Dodaj do ulubionych

Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb...

19.08.09, 18:18
"Natomiast prof. Michaił Miagkow, szef Ośrodka Historii Wojen i Geopolityki
przy Instytucie Historii Powszechnej RAN, ocenił, że pakt Ribbentrop-Mołotow
był bezpośrednim skutkiem układu monachijskiego.

- Gdyby nie było Monachium, nie byłoby paktu Ribbentrop-Mołotow - powiedział.

Miagkow wyjaśnił, że "układ monachijski wywołał szok na Kremlu".

- W Moskwie zobaczono, że Anglia i Francja porozumiewają się z Hitlerem. To
było początkiem reorientacji polityki zagranicznej ZSRR - wskazał."
___________________

DOKŁADNIE tak. Nic dodać nic ująć.
Obserwuj wątek
    • abhaod Dwie bestie musiały skoczyć sobie do gardła 19.08.09, 18:43

      Ameryka miała wtedy swoje problemy
      • mlasskacz Po odwołaniu pierwszego terminu ataku Goering powi 19.08.09, 19:29
        edział: dzięki Bogu, pokój jest uratowany na 10 lat. Myślał że Hitler już się
        nie zdecyduje na wojnę. Pakt ze Stalinem otworzł ostatnią furtkę.
        • tornson Re: Po odwołaniu pierwszego terminu ataku Goering 19.08.09, 20:29
          mlasskacz napisał:

          > edział: dzięki Bogu, pokój jest uratowany na 10 lat. Myślał że Hitler już się
          > nie zdecyduje na wojnę. Pakt ze Stalinem otworzł ostatnią furtkę.
          Goeringowi chodziło tylko i wyłąćznie o pokój na Zachodzie. Agresji na ZSRR nikt
          z hitlerowców nie negował. Kwestia była czy zachować pokój z Aliantami
          Zachodnimi i przy ich wsparciu uderzyć na ZSRR, czy wpierw zaatakować Zachód a
          potem ZSRR.
          • aplus palant jest logiczny jak dziadek z Wermachtu - bo 19.08.09, 22:24
            skoro kacap nie mogl powstrzymac to rzecz jasna kacap
            musial "skumac" sie z palantem zeby "powstrzymac" napadajac na
            Polske. Ta sama mentalnsc co SBolka "za a nawet przeciw". A PO-
            ciemnota TVN Erewan oczywiscie slucha z rozdziawiono japo i
            klaszcze. Zalosne.

            "ani Związek Sowiecki nie były w stanie w 1939 roku powstrzymać
            agresji Niemiec hitlerowskich na Polskę - ocenił dziś niemiecki
            historyk prof. Rolf-Dieter Mueller, kierownik Wojskowo-Historycznego
            Urzędu Badawczego Bundeswehry w Poczdamie"
            • wilczoooki_po-lszewik Szwabstwo_w _Obronie_Zbrodniczej_Rosji__:)))) ))))) 20.08.09, 22:42
              JAK DOPIERO TERAZ UJAWNIAJĄ EXPERCI Z USA

              HITLER BYŁ CIĘŻKO CHORYM PSYCHICZNIE MANIAKIEM

              BRANYM PRZEZ ZACHÓD ZA NORMALNEGO POLITYKA.


              LOGIKA, ŻE WOJNY NIE BĘDZIE BO SKOŃCZY SIE TO ZAGŁADĄ

              NARODU NIEMIECKIEGO - ZAWIODŁA !!!

              WARIAT HITLER ZE SWOIM ZBRODNICZYM PAŃSTWEM

              5 RAZY SŁABSZYM OD USA, WSPÓLNIE Z BANDYCKĄ SŁABĄ ROSJĄ

              WYWOŁALI WOJNĘ ŚWIATOWĄ !!!!!!


              WE WRZEŚNIU 90 PROCENT JESZCZE DOSYĆ SŁABYCH

              SZWABSKICH WOJSK ZNAJDOWAŁO SIĘ W POLSCE -

              SZWABSKA GRANICA ZACHODNIA STAŁA OTWOREM !!!!

              WOJNĘ MOŻNA BYŁO ZAKOŃCZYĆ w 2 MIESIĄCE

              RZUCAJĄC NIEMCÓW NA KOLANA !!!!!

              ..........................................................................................................

              NIEWOLNICZY GERMAŃSKI NARODEK

              O BAUERSKO-BIZANTYJSKIEJ MENTALNOŚCI, KTÓRY

              DZIĘKI BOGU ZOSTAŁ PRZEPĘDZONY Z POLSKI, KTÓRY

              PRZEZ 50 LAT LIZAŁ D... SWOIM OKUPANTOM,

              DLA KTÓREGO SILNIEJSZY MA ZAWSZE RACJĘ,

              KTÓRY Z POWODU UROJONEGO POCZUCIA KRZYWDY PO LANIU W 1918 R.

              NIE PILNOWANY, UZBROIŁ SIĘ ZA AMERYKAŃSKIE I BRYTYJSKIE KREDYTY

              I W NASTĘPSTWIE TEGO WYMORDOWAŁ

              PRZEMYSŁOWYMI METODAMI MILIONY LUDZI,

              ÓW GŁUPI I OKRUTNY NARODEK

              PONOWNIE ONANIZUJE SIĘ SWOIMI

              WYŁGANYMI KRZYWDAMI, PISZE HISTORIĘ NA NOWO

              I OBRZUCA BŁOTEM POLAKÓW (POLSKIE OBOZY KONCENTRACYJNE),

              NAIWNIE MAJĄC NADZIEJĘ, ŻE

              ODZYSKA TO CO STRACIŁ ZA NAJWIĘKSZE ZBRODNIE

              W DZIEJACH LUDZKOŚCI !
            • jankowski1960 Re: palant jest logiczny jak dziadek z Wermachtu 21.08.09, 06:46


              Nie ma panstw moralnych. Jesli chcesz, panstwo to instytucja oficjalnego
              bandytyzmu. Panstwa maja interesy. Polska takze. W jej krotkowzrocznym
              interesie byl nieformalny sojusz z bandytami rozbijajacymi
              Czechoslowacje: z III Rzesza i Wegrami, albo pozniej juz formalnie,
              kiedy uznawala Kosowo rozwalajac do reszty Jugoslawie. Bo to nie byl
              proces rozwalania Serbii, lecz Jugoslawii. Ale o tym przy innej okazji
              juz pisalem.
              • dr.ozdek Re: palant jest logiczny jak dziadek z Wermachtu 21.08.09, 08:12
                Jankowski znowu klamiesz zaslaniajac sie "nieformalnym sojuszem". Czy wiesz jakie byly powody wkroczenia WP na Zaolzie? i kto sie nie wywiazal z umow 1919 roku? Twoje rozumienie historii Jugoslawii odpowiada dokladnie postawie faszyzujacych nacjonalistow serbskich. Dzieki bogu juz czesc z tych ludobojcow stanela przed Trybunalem w Hadze. Jugoslawia sama sie rozwalia a przyczyna byli Serbowie z ich marzeniami o Wielkiej Serbii - przy pomocy dawniej Rosji Carskiej, pozniej Sowietow a dzis Rosji. Sic transit gloria srpska!
      • tornson Które bestie? 19.08.09, 20:27
        Japonia-Chiny? UK-Niemcy? Francja-Niemcy? USA-Niemcy? USA-Japonia?
      • asmall4 Re: Dwie bestie musiały skoczyć sobie do gardła 19.08.09, 20:34
        Nie wiem o jakich problemach piszesz ,ale później USA zrobiło totalną
        mobilizację (większą nawet niż CCCP) i wojna USA-III Rzesza była nieunikniona ...
        • everettdasherbreed Re: Dwie bestie musiały skoczyć sobie do gardła 19.08.09, 23:55
          USA planowały większą mobilizację niż nastąpiła w rzeczywistości (program
          "Liberty"). Ten pomysł zarzucono na korzyść wspierania wzajemnego wykrwawiania
          się Niemiec i Rosji.
          USA nie mogły zmobilizować większej armii od CCCP bo miały mniej liczniejszą
          ludność.
          Poza tym, siły zbrojne USA bazowały na flocie i lotnictwie dalekiego zasięgu.
          Tutaj potrzebne jest znacznie większe zaplecze techniczne i przemysłowe niż dla
          armii lądowej. Pancernik to około 800 ludzi załogi i batalion piechoty to też
          około 800 ludzi. Ale koszt wyposażenia jest nieporównywalny.
          • asmall4 Re: Dwie bestie musiały skoczyć sobie do gardła 21.08.09, 01:14
            "Amerykański badacz Anthony
            Sutton w 1973 roku wydał książkę „Narodowe samobójstwo*
            A. Sutton. National Suicide: Mtiitaty Aid. to the Souiet Union. Nowy Jork 1974.
            Książka ma tę zaletę, że autor nie narzuca czytelnikowi swojego punktu widzenia, lecz bombarduje go niepodważalnymi dokumentami. Na stronach80-81 dowodzi niezbicie istnienia układu między
            Stalinem a Rooseveltem. Układ przygotowywany był od
            1938 roku. Sutton zdobył dokument Departamentu
            Stanu USA, sygnatura 800.51-W89 USSR/247. Dokument
            ten, to sprawozdanie ambasadora Josepha E. Davtsa
            z 17 stycznia 1939 roku o zakończeniu prac nad
            przygotowaniem tajnego układu.

            W USA o istnieniu tajnego porozumienia wiedziały tylko
            cztery osoby. Biorąc pod uwagę nasz kunszt ochrony
            tajemnic, można przypuszczać, że ze strony radzieckiej
            krąg wtajemniczonych był nieco większy.
            Odkryty przez Suttona dokument nie został nigdy zdementowany
            ani zakwestionowany.
            A żeby nie było żadnych
            wątpliwości, Sutton zarzuca czytelnika całą masą
            najróżniejszych dokumentów towarzyszących, poczynając
            od pisma Departamentu Stanu USA nr 711.0011, będącego
            umową podpisaną w marcu 1939 roku, a dotyczącą
            udziału USA w budowle radzieckich okrętów podwodnych.
            Dalej Sutton przytacza olbrzymią listę amerykańskich
            dostaw strategicznych do ZSRR. Tę listę przedwojennych
            amerykańskich strategicznych dostaw można porównać
            tylko z sążnistą listą amerykańskich dostaw
            podczas wojny. Przeglądając te wykazy przestaje się rozumieć,
            czym różniły się dostawy dla Stalina przed i w czasie
            wojny. Wniosek jest jeden: niczym. Amerykański system
            udzielania pomocy Stalinowi uruchomiony został na początku
            lat trzydziestych.
            W styczniu 1939 roku strumień
            amerykańskich dostaw strategicznych osiągnął oszałamiającą
            szybkość i natężenie, i nie ustawał do końca wojny.
            Stalin mógł robić w Europie co chciał, nie ponosząc za
            to większej kary, niż „moralne embargo".
            Takie właśnie
            było stalinowskie przygotowanie do wojny: Stalin miał
            gwarancje amerykańskie już w chwili, gdy niemieckie
            czołgi miażdżyły polskie szlabany graniczne."
            Wiktor Suworow - "Ostatnia Republika"
        • abhaod Re: Dwie bestie musiały skoczyć sobie do gardła 20.08.09, 17:00
          piszę o krachu na giełdzie i stabilizowaniu gospodarki
    • calcinus Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 18:54
      DOKLADNIE tak tlumacza od lat narodowi socjalisci, ze Wojna to nie wina niemcow
      tylkko Polakow, ZYdow, Anglikow, Francuzow i Amerykanow. Ciekawe co powie twoj
      pracodawca (Uniwersytet w Mannheim) kiedy sie dowie, ze jego pracownik, m.in z
      komputerow Uniwersytetu (mam IP konkretnej maszyny) glosi tresci
      narodowo-socjalistyczne, obrazajac przy tym codziennie inne narodowosci. Pisz
      tak dalej, dossier rosnie, bedzie wiecej dowodow.
    • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 18:54
      eva15 napisała:

      > - W Moskwie zobaczono, że Anglia i Francja porozumiewają się z
      Hitlerem. To
      > było początkiem reorientacji polityki zagranicznej ZSRR - wskazał."
      > DOKŁADNIE tak. Nic dodać nic ująć.

      Dlaczego nic dodać? :-) Nawet powinnaś coś dodać - np. listę krajów,
      którymi Francja i Anglia podzieliły się z Hitlerem, wprowadzając na
      swoich połowach system totalitarny w swej zbrodniczości w niczym
      hitlerowskiemu nie ustępujący.

      Dość irracjonalne jest nie odróżnianie przechodnia, który na ulicy
      nie pomógł napadniętemu przez bandytów, od kogoś, kto owego
      napadniętego wspólnie z tymi bandytami okłada pałą po głowie.

      Pzdr
      • pusiek8 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:08
        kapitan.kirk napisał:

        > Dość irracjonalne jest nie odróżnianie przechodnia, który na ulicy
        > nie pomógł napadniętemu przez bandytów, od kogoś, kto owego
        > napadniętego wspólnie z tymi bandytami okłada pałą po głowie.


        No dobra, Kapitanie.
        To napisz nam tu jeszcze, jak miało być dobrze.

        > Pzdr
        >
        • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:13
          Komu? Bo mnie jest :-)
          Pzdr
          • pusiek8 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:23
            kapitan.kirk napisał:

            > Komu? Bo mnie jest :-)
            > Pzdr
            >


            Nie udawaj Greka. Tym, którzy na ten pakt tak psioczą, oczywiście.

            > Pzdr
            >

            • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:35
              Nie mam pojęcia - jak wszyscy Polacy, mówię w tym kontekście z
              punktu widzenia walonego pałą po głowie; dlatego też niełatwo mi się
              wczuć w dylematy moralne walącego, który nie tylko głosi że do tego
              walenia zmuszała go konieczność dziejowa, ale czasem zgoła też że
              powinienem być mu za to wdzięczny, bo nie wiadomo czy kto inny nie
              waliłby mocniej.

              Pzdr
      • czlowiek_ksiazka a gdzie twoj ulubiony egzempel, ekspercie? 19.08.09, 19:38
        Ten o zgwalconej sasiedzkiej zonie czy cos takiego. Czemu
        przerzuciles sie na rownie inteligentnych bandytow walacych sie
        pala?
        To twoj ekspercki myk, znak szczegolny i rozpoznawczy.

        "listę krajów, którymi Francja i Anglia podzieliły się z Hitlerem"
        -
        • malkontent6 Re: a gdzie twoj ulubiony egzempel, ekspercie? 19.08.09, 19:52
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > charakter panstwa sowieckiego -
          > bardzo zreszta popularnego praktycznie w calej Europie w tych i
          > wczesniej oraz nawet pozniej czasach

          Charakter państwa sowieckiego był popularny w całej Europie?

          > pod
          > Stalinem - mimo milard razy opisanych i slusznie potepionych juz
          we
          > wszystkich mozliwych ksiegach zbrodni - Estonczycy NA SZCZESCIE
          > przezyli

          Ukraińcy z kolei żle wspominaja rządy ZSRR w latach 30. Ten głód
          był jednak dokuczliwy i tragiczny w skutkach.
        • lubat Re: a gdzie twoj ulubiony egzempel, ekspercie? 19.08.09, 19:53
          Skoczysz na pocztę, c-k?
        • kapitan.kirk Re: a gdzie twoj ulubiony egzempel, ekspercie? 19.08.09, 20:03
          czlowiek_ksiazka napisała:

          > Ten o zgwalconej sasiedzkiej zonie czy cos takiego. Czemu
          > przerzuciles sie na rownie inteligentnych bandytow walacych sie
          > pala?
          > To twoj ekspercki myk, znak szczegolny i rozpoznawczy.

          Doprawdy, nie umiem powiedzieć jak się w środku gotuję z radości, że
          wreszcie mam swoich szczerych fanów :-D

          > "listę krajów, którymi Francja i Anglia podzieliły się z Hitlerem"
          > -
        • ekovat Bez pomocy stalina nie byłoby Hitlera 19.08.09, 23:14
          Był od samego początku największym sojusznikiem Hitlera (z
          przekonania, a także anaogicznej ideologii) dostarczającym mu
          wszytko czego ten sobie życzył za pół darmo. Stalin chciał dokonać
          faszystowskiej agresji na całą Europę zniszczoną działaniami
          Hitlera. Na szczęście całej nie zajał, a potem Rosja cofnęła sie do
          granioc z XIV wieku ale to już inna historia...
      • tornson Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:19
        kapitan.kirk napisał:

        > Dlaczego nic dodać? :-) Nawet powinnaś coś dodać - np. listę krajów,
        > którymi Francja i Anglia podzieliły się z Hitlerem, wprowadzając na
        > swoich połowach system totalitarny w swej zbrodniczości w niczym
        > hitlerowskiemu nie ustępujący.
        Coś jak sanacyjna Polska razem z Niemcami Czechosłowację...
        • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:34
          tornson napisał:

          > Coś jak sanacyjna Polska razem z Niemcami Czechosłowację...

          Czyli - że pozwolę sobie przekleić - Polska zajęła zbrojnie większą
          część Czechosłowacji, z którą miała podpisany pakt o nieagresji, w
          czasie gdy Czechosłowacja bohatersko odpierała zbrojnie najazd
          Niemców? A następnie Polska zaprowadziła w Czechosłowacji ustrój
          totalitarny i utworzyła obozy koncentracyjne, z których wysiedliła
          setki tysięcy Czechosłowaków do pracy przymusowej? Zapewne w Lasach
          Kabackich oczekują też na ekshumację groby tysięcy oficerów
          czechosłowackich rozstrzelanych przez polski KOP?

          Co zresztą nie ma znaczenia, bo ów cytowany historyk najwyraźniej w
          ogóle o Polsce nie mówi, za zawarcie paktu ZSRR z III Rzeszą
          obwiniając Anglię i Francję - najwyraźniej sygnatariusze w wogóle
          nie mieli z tym nic wspólnego...

          Pzdr
          • tornson Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:43
            kapitan.kirk napisał:

            > Czyli - że pozwolę sobie przekleić - Polska zajęła zbrojnie większą
            > część Czechosłowacji, z którą miała podpisany pakt o nieagresji, w
            > czasie gdy Czechosłowacja bohatersko odpierała zbrojnie najazd
            > Niemców?
            Jak długo Polska bohatersko stawiała opór ZSRR się nie mieszał. Gdy Wojsko
            Polskie zostało rozbite, władze wiały do Rumunii, Polska praktycznie przestała
            istnieć, wtedy wkroczyli na etnicznie białoruskie i ukraińskie ziemie. Wkroczyła
            nie wypowiadając wojny i nie spotykając się z wypowiedzeniem wojny z polskiej
            strony, stąd nie można tego uznać za agresję.

            > A następnie Polska zaprowadziła w Czechosłowacji ustrój
            > totalitarny i utworzyła obozy koncentracyjne, z których wysiedliła
            > setki tysięcy Czechosłowaków do pracy przymusowej?
            Wysiedliła tysiące Czechów z Zaolzia.

            > Zapewne w Lasach
            > Kabackich oczekują też na ekshumację groby tysięcy oficerów
            > czechosłowackich rozstrzelanych przez polski KOP?
            A jakie to ma znaczenie? Mówimy o ataku hitlerowców na Polskę i waszym
            wyimaginowanym ataku ZSRR, a nie o Katyniu.
            • bmc3i Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:10
              tornson napisał:

              > kapitan.kirk napisał:
              >
              > > Czyli - że pozwolę sobie przekleić - Polska zajęła zbrojnie większą
              > > część Czechosłowacji, z którą miała podpisany pakt o nieagresji, w
              > > czasie gdy Czechosłowacja bohatersko odpierała zbrojnie najazd
              > > Niemców?
              > Jak długo Polska bohatersko stawiała opór ZSRR się nie mieszał. Gdy Wojsko
              > Polskie zostało rozbite, władze wiały do Rumunii, Polska praktycznie przestała
              > istnieć, wtedy wkroczyli na etnicznie białoruskie i ukraińskie ziemie. Wkroczył
              > a
              > nie wypowiadając wojny i nie spotykając się z wypowiedzeniem wojny z polskiej
              > strony, stąd nie można tego uznać za agresję.\


              W takim razie, pomiedzy Polska a hitlerowskimi Niemcami nigdy nie bylo wojny, bo
              ani Hitler, ani Beck nigdy wojny nie wypowiedzieli.



              >
              > > A następnie Polska zaprowadziła w Czechosłowacji ustrój
              > > totalitarny i utworzyła obozy koncentracyjne, z których wysiedliła
              > > setki tysięcy Czechosłowaków do pracy przymusowej?
              > Wysiedliła tysiące Czechów z Zaolzia.
              >
              > > Zapewne w Lasach
              > > Kabackich oczekują też na ekshumację groby tysięcy oficerów
              > > czechosłowackich rozstrzelanych przez polski KOP?
              > A jakie to ma znaczenie? Mówimy o ataku hitlerowców na Polskę i waszym
              > wyimaginowanym ataku ZSRR, a nie o Katyniu.


              A, czyli tornsonowska logiką, Polska zaatakowala Czechoslowacje (zapewne
              wypowiadajac jej wojne), a atak ZSRR na Polske byl jedynie wyimaginowany w
              glowach debili Polaczków.

              • tornson Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:43
                bmc3i napisał:

                > A, czyli tornsonowska logiką, Polska zaatakowala Czechoslowacje (zapewne
                > wypowiadajac jej wojne), a atak ZSRR na Polske byl jedynie wyimaginowany w
                > glowach debili Polaczków.
                Ja uznaję zarówno racje Polaków w zajęciu Zaolzia, jak i racje ZSRR w zajęciu
                tzw. Kresów. A jeśli czepiam się Polski za Zaolzie to tylko i wyłącznie by dać
                do myślenia rusofobom fetyszyzującym 17.IX.
                • bmc3i Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 22:01
                  tornson napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > A, czyli tornsonowska logiką, Polska zaatakowala Czechoslowacje (zapewne
                  > > wypowiadajac jej wojne), a atak ZSRR na Polske byl jedynie wyimaginowany
                  > w
                  > > glowach debili Polaczków.
                  > Ja uznaję zarówno racje Polaków w zajęciu Zaolzia, jak i racje ZSRR w zajęciu
                  > tzw. Kresów.

                  I dlatego z ozzyskania przez Polske Zaolzia, robisz sobie powod do wyzwisk Polakow?
                • malkontent6 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 04:09
                  tornson napisał:

                  > A jeśli czepiam się Polski za Zaolzie to tylko i wyłącznie by dać
                  > do myślenia rusofobom fetyszyzującym 17.IX.

                  Marnie Ci idzie to "dawanie do myslenia". Poszukaj mądrzejszych
                  argumentów.
            • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:12
              tornson napisał:

              > Jak długo Polska bohatersko stawiała opór ZSRR się nie mieszał.

              Jakiż to opór Polska przestała stawiać 17 września, który Twoim
              zdaniem stawiała wcześniej???

              > Gdy Wojsko
              > Polskie zostało rozbite, władze wiały do Rumunii,

              Władze "zwiały" do Rumunii po wkroczeniu wojsk sowieckich i
              właśnie na wieść o tym wkroczeniu. W szkole nie uczyli...?

              > Polska praktycznie przestała
              > istnieć, wtedy wkroczyli na etnicznie białoruskie i ukraińskie
              ziemie.

              Polska nie przestała istnieć, a skład etniczny cudzych ziem nie ma
              nic do rzeczy - nie na bowiem absolutnie żadnego powodu, by uznawać,
              że obecność Białorusinów czy Ukraińców w ZSRR była czymś bardziej
              naturalnym i przez nich upragnionym niż ich obecność w Polsce.

              > Wkroczył
              > a
              > nie wypowiadając wojny i nie spotykając się z wypowiedzeniem wojny
              z polskiej
              > strony, stąd nie można tego uznać za agresję.

              Otóż treść paktu o nieagresji podpisanego przez Polske i ZSRR w 1932
              i obowiazującego nadal w 1939:

              Artykuł l
              Obie umawiające się strony, stwierdzając, że wyrzekły się wojny jako
              narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach,
              zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich
              działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą zarówno
              samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami.
              Za działanie sprzeczne z zobowiązaniami niniejszego artykułu uznany
              będzie wszelki akt gwałtu, naruszający całość i nietykalność
              terytorium lub niepodległość polityczną drugiej umawiającej się
              strony, nawet gdyby te działania były dokonane bez wypowiedzenia
              wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów.

              Artykuł 2
              W razie gdyby jedna z umawiających się stron została napadnięta
              przez państwo trzecie lub przez grupę państw trzecich, druga
              umawiająca się strona obowiązuje się nie udzielać ani bezpośrednio,
              ani pośrednio pomocy i poparcia państwu napadającemu przez cały czas
              trwania zatargu. Jeżeli jedna z umawiających się stron podejmie
              napaść na państwo trzecie, to druga strona będzie miała prawo
              wymówić niniejszy traktat bez uprzedzenia.

              Artykuł 3
              Każda z umawiających się stron obowiązuje się nie brać udziału w
              żadnych porozumieniach z punktu widzenia agresji jawnie dla drugiej
              wrogiej.


              A teraz jeszcze tekst konwencji o uznaniu napasci podpisany przez
              oba kraje w 1933:

              Artykuł I.
              Każda z Wysokich Stron Umawiających się zobowiązuje się przyjąć w
              swych wzajemnych stosunkach z każdą z pozostałych, od dnia wejścia w
              życie niniejszej konwencji, takie określenie napaści, jakie znalazło
              swe wyjaśnienie w sprawozdaniu Komitetu do spraw bezpieczeństwa z
              dnia 24 maja 1933 r. (sprawozdanie Politisa), złożonem Konferencji
              dla zmniejszenia i ograniczenia zbrojeń, które to sprawozdanie było
              sporządzone na skutek wniosku Delegacji sowieckiej.

              Artykuł II.
              Wobec tego, w danym zatargu międzynarodowym i z zastrzeżeniem umów
              obowiązujących w stosunkach pomiędzy stronami w sporze będącemi,
              będzie uznane za napastnika to państwo, które pierwsze popełni jeden
              z następujących czynów:
              1) Wypowiedzenie wojny innemu państwu;
              2) Najazd przy pomocy swych sił zbrojnych na terytorjum innego
              państwa, nawet bez wypowiedzenia wojny;
              3) Zaatakowanie przy pomocy swych sił lądowych, morskich lub
              powietrznych, terytorjum, okrętów lub samolotów innego państwa,
              nawet bez wypowiedzenia wojny;
              4) Blokada morska wybrzeża lub portów innego państwa;
              5) Poparcie użyczone bandom zbrojnym, które, zorganizowawszy się na
              jego terytorjum, dokonają najazdu na terytorjum innego państwa, jak
              również odmowa, pomimo żądania państwa najechanego, poczynienia na
              swem własnem terytorjum, wszystkich, będących w jego mocy zarządzeń,
              w celu pozbawienia powyższych band wszelkiej pomocy lub opieki.

              Artykuł III.
              Żadne względy natury politycznej, wojskowej, gospodarczej lub innej
              nie mogą służyć do uniewinnienia lub usprawiedliwienia napaści
              przewidzianej w artykule II. Pragnąc podać niektóre wskazówki,
              mogące posłużyć do określenia napastnika, zastrzegając jednak jak
              najbardziej stanowczo, że to w niczem nie może ograniczyć
              bezwzględnej doniosłości przepisu podanego w artykule III powyższej
              konwencji, Wysokie Strony Umawiające się stwierdzają, że żaden akt
              napaści w rozumieniu artykułu II wyżej wymienionej konwencji nie
              może między innemi być usprawiedliwiony przez jakąkolwiek z
              następujących okoliczności:
              A. Położenie wewnętrzne jednego z państw, naprzykład jego budowa
              polityczna, gospodarcza lub społeczna; rzekome braki jego
              administracji; zamieszki wywołane przez strajki, rewolucje,
              kontrrewolucje lub wojny domowe.
              B. Postępowanie międzynarodowe jednego z państw, naprzykład
              pogwałcenie lub niebezpieczeństwo pogwałcenia praw lub interesów
              materjalnych albo moralnych obcego państwa lub jego obywateli;
              zerwanie stosunków dyplomatycznych albo gospodarczych; bojkot
              gospodarczy lub finansowy; zatargi dotyczące zobowiązań
              gospodarczych, finansowych lub innych w stosunku do państw obcych;
              zajścia graniczne, które nie są objęte przez jeden z wypadków
              napaści, wymienionych w artykule II.
              Poza tem Wysokie Strony Umawiające się zgodnie uznają, że niniejsza
              konwencja nie powinna nigdy służyć do usprawiedliwienia pogwałceń
              prawa narodów, mogących wyniknąć w okolicznościach, objętych
              powyższem wyliczeniem.


              Przeczytaj to i wskaż mi proszę artykuł, którego ZSRR nie
              złamał 17 wrzesnia 1939.

              > Wysiedliła tysiące Czechów z Zaolzia.

              Halucynacje? Jak z tymi ocalałymi MiGami-29 w Serbii...? ;-P Kiedy,
              gdzie i dokąd Polska "wysiedliła tysiące Czechów z Zaolzia" - tylko
              konkretnie?

              > > Zapewne w Lasach
              > > Kabackich oczekują też na ekshumację groby tysięcy oficerów
              > > czechosłowackich rozstrzelanych przez polski KOP?
              > A jakie to ma znaczenie? Mówimy o ataku hitlerowców na Polskę i
              waszym
              > wyimaginowanym ataku ZSRR, a nie o Katyniu.

              Mówimy o tym, że traktujesz odzyskanie przez Polskę Zaolzia i
              zajęcie połowy Polski przez ZSRR jako zdarzenia tożsame moralnie i
              skutkowo - co jest bzdurne do głębi.

              Pzdr
              • bmc3i Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:19
                To zbyt trudny i emocjonalnie nie do przyjecia tekst dla niego.
              • tornson Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:59
                kapitan.kirk napisał:

                > Jakiż to opór Polska przestała stawiać 17 września, który Twoim
                > zdaniem stawiała wcześniej???
                Wojsko Polskie przestało już praktycznie istnieć, związki taktyczne uległy
                dezorganizacji i rozbiciu, to co się działo po 17.IX to już było tylko
                dogorywanie i gaszenie przez Niemców ostatnich punktów oporu.

                > Władze "zwiały" do Rumunii po wkroczeniu wojsk sowieckich i
                > właśnie na wieść o tym wkroczeniu. W szkole nie uczyli...?
                O wkroczeniu ZSRR dowiedzieli się będąc już w drodze.

                > Polska nie przestała istnieć,
                Jaaaaaasne, WP rozbiło Wermacht...

                > a skład etniczny cudzych ziem nie ma
                > nic do rzeczy -
                Cuch może i nie, ale niczyich owszem.

                > nie na bowiem absolutnie żadnego powodu, by uznawać,
                > że obecność Białorusinów czy Ukraińców w ZSRR była czymś bardziej
                > naturalnym i przez nich upragnionym niż ich obecność w Polsce.
                ZSRR był państwem federacyjnym i nie dyskryminowano tam ze względu na
                narodowość, Polska była państwem narodowym i brutalnie polonizowała mniejszości.

                > Otóż treść paktu o nieagresji podpisanego przez Polske i ZSRR w 1932
                > i obowiazującego nadal w 1939:
                Obowiązywała jak długo Polska istniała a jej rząd miały faktyczną władzę nad
                terytorium IIRP.

                > Artykuł l
                > Obie umawiające się strony, stwierdzając, że wyrzekły się wojny jako
                > narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach,
                Wojny nie było między Polską a ZSRR.

                > zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich
                > działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą zarówno
                > samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami.
                Dlatego ZSRR nie wkroczył 1 września razem z Niemcami, a dopiero wtedy gdy
                Polska została pokonana. Gdyby jakimś cudem Polska odparła agresję najpewniej
                nie byłoby wkroczenia wojsk radzieckich.

                > Za działanie sprzeczne z zobowiązaniami niniejszego artykułu uznany
                > będzie wszelki akt gwałtu, naruszający całość i nietykalność
                > terytorium lub niepodległość polityczną drugiej umawiającej się
                > strony,
                Terytorium Polski było już praktycznie podbite przez Rzeszę, niepodległość
                Polski też już była de facto historią.

                > nawet gdyby te działania były dokonane bez wypowiedzenia
                > wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów.
                A to już chyba twój dopis.

                > Artykuł 2
                > W razie gdyby jedna z umawiających się stron została napadnięta
                > przez państwo trzecie lub przez grupę państw trzecich, druga
                > umawiająca się strona obowiązuje się nie udzielać ani bezpośrednio,
                > ani pośrednio pomocy i poparcia państwu napadającemu przez cały czas
                > trwania zatargu.
                No i nie udzielano żadnej pomocy Niemcom, Wojsko Polskie zostało całkowicie
                rozbite przez sam Wermacht.

                > Jeżeli jedna z umawiających się stron podejmie
                > napaść na państwo trzecie, to druga strona będzie miała prawo
                > wymówić niniejszy traktat bez uprzedzenia.
                No proszę, czyli od zajęcia Zaolzia ZSRR mógł spokojnie traktat wymówić.

                > Artykuł 3
                > Każda z umawiających się stron obowiązuje się nie brać udziału w
                > żadnych porozumieniach z punktu widzenia agresji jawnie dla drugiej
                > wrogiej.

                Polsce niewiele brakowało do zawarcia sojuszu z Hitlerem, gdyby nie gwarancje
                Francji i Anglii zapewne doszłoby do tego sojuszu.

                > A. Położenie wewnętrzne jednego z państw, naprzykład jego budowa
                > polityczna, gospodarcza lub społeczna; rzekome braki jego
                > administracji; zamieszki wywołane przez strajki, rewolucje,
                > kontrrewolucje lub wojny domowe.
                Czyli o sytuacji jaka zaistniała po podbiciu Polski przez Niemcy nie było mowy w
                tym pakcie. Tak więc nie można mówić o złamaniu jego postanowień.

                > Przeczytaj to i wskaż mi proszę artykuł, którego ZSRR nie
                > złamał 17 wrzesnia 1939.
                Żadnego.

                > Mówimy o tym, że traktujesz odzyskanie przez Polskę Zaolzia i
                > zajęcie połowy Polski
                Czyli sugerujesz że gdyby ZSRR tam nie wkroczył to ziemie te cały czas
                pozostałyby polskie??

                > przez ZSRR jako zdarzenia tożsame moralnie i
                > skutkowo - co jest bzdurne do głębi.
                Prezentujesz mentalność Kalego!
                • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 08:16
                  tornson napisał:

                  > Wojsko Polskie przestało już praktycznie istnieć, związki
                  taktyczne uległy
                  > dezorganizacji i rozbiciu, to co się działo po 17.IX to już było
                  tylko
                  > dogorywanie i gaszenie przez Niemców ostatnich punktów oporu.

                  Nawet gdyby tak było (a oczywiście nie było - wojsko jak walczyło
                  przezd 17, tak i walczyło po 17; tyle że przeciwko
                  dwóm
                  agresorom), niczego to nie zmienia. Fakt, że ktoś jest bity
                  na ulicy przez bandziorów i nie ma już siły sie bronić, nie uprawnia
                  moralnie nikogo do zaatakowania go od tyłu i dobicia.

                  > > Władze "zwiały" do Rumunii po wkroczeniu wojsk sowieckich
                  i
                  > > właśnie na wieść o tym wkroczeniu. W szkole nie uczyli...?
                  > O wkroczeniu ZSRR dowiedzieli się będąc już w drodze.

                  Oczywiście to bzdura. Absolutnie wszystkie źródła są zgodne co do
                  tego, że decyzja o ewakuacji do Rumunii - fizycznie dokonanej
                  wieczorem 17 września - zapadła dopiero po wkroczeniu RKKA, rankiem
                  tego dnia. Nota sowiecka wręczona w nocy ambasadorowi polskiemu w
                  Moskwie, twierdząca m.in. że Warszawa została zajęta przez Niemców,
                  a rząd uciekł za granicę, była od pierwszego do ostatniego słowa
                  fałszywa.

                  > > Polska nie przestała istnieć,
                  > Jaaaaaasne, WP rozbiło Wermacht...

                  WP nie rozbiło Wehrmachtu, a Polska jako państwo formalnie nie
                  przestała istnieć - uznawana przez wszystkie państwa, z którymi
                  utrzymywała wcześniej stosunki dyplomatyczne; ze znamiennym
                  wyjątkiem III Rzeszy i ZSRR.

                  > > a skład etniczny cudzych ziem nie ma
                  > > nic do rzeczy -
                  > Cuch może i nie, ale niczyich owszem.

                  Na jakiej podstawie uważasz ziemie zajete przez ZSRR za "niczyje"?
                  Czy nie było tam polskiego wojska i policji, czy nie działała
                  admoinistracja państwowa...?

                  > ZSRR był państwem federacyjnym i nie dyskryminowano tam ze względu
                  na
                  > narodowość, Polska była państwem narodowym i brutalnie
                  polonizowała mniejszości

                  Czy to jakieś kpiny? Stopnień wolności narodowościowych dla
                  Ukraińców i Białorusinów był w "pańkiej" Polsce stokroć wyższy niż w
                  ZSRR. Na każde brutalne czy represyjne działanie władz II RP
                  przeciwko mniejszościom - a takich istotnie nie brakowało -
                  znajdziesz odpowiednik po stronie sowieckiej, tyle że dokonany
                  znacznie wcześniej i na nieporównanie większą skalę.

                  > Obowiązywała jak długo Polska istniała a jej rząd miały faktyczną
                  władzę nad
                  > terytorium IIRP.

                  Polska nadal istniała, a ów warunek o "faktycznej władzy" oczywiście
                  wymyśliłeś sobie sam - co nie zmienia faktu, że na terenach
                  zajmowanych przez ZSRR Polska nadal sprawowała faktyczną władzę i
                  nie sprawował jej tam nikt inny.

                  > > Artykuł l
                  > > Obie umawiające się strony, stwierdzając, że wyrzekły się wojny
                  jako
                  > > narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach,

                  > Wojny nie było między Polską a ZSRR.

                  Czytaj dalej.

                  > > zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich
                  > > działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą zarówno
                  > > samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami.

                  > Dlatego ZSRR nie wkroczył 1 września razem z Niemcami, a dopiero
                  wtedy gdy
                  > Polska została pokonana. Gdyby jakimś cudem Polska odparła agresję
                  najpewniej
                  > nie byłoby wkroczenia wojsk radzieckich.

                  W świetle tych dokumentów prawnych, nie miało absolutnie żadnego
                  znaczenia, czy Polska zostałaby "pokonana" czy nie - zabór i tak był
                  nielegalny. A swoją drogą oczywiście 17 września Polska nie była
                  jeszcze pokonana - walki wszak trwały jeszcze ponad 2 tygodnie, a
                  wojska radzieckie musiały siłą pokonywać opór WP, tracąc przy tym -
                  wedle własnych danych oficjalnych - kilka tysięcy zabitych i
                  rannych.

                  > > Za działanie sprzeczne z zobowiązaniami niniejszego artykułu
                  uznany
                  > > będzie wszelki akt gwałtu, naruszający całość i nietykalność
                  > > terytorium lub niepodległość polityczną drugiej umawiającej się
                  > > strony,

                  > Terytorium Polski było już praktycznie podbite przez Rzeszę,
                  niepodległość
                  > Polski też już była de facto historią.

                  Ale przecież ZSRR zajmował terytoria - ponad połowę terytorium
                  ówczesnej Polski - właśnie głównie nie podbite przez Rzeszę!
                  Nie dostrzegasz absurdu w swojej wypowiedzi?

                  > > nawet gdyby te działania były dokonane bez wypowiedzenia
                  > > wojny i z uniknięciem wszelkich jej możliwych przejawów.

                  > A to już chyba twój dopis.

                  Zupełnie nie - tak jest w oryginale, co łatwo sprawdzić.
                  www.komendant.cal.pl/content/view/47/180/


                  > > W razie gdyby jedna z umawiających się stron została
                  napadnięta
                  > > przez państwo trzecie lub przez grupę państw trzecich, druga
                  > > umawiająca się strona obowiązuje się nie udzielać ani
                  bezpośrednio,
                  > > ani pośrednio pomocy i poparcia państwu napadającemu przez cały
                  czas
                  > > trwania zatargu.

                  > No i nie udzielano żadnej pomocy Niemcom, Wojsko Polskie zostało
                  całkowicie
                  > rozbite przez sam Wermacht.

                  Jeśli liczysz, że ktoś z Twoich polskich rozmówców nie zna historii
                  walk z Armią Czerwoną po 17 wrzesnia, to jestes raczej w błędzie.
                  Jeśli sam jej nie znasz, to tutaj możesz sobie poczytać w
                  największym skrócie:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Agresja_ZSRR_na_Polsk%C4%99_1939


                  > > Jeżeli jedna z umawiających się stron podejmie
                  > > napaść na państwo trzecie, to druga strona będzie miała prawo
                  > > wymówić niniejszy traktat bez uprzedzenia.

                  > No proszę, czyli od zajęcia Zaolzia ZSRR mógł spokojnie traktat
                  wymówić.

                  Z tym, że jakoś tego nie zrobił. Btw., uzasadnianie zaboru i
                  wprowadzenia totlitaryzmu na połowie Polski i Europy Środkowej
                  chęcią "pomszczenia"
                  Zaolzia doprawdy przekraczałoby granicę absurdu i nawet cyniczny
                  Stalin na coś podobnego nigdy nie wpadł.

                  > > Każda z umawiających się stron obowiązuje się nie brać
                  udziału w
                  > > żadnych porozumieniach z punktu widzenia agresji jawnie dla
                  drugiej
                  > > wrogiej.
                  > Polsce niewiele brakowało do zawarcia sojuszu z Hitlerem, gdyby
                  nie gwarancje
                  > Francji i Anglii zapewne doszłoby do tego sojuszu.


                  Z tym, że jednak nie doszło, prawda? Bzdurą jest skądinąd
                  twierdzenie, że "niewiele brakło" Polsce do sojuszu z Hitlerem -
                  przecież właśnie kategoryczne odrzucenie tego sojuszu w kwietniu
                  1939 (w tym żądania przystapienia Polski do Paktu
                  Antykominternowskiego przeciw ZSRR) stało się bezpośrednią przyczyną
                  ataku Niemiec na Polskę; co prawda faktycznie w sojuszu, ale
                  bynajmniej nie z Polską...

                  CDN
                • kapitan.kirk Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 08:19
                  tornson napisał:

                  > > A. Położenie wewnętrzne jednego z państw, naprzykład jego
                  budowa
                  > > polityczna, gospodarcza lub społeczna; rzekome braki jego
                  > > administracji; zamieszki wywołane przez strajki, rewolucje,
                  > > kontrrewolucje lub wojny domowe.

                  > Czyli o sytuacji jaka zaistniała po podbiciu Polski przez Niemcy
                  nie było mowy w tym pakcie. Tak więc nie można mówić o złamaniu jego
                  postanowień.

                  Sprytnie "zginął" Ci w tym cytacie obszerny fragment artykułu III z
                  załącznikiem, więc pozwolę go sobie przypomnieć: Żadne względy
                  natury politycznej, wojskowej, gospodarczej lub innej nie mogą
                  służyć do uniewinnienia lub usprawiedliwienia napaści przewidzianej
                  w artykule II (...) Wysokie Strony Umawiające się, które podpisały
                  konwencję dotyczącą określenia napaści, pragnąc podać niektóre
                  wskazówki, mogące posłużyć do określenia napastnika, zastrzegając
                  jednak jak najbardziej stanowczo, że to w niczem nie może ograniczyć
                  bezwzględnej doniosłości przepisu podanego w artykule III powyższej
                  konwencji, stwierdzają, że żaden akt napaści w rozumieniu artykułu
                  II wyżej wymienionej konwencji nie może między innemi być
                  usprawiedliwiony przez jakąkolwiek z następujących okoliczności.


                  > > Przeczytaj to i wskaż mi proszę artykuł, którego ZSRR nie
                  > > złamał 17 wrzesnia 1939.
                  > Żadnego.

                  Niesamowite :-D Przypomina się Szwejk i słynne: "A jednak ja idę do
                  Budziejowic!"

                  > > Mówimy o tym, że traktujesz odzyskanie przez Polskę Zaolzia i
                  > > zajęcie połowy Polski
                  > Czyli sugerujesz że gdyby ZSRR tam nie wkroczył to ziemie te cały
                  czas
                  > pozostałyby polskie??

                  Sugeruję, że przestały być polskie bezpośrednio w wyniku wkroczenia
                  ZSRR i w związku z tym nie ma sensu "gdybać", bo to trochę jakby
                  uzsprawiedliwiać popełnienie morderstwa argumentem - prawdziwym
                  skądinąd - że ofiara i tak by w końcu kiedyś umarła.

                  > > przez ZSRR jako zdarzenia tożsame moralnie i
                  > > skutkowo - co jest bzdurne do głębi.
                  > Prezentujesz mentalność Kalego!

                  Pozdrowienia dla całego ludu Wa-Hima! ;-)
            • ekovat tornson użwasz faszystowskiej retoryki 19.08.09, 23:16
              Prawie jak Stalin...
              • bmc3i Re: tornson użwasz faszystowskiej retoryki 20.08.09, 00:00
                ekovat napisała:

                > Prawie jak Stalin...


                Najwyrazniej jeszcze nie znasz jego możliwości...
                • makabit tornson to głupi kundelek dyktatury stalinowskiej 20.08.09, 00:15
                  Rosja od samego początku wspierała i współpracowała z Hitlerem na
                  każdym możliwym polu prześcigając sie w ludobójstwie, przestępstwach
                  przeciw ludzkości itp. Rosja jako pierwsza stworzyła sieć obozów
                  zagłady i fabryk śmierci w których trzymała średnio 17 mln numerów
                  (więźniów). Umieralność była wyższa niż w Auschwitz. Rosja była
                  bezwzględnie nastawiona na ludobójczą rusyfikację wszystkiego, każdy
                  kto sie sprzeciwiał ginął natychmiast. Wszelkie formy wyznawania
                  religii natychmiast karane śmiercią. Skrajnie antytoleracyjna,
                  szowinistyczna i nacjonalistyczna postawa. Rosja była więc pierwszym
                  państwem realnego faszyzmu, w którym zniesiono wszystkie prawa
                  człowieka jakie tylko istnieją i cofnięto chłopów i robotników do
                  stanu wczesnofeudalnego. Ustrój rosyjski w czasie Stalina można by
                  nazwać faszystowskim feudalizmem (zwanym też stalinizmem).
                • malkontent6 Re: tornson użwasz faszystowskiej retoryki 20.08.09, 13:42
                  bmc3i napisał:

                  > Najwyrazniej jeszcze nie znasz jego możliwości...

                  Eeee, nie przesadzajmy z tymi możliwościami tornsona. Znam go już od
                  kilku lat. Często brakuje mu argumentów i wtedy nazywa przeciwników
                  w dyskusji faszystami albo sługusami imperializmu.
        • malkontent6 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 13:46
          tornson napisał:

          > Coś jak sanacyjna Polska razem z Niemcami Czechosłowację...

          Opamietaj się! Zajęcie Zaolzia jest w historii Polski faktem z
          którego trudno jest byc dumnym ale Twoja wypowiedź błędnie sugeruje,
          że było to uzgodnione i skoordynowane z Niemcami.
    • isa.stern Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 19.08.09, 19:04
      uważam, że rola tego paktu jest niedoceniana, rozumiem Ruskich, którzy robią
      dużo, aby zapomniano o wspólnej agresji niemiecko-rosyjskiej na Polskę,
      posuwając się nawet do nikczemnych sugestii, iż to napadnięty kraj rozpętał II
      wojnę; rozumiem też Niemców, ktorzy mają tyle na sumieniu, że 1 września może
      być dla nich tylko jednym z licznych epizodów składających się na
      urzeczywistnienie koszmarnych wizji Hitlera...
      • pusiek8 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:11
        isa.stern napisała:

        Co napisła. Takie sobie.

        Ty ostatnio dużo rozumieć. To pewnie po tych wczasach.
        • isa.stern pimpek, co z Tobą...?! 19.08.09, 19:14
          Pimpuś to było przegięcie, ale Pusiek - to już hardcore...;)
          :D
          • pusiek8 Re: pimpek, co z Tobą...?! 19.08.09, 19:21
            isa.stern napisała:

            > Pimpuś to było przegięcie, ale Pusiek - to już hardcore...;)
            > :D
            >

            O co Pani się rozchodzi?
            • bmc3i Re: pimpek, co z Tobą...?! 19.08.09, 19:27
              pusiek8 napisał:

              > isa.stern napisała:
              >
              > > Pimpuś to było przegięcie, ale Pusiek - to już hardcore...;)
              > > :D
              > >
              >
              > O co Pani się rozchodzi?


              Zapewne o zmianę forumowego nicka :)
              • kapitan.kirk Re: pimpek, co z Tobą...?! 19.08.09, 19:40
                Pusiek brzmi, trzeba przyznać, znacznie ładniej - nie tak
                infantylnie i dwuznacznie jak dotąd, a zarazem jakby przytulniej.
                Powodzenia, Pusiek, w kolejnych postach ;-)
                Pzdr
                • isa.stern Re: pimpek, co z Tobą...?! 20.08.09, 01:05
                  > Pusiek brzmi, trzeba przyznać, znacznie ładniej - nie tak
                  > infantylnie i dwuznacznie jak dotąd, a zarazem jakby przytulniej.

                  ...?! już b. infantylnie i dwuznacznie nie mógłby brzmieć...;)
                  :d
      • tornson Czep się Zaolzia i skończ bredzić... 19.08.09, 20:22
        • bmc3i Sprawę zaolzia wielokrtonie juz Ci przedstawiano 19.08.09, 21:06
          Juz wystarczy, bo i tak jak grochem o sciane.
    • pusiek8 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:06
      eva15 napisała:

      > DOKŁADNIE tak. Nic dodać nic ująć.

      No nie. Myślę, że można dodać (czego nikt tu nie zrobił), że pakt ten skierował agresję Hitlera na Zachód, a nie jak ten chciał na Wschód.
      To bardzo istotny moment, bo jakże wtedy wyglądałaby pomoc sojuszników dla ZSRR (czym tak się lubią chełpić) - i to w momencie, gdyby startował 30 km od Leningradu!

      To było mistrzowskie posunięcie Stalina - z rodzaju tych szach-mat.
      Zupełnie przetasowało sytuację tak misternie tkaną na Zachodzie.

      O następnej wielkiej wojnie prorokował Keynes już w 1919 roku. Myślę, że takich mądrych było więcej.
      Zachód do wojny wyraźnie nie był przygotowany. Jakie może być tego wyjaśnienie? Pewne takie, że wojna, która była, nie była tą, która miała być.

      Hitler miał iść na Wschód. Nie mógł tego zrobić bez zniszczenia II RP.
      To rzuca dodatkowe światło na sprawę napaści Hitlera na Polskę w 1939 roku i wyjaśnia obojętność Zachodu na tę kampanię.



      • eva15 Ojcem paktu R-M był pakt Monachijski 19.08.09, 21:09
        pusiek8 napisał:

        > No nie. Myślę, że można dodać (czego nikt tu nie zrobił), że pakt ten
        >skierował > agresję Hitlera na Zachód, a nie jak ten chciał na Wschód.
        > To bardzo istotny moment, bo jakże wtedy wyglądałaby pomoc sojuszników dla
        ZSRR (czym tak się lubią chełpić) - i to w momencie, gdyby startował 30 km od
        Leningradu!

        > To było mistrzowskie posunięcie Stalina - z rodzaju tych szach-mat.
        > Zupełnie przetasowało sytuację tak misternie tkaną na Zachodzie.

        Tak, to święta prawda. Ale też rosyjski historyk mówi, jak cytowałam, wyraźnie:

        "- Gdyby nie było Monachium, nie byłoby paktu Ribbentrop-Mołotow - powiedział.
        Miagkow wyjaśnił, że "układ monachijski wywołał szok na Kremlu".
        • edek47 Gdyby babcia eva miala wasy... 20.08.09, 12:37
          TO BY STALINEM BYLA, a ze ma je w innym miejscu,to jest tylko
          rozkojarzonym babo-chlopem.
    • amanasunta Poczytajcie polski punkt widzenia.... 19.08.09, 19:13
      1. II wojna światowa rozpoczęła się nieprzypadkowo od agresji na
      Polskę, bowiem to Polska jako pierwsza sprzeciwiła się Hitlerowi
      oraz jako pierwsza powiedziała "nie!" bezkarnemu zawłaszczaniu
      kolejnych państw Europy przez zbrodnicze Niemcy nazywane III Rzeszą.
      2. Żadne państwo w Europie nie prowadziło działań bojowych tak długo
      jak Polska w II wojnie światowej (od 1 września 1939 r. do 8 maja
      1945 r.)
      3. Z wyjątkiem Polski żadne inne państwo nie zostało napadnięte
      jednocześnie przez dwóch agresorów, dwa zbrodnicze totalitarne
      mocarstwa: hitlerowskie Niemcy oraz komunistyczną Rosję sowiecką.
      4. W II wojnie światowej w wyniku agresji Niemiec i Rosji zostało
      podbitych i było okupowanych wiele państw (m.in. Francja, Grecja,
      Austria, Dania, Belgia, Litwa, Norwegia), ale tylko Polska została w
      całości anektowana przez obu agresorów i wykreślona z mapy Europy.
      Inne państwa były albo okupowane, albo anektowane, ale zachowały swą
      nazwę i ograniczoną pozorną państwowość. Jedynie Polska miała
      przestać istnieć raz na zawsze decyzją Berlina i Moskwy jednocześnie.
      5. W całej okupowanej Europie w latach 1939-1945 tylko Polska
      znalazła się pod dwiema okupacjami jednocześnie.
      6. Holokaust - eksterminację wszystkich Żydów europejskich, Niemcy
      rozpoczęli od wymordowania 3 milionów Żydów - polskich obywateli. To
      ludobójstwo niemieckie rozpoczęło się już we wrześniu 1939 roku.
      7. Przy całym barbarzyństwie II wojny światowej jedynie oficerowie
      Wojska Polskiego zostali masowo wymordowani jako bezbronni jeńcy.
      Nie było drugiego przypadku takiej zbrodni jak zbrodnia katyńska
      dokonana przez Rosję sowiecką.
      8. Wojsko Polskie było jedyną armią w Europie, która prowadziła
      działania bojowe na absolutnie wszystkich frontach II wojny zarówno
      na ziemi, jak też na morzach i w powietrzu.
      9. W całej okupowanej przez Niemców Europie tylko Polska stworzyła
      całe struktury państwa podziemnego, a nie jedynie ruchu oporu, jak w
      innych podbitych krajach.
      10. Powstanie Warszawskie 1944 r. było przykładem bezprecedensowego
      bohaterstwa cywilnej ludności w całej II wojnie światowej.
      11. Polska była jedynym krajem okupowanej Europy, gdzie nie istniała
      instytucjonalna kolaboracja z nazistami, a przypadki indywidualnej
      zdrady były karane przez władze Polski Walczącej wyrokami śmierci.
      12. Armia Krajowa była największą armią partyzancką nie tylko w II
      wojnie światowej, ale w ogóle w historii wojen w Europie.
      13. Rzeczpospolita Polska jako państwo i Polacy jako Naród wnieśli
      największy wkład w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej, biorąc
      pod uwagę polski potencjał demograficzny, polskie możliwości
      ekonomiczno-militarne oraz element czasu działań bojowych.
      14. Polska poniosła największe straty wśród państw europejskich.
      Dotyczy to zarówno strat ludności sięgających nawet 8 milionów
      istnień ludzkich, jak też strat materialnych. Straty materialne jak
      nigdzie w Europie były konsekwencją nie tylko zniszczeń w warunkach
      działań wojennych, ale również bezwzględnej eksploatacji
      ekonomicznej Polski przez okupanta niemieckiego i sowieckiego. Tego
      ostatniego także już po 1945 roku.
      15. Jak żadne inne państwo w Europie w wyniku II wojny światowej
      Polska w sensie geograficznym została przesunięta o 300 kilometrów
      na zachód, ale w sensie geopolitycznym oraz cywilizacyjnym została
      przesunięta na wschód i utraciwszy suwerenność znalazła się pod
      panowaniem Rosji sowieckiej - agresora i okupanta z września 1939
      roku.


      Józef Szaniawski
      • calcinus Zaraz Cie lewacy oplują... 19.08.09, 19:17
        jw.
        • tornson Na drzewo prawaku!! 19.08.09, 20:20
          • bmc3i Takiego jezyka uzywaja trockisci? 19.08.09, 21:23
            Wstydz sie, affe!
      • mamara Wybacz, ale część z tych punktów jest niepoprawna 19.08.09, 19:25
        Nie chce mi się omawiać wszystkiego, ale:
        spójrz na liczebność partyzantki jugosłowiańskiej; Jugosławia i
        Grecja były okupowana przez 2 państwa.
        Niektóre z tych punktów wyglądają tak: tylko Polska miała stolicę
        Warsza, tylko Polska walczyła we wrześni 39 itd. Jest to prawda, ale
        połowa państw moglaby podac swoje zestawy: tylko Czechosłowacja
        zabiła tak wysokiej rangi przedstawiciela III Rzeszy; tylko ZSRR
        przełamała opór niemiecki i miała T-34. To nie wnosi nic do dyskusji.
        Poza tym Ok.
        • everettdasherbreed Re: Wybacz, ale część z tych punktów jest niepopr 20.08.09, 00:28
          Wszystko ładnie, tylko jaki był sens zabicia Heydricha? Co to dało? Czy jego
          następca Kaltenbrunner był inny?

          Zbyteczna ofiara mieszkańców Lidic.
      • indianski A jakas konkluzja ? 19.08.09, 19:36

      • tornson Polki punkt widzenia to niestety bełkot podparty 19.08.09, 20:16
        patologiczną histerią anty-rosyjską i anty-komunistyczną, stąd nikt w świecie
        poważnie nie traktuje tych polskich rojeń.

        > 1. II wojna światowa rozpoczęła się nieprzypadkowo od agresji na
        > Polskę, bowiem to Polska jako pierwsza sprzeciwiła się Hitlerowi
        > oraz jako pierwsza powiedziała "nie!" bezkarnemu zawłaszczaniu
        > kolejnych państw Europy przez zbrodnicze Niemcy nazywane III Rzeszą.
        Szkoda że nie zrobiła tego w 1938 roku, a sama ręka w rękę z hitlerowcami,
        Węgrami i Watykanem dokonała rozbioru Czechosłowacji.

        > 2. Żadne państwo w Europie nie prowadziło działań bojowych tak długo
        > jak Polska w II wojnie światowej (od 1 września 1939 r. do 8 maja
        > 1945 r.)
        Polskie Państwo przestało istnieć we wrześniu 1939 roku. A jak mówimy o
        działaniach ruchu oporu to czeski walczył dłużej.

        > 3. Z wyjątkiem Polski żadne inne państwo nie zostało napadnięte
        > jednocześnie przez dwóch agresorów, dwa zbrodnicze totalitarne
        > mocarstwa: hitlerowskie Niemcy oraz komunistyczną Rosję sowiecką.
        Czechosłowacja została napadnięta przez trzy zbrodnicze totalitarne reżimy
        (faszyści niemieccy, polska sanacja, V kolumna Watykanu na Słowacji) plus
        jeszcze Węgry.

        > 5. W całej okupowanej Europie w latach 1939-1945 tylko Polska
        > znalazła się pod dwiema okupacjami jednocześnie.
        Jak by nie patrzeć bredzisz. Nawet z idiotycznego polskiego punktu widzenia były
        to 3 okupacje (zapominasz że Wilno ZSRR oddał Litwie). W rzeczywistości zaś
        zajęte przez ZSRR ziemie były zamieszkałe w większości przez Ukraińców i
        Białorusinów, więc raczej do 1939 były one pod okupacją a potem wróciły do swoich.

        > 6. Holokaust - eksterminację wszystkich Żydów europejskich, Niemcy
        > rozpoczęli od wymordowania 3 milionów Żydów - polskich obywateli. To
        > ludobójstwo niemieckie rozpoczęło się już we wrześniu 1939 roku.
        To już twój totalny brak wiedzy. Nawet polski punkt widzenia nie zaprzecza że
        eksterminacja Żydów rozpoczęła się w 1941 roku.

        > 7. Przy całym barbarzyństwie II wojny światowej jedynie oficerowie
        > Wojska Polskiego zostali masowo wymordowani jako bezbronni jeńcy.
        > Nie było drugiego przypadku takiej zbrodni jak zbrodnia katyńska
        > dokonana przez Rosję sowiecką.
        Były, były, mordowano jeńców w Europie i Azji. A sami Polacy co prawda nie
        podczas IIWŚ (wtedy byli za słabi), ale w 1920 zamęczyli na śmierć jeszcze
        więcej żołnierzy radzieckich.

        > 8. Wojsko Polskie było jedyną armią w Europie, która prowadziła
        > działania bojowe na absolutnie wszystkich frontach II wojny zarówno
        > na ziemi, jak też na morzach i w powietrzu.
        Na Dalekim Wschodzie czy w Abisynii też??

        > 9. W całej okupowanej przez Niemców Europie tylko Polska stworzyła
        > całe struktury państwa podziemnego, a nie jedynie ruchu oporu, jak w
        > innych podbitych krajach.
        Struktury państwa podziemnego (mniej czy lepiej zorganizowane) były w każdym
        kraju okupowanym. A ruch oporu lepszy mieli na pewno Jugosłowianie którzy swój
        kraj samodzielnie wyzwolili. Francuski ruch oporu też bardziej przyczynił się do
        pokonania hitlerowców, tyle że działał nie tak idiotycznie jak Polski, oni nie
        robili takich samobójczych debilizmów jak np. powstanie warszawskie, a do walki
        na pełną skalę przystąpili dopiero wtedy gdy miała ona sens i walczyli w
        kooperacji z Aliantami a nie przeciw nim jak często robiono to w Polsce. Już
        nawet powstanie słowackie bardziej wykrwawiło Niemców niż warszawskie.

        > 10. Powstanie Warszawskie 1944 r. było przykładem bezprecedensowego
        > bohaterstwa cywilnej ludności w całej II wojnie światowej.
        I także bezprecedensowego debilizmu i całkowitego nieliczenia się z losem
        cywilnej ludności przez dowództwo AK.

        > 11. Polska była jedynym krajem okupowanej Europy, gdzie nie istniała
        > instytucjonalna kolaboracja z nazistami,
        A NSZ to co niby.

        > a przypadki indywidualnej
        > zdrady były karane przez władze Polski Walczącej wyrokami śmierci.
        Jak w każdym okupowanym kraju.

        > 12. Armia Krajowa była największą armią partyzancką nie tylko w II
        > wojnie światowej, ale w ogóle w historii wojen w Europie.
        Bujdy.

        > 13. Rzeczpospolita Polska jako państwo i Polacy jako Naród wnieśli
        > największy wkład w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej, biorąc
        > pod uwagę polski potencjał demograficzny, polskie możliwości
        > ekonomiczno-militarne oraz element czasu działań bojowych.
        Tu nawet bym się zgodził, biorąc pod uwagę jak biednym i zacofanym krajem była
        sanacyjna Polska.

        > 14. Polska poniosła największe straty wśród państw europejskich.
        > Dotyczy to zarówno strat ludności sięgających nawet 8 milionów
        > istnień ludzkich, jak też strat materialnych.
        Procentowo, ilościowo największe straty poniósł ZSRR.

        > Straty materialne jak
        > nigdzie w Europie były konsekwencją nie tylko zniszczeń w warunkach
        > działań wojennych, ale również bezwzględnej eksploatacji
        > ekonomicznej Polski przez okupanta niemieckiego
        Jak każdego okupowanego kraju.

        > i sowieckiego. Tego ostatniego także już po 1945 roku.
        To już są rojenia które trzeba chyba leczyć.

        > 15. Jak żadne inne państwo w Europie w wyniku II wojny światowej
        > Polska w sensie geograficznym została przesunięta o 300 kilometrów
        > na zachód,
        Zyskując bogate uprzemysłowione ziemie w miejsce bezproduktywnych bagien.

        > ale w sensie geopolitycznym oraz cywilizacyjnym została
        > przesunięta na wschód i utraciwszy suwerenność znalazła się pod
        > panowaniem Rosji sowieckiej - agresora i okupanta z września 1939
        > roku.
        Boże.... to już jest chyba nieuleczalne...
        • edek47 Po tobie nalezy... 20.08.09, 12:51
          tylko wode splukac, zeby nie smierdzialo.
        • malkontent6 Re: Polki punkt widzenia to niestety bełkot podpa 20.08.09, 13:53
          tornson napisał:

          > w 1938 roku, a sama ręka w rękę z hitlerowcami,
          > Węgrami i Watykanem dokonała rozbioru Czechosłowacji.

          Ile dywizji Watykanu pacyfikowało Zaolzie?



          > zajęte przez ZSRR ziemie były zamieszkałe w większości przez
          Ukraińców i
          > Białorusinów, więc raczej do 1939 były one pod okupacją a potem
          wróciły do swoi
          > ch.

          Do swoich to znaczy do kogo?

      • kutafonycz Re: Poczytajcie polski punkt widzenia.... 19.08.09, 20:29
        amanasunta napisała:

        > 1. II wojna światowa rozpoczęła się nieprzypadkowo od agresji na
        > Polskę, bowiem to Polska jako pierwsza sprzeciwiła się Hitlerowi
        > oraz jako pierwsza powiedziała "nie!" bezkarnemu zawłaszczaniu
        > kolejnych państw Europy przez zbrodnicze Niemcy nazywane III Rzeszą.
        > 2. Żadne państwo w Europie nie prowadziło działań bojowych tak długo
        > jak Polska w II wojnie światowej (od 1 września 1939 r. do 8 maja
        > 1945 r.)



        walczyli Polacy-żołnierze,ale nie dzięki Polsce bo jej de facto już nie było, a
        dzięki miłości(a raczej potrzebie w mięsie armatnim)i uprzejmości innych jednak
        nie straciwszych swoich państw ,przywówdców.


        > 3. Z wyjątkiem Polski żadne inne państwo nie zostało napadnięte
        > jednocześnie przez dwóch agresorów, dwa zbrodnicze totalitarne
        > mocarstwa: hitlerowskie Niemcy oraz komunistyczną Rosję sowiecką.


        jakoś nikt do dzisiaj tego bełkotu nie poparł argumentem,jakie strategiczne
        znaczenie miało zajęcie ziem wschodnich przez Rosję,właśnie zajęcie bo wojny
        ZSRR nie wypowiadało.Może dlatego że nie było komu?

        > 4. W II wojnie światowej w wyniku agresji Niemiec i Rosji zostało
        > podbitych i było okupowanych wiele państw (m.in. Francja, Grecja,
        > Austria, Dania, Belgia, Litwa, Norwegia), ale tylko Polska została w
        > całości anektowana przez obu agresorów i wykreślona z mapy Europy.
        > Inne państwa były albo okupowane, albo anektowane, ale zachowały swą
        > nazwę i ograniczoną pozorną państwowość.

        komu z tych państw ZSRR wypowiedział wojnę czy też walczył"podbijał"zbrojnie?

        Jedynie Polska miała
        > przestać istnieć raz na zawsze decyzją Berlina i Moskwy jednocześnie.

        no i cyklistów oczywiście;))))


        > 5. W całej okupowanej Europie w latach 1939-1945 tylko Polska
        > znalazła się pod dwiema okupacjami jednocześnie.


        no to Czesi też mogą tak powiedzieć i to nawet dłużej niż Polska,pudło:)))))


        > 6. Holokaust - eksterminację wszystkich Żydów europejskich, Niemcy
        > rozpoczęli od wymordowania 3 milionów Żydów - polskich obywateli. To
        > ludobójstwo niemieckie rozpoczęło się już we wrześniu 1939 roku.


        zapomniał o radzieckim?upuszczenie,oj niedobrze,niedobrze:)))))))))))))))))))

        > 7. Przy całym barbarzyństwie II wojny światowej jedynie oficerowie
        > Wojska Polskiego zostali masowo wymordowani jako bezbronni jeńcy.
        > Nie było drugiego przypadku takiej zbrodni jak zbrodnia katyńska
        > dokonana przez Rosję sowiecką.


        każda zbrodnia jest ewenementem,ja znam większe ilościowo,nie na żołnierzach a
        dzieciach,kobietach,starcach,chyba że cyfry się nie liczą a polityczna
        koniunktura,to chylę czoło:))))))


        > 8. Wojsko Polskie było jedyną armią w Europie, która prowadziła
        > działania bojowe na absolutnie wszystkich frontach II wojny zarówno
        > na ziemi, jak też na morzach i w powietrzu.


        to nie była armia,to byli obywatele Polski wcieleni do innych armii z namiastką
        samodowodzenia,państwo nie moze istniec gdzieś tam,w nicości

        > 9. W całej okupowanej przez Niemców Europie tylko Polska stworzyła
        > całe struktury państwa podziemnego, a nie jedynie ruchu oporu, jak w
        > innych podbitych krajach.


        aa,Jugosławia leżała w Afryce:)))a te struktury to pewnie rząd,ministrowie itp
        pierdzistołki bojące chwycić za broń a wysyłające młodzierz na rzeź(powstanie
        warszawskie)i nazywające się władzami?kopa im w dupe i tyle za to>


        > 10. Powstanie Warszawskie 1944 r. było przykładem bezprecedensowego
        > bohaterstwa cywilnej ludności w całej II wojnie światowej.


        było największym aktem ludobójstwa na własnym narodzie nie mającym precedensu w
        świecie!!!!!!wstyd i hańba organizatorom,przywódcom,chwała ofiarom zbrodni.

        > 11. Polska była jedynym krajem okupowanej Europy, gdzie nie istniała
        > instytucjonalna kolaboracja z nazistami, a przypadki indywidualnej
        > zdrady były karane przez władze Polski Walczącej wyrokami śmierci.


        pikuś w porównaniu z tym co się działo w ZSRR w tym temacie.WPolsce wielu
        kolaborantów "powrócilo" z obozów itp,w Rosji nie było powrotu,niestety również
        dla uczciwych,ale kolaboranci nie mieli prawa wstępu na rosyjską ziemię,tak jest
        do dzisiaj.


        > 12. Armia Krajowa była największą armią partyzancką nie tylko w II
        > wojnie światowej, ale w ogóle w historii wojen w Europie.



        hehehe,AK (Akury aKaczki),po wojnie a zwłaszcza dzisiaj jest więcej akowców niz
        wtedy było.Prawdziwa walke toczyly AL BCH,GL.AK odsiadywało się w miastach i
        bawilo w chowanego z niemcami i bohatersko walczyło z szmalcownikami.



        > 13. Rzeczpospolita Polska jako państwo i Polacy jako Naród wnieśli
        > największy wkład w zwycięstwo aliantów w II wojnie światowej, biorąc
        > pod uwagę polski potencjał demograficzny, polskie możliwości
        > ekonomiczno-militarne oraz element czasu działań bojowych.


        tak może powiedzieć każdy uczestnik koalicji antyhitlerowskiej,mając na uwadze
        zwłaszcza te możliwości:))))

        > 14. Polska poniosła największe straty wśród państw europejskich.
        > Dotyczy to zarówno strat ludności sięgających nawet 8 milionów
        > istnień ludzkich, jak też strat materialnych.


        no tak prawie 30 mln rosjan się nie liczy bo polak idzie potrójnie:)))nawet jak
        odliczymy rękę Stalina to i tak najwięcej istnień ludzkich poświęciła Rosja.


        Straty materialne jak
        > nigdzie w Europie były konsekwencją nie tylko zniszczeń w warunkach
        > działań wojennych, ale również bezwzględnej eksploatacji
        > ekonomicznej Polski przez okupanta niemieckiego i sowieckiego. Tego
        > ostatniego także już po 1945 roku.


        jakż to okropna eksploatacja przez sovietów była w okresie wojny?
        Po 45 to Polska zaczęła wychodzić z mroków sanacji,analfabetyzmu,zacofania
        gospodarczego!inaczej byłaby kontynuacja tego co przed wojną,ciemny lud i panowie.
        Dzisiaj robimy odwrotne odliczanie,coraz więcej bezdomnych,coraz więcej dzieci
        się nie uczy,nie ma warunków i to tylko o podstawowym wykształceniu mowa,o
        wyższym już nie wspomnę,pod sovecką okupacją za darmo robili doktoraty,dyplomy
        itd dzisiejsi plujący,zapominając komu to zawdzięczają.Gdybanie nie wchodzi w
        grę,co by było gdyby...
        Jest jak jest,20 lat po wspaniałym wyzwoleniu się dróg nie możemy sobie
        pobudować sami(gdyby nie unia to te posovieckie byłyby jedynymi zdatnymi)i
        ciągle się oglądamy za siebie kiedy inni idą do przodu.To jedyne co najlepiej
        umiemy,takie więc i rezultaty mamy,ciągle do tyłu.






        > 15. Jak żadne inne państwo w Europie w wyniku II wojny światowej
        > Polska w sensie geograficznym została przesunięta o 300 kilometrów
        > na zachód, ale w sensie geopolitycznym oraz cywilizacyjnym została
        > przesunięta na wschód i utraciwszy suwerenność znalazła się pod
        > panowaniem Rosji sowieckiej - agresora i okupanta z września 1939
        > roku.
        >


        po 45 Polska w sensie cywilizacyjnym zrobiła ogromny krok naprzód z
        przedwojennego zacofania,to fakt,inne sprawy to już "wypadki pracy"


        Kutafonycz.

        >
        > Józef Szaniawski
        • kapitan.kirk Re: Poczytajcie polski punkt widzenia.... 19.08.09, 20:55
          kutafonycz napisał:

          > walczyli Polacy-żołnierze,ale nie dzięki Polsce bo jej de facto
          już nie było,

          Po klęsce wrześniowej Polaksa oczywiście istniała, zarówno de facto,
          jak i de iure - uznawana dyplomatycznie przez wszystkie te same
          państwa co wcześniej; z wyjątkiem III Rzeszy, ZSRR i Słowacji.

          > jakoś nikt do dzisiaj tego bełkotu nie poparł argumentem,jakie
          strategiczne
          > znaczenie miało zajęcie ziem wschodnich przez Rosję,właśnie
          zajęcie bo wojny
          > ZSRR nie wypowiadało.Może dlatego że nie było komu?

          Dla Polski, zajęcie ponad połowy terytorium przez ZSRR miało
          oczywiście dość zasadnicze znaczenie strategiczne; nie sądzisz?

          > komu z tych państw ZSRR wypowiedział wojnę czy też
          walczył"podbijał"zbrojnie?

          Zbrojnie ZSRR podbił w latach 1939-1940 połowę Polski i znaczne
          obszary Finlandii oraz Rumunii, zas groźbą użycia siły zbrojnej
          zmusił do kapitulacji Litwę , Łotwę i Estonię.

          > Jedynie Polska miała
          > > przestać istnieć raz na zawsze decyzją Berlina i Moskwy
          jednocześnie.
          > no i cyklistów oczywiście;))))

          O cyklistach nic nie wiadomo. Czy negujesz to, że Berlin i Moskwa
          uzgodniły między sobą podbicie Polski i pozbawienie jej
          niepodległości???

          > > 5. W całej okupowanej Europie w latach 1939-1945 tylko Polska
          > > znalazła się pod dwiema okupacjami jednocześnie.
          > no to Czesi też mogą tak powiedzieć i to nawet dłużej niż
          Polska,pudło:)))))

          Pod jakimiż to dwiema okupacjami Czesi znaleźli się na dłużej niż
          Polska?

          > każda zbrodnia jest ewenementem,ja znam większe ilościowo,nie na
          żołnierzach a
          > dzieciach,kobietach,starcach,chyba że cyfry się nie liczą a
          polityczna
          > koniunktura,to chylę czoło:))))))

          Jakie znasz wieksze zbrodnie wojenne w Europie popełnione na jeńcach
          wojennych kraju już podbitego i niegroźnego niż Katyń?

          > > 8. Wojsko Polskie było jedyną armią w Europie, która prowadziła
          > > działania bojowe na absolutnie wszystkich frontach II wojny
          zarówno
          > > na ziemi, jak też na morzach i w powietrzu.
          > to nie była armia,to byli obywatele Polski wcieleni do innych
          armii z namiastką
          > samodowodzenia,państwo nie moze istniec gdzieś tam,w nicości

          Na jakiej podstawie uważasz, że WP bylo "wcielone do innych armii"???

          > > 9. W całej okupowanej przez Niemców Europie tylko Polska
          stworzyła
          > > całe struktury państwa podziemnego, a nie jedynie ruchu oporu,
          jak w
          > > innych podbitych krajach.
          > aa,Jugosławia leżała w Afryce:)))

          Jugosławia nie leżała w Afryce i nie wytworzyła też struktur Państwa
          Podziemnego, na skalę chocby w przybliżeniu porównywalną z Polską
          (myślisz zapewne o "gołej" partzantce).

          > a te struktury to pewnie rząd,ministrowie itp
          > pierdzistołki bojące chwycić za broń a wysyłające młodzierz na rzeź
          (powstanie
          > warszawskie)i nazywające się władzami?kopa im w dupe i tyle za to>

          Ślicznie; to w końcu Twoim zdaniem ich nie było, czy byli i
          zasługują na potępienie? Bo sam sobie zaprzeczasz.

          Reszty mi się komentować nie chce, bo z każdym punktem robi się
          coraz głupiej; a w końcu kto powiedział że mam dziś nie spać przez
          jednego debila :-O
          Pzdr
          • kutafonycz Re: Poczytajcie polski punkt widzenia.... 19.08.09, 21:40
            kapitan.kirk napisał:

            > kutafonycz napisał:
            >
            > > walczyli Polacy-żołnierze,ale nie dzięki Polsce bo jej de facto
            > już nie było,
            >
            > Po klęsce wrześniowej Polaksa oczywiście istniała, zarówno de facto,
            > jak i de iure - uznawana dyplomatycznie przez wszystkie te same
            > państwa co wcześniej; z wyjątkiem III Rzeszy, ZSRR i Słowacji.


            jakoś tego w ludzie nie odczuwali,za to czuli but agresora,gdzie państwo?na
            wakacjach?prawo Murphego;jak czegoś nie ma to nie ma!
            >
            > > jakoś nikt do dzisiaj tego bełkotu nie poparł argumentem,jakie
            > strategiczne
            > > znaczenie miało zajęcie ziem wschodnich przez Rosję,właśnie
            > zajęcie bo wojny
            > > ZSRR nie wypowiadało.Może dlatego że nie było komu?
            >
            > Dla Polski, zajęcie ponad połowy terytorium przez ZSRR miało
            > oczywiście dość zasadnicze znaczenie strategiczne; nie sądzisz?


            nie sadze,bo rząd już bił się o przejście za granicę a nie napastnikiem,a kto
            zjmie ziemie,ten czy owy nie miało już znaczenia.a może i miało,bo ci co trafili
            do ZSRR potemmogli spokojnie walczyc z Niemcem,pozostając porzuceni przez
            dowódctwo trafili by do niewoli i popełnili by rzeszę bezpłatnych niewolników na
            terenie Rzeszy.Wkażdym bądź razie walczyc by już raczej nie powalczyli,a uciec
            jak rząd,dowództwo,mieli małe szanse,czuli oddech niemca na plerach.


            >
            > > komu z tych państw ZSRR wypowiedział wojnę czy też
            > walczył"podbijał"zbrojnie?
            >
            > Zbrojnie ZSRR podbił w latach 1939-1940 połowę Polski i znaczne
            > obszary Finlandii oraz Rumunii,

            nie kombinuj,odpisywałem na temat okupacji i wypowiedzenia wojny przez ZSRR
            Francji,Grecji,Austri,Dani,Norwegi,Belgi,bo tak ten przygłup insynuował.

            zas groźbą użycia siły zbrojnej
            > zmusił do kapitulacji Litwę , Łotwę i Estonię.


            hehehe,a ponoć to oni sami prosili i nawet witali kwiatami wojska sovieckie.Są
            archiwalne kroniki,zdjęcia,zbyt dużo luda aby to byli agenci,miejscowe ruskie
            itp..Na ten moment liczyli pewnie na coś więcej,jak i później, kiedy witali Hilera.

            >
            > > Jedynie Polska miała
            > > > przestać istnieć raz na zawsze decyzją Berlina i Moskwy
            > jednocześnie.
            > > no i cyklistów oczywiście;))))
            >
            > O cyklistach nic nie wiadomo. Czy negujesz to, że Berlin i Moskwa
            > uzgodniły między sobą podbicie Polski i pozbawienie jej
            > niepodległości???


            oczywiście że tak!i nie tylko ja,oni tylko uzgodnili co kto weźmie,a wojnę i
            podbój Polski zaplanował i wypełnił Hitler,Stalin wziął to co uzgodnili.Hitler
            naciskał na Stalina aby ten zaczął akcje zbrojną od samego początku kampani
            wrześniowej,ale ten się nie kwapił i nie prowadził działań zbrojnych przeciw
            Wojsku Polskiemu.
            >
            > > > 5. W całej okupowanej Europie w latach 1939-1945 tylko Polska
            > > > znalazła się pod dwiema okupacjami jednocześnie.
            > > no to Czesi też mogą tak powiedzieć i to nawet dłużej niż
            > Polska,pudło:)))))
            >
            > Pod jakimiż to dwiema okupacjami Czesi znaleźli się na dłużej niż
            > Polska?


            według tego typa,ZSRR okupowało Polskę(z 39-45 mimo że te tereny w 42 były już
            pod okupacją niemiec)) razem z Hitlerem wkraczając na kresy i zagarniając te
            tereny,a przecież w 38 Polska w takim samym stylu wkroczyła na Zaolzie kiedy
            Hitler anektował Czechosłowację,nie czujesz analogii?pomimo tego że Polski nie
            było ,bo niemcy tam byli, też można tak sądzić idąc tokiem rozumowania
            gostka.zagarneli, trzymali i trzymają do dziś

            >
            > > każda zbrodnia jest ewenementem,ja znam większe ilościowo,nie na
            > żołnierzach a
            > > dzieciach,kobietach,starcach,chyba że cyfry się nie liczą a
            > polityczna
            > > koniunktura,to chylę czoło:))))))
            >
            > Jakie znasz wieksze zbrodnie wojenne w Europie popełnione na jeńcach
            > wojennych kraju już podbitego i niegroźnego niż Katyń?

            a jeńcy radzieccy po wojnie polsko-sowieckiej?metody różne ale efekty
            podobne.Zresztą miałem na myśli zbrodnie wogóle,jak Wołyń np. gdzie niepomiernie
            wiele zginęło ludzi,śmierc od kuli w obozie czy we własnym łóżku,płonąc w
            stodole,piłowany piłą itp,według mnie i tu i tam życie,wojskowy musiał się
            liczyć że zginie od kuli wcześniej czy później.
            >
            > > > 8. Wojsko Polskie było jedyną armią w Europie, która prowadziła
            > > > działania bojowe na absolutnie wszystkich frontach II wojny
            > zarówno
            > > > na ziemi, jak też na morzach i w powietrzu.
            > > to nie była armia,to byli obywatele Polski wcieleni do innych
            > armii z namiastką
            > > samodowodzenia,państwo nie moze istniec gdzieś tam,w nicości
            >
            > Na jakiej podstawie uważasz, że WP bylo "wcielone do innych armii"???
            a jaką miało samodzielność w porównaniu z anglikami,amerykanami,rosjanami,czy
            nawet francuzami?ci ostatni byli jak równy z równym,nasi nawet na oficjalnych
            uroczystościach nie byli przedstawiani,francuzi mieli swoją strefę okupacyjną w
            niemczech,a Polska figę z makiem.Bo było mięsem armatnim i basta.

            >
            > > > 9. W całej okupowanej przez Niemców Europie tylko Polska
            > stworzyła
            > > > całe struktury państwa podziemnego, a nie jedynie ruchu oporu,
            > jak w
            > > > innych podbitych krajach.
            > > aa,Jugosławia leżała w Afryce:)))
            >
            > Jugosławia nie leżała w Afryce i nie wytworzyła też struktur Państwa
            > Podziemnego, na skalę chocby w przybliżeniu porównywalną z Polską
            > (myślisz zapewne o "gołej" partzantce).

            hahaha,goła partyzantka to była w Polsce!Jugole rządzili na większej terytorii
            swego państwa pod koniec wojny,wiesz coś o tym?no to nie piprz bzdur.
            >
            > > a te struktury to pewnie rząd,ministrowie itp
            > > pierdzistołki bojące chwycić za broń a wysyłające młodzierz na rzeź
            > (powstanie
            > > warszawskie)i nazywające się władzami?kopa im w dupe i tyle za to>
            >
            > Ślicznie; to w końcu Twoim zdaniem ich nie było, czy byli i
            > zasługują na potępienie? Bo sam sobie zaprzeczasz.

            nie,nie zaprzeczam bo to nie ja ich nazwałem rządem a oni siebie,co nie znaczy
            że nim byli.Na potepienie zasługują za to że uzurpowali sobie prawa nie
            przyznane narodem i wykorzystywali je w przestępczych celach(zniszczona stolica
            i 200 tys ofiar to ich robota)
            >
            > Reszty mi się komentować nie chce, bo z każdym punktem robi się
            > coraz głupiej; a w końcu kto powiedział że mam dziś nie spać przez
            > jednego debila :-O

            tak też sądziłem że ten kapitan przy Kirku to marzenie dupka-militaristy o
            wojsku:)))i widzę że sie nie pomyliłem.
            > Pzdr
            >
      • krawat23 Re: Poczytajcie polski punkt widzenia.... 19.08.09, 20:36
        Wypisałeś i zrobiło ci się dobrze.
        Fajnie, tylko my jesteśmy dobrzy i wspaniali .
      • jankowski1960 Re: Poczytajcie polski punkt widzenia.... 20.08.09, 00:04
        Widze, prelekcje idiotow z ipeenu nie ida na marne...
    • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 19:29
      Porządna blokada morsko-lądowa szybciutko zadusiła by III Rzeszę.

      A wtedy wódz "tysiącletniej Rzeszy" nie musiałby czekać na śmierć do 1945r. ;)

      Stalin prowokował europejską wojnę już od co najmniej 1936r. czyli od wojny
      domowej w Hiszpanii.

      Żadnego przeorientowania polityki nie mogło być w 1938r. ponieważ Stalin jako
      pilny uczeń Lenina miał dalekosiężne plany odnośnie rewolucji w Europie.

      Nie chce mi się komentować tych rewelacji kolejnego "odkrywcy" :)

      Od tego są książki , dokumenty z epoki , zeznania świadków .

      Być może Kreml podpłacił kolejnego naiwnego ...
    • adam.2x Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 19:30
      Mimo że nie jestem wielbicielem CCCP, ani obecnego jego następcy -
      Putinowszczyzny, to muszę przyznać że w ogólnym rozrachunku II wojny zajęcie
      wschodniego terytorium Polski było dobrym posunięciem strategicznym Stalina.
      Rzeczywiście odsunęło przyszłą ofensywę Hitlera o 300 km na wschód a to było
      dużą korzyścią w 1941-42 gdy Rosjanie z desperacją musieli bronić Leningradu,
      Moskwy i Stalingradu. Gdyby Niemcy dotarli tam wcześniej to losy całej wojny
      mogłyby potoczyć się dużo inaczej.
      • kapitan.kirk Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 19:37
        Weź pod uwagę, że gdyby nie pakt R-M, prawdopodobnie w ogóle ZSRR
        nie miałby wspólnej granicy z Niemcami - więc tym bardziej napaść
        tych drugich byłaby utrudniona.

        Pzdr
        • adam.2x Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 19:53
          Wojna była już przesądzona. Nie tylko napaść na Polskę ale na Europę Zachodnią i
          CCCP. Niemcy zdawali sobie sprawę że jeśli nie oni to CCCP zacznie wojnę z nimi
          w najlepszym dla siebie momencie. Rosjanie budowali jedyną skuteczną wówczas
          nowoczesną strategie ofensywną opartą o szybkie siły pancerne i właśnie dlatego
          wyprodukowali T-34. Dlatego oni byli największym zagrożeniem na przyszłość dla
          Hitlera a nie francuskie naiwniaki. W końcu Stalin przechytrzył Hitlera i tak
          naprawdę to na szczęście dla nas wszystkich.
          • everettdasherbreed Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 00:32
            Atak na CCCP był przesądzony ale dopiero od listopada 1940 czyli od spotkania
            Hitler-Mołotow w Berlinie, na którym to spotkaniu to Mołotow stawiał żądania a
            nie Hitler.

            Gdyby decyzja o ataku na CCCP została podjęta wcześniej, Niemcy wyprodukowaliby
            czołgi lepsze od T34 i KW1 oraz bombowce potrafiące dosięgnąć Ural.
            A przede wszystkim opracowaliby jakąś metodę pozyskania ludności obszarów
            wyzwolonych spod władzy Kremla.
        • kutafonycz Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:56
          kapitan.kirk napisał:

          > Weź pod uwagę, że gdyby nie pakt R-M, prawdopodobnie w ogóle ZSRR
          > nie miałby wspólnej granicy z Niemcami - więc tym bardziej napaść
          > tych drugich byłaby utrudniona.
          >
          > Pzdr

          mam wrażenie że komentujesz inny artykół:))))a tu właśnie wspomniano że pakt na
          rozpoczęcie wojny,przynajmniej z Polską nie miał żadnego wpływu,był tylko
          korzystny dla ZSRR bo Stalin widząc co się kroi postanowił zachapać ile się da,a
          zabezpieczeniem się od wschodu dla Hitlera.Jeżeli sądzisz że w ciągu kilku dni
          można zorganizować np.taką kampanię wrześniową ,to wybacz ale wolę dalej nie
          wymieniać poglądów z tobą.Stalin do końca nie wierzył w napaśc Hitlera na
          ZSRR,mimo wyraźnych sygnałów agentów wywiadu więc to przesunięcie granic o 300
          km nie było wyrachowaniem a przypadkiem który jednak uratował ZSRR i kto wie
          kogo jeszcze...
          • jankowski1960 Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 00:24

            trabie o tym od miesiecy, ale ipeenowscy maniacy powtarzaja , ze pakt R-
            M byl przyczyna wybuchu wojny. Bzdety. Jak mozna byloby zaplanowac i
            przeprowadzic "Fall Weiß" w ciagu tygodnia?
            • dr.ozdek Re: Mądre posunięcie Stalina 21.08.09, 00:17
              Klamiesz jak zwykle w swych postach, liczac, ze Czytelnik nie dotrze do odpowiednich materialow. Po pierwsze: nikt nie pisze, ze „Pakt R-M” byl przyczyna wojny a tylko, ze „Stalin (układem z Niemcami) dał sygnał do wybuchu wojny, która z niemal całkowitą pewnością rozwinąć się musiała w wojnę światową. Bez wątpienia był tego świadom” (W.L.Shirer 1960); ze o drodze ku wojnie zdecydował nie Układ monachijski lecz Pakt R-M (Bregman 1958, I. Deutscher 1966, Heller /Niekricz 1981). Na marginesie: wspolpraca militarna Sowietow z Niemcami rozpoczela sie juz po Rapallo (1922) i trwala do 22 czerwca 1940 r. Celem obydwu panstw miał być rozbiór Polski a w najlepszym wypadku „zepchnięcie Polski do jej granic etnicznych” (Heiber). Na koniec cytat z Mackiewicza (Cata) z roku 1941: Polityka Stalina była łatwa do odcyfrowania. Była to polityka prowokowania wojny pomiędzy państwami kapitalistycznymi a państwami faszystowskiemi. Tem się też tłumaczy i polityka Stalina w Etiopji i Hiszpanji (...) jego nagłe przerzucenie się na stronę Hitlera, i jego uprzednie z Hitlerem konszachty. Stalin był to wielki prowokator wojny w Europie". Jezeli nie znacz cytowanych autorow, to idz do biblioteki - to taki wielgachny budynek a w nim tylko ksiazki, ksiazki i jeszcze raz ksiazki.
        • pusiek8 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 21:06
          kapitan.kirk napisał:

          > Weź pod uwagę, że gdyby nie pakt R-M, prawdopodobnie w ogóle ZSRR
          > nie miałby wspólnej granicy z Niemcami - więc tym bardziej napaść
          > tych drugich byłaby utrudniona.

          ? Niby jak?

          Mógłbyś nam to bliżej wyjaśnić, Kapitanie?

          Na to jeszcze nie wpadł taki kretyn i patoligiczny rusofob, Szaniawski.

          • kapitan.kirk Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 21:21
            pusiek8 napisał:

            > ? Niby jak?
            > Mógłbyś nam to bliżej wyjaśnić, Kapitanie?

            W bardzo prosty sposób - przecież przed unicestwieniem Polski ZSRR
            nie miał nawet wspólnej granicy z Niemcami, więc ich niespodziewanej
            napaści nie musiał sie w ogóle obawiać. Czy z punktu widzenia
            obronnego nie byłoby sensowniej zatem, gdyby ZSRR raczej
            podtrzymywał politycznie istnienie Polski niż zajmował ją do spółki
            z Hitlerem...?

            Pzdr
            • pusiek8 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 21:33
              kapitan.kirk napisał:

              > Czy z punktu widzenia
              > obronnego nie byłoby sensowniej zatem, gdyby ZSRR raczej
              > podtrzymywał politycznie istnienie Polski niż zajmował ją do spółki
              > z Hitlerem...?

              Niby jak miał to zrobić?

              • everettdasherbreed Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 00:33
                Przez zapowiedź wysłania do Polski sowieckich wojsk POD KOMENDĘ Rydza-Śmigłego.
              • speedy13 Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 22:19
                Hej

                pusiek8 napisał:

                > kapitan.kirk napisał:
                >
                > > Czy z punktu widzenia
                > > obronnego nie byłoby sensowniej zatem, gdyby ZSRR raczej
                > > podtrzymywał politycznie istnienie Polski niż zajmował ją do
                spółki
                > > z Hitlerem...?
                >
                > Niby jak miał to zrobić?
                >

                Zwyczajnie - NIE podpisując paktu z Niemcami tylko z Polską; o
                treści np. takiej że ZSRR stoi na stanowisku zachowania pokoju za
                wszelką cenę i w związku z tym gwarantuje niepodległość i
                nienaruszalność granic Polski. Albo coś w tym rodzaju.

                Albo nawet nie podpisując w ogóle żadnego paktu z nikim - po prostu
                zbywając niemieckie próby negocjacji. Wg mnie wątpliwe jest by w
                takiej sytuacji Hitler zdecydował się na atak na Polskę, nie
                wiedząc, jak zachowa się ZSRR. Gdyby po zakończeniu, czy pod koniec
                kampanii, na Wehrmacht wyczerpany walkami w Polsce uderzyły
                znienacka wojska radzieckie, a zarazem z zachodu ruszyła ofensywa
                francuska, sytuacja Niemiec byłaby bardzo niewyraźna...
      • pete78 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 19:51
        Tak, odsunelo ofensywe Hitlera na wschod. A przy okazji przyblizylo
        planowana agresje Stalina o 300 km na zachod. Czy zdajecie sobie
        sprawe, co by bylo, gdyby Stalin uderzyl pierwszy? Dzis zylibysmy w
        wielkim kolchozie rozciagajacym sie od Pacyfiku po Portugalie.

        W Europie nie bylo sily zdolnej zatrzymac Stalina - Niemcy mimo
        calkowitego zaskoczenia ZSRS swym atakiem nie zdolaly wygrac wojny,
        a zadne inne panstwo europejskie rowniez nie byloby w stanie
        przeciwstawic sie skutecznie sowieckiej agresji. USA takze nie
        zdazylyby zareagowac, to nie byly czasy broni nuklearnej. Suma
        sumarum, Hitler niechcacy uratowal Europe przed bolszewizacja...
        Plan "Burza" (plan sowieckiej agresji na zachodzie) istnial, i
        zostal nawet juz opublikowany...
        • adam.2x Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:03
          Zgadzam się z Twoją konluzją. Dzięki temu że dwa bandyckie systemy zajęły się
          sobą nawzajem mamy teraz EU, wolność, demokrację. Tylko jak to wszystko, łącznie
          z 60 milionami ofiar, wcisnąć w jakieś ramy moralne?
          • pete78 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:16
            Fakt, w ramy moralne ciezko to wcisnac. Dla mnie wniosek brzmi, ze
            biorac od uwage to, co sie moglo stac, Europa miala mimo wszystko
            szczescie. Pomimo ogromu ofiar, jakkolwiek cynicznie to moze
            zabrzmiec... Sowietyzacja kosztowalaby bowiem jeszcze wiecej ofiar...
          • everettdasherbreed Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 00:34
            Wojna miała przebieg tragiczny. Ale mogła mieć jeszcze tragiczniejszy, gdyby
            Rosja rozgromiła Niemcy już latem 1941, zanim Amerykanie się zmobilizują i
            wkroczą do Europy.
        • eti.gda Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:13
          pete78 napisał:

          > Tak, odsunelo ofensywe Hitlera na wschod. A przy okazji
          przyblizylo
          > planowana agresje Stalina o 300 km na zachod. Czy zdajecie sobie
          > sprawe, co by bylo, gdyby Stalin uderzyl pierwszy? Dzis zylibysmy
          w
          > wielkim kolchozie rozciagajacym sie od Pacyfiku po Portugalie.
          >
          > W Europie nie bylo sily zdolnej zatrzymac Stalina - Niemcy mimo
          > calkowitego zaskoczenia ZSRS swym atakiem nie zdolaly wygrac
          wojny,
          > a zadne inne panstwo europejskie rowniez nie byloby w stanie
          > przeciwstawic sie skutecznie sowieckiej agresji. USA takze nie
          > zdazylyby zareagowac, to nie byly czasy broni nuklearnej. Suma
          > sumarum, Hitler niechcacy uratowal Europe przed bolszewizacja...
          > Plan "Burza" (plan sowieckiej agresji na zachodzie) istnial, i
          > zostal nawet juz opublikowany...

          Plan ten, zmodyfikowany, Stalin przeznaczył do realizacji po wojnie.
          Syn Ławrentija Berii, Sergo ("Beria - mój ojciec") podaje, że
          właściwie tylko śmierć Stalina zapobiegła agresji sowieckiej na
          Europę Zachodnią. Co by nie powiedzieć o Ławrentiju Pawłowiczu, to
          on od początku sprzeciwiał się agresji na Europę Zachodnią, ale
          dlatego, że uważał, iż w dobie broni nuklearnej nie miałoby to sensu
          nawet, jeżeli Sowieci broń nuklearną już posiadali.
          • tornson Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:25
            eti.gda napisał:

            > Plan ten, zmodyfikowany, Stalin przeznaczył do realizacji po wojnie.
            > Syn Ławrentija Berii, Sergo ("Beria - mój ojciec") podaje, że
            > właściwie tylko śmierć Stalina zapobiegła agresji sowieckiej na
            > Europę Zachodnią. Co by nie powiedzieć o Ławrentiju Pawłowiczu, to
            > on od początku sprzeciwiał się agresji na Europę Zachodnią, ale
            > dlatego, że uważał, iż w dobie broni nuklearnej nie miałoby to sensu
            > nawet, jeżeli Sowieci broń nuklearną już posiadali.
            Ty się lepiej zajmij swoją "kampanią wrześniową" na ETI, bo historia to
            stanowczo nie twój konik.
          • igor_53 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:30
            Podpisanie Paktu Ribbentrop-Molotow,nie mozno oceniac w kategorijach
            moralnych.To jest polityka i interesy roznych panstw i grupp
            interesow.Z punktu widzenia Was-Polakow,ten Pakt jest
            ochydny,niemoralny i ja z tym sie zgadzam.Ale ten sam Pakt w oczach
            Stalina byl potrzebny dla ZSSR wiele wskazuje,ze on mial racje,ale ta
            racja byla dla nas-waszym kosztem.Moglo byc po innemu,prawdopodobnie
            -nie.Poniewaz alternatywa temu Paktu mogl by byc tylko Sojusz -
            ZSRR,Polski i innych panstw zachodnich,a to jest z rozdzialu
            fantastyki.Drodze Polace,zrozumcie nas,Rosjan, w tym ,ze my wybrali
            na owe czasy najlepsze rozwiazanie(przynajmniej nam tak sie to
            wydawalo) dla siebie,to tylko proba odroczyc wojne.Glupota z naszej
            strony jest to,ze wielu stara sie ten Pakt pokazac w lepszym
            swietle,czym on na to zasluguje.To byla cyniczna,nawet podla gra,ale
            ta gra byla na wlasna korzysc.Ale zadne panstwo swiata,nie prowadzi
            polityki wbrew wlasnym interesam.
            • kapitan.kirk Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:37
              igor_53 napisał:

              > Podpisanie Paktu Ribbentrop-Molotow,nie mozno oceniac w
              kategorijach
              > moralnych. (...)

              No i chwała Bogu - wreszcie jeden normalny ;-)
              Pozdrawiam, Igorze; bez żdźbła ironii
              • igor_53 Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:51
                kapitan,czesc.Rowniez pozdrawiam.
                • adam.2x Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 20:59
                  gor_53 napisał:

                  > kapitan,czesc.Rowniez pozdrawiam.
                  --------------
                  no i mamy nowy sojusz
                  • kapitan.kirk Re: Mądre posunięcie Stalina 19.08.09, 21:25
                    adam.2x napisał:

                    > igor_53 napisał:
                    >
                    > > kapitan,czesc.Rowniez pozdrawiam.
                    > --------------
                    > no i mamy nowy sojusz

                    Tym razem jednak mniej zabójczy dla obu naszych państw ;-)
                    Pzdr i dobranoc
            • bmc3i To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 21:16
              igor_53 napisał:

              > Podpisanie Paktu Ribbentrop-Molotow,nie mozno oceniac w kategorijach
              > moralnych.To jest polityka i interesy roznych panstw i grupp
              > interesow.Z punktu widzenia Was-Polakow,ten Pakt jest
              > ochydny,niemoralny i ja z tym sie zgadzam.Ale ten sam Pakt w oczach
              > Stalina byl potrzebny dla ZSSR wiele wskazuje,ze on mial racje,ale ta
              > racja byla dla nas-waszym kosztem.Moglo byc po innemu,prawdopodobnie
              > -nie.Poniewaz alternatywa temu Paktu mogl by byc tylko Sojusz -
              > ZSRR,Polski i innych panstw zachodnich,a to jest z rozdzialu
              > fantastyki.Drodze Polace,zrozumcie nas,Rosjan, w tym ,ze my wybrali
              > na owe czasy najlepsze rozwiazanie(przynajmniej nam tak sie to
              > wydawalo) dla siebie,to tylko proba odroczyc wojne.Glupota z naszej
              > strony jest to,ze wielu stara sie ten Pakt pokazac w lepszym
              > swietle,czym on na to zasluguje.To byla cyniczna,nawet podla gra,ale
              > ta gra byla na wlasna korzysc.Ale zadne panstwo swiata,nie prowadzi
              > polityki wbrew wlasnym interesam.

              Tak naprawde, nikt nie ma pretensji o sam pakt, jako taki. Calym probleme jest
              nie tyle pakt o nieagresji miedzy ZSRR a Niemcami, lecz tajny zalcznik do tego
              traktatu, bedacy paktem rozbiorowym kilku panstw europy srodkowo-wschodniej i
              wschodniej, w tym Polski.

              To niestety nie jest tylko kwestia "real politic", to kwestia imperializmu i
              najzwykllejszej checi zaboru, zagarniecia terenu innych panstw. Odwrotne
              tlumaczenie, rownie dobrze mogloby uzasadniac na przykadf dzisiejsza agresje
              Rosji na Japonie - "zajelismy wyspy japonskie, aby odsunąć USA od naszych
              granic"



              • igor_53 Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 21:24
                bmc,piszac o Paktie Ribbentrop-Molotow,ja nie rozdzielam go od zalacznika,a
                piszac o niemoralnosci,wlasnie ten zalacznik mial na mysli.A podzial swiata na
                strefy wplywu,to nie jest wynalazkiem Stalina i Hitlera.Silne tego swiata zawsze
                dzielili swiat na swoi strefy wplywu,robia to i dzis.Piszesz o checi zaboru i
                imperializmu.A to wlsnie i jest -"real politic".Kazde panstwo,jak mu nadaza sie
                okazja,stra sie porzezyc wlasne terytorium.Polska tez miala to.
                • bmc3i Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 21:30
                  igor_53 napisał:

                  > bmc,piszac o Paktie Ribbentrop-Molotow,ja nie rozdzielam go od zalacznika,a
                  > piszac o niemoralnosci,wlasnie ten zalacznik mial na mysli.A podzial swiata na
                  > strefy wplywu,to nie jest wynalazkiem Stalina i Hitlera.Silne tego swiata zawsz
                  > e
                  > dzielili swiat na swoi strefy wplywu,robia to i dzis.Piszesz o checi zaboru i
                  > imperializmu.A to wlsnie i jest -"real politic".Kazde panstwo,jak mu nadaza sie
                  > okazja,stra sie porzezyc wlasne terytorium.Polska tez miala to.


                  No wlasnie nie. Po drugiej wojnie swiatowej, USA przez kilka ladnych lat, jako
                  jedyne panstwo na swiecie, dysponowalo bronia jadrowa. Jusli przyjac Twoje tezy,
                  to Stany powinny wowczas po prostu zr zrównac ZSRR z ziemia i zamienic w
                  popiół, w ramach czegos co Ty okreslasz wlasnie real politic.


                  • pusiek8 Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 21:38
                    bmc3i napisał:

                    > No wlasnie nie. Po drugiej wojnie swiatowej, USA przez kilka ladnych lat, jako
                    > jedyne panstwo na swiecie, dysponowalo bronia jadrowa. Jusli przyjac Twoje tezy
                    > ,
                    > to Stany powinny wowczas po prostu zr zrównac ZSRR z ziemia i zamienic w
                    > popiół, w ramach czegos co Ty okreslasz wlasnie real politic.


                    Słyszałeś coś o planie Drop Shot?

                  • igor_53 Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 21:39
                    bmc,przez pare ladnych lat?Przypominam cie,ze w 1945 roku wojska radzieckie
                    staly w srodku Europy,Amerykanie nie byli wstanie zaatakowac Armije Czerwona
                    bronia A,bez narazenia wlasnych sil.Pozatym obrona przeciwlotnicza ZSRR byla
                    potezna,szans na to ze bombowce amerykanskie przebija sie przez nia i
                    zbombarduja Moskwe byla zerowa,a zbombardowanie Wladywostoka na Stalinie nie
                    zrobila by wiekszego wrazenia.
                    • bmc3i Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 22:00
                      igor_53 napisał:

                      > bmc,przez pare ladnych lat?Przypominam cie,ze w 1945 roku wojska radzieckie
                      > staly w srodku Europy,Amerykanie nie byli wstanie zaatakowac Armije Czerwona
                      > bronia A,bez narazenia wlasnych sil.Pozatym obrona przeciwlotnicza ZSRR byla
                      > potezna,szans na to ze bombowce amerykanskie przebija sie przez nia i
                      > zbombarduja Moskwe byla zerowa,

                      Bez przesady. O obronie plot ZSRR w 1945, czy 47 roku, mozna powiedziec
                      wszystko, ale nie ze byla potezna. Taka stala sie dopeiro 15 - 20 lat pozniej. A
                      Amerykanie mieli w 1945 roku ogromne doswiadczaenie w bombardowaniach.




                      a zbombardowanie Wladywostoka na Stalinie nie
                      > zrobila by wiekszego wrazenia.
                      • igor_53 Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 22:09
                        bmc,wojska niemieckie w 1941 roku stali w 40 km od Moskwy,a Moskwa od
                        bombardowan ucierpiela o wiele mniej,niz Londyn.To tak dla przypomnienia.W 1945
                        roku,wojska lotnicze w ZSRR byli naprawda potezne i doswiadczenie USA w
                        dywanowych nalotach na Niemcy nie przydali by sie.Powtarzam jeszcze raz
                        najwazniejszy argument-Armija Czerwona byla w srodku Europy.
                        • uniwr Re: To niezupelnie tak, igorze 19.08.09, 23:03
                          igor_53 napisał:

                          > bmc,wojska niemieckie w 1941 roku stali w 40 km od Moskwy,a Moskwa od
                          > bombardowan ucierpiela o wiele mniej,niz Londyn.

                          Ale to nie z powodu odległości, tylko z powodu priorytetów. Niemieckie naloty na
                          Moskwę sprowadzały się do ułamka tych sił, które atakowały GB. Podobnie stosunek
                          zaangażowania sił powietrznych istniał przez całą wojnę. O tyle trudno zgodzić
                          się z tezą o potędze WWS, skoro Niemcy stawiali mu czoła "lewą ręką", a główny
                          wysiłek lotniczy był na Zachodzie.

                          Co nie zmienia faktu, że twój główny argument
                          > Armija Czerwona byla w srodku Europy
                          jest słuszny, chociaż nie całkiem tak jak myślisz. Mnie się wydaje że Armia
                          Czerwona była silniejsza od wojsk zachodnich zarówno liczebnie, jak jakością
                          wyposażenia (np. poza lotnictwem Amerykanie nie mieli nic, czym mogli by
                          skontrować IS-y) i bomba A odegrała znaczną rolę odstraszającą wobec Stalina.
        • tornson Kolejna antykomunistyczna sierota po Hitlerze... 19.08.09, 20:23
          pete78 napisał:

          > Tak, odsunelo ofensywe Hitlera na wschod. A przy okazji przyblizylo
          > planowana agresje Stalina o 300 km na zachod. Czy zdajecie sobie
          > sprawe, co by bylo, gdyby Stalin uderzyl pierwszy? Dzis zylibysmy w
          > wielkim kolchozie rozciagajacym sie od Pacyfiku po Portugalie.
          >
          > W Europie nie bylo sily zdolnej zatrzymac Stalina - Niemcy mimo
          > calkowitego zaskoczenia ZSRS swym atakiem nie zdolaly wygrac wojny,
          > a zadne inne panstwo europejskie rowniez nie byloby w stanie
          > przeciwstawic sie skutecznie sowieckiej agresji. USA takze nie
          > zdazylyby zareagowac, to nie byly czasy broni nuklearnej. Suma
          > sumarum, Hitler niechcacy uratowal Europe przed bolszewizacja...
          > Plan "Burza" (plan sowieckiej agresji na zachodzie) istnial, i
          > zostal nawet juz opublikowany...
          Skończcie w ko
          • pete78 Re: Kolejna antykomunistyczna sierota po Hitlerze 19.08.09, 20:29
            Mozesz sprecyzowac? Bo na razie belkot Ci wychodzi: "Skonczcie w
            ko"...
            • bmc3i Re: Kolejna antykomunistyczna sierota po Hitlerze 19.08.09, 21:21
              pete78 napisał:

              > Mozesz sprecyzowac? Bo na razie belkot Ci wychodzi: "Skonczcie w
              > ko"...


              Nie musi, nie wisz co chcial napisac? To poczytaj inne jego posty....
          • zejman02 Re: Kolejna antykomunistyczna sierota po Hitlerze 08.01.10, 17:42
            Bzdety wypisujesz. Stalin plan miał ale nie miał nowoczesnego sprzętu karabiny
            na sznurkach i tankietki.samoloty to dwupłatowce. Gdy swołocz Kaukazka dostała
            sprzęt wojskowy od Wuja Sama to zaczęli kontrofensywę.
        • jankowski1960 Re: Mądre posunięcie Stalina 20.08.09, 00:28

          Gdyby babcia cos tam miala bylaby dziadkiem:)
    • asmall4 Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 19.08.09, 20:15
      "23 sierpnia 1939 roku w Moskwie pomiędzy Niemcami i Związkiem Radzieckim podpisano umowę o zagładzie pań­stwa polskiego i podziale polskiego terytorium. Ale Polska była związana z Wielką Brytanią i Francją umowami o wzajemnej pomocy, więc rozbiór Polski nieuchronnie prowadził do euro­pejskiej, a więc i światowej wojny. Rzeczywiście, osiem dni po podpisaniu paktu, 1 września 1939 roku, wybuchła II wojna światowa. Była ona bezpośrednim i nieuniknionym skutkiem zawartego w Moskwie układu.

      W tym samym miesiącu wojna wdarła się na Atlantyk, kilka miesięcy później stopniowo dotknęła Finlandię, Danię, Norwegię, potem Belgię i Holandię, Francję, Estonię, Litwę, Łotwę, Rumunię, dotarła do Jugosławii i Grecji, przez Morze Śródziemne przedarła się do Afryki. Latem 1941 roku II wojna światowa wtargnęła na terytorium Związku Radzieckiego.

      Tłumaczą nam: w sierpniu 1939 Związek Radziecki nie miał wyjścia, trzeba było podpisać pakt, żeby ratować kraj, zyskać na czasie i odwlec wojnę. W imię tego trzeba było roz­szarpać Polskę.
      Na pierwszy rzut oka jest to zgrabnie wymyślone: jeżeli Związek Radziecki w czerwcu 1941 roku do obrony swojego kra­ju nie był przygotowany, to w sierpniu 1939 tym bardziej bronić się nie był zdolny i właśnie dlatego towarzysz Stalin rozkazał towarzyszowi Mołotowowi podpisać pakt. Żeby odwlec...

      W ciekawy sposób towarzysz Stalin odwlekał. Podpisał /. Hitlerem pakt i tydzień później wybuchła najstraszniejsza wojna w historii ludzkości. Podpisał Stalin z Hitlerem pakt i od tej chwili obaj rzucili się szarpać Europę.
      Hitler - do Polski. Stalin - do Polski.
      Stalin — do Finlandii. Hitler - do Norwegii i Danii.
      Hitler - do Belgii, Holandii, Francji. Stalin - do Estonii,Litwy, Łotwy.
      Stalin - do Rumunii. Hitler - do Jugosławii i Grecji...

      Tłum, z otwartymi ustami, wierzy wytłumaczeniom: od 1 września 1939 roku Hitler walczył w II wojnie światowej, a co my robiliśmy w tym czasie? A my wojnę odwlekaliśmy...

      Zadziwiające odwlekanie - podpisano pakt z Hitlerem i na­tychmiast wysłano rozkaz z Kremla do NKWD: szykujcie łagry na przyjęcie setek tysięcy zniewolonych żołnierzy i oficerów.
      Nieuchronnie wojna, która wybuchła wskutek podpisanego na Kremlu paktu, przeniosła się później do Związku Radziec­kiego, który ostatecznie najbardziej ucierpiał.

      Obywatele poważni historycy, któż z was, gdzie i jak potrafił wskazać odwlekanie?

      Włączajmy czasami najzwyklejszy zdrowy rozsądek: gdyby paktu nie podpisano, to II wojna światowa nie wybuchłaby i co za tym idzie, do nas by nie dotarła. I nie trzeba by było obecnie po pięciu, sześciu i więcej dziesięcioleciach po lasach i bagnach Rosji zbierać żołnierskich kości.
      Ale pakt podpisano i wojna stała się nieuchronna. Podpisa­nie paktu nie odsuwało wojny w czasie i przestrzeni, a przy­bliżało ją. Przybliżało nieodwracalnie i gwałtownie.

      W Związku Radzieckim nikt nigdy nie ukrywał, że napaści na Polskę Hitler mógłby dokonać jedynie w przypadku, gdy­by na to udzielił zgody Stalin. Takiego pozwolenia Stalin Hi­tlerowi udzielił.

      Stalin otworzył bramę wojny. Stalin otworzył śluzy. To nie ja mówię, tak nasi wybitni dowódcy uważają.
      Generał armii A. Majorów: „Planując napaść na Polskę, Niemcy najbardziej obawiały się Związku Radzieckiego, a nie Anglii i Francji. Właśnie dlatego nazistowscy przywódcy śpie­szyli się z zawarciem z ZSRR paktu o nieagresji".

      Generał armii Majorów wyraził precyzyjnie swoją myśl: Hitler się śpieszył. A przeszkodą na drodze Niemiec mógł być tylko Związek Radziecki. Ale nie był.
      Z niemieckich i radzieckich źródeł wiemy, że Hitler rzeczy­wiście się śpieszył.

      Ribbentrop opowiadał zadziwiające rzeczy: 23 sierpnia 1939 roku niemiecka delegacja opuściła Berlin, nie mając nawet projektu umowy ze Związkiem Radzieckim. "Już w samolocie w drodze do Moskwy Ribbentrop i radca prawny F. Gauss naszkicowali projekt."
      Mieżdu Londonom i Moskwoj, Mysi, Moskwa 1996, s. 140.

      Do Moskwy delegacja przybyła w drugiej połowie dnia.
      O 15.30 Ribbentropa przyjął Stalin w swoim gabinecie. Spotkanie trwało 3 godziny. Po czym Ribbentrop skontaktował się z Berlinem, uzyskał ostateczną zgodę.
      O 22.00 rozpoczęło się drugie spotkanie w gabinecie Stali­na, które skończyło się podpisaniem paktu przez Ribbentropa i Mołotowa.
      Od brudnopisu do podpisania najważniejszego między­narodowego porozumienia XX wieku - kilka godzin. Cały proces - pół dnia.
      Tak śpieszył się Hitler. Tak mu sprzyjał Stalin. Żadnego zbędnego pustosłowia, żadnych biurokratycznych uzgodnień. Żadnego odwlekania.
      Hitler śpieszył się z uzyskaniem Gdańska i drogi do Prus Wschodnich. A dokąd spieszno było Stalinowi? Hitler musiał pilnie podpisać pakt, a Stalina kto poganiał, kto zmuszał? Uprawiałby bicie piany podczas rozmów. Zyskiwałby na czasie. Odwlekałby...

      Jeszcze precyzyjniej o znaczeniu paktu Ribbentrop-Moło-tow wypowiedział się szef GRU, generał armii P. Iwaszutin:

      „Tym paktem Hitler rozwiązał sobie ręce do agresji".
      „WiŻ", 1991 nr 6, s. 11.

      Piotr Iwanowicz Iwaszutin, jako prawdziwy agent wywiadu wojskowego najwyższej rangi, wypowiedział się tak, żeby nie było możliwości do opacznej interpretacji: podpisali pakt - roz­wiązali Hitlerowi ręce.
      Nie podpisaliby - siedziałby Hitler związany.
      "
      • pete78 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:26
        asmall4 - DOKLADNIE. Widze, ze rowniez Suworowa czytales.
        • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:28
          Najnowsza jego kniżka jest całkiem całkiem :)
          pozdro
        • pusiek8 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:14
          pete78 napisał:

          > asmall4 - DOKLADNIE. Widze, ze rowniez Suworowa czytales.

          Dobrze widzisz. On chyba z nim śpi.

          Czyta, ale nie rozumie.

          Rezun bredzi, że Hitler wystraszyłby się Stalina i wojny by nie było.
          Bullshit dla ciemniaków!

          Dlaczego wobec tego w 1941 nie wystraszył się nic a nic?

          jesteście braćmi po rozumie, widzę.
          • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:51
            "Znalazłszy się w ślepej uliczce przerażony Hitler
            postanowił w czerwcu 1941 roku obrócić się na
            Wschód i napaść na Związek Radziecki."
            Sir Basil Henry Liddell Hart,brytyjski historyk wojskowości

            "Gdybym wiedział, że Rosjanie rzeczywiście mają tyle
            czołgów wówczas - tak myślę - nie
            rozpoczynałbym tej wojny."
            Adolf Hitler 4 sierpnia 1941 roku
          • pete78 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 08:13
            1. Nie zamierzam dyskutowac z toba na poziomie "ciemniakow". Juz to
            stwierdzenie udowadnia, jaki poziom intelektualny soba
            reprezentujesz.

            2. To TY sie naucz czytac ze zrozumieniem, zreszta powyzszy cytat
            asmall4 wiele wyjasnia:

            Suworow pisze, ze Hitler mogl sie wystraszyc Stalina, gdyby sobie
            zdawal sprawe z jego potencjalu militarnego. Ale sobie nie zdawal
            sprawy - ciekawe dlaczego towarzysz Stalin tak skrzetnie ten
            potencvjal ukrywal?? Jezeli zalezaloby mu na zapobiezeniu wojnie
            powinien byl prezyc muskuly i udowadniac Hitlerowi, ze atak na ZSRS
            bedzie poczatkiem konca III Rzeszy. Zupelnie niezrozumiale
            zachowanie...

            3. Powyzsze zachowanie Stalina staje sie oczywiste, jezeli spojrzymy
            z punktu widzenia agresora szykujacego sie do napasci na Europe
            Zachodnia. Takze w swiecie natury drapieznik skrada sie prawie do
            konca i dopiero w ostatniej chwili odkrywa karty rzucajac sie na
            upatrzona ofiare...

            4. Suma sumarum: jezeli czytales Suworowa, absolutnie nic nie
            zrozumiales.




            pusiek8 napisał:

            > pete78 napisał:
            >
            > > asmall4 - DOKLADNIE. Widze, ze rowniez Suworowa czytales.
            >
            > Dobrze widzisz. On chyba z nim śpi.
            >
            > Czyta, ale nie rozumie.
            >
            > Rezun bredzi, że Hitler wystraszyłby się Stalina i wojny by nie
            było.
            > Bullshit dla ciemniaków!
            >
            > Dlaczego wobec tego w 1941 nie wystraszył się nic a nic?
            >
            > jesteście braćmi po rozumie, widzę.
          • speedy13 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 22:30
            pusiek8 napisał:

            > Rezun bredzi, że Hitler wystraszyłby się Stalina i wojny by nie
            było.
            > Bullshit dla ciemniaków!
            >
            > Dlaczego wobec tego w 1941 nie wystraszył się nic a nic?

            ???? Ale przecież w 1941 właśnie się wystraszył! Dlatego zaatakował
            pierwszy, najszybciej jak mógł, pospiesznie zebranymi siłami,
            nieprzygotowany na długą kampanię w warunkach rosyjskiej zimy, bez
            zgromadzenia odpowiednich zapasów itp. itd. Bo się przestraszył, że
            jeśli spóźni się choćby o tydzień to Stalin go zaatakuje pierwszy.
      • jankowski1960 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 00:38
        Cytuje asmall4:
        " Była ona bezpośrednim i nieuniknionym skutkiem zawartego w Moskwie
        układu."- dotad uwazalem cie za cytujacego wikipedie idiote. Teraz
        uwazam cie za kompletnego idiote.
        • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 14:13
          tow. jankowskij

          Widzę ,że stale pracujecie nad sobą i robicie widoczne postępy jeśli chodzi o
          merytoryczność i kulturę wypowiedzi .

          tak trzymajcie. partia czuwa nad wami :)
        • dr.ozdek Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 00:28
          Jankowski raz jeszcze: idz do biblioteki i czytaj ksiazki!
          „Stalin (układem z Niemcami) dał sygnał do wybuchu wojny, która z niemal całkowitą pewnością rozwinąć się musiała w wojnę światową. Bez wątpienia był tego świadom” (W.L.Shirer 1960), ze o drodze ku wojnie zdecydował nie Układ monachijski lecz Pakt R-M (Bregman 1958, I. Deutscher 1966, Heller /Niekricz 1981). Na marginesie: wspolpraca militarna Sowietow z Niemcami rozpoczela sie juz po Rapallo (1922) i trwala do 22 czerwca 1940 r. Celem obydwu panstw miał być rozbiór Polski a w najlepszym wypadku „zepchnięcie Polski do jej granic etnicznych” (Heiber). Na koniec cytat z Mackiewicza (Cata) z roku 1941: Polityka Stalina była łatwa do odcyfrowania. Była to polityka prowokowania wojny pomiędzy państwami kapitalistycznymi a państwami faszystowskiemi. Tem się też tłumaczy i polityka Stalina w Etiopji i Hiszpanji (...) jego nagłe przerzucenie się na stronę Hitlera, i jego uprzednie z Hitlerem konszachty. Stalin był to wielki prowokator wojny w Europie". Mowia ci cos cytowane nazwiska? Nie klam wiec i nie obrazaj ludzi!
    • z_klifow Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 19.08.09, 20:29
      Nie ma znaczenia w kontekscie 1939 roku, co mysla egocentryczni
      Niemcy na temat swojej winy. Tu chodzi o decyzje Stalina i jego
      zbrodnie w Polsce i w innych krajach. Poza tym, co by sie stalo,
      gdyby Stalin zagrozil Hitlerowi wojna, zamiast propozycji
      wspolpracy, korekt granicy (handel ogromnymi obszarami Polski) i
      wspolnej defilady? Nikt tego nie wie. Wiadomo tylko, ze wobec
      Hitlera musial byc grzeczny i wspolpracowac, a Churchilla w latach
      40-tych mogl ignorowac. Ilu jest bylych sowieckich agentow, a
      obecnie niemieckich historykow? Tego tez nikt nie wie. Wiadomo
      jednak, ze szkoly historykow niemieckich i rosyjskich maja ze soba
      cos wspolnego.
      • igor_53 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:32
        z-klifow,nie przeceniaj sil ZSRR w 1939 roku.O tym ,ze Armija Czerwona
        byla w rozsypce,wiedzial nie tylko Stalin (ojciec tej rozsypce),a i
        Hitler.
        • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:38
          No niezła rozsypka :)

          Mieli więcej czołgów niż reszta globu razem wzięta i przemysł przestawiony na
          tryb wojenny (3 zmiany).

          17 września do Polski wkroczyli na 5000 czołgów ...
          • igor_53 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 20:48
            assmal,wojsko bez dowodstwa jest gowna warte,co pokazala wojna Zimowa.A
            dowodstwo ten maniak-Gruzin Stalin zgladzil i ty o tym wiesz,tak co nie
            udawaj Greka.
            • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:09
              Jakoś sobie poradziła ACZ w 39 z "reakcyjnymi" Polakami ;)

              Napisz coś może o tych geniuszach dowodzenia ,których zgładził Stalin .

              Bo Suworow już dawno o tym napisał książkę (Oczyszczenie) i chciałbym
              skonfrontować twoje argumenty z jego :)
              • igor_53 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:31
                aSSmal,nie mam zamiaru ,zeby ty konfrontowal moi argumenty,z argumenatmi Wiktora
                Suworowa (a tak naprawda z Wolodymirem Rezunem,bo to jest jego prawdziwe
                imie).Dle mnie to czlowiek,ktory zarobia sobie chleb w sposob niegodny.Drukuje
                swoi wlasne domysly,co w jego chorej glowie sie zrodzily.Takich popaprancew na
                swiecie nie brakuje i to w kazdym kraju,rowniez i w USA sa tacy,co we wszystkim
                widza reke CIA.I Wiezy w N.Yorku toich sprawka.Ja mam wlasna glowe,a ty jak
                widze glowy nie potrzebujesz,tobie starczy chory umysiel Rezuna.
                • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:35
                  Dokładnie takiej "merytorycznej" odpowiedzi po tobie akurat się spodziewałem ;)
                  • igor_53 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:41
                    aSSmal,o jakim merytum ty wolasz.Co ja mam kopiowac i wklejac jak ty?
                    • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:54
                      Pytałem o argumenty ,ale skoro ich nie masz to trudno .
                      Rzadko który z was , web_brygadzistów ma jakiekolwiek i mnie to akurat nie dziwi :)
                      • igor_53 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 22:11
                        a jakie argumenty masz osobiscie ty?Ja chce zmierzyc sie z toba,a nie z
                        Rezunem.Jego argumenty dla mnie nie maja zadnej wartoscie,a dla czego ,ja
                        wytlumaczylem wczesniej.
                        • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 22:33
                          Wartość jego argumentów można zmierzyć porównując je z twoimi .

                          Ja w rozmowach z innymi ludźmi mam prawo powoływać się na kogo mi się podoba i
                          żaden radziecki ludzik tego nie zmieni :)

                          Widzę ,że już od dawna machasz białą chusteczką ,a więc zakańczam tę nierówną
                          walkę :)
            • everettdasherbreed Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 00:37
              Wojnę Zimową (czyli agresję na Finlandię od listopada 1939 do wiosny 1940)
              Moskale jednak wygrali. Kosztem ogromnych strat ale tym się nie przejmowali.
              Dowódcy z wojny zimowej, Mierieckow, Timoszenko i Popow, zostali awansowani i
              czekała ich dalsza kariera.
          • 2berber Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:10
            asmall4 napisał:
            > Mieli więcej czołgów niż reszta globu razem wzięta i przemysł
            > przestawiony na tryb wojenny (3 zmiany).


            Nie zapominaj że Rosja była po faktycznej klęsce w Finlandii.
            • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 19.08.09, 21:24
              Finlandia ma "troszeczkę" inne ukształtowanie terenu niż nizinna Polska ,którą
              można przejechać tankiem w 1 dzień .

              Nie przypominam sobie ,żeby sowieci prosili Finów o przerwanie walk i zabrali
              CCCP troszkę gruntów ;)

              Zauważ ,że po Finlandii skapitulowały kraje bałtyckie oraz Rumunia oddała
              Północną Bukowinę .
              Jeśli by straty sowietów w Finlandii podzielić przez 5 to już nie wydają się aż
              tak duże ...
            • everettdasherbreed Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 00:41
              Rosja straciła w Finlandii co najwyżej 400 tysięcy sołdatów.
              To miała być klęska???
              Procent zniszczonego lub zużytego sprzętu wojskowego był w stosunku do całości
              zasobów niewielki.
      • jankowski1960 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 00:40
        oh , jeszcze jeden chory, ktory wszedzie widzi agentow sowieckich...
    • speak_to_the_hand Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 19.08.09, 20:40
      Ten obszerny cytat z W.Suworowa praktycznie mógłby zakończyć dyskusję.

      Chciałbym tylko zwrócić uwagę na fragment wypowiedzi niem. historyka, gdzie ów naukowiec nazywa ZSRR słabym państwem. Tzn. stwierdza, że Związek Radziecki był słaby w 1939 r. Proponuję sprawdzić ile czołgów miała Armia Czerwona w 1939 r., a ile miały Niemcy i pozostałe kraje. Już nie mówię o jakości tych maszyn.

      Otóż w 1939 r. ZSRR miał więcej czołgów niż wszystkie pozostałe państwa świata razem wzięte - ale słabiaki z tych Sowietów, co?
      • jankowski1960 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 12:22
        zaden zdrajca nie jest dla mnie autorytetem
        • asmall4 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 14:00
          Zdrajcami Rosji są ci ,którzy palą jej historię ,a nie ci którzy próbują ją odkryć .

          Paniatno jankowskij szto w Maskwie był tylko adin raz trzeźwy ..
    • eva15 [...] 19.08.09, 21:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • rt-z nie niedocenajmy roli paktu Rapallo 19.08.09, 22:13
      ...jednoczesnie z marszem Hitlera na Prage, byla mowa Stalina na
      XVIII Zjezdzie PKZR. W mowie tej, obok wszelkiego
      rodzaju "antyfaszystowskich" deklaracji - Stalin mowil miedzy
      innymi o rzekomym zamiarze krajow kapitalistycznych Zachodu
      pchniecia Hitlera do wyprawy przeciwko Zwiazkowi Sowieckiemu i
      wyrazal nadzieje, ze do tego jednak nie dojdzie , bo nie ma zadnych
      wyraznych powodow do konfliktu pomiedzy Berlinem a Moskwa. Wszystko
      wygladalo na jakas zaowalowana propozycje.
      "Duch Rapallo" - zdawalo sie juz pogrzebany i przpieczetowany
      roztrzelaniem marszalka Tuchachewskiego i szeregu sowieckich
      generalow - odradzal sie na nowo.
      • dr.ozdek Re: nie niedocenajmy roli paktu Rapallo 21.08.09, 00:37
        Wydaje mi sie, ze "Duch Rapallo" nie zostal nigdy pogrzebany - zamykano go tylko od czasu do czasu do "cudownej lampy" by moc pertraktowac z zachodnimi demokracjami i byc przyjetym do Ligi Narodow. W Niemczech zmienily sie tylko rzady i sposob sprawowania wladzy - cel pozostawal jeden: zniszczenie Polski ale nie w konflikcie na dwa fronty. W Sowietach ukoronowaniem Rapallo byl 17 wrzesnia 1939 r.
    • ekovat Stalin dokonywał faszystowskich agresji jak Hitler 19.08.09, 22:42
      Cały ZSRR był na tym oparty. Wszystkie kraje związkowe prócz rosji
      padły tego ofiarą. Faszystowska agresja rosji na Finlandie w 39 czy
      państwa bałtyckie w 40. Także na Polske 17 września 39 r. wspólnie z
      wielkim sojusznikiem i przyjacielem Stalina - Hitlerem.
    • maximus999 Niemiecki historyk:brednie jak za czasow Hitlera 19.08.09, 22:46
      Pakt R-M przypieczetowal oficjalnie wczesniejsza scisla wspolprace Niemiec i
      Rosji.Dzisiaj mozna ocenic,ze podpisanie go przez Rosje kosztowalo ja miliony
      istnien obywateli Rosji,ogrom zniszczen swojego terytorium a czas ,ktory mial
      dawac nie zostal wykorzystany na wzmocnienie sil tylko na dalsze napasci na
      inne panstwa (Finlandie,Lotwe,Estonie,Litwe,Rumunie..)
      W 1939 Rosja nawet nie pomagajac bezposrednio ale bedac neutralna,badz tylko
      wstrzymujac dostawy surowcoe (stali,ropy i innych) mogl powstrzymac Hitlera
      lub conajmniej opoznic jego armie.Polska walczac tylko na jednym froncie mogla
      prowadzic dalsze dzialania na wschodniej scianie gdzie z uwagi na
      uksztaltowanie terenu,slaba siec drog impet niemieckiej armi zatrzymalby sie
      lub spowolnil na tyle aby przegrupowac sily .otrzymac wsparcie militarne
      (dostawy sprzetu ) z zachodu lub przejsc do walki partyzanckiej.Hitler nie
      zajaby calej uwczesnej Polski.Braklo by sprzetu i ludzi,brakloby
      zaopatrzenia.W 1939 roku Hiter nie mial tyle armii ,tyle sprzetu,tylu
      sojusznikow i przede wszystkim tylu surowcow (ropy) aby prowadzic dluzsze
      dzialania niz miesiac czy dwa.Rosja posiadala wszystko i to w nadmiarze
      sprzet,ludzi i nieograniczone surowce a granic bronila mocna siec umocnien (w
      1941 bylo zupelnie inaczej)W 1939 Rosja mogla przeciwstawic sie Hitlerowi i go
      znacznie mniejszymi srodkami i bez tak ogromnych strat zatrzymac.Stalin jednak
      zrobil inaczej.Czasu nie wykorzystal.Hitler przez ten czas podbil cala
      Europe,dysponowal juz znacznie wiekszymi silami takze satelitow i odzialow
      najemnych z innych panstw,mial surowce calej Europy a gospodarki wszystkich
      podbitych badz wspolpracujacych z Niemcami krajow pracowaly dla
      Niemiec.Bylo dokladnie jak na poczatku kariery Hitlera ,kiedy powstrzymac
      go moglo kilku policjanow,potem wystarczylo aby ruszyly dwa -trzy mocarstwa a
      na koniec musial caly swiat sie przeciwstawic aby go pokonac.
      Tak Rosja w
      1939 mogal powtrzymac Niemcy to w 1941 nie miala szans tego juz zrobic
      • wet3 Re: maximus999 20.08.09, 00:15
        Zgoda! Madrze piszesz. Podpisujjac trakatat Ribbentrop-Molotow
        Stalin wydal Hitlerowi czek in blanco do ataku na Polske i
        rozpoczecie 2WS. Osobiscie wydaje mi sie, ze Hitler musial sie
        spieszyc w 1941 roku. Stalin chyba planowal uderzenie na Niemcy i
        Hitler po prostu z koniecznosci musial go wyprzedzic.
        PS - Hitler sam nigdy nie zajalby calej Polski. Stalin wkroczyl do
        Polski gdy szwabska armia zaczela okazywac wyrazne odznaki
        zmeczenia. A przeciez do 17 wtzesnia nie zajal nawet 1/3 terytorium
        Polski i pogoda sprzyjala mu jak diabli - ani jedna kropla deszczu
        nie spadla! Posilki z bronia byly juz na Malcie. Gdyby dotarly do
        nas, to sytuacja zmienilaby sie radykalnie. Moze nawet wiarolomni
        Anglicy i Francuzi uderzyliby tez w koncu.
        • everettdasherbreed Re: maximus999 20.08.09, 00:49
          Już 3 września 1939 padły pierwsze ofiary po stronie angielskiej i to w dodatku
          cywilne. Niemiecki U-Boot zatopił cywilny brytyjski statek "Athenia". Stało się
          oczywiste, że Wielka Brytania nie odpuści i wojna zakończy się klęską Niemiec,
          nie tak łagodną jak w Wersalu.
          Już 6 września 1939 Francuzi wkroczyli do Zagłębia Saary. Ale francuski atak
          utknął a potem nastąpił odwrót. Niemiecka ówczesna propaganda twierdziła, że
          Linia Zygfryda okazała się dla Francuzów nie do przejścia, przestraszyli się jej.

          A teraz inne spojrzenie. We wrześniu 1939 niemiecki żołnierz walczył nie za
          Niemcy, nie dla Hitlera ale dla Stalina:
          - niewielkim kosztem Rosja przybliżyła się o 300 km do Berlina
          - zniszczona została armia potrafiąca walczyć z Rosją, lepiej od Niemców
          - Niemcy miały na karku stan wojny z Francją i Anglią i MUSIAŁY być grzeczne dla
          Stalina
          - Hitler wyrobił sobie reputację bezwzględnego agresora
          • maximus999 sowieckie i niemieckie klamstwa 20.08.09, 01:11
            Hitler od samego poczatku dazyl do zajecia terenow Polski i dalej tzw
            LEBENSRAUM.Jednakze od checi zajecia calej Europy do realizacji mail dluga
            droge.Pakt R-M byl tam co znosilo wszelkie ostatnie przeszkody na drodze Niemiec
            do ataku na Polske i podboju Europy.W 1939 ani Anglia a tym bardziej USA za
            oceanem nie byly w stanie w realnym czasie do 2 miesiecy zagrozic Niemcom na
            zachodzie.Francja mogla uczynic cos wiecej ale tylko wiedzac o co najmniej
            neutralnosci Rosji.Po podpisaniu paktu R-M dla zachodu salo sie jasne,ze Polska
            nie ma szans w walce na 2 fronty ,powolne reakcje byly tego dowodem.Jedynym
            panstwem w 1939 r.byla Rosja.Tylko Rosja mogla zatrzymac Hitlera i powstrzymac
            wybuch II ws.Ale Rosja wspoldzialala reka w reke z Hitlerem.Co pozniej
            kosztowalo ja kilkadziesiat milionow ofiar,znaczne zniszczenie kraju.Wiekszosc
            zagarnietych terytoriow i tak utracila a panstwa i narody ,ktore okupowala sa
            jej raczej dosc niechetne.
    • everettdasherbreed Głupi nieuk, ten Mueller: 19.08.09, 23:39
      1. "Jedynym mocarstwem, które mogło zapobiec wojnie, były USA". Otóż w 1939
      USA nie były mocarstwem militarnym. Amerykańska armia lądowa była słabsza od
      polskiej, wojsk pancernych nie było w ogóle. Jedynie flota się liczyła. USA
      były w Europie nieobecne, ewentualne przerzucanie wojsk do Europy mogło
      rozpocząć się dopiero po kilku latach.

      2. "W 1939 CCCP było państwem słabym". Kulturowo i gospodarczo było słabe. Ale
      wojskowo przewyższało całą Europę do kupy.

      3. "Hitler był zdecydowany zaatakować w każdych warunkach" Już po 1 września
      Hitler gorączkowo poszukiwał polskich Quislingów czy Petainów, aby zawrzeć
      byle jaki rozejm, aby tylko zachować pewne zdobycze terytorialne (granica z
      1914) oraz narzucić Polsce zerwanie sojuszu z Anglią i Francją. Polska stałaby
      się czymś w rodzaju Słowacji, Rumunii czy Chorwacji. Niemcy gotowe byłyby
      zatrzymać atak na Polskę, gdyby Polska zgodziła się przyjąć niemieckie żądania.
    • maximus999 Niemiecki historyk: mowi jak za Hitlera 19.08.09, 23:43
      dokladnie odwrotnie.Niemcy w 80% zamieszkiwali zachodnie Czechy.Czechy tzn
      Czeska czesc Czechoslowacji to 50 % Niemcow,40 Czechow ,10 Slowakow,10 inne
      narodowosci.
      Nie bylo wojny w Czechach -i Sudety i Czechy zajeto bez jakichkolwiek
      walk.Slowacja sie odlaczyla i utworzyla wlasne panstwo wspolpracujace z Hitlerem.

      Rosja podpisujac paktr R-M i napadajac kila dni pozniej zbrojnie na Polske nie
      dzialala "w obronie interesow obywateli sowieckich " bo ich tam nie bylo.Nie
      bylo takze nigdy wczesniej zadnej Bialorusi ani Ukrainy.Zreszta Ukraincy pozniej
      zreszta jak Lotysze ,Litwini ,Estonczycy witali wkraczajace wojska niemieckie
      jak swoje -witano je kwiatami i masowo wstepowano do odzialow SS walczacych z Rosja.
      • everettdasherbreed Re: Niemiecki historyk: mowi jak za Hitlera 19.08.09, 23:57
        Zresztą w ogóle zestawienie określeń "obywatel sowiecki" to oksymoron. Obywatel
        to ktoś będący podmiotem życia państwowego. W bolszewii obywatel musiał się
        OBYWAĆ bez chleba, butów i wolności, bo budowa socjalizmu i walka klasowa były
        ważniejsze od jedzenia czy mieszkania.
    • netsprinter Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 19.08.09, 23:52
      Zdaje mi sie ze nie przecenieniami roli paktu Ribbentrop-Mołotow dlaczego?
      1)po pierwsze gdyby tego paktu nie było sądze że Polska lepiej
      przygotowała by się, otrzymywała by zaoptarzenie z zachodu(sądze że lepiej by
      się latało tamtym samolotom z bronią i pewnie znacznie skuteczniej)
      2)po drugie nie było by takiej dwu frontowości, dwóch tak daleko od siebie
      położonych wrogów atakuje. Gdzie ustawić armie na wchodzie(Rosja) czy
      zachodzie(Niemcy) a może na północy(Niemieckie Prusy) a może na
      południu(Czechosłowacja pod władaniem Niemiec).
      3)po trzecie nie zginęło by tyle ludności z braku możliwości ucieczki, bo
      jak wiecie z dwóch stron zakatowano nas więc gdzie uciekać?
      4) Rosja w krótkim czasie po podpisaniu utworzyła obozy pracy w których
      gineli ludzie.Zsyłki na Syberię były by gdyby nie przystąpienie Rosji do wojny?
      5)nie wiadomo jaki miała Rosja wpływ na kraje wschodniej europy takie jak
      na przykład Rumunia, gdyby Rosja współpracowała to możliwość współpracy tych
      krajów jest większa.
      6)sądze że nie zniszono by nam zabytków.A Polska mocno odczuła akurat te
      działania.
      7)I jak już było powiedziane Rosja nie wzbogaciła by się na granicach i
      pewnie nie było by takiego bloku komunizmu...Czy to mały powód.
      8)Polska by miała większy głos. Nie mówiąc o krajach takich jak Litwa,
      której podpisanie paktu i zauważenie braku reakcji zachodu spowodowało koniec.
      9)Lepsza wiedza o stanie sytuacji na froncie w zachodniej europie.
      Co jeszcze dodać tych kilka przykładów mówi już zbyt wiele że nie przeceniamy
      tego paktu. W moich oczach jest on bardzo ważny dla przebiegu II wojny
      światowej i dlaszych losów Świata.
    • netsprinter Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 20.08.09, 00:02
      acha jeszcze mała rzecz mało istotna wg tego. Ten pakt wtórował przystąpienie
      Rosji do wojny, a kto był za tak małymi granicami dla Polski? I teraz połowa
      polaków za granicą siedzi? Myślę że po wojnie moglibyśmy mieć większe granice
      ale cóż. Zachodowi zachciało się pokoju więc wszystko zrobili by to osiągnąć z
      Rosją. Nic dodać nic ująć...
      • wet3 Re: netsprinter 20.08.09, 00:28
        netsprinter napisał:

        > acha jeszcze mała rzecz mało istotna wg tego. Ten pakt wtórował
        przystąpienie
        > Rosji do wojny, a kto był za tak małymi granicami dla Polski? I
        teraz połowa
        > polaków za granicą siedzi? Myślę że po wojnie moglibyśmy mieć
        większe granice
        > ale cóż. Zachodowi zachciało się pokoju więc wszystko zrobili by
        to osiągnąć z Rosją. Nic dodać nic ująć...

        Nie "moglibysmy" tylko zdecydowanie powinnismy miec wieksze
        terytorium niz w 1939 roku! Jankesi i Angole po prostu sprzedali nas
        jak bydlo. Przeciez w ukladzie z Sikorskim Stalin anulowal uklad
        Ribbentrop-Molotow. Dlaczego smierdzacy Zachod tego nie
        podtrzymal???! Malo tego, jeszcze w ostatniej chwili Stalin
        wycyganil dla CCCP Krolewiec i polnocne Prusy Wschodnie, ktore mialy
        byc nasze i skradl nam Lwow i Wilno!
        • everettdasherbreed Re: netsprinter 20.08.09, 00:39
          A dlaczego papież nie ujął się za Polską?

          Stalin zrabował Lwów i Wilno nie po wojnie ale już w 1939.

          Zamiar rabunku Prus Rosja miała już w 1914. W 1807 wkroczyła do Prus Wschodnich
          jako "sojusznik" Berlina. Na szczęście Napoleon wypędził moskalstwo.
    • ja.ja222 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 20.08.09, 08:21
      Na takie też stwierdzenie tzw. evy15 liczyłem gdyz u niej inne nie
      mogło paść.
    • przyjacielameryki Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ribb... 20.08.09, 08:45
      Jakie miał zamiary Hitler to już od dawna wiemy dokładnie. Wiemy również, że
      bezpośrednią konsekwencją Paktu Ribbentrop-Mołotow była agresja ZSRR(Rosji) na
      Polskę 17.09.1939r., a następnie mordy dokonywane na polskich jeńcach, na
      cywilach, zsyłki na katorgi w Sybir ludności tylko dlatego że byli Polakami.
      No więc co to takiego było, ten pakt nie miał znaczenia ???.Rosją pogubiła się
      już całkowicie w swoich krętactwach. Twierdzi, że ten pakt był bezpośrednią
      odpowiedzią na układ monachijski, a te wszystkie mordy, zniewolenie, katorgi,
      praca niewolnicza itp. to co to było też odpowiedż na układ monachijski???
      Rosja to bandycki, nieprzewidywalny i niewiarygodny kraj. Niech oni gadają
      swoje a my róbmy swoje.Każdy bandyta twierdzi, że jest niewinny i tak
      potraktujmy Rosję!!!!
    • asmall4 "badacze" i "historycy" z Bundeswehry :) 20.08.09, 16:19
      "Wbrew wszelkim kontrargumentom i już w okresie, gdy towarzysz Stalin był od dawna zdemaskowany, a Związek Sowiecki toczył się ku zagładzie, jeszcze w październiku 1991 roku na międzynarodowej konferencji zorganizowanej we Freiburgu przez historyczny ośrodek badawczy Bundeswehry mówiono „o masowym bohaterstwie, odwadze i nieustępliwości" wszystkich bez wyjątku czerwonoarmistów od samego początku wojny. Skoro takie twierdzenie przyjmowano tam bez słowa sprzeciwu, nawet oklaskami, choć słuchacze wydawali się kompetentnymi naukowcami, to czego można się spodziewać od szerokiej publiczności, której wiedza historyczna opiera się w zasadzie tylko na powierzchownych doniesieniach dziennikarzy, jeszcze mniej kompetentnych, za to jednoznacznie ukierunkowanych politycznie?
      Skoro stosunkowo wolna prasa zachodnia zasługuje w tej kwestii na taką opinię, to jak nazwać to, co od dziesięcioleci propagandyści zwalali na świadomość ludzi sowieckich we wszystkich świetlicach ZSRS? Nie wyolbrzymiajmy jednak ponad miarę roli propagandy. Propagandzie wierzy się wówczas, kiedy bardzo się chce w nią wierzyć.

      „Ach, okłamać mnie nic trudno - sama chętnie się okłamuję".
      Słowa z popularnej piosenki(przyp. tłum.).

      Tępej i prymitywnej propagandzie sowieckiej wcale nie zawsze wierzono. Jakkolwiek dużo ględzono w radiu i telewizji o „gniciu Zachodu i trzecim etapie powszechnego kryzysu kapitalizmu", ludzie i tak szukali okazji, żeby na ten „zgniły Zachód" prysnąć, jeżeli już nie na zawsze, to choćby na wycieczkę turystyczną po dżinsy i japońskie magnetofony. Jakkolwiek wszystkowiedzący specjaliści i umiarkowanie przyzwoici politycy ostrzegali, że gospodarka rynkowa to nie kraina mlekiem i miodem płynąca, a w walce konkurencyjnej nie może „zwyciężyć przyjaźń", nikt ich nie słuchał i im nie wierzył. W bohaterskie mity sowieckiej historii wierzą tylko ci, którzy bardzo chcą w nie wierzyć. No i czyni że innym, jak nie strasznymi bajkami może się pocieszyć la część współczesnej rosyjskiej publiki, której kompleks niższości spowodowany postępującym zacofaniem już nie tylko wobec Europy Zachodniej, ale i wobec burzliwie rozwijających się krajów Azji i Ameryki Łacińskiej dziwacznie splata się z wielkomocarstwowymi, imperialnymi ambicjami?

      Z czego jeszcze może być dumna? Z obecnego statusu, przepraszam za wyrażenie, „wielkiego mocarstwa energetycznego"? Z moskiewskich biurowców zbudowanych z fińskich i włoskich materiałów, niemieckim sprzętem i przez tureckich budowlańców, w których to biurowcach kilka tysięcy „menedżerów średniego szczebla" wysiaduje importowane krzesła, na chińskim komputerze obliczając dochody z eksportu rosyjskiej ropy?

      Prawda nie zwycięża - prawda pozostaje. Prawdziwa, bezstronna, oparta na dokumentach i faktach kronika Wielkiej Wojny Ojczyźnianej niechybnie zostanie napisana. Kiedy? Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Nie wcześniej, ale i nie później, niż zakończy się obecny, zbyt długo się ciągnący „czas zamętu", i Rosja zajmie wreszcie godne miejsce we wspólnym szeregu krajów cywilizowanych. Dopiero wtedy zdołamy uczciwie przyznać, że w historii naszego kraju były nie tylko sławne zwycięstwa, ale też haniebne klęski."
      Mark Sołonin
      • wilczoooki_po-lszewik Szwabstwo_w_Obronie_Zbrodniczej_R osji__:o)))))))) 20.08.09, 22:45
        JAK DOPIERO TERAZ UJAWNIAJĄ EXPERCI Z USA

        HITLER BYŁ CIĘŻKO CHORYM PSYCHICZNIE MANIAKIEM

        BRANYM PRZEZ ZACHÓD ZA NORMALNEGO POLITYKA.


        LOGIKA, ŻE WOJNY NIE BĘDZIE BO SKOŃCZY SIE TO ZAGŁADĄ

        NARODU NIEMIECKIEGO - ZAWIODŁA !!!

        WARIAT HITLER ZE SWOIM ZBRODNICZYM PAŃSTWEM

        5 RAZY SŁABSZYM OD USA, WSPÓLNIE Z BANDYCKĄ SŁABĄ ROSJĄ

        WYWOŁALI WOJNĘ ŚWIATOWĄ !!!!!!


        WE WRZEŚNIU 90 PROCENT JESZCZE DOSYĆ SŁABYCH

        SZWABSKICH WOJSK ZNAJDOWAŁO SIĘ W POLSCE -

        SZWABSKA GRANICA ZACHODNIA STAŁA OTWOREM !!!!

        WOJNĘ MOŻNA BYŁO ZAKOŃCZYĆ w 2 MIESIĄCE

        RZUCAJĄC NIEMCÓW NA KOLANA !!!!!

        ..........................................................................................................

        NIEWOLNICZY GERMAŃSKI NARODEK

        O BAUERSKO-BIZANTYJSKIEJ MENTALNOŚCI, KTÓRY

        DZIĘKI BOGU ZOSTAŁ PRZEPĘDZONY Z POLSKI, KTÓRY

        PRZEZ 50 LAT LIZAŁ D... SWOIM OKUPANTOM,

        DLA KTÓREGO SILNIEJSZY MA ZAWSZE RACJĘ,

        KTÓRY Z POWODU UROJONEGO POCZUCIA KRZYWDY PO LANIU W 1918 R.

        NIE PILNOWANY, UZBROIŁ SIĘ ZA AMERYKAŃSKIE I BRYTYJSKIE KREDYTY

        I W NASTĘPSTWIE TEGO WYMORDOWAŁ

        PRZEMYSŁOWYMI METODAMI MILIONY LUDZI,

        ÓW GŁUPI I OKRUTNY NARODEK

        PONOWNIE ONANIZUJE SIĘ SWOIMI

        WYŁGANYMI KRZYWDAMI, PISZE HISTORIĘ NA NOWO

        I OBRZUCA BŁOTEM POLAKÓW (POLSKIE OBOZY KONCENTRACYJNE),

        NAIWNIE MAJĄC NADZIEJĘ, ŻE

        ODZYSKA TO CO STRACIŁ ZA NAJWIĘKSZE ZBRODNIE

        W DZIEJACH LUDZKOŚCI !


      • jankowski1960 Re: "badacze" i "historycy" z Bundeswehry :) 21.08.09, 12:23
        Rozumiem, ze dla takich jak ty istnieje tylko 1 zrodlo historycznej
        prawdy objawionej:) - ipn.
    • angrusz1 Racja ale 21.08.09, 06:50
      oznacza to , że i Rosja Sowiecka skorzystała z okazji o zabrała
      część Polski .

      Jak to trzeba uważać na porozumienia rosyjsko - niemieckie .
      • jankowski1960 Re: Racja ale 21.08.09, 12:26
        Zwroccie sie do Ukrainy o zwrot... bo przeciez przyjaciele z UPA
        oddadza:), a Bialorus da wam ewentualnie w nos, bo ma niezla armie.
    • zomowiec.paneuropejski Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 12:25
      eva15 napisała: W Moskwie zobaczono, że Anglia i Francja porozumiewają się z Hitlerem. To było początkiem reorientacji polityki zagranicznej ZSRR - wskazał."
      -
      Jest duże prawdopodobieństwo, że tak mogło być, sądząc po kolejnych zdarzeniach jak nastąpiły później.
      • jankowski1960 Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 12:27
        zomowiec.paneuropejski napisał:

        > eva15 napisała: W Moskwie zobaczono, że Anglia i Francja
        porozumiewają się z Hi
        > tlerem. To było początkiem reorientacji polityki zagranicznej
        ZSRR - wskazał."
        > -
        > Jest duże prawdopodobieństwo, że tak mogło być, sądząc po
        kolejnych zdarzeniach
        > jak nastąpiły później.

        Mysle, ze tak wlasnie bylo, jak napisala Ewa.
        • zomowiec.paneuropejski Re: Niemiecki historyk: przeceniamy rolę paktu Ri 21.08.09, 12:52
          Nie byłem w Moskwie, a w Kłajpedzie i Murmańsku i mogę powiedzieć, że Rosjanie nie kochali "Białych Polaków" o czym można się również przekonać oglądając serial:

          www.youtube.com/watch?v=orLh17TPJ8I&feature=related
          Polaków traktowali podobnie jak białych kontrrewolucjonistów, a Polskę jak zbuntowany kraj carskiego imperium. Polacy służyli w rosyjskiej armii ochotniczo i z poboru losowego. Mój krewny walczył z samurajami pod Mugdenem podczas wojny japońsko-rosyjskiej, których oceniał jako wspaniałych żołnierzy.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka