Dodaj do ulubionych

4,5m BARDZO proszę o pomoc

19.02.11, 20:11
Witam, córka ma 4,5 m waży 5620, urodziła się z wagą 3123g. Cały czas jedzie między 3-10 centylem. Cały czas jest na piersi, butli nie chciała nie zależnie od tego co w niej było czy mm czy mój pokarm. Od dwóch tygodni daję jej na obiadek jarzynkę (marchew, marchew+ziemniak, dynia+ziemniak)1/2-3/4 słoiczka 125g do popicia pierś, a popołudniu owoc (co kilka dni zmieniam, je wszystko), też między 1/2 a 3/4 słoiczka. Zaczęłam dosypywać kleiku ryżowego, żeby zwiększyć masę ale mamy problemy z wypróżnianiem, więc zmieniłam na kleik kukurydziany. No i mam pytanie, czy kleik kukurydziany mogę dawać codziennie, czy na zmianę z ryżowym? Kiedy wprowadzić mięsko, ryby i żółtko. No i kiedy gluten? Dodam, że kleik mogę tylko dosypywać do jarzynki i owoców, bo przygotowanego na moim mleku nie chce pić - butla nie wchodzi w grę, a z łyżeczki też nie chce.
Obserwuj wątek
    • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 19.02.11, 22:08
      ale generalnie jakie masz obawy,
      i czy tak wczesne rozszeranie diety zwiazane jest z powrotem do pracy np?

      > Od dwóch tygodni daję jej na obiade
      > k jarzynkę (marchew, marchew+ziemniak, dynia+ziemniak)1/2-3/4 słoiczka 125g do
      > popicia pierś, a popołudniu owoc (co kilka dni zmieniam, je wszystko), też międ
      > zy 1/2 a 3/4 słoiczka. Zaczęłam dosypywać kleiku ryżowego, żeby zwiększyć masę

      no rzeczywiscie, warzywka nawet z kleikiem nie beda tak kaloryczne jak mleko z piersi, zwlascza nocne.


      > Kiedy wprowadzić mięsko, ryby i żółtko. No i kiedy gluten
      najlepiej po 6 mcu, zgodnie z zaleceniami dot karmienia wylacznie mlekiem do 6mca

      > chce pić - butla nie wchodzi w grę, a z łyżeczki też nie chce.
      no trudno warzywa podawac z buli. Kaszka z butli to tez nienajlepszy pomysl
      a ze z lyzeczki nie chce - tego kleiku?czy w ogole? czy co?



      --
      Bezstresowe Rozszerzanie Diety
    • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 19.02.11, 22:12
      > am pytanie, czy kleik kukurydziany mogę dawać codziennie, czy na zmianę z ryżowym
      no a ryzowy podawalas codziennie?
      to zalezy jak sie poprawia kupy, mozesz codziennie (jesli musisz)
      podawanie na zmiane oznacza jakies am urozmaicenie diety, miejmy nadzieje cos z tego maluch taki przyswoi.

      na kupe ma tez wplyw marchewka (gotowana zatwardza) , zalezy tez jakie owoce podajesz (banan i jablko gotowane-czy sloiczkowe bo tez jest po obrobce termincznej - tez zatwardzaja)
      • ayamei Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 08:39
        Podaję jej to wszystko bo pediatra powiedziała, że musimy dokarmiać bo mało przybiera (przez ostatnie 4 tygodnie - 400g.) Z butli nic nie wypija, więc jej nie zmuszam. Jarzynkę i owoce (wszystko ze słoiczka) podaję łyżeczką i je chętnie ale samego kleiku na moim mleku (nawet z dodatkiem owoców) nie chce jeść. W nocy karmię często -4-7 razy. Kleik ryżowy dosypywałam codziennie przez kilka dni. Wczoraj zaczęłam dawać kukurydziany. Rozważam podanie kaszki bezmlecznej z owocami na moim mleku ale trochę się obawiam o zawarty w tych kaszkach cukier...
        • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 14:32
          Malutkiemu dziecku możesz bez obaw podawać również cukier, bo potrzebuje energii. Dlatego jest w kaszce :) Nie obawiaj się, że utuczysz... mi się nie udało, jak możesz porównać dane wagowe poniżej.
          Nadmiar, czyli dosładzanie może być niepotrzebne, ale ilości cukru w gotowych produktach są rozsądne.
          • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 15:32
            ludzie, w rozszerzaniu diety nie chodzi tylko o tuczenie.
            budujecie dziecku NAWYKI na cale zycie !!!


            > Malutkiemu dziecku możesz bez obaw podawać również cukier,
            o tempora, o mores!!!!
            mozesz uscilsic jaki cukier??
            slodkie ma piersiowe mleko, naprawde zdrowiej by dziecko poznalo smak warzyw i owocow , to inwestycja w przyszlosc.


            forum.gazeta.pl/forum/w,1135,121326071,121337918,Re_Sinlac_Czy_podawac_.html
            www.osesek.pl/podstawy-zywienia-dziecka/jadlospis-doskonaly/912-cukier-i-slodycze-w-diecie-dziecka.html
            ebobas.pl/artykuly/czytaj/50/kuchnia/slodycze-w-diecie-dziecka
            ebobas.pl/artykuly/czytaj/36/zdrowie/slodycze
            www.rodzice.pl/niemowle/rozszerzanie-diety/slodkie-zycie-bez-cukru.html
            a to o starszakach
            mamdziecko.interia.pl/pierwsze-miesiace/rozszerzanie-diety/news/nie-przyzwyczajaj-dziecka-do-cukru,1471590,6133
            • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 19:36
              mrs.t napisał:

              > ludzie, w rozszerzaniu diety nie chodzi tylko o tuczenie.
              > budujecie dziecku NAWYKI na cale zycie !!!

              No ale jak się ma dziecko z wieczną niedowagą, to chodzi właśnie o tuczenie ;) Tyle że ja to wolę robić tłuszczem i węglowodanami z kaszek niż cukrem.
              • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 20:01

                > No ale jak się ma dziecko z wieczną niedowagą, to chodzi właśnie o tuczenie ;)
                > Tyle że ja to wolę robić tłuszczem i węglowodanami z kaszek niż cukrem.

                no jak na przykald ja sama?
                zycia nie mialam :p bo mnie mama non stop tuczyla. Potem tez fiksowanie o jedzenie, ciagle tylko jedzenie, do obrzydzenia.
                w koncu trafilam na sensownego lekarza, ktory powiedzial ze jestem zdrowa, i dobrze. i niech se bede chuda. Przestalam sie 'tuczyc' i zaczelam jesc tak jak lubie ( no, a potem zaszlam w ciaze i owoce i warzywa porzucialaa w duzym stopniu na rzecz weglowodanow , ale naturalnie, bo taka moj organizm mial potrzebe)
                zeby nie bylo, wg wskaznika BMI nadawalabym sie na leczenie szpitalne :P
                • aniczka.r Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 22:20
                  no wlasnie nie rozumiem calej tej fiksacji na temat niedowagi w Polsce.czytajac ten watek i wiele innych niezmiernie sie ciesze,ze tam nie mieszkam.Moj dziec ma 13,5 miesiaca i nie wazy nawet 7,5 kg i nikt mi gitary nie zawraca jakas niedowaga,dopasaniem na sile,badaniami i innymi bzdetami.moj dziec nigdy nie tyl wiecej niz 200-300g na miesiac,a ostatnio jeszcze mniej.jesr zdrowym,swietnie rozwijajacym sie bobasem.nigdy nie chorowala i na razie nie choruje,ani katarku nawet.nikt tu sie nie dziwi,ze moja corka jest taka mala,ot,male dziecko.oczywiscie,jak z kazdym rodzicem,pielegniarka srodowiskowa robi regularnie wywiad, pyta o rozne rzeczy,zebu ustalic czy wszystko ok.ani razu nie uslyszalam,zeby podawac dziecku kaszki,sraszki i inne pierodly,zeby dziecko podtuczyc.DZIEKI CI BOZE!
                  nie rozumiem dlaczego dziecko ma wygladac jak zawodnik sumo,zeby uznano je za zdrowe i normalnie wygladajace.poza tym kazde dziecko bedzie inne.jesli rodzice sa niewysocy,szczupli to nie oczekujmy,ze dziec bedzie jakims gigantem.jesli nawet rodzice sa sredniego wzrostu,a jako niemowleta,szczegolnie matka,byli mali i drobni,to dziecko tez moze takie byc.
                  ja przeszlam przez koszmar jako niemowle i przedszkolak.lekarze kazali mnie dokarmiac marcheweczka i jabluszkiem od 3 tygodnia(!) zycia,dawac kaszki.a ja sie bunotowalam.mama szybko sie poddala.koszmar wrocil w przedszkolu,jak na sile mnie karmiono,az na przyklad zwymiotowalam do talerza.przez lata mialam wstret do jedzenia.nie umialam sie nim delektowac.majac 7 lat wazylam 15 kilo.i wiecie co?majac 30 wygladam zupelnie normalnie.
                  dajcie se spokoj z tymi przesadnymi teoriami na temat niedowagi u dzieci.wiadomo,moze sie zdarzyc,ale dziecko da znac,ze cos jest nie tak.a poki jest zdrowe,zywe,zainteresowane swiatem wokol,w czym problem?chyba tylko w glowach pediattrow i mam,ktorym ci pediatrzy daja takie swietne rady sprzed 30 lat,bazujac na przestarzalych siatkach centylowych.
                  WHO wydalo nowe 5 lat temu.zreszta dzieczyny tu pisaly o nich.wiekszosc pediatrow jest tak nie na czasie,ze pewnie nawet o tym fakcie nie slyszalo.
                  pozdrawiam i zycze troche dystansu do kwestii wagi i jedzenia.
                  • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 22:33
                    Aniczka, dziękuję Ci bardzo za tę historię, stawia mnie do pionu. Co jakiś czas czytam coś takiego, uspokajam się, a potem od nowa popadam w otchłań niepokoju. Moja rodzina bardzo się czepia, że dzieci chude i nic nie jedzą i obwiniają o to mnie (popełniam błędy w rozszerzaniu diety i karmieniu). Mnie krew zalewa, tłumaczę do obrzydzenia, że dzieci są jakie są i nie muszą być grubsze, bo są w normie. Rodzinę przekonuję, ale gdzieś głęboko we mnie jest zasiana ta niepewność - choruje, bo pewnie jest niedożywione, nie raczkuje jeszcze, bo za chude, pewnie ma anemię i stąd brak apetytu (wiem, że muszę zrobić badania krwi, ale ciągle odkładam to na później). A może to pasożyty? Glista, lamblie? Biję się z myślami.
                    Z niejadkostwem wiążą się też problemy codzienne: dziecko nie chce śniadania. A na spacerze zaczyna się pokładać z głodu. Nie chcę, żeby jadło na spacerze, szczególnie w zimie, ma jeść przy stole ze wszystkimi. Wkurzaj mnie ten zwyczaj wychodzenia na dwie godziny z domu i brania ze sobą pudełeczka z jedzeniem, serka i soczku. To dla mnie przegięcie. No więc spacery są koszmarem, a dziecko śniadania nie zje. Nie zje kolacji i budzi się w nocy 10 razy z głodu. I tak bez końca. Albo nie je nic kilka dni i ja dostaję niestety szału i muszę się powstrzymywać przed wybuchem i myślę sobie, że moje dziecko umrze z głodu albo się rozchoruje (często się tak zresztą dzieje z osłabienia po głodówce).
                    No więc chcę dać dziecku spokój, ale nie potrafię. Szczególnie mojemu niemowlęciu (7 miesięcy), które ma potworną, niezdiagnozowaną alergię skórną i niestety muszę coś wyeliminować z diety i może wtedy zacznie przybierać na wadze? Właśnie synek kończy zapalenie płuc. Może brak odporności z niedożywienia...?
                    • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 21.02.11, 10:30

                      > Z niejadkostwem wiążą się też problemy codzienne: dziecko nie chce śniadania. A
                      > na spacerze zaczyna się pokładać z głodu. Nie chcę, żeby jadło na spacerze, sz
                      > czególnie w zimie, ma jeść przy stole ze wszystkimi. Wkurzaj mnie ten zwyczaj w
                      > ychodzenia na dwie godziny z domu i brania ze sobą pudełeczka z jedzeniem,

                      no niestety, wychodz na spacer wczesniej (w porze 'sniadania') a jedzcie sniadanie w porze spaceru:))

                      > ońca. Albo nie je nic kilka dni i ja dostaję niestety szału
                      no i ni je pare dni (co, nic nie przyjmuje???) i co dalej? potem pare dni je?

                      • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 23.02.11, 22:18
                        mrs.t napisał:

                        >
                        > > Z niejadkostwem wiążą się też problemy codzienne: dziecko nie chce śniada
                        > nia. A
                        > > na spacerze zaczyna się pokładać z głodu. Nie chcę, żeby jadło na spacerz
                        > e, sz
                        > > czególnie w zimie, ma jeść przy stole ze wszystkimi. Wkurzaj mnie ten zwy
                        > czaj w
                        > > ychodzenia na dwie godziny z domu i brania ze sobą pudełeczka z jedzeniem
                        > ,
                        >
                        > no niestety, wychodz na spacer wczesniej (w porze 'sniadania') a jedzcie sniada
                        > nie w porze spaceru:))
                        >
                        > > ońca. Albo nie je nic kilka dni i ja dostaję niestety szału
                        > no i ni je pare dni (co, nic nie przyjmuje???) i co dalej? potem pare dni je?

                        Ale jak ma jeść na spacerze, jak jest 10 stopni mrozu? Poza tym jestem przeciwna karmieniu dziecka na dworzu (biega po placu zabaw z bułą - bez sensu).
                        Tak, nie je przez kilka dni nic i wcale nie robi się bardziej głodny. Pije też mało. Chyba fotosyntetyzuje ;) Potem coś tam je i się waga wyrównuje, ale szału nie ma (100 cm, 14 kg).
                        • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 25.02.11, 13:51

                          > Ale jak ma jeść na spacerze, jak jest 10 stopni mrozu? Poza tym jestem przeciwn
                          > a karmieniu dziecka na dworzu (biega po placu zabaw z bułą - bez sensu).

                          nie, chodzilo mi o to
                          wychodz na spacer przed sniadeniem (np o 9zamiast o 11;) a sniadanie jedzcie zamiast spaceru ( o 11;) - tak kombinuje. przeciez nie mowie ci co masz robic, zreszta mi o 9 na spacer tez by sie nei chcialo zrywac.


                          > Tak, nie je przez kilka dni nic i wcale nie robi się bardziej głodny. Pije też
                          a to tez tak m am:/
                          tyle ze ja juz tjestem stara i wkoncu wiem, ze jesc mam z przyzwoitosci i rozsadku bo jak nie to sobie 'zasusze' zoladek - ja im mniej jem tym..neij jem. kurczy mi sie;)
                  • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 22:49
                    Aniczka, to jest pocieszenie dla wielu mam na bardzo dłuuugą metę. :)
                    Dzisiaj martwią się o bobasy. Niektóre na zapas, ale dlatego, że nie chcą zrobić krzywdy i niczego przegapić.
                    I Twoja historia daje siłę, żeby się przeciwstawić otoczeniu, które wymusza na młodych mamach różne dziwne dokarmianie i takie tam.
                    A tu należy dbać o małojadka i go obserwować, a jednocześnie zasięgać porad w wielu miejscach, dostępnych również w Polsce :-)
            • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 23:04
              Truchcikiem biegnę wywołana do tablicy do odpowiedzi Pani od łaciny.... ;)

              Po pierwsze primo, usystematyzujmy najważniejszy fakt w tym wątku: rozmawiamy o MAŁOJADKACH martwiąc się o ich stan przyjmowania pokarmów i przybierania na wadze. Tzw tuczenie jest eufemizmem obrazującym troskę o dziecko.

              Nie zamierzam szafować ilością cukru w mg na wagę niemowlęcia w mg, bo nie ma to żadnego wsparcia w literaturze. Zauważyłam jedynie, że jeżeli produkt gotowy typu kaszka ze sklepu zawiera cukier, to nie nalęzy takiego produktu odrzucać w diecie małojadka, gdyż tymże cukrem go nie utuczymy, choćbyśmy go wyizolowały z całej kaszki.
              Fakt, że ucząc dziecko prawidłowych nawyków, nie widzę konieczności dosładzania pożywienia.
              Należy się zastanowić i przyjrzeć dziecku: Dlaczego mało je? Tu pada kilka zasadniczych pytań:
              - Co to znaczy mało? Dziecko ma żołądek wielkości małej śliwki, więc dużo nie przyjmie na jeden raz.
              - Jak u dorosłego, tryb spalania jest indywidualny.
              - Łaknienie jest sprawą indywidualną, często dziedziczoną po rodzicach i jeszcze częściej niezrozumiałą dla dorosłych, bo zapomniał wół.......
              - Czas koncentracji uwagi dziecka poświęcony na jedzenie może być bardzo krótki i to już od czasu niemowlęctwa. Córce mogłam wpychać pierś do buzi siłą i nawet językiem mnie nie polizała, jeżeli ktoś /coś przerwało jej jedzenie w chwili skupienia. Do dziś tak ma. Ja również.
              Za parę lat znowu się zbierze konwent lekarski i ogłosi nową strategię żywienia dzieci: jednak gluten wtedy, a żółtko znowu później, nie za wcześnie z białkiem, nie daj bosze krowiego mleka, a za ziemniaki z sosem idź się smażyć w piekle!
              W rozszerzaniu diety małemu dziecku NAJWAŻNIEJSZY JEST ZDROWY ROZSĄDEK MATKI, a nie artykuły w gazecie, za które bardzo dziękuję.
              • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 21.02.11, 10:35

                > - Co to znaczy mało? Dziecko ma żołądek wielkości małej śliwki, więc dużo nie p
                > rzyjmie na jeden raz.

                a nawet: Dziecko ma żołądek wielkości swojej piastki



                > W rozszerzaniu diety małemu dziecku NAJWAŻNIEJSZY JEST ZDROWY ROZSĄDEK MATKI,
                ale co to jst zdrowy rozsadek, w naszej kulturze? jakies wzorce? ale o dobre wzorce ciezko.
                ja nie mam takich problemow , ale spojrz na forum... o 'zdrowy rozsadek', przy pierwszym dziecko ciezko, wlasnie ze wzgledu na wszedobylskie rady, zalecenia etc, zwykle spprzeczne
                • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 21.02.11, 14:30
                  Mrs.t,
                  Bardzo cenię Twoje zaangażowanie w szerzenie informacji na temat prawidłowego żywienia dzieci. Wiele jest matek, które nie mają o tym pojęcia i nie zagłębiają się w temat.
                  Zdrowy rozsądek, tak mogę powiedzieć o sobie, bo opieram się na dostępnej wiedzy na temat żywienia dzieci.
                  Masz rację, że w wielu przypadkach niedoinformowanym matek zdrowy rozsądek to za mało, a wzorce przejmują od własnych matek i kultywują tradycje rodzinne, typu: dopajanie wodą z glukozą lub podawanie rosołku 4 miesięcznemu niemowlakowi.
                  Chyba Ci oczy wyskoczyły z orbit, prawda? :D
                  Daleko nie szukam, moja własna mama wykonała to mojej własnej córce, jak je na chwilę spuściłam z oczu i zasnęłam. I teraz można rwać włosy z głowy! :)
                  Skończyło się karczemną awanturą z mojej strony, do tego stopnia, że mama do dziś się pyta, co może podać, a co nie.
          • ciociacesia sinlac 23.02.11, 15:35
            Sinlac skład:

            1 porcja (200 g płynu) zawiera:
            białko 7,4 g (enzymatycznie hydrolizowana mąka ryżowa, mączka chleba świętojańskiego), węglowodany 32,1 g (sacharoza 22%, maltodekstryna 50%, skrobia 26%), błonnik 1,6 g, tłuszcz 4,3 g (oleje roślinne), kwas linolowy 1 g, składniki mineralne, witaminy. Wartość energetyczna: 197 kcal/200 g płynu.
    • dominika_2003 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 08:42
      może spróbuj kaszkę jaglaną. Można ją dostać w sklepach ekologicznych (równiez w internetowych). Kaszka Holle Bio - jaglana. Uważaj. bo jest też jaglana czysta i jaglana z mlekiem modyfikowanym. Tej firmy mają tez inne np. owsiana (glutenowa) mój synek ją jadł mieszaną z jaglaną (był uczulony na pszenicę), ale był starszy od Twojej córki. Te kaszki są fajne, bo na 150 ml płynu wystarczy dac 3 łyżki. Są bezsmakowe więc można je samemu łączyć z innymi składnikami (owoce/warzywa). Można zrobić na wodzie lub mleku. Powodzenia
    • ayamei Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 09:47
      Dziękuję za odpowiedzi. Trochę się boję że córka wypadnie z siatki centylowej (już jest na granicy), i jeśli w ciągu najbliższego miesiąca nie przybierze trochę więcej, to czekają nas badania krwi, których chciałabym córce oszczędzić.
      • Gość: neo Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc IP: *.10-3.cable.virginmedia.com 20.02.11, 10:21
        no i co jak wypadnie?
        To nie indyk na swieta ktorego trzeba utuczyc. Jesli zdrowo sie rozwija, to niech sobie bedzie na tych centylach swoich niskich.lepiej zdrowe a chude niz ...nie.


        czy mozesz podac jak przybierala na wadze?
        czy korzystasz na pewno z siatek centylowych dla' piersiowcow'?

        najlepiej to wybierz sie do tego ppzeswietnego pediatry jeszcze raz ( dla ktorego marchewka ma wiecej kalorii niz mleko (piersiowe!!!) i jest przyswajalna dla dziecka 4,5meisiecznego) i niech on(a) ci poradzi co dalej. Szkoda ze nie skontrolowal(a) techniki ssania, nei upewnil(a) sie ze dziecko jest na piersi czesto, na zadanie, smoczki nie zaburzaja ssania etc;.
        nie mowiac o tym ze poki dziecko przybiera na wadze (i sika i brudzi pieluchy) to wage sie kontroluje moze i czesciej, czekajac na rozwoj wypadkow, a nie zmienia maminy pokarm NAJWARTOSCIOWSZY na marchewke i kleik!!!!


        • ayamei Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 10:40
          Mnie nie chodzi o tuczenie dziecka, tylko stały przyrost

          > czy mozesz podac jak przybierala na wadze?
          6tyg - 3990
          8tyg - 4280
          12 tyg - 4750
          3,5m - 5210
          4,5m - 5620

          > czy korzystasz na pewno z siatek centylowych dla' piersiowcow'?
          nie wiem, korzystam z siatki którą mam w książeczce zdrowia dziecka

          Córcia moczy pieluszki prawidłowo, robi co najmniej jedną kupkę dziennie.
          • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 12:28
            Ma zupełnie prawidłowy przyrost masy. Dla piersiowców powyżej 3 miesiąca życia to 100 g tygodniowo (siatki dla piersiowców dostałam dopiero w poradni laktacyjnej i mój synek skoczył tym samym z 3 na 50 centyl).
            Mam identyczną sytuację, jak Ty, tylko mój syn ma już prawie 7 miesięcy. Od 4 miesiąca podaję zupki i kaszkę Holle oraz owoce. Kaszki Holle są niesłodzone. Ja podaję te z mlekiem modyfikowanym, bo taki maluch potrzebuje posiłków mlecznych moim zdaniem, a ja nie mogę nic odciągnąć.
            Ktoś spyta: skąd takie wczesne rozszerzanie diety? Czemu tuczę zupką a nie piersią, skoro mleko jest bardziej kaloryczne? Otóż mój syn odrzuca pierś - da się go nakarmić tylko na śpiocha, w dzień jadł z piersi co 5 h. Moim obaj synowie są mutantami - mimo, że jestem terrorystką laktacyjną, nie uznaję butli, mleko modyfikowane to dla mnie trucizna i najchętniej karmiłabym ich do 18 roku życia, to oni nie chcą ssać, odstawiają się gwałtownie sami od cycka i muszę ratować się zupą i kaszką. Mój synek jest nadal bardzo chudy (7 miesięcy, 6,5 kg).
            A jak do zupki dam dużo masła, oleju, groszku zielonego itd., to jakieś kalorie są :)
            I jeszcze jedno: mój 4-miesięczny syn z rozkoszą ssał suchary, obwarzanki, ogórki kwaszone, jabłko. Po prostu rwał się do jedzenia i dosawać wiele rzeczy do rączki, a zupkę wcinał od razu ze smakiem, choć w małych ilościach. Każde dziecko dojrzewa kiedy indziej do rozszerzania diety.
          • mrs.t Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 14:21
            trudno sie nei zgodzic,
            po pierwsze z tym ze siatki centylowe polskie nie sa dla piersiowcow - sprawdz wage tej siatce
            www.who.int/childgrowth/standards/cht_wfa_girls_p_0_6.pdf
            po drugie - jesli dziecko nei chce jesc z piersi,jak w poscie powyzej, to rzeczywiscie ciezko, no i kazde dziecko kiedy indziej dorasta do jedzenia, aczkolwiek w 4stym mcu naprawde niewiele maluchow ma mozliwosci strawic i pobrac odzywcze wartosci ze stalych poakrmow, nie z mleka :/
          • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 14:28
            Po prostu bądź czujna i obserwuj zapisując, co podajesz jeść, kiedy wprowadzasz nowe produkty i w jakiej ilości. Ilość w mg, wiem, że trudno określić ile upłynęło mleka z piersi... Wtedy ilość karmień i czas ssania. Oraz ulewania, jeżeli występują. Jak będziesz miała zapisane dane, to łatwiej Ci będzie konsultować się ze specjalistą. To bardzo ważne na przyszłość, gdybyś trafiła do poradni alergologicznej lub gastroenterologicznej.
            Mnie oświeciła Pani Doktor Gastroenterolog na konsultacji, gdy córka miała 18 mies, a ja ciemna wydobywałam takie informacje z zakamarków pamięci bez ładu i składu.

            Ku pokrzepieniu podaję dane córki, zdrowego, żywego, łebskiego małojadka:
            Waga urodz, 40 tc=3280g, karmiona piersią
            2 tyg: 3620g
            3 tyg: 3910g
            2 mies: 4325g
            3,5 mies: 5200g
            4 i 3/4 mies: 6005g rozszerzona dieta o słoiczki
            6 mies: 6445g
            7 mies: 6820g
            8 mies: 7290g
            12 mies: 8370g
            14 mies: 8500g
            18 mies: 9370g
            30 mies: 11510g osiągnęła 10c

            My rodzice również byliśmy szczupli i mało jedzący od małego. Głowa do góry. Nadrobi jeszcze.
            • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 15:22
              Cześć Mamazu :)
              Bardzo pocieszyła mnie lektura Twoich przyrostów :))) U mnie są prawie identyczne, choć trochę większe w pierwszych miesiącach, potem gwałtownie wyhamowały.
              Ja to się jeszcze martwię, że mój prawdopodobnie ma jakąś poważną alergię pokarmową, której nie mogę wykryć i stąd ta chudość. Zawsze myślałam, że alergie to przesąd, ale od kiedy mój syn jest pokryty parchami od 3 miesięcy, to jednak coś jest na rzeczy :/
              • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 23:17
                Cześć Aleksandra :)
                przeanalizuj swoją dietę jeszcze raz, może za dużo pomarańczy i grejpfrutów wcinasz ;)
                No i może trochę odpuść z terrorem laktacyjnym na parę dni i obserwuj różnice w zachowaniu Młodego, bo na skórze to tak szybko nie zajdzie poprawa.

                Zadanie domowe do przemyślenia: czy jeżeli przejdę na karmienie mieszankami, nie piersią, i młodemu parchy zejdą oraz zacznie przybierać na wadze, to zrobię mu krzywdę, czy nie? Tylko Ty znasz odpowiedź i wiesz co jest najlepsze dla Twojego dziecka.
                • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 23:28
                  mamazu1.0 napisała:

                  > Zadanie domowe do przemyślenia: czy jeżeli przejdę na karmienie mieszankami, ni
                  > e piersią, i młodemu parchy zejdą oraz zacznie przybierać na wadze, to zrobię m
                  > u krzywdę, czy nie?

                  Przecieram oczy, bo nie wierzę: przejść na karmienie mieszankami?! Zamiast piersi?! Proponujesz terrorystce laktacyjnej sztuczne mleko? Przenigdy! Po moim trupie! Wolę, żeby był chudy i parchaty!
                  • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 23:39
                    No i sprawa jasna :D
                    Oby się wszystko Wam wyprostowało i Młody był gładki i miętki, ale najważniejsze zdrowy. Reszta ułoży się z czasem.

                    A swoją drogą, to zjawisko terroryzmu laktacyjnego zaczyna przerastać moje rozumienie świata... :) Ale szanuję. Powaga.
                    • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 20.02.11, 23:49
                      Mamazu, bardzo się dziwię, że szanujesz moje stanowisko, bo ja niestety mam tak (to chyba cecha terrorystek laktacyjnych), że nie potrafię uszanować stanowiska przeciwnego...

                      Gdybym była pewna, że odstawienie od piersi pomoże, to bym odstawiła. Ale zdaje mi się, że to tylko pogorszy sprawę. Zawsze mogę jakąś dietę wprowadzić u siebie i karmić dalej, to powinno wystarczyć.
                      Dla mnie podanie dziecku piersi jest jakąś atawistyczną, głęboką potrzebą i podanie butelki sprawiłoby mi straszny ból. Nie potrafię tego opisać, ale po prostu nie mogę zrezygnować z karmienia, póki dziecko chce ssać (nie mam problemu, że będę karmić za długo, bo moje dzieci nie z tych).
                      • mamazu1.0 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 21.02.11, 00:04
                        Wiesz, a ja mam tak skonstruowane, że jeżeli jest coś, co może mojemu dziecku pomóc, przy jednoczesnym przekonaniu, że na pewno nie zaszkodzi, to ja w to wchodzę. Obserwuję i podejmuję decyzję, co do kolejnych kroków. Nie zakładam z góry własnej nieomylności ze względu na przekonania. Cały czas się uczę.

                        A szacunek dla terrorystek wszelkiej maści :) to po prostu Twoje prawo do życia po swojemu.
                        • aleksandra1357 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 21.02.11, 10:30
                          mamazu1.0 napisała:

                          > Wiesz, a ja mam tak skonstruowane, że jeżeli jest coś, co może mojemu dziecku p
                          > omóc, przy jednoczesnym przekonaniu, że na pewno nie zaszkodzi, to ja w to wcho
                          > dzę.

                          Ja też tak mam. Ale moim zdaniem odstawienie od piersi może mojemu synkowi bardzo zaszkodzić.
                          • livia25 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 25.02.11, 13:36
                            bardzo ciekawy watek musze przyznac:)

                            co do aleksandra1357 z wypowiedzi twoich wynika ze nie jestes na zadnej diecie a w kaszkach podajesz mm, nie uwazasz ze juz najwyzszy czas jednak rozwazyc swoja diete? moze dlatego twoje dziecko malo wazy bo mu dieta twoja nie sluzy? i odstawianie od piersi jest ostatnia rzecza jaka powinnas robic, mowie to ja z frakcji przeciwnej do terroru laktacyjnego:)

                            i moze stad te choroby? a moze warto zrobic morfologie moze ma anemie i dlatego gorszy apetyt

                            a co twojego starszego syna to nie wiem ile ma lat ale moja 4 latka od 1,5 roku wazy 14,5 kg i przytyc za nic nie chce, a tez potrafi dlugo nie jesc, caly dzien o piciu np. ale ja jej nie zmuszam, tylko znalazlam produkty ktore lubi okazalo sie ze to platki na mleku(wczesniej miala alergie na mleko) je to 2 x dziennie teraz, mimo tego waga sie nie zmienia:)
                            ja tez jako dziecko nie jadlam nic, tylko w nocy butelke mleka przez sen i tak do lat 7, a w wmuszanie w przedszkolu to koszmar, ilez to razy na dwor nie wyszlam bo kazali mi konczyc jedzenie

                            a co do ayamei to moze jednak warto zrobic dziecku morfologie bo moze tez ma anemie?


                            • ayamei Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 25.02.11, 16:12
                              Rozważam to chociaż, widzę po swoim dziecku, że jest radosna, ładnie się bawi, nie płacze. Tylko w nocy ciągle chce jeść ale być może ciepło jej i chce się jej pić..
                              Za radą jednej z forumek, kupiłam kaszkę jaglaną Holle i ta córce podeszła więc zobaczymy jak będzie z wagą.
                              • livia25 Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 25.02.11, 18:30
                                ale dziecko wcale nie musi byc apatyczne, moja tez nie wyglada na taka okaz zdrowia a jednak hemoglobina nieladna, nie namawiam, tak tylko podpowiadam, nam to lekarz zasugerowal, bo mala zaczela gorzej jesc

                                ale tez powiedzial mi ze dziecko po 4 miesiacu (moja ma 4,5 wlasnie ) powinno przybierac kolo 600g, ale najwazniejsze wg niego jest ze wogole przybiera, bo on twierdzi ze niepokoic to sie nalezy jak dziecko zaczyna spadac, a i ze przyrosty to sa wazne jak dziecko nie ma jeszcze 3 miesiecy, bo potem to sie uwidaczniaja cechy osobnicze i tak jak widze po swoim forum rowiesniczym to teraz co chwila sa posty ze za malo, ze za rzadko albo ze wogole nie che

                                a co do tego nocnego karmienia, to moja w nocy potrafi wypic z 240ml a w ciagu dnia ledwo wyciaga ostatnio 120 na porcje i to 3x dziennie tylko, dobrze ze chociaz w nocy chce jesc
                                a i moje dziecko z tych co to pierwszy lepszy halas po zaspokojeniu pierwszego glodu powoduje przerwanie karmienia

                                i jeszcze jedna rzecz chcialam zauwazyc ze moze ona nie jest za duza fanka mm poprostu...
                      • cmlu Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 14.01.12, 22:08
                        hEJ, minal prawie rok od waszych dyskusji niemniej jednak napisze to co chce, chocby dla tych ktorzy tak jak ja zechca sledzic ten watek w poszukiwaniu informacji.
                        Chodzi mi o to, ze ja również miałam gleboka potrzeba karmienia mojego dziecka piersia i podanie butli a nie piersi- sama mysl wywolylawa we mnie przejmujacy chlod i bol.
                        ale!
                        po wprowadzeniu 1 posilku w wieku 6 mies ze sztucznego mleka - nutramigenu (nie zawiera cukrow), moje dziecko przybralo w 2 tyg tyle co w poprzednie 1,5 miesiaca - wniosek na moim mleku nie przybieralo - czemu? - dieta dla alergika, atopowca do krwi. po 2 tyg picia samego nutramigenu i zero piersi i zero innych dodatkow dziecko wygladzilo sie i przestalo byc "parchate". u mnie przejscie na sztuczne posluzylo dziecku, latwoo to przyjal, duzo lepiej ode mnie, bo po nakarmieniu go butla i odlozeniu spac szlam do pokoju obok ryczec. czulam jakbym stracila go na zawsze. to bylo pol roku temu jak mial nieclae 7 miesw.
    • agnieszka.lelen Re: 4,5m BARDZO proszę o pomoc 27.02.11, 23:49
      Może Pani podawać codziennie kleik kukurydziany; można też zamiennie z ryżowym. Mięso ,ryby i żółtko można wprowadzać po 6 mies. Wg aktualnych zaleceń gluten może Pani już zacząć wprowadzać. Jeśli chodzi o przyrosty masy ciała (doczytałam poniżej) to nie są rewelacyjne ale są. Jeśli niemowlę jest karmione wyłącznie piersią to precyzyjniej ocenimy na siatkach dla takich niemowląt (można ściągnąć z internetu; te siatki w książeczkach zdrowia dziecka nie są opracowane na niemowlętach karmionych wyłącznie piersią). Skoro niemowlę jest nadal karmione piersią to radziłabym poradę w Poradni Laktacyjnej - niech fachowiec oceni laktację, córkę "w akcji"=karmienie i wspomoże aby karmienie piersią było efektywniejsze. pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka