dobrze, że nie życie. Odpowiedz Link Zgłoś