Dodaj do ulubionych

o sobie sloweczko

11.05.04, 22:30
pracowalem w zakladzie macierzystym z.a.w tarnowie.dobrze mi bylo nawet
brzuszek sobie zapuscilem.tyle ze po slubie sie pokazalo ze nie mamy gdzie
mieszkac.wynajelismy z zona jakas nore,komuna.trafilo sie okazja na
miszkanie.trzebabylo wybudowac blok .czesc mieszkan bylo dla
pracownikow.walnolem wszysto.poszedlem dostalem mieszkam.pozniej sie okazalo
ze mozna zarobic dobre pieniadze na budowach.to stawialem domy seryjnie
pozniej jeszcze przyszedl balcerowicz i trzeba bylo spadac z kraju.to sie
zachaczylem w austrii.gdziesik pokretne to wszysto.wyplatac sie nie
moge.chcialem sobie zrobic cos w polsce pozwolenia mi nie dali.w austrii nie
chce mieszkac .ot.kicha.wszedzie jestem przelotem.ot zycie
Obserwuj wątek
    • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:35
      Widać takie jest Twoje przeznaczenie w życiu: ciągle w drodze, ciągle w trasie,
      ciągle w ruchu. Na pewno jednak kiedyś przyjdzie moment, że będziesz mógł się w
      jednym - tym wymarzonym - miejscu usadowić już na dłużej.
      • 1gomez Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:36
        gwerty czekalem az mi ktos to powie.dzieki
        • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:39
          Proszę uprzejmie. :-) Nie lubię kiedy ktoś chodzi smutny i strapiony. Zawsze
          trzeba odnaleźć pozytywną stronę wszystkiego.
    • 1gomez Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:35
      ja sie nie maze ale jest do dupy.o
      • lobuzek1 Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:46
        Nie przejmuj się, jakoś to wszystko musi się ułożyć. Sam też jestem "w
        zawieszeniu", bo za mniej więcej 4-5 miesięcy rozstrzygnie się moja przyszłość
        zawodowa, ale robię co mogę i wierzę, żę będzie dobrze. Tak więc trzymaj się i
        nie dawaj, a to się jakoś ułoży. Czasem z dnia na dzień sytuacja może się
        diametralnie zmienić i często następuje to na lepsze. Powodzenia!
        • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:47
          Powodzenia dla Was obu!!! :-)
          • lobuzek1 Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:51
            Dzięki!!!
            • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 11.05.04, 22:53
              Proszę uprzejmie. :-)
              • lemuriza Re: o sobie sloweczko 12.05.04, 08:53
                ha, chłopcy....
                Czasy są takie, że dziś właściwie nie ma "przyszłosci zawodowej", no może poza
                sporadycznymi przypadkami. Cała reszta jesli gdzieś pracuje, to w zawieszeniu,
                ze tak powiem. Dziś pracujemy, jutro może juz być inaczej.
                Żle to oczywiście wpływa na pscychikę człowieka. Nie tak powinno być.
                ja tez nie lubię sowjej pracy, ale uważam, że naparwde jestem szcześliwą osobą
                na dzień dzisiejszy. Mam gdzie mieszkać, mam co jeść, mam się w co
                ubrać.Najważniejsze - mam z kim mieszkać:) . mam obok siebie ukochaną osobę.
                Tak jest dzisiaj. nie wiem co bedzie jutro? moze też przyjdzie jechać za
                chlebem?
                Ale póki mamy ten chleb, to nie ma co się "łamać".
                Znam ludzi w dużo gorszych sytuacjach naparwdę.
                Głowy do góry!
                • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 12.05.04, 14:36
                  Należy zawsze być w przekonaniu, że gorzej nie będzie, a będzie lepiej.
                  Pozytywne myślenie: to jest to!
                  • qwerty.tarnow Re: o sobie sloweczko 12.05.04, 14:39
                    A jedynym przykrym odczuciem, jest to oczekiwanie na przyszłość: "kiedy będą
                    zmiany?" - niecierpliwość zawsze powoduje melancholię i takie trochę
                    pesymistyczne spojrzenie na życie.
                    • 1gomez nie bylo moim zamierzeniem narzekanie 12.05.04, 22:18
                      ja sie nie skarze .jest oki.chcialem wam cos powiedziec o sobie .wyszedlem z
                      cienia.znamy sie tak dlugo.a ze do roboty mam 500 kilometrow.coz zasadniczo
                      mnie to nie przeszkadza.kciuki trzymam za lobuzka
                      • qwerty.tarnow Re: nie bylo moim zamierzeniem narzekanie 12.05.04, 23:19
                        Skoro wiem, że jesteś budowlańcem, to jak tylko będę miał jakieś informacje o
                        pracy w tej branży, które by Cię mogły zainteresować, to dam Ci znać. Może
                        akurat się coś spodoba i droga do pracy skróci się o 1000%?
                        • 1gomez Re: nie bylo moim zamierzeniem narzekanie 13.05.04, 21:48
                          dzieki gwerty ale ja juz jestem zdegenerowany przez zachod.ciezka praca za
                          jakies grosze to nie dla mnie.napiszcie cos o sobie.ciekawym jak wam sie uklada
                          • qwerty.tarnow Re: nie bylo moim zamierzeniem narzekanie 13.05.04, 22:31
                            Układa się dobrze. Praca jest. Nawet znośna. Czas pracy trochę nieodpowiedni,
                            ale taki sobie sam wybrałem, bo tak mi najlepiej pasowało. Płaca - jak na razie
                            znośna, choć kokosów nie ma. Ale jak na moje obecne potrzeby wystarcza. A że
                            przy okazji w jakimś minimalnym stopniu jest to praca użyteczna społecznie,
                            więc mój duch też jest w pewnym sensie szczęśliwy, że przydaję się
                            społeczeństwu. :-)
                      • lobuzek1 Re: nie bylo moim zamierzeniem narzekanie 13.05.04, 09:33
                        Dzięki Gomez! Ja też trzymam za Ciebie kciuki żeby wszystko się ułożyło w jak
                        najlepszym porządku!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka