Gość: Art M
IP: *.gdynia.mm.pl
21.07.05, 23:16
Ogarnia mnie głęboki żal i smutek po tym jak sportowiec którego oglądałem
jako mały chłopiec, podziwiałem jego wyczyny na arenach międzynarodowych i
sam zainspirowany jego sukcesami zaczynałem odbijać małą piłeczkę nie ma już
wśród nas. Na zawsze zostanie w naszych sercach.