tsuranni 26.08.09, 07:55 kondolencje Jankesom i Partii Demokratycznej, ale co mnie to obchodzi? Czy CNN informowało o śmierci prof. Geremka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jestembond Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 08:46 tsuranni napisał: > kondolencje Jankesom i Partii Demokratycznej, ale co mnie to obchodzi? > Czy CNN informowało o śmierci prof. Geremka? No jednak jest chyba różnica pomiędzy Kennedy'm a Geremkiem, że nazwisko Kennedy zna na świecie każdy, a Geremka znał poza Polską mało kto. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 10:23 Robert Kennedy zostal zabity w 1968 roku!!!!!!!!!!!!!!!!!! John Kennedy zostal prezydentem w 1961 wiec nie mogl byc senatorem w 1962r. Ciemniaki z GW najpierw trzeba posprawdzac troche faktow a nie wypisywac bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 10:48 Gazeto, córka brata, to bratanica, a nie siostrzenica. Chyba nigdy nie zobaczę tutaj artykułu bez żenującego błędu. To taki drobny fragment wszechogarniającej bylejakości. Odpowiedz Link Zgłoś
marek.lipski Senatorze Edward Kennedy.Dziekuje. 26.08.09, 08:48 Dziekuje panu i pana rodzinie za utrzymanie demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Senatorze Edward Kennedy.Dziekuje? 26.08.09, 15:07 marek.lipski napisał: > Dziekuje panu i pana rodzinie za utrzymanie demokracji. --- Demokracji? To to ma byc demokracja? Facet powinien skonczyc zycie w pierdlu za zamordowanie kobiety. Dzieki mafijnym koneksjom sledztwo skonczylo sie pomyslnie dla Teda.Policja dostala prokaz udowodnienia ze to byl wypadek. Wyszlo ze kobita sama sie zabila chociaz on prowadzil. Jak sie czyta zeznania szanownego nieboszczyka z przesluchan to nic sie ani kupy ani dupy nie trzyma. Przypadkowo brat nieboszczyka , prezydent,tez wyslal kobitke na tamten swiat.Oficjalnie sama sie otrula. O sprawiedliwosc zadbala inna rodzina mafijna wysylajac JFK i jego innego braciszka w zaswiaty. Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Odróżnianie wypadku od zabójstwa 26.08.09, 16:09 2560a napisał: > Facet powinien skonczyc zycie w pierdlu za zamordowanie kobiety. Nie odróżniasz wypadku samochodowego od zabójstwa i morderstwa. W tym przypadku kobieta utonęła w wypadku za który Kennedy był odpowiedzialny. Nie poniósł on konsekwencji, bo nie było dowodów jego winy (prawdopodobną winą był fakt, ze pił alkohol). Ale poniósł konsekwencje, bo przez ten wypadek musiał zrezygnować kandydowania na prezydenta. Ale wiceprezydent Cheney będąc pijany postrzelił przyjaciela i nikt go nawet nie przesłuchał. A przyjaciel go przeprosił, że stał na linii strzału. Cheney ma na sumieniu tysiące ludzi zabitych w besensownej wojnie w Iraku, na której Hiliburton zarobił milardy dolarów, a on sam dostał dziesiątki milionów. Jak na razie nikt mu nie dobiera się do skóry mimo, że coraz więcej przestępstw związanych z tą wojną wychodzi na jaw. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Odróżnianie wypadku od zabójstwa 26.08.09, 20:31 pensioner63 26.08.09, 16:09Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz 2560a napisał: > Facet powinien skonczyc zycie w pierdlu za zamordowanie kobiety. Nie odróżniasz wypadku samochodowego od zabójstwa i morderstwa. W tym przypadku kobieta utonęła w wypadku za który Kennedy był odpowiedzialny. Nie poniósł on konsekwencji, bo nie było dowodów jego winy (prawdopodobną winą był fakt, ze pił alkohol). Ale poniósł konsekwencje, bo przez ten wypadek musiał zrezygnować kandydowania na prezydenta. ... ---A odrozniam wypadki od zabojstw...Roznia sie one tylko drobnymi szczegolami.Wiekszosc wypadkow/zabojstw ma wygladac jak wypadek. W wypadku wypadku Teda jest wiele watpliwosci/delikatnie to nazwijmy/. Byl na bani i prowadzil auto.To fakt . Jak byl napity nie wiemy bo zadzwonili na policje dopiero po otrzezwieniu/nie mylic z calkowity wytrzezwieniem bo trwa dlugo/.Poco jechali? Nie wiemy bo jechali w przeciwnym kierunku niz mieli zamiar czyli wypadek byl tam gdzie oni nie powinni byli byc. Ted nie udzielil pomocy rannej do czego oficjalnie sie przyznal.Nie poprosil tez o pomoc choc w drodze powrotnej przechodzil kolo innych domow.Przybyly na miejsce wypadku agent poinstruowal miejscowa policje ze maja traktowac wypadek jako tylko i wylacznie wypadek, czyli ukrecil sprawie leb. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.global [*] odszedl najwybitniejszy senator USA 26.08.09, 09:24 Czesc jego pamieci. Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 09:30 Coś nie tak z tłumaczeniem - nie ma takiego schorzenia jak "rak mózgu". W mózgu może pojawić się wiele różnych nowotworów, zwykle zresztą łagodnych, ale nie rak. Skąd by się tam wzięły komórki nabłonkowe? Proszę o poprawienie błędu, bo to tak jakby napisać "zaćma pośladka". Odpowiedz Link Zgłoś
al-kochol-8 Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 09:41 ##W mózgu może pojawić się wiele różnych nowotworów, zwykle zresztą łagodnych, ale nie rak.## jak sie pali tyle trawy co redaktorzy GW, to moze Odpowiedz Link Zgłoś
wyksztalciuch.jeden Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 19:52 Może być glejak, ze złośliwych jeszcze gwiaździak. Ale to nie raki, nie pochodzą z komórek nabłonkowych. To nowotwory złośliwe układu nerwowego. Jeżeli ktoś tak powie potocznie to pół biedy, ale poczytny portal mógłby jednak zadać sobie trud weryfikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
al-kochol-8 Michnik, co ty pleciesz 26.08.09, 09:39 ##Kennedy pod wpływem alkoholu spowodował wypadek samochodowy, w którym zginęła jadąca z nim młoda kobieta.## przeciez nigdy mu tego nie udowodniono!! Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Zmarł śmiercią naturalną 26.08.09, 11:14 Dziwne i mało spotykane w tej rodzinie. Widać, że ten "wypadek po pijanemu" unieszkodliwił go w wystarczającym stopniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 10:10 Oj, to ci wydarzenie... zmarł jakiś senator w USA. Od rana radio i tv smucą się na potęgę, bo jakiś zakłamany politykier w USA umarł. Czy mam rozumieć, że od dzisiaj będziemy ogłaszać śmierć każdego senatora?? A co ten koleś zrobił dla Polaki, że jego smierć tak bardzo "wstrząsnęła polskimi mediami"? Odpowiedz Link Zgłoś
hankrearden Rujnowal Ameryke 26.08.09, 10:34 Mowi sie, ze "de morituis nil nisi bene", nie moge jednak ukryc radosci, ze najgrozniejszego socjaliste w Kongresie diabli wzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
ben-oni Re: Rujnowal Ameryke 26.08.09, 10:47 Kennedy socjalistą?? A Stalin chadekiem. W Stanach każdy polityk siedzi w kieszeni jakiegoś biznesmena i reprezentuje jego interesy. Demokraci biorą od producentów kurczaków i firm ubezpieczeniowych, Republikanie od producentów wołowiny i firm transportowych. Taka jest jedyna różnica między Demokratami a Republikanami. Odpowiedz Link Zgłoś
thadee Kennedy nie musiał siedzieć w czyjejś kieszeni.... 26.08.09, 11:48 ...bo już jego ojciec Joseph /nazywany ojcem klanu Kennedych/ był milionerem, więc synowie spokojnie mogli zająć się polityką i nie martwić się o byt swoich rodzin.To co twierdzisz ma miejsce -niestety- w Polsce, bo tam idą w 90-95% biedacy z zamiarem odkucia się i nagrabienia "do siebie" przez kilka kadencji, a dopiero potem działać dla społeczeństwa i mówiąc w skrócie - dla Polski. Czy Kennedy był socjalistą? Milioner i socjalista - to coś nie jest w porządku, bynajmniej w naszym pojęciu socjalisty. Mnie raczej bardziej odpowiada określenie "populista" w sensie - ja już mam dosyć, teraz mogę zrobić coś dla zwykłych ludzi. Nie zapominajmy, że był za zniesieniem wiz dla Polaków do USA /za zasługi -umiarkowane poparcie dla sojusznika w wojnach/. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Kennedy nie musiał siedzieć w czyjejś kieszen 26.08.09, 13:42 Bo odziedziczył miliony po ojcu, przemytniku whiskey i oszuscie giełdowym, ktory przy pomocy mafii kupował głosy dla JFK. Ale ponieważ nie uznaję odpowiedzialnosci zbiorowej, wiec wspomnę tylko, ze choc Ted Kennedy znany był powszechnie (zwłaszcza w UK) ze wspierania (takze finansowo) terrorystow z IRA, to nikt nie może mu zarzucic ze kiedykolwiek wspierał amerykanskich żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pissonu Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 10:50 Przecież ten parszywy Amerykański komunista, pijak i socjalista nie był żadnym najbardziej wpływowych działaczy w życiu prawdziwego wolnego Amerykanina! A czas najwyższy aby wreszcie opublikować prawdę o prawdziwych mordercach JFK - French-Corsican mafia i zorganizowane przez Antoine Guerini i Carlos Marcello, morderstwo JFK. Wykonawcami byli Lucien Sarti, Paul Mondoloni, Michele Nicoli, Santos Trafficante ..... As a result of research Stephen Rivele came to the conclusion that the plot to kill Kennedy involved Antoine Guerini, Carlos Marcello, Santos Trafficante and Lucien Sarti. My own conviction at this point is that the contract probably originated with Carlos Marcello of New Orleans who placed it in Marseilles through his colleague Santo Trafficante, Jr. who had the closest relations with Antoine Guérini. Beyond that, it seems reasonable that Giancana of Chicago was involved if we accept Christian David and Michel Nicoli’s idea that the assassins were met at the border by representatives of the Chicago Mafia. And the fact that Sarti’s customers were primarily in New York, and the fact that the assassins evidently moved out of the United States through the Montreal corridor, which was very closely linked to the New York Mafia, also suggests that Gambino may have been involved. Guerini organized the assassination of President John F. Kennedy. According to contact, Christian David, the killing was carried out by Lucien Sarti and two other members of the Marseilles mob. Carlos Marcello (Calogero Minacore) born in Tunis, North Africa, on 6th February, 1910. Marcello emigrated to the United States and in 1929 was arrested for bank robbery by the police in New Orleans. On 24th March, 1959, Marcello appeared before the Senate Committee investigating organized crime. Serving as chief counsel to the committee was Robert F. Kennedy; his brother, Senator John F. Kennedy, was a member of the committee. In response to committee questioning, Marcello again invoked the fifth amendment in refusing to answer any questions relating to his background, activities, and associates. After becoming president John F. Kennedy appointed his brother, Robert Kennedy, as U.S. Attorney General. The two men worked closely together on a wide variety of issues including the attempt to tackle organized crime. In March 1961, the Attorney General took steps to have Marcello deported to Guatemala (the country Marcello had falsely listed as his birthplace). On 4th April, Marcello was arrested by the authorities and taken forcibly removed to Guatemala. It did not take Marcello long to get back into the United States. Undercover informants reported that Marcello made several threats against John F. Kennedy. He told Edward Becker that a dog will continue to bite you if you cut off its tail. Whereas if you cut off the dog's head, it would cease to cause you trouble. Becker reported that Marcello "clearly stated that he was going to arrange to have President Kennedy murdered in some way." Marcello told another informant that he would need to take out "insurance" for the assassination by "setting up a nut to take the blame". Just before Kennedy was assassinated on 22nd November, 1963, Jack Ruby made contact with Marcello, and another Mafia leader, Santos Trafficante, about a problem he was having with the American Guild of Variety Artists (AGVA). Ruby also visited New Orleans that summer. So also did the alleged assassin, Lee Harvey Oswald. After the assassination of Kennedy the Federal Bureau of Investigation investigated Marcello. They came to the conclusion that they "did not believe Carlos Marcello was a significant organized crime figure" and that Marcello earned his living "as a tomato salesman and real estate investor." As a result of this investigation the Warren Commission concluded that there was no direct link between Ruby and Marcello. www.spartacus.schoolnet.co.uk/JFKmarcello.htm www.spartacus.schoolnet.co.uk/JFKraganoF.htm To nie było wcale zabójstwo o celach politycznych, a chodziło tylko o kontrole nad narkotykami! About two weeks before the assassination, Sarti flew from France to Mexico City, from where he drove or was driven to the US border at Brownsville, Texas. Sarti crossed at Brownsville where he was picked up by someone from the Chicago mafia. This person drove him to a private house in Dallas. He did not stay at a hotel, as not to leave records. David believes that Sarti was traveling on an Italian passport. David said the assassins cased Dealey Plaza, took photographs and worked out mathematically how to set up a crossfire. Sarti wanted to fire from the triple underpass bridge, but when he arrived in Dealey Plaza the day of the assassination, there were people there, so he fired from a little hill next to the bridge. There was a wooden fence on that hill, and Sarti fired from behind the wooden fence. He said Sarti only fired once, and used an explosive bullet. He said Kennedy was shot in a crossfire, two shots from behind, and Sarti's shot from the front. Of the two assassins behind, one was high, and one was low. He said you can't understand the wounds if you don't realize that one gun was low, "almost on the horizontal." The first shot was fired from behind and hit Kennedy in the back. The second shot was fired from behind, and hit "the other person in the car." The third shot was fired from in front, and hit Kennedy in the head. The fourth shot was from behind and missed "because the car was too far away." He said that two shots were almost simultaneous. www.spartacus.schoolnet.co.uk/JFKsarti.htm www.spartacus.schoolnet.co.uk/JFKrivele.htm Odpowiedz Link Zgłoś
l.o.r.t.e.a Zmarł senator niezależny w swych poglądach. 26.08.09, 11:24 W przeciwieństwie do 95% senatorów i kongresmanów, nie był pacynką lobbystów i wielkiego przemysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
wet3 Re: Zmarł senator niezależny w swych poglądach. 26.08.09, 15:12 l.o.r.t.e.a napisał: > W przeciwieństwie do 95% senatorów i kongresmanów, nie był pacynką > lobbystów i wielkiego przemysłu. Ale byl za to zaprzancem idei jego braci Johna i Roberta. Beznadziejny libeal na uslugach globalistow i poprawnosci politycznej!!! I tu jest pies pogrzebany. Niech mu ziemia lekka bedzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Zmarł senator niezależny w swych poglądach. 26.08.09, 19:54 wet3 napisał: l.o.r.t.e.a napisał: W przeciwieństwie do 95% senatorów i kongresmanów, nie był pacynką lobbystów i wielkiego przemysłu. ----Zgadzam sie . Nie byl pacynka. On byl capo de tutti capi! Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek Pozwole sobie sparafrazowac Wieszcza 26.08.09, 14:15 Za Adamem M: "Coz stad, ze jeden zdechnie pies, lewica ma ich jeszcze mnostwo..." Jedynie rodzina Mary Jo ma satysfakcje. Moze naszczac na smietnik, w ktorym zagrzebia trupa jej zabojcy. Uratowany od wyroku przez machlojki i lapowki, ktore kosztowaly mafie kennedych resztki zlodziejskiej fortuny, marginalny kretacz amerykanskiej gangstersko/politykierskiej ekstremy w koncu walnal w kalendarz. W piekle juz na niego czeka JFK, zgrabnie krecony na roznie przez Norme Jean. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Zmarł senator Edward Kennedy 26.08.09, 20:02 wet3 napisał: l.o.r.t.e.a napisał: W przeciwieństwie do 95% senatorów i kongresmanów, nie był pacynką lobbystów i wielkiego przemysłu. ----Zgadzam sie . Nie byl pacynka. On byl capo de tutti capi! Odpowiedz Link Zgłoś
abcxyz123890 Zmarł senator Edward Kennedy 27.08.09, 14:35 Edward Kennedy miał trzech braci i siostrę. Najstarszy brat był pilotem i zginął w czasie wojny nad Kanałem La Manche. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Re: Zmarł senator Edward Kennedy 27.08.09, 21:42 I inna równie wstrząsająca wiadomosc. M. Jackson nadal nie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś