Dodaj do ulubionych

Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si...

19.08.09, 14:29
Lepsza od Szweda i Niemca. Rownouprawnienie? Jaja jej urwac a nie 500 zl!
Obserwuj wątek
    • funny5 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 14:30
      Idiotka pobila rekord
      • sokolasty Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:03
        To jest jakiś dowcip. Przekroczenie o 50kmh i 150 kmh jest karane tak samo.
        • bezzebnypirat Mala podpowiedz 19.08.09, 16:17
          O 250 i 350 i 1050 tez. Ale jaja, nie?
          • keradk Re: Mala podpowiedz 19.08.09, 16:40
            poprawka - przekroczenie o 1050 nie jest wcale karalne, gdyż policja
            nie ma BlueBirda zeby dogonić, a z myśliwcami przechwytującymi tez u
            nas kiepsko
            • a.rd Kilkadziesiat km dalej mozna jechac z taka predkos 19.08.09, 19:16
              Kilkadziesiat km dalej, w Niemczech, mozna jezdzic z taka predkoscia
              po autostradach i wszyskto jest OK. Ludzie nie gina czesciej.
              Niech lepiej policja zajmie sie pijanymi kierowcami.
              • wari Re: Kilkadziesiat km dalej mozna jechac z taka pr 19.08.09, 19:22
                a.rd napisał:

                > Kilkadziesiat km dalej, w Niemczech, mozna jezdzic z taka
                predkoscia
                > po autostradach i wszyskto jest OK. Ludzie nie gina czesciej.

                To tylko czastka prawdy. W sytuacji wypadku, gdy kierowca na
                autostradzie przekracza 130 km/h praktycznie zawsze przekraczający
                jest obarczany przynajmniej cześcią winy. Zalecana prędkość to
                bowiem 130 km/h. Dwukrotnie większa liczba ofiar na polskich drogach
                wynika z faktu, że Niemiec przekracza średnio prędkośc o 10 km/h, a
                Polak o 20 km/h w stosunku do obowiązującej.

                Poza tym w Niemczech za przekroczenie większe niż bodaj 30 km
                konsekwencją jest czasowe zabranie prawa jazdy.

                Kara 500 zł przy takim przekroczeniu to oczywiście kpina. To
                modelowy przykład dlaczego w tym kraju jest tyle ofiar wypadków
                drogowych. Przy tych karach, nic się nie zmieni.


                • prawdziwy.jonek Re: Kilkadziesiat km dalej mozna jechac z taka pr 19.08.09, 20:54
                  wari napisał:


                  > To tylko czastka prawdy. W sytuacji wypadku, gdy kierowca na
                  > autostradzie przekracza 130 km/h praktycznie zawsze przekraczający
                  > jest obarczany przynajmniej cześcią winy. Zalecana prędkość to
                  > bowiem 130 km/h. Dwukrotnie większa liczba ofiar na polskich drogach
                  >

                  przestanciez juz pier......lic o tej odpowiedzialnosci!!! ilez tam tych wypadkow
                  jest na tych niemieckich autostradach?!!!! majac na uwadze ze jednak jezdza bez
                  ograniczenia predkosci, a jezeli chodzi o odpowiedzialnosc to jak u nas przy
                  ograniczeniu do 50 pojedziesz 50 i walniez w kogos to tez jestes
                  odpowiedzialny!!!!! no chyba ze u ciebie sa inne przepisy, nie pitojl ze jak
                  pojade po niemieckiej autostradzie 150 i ktos walnie we mnie lub zajedzie mi
                  droge to mnie obciaza kara? wes ty lepiej poczytaj przepisy na ten temat.
                  • jaro_ss łapcie przestępców, a nie zwykłych ludzi 20.08.09, 07:56
                    Kto będzie wlókł się 110 czy 130?
              • prawdziwy.jonek Re: Kilkadziesiat km dalej mozna jechac z taka pr 19.08.09, 20:38
                a.rd napisał:

                > Kilkadziesiat km dalej, w Niemczech, mozna jezdzic z taka predkoscia
                > po autostradach i wszyskto jest OK. Ludzie nie gina czesciej.
                > Niech lepiej policja zajmie sie pijanymi kierowcami.

                przestancie juz pitolic o tych pijanych kierowcach, ci co maja 0,3 promila to
                nic sie nie dzieje a pisza ich do statystyki pijanych a ci co maja 2 promile to
                nie potrafia szybko jechac i wcale nie ma tak duzo tych wypadkow z udzialem
                pijanych, duzoooooo wiecej powoduja wypadkow smiertelnych ci trzezwi, co nie
                znaczy ze popieram jazde na dwoch gazach.
      • prawdziwy.jonek Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 20:33
        funny5 napisała:

        > Idiotka pobila rekord

        jaki rekord?! chyba rekord glupoty! ja tam po a4 czesto o ile sa dobre warunki
        pomykam te pod 250 i nic sie nie dzieje, oczywista sprawa ze trzeba sie pilnowac
        zeby nie musieli pisac o mnie w gazeta pl:)
    • maks-777 Durne przepisy niemyśląca policja 19.08.09, 14:34
      Za tak drastyczne przekroczenia prędkości w bardziej cywilizowanych krajach
      traci się na jakiś czas prawo jazdy.500 PLN to kpina.
      A swoją drogą ostatnio na A4 zauważyłem głupotę policjantów, zatrzymujących
      kierowców złapanych na videorejestratorze.
      To powoduje jeszcze większe zagrożenie.
      Jak widać policjantom głowy służą do noszenia czapek.
      • hyakinthos Re: Durne przepisy niemyśląca policja 19.08.09, 21:08
        Pradwa. W Kanadzie pozegnala by sie z prawkiem i (proporcjonalnie do zarobkow w
        Kanadzie), mandat byl byz per porownania bardziej dotkliwy.
    • nineveh Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 14:35
      Jechała PO AUTOSTRADZIE. Drodze SZYBKIEGO ruchu.
      Odkąd to 110km/h w 21 wieku to SZYBKI RUCH?
      Jaja urwac budowniczym dróg i pomyslodawcom idiotycznych ograniczen.
      • brytnej Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 14:39
        nineveh napisała:

        > Jechała PO AUTOSTRADZIE. Drodze SZYBKIEGO ruchu.
        > Odkąd to 110km/h w 21 wieku to SZYBKI RUCH?
        > Jaja urwac budowniczym dróg i pomyslodawcom idiotycznych
        ograniczen.

        No wlasnie. Jak dla mnie, autostrada to znaczy, ze jedzie sie tak
        szybko jak sie da, lub jak sie chce, byle nie za wolno.
        Ogranicczenia do 130, 100 czy 80 to na szczegolnie ciezkim terenie
        (estakady, gory, tunele), w obrebie osrodkow miejskich oraz na
        obszarze robot budowlanych. Na 100-110 km/h wystarcza zwykla droga
        chyba??
        • arturpio to nie "autostrada" 19.08.09, 18:24
          A4 na tym odcinku to nie autrostrada. niebezpieczna "droga "szbkiego" ruchu",
          ewentualnie, ale nie autostrada!



      • hella_79 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:00
        w większości krajów są na autostradach ograniczenia prędkości.
        to, że NA NIEKTÓRYCH niemieckich autostradach można jechac b.o. nie znaczy, że na każdej autostradzie można lecieć ile fabryka dała.
        ale niektórym strszanie trudno to zrozumieć.
        no i w PL śmieszne są kary za takie przewinienie, w innych krajach za takie coś to prawo jazdy zostałoby już u niebieskich.
        • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:40
          hella_79 napisała:

          > w większości krajów są na autostradach ograniczenia prędkości.
          > to, że NA NIEKTÓRYCH niemieckich autostradach można jechac b.o. nie znaczy, że
          > na każdej autostradzie można lecieć ile fabryka dała.
          > ale niektórym strszanie trudno to zrozumieć.
          > no i w PL śmieszne są kary za takie przewinienie, w innych krajach za takie coś
          > to prawo jazdy zostałoby już u niebieskich.


          a srał pies inne kraje, co mnie to obchodzi? Skończcie wreszcie z tym
          naśladownictwem innych. Po to jest autostrada, żeby jechac szybko.
          Niebezpiecznie to sie robi na zakrętach, dwukierunkowych bez rozdzielonych
          pasach, na gołoledzi. Jak jest autostrada to powinno nie byc zadnych ograniczen
          • arturpio Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 18:25
            to NIE JEST "autostrada"...
      • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:13
        nineveh napisała:

        > Jechała PO AUTOSTRADZIE. Drodze SZYBKIEGO ruchu.
        > Odkąd to 110km/h w 21 wieku to SZYBKI RUCH?
        > Jaja urwac budowniczym dróg i pomyslodawcom idiotycznych ograniczen.

        No to przejedz sie mistrzynio 160. Wtedy leciutko (!) rusz kolkiem, np. w lewo.
        Zobaczysz co sie stanie, nie jestem pewien czy to komus opowiesz. I uwazaj, zeby w
        poblizu nikogo nie bylo- wystarczy ze sie sama rozp....
        • michala3 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:22
          To co ty za szrot masz, ze lekki ruch kierownica powoduje taka
          katastrofe? przeglad kupiles, czy sam pieczatka podrobiles?
          Ja ostatnio przy 180km/h musialem wyminac kawalek opony z ciezarowki
          i przeszło gładko - nawet esp nie musial wkroczyc do akcji.
          • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:40
            Misiu, ja znam swoje mozliwosci za kolkiem, nie watpie w twoje. Ale tu kolezanka
            pisala takie teorie, ze poprosilem ja o wyprobowanie swoich mozliwosci, nie?
            • keradk Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:47
              misiu, dobrze ze znasz swoje mozliwosci - wiec ty tak sobie te 110
              jedz, ale nie terroryzuj innych zmuszając ich do tego! jak sobie
              jedziesz Audi A6 2.8 turbo, z oponami 235mm to predkosc 160 jest
              jazdą spokojnie - droge hamowania masz krótszą niż twoje Tico z
              50km/h! a na zakretach to nawet sie nie przechyla, nie mowiac juz o
              utraci trakcji... od tego jest ESP z reszta
        • nineveh Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:22
          To jeszcze zalezy od jakosci auta i umiejętności kierowcy, prawda?
        • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:43
          krolik, jechales kiedys autostradą? Na autostradzie jak jedziesz 160 to jakbym
          jechał 50 na podmiejskiej drodze. Zawsze jest miejsce, dobra widocznosc, 2-3
          pasy, brak skrzyżowań. Co to za porównanie?
          • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:49
            Jendrek, o czym ty mowisz? To skad od cholery tyle wypadkow? Ty sobie jezdzij
            dobrze, szczescia i pieniedzy ci zycze, ale statystyki sa nieublagane. Przy 100
            jak w ciebie ktos walnie szanse mas, przy 160 nie. Koniec. Reszta to gadka
            frustratow. O wyscigach palantow po Europie slyszales? Tez taki bylem, ale sie
            uspokoilem, zeby dzieciom ojca zachowac. Ja mam rekord: zrobilem trase Bruksela -
            Berlin, 1300 km (restauracja "U Leona" na Starowie do "Novo Skopje" na Kurfurscie)
            w 8 godzin, co daje srednia 162,5 km/godz. I myslisz ze sie mam czym chwalic?
            Idiota bylem, a nie kierowca! Pozdro!
            • michala3 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:54
              Wynik naprawde niezly - ale zastanow sie czy jezdziles tak
              codziennie, czy wtedy gdy miales do tego warunki?
              • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:09
                Mialem dobre auto (Volvo V40), automat- przy takiej jezdzie pomaga, bo nie musisz
                sie bawic w glaskanie lewarka, wache ciagnal, do mnie nalezalo miganie dlugimi i
                kierunkowskazami. Laska obok lezala, kwilila i podawala papieroski... Byla
                dojrzala na wszystko, gdy dotarlismy do Berlina, aby tylko nie leciec dalej...
            • melter Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:13
              1. te "od cholery tyle wypadkow" to aby na autostradach, czy nie czasem na
              zwyklych drogach?
              2. jesli stoisz w miejscu, to jak cos w Ciebie wjedzie przy 100 czy przy 160,
              wynik taki sam
              3. 1300 km, to jest z Brukseli do Warszawy, do Berlina gora 800 (srednia Ci
              spadla do stowki, na autostradzie to sredni wyczyn)
              4. do samego Leona w Brukseli samochodem nie podjedziesz.
              • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 17:31
                Do "meltera": sorki, musialem moment tyrac.
                Ad 4) do Leona nie podjedziesz, tym wiekszy wyczyn. Start byl pod
                hotelem "Madeleine" w poblizu, za Galeria godz. 15- teraz wydostan sie z miasta. W
                Berlinie - znajdz umowione miejsce (GPS wtedy nikt nie mial, chyba tylko wojsko).
                Stoliki w knajpie "Novo Skopje" (w 2002 budynek gdzie byla zburzono pod budowe,
                byla tam najlepsza micha w Berlinie) byly zarezerwowane na 22:00 (bylismy z
                kumplami b. napaleni i przecenilismy mozliwosci, ale stoliki czekaly).
                Ad 3) Brux. - Maastricht - Akwizgran - Luxemburg - Trier - Koblenz - jedyneczka do
                gory - Kolonia - Munster - Osnabruck - Hannover - Berlin. Licznik wystukal 1300
                km, rok 2000 Maj w deszczu. Przypominam, ze wtedy i na "jedynce" i miedzy
                Hannoverem a Berlinem autostrady praktycznie wszedzie byly w poprawkach.
                Ad 2) Dokladnie. I dlatego sam siebie sie wstydze za te jazde.
                Ad 1) Dla mnie "od cholery"- moze dlatego, ze na autostradzie taki wypadek
                bardziej widac. Ja tyram przy wypadkach, moze ich wiecej widze?
              • josef_miejski Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 17:46
                melter napisał:

                > 1. te "od cholery tyle wypadkow" to aby na autostradach, czy nie czasem na
                > zwyklych drogach?
                > 2. jesli stoisz w miejscu, to jak cos w Ciebie wjedzie przy 100 czy przy 160,
                > wynik taki sam


                770 km z Brukseli do Berlina jest
                ten burak jechal wolno

                • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 21:05
                  Do "josefa_miejskiego": Jozefie, boj sie Boga, co ty za glupoty
                  piszesz, nazwe cie cebula skwasniala, jak ty mnie od burakow.
                  Napisalem wyraznie rok 2000. Wiem ktory rok, orientuje sie po zonach
                  i aktualnych autach. Ty sobie znajdz np. na starych mapach, madralo,
                  ze wtedy direkt autostrady Bruksela - Berlin nie bylo! Jadac np. od
                  Berlina musiales jechac na Hannower, w Osnabrueck bujales sie zwykla
                  ulica przez miasto w kierunku na Muenster. Stamtad mogles leciec na
                  Holandie albo zwykla droga na Vlo (bo autostrady nie bylo) albo
                  jedynka na dol na Kolonie, stamtad na prawo na Duesseldorf, gdzie
                  znowu jechales przez miasto i zawsze wsrod korkow. Stamtad mogles
                  albo na Trewir (Trier), albo Akwizgran (Aachen). Tam przez gorki na
                  wierzch Luxemburga i do gory na Bruksele- albo przez Leodium
                  (Liege), albo Maastricht. I nie bylo wtedy GPS. Mozliwe, ze jest na
                  trasie Berlin -Bruksela TERAZ autostrada, ale wtedy nie bylo. A
                  nasze towarzystwo rajcowalo, zeby smyknac wlasnie dolem i potem do
                  gory. W tamtych czasach w Belgi za szybkosc zabierali auta (policja
                  jezdzila Porschami) a we Francji mieli (i maja) radar do tylu-
                  wlacza sie automatycznie, jak misiow doganiasz od 130 w gore. No,
                  wiec jak mowie ze mi wywalilo 1300km, to znaczy ze tyle bylo, amen!
                  Kumple uznali i to jest wazne. Jeszcze w czasach NRD po Niemczech
                  jezdzilem i za szybkosc mialem kilka razy hece. NRD-owcy liczyli
                  czas tranzytu i za kazdy km powyzej swojego limitu predkosci liczyli
                  10 marek, zachodnich. Popytaj tych co jezdzili wtedy i wiedza. Trzym
                  sie cebulo!
                  • melter Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 20.08.09, 07:43
                    kroliklesny napisał:

                    > Ty sobie znajdz np. na starych mapach, madralo,
                    > ze wtedy direkt autostrady Bruksela - Berlin nie bylo!
                    [..]
                    > jedynka na dol na Kolonie, stamtad na prawo na Duesseldorf, gdzie
                    > znowu jechales przez miasto i zawsze wsrod korkow.
                    [..]
                    > Akwizgran (Aachen). Tam przez gorki na
                    > wierzch Luxemburga i do gory na Bruksele
                    [..]
                    > W tamtych czasach w Belgi za szybkosc zabierali auta (policja
                    > jezdzila Porschami)
                    [..]
                    > wiec jak mowie ze mi wywalilo 1300km, to znaczy ze tyle bylo, amen!
                    > Kumple uznali i to jest wazne.

                    Zastanawiam sie zawsze co powoduje czlowiekiem zeby sie zmienil w trolla ;-)
            • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 23:29
              kroliklesny napisał:
              > Jendrek, o czym ty mowisz? To skad od cholery tyle wypadkow? Ty sobie jezdzij
              > dobrze, szczescia i pieniedzy ci zycze, ale statystyki sa nieublagane. Przy 100
              >
              > jak w ciebie ktos walnie szanse mas, przy 160 nie. Koniec. Reszta to gadka
              > frustratow. O wyscigach palantow po Europie slyszales? Tez taki bylem, ale sie
              > uspokoilem, zeby dzieciom ojca zachowac. Ja mam rekord: zrobilem trase Bruksela
              > -
              > Berlin, 1300 km (restauracja "U Leona" na Starowie do "Novo Skopje" na Kurfursc
              > ie)
              > w 8 godzin, co daje srednia 162,5 km/godz. I myslisz ze sie mam czym chwalic?
              > Idiota bylem, a nie kierowca! Pozdro!


              Nie oceniaj mnie pochopnie. Ja szaleństwa też mam za sobą. Jeżdżę teraz lepiej
              niż kiedyś,zasadniczo wolniej, mam lepsze auto. Moje argumenty za zniesieniem
              ograniczeń do 130 na korzyść np 180 lub bez ograniczeń są takie:
              1 nigdy nie będzie tak że wszyscy będą jeździć na maxa
              2 widoczność, jakość nawierzchni, brak skrzyżowań itd. jest o niebo lepsza niż
              na innych drogach
              3 jeśli wybieram się autostradą to zwykle jadę ponad 200 km - chciałbym czas
              spędzić w miejscu docelowym a marnować go za kółkiem
              4 płacę za to
              5 jest bardzo rozsądne żeby przy wypadku przy v > 130 km/h nie obowiązywało
              ubezpieczenie - to można wprowadzić

              Rajd NL-D fajny ale wiesz dlaczego jechałbym wolniej? Żeby dokładniej obejrzeć
              kraje, przez które bym przejeżdżał.
              Poza tym nie wiem jak wy Ale ja przy dużych prędkościach jestem bardziej napięty
              i na dłuższą metę jest to męczące
              • nie-tak Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 23:33
                No to co jendrek121 jeździsz 60-tka na autostradzie? Spróbuj u nas to zobaczysz
                ile cie to będzie kosztować.

                ---------------------------------------------------------------
                • nie-tak Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 23:38
                  U nas jest większy ruch na autostradach, większe szybkości się rozwija na nich i
                  co? Ano, mniej gminie ludzi w wypadkach jak w Polsce, powiedzcie nam na czym to
                  polega?

                  ------------------------------------------------------------------
          • arturpio Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 18:29
            no tak, al trzeba miec jeszcze "autostrade" a nie te niebezpieczna drozke
            wykopana lopatami hitlerjugend za czasow p. Adolfa...

            np. wiadukty. filary sa za blisko pasm, nie ma przeswitu dla pasa awaryjnego....
            za waskie. jak sie rabniesz w filar tym twoim "super Audi" (czy czymkolwiek
            innym...), to muchy beda zlizywac. bo beton jest solidny...

          • wari Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 19:25
            jendrek121 napisał:

            > krolik, jechales kiedys autostradą? Na autostradzie jak jedziesz
            160 to jakbym
            > jechał 50 na podmiejskiej drodze. Zawsze jest miejsce, dobra
            widocznosc, 2-3
            > pasy, brak skrzyżowań. Co to za porównanie?


            To skąd A4 jest autostradą śmierci ? Skoro to takie bezpieczne.
        • jatopier Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:33
          kroliklesny! Ale pierdy tu wypisujesz! 160 na autostradzie to dużo?
          Zapewniam Cię, że nie! Może troszkę zależy to od tego
          jakim "wynalazkiem" się poruszamy. Chętnie przewiózłbym Cię na
          autostradzie 230/h i poruszałbym kółkiem i nic by Ci się złego nie
          stało. Jeśli zrobiłbym to źle lub zbyt gwałtownie, to i przy 130,
          czy 90 mogłoby być krucho. ...... Czy Ty w ogóle umiesz ,
          jakkolwiek, jeździć samochodem???
          • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 17:43
            Do "jatopier": pewnie nie umiem jezdzic, skoro tak twierdzisz, sorki. Napewno bym
            nie chcial dostapic zaszczytu bycia przewiezionym 230, ani nawet 210, chocby i
            przez ciebie. Szybkoscia to ja sie bawilem dawno temu w USA, gdzie sobie pomykalem
            Cheva Lamina 160 mil (dodaj 10% i 1/3 rezultatu /albo na odwrot/ - wyjda ci km)-
            czyli okolo 240, he, he. Wtedy szeryfa sie jeszcze nie balem. A moja wypowiedz
            byla skierowana do kolezanki, sadzac z wypowiedzi mlodej i niedoswiadczonej, wiec
            jej polecilem kuracje wstrzasowa, coby sobie skrecila lekko kolko przy 160, moze
            by ja wstrzachlo?! Jatopierze- ja jezdze codziennie na tyractwo 220 km raniutko i
            wracam papu i spac znowu 220 km wieczorkiem. Jazda zabiera mi 2 godzinki, czasem 1
            h 50 min, mimo ze daje caly czas rowno 140. Musisz sie liczycz z innymi na drodze,
            nie kazdy umie jezdzic jak ty naprzyklad. Zapewniam cie, ze wcale mnie juz nie
            bawi koniecznosc trzymania sie lewego pasa i uwazanie na roznych takich. Juz nawet
            klnac mi sie odechcialo i tylko ich czasem zjeb.. swiatelkami. Pozdro!
            • jatopier Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 19:36
              [b]No dooobra....
              Szanuję Twój rozsądek, doświadczenie i umiejętności. Jeśli jednak
              jeździsz cały czas 140, to chyba jeździsz w Niemczech. No bo nie
              wyobrażam sobie, że mógłbyś łamaćprzepisy...?
              BTW - czy zdajesz sobie sprawę ze skutków wypadku przy 140km/h ?
              No tragedia, po prostu ! Myślę, że 50 -60 byłoby rozsądniejsze ! ;-))
              Pozdro! I ... szerokiej drogi !
        • keradk Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:44
          to moze w maluchu po tuningu tak jest... w moim samochodzie 160 to
          jest normalna predkosc na trasie wawa-katowice (na zakrecie 150). na
          autostradzie 110 wyglada jakby sie w miejscu stało. Dlatego stoimy w
          kilometrowych korkach bo mamy takie kretynskie ograniczenia
          predkości. 110 to moze w latach '50 bylo ok. choć Warszawą spokojnie
          sie 140 jechało:)
          • wari Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 19:28
            keradk napisał:

            > to moze w maluchu po tuningu tak jest... w moim samochodzie 160 to
            > jest normalna predkosc na trasie wawa-katowice (na zakrecie 150).
            na
            > autostradzie 110 wyglada jakby sie w miejscu stało.

            Nie wiem czym jeździsz i mnie to nie obchodzi, ale że jesteś idiotą,
            tego jestem pewien. Takich powinni trzymać w izolatkach.
      • tymon99 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 20:16
        a co to, do chłuja wafla, za termin? "droga szybkiego ruchu"? nie ma takiego
        pojęcia w polskim prawie.
    • syndyk.iv.rp Po co na lotnisko? 19.08.09, 14:40
      Przy takiej prędkości dotarłaby na miejsce szybciej samochodem ;)
    • vontomke no i co z tego? 19.08.09, 14:41
      Na autostradach nie powinno być w ogóle ograniczeń, co to za
      autostrada z ograniczeniem 110 kmh ? To jest jakiś żart chyba,
      moglibyście skończyć z publikowaniem tych żenujących newsów. Młodzi
      policjanci chcą sobie pośmigać na autostradzie a wy jeszcze to
      podchwytujecie i robicie tanią sensację.
      • maruda.r Re: no i co z tego? 19.08.09, 14:44
        vontomke napisał:

        > Na autostradach nie powinno być w ogóle ograniczeń, co to za
        > autostrada z ograniczeniem 110 kmh ?

        *****************************

        Masz rację, ale z czego żyłaby policja? Na polnych drogach jeździ mało vipów, od
        których można coś wyłudzić, a na miejskich skrzyżowaniach za dużo świadków...



      • konsultant313 Re: no i co z tego? 19.08.09, 14:46
        Dokładnie.

        Na huk komu płatna autostrada po której można jechać 110???
        • arturpio Re: no i co z tego? 19.08.09, 18:34
          A4 to:

          1. nie "autostrada"
          2. nie platna
      • bulorz Re: no i co z tego? 19.08.09, 14:47
        To jest dramat! Ale dramatem jest to ograniczenie... Jezu, biebawem 80km/h na
        autostradzie będzie normalne? To może odłożymy auta i przesiądziemy się na
        skuterki z blokadą do 45km/h?

        Przecież autostrada (do tego płatna!) jest dla ludzi, którzy nie mają czasu na
        stratę czasu w aucie. PARANOJA!!!! :(((
        • michals-3 Re: no i co z tego? 19.08.09, 14:53
          Nie macie racji. Autostrada jest jaka jest, ale przede wszystkim to ona jedna
          dwupasmowa. 235 km/h to nie jest bezpieczna prędkość na żadnej autostradzie
          dwupasmowej. Zawszw ktoś może ci wjechać na lewy pas wyprzedzając TIR-a, albo
          jakąś inną zawalidrogę i nieszczęście gotowe (a taki wyprzedzający nie ma
          obowiązku patrzenia w lusterko do pół kilometra wstecz). Bez ograniczeń to
          można sobie jechać autostradami trójpasmowymi. Na A4 nigdy jechałem szybciej
          niż 170 i naprawdę tego nie polecam.
          • sokolasty Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:18
            235 km/h to nie jest bezpieczna prędkość na żadnej autostradzie
            dwupasmowej.


            A to zależy od warunków. Czasem 50 kmh na czterech pasach to za dużo, czasem
            250kmh na dwóch jest OK.


            Zawszw ktoś może ci wjechać na lewy pas wyprzedzając TIR-a, albo
            jakąś inną zawalidrogę i nieszczęście gotowe


            Patrz wyżej. Jeżeli trzy kilometry przed Tobą droga jest pusta? I są barierki?



            (a taki wyprzedzający nie ma
            obowiązku patrzenia w lusterko do pół kilometra wstecz).


            Zgadza się, odległość nie jest zdefiniowana, bo i trudno by było. Zmieniający
            pas ma obowiązek upewnić się itp.
            • michals-3 Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:25
              sokolasty napisał:
              >
              > (a taki wyprzedzający nie ma
              > obowiązku patrzenia w lusterko do pół kilometra wstecz).

              >
              > Zgadza się, odległość nie jest zdefiniowana, bo i trudno by było. Zmieniający
              > pas ma obowiązek upewnić się itp.

              O, to jest właśnie nieodpowiedzialne stwierdzenie. Problem w tym, że
              "upewnienie się" jest fizycznie niemożliwe bez założenia pewnej maksymalnej
              prędkości, z jaką inny samochód może nadjechać.
              • michala3 Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:26
                Jakos w Niemczech nie maja z tym problemu.
                • cree-is-me Jak ktoś słusznie wcześniej zauważył, 19.08.09, 15:34
                  ichnie autostrady mają po 3 pasy i tam można śmigać. Ale także ponoć
                  (tak słyszałem) jest tak, że jeśli ktoś spowoduje wypadek jadąc
                  więcej niż 130 km/godz, to jest winien i kropka.
                  • michala3 Re: Jak ktoś słusznie wcześniej zauważył, 19.08.09, 15:41
                    A ja slyszałem ze brodaczom nie daja....
                    Wiele odcinkow autostrad w DE ma tylko po dwa pasy w kazda strone i
                    tez jest bez limitow. Nie ma znaczenia ile jest pasow - koło
                    Hanoweru ze względu na mieszanie się ruchu lokalnego z tranzytowym
                    jest 100-120km/h (czasami 140km/h), mimo, iż są tam po trzy pasy w
                    każda strone - i tak też powinno być u nas - przy węzlach i przy
                    przelotach przez aglomeracje ograniczenia, a dalej bez limitow.
                    • cree-is-me O brodaczach nie słyszałem ;P 19.08.09, 15:51
                      Ale,mówiąc szczerze, mało mnie to obchodzi ;-)
                      Natomiast - wracając do autostrad - u nas nie ma mawyku jechania
                      prawym pasem "z definicji"; jak już jakiś gamoń wjedzie na lewy, to
                      ciągnie się nim aż do bólu, nawet jeśli jedzie te 110 - 130 na
                      godzinę. W Niemczech tego nie ma, więc jest małe niebezpieczeństwo
                      że jadąc bardzo szybko spotka się na lewym pasie niespodzianą
                      przeszkodę. A u nas - i owszem, zwłaszcza TIR-y wyprzedzające się
                      przy różnicy prędkości 1-2 km/h, co zajmuje im nawet parę
                      kilometrów, blokując skutecznie szybszych użytkownikó drogi.
                      • michala3 Re: O brodaczach nie słyszałem ;P 19.08.09, 15:57
                        Wiec dlaczego policja autostradowa nie wlepia mandatow za jazde
                        lewym pasem? bo mandat nizszy i w "uwaga pirat" temat bedzie slaby?
                        jezeli tak, to ewidentnie widac, ze nasza wladza ma w dupie nasze
                        bezpieczenstwo.
                        A co do wyprzedzania sie tirow - jest to ogromnie denerwujace,
                        zwlaszcza gdy rzeczywiscie roznica predkosci wynosi 1-2km/h - i za
                        takie blokowanie lewego pasa tez powinny byc mandaty. Zreszta od
                        pewnego czasu jest projekt UE, ktory wprowadzi zakaz wyprzedzania
                        sie tirow na autostradach calej UE.
                        • cree-is-me Re: O brodaczach nie słyszałem ;P 19.08.09, 16:02
                          Ja trochę jeździłem po autostradach w UK, tam ciężarówkom wolno
                          wyprzedzać tylko wówczas, gdy są minimum 3 pasy w jedną stronę. Taki
                          przepis rozwiązałby problem i u nas. Na S8 (obwodnica Oleśnicy)
                          widziałem także zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe.
                          Policja oczywiście mogłaby ścigać za blokowanie lewego pasa na
                          autostradzie, ale rzeczywiście takie wykroczenia są mało "medialne" -
                          i jest tak, jak jest :/
                    • wari Re: Jak ktoś słusznie wcześniej zauważył, 19.08.09, 19:33
                      W Niemczech zalecana prędkośc na auostradach to 130 km. W sytuacji
                      wypadku, gdy tę prędkośc przekraczasz na 100% jesteś winien.
                      Przy takim przekroczeniu, w Niemczech na odcinku z ograniczeniem
                      prędkości, ta pani na lotnisko musiałaby dojeżdżać co najwyżej
                      taksówką, bo prawo jazdy byłoby zabrane.
                  • kroliklesny Re: Jak ktoś słusznie wcześniej zauważył, 19.08.09, 15:42
                    Dokladnie, tez to slyszalem.
                • sokolasty Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:38
                  michals-3
                  O, to jest właśnie nieodpowiedzialne stwierdzenie.

                  Zgłoś to na Wiejską, oni robią w prawie. Ja cytowałem.

                  michala3
                  Jakos w Niemczech nie maja z tym problemu.

                  Z czym, z upewnianiem się itp przed zmianą pasa? Musiało się wiele poprawić, ale
                  rewelacji pod tym względem w latach 2003-2006 nie było. Mój kolega prawie
                  wjechał w ciężarówkę, o małego słonia by nie wyhamował z 180 do 80, a jechał
                  przytomnie, przez telefon nie gadał, stacji w radio nie zmieniał.
                  • michala3 Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:45
                    Twoj kolega to jeden przypadek - na wiele milonow codziennych
                    sytuacji.
                    Akurat po Niemczech jezdze duzo i czesto i jak moge to trzymam 180-
                    200km/h i nie mam z tym problemu.
            • cree-is-me Re: no i co z tego? 19.08.09, 15:32
              Przy szybkości 235km/godz w ciągu minuty przejeżdża się prawie 4
              kilometry. Tak więc 3 km "pustej drogi" nic nie znaczy przy tej
              prędkości, a droga hamowania jest dłuuuga ;) Jeszcze parę lat temu
              też tak szybko jeździłem po A4 (wrocław - Gliwice), ale po kilku
              tzw. "sytuacjach" przeszło mi - chciałbym jeszcze pożyć ;P
              • keradk Re: no i co z tego? 19.08.09, 16:55
                ja osobiscie staram sie nie przekraczać 200km/h bo to jednak szybko
                no i mało ekonomicznie:P duzo bardziej lubie zwykle przyspieszanie
                niż samą prędkość. osiągniecie 50-150 ponizej 10 sek to jest dopiero
                frajda! Saab 9-3 Viggen:)
                • cree-is-me Re: no i co z tego? 19.08.09, 18:12
                  Hmmm, co do "ekonomiki" to pełna zgoda, jednak 17l/100km raczej
                  dodatkowo zniechęca do zbyt szybkiej jazdy ;P. Ja lubię płynną
                  jazdę, a to oznacza dobranie takiej prędkości, żeby zminimalizować
                  ilość hamowań / przyspieszeń na danej trasie(co nie oznacza, że
                  wlokę się 90km/h). Wtedy jazda nie męczy i można spokojnie pogadać z
                  pasażerem albo posłuchać muzyki lub popatrzeć na krajobrazy. (Mazda
                  Millenia V6 2.5 ;-) )
    • polski_murzyn Co sobie rekompensowała ? 19.08.09, 14:43
      Po drugie to jaka to autostrada na której jedzie się 110 kmh ?
      Pewnie ledwo się trzyma .
      • bulorz Re: Co sobie rekompensowała ? 19.08.09, 14:48
        polski_murzyn napisała:

        > Po drugie to jaka to autostrada na której jedzie się 110 kmh ?
        > Pewnie ledwo się trzyma .

        Jak to co sobie rekompensowała? Brak długości interesu.. w przyszłym wcieleniu
        będzie facetem i wtedy będzie rekompensował zbyt krótki interes.. itd itd. :>
    • w12121 W Szwecji na ograniczeniu 70 namierzyli mi 76 km/h 19.08.09, 14:43
      Dostalem za to w przeliczeniu 750 zl mandatu. Mysle, ze ten Szwed
      usmial sie jak norka po 500 zl mandacie za takie przekroczenie.
    • gregsmile Dla dobrego samochodu 250km/h to nie jest wyczyn 19.08.09, 14:48
      po dobrej autostradzie oczywiście.
      • kroliklesny Re: Dla dobrego samochodu 250km/h to nie jest wyc 19.08.09, 15:17
        gregsmile napisał:
        > po dobrej autostradzie oczywiście.
        Dla samochodu nie, ale dla kierowcy tak. A nie powiesz, ze wszyscy swietnie
        prowadza?
      • atheo_devil Re: Dla dobrego samochodu 250km/h to nie jest wyc 19.08.09, 15:49
        A dla kretyna ze azjatycką mentalnością pisanie takich bredni to też żaden wyczyn.
    • razorjack kpiną jest karać za szybką jazdę po autostradzie ! 19.08.09, 14:59
      tak tak, kochani politycy dla naszego dobra chcieliby żebyśmy wszędzie
      jeździli 50km/h.
      natomiast oni sami mogą jeździć jak chcą, bo ich chroni immunitet.
    • dogbono166 Dobrze ze udalo im sie ja zlapac zanim... 19.08.09, 14:59
      ...zaczela robic make-up. Widac ze kierowcy BMW nie dziela sie na damskich i
      meskich. Wszyscy sa idiotami. Prawie.
      • sharn1 Re: Dobrze ze udalo im sie ja zlapac zanim... 19.08.09, 15:05
        Stereotyp.
        Wypadków z udzialem tych aut jest dużo, bo duża ich część to trupy
        pospawane z dwóch innych w jakiejś wiejskiej stodole w okolicach
        zachodniej granicy. Jednocześnie serducho auta pozwala na osiąganie
        znacznych prędkości.
        Takie tanie potworki kupuje młodzież, która nie ma jeszcze wyobraźni
        n.t. bezpieczeństwa jazdy a lubi się popisać i tragedia gotowa.

        Dobre, serwisowane BMW na porządnej (czyli napewno nie A4)
        autostradzie może sobie jeździć i 280.
        • keradk Re: Dobrze ze udalo im sie ja zlapac zanim... 19.08.09, 16:58
          twoj opis dobrego BMW zaweża sie do 2 modeli - M3 i M5... reszta
          raczej nie pojedzie 280, bo ma blokade
          • josef_miejski Re: Dobrze ze udalo im sie ja zlapac zanim... 19.08.09, 18:08
            keradk napisał:

            > twoj opis dobrego BMW zaweża sie do 2 modeli - M3 i M5... reszta
            > raczej nie pojedzie 280, bo ma blokade

            X3 i X5, durniu
            ale one tez maja blokade 250 km/h
    • joladam3 Autostradopodobna!!! 19.08.09, 15:11
      W pelni popieram glosy, krytykujace nazewnictwo w Polsce. Jesli
      dobrze kojarze, to w Polsce na autostradach obowiazuje 130 km/na
      godz. Skoro mowimy o 110 km/h to dotyczy to chyba drogi
      miedzymiastowej.
      Ale w Polsce jest wszystko "na niby". Kiedys wyrob czekoladopodobny
      nazywany byl czekolada,teraz drogi atostradopodobne -autostradami,
      • des4 Re: Autostradopodobna!!! 19.08.09, 15:17
        w wielu krajach, na wielu autostradach są odcinki z ograniczeniem
        prędkości do 100 albo nawet i 90...

        przecież nawet tylko na niektórych odcinkach w Niemczech ma ma
        ogrniczeń, aczkolwiek ZALECA się 130 km/k...

        ala jak widać forumowi miszcze kieroffnicy maja z tym problem...
    • izka_74 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:17
      Policja zamiast skupić się na łapaniu tych, co wyprzedzają na
      przejściach dla pieszych (sytuacja nagminna, w życiu nie widziałam
      kogoś złapanego przez policję w takim wypadku) albo jeżdżą 80-tką po
      uliczkach osiedlowych - sprowadzając dużo większe zagrożenie, niż te
      200 na autostradzie (albo raczej "autostradzie") - zajmuje się
      spektakularnymi pogoniami za przekraczającymi prędkość.
      Priorytetem policji powinno być bezpieczeństwo a narzędziem, prócz
      mandatów, zdrowy rozsądek. Tymczasem jest dokładnie na odwrót.
      • kulawywos Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:44
        izka_74 napisała:

        Priorytetem policji powinno być bezpieczeństwo a narzędziem, prócz
        > mandatów, zdrowy rozsądek.

        Niestety szybkie radiowozy i super sprzęt nie załatwią sprawy bo nasz "pan
        władza" to dalej ten sam wąsaty sierżant, który traktuje swoje 5 minut bycia
        panem sytuacji i patrzy tylko jak tu coś zarobić.

        Za zwrot "Panie kierowco" powinno się dyscyplinarnie usuwać ich ze służby.
        Przysięgali służyć społeczeństwu, ale zapominają o służebnej roli swojego
        zawodu. Niestety program 'Uwaga Pirat" obnaża tę brutalną prawdę z kim mają do
        czynienia zatrzymani kierowcy:(

        Smutne to bo policja powinna używać zdrowego rozsądku, ale KTO Z NICH WIE CO TO
        TAKIEGO:(:(:(:(
        • czterdziestyiczwarty Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 22:13
          Problemy z uzywaniem "zdrowego rozsadku" ma nie tylko policja ale takze
          "mistrzowie" kierownicy ,ktorzy gnaja ponad 200km/godz po jakichkolwiek drogach
          nie zwazajac na to ,ze moga "zetknac sie" z pojazdami niesprawnymi lub
          prowadzonymi przez mniej uzdolnionych kierowcow . Uczeni ludzie twierdza ,ze
          ludzie zaczynaja jezdzic ostrozniej (bezpieczniej) gdy w ich mozgu platy czolowe
          w pelni sie rozwina - zwykle w wieku okolo 24 lat (u niektorych moze to trwac
          znacznie dluzej - co wydaja sie potwierdzac w wiekszosci wpisy na tym forum - a
          moze to takie genetyczne uposledzenie Polakow ?).
          • nie-tak Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 23:17
            czterdziestyiczwarty, napisz nam co szukają wolne pojazdy albo wolni kierowcy na
            autostradzie? U nas za wolna jazdę na autostradzie (z awaryjnymi światłami do
            pierwszego zjazdu z autostrady) zapłacisz sroga kare.

            -----------------------------------------------------------------
      • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:47
        panowie, którzy ustanawiają prawo raczej rzadko je przestrzegają. Ile razy to
        widzi się R-kę jak zap... niczym ścigacz. A szaraków łapią, wykazują w
        statystykach, piszą artykuły spoceni dziennikarze
    • iza1996 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:17
      Ograniczenie na autostradzie do 110 to przegięcie pały. Po co
      właściwie ta autostrada jest? Żeby wlec się? A jesli usłysze że ktoś
      zaraz zapłacze, że osoba taka stwarza zagrożenie, że morderca itd.
      to jest proste wyjście - niech nie jeździ drogą śmierci ale zwykłą
      miejską, gminną czy wojewódzką, tam ma ograniczenie.
      A wracajac do artykułu może pani odczytała znak ograniczenie 110
      czyli nie schodź poniżej predkości 110 km/h bo ci mandat dowalą,
      więc jechała ładnie ponad. He he he
    • michala3 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:19
      Po co ta autostrada skoro jest na niej ograniczenie do 110km/h? to
      zamiast budowac takie pseudoautostrady, wybudujmy siec drog
      ekspresowych - bedzie szybciej, znacznie taniej i przecietny
      Kowalski nie odczuje roznicy.
      Ograniczenia predkosci na autostradach to kpina - w Niemczech jakos
      polowa autostrad czyli ponad 6000km jest bez limitow i jest OK - co
      wieciej, wiele odcinkow bez limitow ma tylko po dwa pasy w kazda
      strone wiec tak jak u nas - po co wiec limity?
      I cale szczecie, ze mamy jeszcze Niemcy bez ograniczen, bo jak oni
      wprowadza limity to zaraz Unia wyda dekret, zeby wszystkie samochody
      mialy fabryczne kagance do 130km/h.
      • kulawywos Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:35
        Miała po czym i czym jechać to jechała. Co w tym dziwnego i co za sensacja?
        Takich dwóch "dbających o bezpieczeństwo" w samochodzie i z pensją opłacaną z
        naszych podatków powinno jeździć patrolując osiedla i tropiąc złodzejaszków, a
        nie zatruwać ludziom życie na autostradzie!!!!!!!!! Chore to jak cały ten kraj.

        AUTOSTRADA SŁUŻY DO SZYBKIEJ JAZDY!!!!!!!!!!!

        Życzyłbym im żeby żeby ta pani okazała się chirurgiem naczyniowym i taki jeden
        trafiłby do niej na stół operacyjny i został rozpoznany.

        Ja nie miałbym w takim wypadku skrupułów z przysięgą Hipokratesa:):):)

      • arturpio Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 18:40
        A4 nie jest "autostrada"... nawet nie jest "droga szybkiego ruchu"...

    • kroliklesny Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:22
      Milosnikom USA: w Stanach bylo ograniczenie do 45 mph. Poniewaz bylo nagminnie
      przekraczane, podniesiono do 55 mph (we wczesnych latach 90-tych). To jest okolo
      90 km/godz. Teraz, wszystkie madrale posuwajcie- gwarant, ze mniej niz w 5 minut
      zahaltuje takiego amerykanski policaj, z ktorym naprawde trzeba grzecznie. I jak
      zachowasz prawko, to jestes szczesciarz. Jak nie, to zobie poogladasz szybka jazde
      na "Znikajacym punkcie", he, he!
      • michala3 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:26
        Ja tam wole Niemcy od USA - blizej, lepsze fury no i na 6000km
        autostrad ZADNYCH LIMITOW!!!
        • johnny-kalesony Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:35
          Fury to na pewno są lepsze w Niemczech, ponieważ w USA dominuje rolnictwo typu
          farmerskiego, gdzie takich pojazdów się nie używa.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
        • maks-777 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:37
          Co za naród wsioków i dzikusów, każdy jak zobaczy kawałek dobrej drogi zaraz by
          grzał ile fabryka dała.
          W Holandii na autostradach jest 120 i jakoś wszyscy sobie tak jadą.
          W Niemczech też aż tak dużo ludzi nie jeździ szybciej niż 160.
          Jak już to naprawdę dobrymi autami, natomiast za przekroczenia o 100 prędkości
          to się traci prawko OD RAZU.
          • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:48
            w Holandii muszą jeździc wolno bo są najarani
          • 1stanczyk We Francji nie mialaby ani samochodu ani prawa 19.08.09, 15:49
            jazdy nie mowiac juz o punktach.
            Musialaby zamowic taksowke zeby jechac dalej.
            Samochod rekwirowany jest na miejscu przestepstwa (bo takie /powyzej 50 km/godz/
            przekroczenie jest we Francji przestepstwem a nie wykroczeniem).
            To co na pewno by miala to sprawe karna w sadzie z conajmniej kilkumiesiecznym
            wyrokiem w zawieszeniu (jesli to byl pierwszy raz) ktory automatycznie
            pozbawilby ja mozliwosci ponownego zrobienia prawa jazdy na kilka kolejnych lat
            nie mowiac juz o prawie wjazdu do Stanow Zjednoczonych (z wyrokami nie "biora"
            nawet Francuzow bez wiz).
          • michala3 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:49
            I pewnie dlatego Holendrzy tak lubia zap..rdalac po niemieckich
            autostradach jak tylko sie na nich znajda. Nastepni scigacze to
            Szwajacarzy - jak tylko przekrocza granice to hebluja ile fabryka
            dala...
          • brytnej Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:37
            maks-777 napisał:

            > W Niemczech też aż tak dużo ludzi nie jeździ szybciej niż 160.

            Ale jechac maksymalnie 110 albo realnie 160 km/h to spora roznica.
            Np. jakby z Frankfurtu do miasteczka kolo Hanoweru jechaloby sie nie
            3, a 4,5 godziny, znaczyloby to ze musze zaliczyc nocleg w hotelu
            plus poltora dnia pracy, zeby zalatwic to czy tamto. Cztery razy w
            miesiacu oznaczaloby to jakies 500 € na noclegi + 2 dniowki wydane
            na marne. Lub bilety na samolot, 4 x 500 €. Albo pociag + 50 km
            taksowka.

        • niki27 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:45
          Sądząc po tym wpisie, po autostradach niemieckich
          jeżdziłaś/jeździłeś palcem po mapie. Na większości autostrad
          niemieckich szybkość ruchu jest regulowana znakami pionowymi.
          Ograniczenia do 130 i 110 są częste, niekiedy zdarzają się i 90
          (zwłaszcza w okolicach wielkich miast).


          Przeczytaj, jeśli znasz angielski, to:


          The German autobahns are famous for being some of the few public
          roads in the world without blanket speed limits for cars and
          motorcycles. Certainly, speed limits do apply at junctions and other
          danger points, like sections under construction or in need of
          repair. Speed limits at non-construction sites are typically 100
          km/h, 120 km/h, or 130 km/h, on the A2 are also parts with a 140
          km/h speed limit. Construction sites have a usual speed limit of 80
          km/h but may be as low as 60 km/h or even 40 km/h. Certain stretches
          have separate, and lower, speed limits used in cases of wet lanes.
          These stretches often feature an electronic speed limit signal that
          utilises monitors mounted above the roadway. For example, if weather
          conditions worsen on a stretch of autobahn, the monitors above the
          roadway may signal a temporary speed limit. In any case, it is
          important to note that an advisory speed limit (German:
          Richtgeschwindigkeit) of up to 130 km/h always applies, above which
          one's insurance company may withhold any claims.

          Źródło: en.wikipedia.org/wiki/Autobahn
          • nikodem_73 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 18:06
            A możesz mi powiedzieć, gdzie w tym tekście jest informacja o "większości
            autostrad"? Bo rozumując tak jak Ty, to można swobodnie stwierdzić, że "na
            większości drogi z Warszawy do Berlina obowiązuje ograniczenie prędkości do 50
            km. Szczególnie w miastach".
          • josef_miejski Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 18:27
            niki27 napisał:

            > Sądząc po tym wpisie, po autostradach niemieckich
            > jeżdziłaś/jeździłeś palcem po mapie. Na większości autostrad
            > niemieckich szybkość ruchu jest regulowana znakami pionowymi.
            > Ograniczenia do 130 i 110 są częste, niekiedy zdarzają się i 90
            > (zwłaszcza w okolicach wielkich miast).
            >
            >
            > Przeczytaj, jeśli znasz angielski, to:
            >
            >
            > The German autobahns are famous for being some of the few public
            80

            No ale ty nawet nie palcem po mapie, tylko galami po propagandowym
            angielskojezycznym tekscie, idioto.
            jezdzimy tu na wiekszosci tras 190-220, tylko to trzeba umiec.
            • vasc Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 21:20
              Tak zwłaszcza jak jedziesz w godzinach szczytu. Wtedy to predkosc spada do nawet 50 km/h.
      • jendrek121 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:51
        no ale 90 to jest na normalnym niezabudowanym terenie dobra prędkośc i
        przyznam, że rzadko, rzadko ją przekraczam. Jak jadę po wsi to wszystko może się
        zdarzy, jak jadę po autostradzie to pies mi nie wbiegnie pod maskę
      • michals-3 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:40
        A Ty wystawiłeś nos poza Nowy Jork albo Chicago? Bo 55 mph to jest tylko wokół
        największych aglomeracji miejskich. W większości stanów jest 65 mph, a w tych
        bardziej pustynnych - 75 mph. Przy czym, przynajmniej koło Chicago, te 55 mph
        to czysta fikcja. Nikt tyle nie jeździ, a praktyka jest taka, że policja w
        ogóle nie reaguje na jazdę do 70 mph (oczywiście mówię o działających
        autostradach, tereny zabudowne i construction zones to zupełnie co innego). A
        mnie się nawet zdarzyło tak, że jechałem 90 mph, po czym w pewnym momencie
        zobaczyłem w lusterku policyjnego chevroleta luminę jadącego tuż za mną, tak
        blisko że to nie mógł być przypadek. Zacząłem zwalniać... 85, 80, 75... A oni
        skubańcy zwalniali razem ze mną. Wreszcie, gdy zwolniłem już do 70, rzuciłem im
        w lusterku znaczące spojrzenie. Na co oni dodali gazu i odjechali.
        • kroliklesny Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 17:50
          Do michals-3: wystawilem. W 1991 zrobilem Poughkeepsie - na 84 poprzez wschodnie
          stany, Boston, Bangor- do gory na Kanade, kolo Halifaxu do Wyspy Ksiecia Edwarda.
          Wtedy jeszcze prom chodzil (z Termentine o ile pamietam, o moscie sie nie snilo!).
          Droga tam 2 dni, z powrotem do NY 1 dzien (!). Dystans 3323 mile (okolo 5 tys km),
          auto Ford Escort. Masz racje, bylo 65mph, ale takie szczegoly sie zapomina! Teraz
          uzywam w Europie, weselej! Pozdro!
      • scag Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 23:11
        kroliklesny napisał:

        > Milosnikom USA: w Stanach bylo ograniczenie do 45 mph. Poniewaz bylo
        nagminnie> przekraczane, podniesiono do 55 mph (we wczesnych latach 90-tych). To
        jest okolo 90 km/godz

        Prosze nie szerzyc dezinformacji.
        W USA limity predkosci ustalane sa na poziomie stanowym - nie jest tez prawda,
        ze max. to 55 mil/h. Wiele stanow ma ten limit ustalony na 75 mil/h - np.
        Nebraska czy Nowy Meksyk.
        Dodatkowo - przekroczenie tego limitu o 10-15 mil jest na ogol przez policje
        "niezauwazane". Natomiast nikomu nie radzilbym jezdzic 50 na uliczkach miejskich
        z limitem 35 lub 25 - to juz kosztuje sporo, szczegolnie w poblizu szkol czy
        centrow handlowych.
    • alik666 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:33
      Widocznie (niestety) musiała być brzydka i mieć małe cycki, w dodatku nic
      panom policjantom nie zaśpiewała. Taka Doda to jest artystka, dostała jeden
      punkcik karny i zdaje się równie śmieszne 200 zł.
      • cleryka Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 15:59
        Jasne,że smieszna kara.Ja za przekroczenie 40km/godz.dostałam 100
        zł i 8 pkt.No i gdzie sprawiedliwośc?
        • alik666 Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:33
          Zależy gdzie co kto i jak. Nie znam dokładnie tych trzech przypadków (włącznie z
          twoim), ale takie przekroczenie prędkości na autostradzie skłania mnie do takich
          właśnie oto refleksji. Autostrady od tego są, żeby jeździć szybko.

          To nie teren zabudowany gdzie 100 km/h to za dużo, choć są takie miejsca gdzie
          śmiało można sobie pozwolić na więcej. Ale wszystko w granicach rozsądku.
    • jerjar Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:36
      500 zł to dla tej pani pestka, bardziej zabolało ją, że coś od niej chcą. Całe życie postępowała tak, że jej dobro było najważniejsze i dzięki takiej postawie doszła do majątku. A teraz ci śmieszni policjanci w swych rozlatujących się samochodach. Niech se wezmą te śmieszne 500 zł.
    • michala3 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:38
      To jest wiadomosc wielkej wagi - 235km/h na autostradzie!!! jejku,
      ale strasznie!!! i to w dodatku juz trzeci taki przypadek ostatnimi
      czasy!!! no to bedzie koniec swiata skoro ludzie w XXI wieku jezdza
      szybciej niz 50km/h....
      W artykule sa podane trzy przypadki jazdy 200km/h+ i co? zaden z
      nich nie zakonczyl sie jakims wypadkiem, ani nawet kolizja - bo to
      nie predkosc zabija.
      Za to w stolicy dzisiaj jedna osoba poniosla smierc na miejscu bo
      zostala potracana przez samochod - w takim miejscu, ze nie moze byc
      mowy o nadmiernej predkosci, bo niemozliwym jest aby o tej porze
      przy takim natezeniu ruchu osiagnac tam nawet 50km/h - a jednak
      smierc i to nie predkosc ja zabiła....
    • bugmenot2008_2 Hehe, kobitki górą! 19.08.09, 15:50
      Rekord na A4 należy do piękniejszej połowy.
    • h0lek Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:51
      Nie Bezpieczeństwo, a szybkość powinna być priorytetem na drogach!
    • olias Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 15:53
      bo oni wszyscy głupio sądzili że A4 to autostrada.
      nasz kraj to zbiór humoresek
      • 1stanczyk Nie ma takiego samochodu, ktory jadac 235 km/godz 19.08.09, 16:08
        wyhamuje predzej niz na 150 najblizszych metrach od chwili zadzialania hamulcow.
        Trzeba do tego dorzucic jeszcze od 10 do 20m (~ 1/6 do 1/3 sekundy) na reakcje
        kierowcy.
        Taka szybkosc jest zawsze powaznym ryzykiem: przeciez na pasie obok moze
        prowadzic osoba zmeczona, zestresowana, zamyslowna.
        Wystarczy, ze nie spojrzy w lusterko ten jeden raz a konsekwencje dla niej i dla
        wyprzedzajacego kierowcy moga pozostac na cale zycie (jesli zdolaja je w wypadku
        przy takiej szybkosci szczesliwie zachowac).

        Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła
        • marcin1122331 W Polsce szybka jazda jest ryzykowna, brak 19.08.09, 16:15
          kultury jazdy,no i duzo kamikadze na drogach.
    • samozwaniec1 Gdy masz 250 km to to co widzisz jest juz historia 19.08.09, 15:56
      To powiedzial jeden z najlepszych kierowcow swiata - Fangio z
      Argentyny.Sam kilkanascie razy na autostradach w Niemczech i USA
      jechalem przekraczajac 250 i wiem,co sie wtedy dzieje z
      kierowca.Jest w stanie euforii,choc stonowanej.Najlepsza szybkoscia
      na autostradzie jest 160-180.Jeszcze jest jako tako...
      • marcin1122331 Zalezy jakim autem jedziesz,235 dla niektorych aut 19.08.09, 16:04
        to tak jak dla poloneza 140.
        • test1410 Re: Zalezy jakim autem jedziesz,235 dla niektoryc 19.08.09, 17:26
          Masz coś do Poloneza, czy tylko uprzedzenia?
          Przy 160 km/h jedzie się o wiele lepiej niż w (sprawnym) VW Polo (prowadzenie),
          jest tylko głośniej.

          Są gorsze samochody niż Polonez (np 20 letnie golfy)
    • amis711 Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła si... 19.08.09, 16:02
      Jeżdżę często po tej autostradzie (Katowice-Wrocław), jest tam jedno stałe
      ograniczenie do 110km/h na długości jakichś 2 km. Pewnie tam zaczaiły się
      misiaki. Dla mnie ta autostrada w dobrych warunkach jest bezpieczna do
      prędkości 160-180km. Podstawowym zagrożeniem dla jazdy z większą prędkością są
      niestety tiry, które jadąc najczęściej 100-110, wyprzedzają się, nagle
      wjeżdżając na lewy pas i blokując oba pasy przez 2,3 minuty (różnica prędkości
      nie przekracza najczęściej 1km/h).
      Jeśli więc jedziesz nawet bardzo dobrym autem to stracenie 100 km lub więcej w
      czasie kilku sekund, kiedy to nagle wyrasta przed tobą "ściana" może okazać
      się niewykonalne.
      • tombanger Re: Jechała po autostradzie 235 km/h. "Spieszyła 19.08.09, 16:16
        Tiry maja kaganiec na ok. 95 i stad to wolne wyprzedzanie.
        Zaloze sie ze gdyby nie bylo u nas ograniczen predkosci na autostradach ludzie
        wcale by szybciej nie jezdzili.
        Powyzej 180 autem sredniej klasy jazda staje sie zwyczajnie niekomfortowa i meczaca.
    • zawsze.wowo A czy przypadkiem na polskich autostradach.... 19.08.09, 16:12
      A czy przypadkiem na polskich autostradach nie obowiązuje ograniczenie do
      130km/h ?
      • marcin1122331 A czy w Polsce wolno krasc?A mimo to kradna. 19.08.09, 16:16
        • boryska1 Re: A czy w Polsce wolno krasc?A mimo to kradna. 19.08.09, 16:29
          niektórym śpieszno do nieba jednym przeszkadza ograniczenie prędkości innym
          drzewa no i policjant...hej na"koń" ułańska fantazjo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka