12.07.04, 08:46
ponieważ sam jestem umiarkowanie przesądny- nie zapalam papierosa od
świeczki,nie podaję ognia więcej niż dwóm osobom od jednej zapałki,"boję się"
czarnych kotów przebiegających szosę i poniedziałek jest dla mnie pewnym
prognostykiem zdarzeń na cały tydzień,ciekawy jestem,jak z tym u Was jest.Nie
wiem, czy ten temat był już na forum poruszany, ale myślę,że taki"ogórkowy" i
że z nudów ktoś coś tu wpisze.:)
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: Przesądy 12.07.04, 08:53
      raczej nie myślę w ten sposób:), chociaz może czasem....
      a już na pewno nie boję się czarnych kotów:).
      ale czasem bywa tak to fakt, że sa dni, ze pech człowieka prześladuje
      niemiłosiernie:)
    • andziomat Re: Przesądy 12.07.04, 09:16
      Jak widzę Giertycha w telewizji to spluwam przez lewe ramię....:)
      • teklat Re: Przesądy 12.07.04, 10:57
        Ja wiem, że nie powinno się wracać do domu, jak się już wyjdzie, ale to czasem
        bywa trudne... Powinno się wtedy podobno przysiąść na chwilę... Zwykle jestem
        tak spóźniona, że nie mam czasu, by przysiąść - i nic się nie dzieje! A
        spotkanie z czarnym kotem traktuję jak zdarzenie szczęśliwe - zaklinam los po
        prostu! :))
        ---
        Kto umiera z zachwytu, niech się broni przed zmartwychwstaniem
      • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 15:22
        andziomat napisał:

        > Jak widzę Giertycha w telewizji to spluwam przez lewe ramię....:)

        A po każdym splunięciu z ziemi wychodzi żaba i rechocze: "rege, rege, rege, eL-
        Pe-eR" ;-D
        • andziomat Re: Przesądy 12.07.04, 15:57
          :-D
          I w ten oto sposób tworzy się elektorat.
          • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 16:16
            Same gady - co widać. ;-)
            Znaczy wiem, że żaby to płazy, ale gady bardziej tu pasują. Poza tym na krowy
            też mówi się "idę nakarmić gady". :-D
    • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 11:25
      Nie znoszę przesądów. I nie wierzę im. Najlepszy dowód: zawsze na życzenia
      zdania egzaminu odpowiadałem "dziękuję" i wszystko szło dobrze. :-) Ale może to
      dlatego, że przed takim egzaminem zawsze o północy obchodziłem stuletniego dęba
      trzy razy w kierunku przeciwnym do wskazówek zegara, paląc wiecheć słomy,
      spluwając przez lewe ramię w kierunku zewnętrzym obchodzonego koła i ciągnąc
      czarnego kota za ogon? ;-D
      • caro333 Re: Przesądy 12.07.04, 11:37
        A ja nie wiem już, co mam robić,jak zaczarować ten skubany net,żeby mi wpisy
        wchodziły.Usiłuję po raz nie wiem który podziękować Lemurizie za link do
        Kundery i nic!Może teraz?!
        • caro333 Re: Przesądy 12.07.04, 11:49
          Uff...po długich i ciężkich cierpieniach...(ten z 11.37.)A co bedzie z
          następnymi?Idę szukać dębu i wiechcia słomy.Wyznam szczerze - tym wątkiem
          chciałem wezwać do tablicy tych,którzy -podobnie,jak ja-nie bardzo czują sie
          kowalami własnego losu i mają odczucie,że los niesie ich jak wielka,spokojna
          rzeka,tocząca beznamiętnie swoje wody a w nich paru takich,co to niby nie toną,
          ale popłynąć pod prąd też nie mają siły.Co do wewnętrznej akceptacji takiego
          pływania - kwestia odrębna.Można stoicko się zgadzać,można się szarpać...można
          szukać "znaków" które podpowiedzą, dokąd dopłyniesz,co cię czeka...Wśród tych
          znaków są sny,są przesądy.Niezbyt to budujące,ale zazdroszczę jednak tym,
          którzy uważają,że krzepko dzierżą swój los w dłoniach.Czy tak jest
          naprawdę?...Znacie takich?
          • lemuriza Re: Przesądy 12.07.04, 13:56
            poruszyłeś temat rzekę- często dyskutuję o tym ( np. z meżem) i....
            no do pewnego stopnia tak, do pewnego stopnia człowiek ma wpływ na swój
            los,ale...
            tylko do pewnego, są kwestie na które nie ma mamy wpływu zupełnie.
          • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 15:19
            Ale z dębem i wiechciem słomy to był autorski wymysł na potrzeby chwili. Nie
            woem czy patent by zadziałał. ;-)
            • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 17:15
              Czy ja wiem? Właściwie nie jestem przesądna, ale... Czasem siadam, jak wrócę do
              mieszkania i mam na to czas. Czarne koty uwielbiam, jak zresztą pozostałe. Za
              guzik się łapię na widok kominiarza.O piątku 13 tylko pomyślę, że jest. W domu
              mam sennik, ale do niego nie zaglądam, bo o nim nie pamiętam. Więcej grzechów
              nie pamiętam...;-)
              • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 17:18
                O, żeby oszukać fatum piszę ten post, bo tamten był 13 ;-D
                • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 17:25
                  Dobrze że o 13.13 się nie wpisałaś. ;-)
                  • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 17:34
                    Uwaga, jutro 13, dobrze, że wtorek.
                    • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 17:44
                      Hehe
                      To jutro muszę dużo pisać, na znak że przeciwstawiam się przesądom.
                      • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 17:46
                        qwerty.tarnow napisał:

                        > Hehe
                        > To jutro muszę dużo pisać, na znak że przeciwstawiam się przesądom.
                        To upolować musisz jeszcze 13,13. Hi, hi.
                        • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 17:56
                          Postaram się. Szkoda że sekund nie ma. ;-)
                          • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 18:06
                            qwerty.tarnow napisał:

                            > Postaram się. Szkoda że sekund nie ma. ;-)
                            Ale zegarek masz, a może skombinuj taki ze stoperem?

                            • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 18:14
                              I poczytaj to? Może sie przyda?

                              www.cats.alpha.pl/przesdy.htm
                              rozrywka.onet.pl/niewiarygodne/1005,1068243,niewiarygodne.html
                              • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 18:28
                                Ten drugi link jest ciekawszy. Ale trochę durnowaty. Zaręczać się w piątek?
                                • lubona Re: Przesądy 12.07.04, 20:26
                                  Qwerty, a widziałeś koty? To w tym pierwszym adresie.
                                  • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 20:45
                                    Widziałem, ale nie wgłębiałem się w treść.
                            • qwerty.tarnow Re: Przesądy 12.07.04, 18:24
                              Ale na forum nie widać sekund. :-(
    • okropna_gadula Re: Przesądy 12.07.04, 18:53
      Chyba każdy ma jakiś mały przesądzik- no musi się znależć jakaś siła wyższa na
      którą można zwalić winę.
      Chciałam tylko przypomnieć że swego czasu pełniłam rolę czarownicy na tym forum.
      Wtedy nie doszło do spalenia na stosie.
      Teraz jestem aniołkiem(to moje kolejne wcielenie)- o pardon!nie chcę wchodzić w
      paradę innemu aniołkowi, wymienianemu na forum,ale być może należymy do tego
      samego zastępu(chórów niebieskich)???
      • teklat Re: Przesądy 12.07.04, 20:32
        Chłe, chłe... aniołkiem!!!! No, no!!!!!
        :)))))))))))))))))0
      • caro333 Re: Przesądy 13.07.04, 12:59
        Aniołków nigdy za wiele!A najbardzej ekscytujące są
        te, które mają w sobie coś z czarownicy!Z niczego więc Gaduło nie rezygnuj!:)
    • qwerty.tarnow Re: Przesądy 13.07.04, 14:17
      Ups, zapomniałem o 13.13. Ale teraz jest godzinę później. A wg jakiegoś tam
      czasu GMT+/-1 to akurat będzie. :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka