tadeusz542 sku...sy.ny to zbyt łagodne określenie 28.08.09, 19:19 Ciekawe który to dziecko sprzedał i za ile. Temu sądowi też bym się przyjrzał coś tu za dużo troski, ciekawe ,że dziećmi bandytów tak się nie przejmują Odpowiedz Link Zgłoś
cc.c Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 19:53 Ciekawi mnie, jakim cudem w Polsce jest tak niski przyrost naturalny , skoro mamy tylu orędowników mnożenia się na potęgę , mając gdzieś świadome macierzyństwo i odpowiedzialność za własne dzieci.I jeszcze jedno...Ilu z tych biadolących nad losem kobiety, ktorą ich zdaniem " lekarze -oprawcy " okaleczyli, przygarnęło pod swój dach dziecko upośledzone , czy po prostu porzucone? Odpowiedz Link Zgłoś
asocjacja_w Nazizm wypalimy czerwonym żelazem ! 28.08.09, 20:27 Odradzającemu się w Polsce nazizmowi mówimy stanowcze nie . Europa przeżyła taki ponury okres gdy w Niemczech narodził się nazizm : w majestacie prawa sterylizowano ułomnych , zamykano w ośrodkach odosobnieni niepełnosprawnych , opóźnionych w rozwoju osadzano w obozach koncentracyjnych ! A wszystko to w imię wyhodowania rasy panów czystej krwi ! Tak sobie myślę że gdy rodzinie odbiera się dziecko a matkę sterylizuje toż to przecież jest nazizm w najczystszej postaci ! A co dalej ? inwalidów do obozu , cyganów połapać , żydom pozakładać opaski ?!?! Kiełkującemu w Polsce nazizmowi mówimy nigdy więcej ! Maleńką różyczkę należy oddać natychmiast rodzicom a specjalistę od sterylizacji osadzić we Wronkach do końca jego dni ! Ku przestrodze , gdyby znalazł się ktoś kto chciałby wskrzeszać nazizm . Podobnym wątkiem jest przelewająca się przez nasz kraj fala niczym nie uzasadnionych przypadków znęcania się przez sędziów nad osobami ubogimi i bezbronnymi ! Sędziowie w poczuciu swej praktycznej bezkarności i braku kontroli przez kogokolwiek pod przykrywką niezależności sadu , przeważnie w układach mafijno - towarzyskich kpią sobie w żywe oczy ze sprawiedliwości ! Komuna pozwoliła po wojnie mieszkańcom czworaków i chłopom pańszczyźnianym (punkty za pochodzenie ) zdobyć wykształcenie prawnicze , lekarskie a nie ma nic gorszego jak przemiana z chama na pana Odpowiedz Link Zgłoś
szarooka44 Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 20:39 ja chcialma,zeby mnie wysterelizowano z podowu nadcisnienia cięzkiego w 3 ciązy ale nie dalo rady bo krwawiłam bardzo,zylaki............Niedorozwoje nie powinny sie rozmnazac i oddawac dzieci1 \lekarze chcieli jak najlepiej a teraz ich sie opluwa?czego ta nierozgarnięta szuka tak jak ta surogatka wzieła pieniądze a teraz udaje,ze chcę dziecko bo bogaty ojciec?ojciec nie chciałby miec potomstwa z taką debilką prosateczką chcial tylko macice a nie jej gn\eny Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 20:40 bardzo lubię publiczne dyskusje inteligentnej pani redaktor z dokto- rami na temat czy obcinanie ręki jest metodą leczenia zapalenia płuc doktorzy mówią,to trzeba najpierw wyjaśnić, nie możnba tak od razu jednoznacznie wypoiedzieć się,co to jest i jak to jest,jak ktoś ma wątpliwości,to powinien zwrócić się do izby lekarskiej,a nie zaraz od razu do prokuratora,jest sąd ale lekarski też,po co to tak. a czy zakładanie majtek na głowę jest metodą na kaszel ? nooo,trze ba to najpierw dokładnie wyjaśnić i zbadać naukowo. Odpowiedz Link Zgłoś
abccbaabccba Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 01:02 To niekoniecznie takie proste. Bo uraz ręki może spowodować zator w płucach, a to - zgon. Są różne śmieszne rzeczy i różne nieśmieszne. Ale w tym konkretnym przypadku jest po prostu wypis ze szpitala - wart 10 lat wyroku dla lekarza. Co badać można jeszcze? Chyba jedynie ustalić ile osób za to odpowiadało - przesłuchać/przebadać inne pacjentki (wieloródki, ze wsi, niezamożne). Będzie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
az555 straszna tragedia.Mogła jeszcze urodzić 30 dzieci. 28.08.09, 20:58 Za każde powinna dostać z ZUS-u milion odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna9610 Re: straszna tragedia.Mogła jeszcze urodzić 30 dz 28.08.09, 21:12 a gdyba ta pani za rok zaszła w ciążę i umarła przy porodzie tez by wszyscy obwiniali lekarzy, że nie uświadomili kobiety , że stary ojciec został z 5 dzieci, że nie pomogli. Kobieta ma już 3 dzieci i powinna o nie zadbać. Więcej powinna postarać się nawiązać kontakt z pozostałymi dziećmi, uporządkować to swoje życie a nie powoływać kolejne istoty, którymi nie bardzo potrafi się zająć Odpowiedz Link Zgłoś
toberson Zdymisjowac sowiecki rzad partacza Tuska i jego sw 28.08.09, 21:35 irow!! Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 21:53 O ile pamiętam sterylizacja w Polsce jest traktowana jako okaleczenie i ze zgodą pacjenta czy bez jest zakazana. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Znam pewnego ginekologa, który 28.08.09, 21:57 byłby zdolny do wielu rzeczy. że niby koniom młodym rosną szybko głowy i dla tego wrasta im kantar. Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 Re: Znam pewnego ginekologa, który 28.08.09, 22:18 carpaccio4 napisał: > byłby zdolny do wielu rzeczy. że niby koniom młodym rosną szybko głowy i dla > tego wrasta im kantar. nie, nie, nie o tego mi chodziło. miałem na myśli tego, który z pracy wyjechał na koniu Odpowiedz Link Zgłoś
zoregon sterelizacja 28.08.09, 22:03 nie wiem dlaczego wiekszosc osob jest tak oburzona ta sterelizacja, ta Pani juz ma 42 lata czy ona mialbybyc zostawiona na nasienie ? ta Pani juz urodzila 8 dzieci z tym 4 panstwo wychowalo, zobaczcie na te dzeciaczki jak siedza na schodach przed domem ja nie widze zeby te dzieciaki byly az tak bardzo szczesliwe, czy trzeba jeszcze zeby sie wiecej mialo rodzenstwa? wiadomo kobieta moze rodzic jeszcze do 50 tki ale czy ktos sie zastanowil ze te dzieciatka moga sie juz rodzic chore, przecierz sterelizacja nie jest uszczerbkiem zdrowia , ludzieeeeeee ta kobieta juz rodzila 8 razy lekarze zrobili przysluge teraz moze sie kochac z mezem codziennie bez obaw ze bedzie w cizy , bedzie miec czas na zajecie sie ta trojka a byc moze oddadz jej ta mala Roze , ci co tu tak wyzywaja lekarzy to jakis ciemnogrod Odpowiedz Link Zgłoś
strachybotrys_atra Re: sterelizacja 28.08.09, 22:22 Aha. Ciemnogrod. Najlepszy argument. założę się o flaszkę, że gdyby była mowa o in-vitro dla kobiet po 40-tce, po przyklaskiwał(a)byś temu pomysłowi... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: sterelizacja 29.08.09, 00:11 zoregon napisała: > przecierz sterelizacja nie jest uszczerbkiem zdrowia Zapraszamy do kliniki - zrobimy ci sterylizację żebyś poczuła się lepiej. Same zalety. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: sterelizacja 29.08.09, 11:11 zoregon napisała: > nie wiem dlaczego wiekszosc osob jest tak oburzona ta sterelizacja, Pisałem już, że gdyby ta Pani pytała mnie, czy doradzam jej sterylizację, to na aktualny mój stan wiedzy raczej powiedziałbym tak, doradzam. Ale po pierwsze sterylizacja jest w Polce nielegalna. Po drugie być może czegoś nie wiem, żeby jednoznacznie doradzać tej lub innej pani sterylizację. Po trzecie, to powinna być indywidualna decyzja i głęboko przemyślana. A słowa w tytule, że "..wyraziła zgodę..." są śmieszne, ponieważ sterylizacja w Polsce jest nielegalna. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek masz jakąś blokadę? 29.08.09, 12:04 adam.eu napisał: > Ale po pierwsze sterylizacja jest w Polce nielegalna. Ile dni jeszcze potrzeba, żeby do ciebie wreszcie dotarło, że nielegalna jest sterylizacja na życzenie? Ze wskazań medycznych jest bez wątpienia legalna a nawet w wielu przypadkach zalecana. Była o tym mowa tyle razy, masz jakąś blokadę, że nie potrafisz tego pojąć? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: masz jakąś blokadę? 29.08.09, 12:13 spokojny.zenek napisał: > adam.eu napisał: > > > > Ale po pierwsze sterylizacja jest w Polce nielegalna. > > Ile dni jeszcze potrzeba, żeby do ciebie wreszcie dotarło, że nielegalna jest > sterylizacja na życzenie? Ze wskazań medycznych jest bez wątpienia legalna a > nawet w wielu przypadkach zalecana. Była o tym mowa tyle razy, masz jakąś > blokadę, że nie potrafisz tego pojąć? Przytocz paragraf to jedno. Dwa, wykaż, że w przypadku Pani Wioletty Woźnej z taka sytuacja, o jakiej piszesz miała miejsce. Potrafisz to zrobić? Twoim zdaniem, to nawet w sprawie Olewnika wymiar sprawiedliwości postąpił OK. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek blokada nadal trwa? 29.08.09, 12:57 adam.eu napisał: > Twoim zdaniem, to nawet w sprawie Olewnika wymiar sprawiedliwości postąpił OK. Gdzie się na ten temat wypowiadałem, bezczelny kłamco i oszczerco? Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: blokada nadal trwa? 29.08.09, 12:59 spokojny.zenek napisał: > adam.eu napisał: > > > > Twoim zdaniem, to nawet w sprawie Olewnika wymiar sprawiedliwości postąpi > ł OK. > > Gdzie się na ten temat wypowiadałem, bezczelny kłamco i oszczerco? Opanuj się spokojny.zenek. A co pisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: blokada nadal trwa? 29.08.09, 13:01 Odszczekaj natychmiast wszystkie swoje kłamstwa na mój temat albo będę konsekwentnie klikał na kosz przy wszystkich twoich chamskich bełkotach. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: blokada nadal trwa? 29.08.09, 13:30 spokojny.zenek napisał: > Odszczekaj natychmiast wszystkie swoje kłamstwa na mój temat albo będę > konsekwentnie klikał na kosz przy wszystkich twoich chamskich bełkotach. Spokojnie Zenek. Napisz więc, jakie stanowisko zajmowałeś przy ocenie wymiaru sprawiedliwości w sprawie Olewnika. A jeżeli chodzi o odszczekiwanie, jak to ująłeś to może napiszesz, dlaczego chociażby skąd i jakie posiadasz wiadomości o chorobie uniemożliwiającej opiekę nad dzieckiem przez panią Wiolettę i przez ojca dziecka. Może jeszcze raczysz napisać, skąd Twoje wiadomości o zgodzie na sterylizację tej pani. Może jeszcze napiszesz, czy należy wykazać dobro dziecka, czy wystarczy się powołać na dobro dziecka. Może jeszcze napiszesz, czy i jak szanujesz zdanie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: blokada nadal trwa? 29.08.09, 13:44 adam.eu napisał: > Napisz więc, jakie stanowisko zajmowałeś przy ocenie wymiaru sprawiedliwości w > sprawie Olewnika. Nie zajmowałem żadnego, wiec po prostu kłamiesz - po raz kolejny. Jeżeli cię to naprawdę interesuje, uprzejmie informuję, że działania sądów oceniam pozytywnie, ale nie jestem w tym specjalnie oryginalny, bo nie zauważyłem jakiejś istotniejszej ich krytyki. Jeśli zaś chodzi o prokuraturę, na tyle ile coś słyszałem o sprawie, to popełniono liczne błędy, np. zbyt długie trzymanie się policyjnej koncepcji pozorowanego porwania (zresztą do dziś nie wykluczonej na 100%). Nie interesowałem sie jednak sprawą, wiec nie zabieram głosu, co i tobie doradzam w kwestiach, o których wiesz za mało. > A jeżeli chodzi o odszczekiwanie, jak to ująłeś to może napiszesz, dlaczego cho > ciażby skąd i jakie posiadasz wiadomości o chorobie uniemożliwiającej opiekę na > d dzieckiem przez panią Wiolettę i przez ojca dziecka. Dokładnie takie same jak ty, dokładnie z tych samych źródeł - wypowiedzi na forum i linki w nich zawarte, m.in. do materiałów prasowych. Ile razy mam ci to jeszcze napisać? > Może jeszcze raczysz napisać, skąd Twoje wiadomości o zgodzie na sterylizację tej pani. Z tekstu, który podobno komentujesz (a - jak widać - nie czytałeś). > Może jeszcze napiszesz, czy należy wykazać dobro dziecka, czy wystarczy się powołać na dobro dziecka. Jest oczywiste, że w uzasadnieniu postanowienia o tymczasowym umieszczeniu w rodzinie zastępczej musi być wykazane, że dobro dziecka tego wymagało. > Może jeszcze napiszesz, czy i jak szanujesz zdanie innych. Zdanie szanuję. Nie szanuję kłamstw, oszczerstw, przeinaczeń i manipulacji. A jeszcze bardziej nie szanuję chamstwa oraz niesłychanie ciężkich oskarżeń rzucanych bez cienia dowodu, zza zasłony internetowej anonimowości. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: blokada nadal trwa? 29.08.09, 21:31 spokojny.zenek napisał: > adam.eu napisał: > > > Napisz więc, jakie stanowisko zajmowałeś przy ocenie wymiaru sprawiedliw > ości w > > sprawie Olewnika. > Nie zajmowałem żadnego, wiec po prostu kłamiesz - po raz kolejny. .............................................. Przepraszam, muszę Cię za to przeprosić, bowiem to, co błąkało w moim umyśle, to nie był dialog z Tobą. Ten "ktoś" miał zbliżony sposób argumentacji w moim odczuciu stąd moje niesłuszne oskarżenie Ciebie w tej sprawie. > Jeżeli cię to naprawdę interesuje, uprzejmie informuję, że działania sądów > oceniam pozytywnie, ale nie jestem w tym specjalnie oryginalny, bo nie > zauważyłem jakiejś istotniejszej ich krytyki. Jeśli zaś chodzi o prokuraturę, n > a > tyle ile coś słyszałem o sprawie, to popełniono liczne błędy, np. zbyt długie > trzymanie się policyjnej koncepcji pozorowanego porwania (zresztą do dziś nie > wykluczonej na 100%). Nie interesowałem sie jednak sprawą, wiec nie zabieram > głosu, co i tobie doradzam w kwestiach, o których wiesz za mało. Miło mi, że znaleźliśmy w miarę zgodne stanowisko. Chociaż samouprowadzenie, ani nie pasuje do całokształtu tak na marginesie, ani w najmniejszym stopniu nie tłumaczy braku obserwacji, kto przejął okup. Zresztą dużo już na ten temat pisano. No i tacy ludzie pracuję w policji? Mam wątpliwości, czy aż tak ktoś z własnej woli nie myślał. > > A jeżeli chodzi o odszczekiwanie, jak to ująłeś to może napiszesz, dlacze > go cho > > ciażby skąd i jakie posiadasz wiadomości o chorobie uniemożliwiającej opi > ekę na > > d dzieckiem przez panią Wiolettę i przez ojca dziecka. > Dokładnie takie same jak ty, dokładnie z tych samych źródeł - wypowiedzi na > forum i linki w nich zawarte, m.in. do materiałów prasowych. Ile razy mam ci to > jeszcze napisać? Taak, i tam pisze, że taką opinię wydał biegły psychiatra? Albo czy pisze, że Ci ludzie byli kiedykolwiek badani przez biegłego sądowego? Jakie Ty prawo chcesz wprowadzić? Jakie decyzje podejmuje szpital? Jakie decyzje podejmuje sąd? Jakim prawem? Nie tylko wygląda na złamanie prawa, ale również pomija poparcie sąsiadów, księdza i szkoły, to też zapewne były dowody i sąd powinien się ustosunkować jasno, dlaczego nie wziął tego pod uwagę? > > Może jeszcze raczysz napisać, skąd Twoje wiadomości o zgodzie na steryliz > ację > tej pani. > Z tekstu, który podobno komentujesz (a - jak widać - nie czytałeś). Wydaje mi się że w tej kwestii nasze stanowiska też się zbliżyły za sprawą postów forumowicza "vonbingen", któremu również chciałem podziękować za wyjaśnienia. Dziękuję Ci vonbingen , za podzielenie się Twoim stanowiskiem tym bardziej, że stanowisko to wydaje się być poparte znaczną wiedzą prawną i medyczną. > > Może jeszcze napiszesz, czy należy wykazać dobro dziecka, czy wystarczy s > ię > powołać na dobro dziecka. > Jest oczywiste, że w uzasadnieniu postanowienia o tymczasowym umieszczeniu w > rodzinie zastępczej musi być wykazane, że dobro dziecka tego wymagało. Tak, tak "musi", tylko na ile to jest rzeczowe i oparte na rzeczywistych faktach, a tak naprawdę, to takiego uzasadnienia zapewne nikt z nas nie widział. Ja natomiast widziałem inne uzasadnienia osobiście, o innych czytałem. Widziałem też reakcję RPO, w zasadzie RPO unika posługiwania się paragrafami i rzetelnym odniesieniem do zarzutów. > > Może jeszcze napiszesz, czy i jak szanujesz zdanie innych. > Zdanie szanuję. Nie szanuję kłamstw, oszczerstw, przeinaczeń i manipulacji. A > jeszcze bardziej nie szanuję chamstwa oraz niesłychanie ciężkich oskarżeń > rzucanych bez cienia dowodu, zza zasłony internetowej anonimowości. Nie tak dawno pisałeś (straszyłeś forumowicza), że internet nie jest anonimowy i przyznaję rację, chociaż tak na marginesie jak ktoś ma wiedzę informatyka, bardzo mu na tym zależy i nie popełni błędy, to być może zachowa anonimowość. I na koniec postu, odszczekuję jeszcze raz moje twierdzenie (oskarżenie), że w sprawie Olewnika byłeś przeciw powstaniu Komisji. To jest moja pomyłka Ciebie z kimś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Nie ma sprawy. 30.08.09, 16:18 adam.eu napisał: > Przepraszam, muszę Cię za to przeprosić, bowiem to, co błąkało w moim > umyśle, to nie był dialog z Tobą. Ten "ktoś" miał zbliżony sposób argumentacji > w moim odczuciu stąd moje niesłuszne oskarżenie Ciebie w tej sprawie. Nie ma sprawy. > Miło mi, że znaleźliśmy w miarę zgodne stanowisko. Mnie jeszcze bardziej :)) > Chociaż samouprowadzenie, ani nie pasuje do całokształtu tak na marginesie Bez przesady. Co by złego nie mówić o działaniach policji, to na początku wyglądało to jak podręcznikowy przekład samouprowadzenia. > skąd i jakie posiadasz wiadomości o chorobie uniemożliwiając > ej opi > > ekę na > > > d dzieckiem przez panią Wiolettę i przez ojca dziecka. Z kilku dyskusji prowadzonych na forach i z linków tam się znajdujących. Żadnych innych źródeł nie mam. > Taak, i tam pisze, że taką opinię wydał biegły psychiatra? Skoro miała zdiagnozowaną psychozę (nie depresję) i na nią byłą leczona, to przecież zajmowali się nią chyba psychiatrzy a nie dermatolodzy, prawda? > Jakie decyzje podejmuje sąd? Na przykłąd o tymczaowym umieszczeniu dziecka w rodzinie zastęczej. Jakim prawem? Takim, które ustanowili Twoi i moi przedstawiciele. Zawartm w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Zbliżone przepisy są w innych krajach europejskich i nie tylko. > Nie tylko wygląda na złamanie prawa, ale również pomija poparcie sąsiadów, księ > dza i szkoły Czy jeżeli inne argumenty przeważyły, to znaczy to, że "pomija"? Dlaczego znów rzucasz oskarżenie, że sąd wybiórczo potraktował posiadane dowody i wiedzę o sprawie? N aogół w kazdym przypadku decyzji sądowej są argumenty na tak i na nie, to, że podjęto okreśłoną deczyję ni eznaczy, że przecistawne argumenty "pominięto". A tak na marginesie - niezwykłe jest przekonanie, że osoba mieszkająca na drugim końcu wsi, któa nigdy u nich nie była a widuje ich moze trzy razy do roku "wie" lepiej, niż regularnie badajacy ich sytuację kurator. Może zaproponujesz, żeby w ogóle zlikwidowac służbę kuratorską a wszelkie dycyzje opierać na rozpytaniu sąsiadów? > to też zapewne były dowody i sąd powinien się ustosunkować jasno, > dlaczego nie wziął tego pod uwagę Na jakiej podstawie twierdzisz, ze się ustosunkował "niejasno"? > Wydaje mi się że w tej kwestii nasze stanowiska też się zbliżyły za sprawą p > ostów forumowicza "vonbingen", któremu również chciałem podziękować za wyjaśnienia. > > Jest oczywiste, że w uzasadnieniu postanowienia o tymczasowym umieszczeni > u w > > rodzinie zastępczej musi być wykazane, że dobro dziecka tego wymagało. > Tak, tak "musi", tylko na ile to jest rzeczowe i oparte na rzeczywistych faktach, a tak naprawdę, to takiego uzasadnienia zapewne nikt z nas nie widział. A skoro nie widział, to od razu zakłada, że było nieprawidłowe i nie przyjmuje do wiadomości, ze może jednak było OK? > ż reakcję RPO Chyba RPD? > I na koniec postu, odszczekuję jeszcze raz moje twierdzenie (oskarżenie), że w > sprawie Olewnika byłeś przeciw powstaniu Komisji. Nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
adam.eu Re: Nie ma sprawy. 31.08.09, 23:13 spokojny.zenek napisał: > adam.eu napisał: > > Chociaż samouprowadzenie, ani nie pasuje do całokształtu tak na marginesi > e > Bez przesady. Co by złego nie mówić o działaniach policji, to na początku > wyglądało to jak podręcznikowy przekład samouprowadzenia. Nic dodać nic ująć. Powiem brutalnie i szczerze, trzeba mieć chyba źle w głowie, jeżeli zakłada się tylko jeden wariant nawet najbardziej prawdopodobny i uparcie się go trzyma :(. Nie mówiąc, że nie Ty również nie odnosisz się chociażby do niesamowicie prostej sprawy, braku obserwacji, kto weźmie okup, to już cyrk. > Skoro miała zdiagnozowaną psychozę (nie depresję) i na nią byłą leczona, to > przecież zajmowali się nią chyba psychiatrzy a nie dermatolodzy, prawda? I tak w koło Macieju. Czy zgodnie z prawem o tym nie musi stwierdzić biegły sądowy? Czy były chociażby w aktach sprawy jakieś zeznania zwykłego psychiatry nawet nie biegłego? (chyba że Twojego dermatologa) A czy Ty wiesz, że samo pójście do psychiatry z definicji nie bywa karane zabraniem dziecka? Czy Ty wiesz, że niektórzy czynni policjanci korzystają (najczęściej nie ujawniając tego z obawy przed wyrzuceniem ich z pracy) z pomocy psychiatrów i dalej są w policji? I zachowujesz się jak zwykły prostak (może ktoś, kto dba o czystość rasy). Ktoś kto Twoim zdaniem był u psychiatry to są bezwzględne podstawy do odebrania dziecka, do sterylizacji. Jak się domyślasz, jestem za większą dostępnością sterylizacji. Wystarczy Ci opinia kuratora, o którym nic a nic nie wiesz. Dużo rodzin dobrze i bardzo dobrze sytuowanych czeka na niemowlę. Ta rodzina nie jest dobrze sytuowana. Jak myślisz, po co odbierano jej dziecko? Czy aby myślenie sądu nie jest takie, że na pewno ktoś chętnie adoptuje to niemowlę? Dlaczego tak bardzo oburzyłeś się na kogoś, jak ktoś zasugerował, że to dziecko zabrano, aby poszło do adopcji? Były może około 2 lat temu artykułu o adopcji ze wskazaniem, potępione to zostało, chociaż akurat tam matki dobrowolnie zrzekały się dziecka. Miano jednak dokładnie zbadać sprawę adopcji ze wskazniem, RPD miał się tym zając, nic mi nie wiadomo, aby cokolwiek działo się w tej sprawie. > > Jakie decyzje podejmuje sąd? > > Na przykłąd o tymczaowym umieszczeniu dziecka w rodzinie zastęczej. > > Jakim prawem? > > Takim, które ustanowili Twoi i moi przedstawiciele. Zawartm w Kodeksie rodzinny > m > i opiekuńczym. Zbliżone przepisy są w innych krajach europejskich i nie tylko. Sąd ma prawo wydawać postanowienia w oparciu o decyzję biegłych sądowych, a nie na podstawie decyzji, że ktoś się leczy, leczył u jakiegoś lekarza, chyba że jest sądem nierzetelnym, takim, na jakie wygląda ten, co wydał te decyzje. No i pisałem o moim zdaniem wybiórczym potraktowaniu dowodów przez sąd. Chyba że Twojej prawo o prawo tego Sądu stanowi inaczej. > > ż reakcję RPO > Chyba RPD? RPD twierdzisz, że mam na myśli?? A profesor Andrzej Zoll, Janusz Kochanowski, kim byli lub kim są? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 22:10 bardzo mi się spodobała reakcja prof.M.Filara o błędzie w sztuce, he,he ,już oni wiedzieli co tną i po co zgodnie ze sztuką,he,he Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 22:14 właściwie,to podpisując zgodę przy przyjęciu do szpitala mamy all inclusive buahaha, badania,zabiegi,kradzież,sorki oddanie zegar- ka i biżuterii,jedzonko,leki,wycięcie nerki dla pana z sąsiedniego łożka,bo akurat mu potrzebna,i wogóle wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
antywsior Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 28.08.09, 23:43 Ona podpisała zgodę. A umiała? Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 29.08.09, 00:08 Podpisała zgodę na cesarskie cięcie. Koniec kropka. Wcześniej słyszałam, że nie mogła podpisać bo była uśpiona, ale wówczas powinien podpisać jej mąż. Dziwne jest, że w ciągu pięciu dni po porodzie odebrano jej dziecko i już nawet sprawa się odbyła, gdzie normalnie w Polsce trwa to nawet do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
vonbingen Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 09:14 > Podpisała zgodę na cesarskie cięcie. Koniec kropka. > Wcześniej słyszałam, że nie mogła podpisać bo była uśpiona, ale > wówczas powinien podpisać jej mąż. 1/ ta kobieta nie ma męża - żyje w konkubinacie 2/ po drugie I WAŻNIEJSZE - ta kobieta jest pełnoletnia i nieubezwłasnowolniona. Tylko ona może podjąć wiążące decyzje odnośnie własnego zdrowia. Pytanie męża ma taką samą wartość prawną jak niepytanie nikogo. Pomijając już fakt, że to jakiś irański sposób myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze.gjanka Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 30.08.09, 13:09 Jeśli (jak wcześniej mówiono) pacjentka była uśpiona to w każdym szpitalu prosi się o podpis najbliższego członka rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
vonbingen Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 30.08.09, 17:21 nie, nie prosi się. A jeżeli nawet w jakichś placówkach się coś takiego praktykuje, to nie ma to żadnego znaczenia prawnego. Pacjent pełnoletny i nieubezwłasnowolniony podpisuje zgodę na zabieg przed zabiegiem - i musi to być tzw. zgoda świadoma, a jeżeli okoliczności zmuszą lekarzy do rozszerzenia zakresu operacji poza wyrażoną wcześniej zgodę - obowiązują zapisy artykułu 35 Ustawy o zawodzie lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
adunaphel Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 29.08.09, 12:42 w Polsce nie istnieje coś takiego jak swiadome macierzyństwo, ludzie rozmnażaja się bez rozumu...kilka lat temu kobieta zmarła przy porodzie jedenastego czy dwunastego dziecka. Nie były to zdrowe dzieci, a rodzice(bezrobotni!!!)i dzieci mieszkali w jednoizbowym pomieszczeniu wraz z babcią emerytką, która to wszystko utrzymywała!!! Gdyby kobiecie przy jedenastym dziecku usunięto macicę żyłaby do dziś. Pani Wioletta została przez kogoś podpuszczona. Ona nic z tej całej sytuacji mieć nie bedzie, a wokół co aktywniejszych osób(prawnicy , dziennikarze, rzecznicy) zrobi się szum i bedą znani. Są osoby nie w pełni sprawne umysłowo i ktos powinien zadbać, żeby nie produkowały się do śmierci. Podobnie z lumpenproleteriatem - gratis podcięcie jajowodów/nasieniowodów i swięty spokój z dziecmi, których nikt nie kocha, bo rodzice są upojeni przepijając kolejne becikowe... Przyrost w naszym kraju może i rośnie, ale jakosć spada - brutalne ale prawdziwe...Za kilkadziesiąt lat, jeśli nie spadnie na naszą planetę jakieś olbrzymie ciało niebieskie czy nie pojawi się nowy smiercionośny wirus, dojdzie do zaglady ludzkości. Bedzie coraz więcej bezmyslnych zwyrodnialców, którzy beda wybijać najpierw ludzi myslących , a potem siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 12:47 adunaphel napisała: > w Polsce nie istnieje coś takiego jak swiadome macierzyństwo, ludzie > rozmnażaja się bez rozumu...kilka lat temu kobieta zmarła przy porodzie > jedenastego czy dwunastego dziecka. Nie były to zdrowe dzieci, a > rodzice(bezrobotni!!!)i dzieci mieszkali w jednoizbowym pomieszczeniu wraz z > babcią emerytką, która to wszystko utrzymywała!!! > Gdyby kobiecie przy jedenastym dziecku usunięto macicę żyłaby do dziś. > Pani Wioletta została przez kogoś podpuszczona. Przecież to jest sedno sprawy. O poziomie ludzi wychowanych na telenoweliach i tabloidów świadczy to, że nie widzą czegoś tak oczywistego. Mają darmową operę mydlaną: najpierw okazuje sie, że noworodka wyrwano karmiącej matce bez powodu. Potem sie okazuje, żeby była to decyzja sądu. No to huzia na sąd. Okazuje się jednak, że decyzja była prawidłowa. No to kolejny odcinek: wysterylizowano ją bez jej wiedzy. Okazuje się jedbnak, że dokumentacja jest jak najbardziej w porządku. Co w następnym odcinku? Odpowiedz Link Zgłoś
vonbingen Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 16:57 No to kolejny odcinek: wysterylizowano ją > bez jej wiedzy. Okazuje się jedbnak, że dokumentacja jest jak najbardziej w > porządku. Co w następnym odcinku? Tutaj jest pewna sprawa, która cały czas umyka w dyskusji. Polskie prawo nie zna sterylizacji ze wskazań medycznych. Do pozbawienia zdolności płodzenia odnosi się jedynie sławny od dwóch dni artykuł kk - zresztą jeden z najpoważniejszych w całym kk. Może dojść do utraty zdolności do rozrodu, jako niechcianego skutku operacji ratujących życie (okołoporodowe usunięcie macicy, operacje z zakresu onkologii ginekologicznej u młodych kobiet), ale wtedy w grę wchodzi też od dwóch dni sławny artykuł 35 Ustawy o zawodzie lekarza i dentysty. Natomiast zabiegi nieodwracalnego ubezpłodnienia - w postaci przerwania ciągłości jajowodów - nie są w Polsce uważane za antykoncepcję tylko okaleczenie i jako takie najwyraźniej podpadają pod wspomniany artykuł kk (zresztą prokuratura właśnie z tego paragrafu wszczęła śledztwo). Jeżeli są niezgodne z prawem - PACJENT NIE MOŻE NA NIE WYRAZIĆ ZGODY. Pacjent może prosić o wszystko - łącznie z wypchnięciem przez okno z 10 piętra (bo ma depresję i uważa, że niegodzien jest żyć), albo o usunięcie żywej i zdrowej ciąży (bo tak). To rzeczą lekarza jest wiedzieć, że takie zabiegi są niedopuszczalne, wyjaśnić to pacjentowi i odmówić wykonania takiego zabiegu. Pani Woźna mogła podpisać standardową zgodę na zabieg operacyjny, w której zawiera się klauzule o możliwych powikłaniach: uszkodzenie pęcherza moczowego, jelit, moczowodów, czy właśnie konieczność usunięcia macicy w przypadku nie dającego się inaczej opanować krwotoku. Ale wtedy w jej dokumentacji nie figurowałoby pojęcie sterylizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 17:00 vonbingen napisała: > Ale wtedy w jej dokumentacji nie > figurowałoby pojęcie sterylizacji. Widziałaś tę dokumentację? Jak jest naprawdę? Bardzo jestem ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
vonbingen Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 17:08 > Widziałaś tę dokumentację? > Jak jest naprawdę? Bardzo jestem ciekaw. Tak jak Ty - opieram się na tym, co rzucą gazety. Rzecz w tym, że na portalu Rzepy, w jednym z pierwszych artykułów na ten temat (chyba ten właśnie zainspirował Wyborczą), podawali informację, że dokonano sterylizacji metodą Pomeroy'a. A to jest operacja na jajowodach. Poza tym, Zastępczyni Ordynatora w czwartek rano - kiedy jeszcze nie było wiadomo, że z tego się taka kiła zrobi - mówiła gazecie, że nie było bezpośredniego zagrożenia w trakcie operacji, ale mogłoby wystąpić w czasie kolejnej ciąży. To też nie pasuje do okołoporodowego usuwania macicy. Ale jak było naprawdę i co w tym brzuchu znaleźli - wiedzą tylko ci, co ten brzuch otworzyli. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 29.08.09, 17:15 Dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wy 30.08.09, 16:34 nie możesz oceniać całej polski przez pryzmat swojego środowiska.. Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Szpital: Ona podpisała zgodę. Wszystko jej wyja... 30.08.09, 10:08 interesujący jest schematyczny,nieadekwatny i upośledzony,he,he sposób postepowania z tą rodziną,w której jest duża róznica wieku między rodzicami,a dziećmi, przy tym wieku rodziców powinni oni mieć dorosłe dzieci,które robią na gospodarstwie i je rozwijają,nie muszą koniecznie robić gospodarstwa specjalistycznego i automatycz nej chlewni z komputerami za dotacje z unii,he,he,chyba,że zdecydują się na osiąście w mieście po zdobyciu wykształcenia. Tu dzieci są bardzo małe i dopiero za 5 lat będą mogły pracować,zaraz odezwą się obrońcy praw dziecka do nieskrępowanej zabawy i ćpania z nudów,ale na wsi dzieci pracują wcześnie,w ten sposób też uczą się i nie mają czasu na leżenie z trawką i patrzenie w sufit. Więc dlaczego nikt w okolicy nie wpadł na pomysł zrobienia analizy co można zrobić aby ta rodzina miała większy dochód z tej ziemi i budynków gospodarskich,które tam są,jak to rozwinąć,zamiast ocenia- niak,krytykowania,kontrolowania i pisania kwitów ??? Odpowiedz Link Zgłoś