Dodaj do ulubionych

"Financial Times" o sporze Węgier i Słowacji: E...

27.08.09, 10:30
Fico to jest rusofil (delikatnie mówiąc).
Pewne państwo mąci między krajami członkowskimi UE i NATO.
Obserwuj wątek
    • kroliklesny Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 11:23
      Niektorzy powinni sie uczyc wspolzycia miedzy narodami w Vojvodinie (pln. Serbia).
      Tam niektore wsie maja 86 narodowosci i wszyscy ze wszystkimi dobrze zyja!
      • everettdasherbreed Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 11:57
        Większość jednakże wsi w tym rejonie jest owładnięta innymi obyczajami.
        • kroliklesny Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 12:10
          Sprecyzuj, prosze?
          • everettdasherbreed Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 12:26
            Miałem na myśli cały region Bałkanów. Czyli wszystko na południe od Węgier,
            Słowenii i Rumunii, na wschód od Adriatyku i na północ od Grecji.
            Tam procesy narodotwórcze jeszcze trwają i to w bólach.
            • kroliklesny Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 12:30
              Niestety, ja nie moge wiedziec o czym ty myslisz. Pisalem konkretnie, o
              Vojvodinie, wiec sie nie sil na rozumienie Balkan. Baklanow nikt nie zrozumie!
              • everettdasherbreed Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 12:31
                Vojvodina to jednak część Bałkanów. Skoro tak jest atmosfera zdrowa, to należy
                tylko gratulować i naśladować.
              • konikoni Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 14:12
                Tylko dlaczego kilka tysięcy młodych chłopców , ewentualnych poborowych musiało
                uciekać do Węgier. Tajemnicą nie było to że mniejszość zazwyczaj w dziwny sposób
                trafiała do koszar w Kosowie i okolicach.

                Za plus można przyjąć że pozostała część rodziny "dezertera" nie była już
                szykanowana
                • kroliklesny Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 15:43
                  O czym ty piszesz? Ja pisze o chwili obecnej, ty wracasz do wojny. A propos: co
                  bys pisal o polskich obywatelach spieprzajacych np. na Grenlandie, gdyby taka
                  Ukraina na Polske najechala? Normalne, ze wysylano wojsko do Kosowa i wszedzie
                  tam, gdzie bylo potrzebne.
                  • everettdasherbreed Re: Wschodnio-europejski zascianek! 27.08.09, 16:39
                    "Normalnie, że wysłano wojsko do Kosowa"

                    Wojsko NATO, oczywiście.
    • eva15 US-pocałunek Almanzora na czole starej EU 27.08.09, 11:29
      "Napięcie w stosunkach węgiersko-słowackich wokół mniejszości węgierskiej na
      Słowacji świadczy o tym, że Unii Europejskiej nie udało się przenieść kwestii
      mniejszości narodowych do historii - pisze "Financial Times"
      __________________

      Ależ starej Unii jak najbardziej się to udało. Ona właśnie DLATEGO powstała,
      że postanowiono spory mniejszościowe i terytorialne wyrzucić na śmietnik
      historii. Konsens narodowściowym i terytorialny niedopuszczający użycia siły
      był silnym fundamentem, który świetnie się przez ca. 45 lat sprawdził.

      Niestety "wścibscy postronni" rozwalili ten powojenny ład zachodnioeupejski
      wymuszając na zachodnioeuropejskich politykach i unijnych urzędnikach
      pozbawionych najwyraźniej wnikliwości i wyobraźni PRZEDWCZESNE rozszerzenie o
      kraje, które w niczym do wejścia do Unii jeszcze nie dojrzały. Pomijam tu
      nawet kwestie materialne, chodzi o rzeczy ważniejsze, zupełnie zasadnicze: jak
      piszę to od kilku lat, te kraje nie pojęły właśnie tej fundamentalnej zasady
      NIEwykorzystywania mniejszości i sporów terytorialnych do prowadzenia polityki.

      ZSRR zamroziła konflikty, które teraz ulegają odtajeniu, są unaoczniane
      bezradnej wobec nich starej Unii i podmywają unijne fundamenty.
      Prawdą jest, że Rosji rozszerzenie Unii nie było na rękę i już samo to
      wystarczyłoby USA do wzmożonych nacisków na szybkie rozszerzenie. A przecież
      obok osłabienia Rosji dla co wnikliwszych jasnym było, że osłabi to i samą EU.

      To przedwcześne rozszerzenie plus Kosowo to pocałunek amerykańskiego pocałunek
      Almanzora złożonym na czole coraz bardziej homogennej i bogatej starej EU,
      która się zbyt usamodzielniała i za bardzo rosła w siłę...
      • eva15 Re: US-pocałunek Almanzora na czole starej EU 27.08.09, 11:32
        Korekta:

        To przedwcześne rozszerzenie plus Kosowo to pocałunek amerykańskiego Almanzora
        złożony na czole coraz bardziej homogennej i bogatej starej EU,
        która się zbyt usamodzielniała i za bardzo rosła w siłę...

      • everettdasherbreed Głupiaś, nieszczęśnico 27.08.09, 12:01
        Niemcy i inne kraje "starej Unii" napierały na rozszerzenie, bo szukały zbytu na
        swe produkty. Kraje kandydujące również chciały wstąpić, bo liczyły na
        współpracę gospodarczą i inwestycję.

        W zachodniej części Europy granice etniczne są znacznie mniej rozmyte niż we
        wschodniej.
        Największym ewentualnym konfliktem etnicznym byłby konflikt o Alzację i
        Lotaryngię między Niemcami a Francją. Ale i tam powstałby tylko z inicjatywy
        Berlina lub Paryża.
        Tamtejsza ludność już dawno i jednoznacznie opowiedziała się przy Francji.
        Chociaż Alzatczycy mają niemieckie nazwiska, piją piwo i w większości są
        EWANGELIKAMI, chcą być z Francją.
        • kroliklesny Re: Głupiś, nieszczęśniku! 27.08.09, 12:15
          Nie przezywaj itd!
          Kraje starej Unii mogly znakomicie sprzedawac swoje towary i bez rozszerzania.
          Robotnikow zagranicznych mialy tez bez rozszerzania. A w cudze konflikty etniczne
          sie nie mieszaj, bo pojecia nie masz o wyobrazeniu. Zostaw Alzacje Alzacji a
          zajmij sie wlasnym podworkiem. Autonomia dla Slaska!
          • eva15 Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 12:24
            On przez swoje zachowanie nie ma zdolności honorowej do dyskusji, więc go omijam
            nawet nie czytając. Co do Twojej odpowiedzi - naturalnie, że masz rację.

            Największym partnerem gospodarczym Niemiec po Francji, należącej do EU, są USA,
            MIMO, że do USA nie należą. Coraz wyższą pozycję mają nienależące do EU Rosja i
            Chiny, które wkrótce przegonią Polskę.

            Jeśli chodzi o tanią siłą roboczą to tym bardziej rozszerzenie EU nie było dla
            starej EU płacalne. Tańsi bowiem są zawsze robotnicy poza unijni, niepodlegający
            jej wyśrubowanymnormom socjalnym i w ogóle produkcja w krajach niepodlegających
            ostrym unijnym normom bezpieczeństwa i ochrony środowiska.
            • kroliklesny Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 12:29
              eva15 napisała:
              "Najwiekszym partnerem Niemiec po Francji, należącej do EU, są USA,
              > MIMO, że do USA nie należą"

              Czesc Ewo! Nie zebym Cie chcial meczyc, ale cudownie i jakze trafnie ujelas
              problem! Rzeczywiscie USA juz do USA nie naleza: siedza w kieszeni u Chinczykow i
              to do 5-go pokolenia. Ja juz tez zaczynam renminbi gromadzic!
              • eva15 Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 12:34
                Ha, ha, ha. Chciałam napisać, że USA nie należą do EU, a wyszedł typowy błąd
                freudowski...
                • everettdasherbreed Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 12:40
                  Bo to UE należy do USA.
                  Gdzież idzie ten "wspaniały eksport" z Europy jeśli nie do USA?
                  Kto masowo kupuje europejskie samochody? Chiny? Rosja? Indonezja? Brazylia? Indie?
            • everettdasherbreed Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 12:41
              Porzuć, evcia, fobie. Everett nie taki straszny.
            • przyjacielameryki Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 13:57
              eva15 napisała:

              > On przez swoje zachowanie nie ma zdolności honorowej do dyskusji, więc go omija
              > m
              > nawet nie czytając. Co do Twojej odpowiedzi - naturalnie, że masz rację.
              >
              > Największym partnerem gospodarczym Niemiec po Francji, należącej do EU, są USA,
              > MIMO, że do USA nie należą. Coraz wyższą pozycję mają nienależące do EU Rosja i
              > Chiny, które wkrótce przegonią Polskę.
              >
              > Jeśli chodzi o tanią siłą roboczą to tym bardziej rozszerzenie EU nie było dla
              > starej EU płacalne. Tańsi bowiem są zawsze robotnicy poza unijni, niepodlegając
              > y
              > jej wyśrubowanymnormom socjalnym i w ogóle produkcja w krajach niepodlegających
              > ostrym unijnym normom bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

              Znowu mamy do czynienia z nieudolną propagandą! Rozszerzenie UE zakończyło się
              sukcesem i o tym mówią wszystkie poważne analizy ekonomiczne. Takie kraje jak
              Polska, Węgry, Czechy, Słowacja, Litwa czy Estonia bardzo dobrze
              zrestrukturyzowały swoje gospodarki, cała infrastruktura jest modernizowana,
              inwestuje w nich kapitał zagraniczny, powstały setki nowoczesnych małych i
              średnich firm, gospodarki przestawiły się na eksport do UE, jednocześnie
              powiększył się rynek całej UE. Oczywiście jest to region stabilny, jest spokój i
              rozwój. Prawdziwe efekty będą jednak za 20 lat kiedy poziom życia wyrówna się a
              UE stanie się jednym z głównych obszarów gospodarczych na świecie. Incydent na
              Słowacji jest mało istotny rozdmuchany przez prasę. Poważniejsze problemy były w
              Irlandii i są w Hiszpanii. Rosja oczywiście straciła bo nie ma gdzie wcisnąć
              swoich bubli ale co to nas obchodzi. Rosja gospodarczo nie liczy się!!!!
              • everettdasherbreed Re: Mit rzekomej opłacalności 27.08.09, 14:51
                Rosja nie jest eksporterem niczego oprócz kopalin. A wciskać to chciała nie
                buble ale ruble. Niestety, musi płacić w dolarach.

                Ale nawiążę do tego, że rozszerzenie UE to korzyść dla "starych". Dziś
                niemieckie przedsiębiorstwa kłaniają się polskim przedsiębiorcom w pas. Oferty
                sprzedaży są składane w tonie wręcz uniżonym. Nie ma mowy o żadnych
                "Vorauszahlung" z lat dziewięćdziesiątych.
          • everettdasherbreed Re: Głupiś, nieszczęśniku! 27.08.09, 12:30
            A co ciebie obchodzi Śląsk? Polska potrzebuje decentralizacji ale jako całość,
            wszystkie regiony powinny być bardziej autonomiczne.

            Na tematy handlu na wspólnym obszarze celnym i (coraz intensywniej) prawnym nie
            wypowiadaj się. Przed wejściem Polski do UE niemieckie atesty np. materiałów
            budowlanych nie były w Polsce ważne i np. każdy importer musiał ubiegać się o
            atest indywidualnie. To było szkodliwe zarówno dla niemieckiego eksportera jak i
            polskiego odbiorcy. To tylko jeden drobny przykład.

            Co do robotników, to widziałem bardzo wielu Niemców pracujących fizycznie w
            Polsce. Żadna sensacja. Coraz więcej jest Polaków będących WŁAŚCICIELAMI
            zakładów produkcyjnych w Niemczech. To też przestaje być sensacją.

            "Zostaw Alzację Alzacji"...
            Ojej, jakieś nowe Kosowo powstaje?
            Zawsze sądziłem, że Alzacja politycznie należy do Francji.
        • kroliklesny Re: Głupiś, nieszczęśniku 27.08.09, 12:21
          everettdasherbreed napisał:
          > Tamtejsza ludność już dawno i jednoznacznie opowiedziała się przy Francji.
          O ile ja wiem, to tamtejsza ludnosc tyra i nie pieprzy glupot nadaremno. Czasu nie
          ma i zycie za krotkie!
          > Chociaż Alzatczycy mają niemieckie nazwiska, piją piwo i w większości są
          > EWANGELIKAMI, chcą być z Francją.
          Czyzbys sadzil, ze protestantow nie ma we Francji? Tyle tylko, ze religia jest
          indywidualna sprawa obywatela w krajach demokratycznych i o niej w zyciu
          publicznym sie nie wspomina, szczegolnie we Francji. Nie tak jak np. w Polsce,
          gdzie kk wlazi ludziom z buciorami w zycie.
          Piwo? Smieszny wyssany z pustej butelki argument. Wino tez konsumuja, o ile wiem.
          Maja naprawde swietne rizlingi, wbrew potocznemu mniemaniu nie sa to wina
          badziewiarskie.
          A w ogole: kiedy ty byles w Sztrasburgu?!
          • everettdasherbreed Re: Głupiś, nieszczęśniku 27.08.09, 12:39
            W Strasbourgu (czy też Strassburgu) bywałem.

            Religia, owszem, jest sprawą osobistą. Każdy ma prawo odmówić odpowiedzi na
            pytanie o przekonania religijne ale każdy też ma prawo te przekonania
            manifestować. We Francji przeważają katolicy i dlatego duża ilość alzackich
            ewangelików jest pewną osobliwością. Tym bardziej, że położona po przeciwnej
            stronie Renu Badenia jest raczej katolicka.

            A w ogóle, to dlaczego skupiasz się na religii? Nie lepiej zainteresować się
            piwkiem? Przecież o piwie też napisałem.

            Chociaż mieszkam w Polsce, to nie odczuwam tych "buciorów" kościelnych. W
            stosunku do księży i fanatyków religijnych nauczyłem się tzw. asertywności.

            Co do wina, to jest szeroko uprawiane także po niemieckiej stronie Renu. Taki
            klimat, takie ukształtowanie powierzchni.

            Ja osobiście lubię rieslinga (tak się pisze) ale w tej chwili mam ochotę na piwko.
            • kroliklesny Rizling 27.08.09, 15:48
              I w Polsce pije sie (na szczescie) wina, a nazwa rieslinga po polsku jest wlasnie
              rizling! Polacy nie gesi i ble ble (wina pija). Pozdro!
              • everettdasherbreed Re: Rizling 27.08.09, 16:41
                Podobno na bazarze można kupić jeansy z napisem "Li". Niewykluczone, że szył je
                jakiś Li.

                Kiedyś, w latach sześćdziesiątych, MO złapała fałszerza dolarów. Zamiast "TWO"
                pisał "STO" i sprzedawał jako setki. Czytałem o tym w artykule pióra Jerzego Urbana.

                Gęsi nie i kaczki też nie. Ani też indyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka