Dodaj do ulubionych

Andromeda nadciąga

03.09.09, 19:48
Ciekawy artykuł - tylko ten końcowy fragment o pożytkach z położenia na ,,kresach Mlekomedy", które ochroni życie na Ziemi przed zgubnym promieniowaniem z jądra galaktyki, trochę mnie rozbawił. Do tego czasu (5 mld lat) Słońce wejdzie już w fazę czerwonego olbrzyma, w związku z czym życie na naszej planecie i tak nie będzie możliwe ;)
Obserwuj wątek
    • kotkin2 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 04.09.09, 10:40
      nie było wówczas takowych na Ziemi..chyba że uznać za takie
      istniejące wtedy bakterie
      • robert666666_6 Re: 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 04.09.09, 11:49
        tu sie mylisz - Australopitek zyl juz ponad 5 mln lat temu. A on nie
        jest wcale najstarszym gatunkiem czlekoksztaltnym
        • shithead Re: 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 06.09.09, 08:57
          Wszystko to nieprawda. Ziemia ma 5tys lat a koniec swiata bedzie juz
          niedlugo bo ludzie za duzo grzesza tak mowi nasz przeukochany kk.
          • krajmar Re: 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 06.09.09, 10:46
            > Wszystko to nieprawda. Ziemia ma 5tys lat a koniec swiata bedzie juz
            > niedlugo bo ludzie za duzo grzesza tak mowi nasz przeukochany kk.

            lol, skąd Ty to wziąłeś? takie jest oficjalne stanowisko kk?:)
            • plunio7 Re: 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 06.09.09, 10:53
              "Nie znacie dnia, ani godziny"

              BTW, nikt myślący w KK nie wyklucza teorii Darwina, czy tego, że Ziemia ma ileś tam mld lat.
          • alinaw1 Re: 2,2 mln lat temu człekokształtni.. 06.09.09, 14:36
            słuchaj Shithead, jesteś jednak malo zorientowany, an teologii się
            nie znasz i takie wypowiedzi- smieci powinny być automatycznie
            kasowane!
      • adamp_314 Pomyliły Ci się miliony z miliardami 04.09.09, 20:43
        A swoją drogą to jakieś 2.4 miliarda lat temu pojawiła się fotosynteza -
        organizmy zaczęły zanieczyszczać atmosferę tlenem doprowadzając do katastrofy
        ekologicznej zwanej teraz "Katastrofą Tlenową". Prawie wszystkie organizmy
        (beztlenowe) wyginęły i w to miejsce wyewoluowało życie tlenowe, jakie teraz znamy.
    • yzco_yzdeim_ycajbej Może do działu Mitologia? 04.09.09, 23:14
      Co to ma znaczyć, do pani nedzy i Hawkinga Pana?

      Artykuł wybitnie nadający się na forum Nauka- kierowany jest do dyskusji na
      forum Publicystyka. To nie pierwszy raz, czy przekierowanie jest losowe, czy
      któś tam jeszcze myśli?
    • mozart To napewno nie bedzie zmartwienie Homo Sapiens 06.09.09, 08:37
      bo tego gatunku juz nie bedzie, o ile w ogole bedzie istniala ludzka(?)
      cywilizacja...
      PS. Wg jednej wersji symulacji komputerowej mamy sprore szanse by sie
      znalezc w przestrzeni miedzygalaktycznej.
    • zurych1909 Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 08:49
      od wana juz bedzie wszechpotezny i zdolny do wszystkiego.Do
      przestawiania planet,zapalania i gaszenia gwiazd,byc moze bedzie
      istniec zupelnie w innym wymiarze.
      Pisanie o tak odleglej przyszlosci to tylko ciekawostka
      • michalbarczynski Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 08:59
        Żaden Bóg, tylko NAUKA!!
        • krepelx Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 09:21
          gdyby nie Bóg to nie było by nauki
          • krupniok_pl Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 09:24
            krepelx napisał:

            > gdyby nie Bóg to nie było by nauki

            -----------------------------------------------------

            Gdyby nie brak nauki, nie byłoby religii i bogów.
            • grundol1 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 10:30
              > [b]Gdyby nie brak nauki, nie byłoby religii i bogów.

              Gdyby nie religia, nie byłoby nauki. Przyczyna powstania religii była taka sama
              jak nauki - potrzeba wyjaśnienia otaczającego nas świata.
              • zdzichudyrma Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 10:58
                tak wiec:

                gdyby nie potrzeba wyjasniania otaczającego nas swiata
                nie byłoby ani nauki ani religii
                • habibi888-pl Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 11:12
                  Z niewiedzy wymyślono religię, by wytłumaczyć to, czego ówczesna nauka nie była w stanie wyjaśnić.
                  • grundol1 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 11:21
                    > Z niewiedzy wymyślono religię, by wytłumaczyć to, czego ówczesna nauka nie była
                    > w stanie wyjaśnić.

                    Bzdura. Z niewiedzy wymyślono naukę, by wytłumaczyć to, czego ówczesna religia
                    nie była w stanie wyjaśnić. O jakiej nauce mówisz 5tys, 20tys czy 100tys lat temu?
                    • 4g63 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 11:54
                      religia powstała z chciwości i rządzy władzy
                      • grundol1 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 12:00
                        > religia powstała z chciwości i rządzy władzy

                        A wszy i szczury rodzą się z brudu.
                        • pensioner63 Wspólne źródło religii i nauki 06.09.09, 13:23
                          grundol1 napisał:
                          > Przyczyna powstania religii była taka sama jak nauki
                          > - potrzeba wyjaśnienia otaczającego nas świata.

                          To prawda. Również motywacją do wiary w duchy i Boga lub bogów jest potrzeba
                          bezpieczeństwa. Modląc się i odprawiając czary ludzie chcą uchonić przez
                          zagrożeniami ze strony natury i uniknąć śmierci.

                          W krajach rozwiniętych gdzie jest opieka społeczna i publiczna służba zdrowia
                          więc ludzie czują się bezpieczniej - procent religijnych ludzi maleje. Więc
                          instynktownie Republikanie w Stanach są przeciwnikami powszechnych ubezpieczeń
                          medycznych, które zmniejszyłyby procent wierzących.
                        • nieruchomy_spin Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 14:30
                          tak mowi pismo ;)
                    • nieruchomy_spin Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 14:29
                      bogowie maja to do siebie ze trafiaja do mitologii - wszyscy bez wyjatku
                      • xs550 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 18:36
                        Jak to ktos powiedzial: religia jednej epoki jest rozrywka literacka nastepnej. :)
                        • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 18:42
                          Tak jak w nauce, tyle że w nauce epoki trwają nieco krócej...
                          • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 07.09.09, 19:56
                            superbart napisał:

                            > Tak jak w nauce, tyle że w nauce epoki trwają nieco krócej...

                            Wiadomo... Nic nie jest wieczne. Różnica tylko taka, że nauka z odwagą i pełną otwartością potrafi przyznać się do naiwności czy niedorozwoju teorii "poprzednich", religia zaś z maniakalnym upojeniem karmi następne epoki tymi samymi bredniami...
                            • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 08.09.09, 22:54
                              Podsumowując, więcej bredni "wyprodukowała" nauka ;)
                              • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 09.09.09, 09:52
                                Sądzisz, że powszechne prawo ciążenia to brednia? Teoria względności, teoria kwantów? To są "prawdy" obiektywnie i zgodnie z logicznym rozumowaniem potwierdzone. A czy ktokolwiek obiektywnie potwierdził "prawdy" religijne? Nie ilość, a JAKOŚĆ ma znaczenie, panie kolego. Nie to, kto więcej ich naprodukował, ale które są bardziej bredniami ogółem, a któe mniej.
                                • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 09.09.09, 11:25
                                  Problemem jest to że niektórzy ludzie próbują traktować religie jako naukę bądź
                                  naukę jako religie. Stanowisz wyborny tego przykład. Na logikę - błąd.
                                  • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 09.09.09, 11:40
                                    superbart napisał:

                                    > Problemem jest to że niektórzy ludzie próbują traktować religie jako naukę bądź
                                    > naukę jako religie. Stanowisz wyborny tego przykład. Na logikę - błąd.

                                    Problem w tym, że niektórzy próbują obok naturalnego empirycznego sposobu poznawania rzeczywistości wykreować nowy, ten który przypisują właśnie religii. I problem polega też na tym, że owe oddzielanie naturalnego sposobu poznawania od "objawionego" datuje się na bardzo krótką chwilę od momentu, gdy pojedynek w bitwie o prawdę wygrała nauka. I problem też w tym, że jest to ucieczka religii przed konfrontacją z obiektywizmem cechującym podejście naukowe. A Ty jesteś tego wybornym przykładem.
                                    • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 09.09.09, 13:09
                                      A konkretnie masz jakieś argumenty na poparcie swoich opinii? Religia opiera się
                                      na wierze - weź sprawdź w słowniku co to znaczy. Wiara eliminuje religie z nauki
                                      i naukę z religii i tyle w temacie.
                                      • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 10.09.09, 05:09
                                        superbart napisał:

                                        > A konkretnie masz jakieś argumenty na poparcie swoich opinii? Religia opiera si
                                        > ę
                                        > na wierze - weź sprawdź w słowniku co to znaczy. Wiara eliminuje religie z nauk
                                        > i
                                        > i naukę z religii i tyle w temacie.

                                        Do słownika to ty mnie nie odsyłaj maluczki człowieczku... Konkretnie to mogę Ciebie odesłać do setek lektur, które problemy dotyczące procesu poznawania opisują. I skoro polemika na ten temat wywołuje u Ciebie takie alergiczne reakcje, że zaczynasz pokpiwać, to rad byłbym zakończyć z Tobą waćpan tę czczą dysputę.
                                        • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 10.09.09, 07:34
                                          Odsyłaj. Nie wymachuj nauką bo mogę być w niej lepszy. Raczej jestem, "dużutki"
                                          przynajmniej w gębie. PS. Ja podałem konkrety, ty cały czas "ja mogę", "ja wiem
                                          lepiej".
                                          • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 10.09.09, 09:49
                                            superbart napisał:

                                            > Odsyłaj. Nie wymachuj nauką bo mogę być w niej lepszy. Raczej jestem, "dużutki"
                                            > przynajmniej w gębie. PS. Ja podałem konkrety, ty cały czas "ja mogę", "ja wiem
                                            > lepiej".

                                            Buhahahaha!!! To się uśmiałem. Gdzie te twoje konkrety, hahaha?!!! Co najwyżej jesteś dużutko śmieszny, skoro uważasz, że podałeś konkrety. Z całą pewnością arogancki - to tyle... Nauka to szerokie pojęcie, więc nie szermuj tak tym terminem... ;)
                                            • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 10.09.09, 10:57
                                              Konkretem jest to że oddzielam wiarę od nauki, ty nie podałeś nic poza "jestem
                                              <mondry> były moderatorek" więc nie przygarniaj jak kocioł garnkowi...
                                              • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 10.09.09, 22:16
                                                superbart napisał:

                                                > Konkretem jest to że oddzielam wiarę od nauki, ty nie podałeś nic poza "jestem
                                                > <mondry> były moderatorek" więc nie przygarniaj jak kocioł garnkowi...

                                                Dobrze, przejdźmy zatem do konkretów dotyczących tej brnącej w ślepą uliczkę dyskusji.

                                                > Konkretem jest to że oddzielam wiarę od nauki Gdzie??? Gdzie wcześniej to napisałeś, że o konkrety się kłócisz??? Czy konkretem są powyższe wypowiedzi, które zainicjowały tę pustą paplaninę z twojej strony:
                                                1) Tak jak w nauce, tyle że w nauce epoki trwają nieco krócej... To jest konkretna wypowiedź?
                                                2) Podsumowując, więcej bredni "wyprodukowała" nauka ;) <---to?!!
                                                3) Problemem jest to że niektórzy ludzie próbują traktować religie jako naukę bądź
                                                naukę jako religie. Stanowisz wyborny tego przykład. Na logikę - błąd.
                                                <--
                                                • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 11.09.09, 00:46
                                                  > Czy konkretem są powyższe wypow
                                                  > iedzi, które zainicjowały tę pustą paplaninę z twojej strony:
                                                  > 1) Tak jak w nauce, tyle że w nauce epoki trwają nieco krócej... To jest
                                                  > konkretna wypowiedź?

                                                  A co, czyżbym w tym zdaniu rozminął się z prawdą?

                                                  > 2) Podsumowując, więcej bredni "wyprodukowała" nauka ;) <---to?!!

                                                  j.w., sam pośrednio przyznałeś że tak

                                                  > 3) Problemem jest to że niektórzy ludzie próbują traktować religie jako nauk
                                                  > ę bądź
                                                  > naukę jako religie. Stanowisz wyborny tego przykład. Na logikę - błąd.
                                                  <
                                                  > --
                                                  • kyoden77 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 11.09.09, 06:15
                                                    superbart napisał:

                                                    > chamstwo zacząłeś ty od "maluczkiego człowieczka", wcześniej spokojnie można
                                                    > było zakwalifikować rozmowę jako "mocną wymianę zdań bez ubliżania".

                                                    Nie, nie można tak było zakwalifikować, a jeżeli sądzisz, że początek miał miejsce w powyższej wypowiedzi, a nie we wcześniejszej:
                                                    weź sprawdź w słowniku co to znaczy, to masz dziwnie przesuniętą wrażliwość w złą stronę. To adresat ma ocenić, czy dana wypowiedź go uraziła czy nie, a nie nadawca. To chyba oczywiste. Bo równie dobrze mógłbym wyzwać Cię od ch... i samozwańczo stwierdzić, że to nie jest ubliżanie lecz tylko mocna wymiana zdań. Kwestia w odpowiedniej manipulacji interpretacjami, a Ty zdajesz się być mistrzem manipulacji.
                                                    Zadałem Ci może nie dosłownie pytanie, co znaczy dla Ciebie "KONKRETNA" wypowiedź?
                                                    Drugie pytanie: dlaczego mylisz pojęcia religii i wiary?

                                                    > myśleniu. Kompleks (byłego?) moderatora się kłania. No ale tutaj nie koniecznie
                                                    > twoje musi być na wierzchu, sam nie skasujesz mojego posta, haha :)

                                                    Cierpisz na "kmpleks zbanowanego trolla" i próbujesz się tutaj wyżyć?
                                                  • superbart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 11.09.09, 08:52
                                                    kyoden77 napisał:

                                                    > Nie, nie można tak było zakwalifikować, a jeżeli sądzisz, że początek miał miej
                                                    > sce w powyższej wypowiedzi, a nie we wcześniejszej:
                                                    > weź sprawdź w słowniku co to znaczy, to masz dziwnie przesuniętą wrażliw
                                                    > ość w złą stronę.

                                                    Naprawdę nie zauważasz że jesteś apodyktyczny?

                                                    > Zadałem Ci może nie dosłownie pytanie, co znaczy dla Ciebie >"KONKRETNA"
                                                    wypowiedź?

                                                    Najprościej rzecz biorąc - ścisła.

                                                    > Drugie pytanie: dlaczego mylisz pojęcia religii i wiary?

                                                    A po czym wnosisz? Cały czas piszę że oddzielam te sprawy!

                                                    > Cierpisz na "kmpleks zbanowanego trolla" i próbujesz się tutaj wyżyć?

                                                    Nie.
            • mozart Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 11:51
              Musze cie zmartwic: Nie istnieje zadne spoleczenstwo bez namiastki religii.
              • pensioner63 Propaganda katolicka 06.09.09, 13:31
                mozart napisała:
                > Nie istnieje zadne spoleczenstwo bez namiastki religii.

                To tylko propaganda katolicka. Np. w Chinach zamieszkałych przez ponad 1300
                milionów ludzi mniej niż 10% wierzy w Boga. W Polsce zdominowanej przez kościół
                katolicki, gdzie nawet w szkołach państwowych dzieci zmusza się do nauki
                religii, wielu ludziom nie przychodzi do głowy, że ksiądz z ambony lub
                nauczyciel religii w szkole mówią bzdury. W krajach muzułmańskich jest z tym
                jeszcze gorzej.
                • grundol1 Re: Propaganda katolicka 06.09.09, 15:55
                  > To tylko propaganda katolicka.
                  E tam, od razu katolicka. Po pierwsze ateizm jako taki to wynalazek ostatnich
                  300 lat (co ewidentnie wiąże się z rozwojem nauki), po drugie religia
                  instytucjonalna dzisiaj zastępowana przez namiastkę religii - wiara w horoskopy,
                  pseudonaukę, homeopatię, itd.

                  Np. w Chinach zamieszkałych przez ponad 1300
                  > milionów ludzi mniej niż 10% wierzy w Boga.

                  Podaj źródło tej informacji. Religia nie oznacza automatycznie wiary w Boga
                  (Bogów), zwłaszcza w Chinach.
                  • habibi888-pl Ostatnie 300 lat? 10.09.09, 20:29
                    “Religie to trujące chwasty i bajki wymyślone przez starożytnych,
                    bez żadnej wartości poza tą, jaką mają dla tych,
                    którzy wykorzystują łatwowierne masy.” Al-Ma’arri, (973-1057)
                    • faolitarna Re: Ostatnie 300 lat? 10.09.09, 21:34
                      Po pierwsze religie stanowią dobry temat do konwersacji.

                      Po drugie religie stanowią świetny temat do konwersacji. Znajomością
                      religii świata można zaimponować panienkom.

                      Po trzecie stanowią dobry sposob na wyłapywanie zaburzeń
                      psychicznych.
                • faolitarna Re: Propaganda katolicka 07.09.09, 20:23
                  Pensioner63

                  Prosze przeczytaj zanim odpowiesz następnym razem.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
          • nieruchomy_spin Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 14:27
            gdyby nie nauka nie bylo by boga
            • grundol1 Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 06.09.09, 15:50
              > gdyby nie nauka nie bylo by boga

              Człowiek wynalazł boga co najmniej kilkanaście tysięcy lat wcześniej niż naukę.
      • faolitarna Re: Za 2 miliardy lat,jesli czlowiek przezyje, 07.09.09, 20:27
        Znasz jakiś rodzaj zwierząt, który przetrwał więcej niż 10 mln lat?
        Sprzed 100 mln lat nie ma nawet rodzajów roślin.
    • maykon Andromeda nadciąga 06.09.09, 09:31
      Tak! Obie galaktyki mogą się zderzyć za 2,2 mld lat, jeżeli oczywiście wcześnie jednej z galaktyk nie pożre Czarna Dziura.
      • zdzichudyrma Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:01
        nie ma to jak "pojęcie" o otaczającym swiecie
      • pensioner63 Galaktyki Czarna Dziura nie pożre 06.09.09, 17:14
        maykon napisał:
        > Obie galaktyki mogą się zderzyć za 2,2 mld lat, jeżeli oczywiście
        > wcześnie jednej z galaktyk nie pożre Czarna Dziura.

        Galaktyki Czarna Dziura nie pożre, bo czarne dziury znajdujące się w środku
        galaktyki mają masę około 1/1000 otaczającego je jądra galaktyki. Czyli czarne
        dziury nie rosną nieograniczenie. Można o tym przeczytać np. na
        www.nrao.edu/pr/2009/bhbulge/
    • t1950 Andromeda nadciąga 06.09.09, 09:46
      Ważne jest kto wtedy będzie szefem PZPN- Lato nr 23464748 czy też
      Listkiewicz nr 387898888.
      • maykon Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 09:57
        t1950 napisał:

        > Ważne jest kto wtedy będzie szefem PZPN- Lato nr 23464748 czy też
        > Listkiewicz nr 387898888.

        no to wytłumacz co to ma do rzeczy?
        • maykon Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 09:58
          maykon napisał:

          > t1950 napisał:
          >
          > > Ważne jest kto wtedy będzie szefem PZPN- Lato nr 23464748 czy też
          > > Listkiewicz nr 387898888.

          >
          > no to wytłumacz co to ma do rzeczy?

          chyba brak szkoły przez wakacje ci zaszkodziło, bo brednie piszesz!
          a jeżeli już ukończyłeś szkole, studia itp, no to gratuluje inteligencji
          • swan_ganz Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:31
            on pewnie kończył Akademie Ekonomiczną w Katowicach więc daj mu
            spokój; ma prawo być niequmaty... :-0
        • papa_s Ma bardzo dÓŻo do Żeczy:( 06.09.09, 15:35
          Po wczorajszym pokazie naszych piłkażykuf szlag człowieka trafia. Pląta się wqr*ny reagując nadpobudliwie na każdy rodzaj prowokacji:P
      • zdzichudyrma Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:05
        wrózę powrót Dziurowicza nr 359112740
      • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 09.09.09, 09:55
        t1950 napisał:

        > Ważne jest kto wtedy będzie szefem PZPN- Lato nr 23464748 czy też
        > Listkiewicz nr 387898888.

        A Ty gó...arzu do kąta i do książek marsz!!! Pierwszy września minął, znasz już się na kalendarzu? To powinienieś wiedzieć, że pora na naukę nadeszła. Poproś mamę, żeby kupiła elementarz i do nauki! A nie z dorosłymi o mondryh żeczah rozmaffiać
    • marsjaninzwenusa Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:14
      A niby według teori wielkiego wybuchu galaktyki oddalają się od
      siebie ( ucieczka galaktyk).
      Ile jeszcze bzdurnych teori na temat powstania naszego wszechświata
      narodzi się w umysłach ludzi?
      • grundol1 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:32
        > A niby według teori wielkiego wybuchu galaktyki oddalają się od
        > siebie ( ucieczka galaktyk).

        Gdzie tu sprzeczność? Większość obserwowanych galaktyk oddala się od nas,
        ale są wyjątki które się zbliżają.
      • jjrak Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:33
        Durnyś. Globalnie sie oddalają, ale lokalnie moze przeważać przyciaganie. Grupa
        Lokalna to galaktyki zwiazane grawitacyjnie. tak samo jak nasz układ słoneczny
        nie rozszerza sie w wyniku ekspansji wrzechswiata , tak samo i nie dotyczy ona
        Grupy Lokalnej.
      • drpepper Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:35
        Faktycznie głupiś jak piszą koledzy z forum. Poza tym galaktyki się oddalają nie na podstawie teorii Wielkiego Wybuchu tylko na podstawie obserwacji przesunięcie widmowego. Tyle wiedzy Ci wystarczy, bo się przepalisz.
        • swan_ganz Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:39
          Poza tym galaktyki się oddalają nie na podstawie teorii Wielkiego
          Wybuchu tylko na podstawie obserwacji przesunięcie widmowego. Tyle
          wiedzy Ci wystarczy, bo się przepalisz.


          Ty to chyba juz masz jakies zwarcie... :-)
          No weź tylko i popatrz co napisałeś... Wynika z tego, że ruch planet
          we wszechświecie jest powodowany naszą techniką obesrwacyjną;
          ciekawe czy na Andromedzie wiedzą o co nam chodzi z tym dopplerem i
          czemu przy jego pomocy tak nimi miotamy? :-)
        • swiety_76 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 14:28
          > Poza tym galaktyki się oddalają nie na podstawie teorii Wielkiego
          > Wybuchu tylko na podstawie obserwacji przesunięcia widmowego

          Przesunięcie widmowe jest dowodem na to że galaktyki się oddalają.
          Przyczyną tego jest wielki wybuch bo od czasów wielkiego wybuchu
          wszechświat cały czas "rośnie"
      • zdzichudyrma Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:06
        ales gupi, smiac sie czy płakac?
        • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 12:43
          zdzichudyrma napisał:

          > ales gupi, smiac sie czy płakac?

          Ale Wy jesteście złośliwi i zarozumiali!!! Gość po prostu "głośno" myśli i tutaj, na forum, wyraża swoje wątpliwości, do których ma prawo i ma jak najbardziej prawo je wyrażać. Nikogo nie obraził, więc nie rozumiem po co taki najazd... Ciekawy jestem czy w życiu realnym też jesteście tacy odważni i ciekaw jestem jak byście się poczuli, jakby ktoś "mądrzejszy" od Was wbił Wam taką szpilę. Temat, który jest tutaj poruszany nie należy do popularnych, więc nie powinno dziwić co nie których cwaniakowatych zakapiorów, że inni mogą o tym wszystkim nie mieć zielonego pojęcia.
          • keanein Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 18:54
            Popieram przedmówcę. To przecież ogólnodostępne forum internetowe, nie forum
            naukowe. Ciekawe czy ktoś tu się kiedys zastanawiał po co właściwie są fora. Bo
            gdyby nagle ktoś z tej nieszczesnej Andromedy do nas tu teraz przyleciał i
            zaczął analizować cel istnienia forów na podstawie analizy treści, jak myślicie,
            jakie wyciągnąłby wnioski? Wyładowywanie frustracji? Miejsce gromadzenia się
            ludzi z kompleksem niższości i nadmiarem czasu? Kiedyś z chęcią czytałem fora,
            teraz tylko sporadycznie. W czasach kiedy internet był dość słabo dostępny w
            Polsce, to miało jeszcze jakąś wartość edukacyjną. Teraz rzadko, szczególnie na
            tym portalu.
            • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 20:12
              keanein napisał:
              > Kiedyś z chęcią czytałem fora,
              > teraz tylko sporadycznie. W czasach kiedy internet był dość słabo dostępny w
              > Polsce, to miało jeszcze jakąś wartość edukacyjną. Teraz rzadko, szczególnie na
              > tym portalu.

              Ja śledzę przeróżne fora od jakichś 10 lat i masz rację, jakość ma tendencję porządnie spadkową. Kiedyś byłem tu i ówdzie moderatorem, często się udzielałem, ale ostatnio ręce opadają, gdy czyta się wywody "mądrych inaczej" idiotów, którzy chcą zaistnieć i podkreślić swoje JA zarozumialstwem i arogancją. I to dotyczy ogółu, nie tylko tego forum.
    • lolek_do_kfadratu Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:39
      "choć łatwo sobie wyobrazić, że w odległej przyszłości stanie się
      najjaśniejszym obiektem na nocnym niebie"
      Jakoś nie bardzo chce sie w to wierzyć skoro nasza własna galatkyka
      jest widoczna przy dopiero naprawde ciemnym niebie.
      • grundol1 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:44
        > Jakoś nie bardzo chce sie w to wierzyć skoro nasza własna galatkyka
        > jest widoczna przy dopiero naprawde ciemnym niebie.

        Mówisz o drodze mlecznej? To wyobraź sobie że ściskasz całą drogę mleczną do
        jednego punktu
        • lolek_do_kfadratu Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 10:58
          A dlaczego miałbym sobie to wyobrażać skoro teraz M31 jest
          kilkakrotnie szersza w ramionach od księżyca, a stopniowo sie
          zbliżając bedzie jeszcze większa, nie?
          • grundol1 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:14
            Ale w odróżnieniu od centrum naszej galaktyki nic jej nie zasłania.
      • faolitarna Re: Andromeda nadciąga 07.09.09, 20:33
        Jedz więcej marchewki.

        Bardziej serio - idź do okulisty, zbadaj wzrok.
    • zalobanarodowa Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:25
      Na miłość boską! Niech naukowcy coś zrobią! Nie mogą tego jakoś zatrzymać? Np.
      wysyłając bombę atomową czy coś?
      • grundol1 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:27
        Spokojnie, jeszcze trochę czasu zostało.
        • zdzichudyrma Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:34
          spokojnie, Bruce Willis ma dopiero 54 lata
          • swan_ganz Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:42
            > spokojnie, Bruce Willis ma dopiero 54 lata


            tia... A Donek to nawet tyle nie ma... Dzięki bogu; wyślemy tam
            naszego cudaka i przezyjemy... :-)
            • grundol1 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 11:50
              > tia... A Donek to nawet tyle nie ma...

              Przebijam. Triumwirat Kaczyński-Giertych-Lepper byłby dużo lepszy. Już raz się
              sprawdził w burzeniu UKŁADU, to z taką Andromedą też se poradzi.

              • szczery.usmiech.grabarza Zaczynam sie bac! 06.09.09, 12:42
                To straszne co ja przeczytalem.
                Wojna galaktyk! Jedna polyka druga! Rozszarpuja sie nawzajem!
                Na koniec cale galaktyki maja wleciec jedna na druga. Bedzie z tego
                promieniowanie i zawirowania grawitacyjne, a kto wie... moze nawet
                bedzie zacmienie slonca...

                Ide na piwo, bo wpadlem w depresje i zaczynam sie bac...
              • swan_ganz człowieku małej wiary... 06.09.09, 14:31
                Triumwirat Kaczyński-Giertych-Lepper byłby dużo lepszy. Już raz
                się sprawdził w burzeniu UKŁADU, to z taką Andromedą też se poradzi.


                pewnie, że taki truimwirat by sobie poradził z wyświetleniem
                istniejącego układu ale tu przeciez nie chodzi o ujawnianie prawy bo
                tą juz znamy; trzeba tam wysłać kogoś naprawdę sprawnego w
                zarządzaniu kryzysem.... Będę się więc upierał, że Donek będzie
                najlepszym kandydatem; jak im już tam zrobi te swoje reformy i
                prywatyzacje to nawet pył z tej Andromedy nie pozostanie a o to
                przeciez chodzi by nie pozostał, tak?
                • grundol1 Re: człowieku małej wiary... 06.09.09, 16:04
                  A ja przypominam, że mieliśmy już precedens - za rządów Jarosława UKŁAD
                  słoneczny stracił jedną planetę
                  . Czy Donek doknał czegoś równie
                  spektakularnego? On tylko autostrady potrafi budować. Myślę, że przez ten milion
                  lat prezes dałby radę również z całą Andromedą.
            • krawiec6661 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 17:27
              Wyślijmy tam lepiej księży, wtedy andromeda zniknie w niewyjaśnionych
              okolicznościach i problem z głowy.
    • konradnl Andromeda nadciąga... a nie bog 06.09.09, 12:45
      moze w koncu tego typu artykuly otworza oczy ludziom, ktorzy niedosc
      ze wierza w rzeczy typu bog i religia (choc to ich sprawa i moje
      zdanie)to jeszcze licza na apokalipse i (to juz kompletny bezsens)
      dzien sondu ostatecznego.
      • trzydziecha Re: Andromeda nadciąga... a nie bog 06.09.09, 14:22
        "sądu" się pisze tłumoku jeden!
        • swan_ganz Re: Andromeda nadciąga... a nie bog 06.09.09, 14:24
          > "sądu" się pisze tłumoku jeden!


          taka zła bo niedopchnięta? :-)
          • grundol1 Re: Andromeda nadciąga... a nie bog 06.09.09, 16:21
            swan_ganz napisał:
            > taka zła bo niedopchnięta? :-)

            Oj, ja też nie lubię jak mi ktoś pawia puszcza na ekran monitora.
        • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga... a nie bog 09.09.09, 10:00
          trzydziecha napisała:

          > "sądu" się pisze tłumoku jeden!

          Kolejne dziecko neostrady po trzydziestce??? Jest bardzo chamskim wytykanie na forum błenduff ortograficznyh, niezgodne z netykietom, zwłaszcza, rze to siem potcionga pot offtopowanie, za co na "normalnym" foróm grozi BAN!!! Weź to pod uwagę, jak będziesz próbowała zaglądać na inne fora.
    • swiety_76 Re: Andromeda nadciąga 06.09.09, 14:23
      Zderzenie galaktyk raczej nie ma nic wspólnego ze zderzeniem się
      jakie większość ma na myśli - czyli że gwiazdy i planety powpadają
      na siebie.
      Odległości między gwiazdami w porównaniu z ich wielkością są tak
      duże że dwie galaktyki poprostu przechodzą przez siebie jak dwa
      duchy jak przez sito i jedynie niewidzialne potężne siły grawitacji
      powodują że gwiazdy są wyrzucane w najróżniejszych kierunkach.

      Oczwysiće że w przypadku zderzenia galaktyk jest większa szansa że
      coś dużego przeleci przez układ słoneczny co spowoduje zmianę
      trajektorii planet lub nawet zderzenie.
      Ale najprawdopodobniej w samym układzie słonecznym dużo się nie
      zmieni oprócz widoku nocnego nieba który będzie całkowicie inny.

      Co do supernowych opisanych w artykule. Fakt że zderzenie galaktyk
      może powodować zwiększone wybuchy supernowych powstałych z białych
      karłów zasysających materię (będzie przelatywać więcej materii do
      zasysania) ale w większości wybuchy supernowych to gwiazdy którym
      skończyło się paliwo jądrowe a to nie ma żadnego związku ze
      zderzeniami galaktyk.

      Jednak to stanie się za 2 miliardy lat. Do tego czasu cywlizacja
      ludzka może upadać z milion razy jak również dobrze tysiące razy
      może powstawać nowa ludzka cywilizacja.
      Równie dobrze za 2 miliardy lat cywilizacja ludzka może być na takim
      poziomie że będzie mogła podróżować w galaktyce lub nawet pomiędzy
      nimi żeby poszukać jakiegoś bezpiecznego kąta czy nawet samemu
      stworzyć sobie jakiś nowy układ słoneczny ... albo nawet przenieść
      się do jakiegoś innego wymiaru.
    • superbart Andromeda nadciąga 06.09.09, 15:22
      "Koniec świata był przepowiadany już wielokrotnie, lecz kres naszego
      wszechświata tak naprawdę dopiero się zbliża." Pomieszanie z
      poplątaniem, tak słowa "wszechświat" używać nie należy, chyba że
      ktoś na siłę lubi wciskać wątki "baśniowo-humanistyczne"...
      • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 09.09.09, 10:02
        superbart napisał:

        > "Koniec świata był przepowiadany już wielokrotnie, lecz kres naszego
        > wszechświata tak naprawdę dopiero się zbliża." Pomieszanie z
        > poplątaniem, tak słowa "wszechświat" używać nie należy, chyba że
        > ktoś na siłę lubi wciskać wątki "baśniowo-humanistyczne"...

        A dlaczego uważasz, że słowa "wszechświat" nie należy używać?
        • superbart Re: Andromeda nadciąga 09.09.09, 17:09
          Nigdzie nie napisałem że słowa "wszechświat" nie należy używać, chodzi o użycie
          słowa "wszechświat" w kontekście galaktyki. Niespotykane i niepraktykowane nawet
          w amatorskiej astronomii/kosmologii.
          • faolitarna Re: Andromeda nadciąga 09.09.09, 17:11
            O ile sobie przypominam, jeszcze 100 lat temu takie bylo znaczenie.
            Inna sprawa, że ludzie roili sobie mezozoiczne gady na Wenus.
            • superbart Re: Andromeda nadciąga 09.09.09, 17:21
              BYŁO i dlatego użycie go dziś w takim znaczeniu wprowadza dodatkowy mętlik -
              miesza historię nauki z jej stanem obecnym (dobrze ugruntowanym - galaktyka to
              taka drobina), sugerując czytelnikowi nie wiadomo co.
              • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 10.09.09, 05:17
                superbart napisał:

                > BYŁO i dlatego użycie go dziś w takim znaczeniu wprowadza dodatkowy mętlik -
                > miesza historię nauki z jej stanem obecnym (dobrze ugruntowanym - galaktyka to
                > taka drobina), sugerując czytelnikowi nie wiadomo co.

                Galaktyka będzie miała swój kres istnienia jak i Wszechświat równiez. Nie zauwazyłem, zeby tutaj ktokolwiek mylił te dwa pojęcia w tym wątku.
                • superbart Re: Andromeda nadciąga 10.09.09, 07:31
                  Oj, widzę u waćpana sporą pewność siebie - to jest podejście na wiarę,
                  bynajmniej nie jest naukowe. A jak czytać ze zrozumieniem nie potrafisz to i
                  mylenia nie zauważyłeś.
                  • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 10.09.09, 09:52
                    superbart napisał:

                    > Oj, widzę u waćpana sporą pewność siebie - to jest podejście na wiarę,
                    > bynajmniej nie jest naukowe. A jak czytać ze zrozumieniem nie potrafisz to i
                    > mylenia nie zauważyłeś.

                    Posłuchaj waćpan! Masz chyba problemy z rozumieniem własnych wypowiedzi, może wklepałeś je na pamięć? Poza tym jakieś środki uspokajające zalecam, bo Ci nerwy puszczają i zaczynasz obrażać. Gdzie masz wyrażoną przeze mnie pewność siebie? Z nauką to ty chyba się pierdyknąłeś na ulicy jak po pijaku z libacji wracałeś...
                    • superbart Re: Andromeda nadciąga 10.09.09, 10:47
                      "Galaktyka będzie miała swój kres istnienia jak i Wszechświat równiez." - to nie
                      jest kategoryczne, pewne siebie stwierdzenie? Co do pijackich libacji, nie mierz
                      innych swoja miarą ;)
                      • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 10.09.09, 22:20
                        To jest powołanie się na pewne wyniki obiektywnych badań. Nie "pewność siebie", tylko pewność pewnej obiektywnej prawdy, prawdziwej z pewnym prawdopodobieństwem, większym niż 0,5 biorąc pod uwagę aktualny poziom wiedzy. Wystarczy?!!!
                        • superbart Re: Andromeda nadciąga 11.09.09, 00:25
                          Oczywiście że nie wystarczy bo badań wskazujących na kres istnienia Wszechświata
                          z prawdopodobieństwem > 0,5 brak, panie myślący.
                          • kyoden77 Re: Andromeda nadciąga 11.09.09, 06:19
                            superbart napisał:

                            > Oczywiście że nie wystarczy bo badań wskazujących na kres istnienia Wszechświat
                            > a
                            > z prawdopodobieństwem > 0,5 brak, panie myślący.

                            Zaobserwowana przez kosmiczne teledkopy i potwierdzona przyspieszona ekspansja Wszechświata to nie wystarczająca wskazówka, że Wszechświat czeka przynajmniej w takiej postaci jak dziś śmierć cieplna? Czepiasz się słówek czy masz problemy z interpretacją?
                            • superbart Re: Andromeda nadciąga 11.09.09, 08:45
                              Śmierć cieplna to nie kres istnienia Wszechświata. Chyba że dla ciebie pies to
                              kot, tyle że w tym ostatnim i tak różnica jest mniejsza... Poza tym to że
                              chwilowo ekspansja przyspiesza NICZEGO nie dowodzi.
    • mircos Andromeda nadciąga 06.09.09, 16:02
      tere fere kuku.Bzdety.
    • stachu44 Pytanie idiotyczne, czy przez dany nam czas, ... 19.09.09, 13:32
      Prezydent dogada sie z premieram?

      Swoja droga jest to fascynujace.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka