Dodaj do ulubionych

Zabity kotek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 01:49
na przesmyku prostopadlym do ul. Dąbrowskiego na wysokości akademika Skrzat
lezał dziś zabity kot. Widać ze zostal zabity samochodem juz dawno, poniewz
byl sprasowany na plaski placek, wygladal jak jakas szmata. dopiero gdy
podeszlam blizej w zesztywnialej na kosc od mrozu czarnej rzeczy rozpoznalam
kotka. Łapki, główka, ogon. Na tym przesmyku nie jezdzi sie szybko- ok 30
km/h a jednak jakis idiota zabil kotka i nawet nie raczyl wysiasc z auta i
jego cialo polozyc gdzies z boku. Dzieki temu kota zasypal snieg, kierowcy
przejezdzali po nim dalej nie wiedzac ze pod sniegiem jest martwe zwierze az
stal sie prawie calkiem plaskim ksztaltem kota. Śnieg troche odtajal i cialo
zwierzecia lezy na srodku drogi. Ludzie potykaja sie o nie, bo jest zupelnie
zamarzniete, zeschle i z daleka wyglada jak plaska sciera.Kto powinien
zajmowac sie sprzataniem zwierzecych zwlok po tego typu wypadkach? czy mozna
dostac mandat za zabicie zwierzecia? żal mi serce ścisnął jak zobaczyłam tego
kotka.Teraz mam wyrzuty sumienia bo szlam z koleżankami ktorych ten widok nie
poruszyl i nie wywarl wrazenia na nich, dlatego obawiajac sie ich reakcji nie
odwazylam sie pochylic nad biednym zmaltretowanym cialem kota i zabrac je
gdzies na trawnik zeby przechodzacy ludzie nie kopali go, nie deptali a
samochody nie rozjezdzaly. Tak mi glupio ze nie zrobilam nic.
Obserwuj wątek
    • gniot3 Re: Zabity kotek 17.01.06, 15:58
      Budujące że jeszcze są wrażliwi ludzie na tym zas...ym świecie.Jeszcze dużo
      wody upłynie zanim nasze społeczeństwo zmieni swój stosunek i zachowanie do
      zwierząt o ile to nastąpi wogóle.
      • Gość: Ice Queen Re: Zabity kotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 13:58
        Moze to byl inny? tamten na pewno nie zyl, on byl sprasowany na plaski
        dywanik.I zamarzniety tak ze byl sztywny zupelnie. Ludzie go mogli odsunac na
        bok zeby nie deptac albo samochod przejechal i go przesunal. Na pewno nie zyl.
        Gdyby byly szanse ratowac go to olalabym glupia dydaktyke na ktora szlam i
        zawiozlabym go do weta.A co do starych panien to o dziwo wszystkie ktore znam
        maja psy! z reszta duzo ludzi ma zwierzeta niezaleznie od stanu cywilnego. Nie
        jestem stara panna a mam zamiar wziac jeszcze jednego kota do domu, najlepiej
        jakiegos ktory błąka się samotnie po ulicy i go nikt nie chce, zawsze to jakies
        mile towarzystwo. Ciesze sie ze moj post nie zostal wysmiany, bo obawialam sie
        glownie takich reakcji jak to co napisal 007. Pozdrawiam!!
          • Gość: Ice Queen Re: Zabity kotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 02:12
            Ale ja nie obrazilam sie o to. Przeciez to tylko bylo stwierdzenie.Tesciowa
            mojej siostry tez tak twierdzi i co wiecej uwaza koty za szatanskie istoty
            ktore dusza ludzi.heheheheh!!!!tylko po prostu faktycznie istnieje taki
            stereotyp ze stare panny maja koty. ja znam takie co maja psy bo z pieskiem sie
            chodzi na spacerki i zawsze istnieje mozliwosc ze na spacerze pozna sie kogos i
            samotnosc sie skonczy. Korzystniejszy dla starej panny bylby piesek. tylko
            niech nikt sie nie obraza bo ja zartuje a stara panna to takie staromodne
            okreslenie. dzis sa single, i wreszcie ludzie zaczynaja wierzyc ze nie kazdy
            kto jest sam (bez pary) jest samotny. Moze woli byc sam po prostu. Wszystkim
            zwierzetom trzeba pomagac i kochac wszystkie. Na Słowackiego 6B mieszka taka
            stara panna co dokarmia wszystkie koty w okolicy, wlasciwie podobno one z nia
            mieszkaja i jest ich 23!!! wiem bo znajoma ze Straży Miejskiej byla tam na
            interwencji bo sasiadom śmierdzialy kocie odchody. A ja i tak kocham wszystkie
            koty na świecie. Poszukuje czarno bialo rudego kotka dla mojej Mamy bo
            wyjezdzam wkrotce za granice i moja kocice zabieram ze soba, a Mama sie do niej
            bardzo przywiązała i smutno jej bez kota bedzie, no a moja kotka musi byc ze
            mna.Pozdrowionka!!
              • Gość: Ice Queen Re: Zabity kotek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 03:41
                Koncze wlasnie filologie angielska. Pracowalam juz w Irlandii polnocnej i nawet
                nie tylko ze wzgledu na zarobki chce jechac. Ludzie sie dziwia ale mnie ten
                kraj sie naprawde podoba. A to potworne brytyjskie jedzenie to mit stworzony
                przez jakis grymasnikow. Chce wyjechac bo mam tu duzo przykrych wspomnien
                (wlasnie sie rozwodze) i latwiej bedzie odzyskac rownowage. A praca swoja droga
                calkiem fajna mnie czeka!!! Z drugiej strony to niepokojace ze tyle mlodych
                ludzi ucieka z kraju. Nie nasza wina ze tak sie politycy rzadza ze nie da sie
                tu porzadnej pracy znalezc nawet bedac magistrem. W szkole zarobilabym na
                poczatek ok 700zl.Juz troche pracowalam w szkole wiec wiem.Co do politykow to
                mysle ze moge narzekac bo chodze na wybory a rzadko kiedy rezultaty ich
                pokrywaja sie z tym co ja poparlam. Jeszcze kilka m-cy i znow Belfast!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka