cuki15
13.11.13, 11:52
witam
Moja 7 letnia córka trzeci raz w okresie 9 miesięcy przeszła paciorkowcowe zapalenie gardła, ostatni raz (czyli pod koniec października) dołączyła do tego maleńka dwudniowa wysypka jakby pokłucie igłą- w związku z czym lekarz zdiagnozował szkarlatynę, choć wysypka znikła bardzo szybko i nie łuszczyła się skóra. robiłam jej wymaz z gardła w czerwcu, wyniki jednoznacznie wskazały na paciorkowca wrażliwego na leczenie penicyliną. dwa pierwsze razy leczona makrolidami.
Tym razem leczona była penicyliną (Ospen 750 3x 5ml) przez 10dni, objawy ustąpiły, pozostały tylko bardzo duże migdały.
Dostałyśmy zalecenie od lekarza aby pomimo braku objawów po upływie miesiąca od zakończonego leczenia, powtórzyć leczenie penicyliną aby zakażenie nie powracało, w związku z czym mam pytanie: czy konieczne jest leczenie uzupełniające pomimo braku objawów???.
Pytam ponieważ córka bardzo często w poprzednim sezonie leczona była antybiotykami (zapalenie uszu), co znacząco obniżyło jej odporność, dlatego nie chciałabym niepotrzebnie faszerować ją antybiotykami.
Jeśli jest jednak ku temu wskazanie poddamy się leczeniu bez problemu (lekarz powiedział mi tylko, że tak się kiedyś leczyło nawracające zakażenie paciorkowcem i dobrze by było to powtórzyć)
Pani doktor proszę o odpowiedź co zrobić!