Dodaj do ulubionych

Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską

    • krebs06 piekny tekst 04.09.09, 17:11
      piękny i wyjątkowo mądry tekst - dziekuję

      a swoją droga czy dopiero z wiekiem widzi sie wszystko z dystansu
      lepiej
      • 1stanczyk Wiek nie ma nic do rzeczy: wystarczy pozbyc sie 04.09.09, 17:41
        naszych smarkatych, sarmackich, dziejowych, historycznych czy religijnych
        "autorytetow", samemu oceniac liczby i zjawiska, nie miec "parcia" ani na
        monitor, ani do wladzy ani do pieniedzy i miec odwage je prezentowac (co w
        naszym polswiatku polinteligentow skazuje szybko na izolacje, inwektywy,
        oskarzenia o antypolskosc i rozne inne takie brednie).
        Re: piekny tekst
    • przemyslawo2 jeszcze dodam 04.09.09, 17:26
      Powinniśmy być wdzięczni Niemcom, że zaprzestali likwidacji polskiego elementu.
      Gdyby byli konsekwentni nie brali by pod koniec powstania żadnych jeńców, ale
      okazali się wspaniałomyślni.
      Polacy powinni się wyleczyć ze swojej manii wielkości i przyznać, że mogą tylko
      tyle na ile pozwolą Niemcy.
      Im szybciej Polacy to zaakceptują tym szybciej będą mogli liczyć na lepsze
      traktowanie ze strony Niemców.
      Będziemy wtedy bogatsi i częściej będzie można robić grilla z das wurst i das
      beer w gronie znajomych.
      Miejmy nadzieję, że ten cel niedługo zostanie osiągnięty dzięki wypraniu
      polskiej świadomości ze szkodliwych mitów.
      • 1stanczyk Tak slabo oceniasz nasz poczucie narodowe ? 04.09.09, 17:47
        Ironia i cynizm nie sa argumentem.
        To Ty swoim brakiem wiary w nasza przyszlosc oparta na sile i mozliwosciach,
        holdujac naszym mitom uragasz, glownie sobie samemu.
        Re: jeszcze dodam
        • przemyslawo2 Re: Tak slabo oceniasz nasz poczucie narodowe ? 04.09.09, 17:55
          > To Ty swoim brakiem wiary
          > holdujac naszym mitom

          Gdzie to wyczytałeś?

          A teraz na serio, bez ironii.
          Uważam, że decyzja o wybuchu Powstania Warszawskiego to był strategiczny i
          taktyczny błąd.
          Powstańcom przyszło żyć w takiej, a nie innej sytuacji i bohaterska walka
          przeciwko Niemcom zasługuje na szacunek.
          A tym, którzy z taką zajadłością potępiają powstańców chciałbym przypomnieć kto
          mordował ludzi, a kto zabijał tych którzy mordowali.
          I proponuję za każdym razem sobie to przypominać każdemu kto zaczyna dyskusję o
          powstaniu.
          • 1stanczyk Nie spotakalem sie z potepieniem dla powstancow 04.09.09, 18:40
            Jest i to kategoryczne dla dowodztwa zarowno tego w kraju jak i zagranica.
            Dowodzca jest odpowiedzialny za zycie swoich ludzi.
            Jak to sie stalo, ze zaden z nich widzac hekatombe nie strzelil sobie w leb ?
            Jak to sie stalo, ze po takiej katastrofie, po tylu ofiarach rozdawali sobie
            generalskie szlify ?
            Jak to sie stalo, ze zaden z nich w PW nie zginal ?
            I to ma ten nasz wzor dowodzenia na przyszlosc ...

            Takich dowodzcow jak ci z naszego PW gdzie indziej czekaly po prostu sady
            wojskowe ...
            Naszych, przed nasza rzeczowa ocena "uratowali" niejednokrotnie mordujac i
            czyniac z nich naszych "bohaterow" Sowieci.

            Jest najwyzszy czas to zmienic. Na pewno nie zasluguja ani na honory, ani na
            ulice, ani na mosty, ani na place upamietniajace ich nazwiska.

            Im szybciej je przejda w niepamiec tym lepiej.

            Re: Tak slabo oceniasz nasz poczucie narodowe ?
            • jacggg Re: Nie spotakalem sie z potepieniem dla powstanc 04.09.09, 20:10
              Tu się zgadzam - co najwyżej kryminał należy się tym, którzy umyślili choćby i
              spalić Warszawę wraz z jej mieszkańcami, byle "symbol" był dla przyszłych pokoleń...
    • amado80 Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 04.09.09, 17:59
      Wspaniały artykuł.Zgadzam się z Panią Profesor prawie we wszystkim. Historia powinna służyć narodowi jako nauka i przestroga na przyszłość. W tym rola mądrego i odważnego historyka. Tu została spełniona. Głosy na forum, niektóre choć uczone, brzmią słabo przy Pani. Inwektywy pomińmy. Od siebie dodam, że pomnik małego powstańca zawsze uważałem za kicz. We Wrocławiu rocznicę powstania uczczono wystawą w wielkiej rurze imitującej kanał warszawski. Kto na świecie chwaliłby się tym, że musiał uciekać, jak szczur, kanałami! Tylko my, mesjasze narodów.
      • krebs06 Re: Maria Janion o początku wojny. Klęska jest kl 04.09.09, 18:02
        na pocieszenie, ten kanał chyba dosłownie olano i jest zamknięty
        swoja drogą wyjątkowo głupawy pomyśl, nie wiem kto był autorem
        • sniegbielszy Klęska jest kleska i trzeba to widziec uczciwie! 04.09.09, 18:18
          Pani Profesor, dziekuje za Pani uczciwe i rzetelne wypowiedzi. Oby coraz wiecej
          bylo nas Polakow, myslacych w tak uczciwy i konstruktywny sposob.
          Nalezy Pani do pokolenia madrych i wyksztalconych Polakow o wysokiej kulturze i
          szerokim spojrzeniu na zycie i historie. Zgadzam sie z Pania calkowicie - wojna
          to koszmar i nie ma tam niczego bohaterskiego ani godnego. Sa tylko zachowania
          mniej lub bardziej ludzkie osobnikow postawionych w obliczu sytuacji i wyborow
          ekstremalnych.
    • zlappande brawo! nie mam slow 04.09.09, 18:07
      wlasnie odpowiedni glos w odpowiednim czasie
      wbrew pozorom pani Janion mowi to, co - podjerzewam wiekszoscPolakow czuje i
      wie, chodzi o to, ze potrafila to dosc trafnie wyrazic a na przeszkodzie, aby
      widziec to w odpowiedniej perspektywie jest jedynie nasza bezradnosc wobc
      mitow, na ktorcyh wychowalismy sie od szkoly podstawowej etc
      wcale nie jestem tu za tym, aby wszystko uznac z pogarda - po prostu byla jak
      bylo i heroizm i poswiecenie wlasnie bylo na tle tego, co "bylo, jak bylo". A
      kleska faktycznie jest kleska, z tym ze ta kleske ponieslismy jeszcze przed
      wrzesniem, moze nie bylo mozliwosci wtedy zwyciezyc a moze wymagalo to
      jakiegos prawdziwego geniuszu - od tego powinni byc historycy a nie domorosli
      demagodzy.
    • odra-1305 Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 04.09.09, 18:27
      na szczęście o warszawskich powstańcach Polacy będą pamiętać dużo
      dłużej niż o p. Janion
      • iluminacja256 Re: Maria Janion o początku wojny. Klęska jest kl 04.09.09, 18:43
        Obawiam sie, ze polonisci, a więc ci, dzieki którym istnieje pamięć
        jezyka będą pamietać o Marii Janion dużo dłużej niż o bezimiennych
        powstańcach ...
      • 1stanczyk Nic wiecej tylko personalnie i pretensjonalnie ... 04.09.09, 18:54
        w naszym imieniu.
        Jakiez to powszechne w naszym kraju, szczegolnie wtedy jak nie ma sie nic
        konkretnego do powiedzenia.
        Kiedy nie ma zadnego obowiazku by koniecznie przedstwiac swoje stanowisko
        zabieranie glosu nie na temat pozostaje tylko swiadectwem potrzeby zaznaczenia
        swojego istnienia.

        Re: Maria Janion o początku wojny. Klęska jest kl
    • talking_head Widać pani Janion nigdy nie była w tym Muzeum 04.09.09, 18:51
      Zanim ktoś wypowie takie kategoryczne sądy powinien chyba zapoznać
      się ze stanem faktycznym. Owszem, w Muzeum Powstania duża część
      poświęcona życiu codziennemu powstańców ukazuje też wiele radosnych
      chwil, wspaniałych przeżyć. Nie przypadkiem ocaleni z tej pożogi
      powstańcy, którzy stracili Tam swych przyjaciół, rodziny, swe
      miłości, właściwie wszystko mimo to wspominają ten krótki okres jako
      najwspanialszy epizod w ich życiu.
      Całe muzeum jest jednak świadectwem ogromnej klęski. Oczywiście
      inaczej ekspozycję będzie odbierał mały chłopiec zapatrzony w
      militaria, fruwajacy nad głową Liberator, ale chyba percepcja pani
      Janion wykracza poza takie powierzchowne odczytywanie ekspozycji
      muzealnych.
      Co do wypominanego nam, szczególnie przez osoby narodowości
      żydowskiej, jak tu, rozmówczyni pani profesor, gloryfikowania
      cierpiennictwa przypomne tylko że to właśnie żydzi ze swej "zagłady"
      uczynili sztandar i przedmiot kultu narodowego. O ile po II Wojnie
      Światowej, aż do lat 70-tych, temat "holocaustu" był, przynajmniej w
      Izraelu, raczej przemilczany (chodziło wówczas o budowanie wizerunku
      nowego żyda, żyda zdobywcy) o tyle później zorientowano się że na
      tych zbiorowych wypominkach można nieźle zarobić. Dzisiaj żydzi
      gloryfikują więc swe narodowe tragedie, od Masady Powstaniu w Getcie
      i komorach krematoryjnych w Auschwitz kończąc. Można by
      podobne "gloryfikowanie" klęsk znależć w wiekszości innych narodów,
      po prostu ludzi normalni pragną oddać, w obliczu bohaterstwa, hołd
      swym przodkom. czy to takie naganne ?
      • jacggg Re: Widać pani Janion nigdy nie była w tym Muzeum 04.09.09, 20:15
        Ooo, widzę że i antysemita jakiś musiał beknąć na forum. Kto nie podziela etosu
        durniów pakujących paluchy między drzwi - ten Żyd pewnikiem, chytrze osłabiający
        ducha narodu...
        • konbar Re: Widać pani Janion nigdy nie była w tym Muzeum 04.09.09, 22:46
          Alez z ciebie qrwa!
          • jacggg Re: Widać pani Janion nigdy nie była w tym Muzeum 05.09.09, 05:32
            Ciesz się, że bluzgać możesz - że ci robactwo z pustych oczodołów i z gnijących
            trzewi nie wypełza.
            • jacggg Re: Widać pani Janion nigdy nie była w tym Muzeum 05.09.09, 05:43
              Nic tak Stalinowi nie ułatwiło zwasalizowania Polski, jak powstanie warszawskie.
              Musiał mieć niezły ubaw po wysłuchaniu przez Warszawę apelu "Związku Patriotów
              Polskich", nadanego przez radio moskiewskie.
    • pumpernik Zwycięstwo czy klęska. 04.09.09, 19:32
      Dla porównania.
      Powstanie w Pradze 5 - 8 maja 45 (trzy dni).
      Miasto całe.
      Bilans: w samej Pradze 5 tys. a w sumie z innymi miejscami Czesi zabili 60 -
      80 tys. Niemców.
    • andrew-live Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 04.09.09, 19:53
      BARDZO DOBRZE PANI TO PRZEDSTAWIŁA.CI KTÓRZY KAZALI ROZPOCZĄĆ POWSATANIE
      WARSZAWSKIE NIE MIELI POJĘCIA O WOJSKU ANI O POLITYCE!
    • kzboinski Warto przeczytać 04.09.09, 20:14
      Polecam wszystkim książki Józefa Mackiewicza. To chyba jedyny pisarz, który
      wiedział co wtedy się działo na obecnej Litwie i Białorusi a wówczas ziemiach
      polskich i sensownie to opisywał i interpretował.
      Ujałmnie swoją odwagą - w latach 70siątych RWE czytało jego ksi8ążkę Kontra o
      martrologii oddziałów ludów z ziem Sovieckich a walczących po stronie
      hitlerowców ze Stalinem,którzy wycofywali się z Italii i znaleźli się w
      Austrii i zostali haniebnie sprzedani Stalinowi przez brytyjczyków i
      bolszewicy i alianci to byli ich wrogowie. Wśród tych żołnierzy byli
      oficerowie armii carskiej, którzy uciekli przed rewolucją i wstąpili do tych
      formacji i też trafili do bolszewików. Pamiętajmy, ci ludzie nie mieli żadnej
      alternatywy. JM nie usprawiedliwiał ich, ale starał się zrozumieć. A napisał
      to w 1948r. Wielka odwaga. Warto przeczytać oraz inne: Lewa wolna, Droga
      Pani itd. właśnie o okupacji na terenach Litwy i Białorusi, stanowiących
      wówzcas ziemie polskie.
    • m_16 Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 04.09.09, 21:39
      Of course, bo rzeżników wolno nam palićżywcem (np. napalmem) i to
      razem z niewinnymi o ile ci znaleźli się w pobliżu i (zmuszeni)
      udzielili im pomocy.

      ps. a wiesz że napalmu nie można ugasić?? on zdaje się nie spala się
      w tlenie, czy może potrzebuje go mniej...jakoś tak. W każdym razie
      chemik opowiadał mi że po obsikaniu płonącym napalmem ofia ra może i
      wskoczyć do wody....a itak nic to nie pomoże -będzie się paliło aż
      się wypali......
    • toporowa więc kto wie jak mozna było uniknąć Powstania? 04.09.09, 21:52
      Mądrzy ludzie twierdzą, że Powstanie Warszawskie to błąd a nawet zbrodnia
      dowodców Powstania. Niech mi w takim razie ci madrzy ludzie powiedzą: czy
      Warszawa miala wowczas jakieś inne wyjscie – i jakie? Pani Janion tez milczy
      na ten temat.

      Czy można było odwołać Powstanie?

      Absolutnie nie mozna bylo. AK szykowano przez kilka lat do walki z wrogiem.
      Żolnierze byli do tego przygotowywani mentalnie. Terror w okupowanej Polsce
      była tak brutalny, że młodzi ludzie rwali się do walki mając świadomość, że
      jesli nie rzucą się na Niemców, to ich Niemcy wykończą wywozkami na roboty,
      łapankami, KL, egzekucjami ulicznymi, pacyfikacjami.
      Gdyby PW zostało odwolane, to jest rzeczą absolutnie pewną, że wybuchło by
      spontanicznie, bo taka była rozpacz i determinacja SZEREGOWYCH ZOLNIERZY!!!

      Czy data Powstania zostala wybrana niewlaściwie?

      A kiedy niby PW mialoby wybuchnąć? Jak Ruscy byli jeszcze pod Lenino czy moze
      wtedy jakby już byli w Warszawie po przegonieniu z Warszawy Niemców. Ruscy,
      czyli teoretycznie alianci Powstańców w walce z Hitlerem byli na Pradze, czyli
      byl to najwlaściwszy moment do ogloszenia Powstania. Czy ktoś uczciwy mógł
      przewidzieć, że sowiecka wladza zdradzi swoich antyhitlerowskich sojusznikow i
      pozwoli Niemcom, swoim odwiecznym sojusznikom w niszczeniu Polski, wymordować
      Warszaw? To bylo normalne? Niestety, dla Ruskich wybicie AK było
      najważniejsze: Niemcy odwalili za nich mokrą robotę, z ktorą Ruscy musieli
      osobiście sie trudzić na innych polskich terenach.

      Czy to Powstanców nalezy obciążać odpowiedzialnością za zrujnowanie Warszawy?

      Pani Janion twierdzi, że tak. Ale Pani Janion nie twierdzi, jak sądzę, że
      Zydzi sa odpowiedzialni za spalenie getta? Warszawa została zniszczona w
      wyniku walk podczas ktorych żołnierze AK usilowali usunąć okupanta z miasta.
      Jeśli bandyta wejdzie do twojego domu, a ty, nie majac innej mozliwości
      podejmujesz z nim walkę w wyniku czego twój dom splonie, to kto ponosi za ten
      rezultat odpowiedzialność: ty czy napastnik? Warto też poinformować panią
      Janion, bo najwyraźniej tego nie wie, że Warszawa została ostatecznie
      do-rujnowana PO POWSTANIU w wyniku metodycznego równania miasta z ziemią przez
      oddzialy niemieckie.

      Dzieci w Powstaniu

      Dzieci, ktore byly w czasie Powstania w Warszawie nie mialy do dyspozycji,
      droga pani Janion, ani szkoły ani swietlicy w ktorej mogłyby przeczekać walki.
      Niemcy też nie patyczkowali sie z dziecmi, tylko wraz z ich matkami ustawiali
      je przed czolgami idacymi do szturmu na Warszawę.Pomiędzy sytuacja dzieci
      wcielanych do Hitlerjugend i wysylanymi w ostatnich miesiącach wojny na front,
      a malymi Powstancami Warszawskimi istnieje jednak zasadnicza różnica. AK nie
      angażowało dzieci do walki zbrojnej, co pani sugeruje. Owszem, maly sabotaż,
      ale nie oddzialy bojowe. W Powstaniu sytuacja zmusila dzieci do aktywnego
      uczstnictwa w walkach, ale jeśli to bylo mozliwe, starano sie je chronić. Czy
      zna pani taką sytuację, ze dowodca mowił do dziecka; maly, idź, podkradnij
      się i rzuc granat? Bo ja o czymś takim nie slyszalam. Chlopcy, jak to chlopcy,
      niejeden z nich strugał bohatera. Ale nie znam przypadku aby dzieci zmuszano
      do uczestnictwa w akcjach bojowych.

      Bo w partyzantce nie jest źle

      Drobiazg, ale trzeba mieć drewniane ucho (i serce), żeby nie widzieć ironii
      zawartej w tej piosence. Więc tylko powiem pani, że piosenka „Jak to na
      wojence ladnie“ jest też takim smiechem przez lzy ludzi, ktorzy cierpieli tak
      dotkliwie, że aby nie zwariować, kpili sobie ze swojego losu. Oburzające, prawda?
      Powstancy
      Mialam okazje zetknąć się z Warszawiakami, ktorzy po Powstaniu i po obozie w
      Pruszkowie różnymi sposobami dostali sie do nas na Podhale i mieszkali u nas i
      w okolicznych domach. Szkoda, że juz ich nie ma. To byli przeważnie starsi
      ludzie (tak mi się wowczas wydawało). Nie było w nich tego jadu jaki
      dostrzegam w pani. Oni odpowiedzieli by lepiej niz ja na pani teorie. I może
      by się pani nawet zawstydzila za to co wciska teraz ludziom do glowy.

      No wiec jak mozna było uniknąć Powstania?
      Kto zna sensowną odpowiedź?
      • 1stanczyk To co piszesz uraga powstancom i AK. 04.09.09, 22:17
        To nie byla zadna banda: to bylo regularne wyszkolone wojsko dla ktorego rozkaz
        pozostawal rozkazem.
        Wystarczylo po prostu nie wydac rozkazu.

        Dokladnie tak wlasnie reagowal jeden z uczestnikow PW na podobne insynuacje w
        wywiadzie dla GW w jadna z rocznic PW sprzed dwoch czy trzech lat.

        Doprowadzenie do sytuacji, ktora chcesz wyjasnic samoczynny i niekontrolowany
        wybuch PW, w rownym stopniu co jego rezultaty obciaza dowodzcow.

        Stawianie sie w sytuacji bez wyjscia jest juz zalazkiem przegranej.

        To jest to, o czym slusznie pisal niedawno w GW .... nie moge sobie przypomniec
        nazwiska ..... uzywajac slowa "bezalternatywna" do okreslenia naszej
        miedzywojennej polityki.
        Bezalternatywna to nawet nie jest polityka tylko chciejstwo bo polityka to jest
        wlasnie sztuka pozostawiania sobie w dzialaniu jak najszerszego pola korzystnego
        wyboru.
        Tego co wiedzial jak to sie robi, WJ ciagamy dzisiaj w naszym kraju po sadach.
        Taka mamy nasza tradycje z ktora dumnie obnosimy sie nie zauwazjac, ze inni po
        prostu na niej najzwyczajnie zeruja.

        Re: więc kto wie jak mozna było uniknąć Powstania
        • jacggg Re: To co piszesz uraga powstancom i AK. 05.09.09, 06:05
          Co do pozytywnych intencji Jaruzelskiego mam ogromne wątpliwości. Nie wydaje mi
          się też, by gensek złamany za młodu przez sowietów, ascetyczny wyznawca wiary w
          wieczystą potęgę ZSRR, wierny sługa swojego pana - grzeszył specjalną
          elastycznością i zdolnością przewidywania. Jak najdłużej mógł - starał się
          utrzymać władzę, unikając jednocześnie rozwiązań drastycznych z obawy przed
          powszechną rewoltą, nic więcej.

          Przystał na Okrągły Stół, bo liczył na jej dalsze utrzymanie w zmienionych
          okolicznościach, kiedy sypał się cały reżim wraz z gospodarką - to jest
          interpretacja najmniej karkołomna, więc najbardziej prawdopodobna. Jego plan
          zawiódł, bo skutki okrągłego stołu przerosły najśmielsze oczekiwania strony
          solidarnościowej (której to przedstawicieli można raczej stawiać za dobry
          przykład elastyczności politycznej wyrosłej z przestróg przeszłości - jedynego
          sensu krwawych ofiar: jako ostrzeżenia).
          • 1stanczyk W tym co piszesz nie uwzgledniasz ani na jote 07.09.09, 21:52
            zmieniajacej sie sytuacji zewnetrznej od czasow Brezniewa do czasow Jelcyna w
            ZSSR z Gorbaczewem i sowiedzkim puczem w miedzyczasie, nie uwzgledniasz sytuacji
            wyjsciowej WJ majacego nieograniczona niczym wladze ( Glownodowodzacego
            PRL-owskich sil zbrojnych, I Sekretarza Polskiej Zjednoczonej Parti Robotniczej
            z blisko albo przeszlo milionem komunistycznego sprzedajnego pzpr-owskiego
            rzadzacego w kraju scierwa przefarbowanego pozniej uzgodnieniami okraglego stolu
            na socjaldemokracje, Premiera Rzadu), nie uwzgledniasz wplywu zmian jakie
            nastepowaly w spoleczenstwie w wyniku sukcesywnego obnazania przegranego systemu.
            Droga jaka ewoluowal WJ w swoich dzialaniach w interesie naszego kraju w bardzo
            trudnych i napietych warunkach zarowno tych zewnetrznych jak i tych wewnetrznych
            jest niewyobrazalna dla wszystkich pozniejszych naszych pajacow politycznych.
            Sa w swoich "swietych" a najczesciej glupich przekonaniach, w swojej wierze we
            wlasne chciejstwa, w swoim pretensjonalnym patriotycznym przekonaniu tak
            debilnie pewnie siebie ze niejednokrtnie wieje po prostu zgroza o nasza przyszlosc.
            To ostatnie dwudziestolecie i powszechne objawy skrajnego bezmozgowia naszych
            postsolidarnosciowych pomiotow sa swiadectwem talentu politycznego WJ.
            Musial w poszukiwaniu rozwiazan wspoldzialac nie tylko z politycznym partyjnym
            betonem bez wymuszonej akceptacji, ktorego pokojowe zmiany bylyby niemozliwe ale
            rowniez z niemiej groznym ujawnionym pozniej skrajnym uposledzeniem umyslowym
            postsolidarnosciowych pomiotow.

            PS.
            Nie wspominajac o calej armi ludzi psychicznie niezrownowazonych leczacych swoje
            powazne urazy mozgu w oddanych wladzy sluzbach bezpieczenstwa.
            Proces mordercow Popieuszki byl tego jaskrawym swiadectwem.
            Z takimi ludzmi zorganizowac, tak jak sie odbyl, stan wojenny graniczylo z cudem.


            Re: najwiekszym wrogiem obecnie dla Polaków
    • jkredman Maria Janion 04.09.09, 22:18
      w latach 1948-1978 była członkinią PZPR
      • 1stanczyk "w latach 1948-1978 była członkinią PZPR" i pewnie 04.09.09, 22:28
        dlatego dzisiaj chce naprawic te mity, ktore powstaly wokol PW dzieki wladzy w
        naszym kraju "dyktatury proletariatu" bo to oni zrobili w naszym kraju z
        dowodzcow PW antykomunistycznych bohaterow.

        A nalezal im sie po prostu sad wojskowy.

        Re: Maria Janion
    • konbar Maria Janion i Leszek Miller to autorytety! 04.09.09, 22:31
      Ten nastepny nawiedzony elektryk
      po wielkim Balwanie Baltyku tez
      ma podobna opinie o Powstaniu
      Warszawskim.
      To jo sie pytom:ady skud nabralo
      sie nom tak duzo tokich Polokow?
      • zdzisbis Re: Maria Janion i Leszek Miller to autorytety! 04.09.09, 22:57
        A czemu nie słuchacie dokładnie prezydenta holokaust to Katyń
    • wybitniemadry glos rozsadku w polsce nie ma racji bytu 04.09.09, 23:10
      dlatego polska to padol zidiocenia gdzie namaszczeni imbecyle o instynktach zklonowanych swin zeruja na prymitywnych marzeniach zamulonych "obywateli"
      • konbar Re: glos rozsadku w polsce nie ma racji bytu 05.09.09, 00:31
        wybitniemadry napisała:

        > dlatego polska to padol zidiocenia gdzie namaszczeni imbecyle o
        instynktach zkl
        > onowanych swin zeruja na prymitywnych marzeniach
        zamulonych "obywateli"

        Po pierwsze to:Polska z duzej litery-cwoku!
        A po drugie to cmoknij nas w kant ch.ja!
        • alakyr Re: glos rozsadku w polsce nie ma racji bytu 05.09.09, 12:02
          Psia Wólka, do budy, jak nie wiesz o czym się gada to siedź cicho.
    • sammler Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 04.09.09, 23:56
      Pani Profesor, piękne to i mądre słowa. Cieszę się, że są ludzie tacy jak
      Pani, którzy potrafią mówić o pewnych sprawach otwarcie, przedstawiając je
      tak, jak winno się je przedstawiać. Nie w celu osiągnięcia doraźnych korzyści.

      200 lat życzę...

      S.
      • goyahkla Tak zauważyłem ... 06.09.09, 15:34
        Tak zauważyłem że większość czytelników GW to miłośnicy życia na "klęczkach" (raczej modlić się nie będą, no chyba że to co lubią robić najbardziej-całować innych po dupciach a może co innego jeszcze)). Aby im się dobrze żyło zrobią wszystko (będą kapusiami, szmalcownikami, dobrymi sługusami).Taka natura czerwona.
    • humbug96 Odejdźcie w pokoju biedne kobiety 04.09.09, 23:56
      wasza rewolucja właśnie was pożera, choć jesteście niestrawne ...:)
      • old-amsterdam Re: Odejdźcie w pokoju biedne kobiety 05.09.09, 01:21
        Sto procent racji, Pani Profesor! Szczególnie ważne wydaje mi się
        to,co Pani Profesor mówi o Muzeum Powstania Warszawskiego. Byłem tam
        kiedyś. Na początek przywitała mnie jakaś szatniarka, która
        dosłownie darła mordę na czekające w kolejce dzieci, bo żuły gumę.
        Twierdziła,że nie pozwoli na to (żucie gumy),bo to jest dla niej
        miejsce święte. A jak im się nie podoba,to mogą się wynosić. Później
        obserwowałem sobie różnych przewodników. I jakoś najmniej to oni
        zwracali uwagę na okrucieństwo wojny. Głównie pokazywali heroizm
        walki młodych powstańców i robili to w taki sposób,że co bardziej
        wrażliwe dzieciaki gotowe były zaraz pójść walczyć za ojczyznę, a te
        bardziej skupione na sobie już sobie wyobrażały jak fajnie jest
        zostać bohaterem i zabić kilku Niemców. Po przejściu przez atrapę
        kanału pan przewodnik był zachwycony,a dzieci chciały przechodzić
        kilkakrotnie, bo to taka fajna zabawa. Brrr! Skóra mi cierpnie na
        przypomnienie tej wycieczki. I zawsze kiedy mam okazję przestrzegam
        młodych ludzi przed pochopnym włączaniem się w jakiekolwiek
        powstania czy inne tzw. "patriotyczne" działania. Również przed
        pójściem do wojska.
    • al-kochol-8 dziecko z karabinem 05.09.09, 05:38
      >>Jedną z rzeczy, które mnie wyjątkowo już denerwują, jest figura
      małego powstańca. To jest coś przerażającego. Dziecko przebrane za
      żołnierza z karabinem...<<

      Zgadza sie. Jesli cos takiego, jak powyzej, mialo miejsce to
      powinnismy sie tego wstydzic.
    • henrywigo Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 05.09.09, 07:20
      Zgadzam sie z Pani Profesor.Ten mit o Warszawskim Powstaniu to nic
      innego jak wybielanie zbrodni przeciwko miastu i jego mieszkancom.
      Historia dla Polski nie byla laskawa juz od samego zarania.
      Gnebily ja wojny najazdy rozbiory i Narodowe Powstania.
      • bodo9 Re: Maria Janion o początku wojny. Klęska jest kl 06.09.09, 15:32
        Zgadzam się z Panią Profesor, i z Tobą, z małą jednak poprawką.
        Historia byłaby dla Polski znacznie łaskawsza,gdyby nie różnej
        maści niebezpieczni Mitomani,Paranoicy i Schizofrenicy,
        których to "zasługą" było i jest to,że Polska postrzegana była
        (i często jeszcze jest) jako warchoł,jako wrzód na ciele
        Europy. Jeśli jeden z przywódców Polski wyciąga rękę do
        zgody do przywódcy sąsiedniego Państwa i tamten ja przyjmuje
        wykonując przy okazji gest dobrej woli(krok mały ale ważny)
        to dlaczego zza węgła wyskakuje trzeci z szabelką gotów te
        dłonie obciąc? Tak tworzy się wizerunek Polski,tak tworzy
        się Historia!
    • toporowa więc ja można było uniknąć wybuchu Powstania? 05.09.09, 08:29
      Wczoraj wieczor postawilam na tym forum pytanie mądrym ludziom i pani Janion,
      ktorzy twierdzą, że Powstanie Warszawskie był zbrodnią:

      Czy można było i czy należało uniknać Powstania w sierpniu 1944?

      Oczywiście, poza pustoslowiem nie otrzymałam odpowiedzi na to, przecież
      konkretne pytanie.
      Tej odpowiedzi nie dają krytycy Powstania Warszawskiego od lat. Nie dali jej
      nigdy.Oni mowia, że zbrodnia, ze błąd, ale nie wiedzą jak nalezało tego, w ich
      mniemaniu zbrodniczego błędu uniknąć. Wychodzi na to, że zdaniem medrkow
      nalezalo chyba zdemobilizować AK w 1944 roku.
      Nie wiedziałam, że pani Janion należała do PZPR i to od początku jej istnienia
      1948. Jesli to prawda, to ja się nie dziwie jej pogladom. W taki wlaśnie
      sposób, choć znacznie mniej subtelnie niż czyni to pani Janion komunisci
      lżyli, całymi latami, uczestnikow Powstania Warszawskiego. W koncu zauważyli,
      że totalne potepianie wszystkich Powstańców nie przysparza im popularności,
      więc zmienili front i dokonali rozróżnienia: zwykli Powstańcy i Dowództwo..
      Nagle, z dnia na dzień okazało się, że szeregowi żolnierze Powstania
      Warszawskiego nie sa ani bandytami, ani brodniarzami, zaplutymi karlami
      reakcji na pasku imperializmu amerykańskiego (jak ich okreslano dotychczas)
      lecz sa jedynie zagubionymi, zdezorientowanymi ofiarami bandytow, czyli
      krwiozerczych, fanatycznych mafiozow Powstania. I ta wersja pzpr-owskiej
      propagandy przetrwała do dzis w głowach wychowanków tamtego systemu.
      Pani Janion uporczywie trwa przy tej wersji i nie ma mowy aby ona i jej
      podobni mędrcy zrobili krok do przodu i wyjasnili:

      na czym konkretnie polega wina Przywodców Powstanie i co mogliby oni zrobić
      aby np. zasłużyć na uznanie w oczach pani Janion i innych prymusow?

      Dodam, że nie czekam specjalnie na te odpowiedź bo jako osoba stara, pewnie
      sie jej nie doczekam. Zadaje to pytanie tylko dlatego, ze może ci zapamietali,
      nie tyle oskarżyciele ile wytrwali obrzucacze blotem najlepszych synow Polski
      moze się nareszcie trochę zreflektuja. Tyle let po Powstaniu moznaby nareszcie
      skonczyć z czarna, komunistyczną propagandą i oddać SPRAWIEDLIWOŚĆ tym Ludziom.

      • pumpernik Re: więc ja można było uniknąć wybuchu Powstania? 05.09.09, 10:31
        Ani tryumf ani zgon.
        Autor: Tomasz Łubieński.
        Wydawnictwo Nowy Świat Warszawa 2004
    • schaffhausen Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 05.09.09, 11:21
      Niech ta pani komunistyczna profesor poprosi o azyl historyczny w Rosjii.Narod
      bez historii jest mala pileczka dla obcego kapitalu.I oto chodzi.A co robila
      Francja? Taka piekna historia? Kolaboracja z Hitlerem-pomoc w wywozeniu
      wlasnych obywateli do obozow smierci na duza skale.Jezeli Polska przegrala
      wojne to np.Francja nie byla zwycieskim mocarstwem. Samotna walke Polski
      trzeba przypominac i kilka milionow obywateli,ktore stracila.A kanalie i
      zdrajcy byli wszedzie-takze w Polsce w czasie okupacii.Ale najwieksze doszly
      do glosu w latach 1945-1989.I to chca takie "wywiady z ""wybitnymi"" prof.
      zatrzec.Wszystko na ten temat.
      • alakyr Re: Maria Janion o początku wojny. Klęska jest kl 05.09.09, 12:00
        Biedny, 3/4 tekstu wywiadu jest dla Ciebie niezrozumiałe z przyczyn
        od Ciebie niezależnych. Ja jak czegoś nie pojmuję siedzę cicho a Ty
        odwrotnie.
    • oghana7 Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 05.09.09, 23:37
      pani janion ma racje .prezydent cofa nas w ciemna przeszlosc bez
      wizji przyszlosci z dobrymi stosunkami sasiedzkimi z dawnymi nawet
      wrogami.ile lat mozna obchodzic te kleski?tez widzialam ruiny
      warszawy jako dziecko i ojca placzacego nad tymi ruinami .czas
      zapomniec i isc naprzod .17 wrzesnia prezydent rozpocznie kolejna
      kampanie antyrosyjska w skali kraju dezawuujac ciezkie wysilki
      premiera tuska idace w kierunku poprawienia ukladow z sasiadami .czy
      potrzebny nam taki prezydent?
    • tomxp czy potrzebny nam taki prezydent? 06.09.09, 01:50
      wedlug mnie nie
      niestety...
    • rudy102_t_34_85 Klęską jest niepamięć... 06.09.09, 15:05
      Za autentyczną klęskę należy uznać CAŁĄ drugą wojnę światową.To że
      doprowadzono do jej wybuchu,że przyniosła tak potworny zalew śmierci
      i zniszczenia.To była klęska całej cywilizacjii epoki
      industrialnej,całego systemu a nie jakiegoś jednego narodu czy
      jednego miasta.Tylko takie całościowe ujęcie sprawy daje prawo do
      jednoznacznego i całkowitego potępienia.Tu wszyscy popełnili błędy
      gorsze od zbrodni...
      Już od kilku lat (konkretnie od momentu otwarcia muzeum) słyszy się
      głosy krytykujące gloryfikację Powstania Warszawskiego i sposób
      obchodzenia kolejnych jego rocznic.Wiele w tym doraźnej polityczki-
      wiadomo bowiem kto doprowadził do zbudowania tego muzeum i jakie są
      jego związki z pewną instytucją zajmującą okazały wieżowiec przy tej
      samej ulicy...A ja mówię do tych wszystkich-dobra,może i macie rację
      ale CO ZROBILIŚCIE SAMI DLA UPAMIĘTNIENIA HISTORII POWSTANIA?
      Muzeum Powstania Warszawskiego mogło powstać już dawno.Przez prawie
      20 lat wolnej Polski nikt nie chciał lub nie potrafił go
      zbudować.Dla jednych liczyły się tylko interesy materialne (często
      dosyć "szemrane") a inn grzęźli w jałowej paplaninie w bagnie
      totalnej niemożności.Lewicowo-liberalna inteligencja albo była
      bierna albo zamykała sprawę w kręgu jałowych dyskusji abstrakcyjnych
      symboli posypanych naftaliną i wzruszających do kompletnej
      niezrozumiałości (vide obchody 50-rocznicy Powstania w
      1994,zaproszeni z całego świata goście patrzyli na ten spektakl jak
      na jakiś happening sztuki współczesnej a potem dalej zastanawiali
      się co właściwie miało miejsce w Wa-wie oprócz Powstania w Gettcie w
      1943).W tym czasie czas płynął i wszystko tonęło w morzu
      niepamięci.O tragedii i heroiźmie Warszawy ad.1944 świat nie miał
      pojęcia.
      Aż wreszcie ktoś doprowadził do powstania muzeum Powstania,sprawił
      że stało się ono prawomocną częścia światowego dziedzictwa pamięci
      tamtej wojny.Zrobił to po swojemu częściowo z politycznego
      wyrachowania ale ZROBIŁ.Gdyby jego krytycy wykazali tyle
      determinacjii w tworzeniu takiego miejsca pamięci mogliby nadać mu
      nieco inny kształt inną formę ale TEGO NIE ZROBILI.Teraz
      narzekają,krytykują...
      Ale co lepsze-stronniczość i bohaterszczyzna czy pełna ignorancjii
      niepamięć? Moim zdaniem jednak to pierwsze! Choćby dlatego że daje
      jakieś pole do dyskusjii jak nie teraz to w przyszłości.Niepamięć to
      zatrata świadomości pewnego dziedzictwa historycznego także w
      wymiarze globalnym.
    • goyahkla GW nie lubi Polski jak NIE 06.09.09, 15:36
      Tak zauważyłem że większość czytelników GW to miłośnicy życia na "klęczkach" (raczej modlić się nie będą, no chyba że to co lubią robić najbardziej-całować innych po dupciach a może co innego jeszcze)). Aby im się dobrze żyło zrobią wszystko (będą kapusiami, szmalcownikami, dobrymi sługusami).Taka natura czerwona.
    • zyldzia Maria Janion o początku wojny. Klęska jest klęską 07.09.09, 00:01
      Wypowiedź pani Marii Janion potwierdziła moje wrażenia i odczucia po ostatnim
      pobycie na wakacjach w Polsce.
      Zastanawialam sie, czy to moje wrazenie jest takie troche wykrzywione przez
      fakt, ze mieszkam w Niemczech, ale widze, ze to jednak nie ja. To fakty.
      Szczegolnie ostatni paragraf tego wywiadu - o "zdziecinnieniu kombatantow i
      zmilitaryzowaniu dzieci" przypomina mi wlasne wrazenia z placu zabaw, na
      ktorym bylam z córką.
      Bawily sie tam dzieci, a tato siedział na ławce i od czasu do czasu uznawał za
      stosowne przywołac je do porządku. Bardzo sie zloscił, że zjeżdzając ze
      zjeżdzalni zbrudzą sobie spodnie. Za to zupełnie go nie martwiło, gdy dzieci
      celowały w siebie nawzajem wielkimi kijami, które miały imitowac karabiny i
      bawiły sie we wrzucanie granatów do piwnicy. Mialy po 7 - 8 lat... Od
      zakonczenia ostatniej wojny minęło lat 65 z góra.
      Nie był to pierwszy przypadek, który dał mi do myślenia. Rok wcześniej, gdy
      moje dziecko na placu zabaw odezwało się po niemiecku (miało wtedy 5 lat),
      dzieci bawiące się właśnie w wojnę wpadły w zachwyt, że mogą teraz bawić się
      dużo bardziej autentycznie w wojnę polsko - niemiecką, bo mają prawdziwego
      wroga. Jak wyłumaczyć pięcioletniej półkrwi Polce, której usiłuję przedstawić
      ten kraj w jak najlepszych barwach - dlaczego nagle jest wrogiem?

      Ten wywiad opublikowany w Wyborczej trochę mnie podbudował. Dobrze że są w
      Polsce ludzie, którzy myślą jak Pani Janion. Mam nadzieję, że nie jest to
      gatunek wymierający i głos wołającego na puszczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka